Maryja i sukces

JEST: czwartek 30 IX 2010
BYŁ: czwartek 30 IX 1621
Pokój

I tak oto dobrnęliśmy do końca chocimskiej historii. Kalendarium można by wprawdzie jeszcze ciągnąć. Po dwu dniach od przybycia do obozu tureckiego posłowie nasi rozpoczęli rokowania z wezyrem. Po dwu widzeniach z tymże dostojnikiem, nie dając się „zwariować” jego dumnym przemowom, momentami nawet grożac zerwaniem rozmów – wobec jego wybujałych żądań – przeprowadzili to, co chcieli przeprowadzić. Ostatecznie obiecywano sobie wzajemnie powstrzymywać Tatarów i Kozaków od napadów na Turcję i Rzeczpospolitą. Zamek chocimski miano oddać Turkom, a polscy ambasadorowie mieli zamieszkać na stałe w Stambule. Potrzeba było jeszcze tylko wizyty Sobieskiego w polskim obozie, dla ustalenia pewnych rzeczy z polską stroną. Nareszcie ósmego i dziewiątego października odbyła się rozpisana na dwa dni ceremonia wręczania upominków i wzajemnego przekazywania paktów. W tym samym czasie oba wojska, zamiast atakować – rozpoczęły przyjazne spotkania: pito, handlowano, gadano. Wieczorem dziewiątego października cały obóz turecki był rzęsiście iluminowany światłami na cześć zaprzysiężonego pokoju.

Matka Boska

Tymczasem w Polsce nie miano o wojnie chocimskiej pewnych wiadomości. Umysły skłaniały się do wspominania bitwy pod Lepanto, która uratowaa Rzym i Europę od tureckiej inwazji. Wtenczas – jak wierzono – nastąpiła interwencja Matki Boskiej, po wielkiej, różańcowej procesji, jaką papież zarządził w Rzymie.Teraz biskup krakowski Marcin Szyszkowski postąpił podobnie. Procesja różańcowa przeszła przez Kraków trzeciego października. A dziesiątego tegoż miesiąca w Kaliszu, w tamtejszym kościele Jezuitów, ksiądz Mikołaj Oborski miał podczas modlitwy widzenie. Ujrzał obóz polski i ponad nim Matkę Boską z Dzieciątkiem na promienistym rydwanie. Przed Matką Boską klęczał św. Stanisław Kostka, wskazując na swoich rodaków błagalnym gestem. I nagle Dzieciątko wyciągnęło do niego rączki, zupełnie, jakby chciało podnieść go z kolan.

Od tego czasu co roku szła przez Kraków dziękczynna procesja różańcowa, a papież ustanowił maryjne święto na dzień 10 października. Powstało tez odmawiane w całej Europie oficjum brewiarzowe: Officium in gratiarum actione pro victoria Chotinensi. A obrazy Matki Boskiej Śnieżnej, z rzymskiego kościoła Santa Maria Maggiore, czyli tej, której cud sprawił zwycięstwo pod Lepanto – rozpowszechniły się w Rzeczypospolitej.

Jacek Kowalski

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz