Związek Polaków na Białorusi nadal cierpi!

Komunikat ZPB wygłoszony na XVII Światowym Forum Mediów Polonijnych.

ZPB jako największa polska organizacja pozarządowa powstał 16 czerwca 1990, kiedy to nastąpiło zjednoczenie polskich organizacji w Związek Polaków na Białorusi, a w styczniu 1991 – jego rejestracja.

Liczba członków ZPB sięgała wówczas 10 000 osób. W ciągu dziesięciu lat ogólna liczba członków ZPB wzrosła do 21 379 osób, zgrupowanych w 123 oddziałach, a zasięg struktur organizacyjnych objął wszystkie obwody w kraju.[1]Znaczenie organizacji było na tyle powszechnie uznane, że władza zaczęła obawiać się jej niezależności i wpływu. Dążenie władzy Republiki Białorusi do podporządkowania ZPB przed kolejnymi wyborami prezydenckimi było główną przyczyną wtrącenia się oficjalnych czynników w sprawy Zwiąku. Ogólna sytuacja społeczno-polityczna na Białorusi rozwinęła się w podobny sposób: trzeci sektor republiki poczynając od roku 1996 stopniowo tracił sferę swojego wpływu przez prawodawcze zabiegi władzy i represje. W roku 2005 władze unieważniły wyniki VI zjazdu ZPB (decyzja ta jest sprzeczna z Art.5 Ustawy RB “O stowarzyszeniach” z dnia 4 października 1994 r., Nr 3254-XII[2], który nie pozwala na ingerencję organów państwowych i osób urzędowych w działalność stowarzyszeń) i powołali metodami nacisku paralelną strukturę w celu przejęcia mienia organizacji.

13 Domów Polskich zbudowanych w większym stopniu dzięki Polsce nie spełnia teraz swoich funkcji lub stoi zamkniętych. Polacy nie realizują tam działalności kulturalnej i edukacyjnej. Zanika działalność społeczna przy Polskiej Szkole w Grodnie. Polska szkoła w Wołkowysku faktycznie przestaje być polską, bo pozostało tam tylko kilka klas z polskim językiem jako fakultatywnym! Inne przedmioty są wykładane po rosyjsku. I to przy licznych wypowiedziach publicznych o równych szansach dla przedstawicieli wszystkich narodowości na Białorusi! I przy gwarancji białoruskiej Konstytucji (Art. 14, 15, 50), dającej możliwość mniejszościom narodowym, w tym Polakom (396 000 na Białorusi według ostatniego spisu ludności 1999 roku) pielęgnowania swojego języka, tradycji, kultury narodowej, a także rozwijania działalności ekonomicznej, społeczno-politycznej i kulturalnej. W 100 szkołach na Białorusi zostały zlikwidowane lekcje języka polskiego[3], mnożą się próby zastraszania przez KGB nauczycieli, rodziców, a nawet samych dzieci. Ogólny stosunek władz białoruskich do nauczania języka polskiego jest wrogi. Wbrew mówieniu o liberalizacji na Białorusi, w roku 2009 konstytucyjne prawa mniejszości polskiej są nadal naruszane: władza nie legalizuje ZPB, nie ma mowy o wydawaniu pism pozarządowych organizacji polskich.

Niebagatelny dorobek ZPB, uzyskany w ciężkich warunkach, został skradziony i zniweczony.

Szykany i represje nie ominęły i białoruskiego harcerstwa: wśród nich zakaz prowadzenia Festiwalu Piosenki Harcerskiej (2005), nadmierna kontrola nad prowadzeniem dokumentacji organizacji, częsta ponowna i kosztowna rejestracja, odebranie adresu prawnego, nie pozwolenie na wsparcie humanitarne przez świąteczne paczki dla rodzin polskich na Białorusi od polskich darczyńców[4]oraz zastraszania. Jeżeli w roku 2005 skupiało one w swoich szeregach 1600 dzieci i młodzieży, to obecnie harcerzy na Białorusi jest zaledwie 750 osób.[5]

3-4 lutego 2006 roku odbyła się wizyta Rzecznika Praw Dziecka dra Pawła Jarosza w Grodnie. W Raporcie z wizyty podkreślano, że przestrzeganie praw dzieci polskiego pochodzenia na Białorusi pogarsza się. Potwierdzono także zmniejszanie możliwości działalności organizacji polskich na rzecz dzieci polskiego pochodzenia, masowe naruszanie praw dzieci polskiego pochodzenia, stosowanie pozaprawnych metod nacisku na członków RSZ “Harcerstwo”.[6]

Przez 4 lata my działamy nielegalnie!

Istniejąc w bardzo skomplikowanych warunkach, będąc przez cały czas pod mocnym atakiem władz Republiki Białorusi i służb specjalnych Republiki Białorusi, szykan, inwigilacji, zastraszania i represji (obecnie Komitet Kontroli Państwowej na szeroką skalę prowadzi bliżej nieokreślone postępowanie sprawdzające, kto ma wizy, dlaczego jeździ do Polski, jakim sposobem te wizy są otrzymywane. Po raz pierwszy w historii zostali przesłuchani pracownicy Konsulatu Generalnego RP w Grodnie[7]), prawdziwy Związek Polaków na Białorusi zachował częściowo strukturę organizacji i prowadzi działalność, której główne kierunki to:

– praca organizacyjna w celu znalezienia form instytucjonalnych dla realizacji potrzeb i interesów środowiska polskiego;

– praca edukacyjna, skierowana na kształtowanie elit;

– praca opiekuńcza nad kombatantami i osobami represjonowanymi;

– praca kulturalno-oświatowa w celu podniesienia wiedzy Polaków o znaczeniu kultury w życiu codziennym;

– praca na rzecz rozwoju środowisk polskich: zawodowych, sportowych, polskiej sztuki, twórczości ludowej;

– praca wychowawcza z dziećmi i młodzieżą;

– praca naukowo-dydaktyczna, naukowo-popularyzatorska i badawcza;

– praca nad dokumentowaniem losów ludności polskiej na Białorusi;

– opieka nad miejscami pamięci narodowej;

– praca wydawnicza.

