Kmicic..... O to zapytaj sie zyda Spiewaka (kolege Kukiza), ktory lubuje sie w uprawianiu seksu analnego i klipsow na penisie - te informacje podawalem juz wczesniej w temacie na stronie ( http://www.kresy.pl/?forum/pawel-kukiz-dla-kresowpl-w-ciagu-2-lat-odzyskamy-polske-dla-obywateli,0,0,9161 ) - vide orginalna informacja:
fiesta:
06.05.2015 22:51
Kolega P.Kukiza, zyd J.Śpiewak PROMUJE SADO-MASO! Klipsy na penisie i seks analny! - vide artykul na stronie ( http://fundacjaparagraf.pl/index.php/menusrodek/247-kukiz,-s%C5%82omka-z-komunist%C4%85-lisowskim-i-klanem-%C5%BCydowskich-%C5%9Bpiewak%C3%B3w.html ).
dudi... Twoj wpis dowodzi, ze odsloniles SWOJE NIEUCTWO, poniewaz zydowscy agenci ZSRR poprzez zydowskich kolaborantow w USA, Niemczech etc wykradali plany i technologie od Amerykanow, Niemcow etc, a pozniej ZSRR budowal te urzadzenia u siebie w/g ukradzionych planow.
Poza tym, gdy Hitler doszedl do wladzy w 1933r, wowczas zaczely sie wielkie zbrojenia w Niemczech i czesc niemieckiego sprzetu byla przekazywana ZSRR w zamian za uzywanie poligonow doswiadcalnych w ZSRR do testowania broni niemieckich, bo ZSRR mial wielkie gowno. W czasie II wojny swiatowej Ameryka byla glownym dostawca uzbrojenia dla ZSRR poprzez Murmansk, bo ZSRR mial wielkie gowno - Ameryka byla rowniez glownym dostawca uzbrojenia dla Anglii.
Gdyby Ameryka nie zostala wciagnieta przez zydow do wojny (w celu powiekszenia zydowskich zyskow, bo na wojnie mozna duzo zarobic) to Hitler bylby panem calej Europy i ZSRR.
Zyd to oszust i zlodziej, i jak nie oszuka lub nie ukradnie to nie jest w stanie samemu nic wymyslec - polskojezyczne zydy ukradli nawet mechanizm zderzaka opracowany przez Polaka Lucjana Lagiewke i wywiezli do Izraela i o czym to swiadczy ?
8 maja prezydent Bronisław Komorowski fetuje, niedawno uchwalony przez Sejm RP, Narodowy Dzień Zwycięstwa. Jakiego zwycięstwa?
Polska odniosła w swojej historii wiele zwycięstw. Zwyciężyliśmy w 1920 roku i w 1980 tworząc Solidarność. Wielkie zwycięstwa odnieśliśmy pod Wiedniem, Beresteczkiem, Chocimiem, Kircholmem, Orszą, Grunwaldem, na Psim Polu czy pod Cedynią. Tych zwycięstw było znacznie więcej. To na tych i innych polach bitewnych wykuwana była wielkość naszej Ojczyzny. Naszym obowiązkiem jest pamięć o bohaterstwie i ofiarności naszych przodków, którzy nie szczędzili krwi w walce o wolność i wielkość Polski. Ale pamięć, to nie tylko hołd naszej wielkiej historii. To przede wszystkim kształtowanie naszej wspólnoty narodowej, kształtowanie dumy z dokonań naszych przodków, to zastrzyk moralnej siły koniecznej do trwania i rozwoju każdej wspólnoty. To wyznaczanie poziomu naszych aspiracji i mobilizowanie współczesnych pokoleń do sprostania największym wyzwaniom współczesności i przyszłości. Pamięć zwycięstw, to walka o przyszłość naszej Ojczyzny, o jej godne miejsce wśród współczesnych narodów.
Ale 8 maja, a tym bardziej 8 maja 1945 roku, Polska nie odniosła żadnego zwycięstwa. Zwycięstwo odniósł Związek Sowiecki, także w tej wojnie zwyciężyły Stany Zjednoczone i Wlk. Brytania oraz Francja, która została wyzwolona spod niemieckiej okupacji, ale nie Polska. Polska utraciła połowę przedwojennego terytorium państwowego, zginęło ponad 6 mln. jej obywateli, Warszawa została zamieniona w morze gruzów, a władze polskiego państwa z wicepremierem, Delegatem Rządu RP na Kraj i Komendantem Głównym Armii Krajowej, armii walczącej od początku wojny z niemieckim okupantem, zostały aresztowane wraz z dziesiątkami tysięcy żołnierzy i wywiezione do Związku Sowieckiego. Polska z II wojny światowej wychodziła nie tylko jako okaleczony naród i zrujnowany kraj, ale przede wszystkim jako naród powtórnie zniewolony, tym razem przez drugiego współsprawcę wybuchu wojny i jej zwycięzcę - Związek Sowiecki. Wychodziliśmy z wojny jako naród, który znowu utracił swoja wolność. Gdy na ulicach Moskwy, Nowego Jorku, czy Paryża i Londynu ludność świętowała i radowała się z zakończenie wojny, Polacy mieli poczucie własnej klęski. Najtrafniej uchwycił to Jerzy Andrzejewski w skądinąd zakłamanej książce "Popiół i diament". Ale opisując moment ogłoszenia z ulicznych megafonów komunikatu o zakończeniu wojny trafnie zauważył, że Polacy wysłuchali go w milczeniu, a następnie rozeszli się do swoich zajęć. Polacy nie świętowali, bo nie mieli poczucia zwycięstwa, mieli poczucie wielkiej klęski. Był to czas, gdy za walkę z Niemieckim okupantem trafiało się do sowieckiego łagru, albo pod ścianę przed pluton egzekucyjny.
Uznanie zakończenia II wojny światowej za "Narodowy Dzień Zwycięstwa” to nie tylko fałszowanie historii, to przede wszystkim wpisywanie się w narracje historyczną tych, którzy przyczynili się do utraty niepodległości w czasie II wojny światowej, a przede wszystkim wpisywanie się w narrację Związku Sowieckiego, który nie tylko przyczynił się do rozpętania tej wojny, ale zniewalał nasz naród przez kolejne 45 lat. To świętowanie i radość z naszej niewoli, chęć uczestnictwa niewolnika w obchodach wydarzeń, które jego właściciel uznaje za wiekopomne dla swojej dominacji i który oczekuje od nas takich aspiracji i takiej pozycji, jaką uzyskaliśmy w konsekwencji jego zwycięstwa. "Narodowy Dzień Zwycięstwa" 8 maja to fetowanie własnej klęski i wyraz postkolonialnej mentalności. To kapitulacja z własnej podmiotowości w wymiarze historycznym i rezygnacja z podmiotowości w wymiarze polityki współczesnej.
Jak pisał Orwell: "Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość". W 26 lat po upadku komunizmu w Polsce, Polacy nie kontrolują swojej przeszłości, bo nie kontrolują swojej teraźniejszości i nie kontrolują swojej przyszłości. Taka jest nauka płynąca z uchwalenia i obchodów "Narodowego Dnia Zwycięstwa".
Pierwszym wymogiem odzyskania własnej podmiotowości jest kontrolowanie własnej przeszłości. To fundamentalny wymóg własnej wolności. Bez własnej wizji historii jesteśmy skazani na narodowe wykorzenienie i narodową klęskę. Żaden naród nie może istnieć bez patriotyzmu, a duma z własnej przeszłości i szacunek dla własnych bohaterów, to podstawa naszej tożsamości, bez której nie ma szans także na własna politykę.
Państwo polskie nie prowadzi polskiej polityki historycznej. W ostatnich latach nie obchodziliśmy 900-lecia obrony Głogowa i zwycięstwa na Psim Polu, nie świętowaliśmy zwycięstwa pod Kłuszynem, ani zajęcia Moskwy, a obchody 150-lecia Powstania Styczniowego spotkały się z ostentacyjną niechęcią obozu rządowego. Na obchody70-lecia wybuchu II wojny światowej zaproszono przedstawicieli państw, które tą wojnę wywołały. Prezydent Komorowski, w imieniu państwa polskiego, uznał nasz naród za współwinny zbrodni ludobójstwa na narodzie żydowskim, a tablica upamiętniająca to ludobójstwo w Muzeum Żydów Polskich potwierdza to kłamstwo. Państwo polskie sfinansowało filmy Ida i Pokłosie obciążające nasz naród tą zbrodnia, a telewizja publiczna wyemitowała niemiecki film propagandowy także obciążający nasz naród zbrodnią dokonana przez Niemcy. W polskiej szkole władzę ograniczają naukę historii i literatury polskiej. To wszystko prowadzi do kulturowego i narodowego wykorzenienia, do niszczenia przywiązania młodego pokolenia dla własnego narodu, niszczy narodową dumę i patriotyzm wśród młodego pokolenia. Żaden naród nie może istnieć i rozwijać się bez patriotyzmu, bez narodowej dumy i wierności narodowej tradycji. Niszczenie narodowej dumy i świętowanie obcych zwycięstw, które są naszymi klęskami, to niszczenie narodu. To działanie w interesie naszych wrogów, którzy dążą do zdezintegrowania naszego narodu i zaniku jego instynktu samozachowawczego.
Odzyskanie własnej przeszłości, to przede wszystkim odbudowa własnej tożsamości i własnego patriotyzmu, to budowanie optymizmu historycznego w oparciu o wspaniałe sukcesy naszej przeszłości. To budowanie dumy z roli, jaką nasz naród odegrał w przeszłości. Od obrony chrześcijańskiej Europy przed Tatarami, Turkami i bolszewikami, dumy z piękna naszych gotyckich i barokowych kościołów, z osiągnięć naszego ustroju w postaci zasady neminem capitivabimus i filozofii Pawła Włodkowica nienawracania pogan mieczem, to duma z tolerancji religijnej i początków demokracji, to wreszcie duma z naszej nieustępliwej walki o wolności, postawy św. Maksymiliana, dzieła Solidarności i Jana Pawła II. To pamięć naszych wielkich zwycięstw militarnych w których walczyliśmy w obronie cywilizacji chrześcijańskiej. To wszystko buduje przywiązanie do naszego narodu i wiarę w jego przyszłość. Ale także w naszej historii odnieśliśmy wiele klęsk, walcząc w słusznej sprawie, w sprawie wolności własnego narodu i wolności innych. Tym którzy walczyli należy się nasza część, nasz szacunek dla ich ofiary. Uznanie, że często na przekór wszelkim siłom, walczyli o to, co jest najważniejsze dla każdego narodu: o wolność. Ich ofiara także nie może być zapomniana, bo jest świadectwem wielkiej miłości do naszego narodu i jest dla nas wzorem i przykładem, jak zachować się w najtrudniejszych momentach naszego życia. I im winniśmy cześć. To także buduje optymizm historyczny, bo po latach klęsk, przychodziły zwycięstwa.
Odzyskanie własnej historii, szacunek dla tych, którzy walczyli o naszą wielkość i dla tych, którzy w najbardziej beznadziejnej sytuacji walczyli o nasz honor, jak żołnierze niezłomni walczący z komunistycznym zniewoleniem, to warunek naszej podmiotowości i wolności. Dlatego musimy z całą siłą przeciwstawić się pedagogice wstydu lansowaną przede wszystkim przez "kulturowych" neobolszewików, oskarżającej nasz naród o wszelkie możliwe historyczne zbrodnie. Ta bolszewicka propaganda oskarżająca żołnierzy powstańców warszawskich, w ogóle Polaków o współudział w ludobójstwie niemieckim, ma na celu nie odkrywanie prawdy, ale dyskredytowanie naszego narodu, niszczenie jego patriotyzmu i dumy z własnej polskości. To działalność wrogów naszego narodu i jako taka musi być odrzucona i potępiona.
Dlatego od pięciu lat, każdego roku, w dniu 9 maja, w dniu w którym spadkobierca Związku Sowieckiego, współczesna Rosja, fetuje swoje zwycięstwo w II wojnie światowej, Prawica Rzeczypospolitej składa kwiaty i modli się na warszawskich Powązkach przy symbolicznym grobie Jana Stanisława Jankowskiego, Delegata Rządu na Kraj, najwyższego rangą przedstawiciela władz Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, przebywającego w okupowanej Polsce i aresztowanego przez Armię Sowiecką. W momencie świętowania przez Sowiety swego zwycięstwa przebywał w sowieckim więzieniu i prawdopodobnie tam został zamordowany w 1953. Ten gest przypomina prawdę historyczną, że zakończenie II wojny światowej nie było polskim zwycięstwem, było polską klęską, w której straciliśmy niepodległość i ofiarę poniosła najbardziej patriotyczna część polskiego narodu. Ten gest, to próba odbudowania polskiej historii, polskiej polityki historycznej, to próba w wymiarze historycznym podkreślenia potrzeby naszej podmiotowości, nie tylko w wymiarze przeszłości, ale także w wymiarze teraźniejszości i przyszłości.
Odbudowa własnej tożsamości historycznej jest podstawą narodowej polityki, polityki obliczonej na realizowanie własnej, a nie narzuconej przez innych, wizji interesu narodowego i własnego miejsca we wspólnocie europejskich narodów. Tylko naród o silnej historycznej tożsamości, dumny z własnej przeszłości, przywiązany do własnej tradycji, broniący własnych interesów, naród ożywiony patriotyzmem, jest w stanie podmiotowo kształtować własną przyszłość. Natomiast naród zgadzający się na dominacje innych, naród świętujący obce zwycięstwa, realizujący obce narracje historyczne, to naród rezygnujący z własnej niezależności i podmiotowości. To w konsekwencji naród rezygnujący z własnej wolności, to naród dekadencki, schyłkowy, realizujący tylko obce oczekiwania i obce interesy, niezdolny do walki o własną niezależność i własne miejsce we współczesnym świecie. Dlatego odzyskanie własnej historii, to odzyskanie własnej podmiotowości i własnej wolności, to wstęp do własnej polityki. To zerwanie z polityką dryfowania, w której cele narodowe wyznaczają inni i próba kształtowania samodzielnie własnego losu. Dlatego tak ważne jest wyzwolenie się z postkolonialnej historii, bo to nie jest nasza historia.
