• tutejszy 10 October 2011, 22:42 I co teraz?

    : ) „życie "hieny" ma o wiele mniej zmartwień...” : ), kiedyś mojego dziadka nachodzili żeby dołączył swoją ziemie do PGR-u i żeby się do partii zapisał, dziadek powiedział: „musiałbym się drugi raz urodzić i to z innym charakterem” : ), proszę mi wierzyć, że żeby być hieną, trzeba też mieć „odpowiedni” charakter. Myślę, że człowiek, który ma choć trochę przyzwoitości w sobie będzie się z tym okrutnie męczył.

    Myślę też, że solidarność mieszkańców Lwowa jeśli była mitem to tylko w znikomym stopniu, w imię mitu nie walczy się o swoje miasto tak ofiarnie i w tak beznadziejnych okolicznościach,

    „że kiedyś było lepiej”, to też zależy co się ma na myśli. Przed wojną pewnie też psioczyli np. na młodzież, ale jak ktoś słusznie zauważył w czasie wojny to pokolenie doskonale zdało swój egzamin. Sądzę, że w przeszłości pewne rzeczy były lesze, inne nie. Przy całych mankamentach, współczesny system jest lepszy niż komuna czy okupacja, z drugiej jednak strony ludzka solidarność wówczas mam wrażenie, że była większa. Pracuję z młodzieżą już kilkanaście lat, oczywiście trudno generalizować, nie mniej jednak widzę większe zobojętnienie, brak ciekawości świata, młodzi mało co czytają, rzadko, bardzo rzadko zdarza się, że spotka człowiek pasjonata-studenta, nie angażują się społecznie, a nawet niekiedy wybrzydzają i w działaniach, za które dostają kasę, są strasznie niezdecydowani, to jest pokolenie, które ja nazywam „no nie wiem”, bo to pierwsza ich odpowiedź na większość propozycji. Ale to mamy, i to jest „wyzwanie pedagogiczne” : ), i w tym względzie przekonany jestem, że kiedyś było lepiej : )

    A i jeszcze dla jasności, nie uważam, że jesteśmy małpami : ) choć genetycznie tak właśnie jest, różni nas ten 1%, ale to jest właśnie dowód na to, że nie ilość a jakość się liczy : ).

  • jumanyga 10 October 2011, 22:14 I co teraz?

    Ja się poddaje... Już nie mam sił starać się być kimś innym niż powinienem być. Zawsze wolałem lokalnie pomagać znajomym, sąsiadom, zawsze za darmo. Od prostych rzezy jak naprawić komputer, porąbać drewno do pomocy przy remoncie. Najbardziej w micie Lwowa pociąga mnie ta solidarność mieszkańców (która jest zapewne zmyśloną legendą). Historia się kołem toczy i jak kiedyś było tak jest. Ta nostalgia do dawnych czasów pojawia się w każdym okresie, marudzenie że kiedyś było lepiej... Nie było. Jak sobie pomyślę że AK walczyło o wolną Polskę która teraz jest transformowana w prowincję Europy, to aż żal mi ich wysiłku i nasuwa się że trzeba być kretynem żeby walczyć o Polskę. Bo większość obywateli nie szanuje samych siebie a co dopiero wysiłku innych aby kolektywnie zmienić na lepsze coś dla wszystkich. Ludzie docenią czyiś wysiłek gdy się robi coś dla nich, a nie dla Polski, dla wszystkich? Pffft.

    Tutejszy ma rację jesteśmy małpami (choć ten malutki 1% różnicy to z miliony genów, jeden się ruszy i wyglądać możemy jak ameba...) i trzeba jak zwierzęta dbać o siebie, iść po trupach, kraść, korumpować.

    Na twarz miłościwie nam panującego nie mogę patrzeć, a PiS... trochę konserwatywno-chrześcijańskich haseł ma ale nic z tego nie wynika, a patriotyzm to nie tylko hasła ale praca. A oni pracują na pełen etat jako opozycja a nie opcja polityczna w sejmie. No i ten ich największy sukces... Lizbona...

    Już nie mam sił, a już całkowicie rozbiło mnie wejście palikota. Przez tego buca straciłem w zakładzie pieniądze. Założyłem się z kolegą że na bank nie wejdzie, bo jaki oszołom by na niego zagłosował. A tu taki... szok.

    Życie będzie prostsze jak się odłoży na bok wysiłek bycia Polakiem... życie "hieny" ma o wiele mniej zmartwień...

    Mam nadzieję że ochłonę za parę dni, ale ta myśl o kolejnych 4 latach, zadłużeniu państwa, postępującej integracji... ojojoj

  • combat56 10 October 2011, 20:35 I co teraz?

    Ciągle ponad połowa społeczeństwa wyznaje poglądy konserwatywne potencjał jest trzeba go zmobilizować.,,Nie szukamy żadnego nowego lidera zjednoczonej prawicy." Te wybory pokazały za sprawą Palikota jak ważna jest rola przywódcy,albo chociaż twarzy partii.Osobiście poglądy Jarosława Kaczyńskiego bardzo mi się podobają i nie przeszkadzają mi jego taktyczne zmiany osobowości niestety wielu ludzi w tym kraju woli mylić się z Tuskiem niż mieć racje z Kaczyńskim.
    Budapeszt był wynikiem tego że Orban potrafił trzymać język za zębami i nie nazywał tych którzy głosowali na socjalistów skorygowanymi Węgrami. Na razie na to nie pora niech sytuacja się uspokoi ale prezes powinien pomyśleć o swoim następcy(i nie może to być ktoś taki jak Ziobro).PiS powinien otworzyć się na Jurka PJN czy Korwina i ściągnąć bezpartyjnych fachowców jak Rybiński.
    Jeśli chodzi o publicystykę to nie jest chyba tak żle jak piszecie są ośrodki egalitarystyczne skupiające ludzi dla których na pierwszym miejscu jest Smoleńsk(Radia Maryja czy środowisko Gazety Polskiej) a Umarzam Że ma szanse stać się siłą przyciągającą elektorat wielkomiejski i młodzież.Ostatnie lata to wysyp prawicowych portali gdzie można głosić poglądy które nie miały szans w Polityce,Wprost czy Nesweeku Jak wygląda współpraca między Teologią Polityczną ,Kresami czy Rzeczami wspólnymi to nie wiem ale chyba nie chodzi o to żeby tworzyć prawicowy front jedności przekazu.Robicie fajną robotę a winnymi Niedzielnej porażki są politycy i basta. To u nich panuje małostkowość i własne żale czy urazy są przedkładane nad miłość do Ojczyzny.Jak do tego dodamy mało nowoczesny przekaz, atakowanie przeciwnika zamiast pokazywania alternatywy to mamy to co mamy.Oby nie okazało się że jedynym pomysłem jaki przyjdzie teraz głównej partii prawicy będzie czekanie cztery lata na to aż nasz kraj zbankrutuje bo może się okazać w tedy że ci którzy zrezygnowali z PO nie zostaną w domach tylko zagłosują na nową lewice.

    Oczywiście wynik jest też częściowo spowodowany przekazem w mediach.Pewien polityk bardzo daleki od prawicy napisał ,,Nie palcie komitetów, zakładajcie własne” zamiast marnować tyle energii na znowu cytując polityka kwenkolenie na Tusk Vision Network Lisa i Gugałe pomyślmy o polskim Foxsie.To jest moim zdaniem zadanie nr1 nie zakręci się kijem Wisły. i nie wygra bez Telewizji.Zadanie nie łatwe ale jak udało się Uważam Rze to czemu nie

  • hetmanski 10 October 2011, 17:51 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    VICE WERSA

  • tutejszy 10 October 2011, 17:21 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    :):) jak mam być szczery to mnie w ogóle nie zależy na tym czy mnie Pan ceni czy nie :), tutaj problem jest w paniskim antyukraińskim nastawieniu, a nie we mnie :)

  • Szowinistyczne? Z punktu widzenia obywatela Litwy jest to cała prawda. Nam się może to nie podobać, ale cóż tak jest. Jakoś nikt nie mówi że w Litewskich szkołach w Polsce Historia i parę innych przedmiotów jest prowadzona po polsku...

    A jeszcze odpowiem "Rodzi się pytanie, czy jesteśmy suwerennym państwem czy nie?" Oczywiście że nie. Każde państwo wchodząc do UE zrzeka się suwerenności na rzecz ogólnego "dobra" Europy. :P

  • jumanyga 10 October 2011, 15:43 Zakarpacie grozi władzom w Kijowie

    " co pociągnie za sobą straty ekonomiczne" szkoda że te straty nie zostały wymienione, bo to bajka. Ale dla Węgrów tam żyjących to może być utrudnienie w kontaktach z ojczyzną. Choć i tak duża część "nowych" Węgrów to wychapane obywatelstwo aby śmignąć na zieloną wyspę.

  • jumanyga 10 October 2011, 15:40 Putina ucieszy wygrana PO

    W artykule o Czarnobylu pominięte były prawdziwe, do dzisiaj odczuwane skutki chmury radioaktywnej nad Polską. To co się dzieje jest nie do pomyślenia.

  • Rosja ma sama problemy z koordynowaniem swojego wojska, a jakby ten OUBZ sprawował dowództwo w ramach wspólnych działań wojennych z innymi krajami byłego ZSRR to można sobie wyobrazić... katastrofa.

  • jumanyga 10 October 2011, 15:22 My, kontrabandisty

    Skończyłem czytać na pierwszym zaplątanym hetmanie... Nie uznaję korupcji i nie dam nikomu złamanego grosza w łapówce... A tu mnie zapraszali na Ukrainę, to już drugi powód by tam nie jechać :P Nie będę dla celów turystycznych łamał zasad uczciwości :)

  • jumanyga 10 October 2011, 15:06 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Dopóki ktoś nie udowodni że świat się ogrzewa przez nas to nie ma co zmieniać prawa. Klimat nigdy nie był stałą, zawsze się zmienia, były etapy gorące i były zimne (wręcz nawet lodowcowe). Lodowce się pojawiają na ziemi chyba co 10.000 lat.

    Ci co twierdzą że to chwilowe mikro ocieplenie spowodowane przez Słońce, to twierdzą że za parę lat przyjdzie mini epoka lodowcowa gdzie na całym świecie spadnie na dłuższy czas temperatura. W XVI w. w RP można było uprawiać winogrona, potem nie, teraz można, za chwilę nie będzie można. Więc teraz się może martwimy ociepleniem a za 10 lat przyjdą normalne polskie zimy po -35C :P A jak pan tutejszy wspomniał o katastrofach... w IIRP mieliśmy wiele powodzi, bo powódź to normalna u nas rzecz.

    A już inne rewelacje, to są naukowcy twierdzący że nawet jakbyśmy zamknęli cały przemysł i zaczęli żyć jak w Xw, to i tak nie zatrzymamy tego i przez kolejne 1000 lat będzie rosnąć...

    I tak wygląda nauka wszyscy gaworzą, a nikt nie wie o co chodzi :P Poczekamy zobaczymy.
    Nie ma co gadać, tylko robić swoje. Mam mini plantację wierzby, eksperymentuję sobie co i jak jej dać aby ładnie porosła i dała największy plon. Eko ogród itp itp. Wszystkie problemy świata można rozwiązać lokalnie. Róbmy swoje a będzie lepiej.Zresztą niech ta UA wejdzie do unii, kupi się hektar... bo w wielkopolsce to taniej wybudować dom niż kupić hektar :/ Pan tutejszy ma dobrze na wschodzie pewnie hektar ziemi nie chodzi po 60k zł... :P

    Pozdrawiam.

  • jumanyga 10 October 2011, 14:44 Polskie dworki. Surowe, piękne, zimne

    "A naprawdę skuteczne materiały izolacyjne nadal były melodią przyszłości..." Technologia stara jak świat rozwiązywała te problemy i dziś rozwiązuje - budownictwo gliniane lub ze słomobeli. W Niemczech jest na to dziś boom, 17% domów rocznie jest tak budowanych.

    Ceglany dom ma R=2, ze słomobeli R=60, tzn. że przy cegle jeśli temperatura na zewnątrz spadnie o 1C to w domu się wyrówna po 2h, przy słomobelach po 3 dniach.

    Doskonałym przykładem tego budownictwa jest Pałac Mostowskich w Tarchominie. Zbudowany z ubitej gliny i słomy, a otynkowany cementem że wygląda "normalnie" i się Pan nie musiał wstydzić że lepianka ;) A wogóle z czego jest zrobiona cegła, jak nie z gliny. Więc większość z nas w lepiankach żyje...

  • hetmanski 10 October 2011, 14:43 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Я до сих пір не цінують. Дайте собі шанс змінити свою думку про вас

  • tutejszy 10 October 2011, 14:35 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    :):) naprawdę zacznę Pana lubić, nie dość że kulturnyj to jeszcze poliglota :), tyle że ..... to po rosyjsku a nie ukraińsku :):) :):):):)

  • hetmanski 10 October 2011, 14:32 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Не относится к вам, вы все еще камере. Не беспокойтесь украинским языком жителей хорошо знают,A tak po polsku poszedł won od mojej osoby.

  • tutejszy 10 October 2011, 14:12 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    согласен

  • hetmanski 10 October 2011, 14:05 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Wot kulturnyj ćeławiek

  • tutejszy 10 October 2011, 10:07 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    dokładnie tak, emisja takich krajów jak Polska nijak się ma do całości, a zwłaszcza do USA, Indii, rosnących Chin czy nawet Rosji. Można u nas polikwidować nawet wszystkie źródła emisji a efekt i tak będzie niewielki (może lokalnie poprawi się jakość powietrza), ale dla zmian globalnych nie będzie to miało wielkiego znaczenia. Muszą to zrobić ci, co najwięcej emitują

  • tutejszy 10 October 2011, 10:05 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    proszę się nie obawiać, p. Hetmański również je ma (nie wyobrażam sobie, by jakiś prawdziwy herbowy zniżył się do takiego słownictwa - znałem kilku, z jednym nawet 10 lat pracowałem i nigdy nie usłyszałem od niego takiego bluzgu), tylko są chłopy i chłopy, jedni starają się jakoś trzymać poziom (co dziś w sumie nie jest trudne, bo człowiek nie żyje w Taplarach : ), a inni, jak nasz szanowny adwersarz nie zdają sobie tego trudu, a przeciwnie eksponują gdzie mogą swój kompleks : ), trzeba po prostu być cierpliwym, jam mówił kiedyś Janusz Gajos w niezapominanym skeczu: "różne stworzenia Boże są na świecie, i dobrze i niech sobie będą" : ), pozdrawiam

  • tutejszy 10 October 2011, 09:53 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    W sumie rzecz nie dotyczy Kresów, ale.
    Dziś mówi się bardziej o zmianach klimatycznych a nie o ociepleniu, choć, to, że temperatura w okresie przemysłowym wzrosła to fakt. Czy człowiek się do tego przyczynił? No cóż to są procesy globalne, tego nie da się zważyć i podać dokładnie, ale bez wątpienia wypuszczamy cały czas zanieczyszczenia do atmosfery. A wiadomo, że ziemia, to czuły organizm, niekiedy nawet niewielkie wahania tego czy innego czynnika mogą doprowadzić do poważnych zmian. Tak żartobliwie, różnica w genach między człowiekiem a szympansem to ok. 1%, czyli ten 1% decyduje, że szympans nie potrafi stworzyć portalu kresy.pl : ), tak i tutaj w przyrodzie, małe zmiany prowadzą do wielkich skutków.
    Oczywiście zawsze znajdą się tacy, co chcą zbić na tym jakiś kapitał, czy to polityczny czy inny. Zawsze są też demagodzy wciskający jakieś rzeczy jak z tymi wielbłądami. Do rzeczy, jest to teoria amerykańskich uczonych, a to USA odpowiada za ćwierć światowej emisji.
    Tylko tutaj warto podchodzić do sprawy rozsądnie. Nawet jeśli mamy wątpliwości co do zmian klimatycznych, jakichś konkretnych przejawów, to na ich negowaniu zależy tylko tym, którzy emitują zanieczyszczenia. Tylko oni na tym zyskują. A my jeśli temu przytakujemy to jak to się mówi wylewamy dziecko z kąpielą.

