Elektorat Konfederacji to są ludzie, którzy doskonale znają i rozumieją politykę, przeciwnie niż elektorat PiS. Nikt, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, nie zagłosuje na tę zdradziecką bandę Kaczyńskiego.
"burzenie pomników bojowników przeciwko faszyzmowi"
po pierwsze pomniki powinny być przeznaczone tylko dla bohaterów danego narodu a nie najeźdźców , zaś miejsce grobów poległych jest na cmentarzach których nikt nie niszczy
po drugie nie przeciw faszyzmowi - tylko przeciw narodowemu socjalizmowi , ale ponieważ słowo "socjalizm" brzmi bardzo niemile dla ucha "sowieciarzy" gdyż wskazuje na bezpośrednie ideologiczne pokrewieństwo z ich "socjalizmem międzynarodowym" , więc wymyślono "walkę z faszyzmem" - to jedno z ulubionych propagandowych haseł komunistycznej propagandy
Nie do końca IPN ma rację. Za wybuch II wojny św. należy obarczyć głównie Hitlera i Niemcy. Zrównywanie odpowiedzialności Niemiec i ZSRR jest nieporozumieniem. Oczywiście Stalin pomagał Hitlerowi. Ale w jednym Putin ma rację: polityka ustępstw świata zachodniego utorowała drogę Hitlerowi. Hitler rozegrał wszystko i wszystkich tak jak zaplanował, na końcu zostało mu zabezpieczyć się od wschodu, czyli sojusz z ZSRR. Podpisanie paktu z Rosjanami to był ostatni akord. Rosjanie poniekąd skorzystali z okazji. Dodam, że bodajże jeszcze na początku sierpnia 39 kierunek ataku miał nastąpić nie na Polskę ale Francję. Po podpisaniu paktu wojskowego pomiędzy Polską i Francją/Anglią Hitler słusznie przewidział, że Polska ruszy z odsieczą Francji, dlatego na kierunek ataku wybrał Polskę, wiedzą, że alianci nie pomogą.
Zgadza się i do zbrodni wojennych (to raczej nie było ludobójstwo, jak określono w artykule) należy dodać wyroki śmierci wykonane na polskich działaczach społecznych, już po opanowaniu Zaolzia przez Czechów. Z drugiej strony, w 1938 r. Polskie władze, po odzyskaniu Zaolzia, zaczęły realizować niezwykle opresyjną politykę w stosunku do Czechów, tj. zwolnienia z pracy, szykany, a także mniej lub bardziej wymuszony exodus czeskiej ludności z Zaolzia.
Zgadza się, ale nie do końca. Polska przeprowadziła swa "akcję" na Zaolziu uzgadniając działania w zakulisowych rozmowach z Niemcami. Odzyskanie Zaolzia odbyło się w fatalnym momencie i Polska na skutek tego straciła dużo na arenie międzynarodowej. Oprócz Zaolzia do Polski włączono też tereny z pogranicza polsko-słowackiego. Założę się, że artykuł nie wspomina nic o represjach, które uderzyły w Czechów na Zaolziu. Zwolnienia z pracy, szykany, mniej lub bardziej wymuszona ucieczka Czechów z Zaolzia. "Repolonizacja" ruszyła pełną parą, przy silnym wsparciu Kościoła Katolickiego. Ironią losu jest to, że z polskiej części Cieszyna polscy rodzice posyłają dzieci do ....czeskich szkół
Wildstein nazwał postępowanie sterowanej opozycji „sk…syństwem”.
Miał on 100% racji, ale jak nazwać postępowanie Pana Dawida?.
Chyba było to spowodowane gorączką dyskusyjną, będzie miał proces o "mowę nienawiści"?
Chorwaci są wspaniałymi ludźmi.
Sympatia dla mnie i mojej rodziny była zaskakująco olbrzymia.
Jestem zakochany w tym kraju i jego mieszkańcach.
Živio poljsko-hrvatsko prijateljstvo!
Więc przestań łgać banderowski trolu trolu.
Bez paktu Pilsudzki-Hitler, nie bylo by wojny, napadu na Czechy.
A bez Rosjan i LWP, byl bys w obozie koncentracyjnym pilnowanym przez bandersynów z SS Galizien
Bez Sowieckich Rosjan i Żydów - nie wywieziono by i nie wyaresztowano Polskiej elity z Kresów (począwszy od 1939). Więc przestań łgać bolszewicki trolu bo na tym forum nie tylko nikogo nie zmanipulujesz, ale jeszcze utwierdzasz Polaków w przekonaniu, że z Rosjanami trzeba tak zamo jak z UPAdlińcami - tylko siłą...
Januszek-Odin-Dwa-Tri – to czy odzyskanie ukradzionego Polsce przez Czechów Zaolzia było zręczne politycznie, czy nie to jedna sprawa, ale to że powtarzasz Stalinowską propagandę to już zupełnie inna…
Januszak - czy odzyskanie ukradzionego Polsce przez Czechów
Zaolzia było zręczne politycznie, czy nie to jedna sprawa, ale to że powtarzasz Stalinowską propagandę to inna...
"Operacja polska" w ZSRR - zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Polski i „rodzinne związki z Polską faszystowską”.
11 sierpnia 1937 został wydany osławiony rozkaz operacyjny nr 00485 przez szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, który rozpoczął systematyczną i masową eksterminację Polaków w latach 1937-1938 na terenie sowieckiej Rosji. Rozkaz, przed jego wydaniem, zaakceptowało Biuro Polityczne Komitetu Centralnego WKP(b) z Józefem Stalinem na czele.
GŁÓD I REPRESJE WOBEC LUDNOŚCI POLSKIEJ NA UKRAINIE
(1932–1933, 1946–1947)
http://www.pan-ol.lublin.pl/wydawnictwa/THist9/Dzwonkowski.pdf
„….. Według spisu ludności ZSRS z 1926 r., w Ukraińskiej Socjalistycznej
Republice Sowieckiej mieszkało 496 tys. Polaków i byli oni trzecią, po Rosjanach
(2700 tys.) i Żydach (1600 tys.), mniejszością narodową. Oceniano jednak,
że rzeczywista liczba Polaków nie była niższa niż 650 tys. W niemal 80%
stanowili oni ludność wiejską. Wyniki spisów ludności dotyczące Polaków
były bowiem celowo zaniżane i fałszowane. W ramach polityki tzw. nacjonalizacji
władze sowieckie na początku lat 20. zaczęły tworzyć rejony narodowościowe,
a niekiedy i republiki, jeśli w zwartym skupisku mieszkało ok. 100 tys.
lub więcej osób danej narodowości. Dzięki temu powstała np. Autonomiczna
Republika Niemców Nadwołżańskich. Tam gdzie stosunkowo zwarte skupisko
danej narodowości liczyło 50 tys., mógł powstać autonomiczny rejon narodowościowy. Na Ukrainie utworzono 8 narodowościowych rejonów rosyjskich, 7 niemieckich, 3 żydowskie i jeden polski. Powstał on w 1926 r. i obejmował ponad 40 tys. osób na terenie Wołynia w odległości ok. 60 km na południowy zachód od Żytomierza. Jego stolicą było miasteczko Dowbysz, przemianowane na Marchlewsk, od którego rejon ten nazwano Marchlewszczyzną. ....... Opór ten miał dla Polaków tragiczne skutki w postaci represji, deportacji i rozstrzeliwań. W 1936 r. 60 tys. osób zostało deportowanych do Kazachstanu.
Wielki głód w latach 1932–1933 dotknął ludność polską w nieco mniejszym
stopniu niż ukraińską na Zadnieprzu. W ogromnej większości zamieszkiwała
ona bowiem Prawobrzeżną Ukrainę i obwody: winnicki, kamieniecko-podolski
i żytomierski, czyli dawne Kresy Wschodnie I Rzeczypospolitej. Żniwo śmierci
głodowej było tu nieco niższe, chociaż i tu było ono zabójcze. W rejonie Połonnego wymierały często całe rodziny, a niekiedy całe wioski polskie, jak np. Zalesie (Zalissje) i Dobre Łozy. Z pierwszej przeżyło 11 osób. Dla zatarcia śladów
jej zabudowania zostały później spalone, a teren porósł trawą. Podobny
był los wielu wsi czysto ukraińskich.
Zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Polski i „rodzinne
związki z Polską faszystowską”.
W latach 1937–1938 10 tys. osób mieszkających na terenie Marchlewszczyzny zostało deportowanych do Kazachstanu i do wyniszczonych głodem wschodnich obwodów Ukrainy, a 1405 osób rozstrzelano. Nazwa Marchlewsk znikła z gazet, książek i map. Na jej miejsce pojawiła się nazwa Szczorsk. Pierwotna nazwa Dowbysz wróciła po
10 latach, w 1946 r. Trudno jest ocenić liczbę ofiar represji, które rozpoczęły się na już początku lat 20., a w latach 30. przybrały masowy charakter. Objęły one wówczas
wszystkie narodowości w ZSRS, jednak w sposób szczególny dotknęły Polaków.
Zaliczeni zostali oni bowiem jako pierwsi do kategorii „narod wrag” –
„naród wróg” – (w czasie II wojny światowej zostali włączeni do niej także
Niemcy, Tatarzy i inni) i represje wobec nich, w postaci masowych aresztowań,
po których ludzie ginęli bez śladu, deportacji do łagrów i zesłań objęły znacznie
większy odsetek ludności niż w innych grupach narodowych. Na liście 679
osób, spośród ok. 10 tys. zamordowanych przez NKWD w Winnicy w latach ma typowo polskie imiona i nazwiska, często z dopiskiem „Pole”. Jest to odsetek
kilkakrotnie wyższy od tego, jaki stanowiła tam ludność polska. Większość pozostałych
nazwisk ma także nazwiska o brzemieniu polskim89. Podobnie było i gdzie indziej, np. w Żytomierzu. W obwodzie chmielnickim część aresztowanych zginęła na miejscu w trzech obozach koncentracyjnych istniejących na terenie tego obwodu i w miejscowych
siedzibach NKWD. Miejscem uśmiercania setek więźniów były m.in.
podziemia historycznych kościołów katolickich, np. w Połonnem, w Latyczowie
i w Kamieńcu Podolskim. Osoby i rodziny mieszkające w pobliżu, które
były świadkami przywożonych tam nocami ludzi i słyszały dochodzące z nich
rozdzierające krzyki, zginęły bez śladu….”