"Narodowy Dzień Zwycięstwa", to utrwalanie tylko mentalności postkolonialnej, blokującej podmiotowość mentalną naszego narodu, to bariera blokująca naszą wolność i podmiotowość. Ci którzy świętują zwycięstwa naszych wrogów nie są w stanie realizować polskich interesów. Polsce potrzeba narodowego przywództwa, a nie okupantów państwowych stanowisk. Polsce potrzeba przywództwa, które wyznaczy kierunki naszego narodowego rozwoju, a takie przywództwo jest także przywództwem przywracającym sens naszego historycznego i moralnego przeznaczenia. Czas na odrzucenie postkolonialnej mentalności i odrodzenie naszego Narodu.
I co dalej??. Znów USA zabroni nam realizować własny projekt tak jak z czołgiem PT 01 - CONCEPT?. Oddacie za bezcen licencję, to my wam damy (sprzedamy) bezwartościowy sprzęt!. I tyle z POLSKICH PATENTÓW.
Hitler miału Ukraińców ogromne wsparcie, byli jego wielbicielami, więc jak rozumiem, w razie agresji Rosji na Ukrainę, jej obywatele będą witali rosyjskie wojska chlebem, solą i kwiatami.
Cichy.... widze, ze nie bardzo jestes zorientowany w tych sprawach i walisz na oslep, wiec moge Tobie grzecznie poradzic, zebys wzial sie za nauke, poniewaz mowienie prawdy nie jest karalne i z tego jasno wynika, ze mowienie prawdy o zydach nie jest antysemityzmem, tym bardziej, ze zydzi stanowia okolo 6% narodow semickich - nazwa pochodzi od mitycznego Sema, ktory jest postacia "starego testamentu", a archeologowie i historycy z kolei udowodnili, ze "stary testament" to MITOLOGIA; WIELE OPISANYCH TAM WYDARZEN NIE MIALO MIEJSCA W HISTORII.
W zwiazku z powyzszym moge stwierdzic, ze jestes OFIARA ZYDOWSKIEJ PROPAGANDY i powtarzasz propagandowe zydowskie bzdety.
Z kolei, zeby poznac PSYCHOLOGIE ZYDA to musisz koniecznie zapoznac sie z opracowaniami historycznymi dotyczacymi TALMUDU i ZYDOW, napisanych przez autorow polskich i zagranicznych.
LEKCJA NR 1 - POZNAJ ZYDA ! ( http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35 &t=496 &sid=eeaad35c6d585717700155e33c7358a9 ).
Jesli chodzi o dzialania P.K. to nic nie trzyma sie ani kupy, ani dupy ! TRZEBA ODZYSKAC POLSKE !... jak glosi G.B. czyli odzyskac 80% wyprzedanego polskiego majatku narodowego, zeby stworzyc SILNE PODSTAWY EKONOMICZNE PANSTWA POLSKIEGO, poniewaz biorac pod uwage proporcje miedzy tym co zostalo wyprzedane, a tym co pozostalo, to ekonomia w Polsce pracuje na JEDNYM CYLINDRZE, zamiast PIECIU CYLINDROW i z tego logiczny wniosek, ze P.K. PIERDOLI GLUPOTY i tymi glupotami oglupia takich jak Ty i Tobie podobnych nie tylko na tym forum, chyba ze jestescie pobratymcami P.K. i to wyjasnia cala sprawe.
p.s.
TALMUD ZDEMASKOWANY - TAJNE NAUCZANIE RABINICZNE DOTYCZACE CHRZESCIJAN. Autor: Ksiadz prof.I.B.Pranajtis , Petersburg, 1892r - vide strona ( http://www.talmudunmasked.com/ ).
Historyk dr M.Hoffman przedstawia UDOKUMENTOWANE INFORMACJE O TALMUDZIE - vide strona ( http://www.rense.com/general79/talmud.htm ). Przyklady z Talmudu: "Gittin 57a. Says Jesus is in hell, being boiled in "hot excrement." (Jezus jest w piekle i gotuje sie w goracym ekstremencie). Sanhedrin 57a . When a Jew murders a gentile ("Cuthean"), there will be no death penalty. What a Jew steals from a gentile he may keep. (Kiedy zyd zabije goja, nie podlega karze smierci. To co zyd ukradnie gojowi moze zatrzymac dla siebie). Baba Kamma 113a. Jews may use lies ("subterfuges") to circumvent a Gentile. (Zyd moze uzyc klamstw, zeby oszukac goja). Yebamoth 98a. All gentile children are animals. (Wszystkie dzieci gojow sa zwierzetami). Sanhedrin 58b. If a heathen (gentile) hits a Jew, the gentile must be killed. (Jesli goj uderzy zyda, to goj musi byc zabity). Reszte doczytaj na podanych stronach.
W latach 89-90 byłem d-cą T-72 i mieliśmy alarmy z wyjściem do rejonu alarmowego.Żołnierze służby zasadniczej ewakuowali wszystko co było łącznie z magazynkiem broni ( kadra pojawiała sie po ok 1 godzinie lub więcej ) i nikt z tego sensacji nie robił.Normalny alarm normalne szkolenie.Nie odpieraliśmy tylko nieobecnego wroga ale akcje te wychodziły rewelacyjnie.Po dotarciu na miejsce maskowanie obsługa itp.kuchnia polowa na 2-gi dzień taka normalna służba.
Ha ha w 89 i 90 byłem d-cą T-72 i mieliśmy takie alarmy z wyjściem do rej. alarmowego służba zasadnicza potrafiła ewakuować cały sprzęt łącznie z magazynkiem broni ( kadra była po ok.2 h.)
i nikt z tego nie robił sensacji.Normalne szkolenie.
Niepoważne, powinien to być przemarsz na ok 200 km aby wyszły na jaw wszelkie niesprawności techniczne i logistyczne z wejściem do boju spotkaniowego u celu.
Wlkp ,nie wiem czy wiesz ale pisnia... to hymn upa . Wtedy wszyscy ukraińcy wstali cała polska delegacja również. Tylko ja siedziałem. Wszyscy na mnie dziwnie patrzyli. Potem okazało się że nasi nie wiedzieli co grają a ja chętnie im wytłumaczyłem. Spotkała mnie co prawda potem drobna nieprzyjemność po ostrej wymianie zdań z popem na temat upa i AK , ale czego można się było spodziewać po wizycie na banderowskim Wołyniu ?
Pani, chodziło mi o to, że kwiat był przyjęty jako symbol pamięci, jako europejski symbol. Dzień pamięci obchodzi się 8.05. Przez agresje Rosji wcześniejszy symbol wstęga św. jerzego była właśnie zamieniona na kwiat maku, żeby ochodzić według tradycji europejski ten dzień. http://www.radiosvoboda.org/content/article/26978805.html. Myślę, że jakby kwiat maku nie był ogólnie żadnym symbolem, to wtedy można powiedzieć o jakiejś prowokacji.
Nikt nie mówi o wspieraniu Ukrainy. I wszytsko zbrodnie dokonane upowcami to są najokropniejsze morderstwa.. Ale Upa to nie była zbyt duża grupa osób i oni mordowali wszystkich. To, że rząd ukraiński przyznaje ich za bohaterów narodowych to jest nie do pojęcia i nie wiem o co w tym chodzi. A naród jest glupi, nie zna historii, im wystarczy coś powiedzieć i już..
http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html --A rosjanie chętnie to rozwiną, po co im, żeby polacy z ukraińcami przyjaźniły się, to nie dla ich potęgi i świetnego państwa.
Ostatnie zdanie w artykule wskazuje, gdzie mamy do czynienia z dzikim kapitalizmem, o ile nie gospodarką opartą na wyzysku społeczeństwa przez uprzywilejowaną grupę oligarchów.
Oglądając paradę na kanale rosyjskim, nie zauważyłem zapowiadanych transporterów opancerzonych typu "Bumerang", (być może przeoczyłem, choć nie sądzę). Może Rosjanie doszli do wniosku ze mogą się popsuć???.
Kraje jednej cywilizacji lacza sie w unie.. Ta sama kultura sie przyciaga, to jest normalne. Na tym tle lepiej widac dlaczego Ukraincy nie chcieli nalezec do tego zwiazku.
Bo najlepiej jest wyśmiewać się z innych a samemu nic nie pokazując. Taki typ Polaka jak w kawale cyt. "Sąsiad kupił sobie samochód, wiec co powie Niemiec, Anglik i Polak???. Niemiec zada sobie pytanie ile pali na setkę, Anglik, ile kosztował, a co powie Polak???. A ŻEBY MU SIĘ ZEPSUŁ". Polska zawiść nic więcej.
Człowiek , który oprócz niemieckiego ( chyba swojego rodzinnego języka) nie zna innego , będzie słuchał tylko poleceń Merkel . Ten sobnik tylko potrafi haratać w gałę i pracować cztery dni w tygodniu to idealny Prezydent Europy, Mędrca Europy już mamy.
Tusk w rękach Merkel jest marinetka (slynny lodorob), posłusznie wykonującą wszelkie polecenia . Przeciwnicy UE mogą się cieszyć rozwalił Polskę w ciągu 7 lat, po jego kadencji UE będzie na pewno ,,wzmocniona'' ...
P. Jerzy JJ: Tak znikomy procent Polonii głosuje, że te głosy nie mają znaczenia. Zdradzieckie (nie)polskie rządy wybierają sobie krajowi Polacy tak jak na fałszowanie wyborów pozwalają krajowi Polacy.
Pobieranie zasiłków nie pozbawia obywatelstwa. Wypowiedź ta sprzeciwia się konsytucji RP.
Problem z Januszem Korwin-Mikke to nie to, że jest masonem i Żydem o nazwisku Ozjasz Goldberg. Problemem jest ideologia, z którą się kiedyś nie krył. On chce wydatnie zmiejszyć lub znieść pomoc socjalną dla ubogich i wsystkie emerytury i ograniczyć wydatki na służbę zdrowia i oświatę. Jego okrutny program fiskalno-ekonomiczny to program Sorosa obecnie wdrażany na Ukrainie. Ten program, lansowany przez międzynarodowy oligarchat, któremu Goldberg wydaje się służyć, wiódłby do społecznej katastrofy, nędzy i cierpienia milionów Polaków. Jest też wyznawą nie nadającej się na stałą politykę ekonomiczną i fiskalną teorii monetarystycznej Miltona Friedmana, który m.in opierał swe wywody na fikcji, że Federal Reserve to jest rządowa instytucja, choć wiadomo, iż jest kartelem międzynarodowego oligarchartu (G. Edward Griffin: “The Creature From Jekyll Island”, jest w Internecie). I tylko z tego powodu 3 x NIE na propagatora GMO Goldberga. http://archiwa-ipn.blogspot.com/2012/03/jak-goldberg-sta-sie-korwinem-mikke.html
zobacz również http://kryptonimprawda.wordpress.com/2011/08/17/ozjasz-goldberg-zyd-mason-i-dywersant-propaguje-gmo/
Kwiat czerwonego maku to symbol końca I-szej Wojny Światowej 11 listopada 1918 roku. Dzień 11 listopada został naznaczony 5 listopada 1919 r. przez króla Anglii Jerzego V jako Dzień Pamięci żołnierzy poległych w tej wojnie. Obchodzony jest corocznie 11 listopada. Ponieważ Poroszenko [Walcman] pokazał się z czerwono-czarną rozetką 7 maja a nie 11 listopada, należy przyjąć, iż prowokacyjnie i premedytacją ustroił się w kolory chorągwi krwawej UPA odpowiedzialnej za bestialskie masowe morderstwa Polaków, 300 000 do 400 000 tysięcy ludzi, którzy zginęli w potwornych męczarniach. Nie należy wspierać Ukrainy bo to jest kraj, który gloryfikuje katów Polaków. Należy hitlerowską Ukrainę osłabiać i pomagać tym, którzy ją osłabiają. 14 października 2014 r. ukraińska straż graniczna powiedziała polskiemu dziennikarzowi: „…Bandera za mało was Lachów ubił!”, „… wyprowadzić za stodołę i rozstrzelać!”( http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/wspieral-donbaskich-separatystow-teraz-ma-zakaz-wjazdu-na-ukraine) . Ukraińcy to nasi zacięci wrogowi. Teraz gorsi od Niemców i Rosjan. http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html Przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Ostr%C3%B3wkach Nie zmienili się. Nie żałują. Ukraińcy są gotowi ludobójstwa powtórzyć.
ZLIKWIDOWAC WSZELKIE GLOSOAWANIA POLONII I ,,polakow'' ORGANIZOWANE ZA GRANICA...
KAZDY KTO CHCE GLOSOWAC POWINIEN ZWLEC SIE IPRZYJECHAC NA GLOSOWANIE DO POLSKI.
Wbrew kłamstwom Arszenika Jaceniuka w archiwum strat osobowych Republiki Federalnej Niemiec nie ma jakichkolwiek danych o rannych lub zabitych przez UPA żołnierzach niemieckich. (Bundesarchiv, Wiesentalstraße 10, 79115 Freiburg, Telefon: 0761/47817-0, Fax: 0761/47817-900, E-Mail: [email protected]). Takich niemieckich rannych i zabitych nie było bo UPA z Niemcami współpracowała, nie walczyła. Ukraińcy byli też w SS,we współpracującej z Niemcami policji ukraińskiej i byli wartownikami w niemieckich obozach zagłady. Teraz Ukraińcy czczą Hitlera i hitlerowskie symbole.
Wbrew kłamstwom Arszenika Jaceniuka i forumowych ukrotrolli, ukraiński generał Wiktor Mużenko poświadczył, że w Donbasie nie ma rosyjskich jednostek wojskowych. Jego wypowiedź o nieobecności jednostek rosyjskich w Donbasie była nagłośniona w internecie, np. tu; http://www.washingtonsblog.com/2015/01/ukrainian-government-russian-troops-fighting-us.html i tu: http://americanfreepress.net/?p=22777 i tu: http://www.globalresearch.ca/ukrainian-government-no-russian-troops-are-fighting-against-us-sanctions-against-russia-based-on-falshoods/5428523
bo jak to nie był hymn to wstawać nie musiałeś, a oni przyjęli zaproszenie na tą nazwijmy to uroczystość i zachowali się - no właśnie - czy to ich zachowanie służy pojednaniu wewnątrz Ukrainy czy dalszemu pogłębianiu przepaści pomiędzy kijowskimi i moskiewskimi mieszkańcami tego kraju ? Na następne oficjałki nie dostaną zaproszeń - i wtedy będzie propagandowy płacz o dyskryminacji.
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-zginelo-co-najmniej-38688-napastnikow-na-donbas-2015-05
Ukraina potwierdziła śmierć co najmniej 38688 żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. Opublikowane na Ukrainie pośrednie dane pozwalają na określenie liczby poległych po stronie zgrupowania karnego kijowskiej junty od chwili rozpoczęcia tak zwanej „Operacji Antyterrorystycznej”. Kijowski reżim w swoich łgarstwach, jak zwykle, wykłada się na szczegółach.
JACENIUK zarzucił władzom Rosji próby falsyfikowania historii. W tym kontekście dodał, że „wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest historyczną zbrodnią”.Zakończył orędzie pozdrowieniem: „Sława Ukrainie! Herojam sława!”.Wątpliwości w sprawie obecności rosyjskich wojsk w Donbasie wyraziły już Niemcy i Wielka Brytania, obecnie również i Francja... Szef francuskiego wywiadu wojskowego, generał Christophore Gomart poinformował, że nic nie potwierdza tezy jakoby na Ukrainę miały wkroczyć rosyjskie wojska.Z informacji posiadanych przez francuski wywiad wynika również, że nie zauważono takiej obecności jednostek rosyjskiego wojska na Ukrainie w trakcie wcześniejszych walk w Donbasie. Opinia francuskiego generała oparta na danych wywiadu wojskowego francuskich sił zbrojnych zaprzecza więc tezie przedstawionej niedawno przez dowództwo wojskowe sojuszu NATO, że Rosjanie w najbliższym czasie mają wkroczyć na Ukrainę.
Okazało się, że Rosjanie nie tworzą ani punktów dowodzenia, ani obiektów logistycznych, w tym szpitali wojskowych, które pozwalają rozpocząć inwazję. Jeśli rosyjskich żołnierzy faktycznie widziano (WIDZIANO TAKZE OSLA,KTORGO MROWKA NIOSLA) na Ukrainie, był to wybieg w celu wywarcia presji na Poroszenkę, a nie próba inwazji - powiedział w wywiadzie udzielonym na oficjalnej stronie internetowej francuskiego Zgromadzenia Narodowego „assemblee-nationale.fr” generał Gomart.Narracja propagandowa głoszona przez dowództwo wojskowe NATO, polegająca na tworzeniu psychozy zagrożenia inwazją rosyjską na Ukrainie oraz pośrednio na inne kraje byłych republik radzieckich, służy tylko do podgrzania atmosfery w celu osiągnięcia konkretnych korzyści politycznych.
,,Komorowski może liczyć na 39% głosów a na trzecim miejscu znalazł się Paweł Kukiz z blisko 20-procentowym poparciem polskich imbecyli...
NIECH PIERWSZY wytłumaczy ten „cud nad cudami”, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem Ludowego Wojska Polskiego. Jeżeli fakty podane przez Bronisława Komorowskiego są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego „cudu” jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława – był sowieckim agentem.
Był nim także i syn Bronisław, który jak wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu o WSI był sowieckim agentem działającym w polskich WSI. I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP – Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po katastrofie polskiej delegacji, dopilnował, aby utajniony aneks do raportu o WSI przechowywany w Pałacu Prezydenckim znalazł się w jego rękach.(Autor: Aleksander Szumanski)
A TEN TRZECI: Kiedy jedne szczury ewakuują się z tonącego okrętu np. do Brukseli inne wyczuwają swoją szanse i zabiegają o fory swoich potencjalnych wyborców. A żeby przypodobać się motłochowi zaczynają określać siebie politykami antysystemowymi. Pan Paweł Kukiz wyrasta na lidera owego wyścigu antysystemowców. Ale czy na pewno to antysystemowiec? Pięknie Kukiz śpiewał „Chwała Ukrainie”. Oczywiście krytyk muzyczny ze mnie żaden, ale samo to, że pan Paweł śpiewał „Chwała Ukrainie” w tle powiewających czarno-czerwonych banderowskich flag robi duże wrażenie. W szczególności powinno robić duże wrażenie na rodzinach ludzi którzy zginęli w czasie tzw. rzezi wołyńskiej. Czyli na rodzinie ….. Kukiza. Wikipedia informuje mnie, że pan Kukiz pochodzi z rodziny zamieszkałej w II RP w woj. tarnopolskim, które obecnie wchodzi w skład Ukrainy. „Pół rodziny pana Kukiza zostało wyrżnięte przez banderowców”. No to chyba wystarczający powód żeby pomagać Ukraińcom, wysyłając im m.in. kamizelki kuloodporne i śpiewać „Chwała Ukrainie” przy powiewających czerwono-czarnych flagach Prawego Sektora.
Wszystko się zgadza, ta gnida i jej kumple podzielą los Hitlera. Naziści świętujący zwycięstwo nad nazizmem - to by było zabawne, gdyby nie było tak ponure!
ZRODLO : Aleksander Szumanski ,,EKWILIBRYSTYKA MANIPULACJI Z NAJJAŚNIEJSZYM IMPERATOREM I DZIADKIEM REZUNEM W TLE...''
Przejęcie obowiązków Prezydenta dokonało się z rażącym naruszeniem przepisów Konstytucji. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności wydarzeń z tragicznego 10 kwietnia 2010, uzasadnionym jest podejrzenie, iż doszło w Polsce do faktycznego zamachu stanu z uzurpacją władzy Prezydenta przez Marszałka Sejmu RP.
Marszałek Sejmu RP, Bronisław Komorowski przejął obowiązki Prezydenta na mocy art. 131 pkt. 2 Konstytucji, który enumeratywnie wylicza przypadki objęcia przez Marszałka Sejmu obowiązków Prezydenta.
Należą do nich:
1) śmierć Prezydenta Rzeczypospolitej,
2) zrzeczenie się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
3) stwierdzenie nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,
4) uznanie przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności Prezydenta Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego,
5) złożenie Prezydenta Rzeczypospolitej z urzędu orzeczeniem Trybunału Stanu.
Przejęcie obowiązków przez Marszałka Sejmu zostało ogłoszone publicznie dn. 10 kwietnia 2010 około południa. Pierwsze czynności faktyczne dokonane na mocy upoważnień od Marszałka Sejmu pełniącego obowiązki Prezydenta RP (m.in. ogłoszenie żałoby narodowej) zostały wykonane przed godziną 14.
W czasie, w którym Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski formalnie i faktycznie przejmował obowiązki Prezydenta RP na mocy art. 131 pkt. 2 Konstytucji RP nie nastąpiło jeszcze formalne stwierdzenie zgonu Prezydenta Rzeczypospolitej, Jego Ekscelencji Lecha Kaczyńskiego. Zarówno z litery, jak i z ducha prawa (panował wtedy jeszcze ogromny chaos informacyjny i pojawiały się sprzeczne informacje o osobach, które mogły przeżyć katastrofę lotniczą w Smoleńsku) Pan Prezydent Kaczyński był w tych godzinach osobą zaginioną.
Przejmowanie obowiązków Prezydenta przez Marszałka Sejmu w przypadku czasowej niemożliwości sprawowania urzędu (a za taki przypadek wobec zamkniętego katalogu przyczyn z art. 131 pkt. 2 należy uznać zaginięcie Prezydenta) reguluje art. 131 pkt. 1 Konstytucji RP. Przytaczam brzmienie tegoż artykułu, zdanie 2 i następne: "Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej".
Należy przy tym nadmienić, że nie miała miejsca okoliczność z art. 30 par. 1 Kodeksu Cywilnego, gdzie jest uregulowana możliwość uznania za zmarłego uczestnika m.in. podróży powietrznej.
Przytoczony przepis wymaga bowiem upływu 6 miesięcy od daty katastrofy.
Kodeks cywilny:
Art. 30 / Zdarzenia szczególne / par 1. Kto zaginął w czasie podróży powietrznej lub morskiej w związku z katastrofą statku lub okrętu albo w związku z innym szczególnym zdarzeniem, ten może być uznany za zmarłego po upływie sześciu miesięcy od dnia, w którym nastąpiła katastrofa, albo inne szczególne zdarzenie.
Pierwsze informacje o zidentyfikowaniu ciała Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pojawiły się dopiero w sobotę wieczorem. / 10 KWIETNIA 2010 dopisek A.S. /.
Reasumując, przejęcie obowiązków Prezydenta dokonało się z rażącym naruszeniem przepisów Konstytucji, stanowiąc delikt konstytucyjny. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności wydarzeń z tragicznego 10 kwietnia 2010, uzasadnionym jest podejrzenie, iż doszło w Polsce do faktycznego zamachu stanu z uzurpacją władzy Prezydenta przez Marszałka Sejmu RP.
Mnie ciekawi czy "Leszek1" ma cos wspolnego z Instytutem Pilsudskiego w Nowym Jorku (USA), poniewaz znalazlem informacje dotyczace FALSZOWANIA DOKUMENTOW przez Instytut Pilsudskiego, zwiazanych z gen.T.Rozwadowskim oraz CELOWEGO FALSZOWANIA POLSKIEJ HISTORII co jest WIELKIM SKANDALEM - oto informacje..... Wojciech Jordan Wt 10 cze, 2014 23:00.
Mialem nie zabierac glosu w tym temacie, ale to, co robi kilku malych ludzi na tym forum, nie pozwala milczec. Specjalnie zalozylem konto na dws.org.pl, zeby napisac te kilka slów. Tak sie sklada, ze jestem spokrewniony z gen. Tadeuszem Rozwadowskim i nie mam zamiaru siedziec bezczynnie, gdy kilku chorych z nienawisci pilsudczyków nawet blisko 100 lat po jego smierci, próbuje obrzucac go blotem. Nasza rodzina, widzac to, co sie obecnie dzieje, z jaka furia i bezwzglednoscia pilsudczycy staraja sie zdeptac odradzajaca sie pamiec o gen. Rozwadowskim, wolala, gdy nie mówiono o nim wcale. My doskonale zdajemy sobie sprawe, jakie mial zaslugi dla naszej ojczyzny i nie potrzebujemy potwierdzenia zadnego pseudonaukowca. Pisze pseudonaukowca, bo tak postrzegam wiekszosc polskich historyków, a najlepszym dowodem na ich "rzetelnosc" jest nikczemnosc, jakiej sie dopuscili. Otóz rodzina w poczatkach XXI wieku przekazala do Instytutu Józefa Pilsudskiego w Nowym Jorku szkice planów bitwy warszawskiej i rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000, te dokumenty, które byly tak bardzo poszukiwane przez pilsudczyków po aresztowaniu gen. Rozwadowskiego w 1926 roku. Jak wszyscy wiemy, bo to chyba nie budzi zadnej watpliwosci, rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 byl wlasna inicjatywa gen. Rozwadowskiego, ostro skrytykowana przez Józefa Pilsudskiego, zreszta ta krytyka zachowala sie w protokolach ROP. Tymczasem nasi historycy otrzymawszy rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 opatrzyli go nastepujacym opisem: "Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 autorstwa Józefa Pilsudskiego dotyczacy bitwy warszawskiej pisany reka gen. Rozwadowskiego z podpisami wszystkich dowódców". Dranstwo, podlosc, manipulacja, falszowanie historii, to najdelikatniejsze okreslenie tego, czego dopuscili sie ci historycy. Na tym jednak nie poprzestaja. Dzis kilku fanatycznych pilsudczyków m.in Nowik i Cisek oskarzaja gen. Rozwadowskiego o falszowanie dokumentacji bitwy warszawskiej, co jest bezczelnym klamstwem i mozemy to wykazac. Tak sie sklada, ze przedstawiciele naszej rodziny zadali sobie wiele trudu i przeprowadzili kwerende archiwów, m. in Instytutu Józefa Pilsudskiego w Nowym Jorku. Efekty tej pracy sa niezwykle interesujace. Moge tylko powiedziec, ze wiele dokumentów jest ordynarnie sfalszowanych. Maszynowe odpisy róznia sie od dokumentów pisanych odrecznie. Jest równiez mnóstwo samych maszynowych odpisów, bez pierwowzorów, które sie nie zachowaly, to dotyczy m.in. wymiany korespondencji z 15 sierpnia 1920 roku. W jednym z maszynowych odpisów usunieto fragment, który swiadczyl o podleglosci Pilsudskiego Rozwadowskiemu, na szczescie zachowal sie rekopis, bedacy niezbitym dowodem na to, kto faktycznie dopuszczal sie falszerstw. Na falszowanie i wynoszenie dokumentacji przez pilsudczyków z Wojskowego Biura Historycznego wskazywal swego czasu Marian Kukiel. Jestesmy w posiadaniu skanów tych dokumentów, ale nie naszym celem jest ich publikowanie. Czekamy i zastanawiamy sie, czy znajdzie sie choc jeden uczciwy historyk, który podejmie wyzwanie zbadania autentycznosci zachowanej dokumentacji. Tak sie sklada, ze kazdy naród potrzebuje bohaterów. Rozumiem, ze dla wielu Polaków takim bohaterem jest Józef Pilsudski, szanuje to i nie mam zamiaru tego zmieniac, ale nie pozwole, by obrzucano blotem i dyskredytowano czlowieka, który tak wielkie polozyl zaslugi dla Ojczyzny i poswiecil Jej cale swoje zycie. Nazywanie gen. Rozwadowskiego kolaborantem, co ku mojemu zazenowaniu padlo na tym forum, jest ponizej jakiegokolwiek poziomu i swiadczy o chorobliwej nienawisci osoby, która napisala taka bzdure. Gnojac generala, nie dowartosciujecie drodzy pilsudczycy marszalka, nie tedy droga. Stanislaw Haller po smierci Tadeusza Rozwadowskiego napisal: "Przeszedl do historii, która opiekuncze skrzydla nad nim rozciagnie, jego ogromne zaslugi do reszty wyswietli i wiecej na to nie pozwoli, aby zlosc i zazdrosc ludzka dalej go krzywdzily i ponizaly". Wielka szkoda, ze blisko 100 lat po smierci gen. Rozwadowskiego spadkobiercy ludzi, którzy doprowadzili do jego przedwczesnej smierci, nadal go krzywdza i ponizaja. ZRODLO:
( http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=86 &t=16606 &start=750 ).
Czy zwykli czy nie zwykli , ale mieli klasę ! Ja także podczas wizyty z delegacją z Polski na ukrainie nie wstałem gdy odegrano nie hymn, ale pisniu pro Szuchewycza zamiast niego . Trochę się bałem, ale jestem z tego DUMNY !
W książce Pająka “Ponura prawda o Piłsudskim” jest fotokopia metryki chrztu, na której Piłsudski podpisał się jako świadek. Chrzest odbył się bardzo daleko od frontu w krytycznym dniu Bitwy Warszawskiej. Henryk Pająk dowodzi za pomocą tej fotokopii, że Piłsudski był przekonany, iż Polacy zostaną pokonani przez armię sowiecką i uciekł jak najdalej mógł a historycznym manewrem przemieszczenia polskich sił, który zdecydował o polskim zwycięstwie dowodził ten, który ten manewr wymyślił i rozkazał, gen. Rozwadowski, prawdziwy bohater tej bitwy. Unikając ogólników, co sądzi Pan o tym dowodzie tchórzostwa Piłsudskiego?
P. Tytos: Pan ma częściowo rację. Kwiat czerwonego maku to symbol końca I-szej Wojny Światowej 11 listopada 1918 roku. Dzień 11 listopada został naznaczony 5 listopada 1919 r. przez króla Anglii Jerzego V jako Dzień Pamięci żołnierzy poległych w tej wojnie. Obchodzony jest corocznie 11 listopada. Ponieważ Poroszenko [Walcman] pokazał się z czerwono-czarną rozetką 7 maja a nie 11 listopada, należy przyjąć, iż prowokacyjnie i premedytacją ustroił się w kolory chorągwi krwawej UPA odpowiedzialnej za bestialskie masowe morderstwa Polaków, 300 000 do 400 000 tysięcy ludzi, którzy zginęli w potwornych męczarniach. Nie należy wspierać Ukrainy bo to jest kraj, który gloryfikuje katów Polaków. Należy hitlerowską Ukrainę osłabiać i pomagać tym, którzy ją osłabiają. 14 października 2014 r. ukraińska straż graniczna powiedziała polskiemu dziennikarzowi: „…Bandera za mało was Lachów ubił!”, „… wyprowadzić za stodołę i rozstrzelać!”( http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/wspieral-donbaskich-separatystow-teraz-ma-zakaz-wjazdu-na-ukraine) . Ukraińcy to nasi zacięci wrogowi. Teraz gorsi od Niemców i Rosjan. Przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Ostr%C3%B3wkach Nie zmienili się. Nie żałują. Ukraińcy są gotowi ludobójstwa powtórzyć.
http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html
Leszek1.... przeciwko Pilsudskiemu jest wiele dowodow, ze dzialal na szkode Polski i Polakow, a H.Pajak jedynie zebral te dowody i napisal ksiazke, wiec jest to material udokumentowany oparty na zeznaniach swiadkow i wyciagach z archiwow austriackich i niemieckich, potwierdzajacych jego agenturalnosc za co pobieral pieniadze i jako dodatkowy dowod agenturalnosci Pilsudskiego jest sam fakt, ze zostal mianowany z feldfebla (podoficera) na generala przez Niemcow nie majac nawet ukonczonej szkoly oficerskiej - z militarnego punktu widzenia Pilsudski byl IDIOTA co mu powiedzial otwarcie jeden z jego pulkownikow, za co zostal zdegradowany przez Pilsudskiego.
Jeden ze zwolennikow Pilsudskiego napisal o nim ksiazke to ksiazka byla o niczym, ale bardzo czesto wspominal w ksiazce o "rauszach" (pijatyce) w PPS - Pilsudski tak sie zalewal, ze szczal w spodnie i trzezwial 2 dni. Ostatecznie wykitowal na watrobe z przepicia, co bylo utrzymywane w scislej tajemnicy.
Poza tym Pilsudski byl Litwinem, a nie Polakiem, wyparl sie polskosci i naplul na Polske - swiadkami tego wydarzenia byli: hrabia Badeni i malzenstwo Rudzinskich (3 osoby).
Pilsudski byl alfonsem i kurwiarzem, wydawal polecenia mordowania i torturowania polskich patriotow: gen.Zagorski (zamordowany, a cialo pocwiartowane), plk Sikorski (zdazyl uciec z Polski przed kara smierci, ale innych zamordowano), gen. Rozwadowski (wielokrotnie torturowany i otruty), premier W.Witos (wielokrotnie bity i torturowany), W.Korfanty (wielokrotnie bity i torturowany, a nastepnie otruty arsenikiem - MORDERSTWO), Debski (wojewoda Lwowski - bity i torturowany), Baginski (byly wspolpracownik Pilsudskiego - bity i torturowany) etc etc.
Twoja argumentacja, ze Pajak byl w PZPR jest zadna. A jak masz dowody na to, ze Pajak klamie to zaskarz go do sadu i zobaczymy kto ma racje - zydostwo tez oskarzalo Pajaka o klamstwa i antysemityzm, ale nie byli w stanie niczego mu udowodnic.
Historyk dr A.Krajewski ujawnia BANDYTYZM Pilsudskiego - vide strona ( http://niniwa22.cba.pl/twierdza_brzeska_tortury.htm ).
OBOZ KONCENTRACYJNY W BEREZIE KARTUSKIEJ okresu wladzy J.Pilsudskiego - praca kilku autorow - vide strona ( http://www.macierz.org.pl/artykuly/nauka/bereza_kartuska_-_polski_sanacyjny_ob%C3%B3z_koncentracyjny.html ).
TAJEMNICE SMIERCI GENERALA ZAGORSKIEGO -
Wincenty Witos, wielokrotny przedwojenny premier, w swoich pamiętnikach załącza nadesłany mu przez „kogoś z Zakopanego” opis mordu na generale Zagórskim. Według anonima Zagórski z dworca został przewieziony do mieszkania Walerego Sławka, kolejnego z zaufanych ludzi Piłsudskiego, pełniącego wówczas funkcję oficera do zadań specjalnych przy radzie ministrów. Domagano się wydania od Zagórskiego kwitów na kwotę 2 tys. austriackich koron, które Piłsudski pobrał, gdy pracował dla austriackiego wywiadu. Ponieważ Zagórski konsekwentnie odmawiał, na rozkaz Wendy miał być torturowany. Jako zabójcy generała wymienieni są mjr Wenda, ppłk żandarmerii Piątkowski, kpt. Myśliszewski, oraz komendant organizacji „Strzelca” Kowalewski i Józef Łokietek, opryszek powiązany z warszawskim światem przestępczym. Przy torturowaniu generała Zagórskiego Myśliszewski miał zostać ranny i w następstwie tego zwolniony w dniu 7 sierpnia ze stanu oficerów WP (dlatego, gdy prowadzący śledztwo Mazurkiewicz sprawdził tożsamość kpt. Myśliszewskiego, otrzymał informację, że oficer o tym nazwisku nie służy w polskim wojsku!). Zwłoki generała porąbane na kawałki miały zostać wrzucone do Wisły w okolicach Wilanowa. Fakt zabójstwa potwierdza relacja generała Stanisława Kopańskiego (w czasie drugiej wojny światowej dowódca Brygady Strzelców Karpackich – legendarnych szczurów Tobruku), który we wspomnieniach opisał spotkanie w Paryżu podpułkownika Wendy z przyjacielem z legionów Stefanem Mossorem. Kopański napisał, że Wenda potwierdził Mossorowi fakt zamordowania gen. Zagórskiego. Druga z hipotez mówi o tym, że zabójstwo Zagórskiego było skutkiem rękoczynów lub gwałtownej słownej utarczki do której miało dojść w Belwederze między Zagórskim, a Piłsudskim. Tłumaczyłoby to nagłą zmianę planów marszałka i to że przyjechał na zjazd w Kaliszu samochodem, a nie pociągiem jak powszechnie oczekiwano. Obie wersje wzajemnie się nie wykluczają.
Ciag dalszy na stronie ( http://wolnemedia.net/historia/jak-ludzie-jozefa-pilsudskiego-tuszowali-morderstwo/ ).
KOLEJNE UDOKUMENTOWANE FAKTY O BANDYTYZMIE PILSUDSKIEGO - vide strona ( http://tsk24.pl/spotkania-z-historia/8622-jency-majowej-wojny-piotr-jan-nasiolkowski ).
p.s.
Nie jestem zainteresowany propaganda o Litwinie, niemieckim agencie i zdrajcy polskich interesow narodowych J.Pilsudskim.
Nie potrafie zrozuiec fascynacji tym roznymi sondazami, wykonywanymi przez rozmaite "scierwa dziennikarskie". Pojmuje, ze sluza one do kolekcjonowania glosow ludzi ktorzy nie potrafia myslec samodzielnie i beda wybierali tyko to co inni. Ciekawe, ze ci co PODSUMOWUJA glosy tez sie opieraja na wynikach sondazy. W ten sposob Komorowski otrzymal dokladnie taki procent glosow, z dokladnoscia co do jednego promila - jaki wskazywal ktorys z sondazy. Nie ulegajmy zludzeniom. Wybory sa juz dawno ustalone. Nie wiemy tylko czy wygra Duda, czy Komorowski. Osobiscie przewiduje, ze Duda. ONI maja wiele sposobow i srodkow na to, by glosy wyborcow nie mialy najmniejszego znaczenia. Chcialem przy oazji zapoznac Panstwa z najnowszym sondazem w ktorym 99% glosow otrzymal Grzegorz Braun, a Marian Kowalski 85%. Zwyczajnie zapytalem sam siebie: - Kogo by pan widzial na stanowisku Prezydenta Polski ? Odpowiedz brzmiala jak wyzej.
Musze przyznac ze zaskoczyla mnie wypowiedz K-Mikkego o Kresach i Polakach po tamtej stronie Polski - nie spodziewalem sie ze JKM jest giedrojciowcem. To obrzydliwe.
Dzis w Max Kolonko-maxtv przedstawil interesujacy wywiad jakiego udzielil "Dorzeczy" pt.:"Polska potrzebuje dyktatora". Ja, jak JKM rwnierz uwazam ze Polska potrzebuje prawdziwego monarchy ...ale wyprzedawac spolki strategiczne, pozbawic przyszlego monarche wszystkiego majtku jego panstwa a potem osadzic go na tronie tylko w tym co ma - jak jakiego "golodupca"?! to zakrawa na kpine! I ten czlowiek nazywa siebie "monarchista".
Jak to kto, przecież ONI mają pełne poparcie całej armii urzędników i ich rodzin! W I kwartale 2014 r. zatrudnienie w sektorze publicznym wyniosło ponad 3,02 mln osób, co oznacza, iż pracuje w nim 20% ogółu Polaków posiadających pracę. Dodając do tego ogólną niechęć do polityków i polityki pozostałych, niezaangażowanych obywateli mamy takich "wybrańców narodu". Nie zapomnijcie dlaczego udział w głosowaniu jest taki ważny!
Kowalski jest czlowiekiem czynu i zdrowego rozsadku. Stawiam go na drugim miejscu, zaraz po Graunie. Potem dlugo, dlugo nie widze nikogo. I tak az do konca, bo mimo staran, nie moge znalezc natepne postaci godnej szacunku czy zaufania.
Kmicic..... O to zapytaj sie zyda Spiewaka (kolege Kukiza), ktory lubuje sie w uprawianiu seksu analnego i klipsow na penisie - te informacje podawalem juz wczesniej w temacie na stronie ( http://www.kresy.pl/?forum/pawel-kukiz-dla-kresowpl-w-ciagu-2-lat-odzyskamy-polske-dla-obywateli,0,0,9161 ) - vide orginalna informacja:
fiesta:
06.05.2015 22:51
Kolega P.Kukiza, zyd J.Śpiewak PROMUJE SADO-MASO! Klipsy na penisie i seks analny! - vide artykul na stronie ( http://fundacjaparagraf.pl/index.php/menusrodek/247-kukiz,-s%C5%82omka-z-komunist%C4%85-lisowskim-i-klanem-%C5%BCydowskich-%C5%9Bpiewak%C3%B3w.html ).
dudi... Twoj wpis dowodzi, ze odsloniles SWOJE NIEUCTWO, poniewaz zydowscy agenci ZSRR poprzez zydowskich kolaborantow w USA, Niemczech etc wykradali plany i technologie od Amerykanow, Niemcow etc, a pozniej ZSRR budowal te urzadzenia u siebie w/g ukradzionych planow.
Poza tym, gdy Hitler doszedl do wladzy w 1933r, wowczas zaczely sie wielkie zbrojenia w Niemczech i czesc niemieckiego sprzetu byla przekazywana ZSRR w zamian za uzywanie poligonow doswiadcalnych w ZSRR do testowania broni niemieckich, bo ZSRR mial wielkie gowno. W czasie II wojny swiatowej Ameryka byla glownym dostawca uzbrojenia dla ZSRR poprzez Murmansk, bo ZSRR mial wielkie gowno - Ameryka byla rowniez glownym dostawca uzbrojenia dla Anglii.
Gdyby Ameryka nie zostala wciagnieta przez zydow do wojny (w celu powiekszenia zydowskich zyskow, bo na wojnie mozna duzo zarobic) to Hitler bylby panem calej Europy i ZSRR.
Zyd to oszust i zlodziej, i jak nie oszuka lub nie ukradnie to nie jest w stanie samemu nic wymyslec - polskojezyczne zydy ukradli nawet mechanizm zderzaka opracowany przez Polaka Lucjana Lagiewke i wywiezli do Izraela i o czym to swiadczy ?
Postkolonialna bariera......................................................................................... http://marianpilka.salon24.pl/645682,postkolonialna-bariera
8 maja prezydent Bronisław Komorowski fetuje, niedawno uchwalony przez Sejm RP, Narodowy Dzień Zwycięstwa. Jakiego zwycięstwa?
Polska odniosła w swojej historii wiele zwycięstw. Zwyciężyliśmy w 1920 roku i w 1980 tworząc Solidarność. Wielkie zwycięstwa odnieśliśmy pod Wiedniem, Beresteczkiem, Chocimiem, Kircholmem, Orszą, Grunwaldem, na Psim Polu czy pod Cedynią. Tych zwycięstw było znacznie więcej. To na tych i innych polach bitewnych wykuwana była wielkość naszej Ojczyzny. Naszym obowiązkiem jest pamięć o bohaterstwie i ofiarności naszych przodków, którzy nie szczędzili krwi w walce o wolność i wielkość Polski. Ale pamięć, to nie tylko hołd naszej wielkiej historii. To przede wszystkim kształtowanie naszej wspólnoty narodowej, kształtowanie dumy z dokonań naszych przodków, to zastrzyk moralnej siły koniecznej do trwania i rozwoju każdej wspólnoty. To wyznaczanie poziomu naszych aspiracji i mobilizowanie współczesnych pokoleń do sprostania największym wyzwaniom współczesności i przyszłości. Pamięć zwycięstw, to walka o przyszłość naszej Ojczyzny, o jej godne miejsce wśród współczesnych narodów.
Ale 8 maja, a tym bardziej 8 maja 1945 roku, Polska nie odniosła żadnego zwycięstwa. Zwycięstwo odniósł Związek Sowiecki, także w tej wojnie zwyciężyły Stany Zjednoczone i Wlk. Brytania oraz Francja, która została wyzwolona spod niemieckiej okupacji, ale nie Polska. Polska utraciła połowę przedwojennego terytorium państwowego, zginęło ponad 6 mln. jej obywateli, Warszawa została zamieniona w morze gruzów, a władze polskiego państwa z wicepremierem, Delegatem Rządu RP na Kraj i Komendantem Głównym Armii Krajowej, armii walczącej od początku wojny z niemieckim okupantem, zostały aresztowane wraz z dziesiątkami tysięcy żołnierzy i wywiezione do Związku Sowieckiego. Polska z II wojny światowej wychodziła nie tylko jako okaleczony naród i zrujnowany kraj, ale przede wszystkim jako naród powtórnie zniewolony, tym razem przez drugiego współsprawcę wybuchu wojny i jej zwycięzcę - Związek Sowiecki. Wychodziliśmy z wojny jako naród, który znowu utracił swoja wolność. Gdy na ulicach Moskwy, Nowego Jorku, czy Paryża i Londynu ludność świętowała i radowała się z zakończenie wojny, Polacy mieli poczucie własnej klęski. Najtrafniej uchwycił to Jerzy Andrzejewski w skądinąd zakłamanej książce "Popiół i diament". Ale opisując moment ogłoszenia z ulicznych megafonów komunikatu o zakończeniu wojny trafnie zauważył, że Polacy wysłuchali go w milczeniu, a następnie rozeszli się do swoich zajęć. Polacy nie świętowali, bo nie mieli poczucia zwycięstwa, mieli poczucie wielkiej klęski. Był to czas, gdy za walkę z Niemieckim okupantem trafiało się do sowieckiego łagru, albo pod ścianę przed pluton egzekucyjny.
Uznanie zakończenia II wojny światowej za "Narodowy Dzień Zwycięstwa” to nie tylko fałszowanie historii, to przede wszystkim wpisywanie się w narracje historyczną tych, którzy przyczynili się do utraty niepodległości w czasie II wojny światowej, a przede wszystkim wpisywanie się w narrację Związku Sowieckiego, który nie tylko przyczynił się do rozpętania tej wojny, ale zniewalał nasz naród przez kolejne 45 lat. To świętowanie i radość z naszej niewoli, chęć uczestnictwa niewolnika w obchodach wydarzeń, które jego właściciel uznaje za wiekopomne dla swojej dominacji i który oczekuje od nas takich aspiracji i takiej pozycji, jaką uzyskaliśmy w konsekwencji jego zwycięstwa. "Narodowy Dzień Zwycięstwa" 8 maja to fetowanie własnej klęski i wyraz postkolonialnej mentalności. To kapitulacja z własnej podmiotowości w wymiarze historycznym i rezygnacja z podmiotowości w wymiarze polityki współczesnej.
Jak pisał Orwell: "Kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość". W 26 lat po upadku komunizmu w Polsce, Polacy nie kontrolują swojej przeszłości, bo nie kontrolują swojej teraźniejszości i nie kontrolują swojej przyszłości. Taka jest nauka płynąca z uchwalenia i obchodów "Narodowego Dnia Zwycięstwa".
Pierwszym wymogiem odzyskania własnej podmiotowości jest kontrolowanie własnej przeszłości. To fundamentalny wymóg własnej wolności. Bez własnej wizji historii jesteśmy skazani na narodowe wykorzenienie i narodową klęskę. Żaden naród nie może istnieć bez patriotyzmu, a duma z własnej przeszłości i szacunek dla własnych bohaterów, to podstawa naszej tożsamości, bez której nie ma szans także na własna politykę.
Państwo polskie nie prowadzi polskiej polityki historycznej. W ostatnich latach nie obchodziliśmy 900-lecia obrony Głogowa i zwycięstwa na Psim Polu, nie świętowaliśmy zwycięstwa pod Kłuszynem, ani zajęcia Moskwy, a obchody 150-lecia Powstania Styczniowego spotkały się z ostentacyjną niechęcią obozu rządowego. Na obchody70-lecia wybuchu II wojny światowej zaproszono przedstawicieli państw, które tą wojnę wywołały. Prezydent Komorowski, w imieniu państwa polskiego, uznał nasz naród za współwinny zbrodni ludobójstwa na narodzie żydowskim, a tablica upamiętniająca to ludobójstwo w Muzeum Żydów Polskich potwierdza to kłamstwo. Państwo polskie sfinansowało filmy Ida i Pokłosie obciążające nasz naród tą zbrodnia, a telewizja publiczna wyemitowała niemiecki film propagandowy także obciążający nasz naród zbrodnią dokonana przez Niemcy. W polskiej szkole władzę ograniczają naukę historii i literatury polskiej. To wszystko prowadzi do kulturowego i narodowego wykorzenienia, do niszczenia przywiązania młodego pokolenia dla własnego narodu, niszczy narodową dumę i patriotyzm wśród młodego pokolenia. Żaden naród nie może istnieć i rozwijać się bez patriotyzmu, bez narodowej dumy i wierności narodowej tradycji. Niszczenie narodowej dumy i świętowanie obcych zwycięstw, które są naszymi klęskami, to niszczenie narodu. To działanie w interesie naszych wrogów, którzy dążą do zdezintegrowania naszego narodu i zaniku jego instynktu samozachowawczego.
Odzyskanie własnej przeszłości, to przede wszystkim odbudowa własnej tożsamości i własnego patriotyzmu, to budowanie optymizmu historycznego w oparciu o wspaniałe sukcesy naszej przeszłości. To budowanie dumy z roli, jaką nasz naród odegrał w przeszłości. Od obrony chrześcijańskiej Europy przed Tatarami, Turkami i bolszewikami, dumy z piękna naszych gotyckich i barokowych kościołów, z osiągnięć naszego ustroju w postaci zasady neminem capitivabimus i filozofii Pawła Włodkowica nienawracania pogan mieczem, to duma z tolerancji religijnej i początków demokracji, to wreszcie duma z naszej nieustępliwej walki o wolności, postawy św. Maksymiliana, dzieła Solidarności i Jana Pawła II. To pamięć naszych wielkich zwycięstw militarnych w których walczyliśmy w obronie cywilizacji chrześcijańskiej. To wszystko buduje przywiązanie do naszego narodu i wiarę w jego przyszłość. Ale także w naszej historii odnieśliśmy wiele klęsk, walcząc w słusznej sprawie, w sprawie wolności własnego narodu i wolności innych. Tym którzy walczyli należy się nasza część, nasz szacunek dla ich ofiary. Uznanie, że często na przekór wszelkim siłom, walczyli o to, co jest najważniejsze dla każdego narodu: o wolność. Ich ofiara także nie może być zapomniana, bo jest świadectwem wielkiej miłości do naszego narodu i jest dla nas wzorem i przykładem, jak zachować się w najtrudniejszych momentach naszego życia. I im winniśmy cześć. To także buduje optymizm historyczny, bo po latach klęsk, przychodziły zwycięstwa.
Odzyskanie własnej historii, szacunek dla tych, którzy walczyli o naszą wielkość i dla tych, którzy w najbardziej beznadziejnej sytuacji walczyli o nasz honor, jak żołnierze niezłomni walczący z komunistycznym zniewoleniem, to warunek naszej podmiotowości i wolności. Dlatego musimy z całą siłą przeciwstawić się pedagogice wstydu lansowaną przede wszystkim przez "kulturowych" neobolszewików, oskarżającej nasz naród o wszelkie możliwe historyczne zbrodnie. Ta bolszewicka propaganda oskarżająca żołnierzy powstańców warszawskich, w ogóle Polaków o współudział w ludobójstwie niemieckim, ma na celu nie odkrywanie prawdy, ale dyskredytowanie naszego narodu, niszczenie jego patriotyzmu i dumy z własnej polskości. To działalność wrogów naszego narodu i jako taka musi być odrzucona i potępiona.
Dlatego od pięciu lat, każdego roku, w dniu 9 maja, w dniu w którym spadkobierca Związku Sowieckiego, współczesna Rosja, fetuje swoje zwycięstwo w II wojnie światowej, Prawica Rzeczypospolitej składa kwiaty i modli się na warszawskich Powązkach przy symbolicznym grobie Jana Stanisława Jankowskiego, Delegata Rządu na Kraj, najwyższego rangą przedstawiciela władz Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, przebywającego w okupowanej Polsce i aresztowanego przez Armię Sowiecką. W momencie świętowania przez Sowiety swego zwycięstwa przebywał w sowieckim więzieniu i prawdopodobnie tam został zamordowany w 1953. Ten gest przypomina prawdę historyczną, że zakończenie II wojny światowej nie było polskim zwycięstwem, było polską klęską, w której straciliśmy niepodległość i ofiarę poniosła najbardziej patriotyczna część polskiego narodu. Ten gest, to próba odbudowania polskiej historii, polskiej polityki historycznej, to próba w wymiarze historycznym podkreślenia potrzeby naszej podmiotowości, nie tylko w wymiarze przeszłości, ale także w wymiarze teraźniejszości i przyszłości.
Odbudowa własnej tożsamości historycznej jest podstawą narodowej polityki, polityki obliczonej na realizowanie własnej, a nie narzuconej przez innych, wizji interesu narodowego i własnego miejsca we wspólnocie europejskich narodów. Tylko naród o silnej historycznej tożsamości, dumny z własnej przeszłości, przywiązany do własnej tradycji, broniący własnych interesów, naród ożywiony patriotyzmem, jest w stanie podmiotowo kształtować własną przyszłość. Natomiast naród zgadzający się na dominacje innych, naród świętujący obce zwycięstwa, realizujący obce narracje historyczne, to naród rezygnujący z własnej niezależności i podmiotowości. To w konsekwencji naród rezygnujący z własnej wolności, to naród dekadencki, schyłkowy, realizujący tylko obce oczekiwania i obce interesy, niezdolny do walki o własną niezależność i własne miejsce we współczesnym świecie. Dlatego odzyskanie własnej historii, to odzyskanie własnej podmiotowości i własnej wolności, to wstęp do własnej polityki. To zerwanie z polityką dryfowania, w której cele narodowe wyznaczają inni i próba kształtowania samodzielnie własnego losu. Dlatego tak ważne jest wyzwolenie się z postkolonialnej historii, bo to nie jest nasza historia.
"Narodowy Dzień Zwycięstwa", to utrwalanie tylko mentalności postkolonialnej, blokującej podmiotowość mentalną naszego narodu, to bariera blokująca naszą wolność i podmiotowość. Ci którzy świętują zwycięstwa naszych wrogów nie są w stanie realizować polskich interesów. Polsce potrzeba narodowego przywództwa, a nie okupantów państwowych stanowisk. Polsce potrzeba przywództwa, które wyznaczy kierunki naszego narodowego rozwoju, a takie przywództwo jest także przywództwem przywracającym sens naszego historycznego i moralnego przeznaczenia. Czas na odrzucenie postkolonialnej mentalności i odrodzenie naszego Narodu.
I co dalej??. Znów USA zabroni nam realizować własny projekt tak jak z czołgiem PT 01 - CONCEPT?. Oddacie za bezcen licencję, to my wam damy (sprzedamy) bezwartościowy sprzęt!. I tyle z POLSKICH PATENTÓW.
Tak żle życzy Obamie?...
Tak żle życzy Obamie?...
Hitler miału Ukraińców ogromne wsparcie, byli jego wielbicielami, więc jak rozumiem, w razie agresji Rosji na Ukrainę, jej obywatele będą witali rosyjskie wojska chlebem, solą i kwiatami.
Będą strzelali z broni jądrowej do zielonych ludzików?
Ale przed kim oni chcą się bronić? Rosjanie nas nie zaatakują, bo nie potrzebują naszej ziemi, swojej mają aż nadto. Więc przed kim chcą się bronić?
Ty "Cichy", albo jestes lokajem zydow, albo zydem, ktory nie lubi prawdy o zydach i dlatego tak wrzeszczysz.
Cichy.... widze, ze nie bardzo jestes zorientowany w tych sprawach i walisz na oslep, wiec moge Tobie grzecznie poradzic, zebys wzial sie za nauke, poniewaz mowienie prawdy nie jest karalne i z tego jasno wynika, ze mowienie prawdy o zydach nie jest antysemityzmem, tym bardziej, ze zydzi stanowia okolo 6% narodow semickich - nazwa pochodzi od mitycznego Sema, ktory jest postacia "starego testamentu", a archeologowie i historycy z kolei udowodnili, ze "stary testament" to MITOLOGIA; WIELE OPISANYCH TAM WYDARZEN NIE MIALO MIEJSCA W HISTORII.
W zwiazku z powyzszym moge stwierdzic, ze jestes OFIARA ZYDOWSKIEJ PROPAGANDY i powtarzasz propagandowe zydowskie bzdety.
Z kolei, zeby poznac PSYCHOLOGIE ZYDA to musisz koniecznie zapoznac sie z opracowaniami historycznymi dotyczacymi TALMUDU i ZYDOW, napisanych przez autorow polskich i zagranicznych.
LEKCJA NR 1 - POZNAJ ZYDA ! ( http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35 &t=496 &sid=eeaad35c6d585717700155e33c7358a9 ).
Jesli chodzi o dzialania P.K. to nic nie trzyma sie ani kupy, ani dupy ! TRZEBA ODZYSKAC POLSKE !... jak glosi G.B. czyli odzyskac 80% wyprzedanego polskiego majatku narodowego, zeby stworzyc SILNE PODSTAWY EKONOMICZNE PANSTWA POLSKIEGO, poniewaz biorac pod uwage proporcje miedzy tym co zostalo wyprzedane, a tym co pozostalo, to ekonomia w Polsce pracuje na JEDNYM CYLINDRZE, zamiast PIECIU CYLINDROW i z tego logiczny wniosek, ze P.K. PIERDOLI GLUPOTY i tymi glupotami oglupia takich jak Ty i Tobie podobnych nie tylko na tym forum, chyba ze jestescie pobratymcami P.K. i to wyjasnia cala sprawe.
p.s.
TALMUD ZDEMASKOWANY - TAJNE NAUCZANIE RABINICZNE DOTYCZACE CHRZESCIJAN. Autor: Ksiadz prof.I.B.Pranajtis , Petersburg, 1892r - vide strona ( http://www.talmudunmasked.com/ ).
Historyk dr M.Hoffman przedstawia UDOKUMENTOWANE INFORMACJE O TALMUDZIE - vide strona ( http://www.rense.com/general79/talmud.htm ). Przyklady z Talmudu: "Gittin 57a. Says Jesus is in hell, being boiled in "hot excrement." (Jezus jest w piekle i gotuje sie w goracym ekstremencie). Sanhedrin 57a . When a Jew murders a gentile ("Cuthean"), there will be no death penalty. What a Jew steals from a gentile he may keep. (Kiedy zyd zabije goja, nie podlega karze smierci. To co zyd ukradnie gojowi moze zatrzymac dla siebie). Baba Kamma 113a. Jews may use lies ("subterfuges") to circumvent a Gentile. (Zyd moze uzyc klamstw, zeby oszukac goja). Yebamoth 98a. All gentile children are animals. (Wszystkie dzieci gojow sa zwierzetami). Sanhedrin 58b. If a heathen (gentile) hits a Jew, the gentile must be killed. (Jesli goj uderzy zyda, to goj musi byc zabity). Reszte doczytaj na podanych stronach.
W latach 89-90 byłem d-cą T-72 i mieliśmy alarmy z wyjściem do rejonu alarmowego.Żołnierze służby zasadniczej ewakuowali wszystko co było łącznie z magazynkiem broni ( kadra pojawiała sie po ok 1 godzinie lub więcej ) i nikt z tego sensacji nie robił.Normalny alarm normalne szkolenie.Nie odpieraliśmy tylko nieobecnego wroga ale akcje te wychodziły rewelacyjnie.Po dotarciu na miejsce maskowanie obsługa itp.kuchnia polowa na 2-gi dzień taka normalna służba.
Panie jerzyj dzięki ! Ja niestety nie jestem tak biegły w posługiwaniu się komputerem....
A minister oświadczył ,że wystąpi do sądu przeciwko Pani Prezydent.
tagore
Ha ha w 89 i 90 byłem d-cą T-72 i mieliśmy takie alarmy z wyjściem do rej. alarmowego służba zasadnicza potrafiła ewakuować cały sprzęt łącznie z magazynkiem broni ( kadra była po ok.2 h.)
i nikt z tego nie robił sensacji.Normalne szkolenie.
Niepoważne, powinien to być przemarsz na ok 200 km aby wyszły na jaw wszelkie niesprawności techniczne i logistyczne z wejściem do boju spotkaniowego u celu.
tagore
Wlkp ,nie wiem czy wiesz ale pisnia... to hymn upa . Wtedy wszyscy ukraińcy wstali cała polska delegacja również. Tylko ja siedziałem. Wszyscy na mnie dziwnie patrzyli. Potem okazało się że nasi nie wiedzieli co grają a ja chętnie im wytłumaczyłem. Spotkała mnie co prawda potem drobna nieprzyjemność po ostrej wymianie zdań z popem na temat upa i AK , ale czego można się było spodziewać po wizycie na banderowskim Wołyniu ?
Pani, chodziło mi o to, że kwiat był przyjęty jako symbol pamięci, jako europejski symbol. Dzień pamięci obchodzi się 8.05. Przez agresje Rosji wcześniejszy symbol wstęga św. jerzego była właśnie zamieniona na kwiat maku, żeby ochodzić według tradycji europejski ten dzień. http://www.radiosvoboda.org/content/article/26978805.html. Myślę, że jakby kwiat maku nie był ogólnie żadnym symbolem, to wtedy można powiedzieć o jakiejś prowokacji.
Nikt nie mówi o wspieraniu Ukrainy. I wszytsko zbrodnie dokonane upowcami to są najokropniejsze morderstwa.. Ale Upa to nie była zbyt duża grupa osób i oni mordowali wszystkich. To, że rząd ukraiński przyznaje ich za bohaterów narodowych to jest nie do pojęcia i nie wiem o co w tym chodzi. A naród jest glupi, nie zna historii, im wystarczy coś powiedzieć i już..
http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html --A rosjanie chętnie to rozwiną, po co im, żeby polacy z ukraińcami przyjaźniły się, to nie dla ich potęgi i świetnego państwa.
Ostatnie zdanie w artykule wskazuje, gdzie mamy do czynienia z dzikim kapitalizmem, o ile nie gospodarką opartą na wyzysku społeczeństwa przez uprzywilejowaną grupę oligarchów.
Oglądając paradę na kanale rosyjskim, nie zauważyłem zapowiadanych transporterów opancerzonych typu "Bumerang", (być może przeoczyłem, choć nie sądzę). Może Rosjanie doszli do wniosku ze mogą się popsuć???.
Kraje jednej cywilizacji lacza sie w unie.. Ta sama kultura sie przyciaga, to jest normalne. Na tym tle lepiej widac dlaczego Ukraincy nie chcieli nalezec do tego zwiazku.
Dla normalnego czlowieka moskalski bandytyzm jest nieznosny..
Bo najlepiej jest wyśmiewać się z innych a samemu nic nie pokazując. Taki typ Polaka jak w kawale cyt. "Sąsiad kupił sobie samochód, wiec co powie Niemiec, Anglik i Polak???. Niemiec zada sobie pytanie ile pali na setkę, Anglik, ile kosztował, a co powie Polak???. A ŻEBY MU SIĘ ZEPSUŁ". Polska zawiść nic więcej.
Człowiek , który oprócz niemieckiego ( chyba swojego rodzinnego języka) nie zna innego , będzie słuchał tylko poleceń Merkel . Ten sobnik tylko potrafi haratać w gałę i pracować cztery dni w tygodniu to idealny Prezydent Europy, Mędrca Europy już mamy.
Tusk w rękach Merkel jest marinetka (slynny lodorob), posłusznie wykonującą wszelkie polecenia . Przeciwnicy UE mogą się cieszyć rozwalił Polskę w ciągu 7 lat, po jego kadencji UE będzie na pewno ,,wzmocniona'' ...
P. Jerzy JJ: Tak znikomy procent Polonii głosuje, że te głosy nie mają znaczenia. Zdradzieckie (nie)polskie rządy wybierają sobie krajowi Polacy tak jak na fałszowanie wyborów pozwalają krajowi Polacy.
Pobieranie zasiłków nie pozbawia obywatelstwa. Wypowiedź ta sprzeciwia się konsytucji RP.
Problem z Januszem Korwin-Mikke to nie to, że jest masonem i Żydem o nazwisku Ozjasz Goldberg. Problemem jest ideologia, z którą się kiedyś nie krył. On chce wydatnie zmiejszyć lub znieść pomoc socjalną dla ubogich i wsystkie emerytury i ograniczyć wydatki na służbę zdrowia i oświatę. Jego okrutny program fiskalno-ekonomiczny to program Sorosa obecnie wdrażany na Ukrainie. Ten program, lansowany przez międzynarodowy oligarchat, któremu Goldberg wydaje się służyć, wiódłby do społecznej katastrofy, nędzy i cierpienia milionów Polaków. Jest też wyznawą nie nadającej się na stałą politykę ekonomiczną i fiskalną teorii monetarystycznej Miltona Friedmana, który m.in opierał swe wywody na fikcji, że Federal Reserve to jest rządowa instytucja, choć wiadomo, iż jest kartelem międzynarodowego oligarchartu (G. Edward Griffin: “The Creature From Jekyll Island”, jest w Internecie). I tylko z tego powodu 3 x NIE na propagatora GMO Goldberga. http://archiwa-ipn.blogspot.com/2012/03/jak-goldberg-sta-sie-korwinem-mikke.html
zobacz również http://kryptonimprawda.wordpress.com/2011/08/17/ozjasz-goldberg-zyd-mason-i-dywersant-propaguje-gmo/
Kwiat czerwonego maku to symbol końca I-szej Wojny Światowej 11 listopada 1918 roku. Dzień 11 listopada został naznaczony 5 listopada 1919 r. przez króla Anglii Jerzego V jako Dzień Pamięci żołnierzy poległych w tej wojnie. Obchodzony jest corocznie 11 listopada. Ponieważ Poroszenko [Walcman] pokazał się z czerwono-czarną rozetką 7 maja a nie 11 listopada, należy przyjąć, iż prowokacyjnie i premedytacją ustroił się w kolory chorągwi krwawej UPA odpowiedzialnej za bestialskie masowe morderstwa Polaków, 300 000 do 400 000 tysięcy ludzi, którzy zginęli w potwornych męczarniach. Nie należy wspierać Ukrainy bo to jest kraj, który gloryfikuje katów Polaków. Należy hitlerowską Ukrainę osłabiać i pomagać tym, którzy ją osłabiają. 14 października 2014 r. ukraińska straż graniczna powiedziała polskiemu dziennikarzowi: „…Bandera za mało was Lachów ubił!”, „… wyprowadzić za stodołę i rozstrzelać!”( http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/wspieral-donbaskich-separatystow-teraz-ma-zakaz-wjazdu-na-ukraine) . Ukraińcy to nasi zacięci wrogowi. Teraz gorsi od Niemców i Rosjan. http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html Przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Ostr%C3%B3wkach Nie zmienili się. Nie żałują. Ukraińcy są gotowi ludobójstwa powtórzyć.
http://www.youtube.com/watch?v=WfuUuZaaGmU
ZLIKWIDOWAC WSZELKIE GLOSOAWANIA POLONII I ,,polakow'' ORGANIZOWANE ZA GRANICA...
KAZDY KTO CHCE GLOSOWAC POWINIEN ZWLEC SIE IPRZYJECHAC NA GLOSOWANIE DO POLSKI.
Wbrew kłamstwom Arszenika Jaceniuka w archiwum strat osobowych Republiki Federalnej Niemiec nie ma jakichkolwiek danych o rannych lub zabitych przez UPA żołnierzach niemieckich. (Bundesarchiv, Wiesentalstraße 10, 79115 Freiburg, Telefon: 0761/47817-0, Fax: 0761/47817-900, E-Mail: [email protected]). Takich niemieckich rannych i zabitych nie było bo UPA z Niemcami współpracowała, nie walczyła. Ukraińcy byli też w SS,we współpracującej z Niemcami policji ukraińskiej i byli wartownikami w niemieckich obozach zagłady. Teraz Ukraińcy czczą Hitlera i hitlerowskie symbole.
