Ukraińcy skarżą się na prof. Bogusława Pazia za jego ( wg ich ) niewłaściwe ,anty ukraińskie poglądy.Prof. dr hab. Bogusław Paź wykłada na Uniwersytecie Wrocławskim historię filozofii nowożytnej
Na publikacje internetowe profesora uwagę “Gazety Wyborczej” zwrócił czytelnik. W liście do redakcji napisał: “Aby zobaczyć, kim jest Bogusław Paź, wystarczy wejść na jego profil na Facebooku”.Oczywiście artykuł na temat poglądów profesora natychmiast ukazał się w tej szacownej gazecie.Profesor Paź w liście otwartym z września 2014 do kardynała Dziwisza protestuje przeciwko organizowaniu na terenie jednej z krakowskich parafii imprezy charytatywnej, która miała pomóc walczącym w ukraińskiej armii. Pisze w nim :”Po pierwsze, Ukrainy nie napadło żadne obce państwo, a sama Ukraina nie jest w stanie wojny” – argumentuje Paź. “Po drugie, armia ukraińska odwołuje się do tradycji nazistowskich własnych w postaci band OUN-UPA oraz dywizji SS-Galizien, które bestialsko zgładziły 200 000 Polaków i setki przedstawicieli innych nacji”. Dalej pisze, że organizowanie imprezy, która lansuje bataliony ochotnicze, może nosić znamiona przestępstwa, to jest pochwalania popełniania zbrodni wojennych.Konto, które założył na Facebooku, ma charakter publiczny. Każdy może je odwiedzić. Zdecydowana większość wpisów dotyczy Ukrainy. Profesor pisze o sąsiadującym z Polską państwie niemal wyłącznie “UPA-ina” lub “Banderowcy”. Studenci z Ukrainy to dla niego “pasożyty”, które studiują w Polsce na koszt Polaków. Dowodzi, że “często chodzi im o zalegalizowanie pobytu i pieniądze, które na studiowanie dostają od państwa polskiego”.Na zarzuty prof. Paź odpowiada :” Mówię racjonalnie…”Ukraina to kraj, w którym głowa państwa gloryfikuje zbrodnicze formacje, takie jak 14. dywizja SS-Galicja – jednostka, która mordowała, paliła żywcem, dokonywała makabrycznych zbrodni… Doktryna ukraińskiego nacjonalizmu jest obecnie dominującą narracją aktualnej władzy na Ukrainie. “O ukraińskich studentach : “Ukraińscy studenci mają w naszym kraju dużo przywilejów. Za darmo mieszkają w akademikach, a ich stypendia naukowe są kilkakrotnie wyższe niż naszych studentów. Koszt utrzymania jednego studenta z Ukrainy to od 2 do 40 tys. zł za semestr. Państwo (czyli polscy podatnicy) płaci te pieniądze za 15 tys. studentów zza wschodniej granicy…… Nie mam nic przeciwko studentom z Ukrainy. Ale niech oni płacą za siebie i niech nie przebywają u nas kosztem naszych studentów. Hiszpanie, Niemcy czy inni obywatele Unii Europejskiej sami płacą za swoje studia. Ale spośród obcokrajowców aż połowa to Ukraińcy, czyli studenci spoza Unii, których finansuje się z naszych pieniędzy. Dlatego mówię przede wszystkim o nich.”Na pytanie czy Polska nie powinna wspierać Ukrainy w konflikcie z Rosją za propagowanie nacjonalizmu odpowiada:”Tak. Nie rozumiem sytuacji, w której państwo wtrąca się w sprawy obcego kraju. Chcę jednak podkreślić, że mówię o państwie i jego polityce, a nie o społeczeństwie. Odwołuję się do decyzji władz Ukrainy, a nie działań zwykłego jej obywatela.” Na stronie Euromajdan Warszawa zamieszono link do artykułu GW i zachętę o wysyłania skarg. Profesor B.Paź mówi jedynie głośno o tym co myśli wielu Polaków, a że jest to niepoprawienie politycznie z obecnie propagowaną opcją naszych władz , to już inna sprawa….





