PIS szykuje Polaków do powtórki 1 IX 1939.
Beda szczuli na Rosje i uciekna ze zlotem, jak bedzie goraco. Ale z Okecia do Izraela, nie jak tamci przez Zaleszczyki do Rumunii po azyl.
Mit założycielski o wyzwoleńczej roli Armii Czerwonej nadal żywy
w 2012 odsłonięto pomnik Armii Czerwonej w Izraelu
http://www.bibula.com/?p=58119
Pomnik wdzięczności Armii Czerwonej został postawiony w mieście Netanja w centralnym Izraelu. Monument odsłonili prezydenci Izraela i Rosji Szymon Peres i Władimir Putin.
„Jednym z utrwalonych wśród sporej części Polaków fałszywych mitów historycznych jest twierdzenie o rzekomo haniebnym udziale państwa polskiego w tzw. rozbiorze Czechosłowacji w 1938 roku. Nic bardziej błędnego. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Natomiast w ramach jej ustaleń znalazły się m.in. zapowiedzi rozwiązania roszczeń terytorialnych Polski i Węgier wobec Czechosłowacji. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. Sporu, który – dodajmy – zapoczątkowany został niesprowokowaną przez Polaków agresją wojsk czeskich na Śląsk Cieszyński w 1919 roku.
30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum w sprawie zwrotu zagrabionego 19 lat wcześniej Zaolzia, które strona czechosłowacka przyjęła dzień później. Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat” poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy”! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy.”
Dziecko drogie trolliku, jak chcesz trollować, to dam Ci radę na przyszłość, naucz się pisać poprawnie nazwiska osób o których piszesz. Bo na przykład przywódca państwa polskiego II RP (ja osobiście uważam, że był pruskim agentem) nazywał się Piłsudski a nie "Pilsudzki" jak piszesz. I skoro już takie ciekawe bajeczki opowiadasz, to może napisz nam na jakie państwa Polska wspólnie z hitlerowskimi Niemcami napadły? I nie pisz o Czechosłowacji, bo to już nudne. W to, że Polska napadła na Czechosłowacje wirzą już chyba tylko ruskie trolle.
Na Rosje mieli isc z Polakami inni, skutki tez znane:
Poprzedziły go inne pakty z Niemcami:
Polska: „Piłsudski-Hitler”;
„Chamberlain-Daladier-Hitler-Mussolini” / „Munich Betrayal”,
Wielka Brytania: „Chamberlain-Hitler”,
Francja: „Daladier-Hitler”,
Estonia: „Selter-Ribbentrop”,
Łotwa: „Munters-Ribbentrop”
Deklaracja polsko-niemiecka o niestosowaniu przemocy ""pakt Hitler-Pilsudzki"" z 26 stycznia 1934, byl wczesniej niz "Ribbentrop-Molotow". Pilsudzki mial isc na Rosje z Hitlerem.
Jak i teraz zachód potrzebuje od PIS "miesa armatniego" na Rosje. Skutki znane.
Rosja (Putin) od kłamstwa poczatku II-ej w.ś. nie odejdzie, bo mit Wojny Ojczyżnianej i wyzwolenie narodów od faszyzmu to mit założycielski Federacji Rosyjskiej, jej tożsamości. Ten mit spaja wiele narodów, bo reaktywowany teraz kościół prawosławny jest za słaby, szczególnie wobec islamu.
A tak to się zaczęło, władze Polski miały świadomość zagrożenia, tylko co innego mogły zrobić? - Po zawarciu traktatu w Rapallo 16.04.1922 r. pomiędzy Niemcami i Rosją tak scharakteryzował tą sytuację Józef Piłsudski na posiedzeniu Rady Gabinetowej, 5 czerwca 1922 roku
„Traktat w Rapallo powinien był zerwać resztę łusek z oczu – porozumienie rosyjsko-niemieckie zaszło tak daleko, że jest nie tylko faktem dokonanym, wspartym na doskonałą znajomość interesów stron obu, ale co więcej faktem nie do odrobienia.
Istnieje sprzysiężenie rosyjsko-niemiecko-litewskie skierowane przeciwko Polsce.”
Mały janusz123 sra ruską prawdą na tym forum, obraża Polskę i Polaków.
Nie ma lekarstwa na tego internetowego podleca, nadaje z Królewca?.
Ruskie zainstalowali tego trolla w tym roku.
Niemcy przyznają się, że starają się reprezentować interesy Rosji w UE I NATO.
Niemcy mimo sankcji podpisały list o współpracy z Rosją,
chcą "postawić na nogi" rosyjską gospodarkę.
Czyli wojskowa i gospodarcza współpraca Niemiec z Rosją jak przed 1933 r. do II WŚ.
Rosja uznaje tylko argument siły,
wszelkie meandrowanie przyśpiesza twardy konflikt między stronami.
Ciekawe jak szwaby wyobrażają sobie własną przyszłość, to nie będzie scenariusz Dugina.
Mało kto dziś chce pamiętać, że rządzący RP nr 2 najbardziej zapatrzeni byli w Niemcy Adolfa H., do tego stopnia, iż traktowano go jako największego przyjaciela i sojusznika, że nawet pół żartem nie pozwalano obrażać jego, ani jego współpracowników.