    Nasilenie zjawisk katastroficznych ma miejsce i trudno temu zaprzeczyć. Czy się ugotujemy? Pewnie nie, ale obawiam się, że jest wiele innych opcji, które mogą nas zniszczyć. Co do magazynowania energii w ropie, węglu itp. Pytanie czy w czasie, kiedy ta energia zmagazynowana w ropie i węglu „hulała” sobie po ziemi były warunki do życia dla człowieka? Obawiam się, że nie, więc powrót do tego stanu raczej nie powinien być naszym celem.
    Scenariusza, że będą tropiki tam gdzie klimat umiarkowany, też nie radziłbym traktować tak beztrosko, bo przesunięciu stref klimatycznych nie towarzyszy przesuniecie np. stref glebowych, to idzie znacznie wolniej, i możemy mieć „banalny” problem z wyżywieniem. Gleby pod tajgą czy tundrą są nieurodzajne i nawet jeśli klimat się ociepli i będą tam warunki klimatyczne do uprawy, to trzeba jeszcze mieć na czym. Itd. Itd. takie nasze futurystyczne dywagacje : )

    A Chińczycy pchają się na Syberię i bez zmian klimatycznych (zwłaszcza, że w południowej Syberii warunki do życia są znośne) od dawna. Warto poczytać Ossendowskiego. Teraz tak samo ich parcie jest wielkie na Rosję (chcą budować rurociąg z Rosji przez Ałtaj), tak że kiedyś ten chiński mur pęknie i wyleje się to wszystko na Syberię, a biorąc pod uwagę wymieranie ludności w Rosji to już w ogóle kwestia czasu chyba.

    W kwestii sadzenia lasów podpisuję się rękami i nogami. Byle tylko z głową, zgodnie z siedliskiem i na właściwych gruntach, a nie zawalić wszystko sosną, a potem za parę lat huba korzeniowa kładzie cały las. A tak proszę bardzo, z lasu tylko pożytki płyną. Choć, w tej kwestii też nie mało jest „śledczych patriotów”, którzy wrzeszczą, że to ta Unia chce nasz kraj w las zamienić : ), sam słyszałem i to nie raz.

    W kwestii rozciągnięcia Białowieskiego Parku Narodowego na prastary las również podpisuję się czym tylko mogę. Tylko niech Pan to powie chłopakom w zielonych mundurach, bo to tylko i wyłącznie oni są tu przeszkodą. Traktują ten las jak własny folwark, zabraniają tam wchodzić (ostatnio), sądzą się z nastoletnimi dzieciakami za to, że ci wchodzą do lasu z lornetką i przez to zakłócają komfort dewizowych myśliwych, którzy tu właśnie przyjechali sobie postrzelać, co i rusz wyszukują powody by wycinać najcenniejsze drzewa, a to korniki, a to opiętki, robią ludziom wodę z mózgu pisząc, że las bez leśnika nie przetrwa, może jakaś tam sosnowa monokultura jaką sami zasadzili to owszem, ale na terenie obecnego Białowieskiego PN nigdy leśnika nie było i nie dość, że przetrwał to jeszcze w jakim wspaniałym stanie. Piorą też mózgi miejscowym samorządom, wmawiając im, że niemal z głodu wymrą jak będzie park, a ci wierzą, choć widzą jak na oczach wręcz rozwija się Białowieża, z zabitej dechami wsi jeszcze 20 lat temu robi się małe Zakopane. I po co ludzie tam przyjeżdżają? Zobaczyć pniaki zostawione przez leśników? Nie, do parku, zobaczyć starą Puszczę sławną na cały świat, poza tym nic tam ciekawego nie ma. A samorządowcy tego nie rozumieją, albo nie chcą. Plotą jakieś brednie, że zrobi się skansen z tego terenu, a trudno dziś wskazać gminę, która by straciła na powołaniu parku. Wiele jest za to takich, które realnie zyskały i z turystyki i z możliwości zdobywania większych pieniędzy na inwestycje.