Działalność ta jest prowadzona wbrew zakazom, co powoduje szereg bolesnych konsekwencji, kosztów, nadmiernego wysiłku i determinacji.

Trzeba podkreślić, że szereg przedsięwzięć kulturalnych udało się zrealizować dzięki pomocy placówek dyplomatycznych RP w Grodnie, Mińsku i Brześciu[8], Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, Fundacji “Pomoc Szkołom Polskim na Wschodzie” im. Goniewicza, Stowarzyszenia “Wspólnota Polska”, licznym przyjaciołom ZPB w kraju i zagranicą. Tą niewymierną pomoc skierowaną do ZPB, PMS, parafii katolickich na Białorusi za ostatnie 20 lat pokazują następne liczby tylko jednej Fundacji im. Goniewicza: 62.400 egz. kompletów podręczników dla szkół podstawowych; inne podręczniki oraz pomoce oświatowe – 88.350 egz.; śpiewniki, scenariusze – 36.500 egz.; kwartalniki “Rota” i “Echa Polesia” – 129.000 egz.; kalendarze Polskie i Poleskie – 587.000 egz.; mapy i plansze – ok. 280.000 egz. Oprócz tego dostawy lub wyposażenie zespołów w stroje ludowe dla dwóch zespołów w Baranowiczach i Brześciu, pomoc wszechstronna szkołom w Grodnie, Wołkowysku, Baranowiczach, Brześciu, Pińsku, organizacja kolonii i występów, nagrań, folderów, organizacja trzech konferencji naukowych, pomoc charytatywna i stypendialna.[9]

VII zjazd ZPB w Grodnie 15 marca 2009 roku zademonstrował siłę organizacji, jej autentyczność i kreatywność, społeczne zaangażowanie jej liderów i członków, międzynarodowe uznanie i poparcie jej działalności, wynikające ze zgodności statutowej działalności Związku z Konstytucją RB i normami prawa międzynarodowego, chociaż przygotowanie do zjazdu odbywało się w atmosferze zastraszania i szykan, podobnie jak i w roku 2005.[10]

Zjazd podjął decyzję o napisaniu listu do Prezydenta RB w sprawie legalizacji organizacji. Zaczęto zbierać podpisy, chociaż i tu miejscowi liderzy sygnalizują zastraszania ludzi, którzy odważyli się podpisać pod listem, w którym proszą o ponowne zarejestrowanie Związku Polaków na Białorusi dla możliwości pracy na miejscach, bo skandaliczne utworzenie paralelnej struktury w roku 2005 spowodowało dezorientację ludzi, zawieszenie pracy miejscowych oddziałów, co niekorzystnie wpływa na sytuację nauczania języka w małych miejscowościach i rujnuje osiągnięcia poprzednich lat.

Jednakże potrzebą dnia dzisiejszego jest nieustanne inicjowanie na wszystkich poziomach relegalizacji ZPB i jego struktur, zgodnie z Konstytucją RB, bo działalność stowarzyszenia ZPB jest już bogactwem narodowym w skali całego państwa białoruskiego, a lekceważenie tego może mieć negatywne następstwa dla całego społeczeństwa Republiki Białorusi, którego częścią są Polacy.

Nam zależy, aby być równymi wśród równych, na spokojnym i godnym pielęgnowaniu swoich tradycji narodowych, na tym, aby samym decydować o swoim życiu!



[1]Szerzej zob.: A. Bobryk, Ludność polska w Republice Białoruskiej po II wojnie światowej, [w:] Studencki ruch naukowy – wyzwania XXI wieku, red. K. Jankowski, Siedlce 2002, s. 13.

[2]Biuletyn Rady Najwyższej Republiki Białoruś, Mińsk 1994r., Nr 29, art.503

[3]I. Todryk, Sytuacja ludności polskiej na Wschodzie, “Glos znad Niemna na Uchodźstwie”, 2009, nr 5, s. 3.

[4]A. Poczobut, Harcerze naruszyli dekret Łukaszenki, “Magazyn Polski na Uchodźstwie”, 2006 nr 3, s.19.

[5]I. Todryk, Działacze o czterech ostatnich latach ZPB, “Głos znad Niemna na Uchodźstwie”, 2009 nr 2, s. 4.

[6]Raport z wizyty Rzecznika Praw Dziecka na Białorusi. 3-4 lutego 2006, www.brpd.gov.pl

[7]A. Poczobut, O sytuacji Polaków na Białorusi, www.zpb.org.pl

[8]A. Borys, Sprawozdanie z działalności ZPB w okresie I-go półrocza 2006 r.,www.zpb.org.pl

[9]J. Adamski, Rola Fundacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie w odrodzeniu kultury i języka polskiego na Białorusi, Archiwum Fundacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie, List od 17.06.2009, L.dz.278-23/2009.

[10]W. Brażuk, Wiosna Związku, “Magazyn Polski na Uchodźstwie”, 2009, nr 3, s.12.

forma płatności