Sanacyjne czubki tak go kochali, że zamykano gazety piszące o tym co tam się dzieje w ówczesnych Niemczech, konfiskowali nakłady, zamykali ludzi w więzieniach, a sami na ochotnika zgłosili się, aby reprezentować Hitlera interesy w Lidze Narodów.
Który z paktów w istocie był bardziej istotny w genezie II WŚ? Monachijski. Czemu? Bo Hitler wyraźnie dostał "zielone światło" do ekspansji na wschód.
Atakując Polskę wiedział doskonale, ze państwa zachodnie (tzn nasi "sojusznicy") nie zrobią nic. Bez przyzwolenia państw zachodu II WŚ nie doszłaby do skutku lub zakończyłaby się w 1939.
Ale tego z kolei u nas nie wolno mówić, bo "niepolitycznie", wszak Anglicy i Francuzi to ci "dobrzy". Co do udziału Polski w rozbiorze Czechosłowacji - tak właśnie było. I trzeba to uczciwie powiedzieć - rozebraliśmy z Hitlerem Czechosłowację, bo uważaliśmy, ze idziemy po swoje.
Nasz kraj czyli Polska to jeden z największych przegranych II WŚ więc fajnie, że MSZ reaguje ale szkoda, że jak USRAEL sra nam na głowę to udaje, że nic się nie dzieje. W ogóle myślę, że z Ruskimi dałoby się jakoś dogadać, a z plemię żmijowym już nie.
Wielka, niepodłegła Rosja i mały, ujadający kundelek-miniaturka na smyczy Izraela, USA i Unii Europejskiej, zwany Polin.
Polin nie ma wlasnego przemysłu, własnej armii, ale za to ma faszyzującego socjalistę Kaczke na kocie
U MSZ Polski Becka wisial portret Hitlera, mial stawiac w Warszawie Hitlerowi pomnik. Byl pakt Hitler - Pilsudzki. Banderowska historia wg PIS to "przyjazn" z UPA-OUN, wyslali Polskie Wojsko defilujace przed banderowcami, do marszu UPA.
Symbolem współpracy obu totalitaryzmów w wyniszczaniu narodu polskiego były organizowane w latach 1939-1940 wspólne
Konferencje Metodyczne Gestapo - NKWD
https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD
"Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 listopada 1939 roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez obu okupantów konspiracji niepodległościowej.
Druga konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939 roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności. Podczas tej konferencji na mocy rozkazu Stalina przekazano Hitlerowi m.in. 150 komunistów niemieckich.
20 lutego 1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willach „Pan Tadeusz” oraz „Telimena” trzecia metodyczna konferencja NKWD i Gestapo. Według niektórych źródeł na początku lutego 1940 roku doszło do tajnego spotkania Heinricha Himmlera i Ławrientija Berii w pałacyku myśliwskim Hermanna Göringa w Romintach w Puszczy Rominckiej, gdzie prowadzono rozmowy o eksterminacji społeczeństwa polskiego i zwalczaniu polskiego ruchu oporu. Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940. W marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie "
„Jednym z utrwalonych wśród sporej części Polaków fałszywych mitów historycznych jest twierdzenie o rzekomo haniebnym udziale państwa polskiego w tzw. rozbiorze Czechosłowacji w 1938 roku. Nic bardziej błędnego. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Natomiast w ramach jej ustaleń znalazły się m.in. zapowiedzi rozwiązania roszczeń terytorialnych Polski i Węgier wobec Czechosłowacji. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. Sporu, który – dodajmy – zapoczątkowany został niesprowokowaną przez Polaków agresją wojsk czeskich na Śląsk Cieszyński w 1919 roku.
30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum w sprawie zwrotu zagrabionego 19 lat wcześniej Zaolzia, które strona czechosłowacka przyjęła dzień później. Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat” poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy”! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy.”
Film „Marsz wyzwolicieli ” – warto obejrzeć i przekonać się jak działała i działa nadal sowiecka propaganda
https://www.youtube.com/watch?v=34jOf-NFMlM
Elektorat Konfederacji to są ludzie, którzy doskonale znają i rozumieją politykę, przeciwnie niż elektorat PiS. Nikt, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, nie zagłosuje na tę zdradziecką bandę Kaczyńskiego.
Skoro gloryfikują esesmanów, to dlaczego nie bandytów?
bo to agent mosadu jest. Najpierw myślołech, że ruski, ale teraz widza coraz wyraźniej
A sam rusofob, majacy tylko monopol na patriotyzm. Nic nie potrafi zrobic do konca: karakale, lustracja, dno poprostu.
ten pan już dawno stracił kontakt z rzeczywistością...
to oczywista oczywistość.
"burzenie pomników bojowników przeciwko faszyzmowi"
po pierwsze pomniki powinny być przeznaczone tylko dla bohaterów danego narodu a nie najeźdźców , zaś miejsce grobów poległych jest na cmentarzach których nikt nie niszczy
po drugie nie przeciw faszyzmowi - tylko przeciw narodowemu socjalizmowi , ale ponieważ słowo "socjalizm" brzmi bardzo niemile dla ucha "sowieciarzy" gdyż wskazuje na bezpośrednie ideologiczne pokrewieństwo z ich "socjalizmem międzynarodowym" , więc wymyślono "walkę z faszyzmem" - to jedno z ulubionych propagandowych haseł komunistycznej propagandy
klakierstwo
niewdzięcznicy... uciekają z rosyjskiego raju do tego zgniłego i upadającego zachodu, jacyś wariaci....
juda przecie nie zawiedzie, taki zasłużony aktywista z zasłużonej rodziny. Nie ułaskawić to antysemityzm by był...
Nie do końca IPN ma rację. Za wybuch II wojny św. należy obarczyć głównie Hitlera i Niemcy. Zrównywanie odpowiedzialności Niemiec i ZSRR jest nieporozumieniem. Oczywiście Stalin pomagał Hitlerowi. Ale w jednym Putin ma rację: polityka ustępstw świata zachodniego utorowała drogę Hitlerowi. Hitler rozegrał wszystko i wszystkich tak jak zaplanował, na końcu zostało mu zabezpieczyć się od wschodu, czyli sojusz z ZSRR. Podpisanie paktu z Rosjanami to był ostatni akord. Rosjanie poniekąd skorzystali z okazji. Dodam, że bodajże jeszcze na początku sierpnia 39 kierunek ataku miał nastąpić nie na Polskę ale Francję. Po podpisaniu paktu wojskowego pomiędzy Polską i Francją/Anglią Hitler słusznie przewidział, że Polska ruszy z odsieczą Francji, dlatego na kierunek ataku wybrał Polskę, wiedzą, że alianci nie pomogą.
Zgadza się i do zbrodni wojennych (to raczej nie było ludobójstwo, jak określono w artykule) należy dodać wyroki śmierci wykonane na polskich działaczach społecznych, już po opanowaniu Zaolzia przez Czechów. Z drugiej strony, w 1938 r. Polskie władze, po odzyskaniu Zaolzia, zaczęły realizować niezwykle opresyjną politykę w stosunku do Czechów, tj. zwolnienia z pracy, szykany, a także mniej lub bardziej wymuszony exodus czeskiej ludności z Zaolzia.
Zgadza się, ale nie do końca. Polska przeprowadziła swa "akcję" na Zaolziu uzgadniając działania w zakulisowych rozmowach z Niemcami. Odzyskanie Zaolzia odbyło się w fatalnym momencie i Polska na skutek tego straciła dużo na arenie międzynarodowej. Oprócz Zaolzia do Polski włączono też tereny z pogranicza polsko-słowackiego. Założę się, że artykuł nie wspomina nic o represjach, które uderzyły w Czechów na Zaolziu. Zwolnienia z pracy, szykany, mniej lub bardziej wymuszona ucieczka Czechów z Zaolzia. "Repolonizacja" ruszyła pełną parą, przy silnym wsparciu Kościoła Katolickiego. Ironią losu jest to, że z polskiej części Cieszyna polscy rodzice posyłają dzieci do ....czeskich szkół
Wildstein nazwał postępowanie sterowanej opozycji „sk…syństwem”.
Miał on 100% racji, ale jak nazwać postępowanie Pana Dawida?.
Chyba było to spowodowane gorączką dyskusyjną, będzie miał proces o "mowę nienawiści"?
Chorwaci są wspaniałymi ludźmi.
Sympatia dla mnie i mojej rodziny była zaskakująco olbrzymia.
Jestem zakochany w tym kraju i jego mieszkańcach.
Živio poljsko-hrvatsko prijateljstvo!
Więc przestań łgać banderowski trolu trolu.
Bez paktu Pilsudzki-Hitler, nie bylo by wojny, napadu na Czechy.
A bez Rosjan i LWP, byl bys w obozie koncentracyjnym pilnowanym przez bandersynów z SS Galizien
Bez Sowieckich Rosjan i Żydów - nie wywieziono by i nie wyaresztowano Polskiej elity z Kresów (począwszy od 1939). Więc przestań łgać bolszewicki trolu bo na tym forum nie tylko nikogo nie zmanipulujesz, ale jeszcze utwierdzasz Polaków w przekonaniu, że z Rosjanami trzeba tak zamo jak z UPAdlińcami - tylko siłą...
Januszek-Odin-Dwa-Tri – to czy odzyskanie ukradzionego Polsce przez Czechów Zaolzia było zręczne politycznie, czy nie to jedna sprawa, ale to że powtarzasz Stalinowską propagandę to już zupełnie inna…
Januszak - czy odzyskanie ukradzionego Polsce przez Czechów
Zaolzia było zręczne politycznie, czy nie to jedna sprawa, ale to że powtarzasz Stalinowską propagandę to inna...
ostatnie zdanie powinno być: „Decyzje jakie podjęły białoruskie władze okazały się NIE do końca korzystne dla Białorusinów”
MSZ tym razem ma rację, a Rosjanom pora przestać z siebie robić świętą krowę bo z boku to wygląda idiotycznie
banderowskie bajki
bez Rosjaan i Polaków z LWP bandersyny wyrzneli by Polaków na Wolyniu do ostatniego
Węgry w ten sposób ponowne staną się mocarstwem.
"Operacja polska" w ZSRR - zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Polski i „rodzinne związki z Polską faszystowską”.
11 sierpnia 1937 został wydany osławiony rozkaz operacyjny nr 00485 przez szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, który rozpoczął systematyczną i masową eksterminację Polaków w latach 1937-1938 na terenie sowieckiej Rosji. Rozkaz, przed jego wydaniem, zaakceptowało Biuro Polityczne Komitetu Centralnego WKP(b) z Józefem Stalinem na czele.
GŁÓD I REPRESJE WOBEC LUDNOŚCI POLSKIEJ NA UKRAINIE
(1932–1933, 1946–1947)
http://www.pan-ol.lublin.pl/wydawnictwa/THist9/Dzwonkowski.pdf
„….. Według spisu ludności ZSRS z 1926 r., w Ukraińskiej Socjalistycznej
Republice Sowieckiej mieszkało 496 tys. Polaków i byli oni trzecią, po Rosjanach
(2700 tys.) i Żydach (1600 tys.), mniejszością narodową. Oceniano jednak,
że rzeczywista liczba Polaków nie była niższa niż 650 tys. W niemal 80%
stanowili oni ludność wiejską. Wyniki spisów ludności dotyczące Polaków
były bowiem celowo zaniżane i fałszowane. W ramach polityki tzw. nacjonalizacji
władze sowieckie na początku lat 20. zaczęły tworzyć rejony narodowościowe,
a niekiedy i republiki, jeśli w zwartym skupisku mieszkało ok. 100 tys.
lub więcej osób danej narodowości. Dzięki temu powstała np. Autonomiczna
Republika Niemców Nadwołżańskich. Tam gdzie stosunkowo zwarte skupisko
danej narodowości liczyło 50 tys., mógł powstać autonomiczny rejon narodowościowy. Na Ukrainie utworzono 8 narodowościowych rejonów rosyjskich, 7 niemieckich, 3 żydowskie i jeden polski. Powstał on w 1926 r. i obejmował ponad 40 tys. osób na terenie Wołynia w odległości ok. 60 km na południowy zachód od Żytomierza. Jego stolicą było miasteczko Dowbysz, przemianowane na Marchlewsk, od którego rejon ten nazwano Marchlewszczyzną. ....... Opór ten miał dla Polaków tragiczne skutki w postaci represji, deportacji i rozstrzeliwań. W 1936 r. 60 tys. osób zostało deportowanych do Kazachstanu.
Wielki głód w latach 1932–1933 dotknął ludność polską w nieco mniejszym
stopniu niż ukraińską na Zadnieprzu. W ogromnej większości zamieszkiwała
ona bowiem Prawobrzeżną Ukrainę i obwody: winnicki, kamieniecko-podolski
i żytomierski, czyli dawne Kresy Wschodnie I Rzeczypospolitej. Żniwo śmierci
głodowej było tu nieco niższe, chociaż i tu było ono zabójcze. W rejonie Połonnego wymierały często całe rodziny, a niekiedy całe wioski polskie, jak np. Zalesie (Zalissje) i Dobre Łozy. Z pierwszej przeżyło 11 osób. Dla zatarcia śladów
jej zabudowania zostały później spalone, a teren porósł trawą. Podobny
był los wielu wsi czysto ukraińskich.
Zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Polski i „rodzinne
związki z Polską faszystowską”.
W latach 1937–1938 10 tys. osób mieszkających na terenie Marchlewszczyzny zostało deportowanych do Kazachstanu i do wyniszczonych głodem wschodnich obwodów Ukrainy, a 1405 osób rozstrzelano. Nazwa Marchlewsk znikła z gazet, książek i map. Na jej miejsce pojawiła się nazwa Szczorsk. Pierwotna nazwa Dowbysz wróciła po
10 latach, w 1946 r. Trudno jest ocenić liczbę ofiar represji, które rozpoczęły się na już początku lat 20., a w latach 30. przybrały masowy charakter. Objęły one wówczas
wszystkie narodowości w ZSRS, jednak w sposób szczególny dotknęły Polaków.
Zaliczeni zostali oni bowiem jako pierwsi do kategorii „narod wrag” –
„naród wróg” – (w czasie II wojny światowej zostali włączeni do niej także
Niemcy, Tatarzy i inni) i represje wobec nich, w postaci masowych aresztowań,
po których ludzie ginęli bez śladu, deportacji do łagrów i zesłań objęły znacznie
większy odsetek ludności niż w innych grupach narodowych. Na liście 679
osób, spośród ok. 10 tys. zamordowanych przez NKWD w Winnicy w latach ma typowo polskie imiona i nazwiska, często z dopiskiem „Pole”. Jest to odsetek
kilkakrotnie wyższy od tego, jaki stanowiła tam ludność polska. Większość pozostałych
nazwisk ma także nazwiska o brzemieniu polskim89. Podobnie było i gdzie indziej, np. w Żytomierzu. W obwodzie chmielnickim część aresztowanych zginęła na miejscu w trzech obozach koncentracyjnych istniejących na terenie tego obwodu i w miejscowych
siedzibach NKWD. Miejscem uśmiercania setek więźniów były m.in.
podziemia historycznych kościołów katolickich, np. w Połonnem, w Latyczowie
i w Kamieńcu Podolskim. Osoby i rodziny mieszkające w pobliżu, które
były świadkami przywożonych tam nocami ludzi i słyszały dochodzące z nich
rozdzierające krzyki, zginęły bez śladu….”
PIS szykuje Polaków do powtórki 1 IX 1939.
Beda szczuli na Rosje i uciekna ze zlotem, jak bedzie goraco. Ale z Okecia do Izraela, nie jak tamci przez Zaleszczyki do Rumunii po azyl.
Do 1941 ZSRR był najlepszym sojusznikiem Niemiec hitlerowskich
O stałej współpracy wojskowej i gospodarczej niemiecko-sowieckiej
http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom3.html
Mit założycielski o wyzwoleńczej roli Armii Czerwonej nadal żywy
w 2012 odsłonięto pomnik Armii Czerwonej w Izraelu
http://www.bibula.com/?p=58119
Pomnik wdzięczności Armii Czerwonej został postawiony w mieście Netanja w centralnym Izraelu. Monument odsłonili prezydenci Izraela i Rosji Szymon Peres i Władimir Putin.
Jak Czesi zrabowali Zaolzie
http://www.historia.uwazamrze.pl/artykul/961107
„Jednym z utrwalonych wśród sporej części Polaków fałszywych mitów historycznych jest twierdzenie o rzekomo haniebnym udziale państwa polskiego w tzw. rozbiorze Czechosłowacji w 1938 roku. Nic bardziej błędnego. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Natomiast w ramach jej ustaleń znalazły się m.in. zapowiedzi rozwiązania roszczeń terytorialnych Polski i Węgier wobec Czechosłowacji. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. Sporu, który – dodajmy – zapoczątkowany został niesprowokowaną przez Polaków agresją wojsk czeskich na Śląsk Cieszyński w 1919 roku.
30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum w sprawie zwrotu zagrabionego 19 lat wcześniej Zaolzia, które strona czechosłowacka przyjęła dzień później. Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat” poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy”! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy.”
Dziecko drogie trolliku, jak chcesz trollować, to dam Ci radę na przyszłość, naucz się pisać poprawnie nazwiska osób o których piszesz. Bo na przykład przywódca państwa polskiego II RP (ja osobiście uważam, że był pruskim agentem) nazywał się Piłsudski a nie "Pilsudzki" jak piszesz. I skoro już takie ciekawe bajeczki opowiadasz, to może napisz nam na jakie państwa Polska wspólnie z hitlerowskimi Niemcami napadły? I nie pisz o Czechosłowacji, bo to już nudne. W to, że Polska napadła na Czechosłowacje wirzą już chyba tylko ruskie trolle.
Na Rosje mieli isc z Polakami inni, skutki tez znane:
Poprzedziły go inne pakty z Niemcami:
Polska: „Piłsudski-Hitler”;
„Chamberlain-Daladier-Hitler-Mussolini” / „Munich Betrayal”,
Wielka Brytania: „Chamberlain-Hitler”,
Francja: „Daladier-Hitler”,
Estonia: „Selter-Ribbentrop”,
Łotwa: „Munters-Ribbentrop”
Deklaracja polsko-niemiecka o niestosowaniu przemocy ""pakt Hitler-Pilsudzki"" z 26 stycznia 1934, byl wczesniej niz "Ribbentrop-Molotow". Pilsudzki mial isc na Rosje z Hitlerem.
Jak i teraz zachód potrzebuje od PIS "miesa armatniego" na Rosje. Skutki znane.
Rosja (Putin) od kłamstwa poczatku II-ej w.ś. nie odejdzie, bo mit Wojny Ojczyżnianej i wyzwolenie narodów od faszyzmu to mit założycielski Federacji Rosyjskiej, jej tożsamości. Ten mit spaja wiele narodów, bo reaktywowany teraz kościół prawosławny jest za słaby, szczególnie wobec islamu.
A tak to się zaczęło, władze Polski miały świadomość zagrożenia, tylko co innego mogły zrobić? - Po zawarciu traktatu w Rapallo 16.04.1922 r. pomiędzy Niemcami i Rosją tak scharakteryzował tą sytuację Józef Piłsudski na posiedzeniu Rady Gabinetowej, 5 czerwca 1922 roku
„Traktat w Rapallo powinien był zerwać resztę łusek z oczu – porozumienie rosyjsko-niemieckie zaszło tak daleko, że jest nie tylko faktem dokonanym, wspartym na doskonałą znajomość interesów stron obu, ale co więcej faktem nie do odrobienia.
Istnieje sprzysiężenie rosyjsko-niemiecko-litewskie skierowane przeciwko Polsce.”
A co oni zrobią za 40 mln dolarów? Waciki???
Lepiej by bylo z Królewca niz jak ty z USraela
Mały janusz123 sra ruską prawdą na tym forum, obraża Polskę i Polaków.
Nie ma lekarstwa na tego internetowego podleca, nadaje z Królewca?.
Ruskie zainstalowali tego trolla w tym roku.
Niemcy przyznają się, że starają się reprezentować interesy Rosji w UE I NATO.
Niemcy mimo sankcji podpisały list o współpracy z Rosją,
chcą "postawić na nogi" rosyjską gospodarkę.
Czyli wojskowa i gospodarcza współpraca Niemiec z Rosją jak przed 1933 r. do II WŚ.
Rosja uznaje tylko argument siły,
wszelkie meandrowanie przyśpiesza twardy konflikt między stronami.
Ciekawe jak szwaby wyobrażają sobie własną przyszłość, to nie będzie scenariusz Dugina.