    Jest to też kwestia polityczna. Z polityków, jakąś realną chęć pomocy wykazywał tylko śp. prezydent Kaczyński, choć nie wiem czy to raczej nie bardziej jego zacna małżonka. Ale ich już nie ma. Reszta ma to gdzieś, traktuje to tylko jak pole, gdzie można zdobyć głosy. Sprawę oczywiście można by szybko załatwić zmieniając prawo, tak by to nie gmina decydowała o ochronie czegoś co ma wartość dla całego świata (swoją drogą ciekawe, że prawo nie pozwala gminie decydować o tym co dzieje się z zabytkiem kultury UNESCO, ale przyrody i owszem). Jednak to nie w naszym kraju. U nas jak widać panuje święte prawo do zniszczenia tego co posiadamy (mówię o przyrodzie), nawet jeśli ma to wartość światową. Może to mocne porównanie, ale przypomina mi to wysadzanie posągów Buddy przez talibów.

    Dość, bo miało być krótko : ). Pozdrawiam

  • combat56 10 October 2011, 09:43 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    ma pan racje jak 90% polaków mam chłopskie korzenie

  • combat56 10 October 2011, 09:41 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    obawiam się że ocieplenie klimatyczne i negatywne zmiany z nim związane to fakt
    krytyka pakietu klimatycznego z mojej strony jest związana z sposobem walki z tym.
    Jego wprowadzenie w UE nie zmieni negatywnych zmian klimatycznych ponieważ w tym samym czasie BRIC i inne kraje rozwijające znacząco zwiększą swoją emisje.Nie doprowadzi to do ograniczania emisji w skali globalnej a do obniżenia konkurencyjności polskiej gospodarki. co z tego że w europie mniej jak nad Pekinem więcej
    Jak podpiszą tego typu pakiet Indie Chiny USA w tedy proszę bardzo to samo tyczy się Ukrainy jeśli huty z Indii zaczną zakładać filtry oni też powinni ale w innym wypadku nie.Oczywiście w dłuższej perspektywie huty powinny zniknąć i zastąpić je połączeniem nauki i biznesu ale powinno to nastąpić w formie ewolucji a nie przez wykoszenie w ciągu kilku lat całego sektora gospodarki.

  • hetmanski 10 October 2011, 09:13 My, kontrabandisty

    Wot kulturnyj narod...............

  • tutejszy 10 October 2011, 08:55 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    „MENTALNIE jesteś ciemnym ukraińskim chłopem i żadne tytuły tego nie zmienią”
    „na to cię niestać w twoim prostym rozumku”
    „Bo masz ograniczony umysł i poglądy.jak to proste chamstwo”
    „zdrowy to może jesteś tyle że głupi i prymitywny”
    „zadajesz się z prumitywami z ukrainy to i do ich poziomu się dostosowałeś”
    „Inaczej dawno by cię potraktował wszystkimi ,,plagami egipskimi"( jeśli wiesz co to znaczy) za wyjątkowa głupotę prezentowanych poglądów.”
    „Wiara to ostoja prymitywnych osobników”
    „No i wyszła słoma z butów,,tutejszego"- ukraińskiego popychadła ukrytego na kul-u Jesteś po prostu prostym gnojkiem przystrojonym w piórka wyksztauciucha”
    „więc masz proste polecenie do gnoju chamie a nie do dyskusji”
    „Jak ja prowadziłem walkę z komuną to Pan w zębach nosił koszulę i na g... wołał papu.”
    Itd. itd.