Wbrew kłamstwom Arszenika Jaceniuka i forumowych ukrotrolli, ukraiński generał Wiktor Mużenko poświadczył, że w Donbasie nie ma rosyjskich jednostek wojskowych. Jego wypowiedź o nieobecności jednostek rosyjskich w Donbasie była nagłośniona w internecie, np. tu; http://www.washingtonsblog.com/2015/01/ukrainian-government-russian-troops-fighting-us.html i tu: http://americanfreepress.net/?p=22777 i tu: http://www.globalresearch.ca/ukrainian-government-no-russian-troops-are-fighting-against-us-sanctions-against-russia-based-on-falshoods/5428523
Niestety ale powoli tracę resztki szacunku do tego człowieka, wahałem się ale teraz już wiem na kogo należy głosować.
bo jak to nie był hymn to wstawać nie musiałeś, a oni przyjęli zaproszenie na tą nazwijmy to uroczystość i zachowali się - no właśnie - czy to ich zachowanie służy pojednaniu wewnątrz Ukrainy czy dalszemu pogłębianiu przepaści pomiędzy kijowskimi i moskiewskimi mieszkańcami tego kraju ? Na następne oficjałki nie dostaną zaproszeń - i wtedy będzie propagandowy płacz o dyskryminacji.
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/ukraina-zginelo-co-najmniej-38688-napastnikow-na-donbas-2015-05
Ukraina potwierdziła śmierć co najmniej 38688 żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. Opublikowane na Ukrainie pośrednie dane pozwalają na określenie liczby poległych po stronie zgrupowania karnego kijowskiej junty od chwili rozpoczęcia tak zwanej „Operacji Antyterrorystycznej”. Kijowski reżim w swoich łgarstwach, jak zwykle, wykłada się na szczegółach.
JUZ POWOLI ZACZYNAJA SIE DLAWIC TYM DOBROBYTEM PRZYWIEZIONYM IM PRZEZ ZACHOD...
To jeszcze jeden PO-wód by w wyborach nie PO-pierać PO+Tworów!
JACENIUK zarzucił władzom Rosji próby falsyfikowania historii. W tym kontekście dodał, że „wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest historyczną zbrodnią”.Zakończył orędzie pozdrowieniem: „Sława Ukrainie! Herojam sława!”.Wątpliwości w sprawie obecności rosyjskich wojsk w Donbasie wyraziły już Niemcy i Wielka Brytania, obecnie również i Francja... Szef francuskiego wywiadu wojskowego, generał Christophore Gomart poinformował, że nic nie potwierdza tezy jakoby na Ukrainę miały wkroczyć rosyjskie wojska.Z informacji posiadanych przez francuski wywiad wynika również, że nie zauważono takiej obecności jednostek rosyjskiego wojska na Ukrainie w trakcie wcześniejszych walk w Donbasie. Opinia francuskiego generała oparta na danych wywiadu wojskowego francuskich sił zbrojnych zaprzecza więc tezie przedstawionej niedawno przez dowództwo wojskowe sojuszu NATO, że Rosjanie w najbliższym czasie mają wkroczyć na Ukrainę.
Okazało się, że Rosjanie nie tworzą ani punktów dowodzenia, ani obiektów logistycznych, w tym szpitali wojskowych, które pozwalają rozpocząć inwazję. Jeśli rosyjskich żołnierzy faktycznie widziano (WIDZIANO TAKZE OSLA,KTORGO MROWKA NIOSLA) na Ukrainie, był to wybieg w celu wywarcia presji na Poroszenkę, a nie próba inwazji - powiedział w wywiadzie udzielonym na oficjalnej stronie internetowej francuskiego Zgromadzenia Narodowego „assemblee-nationale.fr” generał Gomart.Narracja propagandowa głoszona przez dowództwo wojskowe NATO, polegająca na tworzeniu psychozy zagrożenia inwazją rosyjską na Ukrainie oraz pośrednio na inne kraje byłych republik radzieckich, służy tylko do podgrzania atmosfery w celu osiągnięcia konkretnych korzyści politycznych.
,,Komorowski może liczyć na 39% głosów a na trzecim miejscu znalazł się Paweł Kukiz z blisko 20-procentowym poparciem polskich imbecyli...
NIECH PIERWSZY wytłumaczy ten „cud nad cudami”, że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem Ludowego Wojska Polskiego. Jeżeli fakty podane przez Bronisława Komorowskiego są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego „cudu” jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława – był sowieckim agentem.
Był nim także i syn Bronisław, który jak wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu o WSI był sowieckim agentem działającym w polskich WSI. I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP – Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po katastrofie polskiej delegacji, dopilnował, aby utajniony aneks do raportu o WSI przechowywany w Pałacu Prezydenckim znalazł się w jego rękach.(Autor: Aleksander Szumanski)
A TEN TRZECI: Kiedy jedne szczury ewakuują się z tonącego okrętu np. do Brukseli inne wyczuwają swoją szanse i zabiegają o fory swoich potencjalnych wyborców. A żeby przypodobać się motłochowi zaczynają określać siebie politykami antysystemowymi. Pan Paweł Kukiz wyrasta na lidera owego wyścigu antysystemowców. Ale czy na pewno to antysystemowiec? Pięknie Kukiz śpiewał „Chwała Ukrainie”. Oczywiście krytyk muzyczny ze mnie żaden, ale samo to, że pan Paweł śpiewał „Chwała Ukrainie” w tle powiewających czarno-czerwonych banderowskich flag robi duże wrażenie. W szczególności powinno robić duże wrażenie na rodzinach ludzi którzy zginęli w czasie tzw. rzezi wołyńskiej. Czyli na rodzinie ….. Kukiza. Wikipedia informuje mnie, że pan Kukiz pochodzi z rodziny zamieszkałej w II RP w woj. tarnopolskim, które obecnie wchodzi w skład Ukrainy. „Pół rodziny pana Kukiza zostało wyrżnięte przez banderowców”. No to chyba wystarczający powód żeby pomagać Ukraińcom, wysyłając im m.in. kamizelki kuloodporne i śpiewać „Chwała Ukrainie” przy powiewających czerwono-czarnych flagach Prawego Sektora.
Wszystko się zgadza, ta gnida i jej kumple podzielą los Hitlera. Naziści świętujący zwycięstwo nad nazizmem - to by było zabawne, gdyby nie było tak ponure!
ZRODLO : Aleksander Szumanski ,,EKWILIBRYSTYKA MANIPULACJI Z NAJJAŚNIEJSZYM IMPERATOREM I DZIADKIEM REZUNEM W TLE...''
Przejęcie obowiązków Prezydenta dokonało się z rażącym naruszeniem przepisów Konstytucji. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności wydarzeń z tragicznego 10 kwietnia 2010, uzasadnionym jest podejrzenie, iż doszło w Polsce do faktycznego zamachu stanu z uzurpacją władzy Prezydenta przez Marszałka Sejmu RP.
Marszałek Sejmu RP, Bronisław Komorowski przejął obowiązki Prezydenta na mocy art. 131 pkt. 2 Konstytucji, który enumeratywnie wylicza przypadki objęcia przez Marszałka Sejmu obowiązków Prezydenta.
Należą do nich:
1) śmierć Prezydenta Rzeczypospolitej,
2) zrzeczenie się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
3) stwierdzenie nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,
4) uznanie przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności Prezydenta Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego,
5) złożenie Prezydenta Rzeczypospolitej z urzędu orzeczeniem Trybunału Stanu.
Przejęcie obowiązków przez Marszałka Sejmu zostało ogłoszone publicznie dn. 10 kwietnia 2010 około południa. Pierwsze czynności faktyczne dokonane na mocy upoważnień od Marszałka Sejmu pełniącego obowiązki Prezydenta RP (m.in. ogłoszenie żałoby narodowej) zostały wykonane przed godziną 14.
W czasie, w którym Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski formalnie i faktycznie przejmował obowiązki Prezydenta RP na mocy art. 131 pkt. 2 Konstytucji RP nie nastąpiło jeszcze formalne stwierdzenie zgonu Prezydenta Rzeczypospolitej, Jego Ekscelencji Lecha Kaczyńskiego. Zarówno z litery, jak i z ducha prawa (panował wtedy jeszcze ogromny chaos informacyjny i pojawiały się sprzeczne informacje o osobach, które mogły przeżyć katastrofę lotniczą w Smoleńsku) Pan Prezydent Kaczyński był w tych godzinach osobą zaginioną.
Przejmowanie obowiązków Prezydenta przez Marszałka Sejmu w przypadku czasowej niemożliwości sprawowania urzędu (a za taki przypadek wobec zamkniętego katalogu przyczyn z art. 131 pkt. 2 należy uznać zaginięcie Prezydenta) reguluje art. 131 pkt. 1 Konstytucji RP. Przytaczam brzmienie tegoż artykułu, zdanie 2 i następne: "Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu. W razie uznania przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Trybunał Konstytucyjny powierza Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej".
Należy przy tym nadmienić, że nie miała miejsca okoliczność z art. 30 par. 1 Kodeksu Cywilnego, gdzie jest uregulowana możliwość uznania za zmarłego uczestnika m.in. podróży powietrznej.
Przytoczony przepis wymaga bowiem upływu 6 miesięcy od daty katastrofy.
Kodeks cywilny:
Art. 30 / Zdarzenia szczególne / par 1. Kto zaginął w czasie podróży powietrznej lub morskiej w związku z katastrofą statku lub okrętu albo w związku z innym szczególnym zdarzeniem, ten może być uznany za zmarłego po upływie sześciu miesięcy od dnia, w którym nastąpiła katastrofa, albo inne szczególne zdarzenie.
Pierwsze informacje o zidentyfikowaniu ciała Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego pojawiły się dopiero w sobotę wieczorem. / 10 KWIETNIA 2010 dopisek A.S. /.
Reasumując, przejęcie obowiązków Prezydenta dokonało się z rażącym naruszeniem przepisów Konstytucji, stanowiąc delikt konstytucyjny. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności wydarzeń z tragicznego 10 kwietnia 2010, uzasadnionym jest podejrzenie, iż doszło w Polsce do faktycznego zamachu stanu z uzurpacją władzy Prezydenta przez Marszałka Sejmu RP.
Mnie ciekawi czy "Leszek1" ma cos wspolnego z Instytutem Pilsudskiego w Nowym Jorku (USA), poniewaz znalazlem informacje dotyczace FALSZOWANIA DOKUMENTOW przez Instytut Pilsudskiego, zwiazanych z gen.T.Rozwadowskim oraz CELOWEGO FALSZOWANIA POLSKIEJ HISTORII co jest WIELKIM SKANDALEM - oto informacje..... Wojciech Jordan Wt 10 cze, 2014 23:00.
Mialem nie zabierac glosu w tym temacie, ale to, co robi kilku malych ludzi na tym forum, nie pozwala milczec. Specjalnie zalozylem konto na dws.org.pl, zeby napisac te kilka slów. Tak sie sklada, ze jestem spokrewniony z gen. Tadeuszem Rozwadowskim i nie mam zamiaru siedziec bezczynnie, gdy kilku chorych z nienawisci pilsudczyków nawet blisko 100 lat po jego smierci, próbuje obrzucac go blotem. Nasza rodzina, widzac to, co sie obecnie dzieje, z jaka furia i bezwzglednoscia pilsudczycy staraja sie zdeptac odradzajaca sie pamiec o gen. Rozwadowskim, wolala, gdy nie mówiono o nim wcale. My doskonale zdajemy sobie sprawe, jakie mial zaslugi dla naszej ojczyzny i nie potrzebujemy potwierdzenia zadnego pseudonaukowca. Pisze pseudonaukowca, bo tak postrzegam wiekszosc polskich historyków, a najlepszym dowodem na ich "rzetelnosc" jest nikczemnosc, jakiej sie dopuscili. Otóz rodzina w poczatkach XXI wieku przekazala do Instytutu Józefa Pilsudskiego w Nowym Jorku szkice planów bitwy warszawskiej i rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000, te dokumenty, które byly tak bardzo poszukiwane przez pilsudczyków po aresztowaniu gen. Rozwadowskiego w 1926 roku. Jak wszyscy wiemy, bo to chyba nie budzi zadnej watpliwosci, rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 byl wlasna inicjatywa gen. Rozwadowskiego, ostro skrytykowana przez Józefa Pilsudskiego, zreszta ta krytyka zachowala sie w protokolach ROP. Tymczasem nasi historycy otrzymawszy rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 opatrzyli go nastepujacym opisem: "Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 autorstwa Józefa Pilsudskiego dotyczacy bitwy warszawskiej pisany reka gen. Rozwadowskiego z podpisami wszystkich dowódców". Dranstwo, podlosc, manipulacja, falszowanie historii, to najdelikatniejsze okreslenie tego, czego dopuscili sie ci historycy. Na tym jednak nie poprzestaja. Dzis kilku fanatycznych pilsudczyków m.in Nowik i Cisek oskarzaja gen. Rozwadowskiego o falszowanie dokumentacji bitwy warszawskiej, co jest bezczelnym klamstwem i mozemy to wykazac. Tak sie sklada, ze przedstawiciele naszej rodziny zadali sobie wiele trudu i przeprowadzili kwerende archiwów, m. in Instytutu Józefa Pilsudskiego w Nowym Jorku. Efekty tej pracy sa niezwykle interesujace. Moge tylko powiedziec, ze wiele dokumentów jest ordynarnie sfalszowanych. Maszynowe odpisy róznia sie od dokumentów pisanych odrecznie. Jest równiez mnóstwo samych maszynowych odpisów, bez pierwowzorów, które sie nie zachowaly, to dotyczy m.in. wymiany korespondencji z 15 sierpnia 1920 roku. W jednym z maszynowych odpisów usunieto fragment, który swiadczyl o podleglosci Pilsudskiego Rozwadowskiemu, na szczescie zachowal sie rekopis, bedacy niezbitym dowodem na to, kto faktycznie dopuszczal sie falszerstw. Na falszowanie i wynoszenie dokumentacji przez pilsudczyków z Wojskowego Biura Historycznego wskazywal swego czasu Marian Kukiel. Jestesmy w posiadaniu skanów tych dokumentów, ale nie naszym celem jest ich publikowanie. Czekamy i zastanawiamy sie, czy znajdzie sie choc jeden uczciwy historyk, który podejmie wyzwanie zbadania autentycznosci zachowanej dokumentacji. Tak sie sklada, ze kazdy naród potrzebuje bohaterów. Rozumiem, ze dla wielu Polaków takim bohaterem jest Józef Pilsudski, szanuje to i nie mam zamiaru tego zmieniac, ale nie pozwole, by obrzucano blotem i dyskredytowano czlowieka, który tak wielkie polozyl zaslugi dla Ojczyzny i poswiecil Jej cale swoje zycie. Nazywanie gen. Rozwadowskiego kolaborantem, co ku mojemu zazenowaniu padlo na tym forum, jest ponizej jakiegokolwiek poziomu i swiadczy o chorobliwej nienawisci osoby, która napisala taka bzdure. Gnojac generala, nie dowartosciujecie drodzy pilsudczycy marszalka, nie tedy droga. Stanislaw Haller po smierci Tadeusza Rozwadowskiego napisal: "Przeszedl do historii, która opiekuncze skrzydla nad nim rozciagnie, jego ogromne zaslugi do reszty wyswietli i wiecej na to nie pozwoli, aby zlosc i zazdrosc ludzka dalej go krzywdzily i ponizaly". Wielka szkoda, ze blisko 100 lat po smierci gen. Rozwadowskiego spadkobiercy ludzi, którzy doprowadzili do jego przedwczesnej smierci, nadal go krzywdza i ponizaja. ZRODLO:
( http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=86 &t=16606 &start=750 ).