Mało kto dziś chce pamiętać, że rządzący RP nr 2 najbardziej zapatrzeni byli w Niemcy Adolfa H., do tego stopnia, iż traktowano go jako największego przyjaciela i sojusznika, że nawet pół żartem nie pozwalano obrażać jego, ani jego współpracowników.
Sanacyjne czubki tak go kochali, że zamykano gazety piszące o tym co tam się dzieje w ówczesnych Niemczech, konfiskowali nakłady, zamykali ludzi w więzieniach, a sami na ochotnika zgłosili się, aby reprezentować Hitlera interesy w Lidze Narodów.
Który z paktów w istocie był bardziej istotny w genezie II WŚ? Monachijski. Czemu? Bo Hitler wyraźnie dostał "zielone światło" do ekspansji na wschód.
Atakując Polskę wiedział doskonale, ze państwa zachodnie (tzn nasi "sojusznicy") nie zrobią nic. Bez przyzwolenia państw zachodu II WŚ nie doszłaby do skutku lub zakończyłaby się w 1939.
Ale tego z kolei u nas nie wolno mówić, bo "niepolitycznie", wszak Anglicy i Francuzi to ci "dobrzy". Co do udziału Polski w rozbiorze Czechosłowacji - tak właśnie było. I trzeba to uczciwie powiedzieć - rozebraliśmy z Hitlerem Czechosłowację, bo uważaliśmy, ze idziemy po swoje.
Nasz kraj czyli Polska to jeden z największych przegranych II WŚ więc fajnie, że MSZ reaguje ale szkoda, że jak USRAEL sra nam na głowę to udaje, że nic się nie dzieje. W ogóle myślę, że z Ruskimi dałoby się jakoś dogadać, a z plemię żmijowym już nie.
Wielka, niepodłegła Rosja i mały, ujadający kundelek-miniaturka na smyczy Izraela, USA i Unii Europejskiej, zwany Polin.
Polin nie ma wlasnego przemysłu, własnej armii, ale za to ma faszyzującego socjalistę Kaczke na kocie
PIS szykuje Polaków do powtórki 1 IX 1939. Beda szczuli na Rosje i uciekna ze zlotem, jak bedzie goraco
Przed 1.9.1939 wywiezli polskie zloto, a funkcjonariusze i rodziny polityków dostali odprawy i uciekli
Przedwojenny "rzad" napadl na Czechy z Hitlerem wzieli Zaolzie, a Hitler Sudety.
U MSZ Polski Becka wisial portret Hitlera, mial stawiac w Warszawie Hitlerowi pomnik. Byl pakt Hitler - Pilsudzki. Banderowska historia wg PIS to "przyjazn" z UPA-OUN, wyslali Polskie Wojsko defilujace przed banderowcami, do marszu UPA.
Symbolem współpracy obu totalitaryzmów w wyniszczaniu narodu polskiego były organizowane w latach 1939-1940 wspólne
Konferencje Metodyczne Gestapo - NKWD
https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD
"Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 listopada 1939 roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez obu okupantów konspiracji niepodległościowej.
Druga konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939 roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności. Podczas tej konferencji na mocy rozkazu Stalina przekazano Hitlerowi m.in. 150 komunistów niemieckich.
20 lutego 1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willach „Pan Tadeusz” oraz „Telimena” trzecia metodyczna konferencja NKWD i Gestapo. Według niektórych źródeł na początku lutego 1940 roku doszło do tajnego spotkania Heinricha Himmlera i Ławrientija Berii w pałacyku myśliwskim Hermanna Göringa w Romintach w Puszczy Rominckiej, gdzie prowadzono rozmowy o eksterminacji społeczeństwa polskiego i zwalczaniu polskiego ruchu oporu. Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940. W marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie "
Zapomniane zbrodnie czeskie na Zaolziu
http://www.solidarni2010.pl/16919-zbrodnie-czeskie-na-zaolziu.html
Jak Czesi zrabowali Zaolzie
http://www.historia.uwazamrze.pl/artykul/961107
„Jednym z utrwalonych wśród sporej części Polaków fałszywych mitów historycznych jest twierdzenie o rzekomo haniebnym udziale państwa polskiego w tzw. rozbiorze Czechosłowacji w 1938 roku. Nic bardziej błędnego. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Natomiast w ramach jej ustaleń znalazły się m.in. zapowiedzi rozwiązania roszczeń terytorialnych Polski i Węgier wobec Czechosłowacji. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. Sporu, który – dodajmy – zapoczątkowany został niesprowokowaną przez Polaków agresją wojsk czeskich na Śląsk Cieszyński w 1919 roku.
30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum w sprawie zwrotu zagrabionego 19 lat wcześniej Zaolzia, które strona czechosłowacka przyjęła dzień później. Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat” poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy”! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy.”
Odsłonięto pomnik Armii Czerwonej w Izraelu
http://www.bibula.com/?p=58119
Do 1941 ZSRR był najlepszym sojusznikiem Niemiec hitlerowskich
O stałej współpracy wojskowej i gospodarczej niemiecko-sowieckiej
http://www2.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom3.html
Film „Marsz wyzwolicieli ” – warto obejrzeć i przekonać się jak działała i działa nadal sowiecka propaganda
https://www.youtube.com/watch?v=34jOf-NFMlM