O stratach ukrów poczytajcie na portalu Wolna Polska ! Pozdrawiam!
Czy zwykli czy nie zwykli , ale mieli klasę ! Ja także podczas wizyty z delegacją z Polski na ukrainie nie wstałem gdy odegrano nie hymn, ale pisniu pro Szuchewycza zamiast niego . Trochę się bałem, ale jestem z tego DUMNY !
To tak wygląda jakby Merkel zrobiła sobie focie z Himmlerem gdyby żył
W książce Pająka “Ponura prawda o Piłsudskim” jest fotokopia metryki chrztu, na której Piłsudski podpisał się jako świadek. Chrzest odbył się bardzo daleko od frontu w krytycznym dniu Bitwy Warszawskiej. Henryk Pająk dowodzi za pomocą tej fotokopii, że Piłsudski był przekonany, iż Polacy zostaną pokonani przez armię sowiecką i uciekł jak najdalej mógł a historycznym manewrem przemieszczenia polskich sił, który zdecydował o polskim zwycięstwie dowodził ten, który ten manewr wymyślił i rozkazał, gen. Rozwadowski, prawdziwy bohater tej bitwy. Unikając ogólników, co sądzi Pan o tym dowodzie tchórzostwa Piłsudskiego?
P. Tytos: Pan ma częściowo rację. Kwiat czerwonego maku to symbol końca I-szej Wojny Światowej 11 listopada 1918 roku. Dzień 11 listopada został naznaczony 5 listopada 1919 r. przez króla Anglii Jerzego V jako Dzień Pamięci żołnierzy poległych w tej wojnie. Obchodzony jest corocznie 11 listopada. Ponieważ Poroszenko [Walcman] pokazał się z czerwono-czarną rozetką 7 maja a nie 11 listopada, należy przyjąć, iż prowokacyjnie i premedytacją ustroił się w kolory chorągwi krwawej UPA odpowiedzialnej za bestialskie masowe morderstwa Polaków, 300 000 do 400 000 tysięcy ludzi, którzy zginęli w potwornych męczarniach. Nie należy wspierać Ukrainy bo to jest kraj, który gloryfikuje katów Polaków. Należy hitlerowską Ukrainę osłabiać i pomagać tym, którzy ją osłabiają. 14 października 2014 r. ukraińska straż graniczna powiedziała polskiemu dziennikarzowi: „…Bandera za mało was Lachów ubił!”, „… wyprowadzić za stodołę i rozstrzelać!”( http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/wspieral-donbaskich-separatystow-teraz-ma-zakaz-wjazdu-na-ukraine) . Ukraińcy to nasi zacięci wrogowi. Teraz gorsi od Niemców i Rosjan. Przykład: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Ostr%C3%B3wkach Nie zmienili się. Nie żałują. Ukraińcy są gotowi ludobójstwa powtórzyć.
http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html
http://www.youtube.com/watch?v=WfuUuZaaGmU
Czas na Wołyński Rajd Motocyklowy!
Leszek1.... przeciwko Pilsudskiemu jest wiele dowodow, ze dzialal na szkode Polski i Polakow, a H.Pajak jedynie zebral te dowody i napisal ksiazke, wiec jest to material udokumentowany oparty na zeznaniach swiadkow i wyciagach z archiwow austriackich i niemieckich, potwierdzajacych jego agenturalnosc za co pobieral pieniadze i jako dodatkowy dowod agenturalnosci Pilsudskiego jest sam fakt, ze zostal mianowany z feldfebla (podoficera) na generala przez Niemcow nie majac nawet ukonczonej szkoly oficerskiej - z militarnego punktu widzenia Pilsudski byl IDIOTA co mu powiedzial otwarcie jeden z jego pulkownikow, za co zostal zdegradowany przez Pilsudskiego.
Jeden ze zwolennikow Pilsudskiego napisal o nim ksiazke to ksiazka byla o niczym, ale bardzo czesto wspominal w ksiazce o "rauszach" (pijatyce) w PPS - Pilsudski tak sie zalewal, ze szczal w spodnie i trzezwial 2 dni. Ostatecznie wykitowal na watrobe z przepicia, co bylo utrzymywane w scislej tajemnicy.
Poza tym Pilsudski byl Litwinem, a nie Polakiem, wyparl sie polskosci i naplul na Polske - swiadkami tego wydarzenia byli: hrabia Badeni i malzenstwo Rudzinskich (3 osoby).
Pilsudski byl alfonsem i kurwiarzem, wydawal polecenia mordowania i torturowania polskich patriotow: gen.Zagorski (zamordowany, a cialo pocwiartowane), plk Sikorski (zdazyl uciec z Polski przed kara smierci, ale innych zamordowano), gen. Rozwadowski (wielokrotnie torturowany i otruty), premier W.Witos (wielokrotnie bity i torturowany), W.Korfanty (wielokrotnie bity i torturowany, a nastepnie otruty arsenikiem - MORDERSTWO), Debski (wojewoda Lwowski - bity i torturowany), Baginski (byly wspolpracownik Pilsudskiego - bity i torturowany) etc etc.
Twoja argumentacja, ze Pajak byl w PZPR jest zadna. A jak masz dowody na to, ze Pajak klamie to zaskarz go do sadu i zobaczymy kto ma racje - zydostwo tez oskarzalo Pajaka o klamstwa i antysemityzm, ale nie byli w stanie niczego mu udowodnic.
Historyk dr A.Krajewski ujawnia BANDYTYZM Pilsudskiego - vide strona ( http://niniwa22.cba.pl/twierdza_brzeska_tortury.htm ).
OBOZ KONCENTRACYJNY W BEREZIE KARTUSKIEJ okresu wladzy J.Pilsudskiego - praca kilku autorow - vide strona ( http://www.macierz.org.pl/artykuly/nauka/bereza_kartuska_-_polski_sanacyjny_ob%C3%B3z_koncentracyjny.html ).
TAJEMNICE SMIERCI GENERALA ZAGORSKIEGO -
Wincenty Witos, wielokrotny przedwojenny premier, w swoich pamiętnikach załącza nadesłany mu przez „kogoś z Zakopanego” opis mordu na generale Zagórskim. Według anonima Zagórski z dworca został przewieziony do mieszkania Walerego Sławka, kolejnego z zaufanych ludzi Piłsudskiego, pełniącego wówczas funkcję oficera do zadań specjalnych przy radzie ministrów. Domagano się wydania od Zagórskiego kwitów na kwotę 2 tys. austriackich koron, które Piłsudski pobrał, gdy pracował dla austriackiego wywiadu. Ponieważ Zagórski konsekwentnie odmawiał, na rozkaz Wendy miał być torturowany. Jako zabójcy generała wymienieni są mjr Wenda, ppłk żandarmerii Piątkowski, kpt. Myśliszewski, oraz komendant organizacji „Strzelca” Kowalewski i Józef Łokietek, opryszek powiązany z warszawskim światem przestępczym. Przy torturowaniu generała Zagórskiego Myśliszewski miał zostać ranny i w następstwie tego zwolniony w dniu 7 sierpnia ze stanu oficerów WP (dlatego, gdy prowadzący śledztwo Mazurkiewicz sprawdził tożsamość kpt. Myśliszewskiego, otrzymał informację, że oficer o tym nazwisku nie służy w polskim wojsku!). Zwłoki generała porąbane na kawałki miały zostać wrzucone do Wisły w okolicach Wilanowa. Fakt zabójstwa potwierdza relacja generała Stanisława Kopańskiego (w czasie drugiej wojny światowej dowódca Brygady Strzelców Karpackich – legendarnych szczurów Tobruku), który we wspomnieniach opisał spotkanie w Paryżu podpułkownika Wendy z przyjacielem z legionów Stefanem Mossorem. Kopański napisał, że Wenda potwierdził Mossorowi fakt zamordowania gen. Zagórskiego. Druga z hipotez mówi o tym, że zabójstwo Zagórskiego było skutkiem rękoczynów lub gwałtownej słownej utarczki do której miało dojść w Belwederze między Zagórskim, a Piłsudskim. Tłumaczyłoby to nagłą zmianę planów marszałka i to że przyjechał na zjazd w Kaliszu samochodem, a nie pociągiem jak powszechnie oczekiwano. Obie wersje wzajemnie się nie wykluczają.
Ciag dalszy na stronie ( http://wolnemedia.net/historia/jak-ludzie-jozefa-pilsudskiego-tuszowali-morderstwo/ ).
KOLEJNE UDOKUMENTOWANE FAKTY O BANDYTYZMIE PILSUDSKIEGO - vide strona ( http://tsk24.pl/spotkania-z-historia/8622-jency-majowej-wojny-piotr-jan-nasiolkowski ).
p.s.
Nie jestem zainteresowany propaganda o Litwinie, niemieckim agencie i zdrajcy polskich interesow narodowych J.Pilsudskim.
Nie potrafie zrozuiec fascynacji tym roznymi sondazami, wykonywanymi przez rozmaite "scierwa dziennikarskie". Pojmuje, ze sluza one do kolekcjonowania glosow ludzi ktorzy nie potrafia myslec samodzielnie i beda wybierali tyko to co inni. Ciekawe, ze ci co PODSUMOWUJA glosy tez sie opieraja na wynikach sondazy. W ten sposob Komorowski otrzymal dokladnie taki procent glosow, z dokladnoscia co do jednego promila - jaki wskazywal ktorys z sondazy. Nie ulegajmy zludzeniom. Wybory sa juz dawno ustalone. Nie wiemy tylko czy wygra Duda, czy Komorowski. Osobiscie przewiduje, ze Duda. ONI maja wiele sposobow i srodkow na to, by glosy wyborcow nie mialy najmniejszego znaczenia. Chcialem przy oazji zapoznac Panstwa z najnowszym sondazem w ktorym 99% glosow otrzymal Grzegorz Braun, a Marian Kowalski 85%. Zwyczajnie zapytalem sam siebie: - Kogo by pan widzial na stanowisku Prezydenta Polski ? Odpowiedz brzmiala jak wyzej.
Musze przyznac ze zaskoczyla mnie wypowiedz K-Mikkego o Kresach i Polakach po tamtej stronie Polski - nie spodziewalem sie ze JKM jest giedrojciowcem. To obrzydliwe.
Dzis w Max Kolonko-maxtv przedstawil interesujacy wywiad jakiego udzielil "Dorzeczy" pt.:"Polska potrzebuje dyktatora". Ja, jak JKM rwnierz uwazam ze Polska potrzebuje prawdziwego monarchy ...ale wyprzedawac spolki strategiczne, pozbawic przyszlego monarche wszystkiego majtku jego panstwa a potem osadzic go na tronie tylko w tym co ma - jak jakiego "golodupca"?! to zakrawa na kpine! I ten czlowiek nazywa siebie "monarchista".
Jak to kto, przecież ONI mają pełne poparcie całej armii urzędników i ich rodzin! W I kwartale 2014 r. zatrudnienie w sektorze publicznym wyniosło ponad 3,02 mln osób, co oznacza, iż pracuje w nim 20% ogółu Polaków posiadających pracę. Dodając do tego ogólną niechęć do polityków i polityki pozostałych, niezaangażowanych obywateli mamy takich "wybrańców narodu". Nie zapomnijcie dlaczego udział w głosowaniu jest taki ważny!
Kowalski jest czlowiekiem czynu i zdrowego rozsadku. Stawiam go na drugim miejscu, zaraz po Graunie. Potem dlugo, dlugo nie widze nikogo. I tak az do konca, bo mimo staran, nie moge znalezc natepne postaci godnej szacunku czy zaufania.