  • hetmanski 10 October 2011, 08:52 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    No cóz jeden jest jaśniepanem a drugi ...........Tym komentarzem ,,ni z gruszki ni z pietruszki" Pan swoje miejsce określił.

  • jumanyga 9 October 2011, 22:33 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Ocieplanie klimatu jest jak ewolucja. Ktoś szepnął tą teorię, określone środowiska ją podchwyciły i mantruję do upadłego. Tak jak do teorii ewolucji jest kontra w postaci kreacjonizmu tak do teorii zmian klimatycznych wywołanych jest dostawiana teoria o cyklicznych wahaniach klimatycznych wywołanych zmianami plam na Słońcu. I tu uczciwie skończę ponieważ NIE znam się na tym, pewne rzeczy czytam za i przeciw, na własny rozum biorę co wydaje się bardziej prawdopodobne i WIERZĘ w to. Kiedyś nas straszyli komunizmem, potem ozonem, a teraz szklarnią :P Strachem się najlepiej kontroluje.

    Wogóle niektóre pomysły jak np. wybić 1mln wielbłądów w Australii i pomoże to klimatowi (Wielbłąd jak i krowa = metan, a metan ociepla kilkadziesiąt razy bardziej niż co2) albo np. że należy w eurazji wyciąć lasy iglaste, ponieważ blokują odbijanie z powrotem promieni słonecznych (lasy liściaste, bez liści przepuszczają promienie na śnieg na podłożu i w00t z powrotem do kosmosu :P).

    Nie chcę jakiejś burzy robić, bo i nie na temat. Ale uważam że dzisiejsza nauka nie uczy tylko doktrynuje. Nie uczą nas czemu jest tak a tak tylko uczą nas że jest tak i już. Często jest tak że różne teorie tworzą super mózgi dzisiejszych czasów, a reszta naukowców pośredniego szczebla podchwytuje albo neguje bez większej znajomości tematu. Jak z klimatem jest, że ktoś kiedyś powiedział że ziemię ocieplamy i wytłumaczył dlaczego jest tak, potem 10 profesorów opisuje dalej temat, 100 doktorów posiłkując się źródłami opisuje dalej problem, i zalew magistrów leje i leje temat bez większej znajomości i problematyki zagadnienia.

    Czy wydzielanie co2 to taki problem? Raczej nie ugotujemy się, na mój prosty umysł to ropa jest energią świetlną zamkniętą w roślinności która pod ciśnieniem i głęboko pod ziemią zamieniła się w to "paliwo". Jak to teraz spalimy to chyba z powrotem uwolnimy to co zamknęło drzewo w sobie. Przy spalaniu wierzby jest "zero" emisji bo co2 uwalniany przy spalaniu jest zwracany w tej samej ilości, który roślina ukradła rosnąc. W ten sposób nie dodajemy co2 do atmosfery, tylko cyrkulujemy nim. Więc czy spalanie węgla czy ropy nie jest jak ze spalaniem wierzby?

    Uwalniając ten "dodatkowy" co2 (który defacto był tylko przechowywany pod ziemią) nie zmieniamy bilansu co2 na ziemii jeśli chodzi o jakąś ciągłość. Co najwyżej zrobią się się tropiki gdzie były pustynie, gdzie był umiarkowany zrobią się pustynie i takie tam. Raczej żyć dalej pożyjemy, choć może Wisła wyparuje u nas i pojawi się na Kamczatce :P A wojny klimatyczne, a to będzie, jak zawsze wojny były i będą. Czytałem przyszłość widzianą przez Greenpeace, że żółta rzeka wyschnie, syberia zrobi się całkiem fajna, i chińczycy wypowiedzą wojnę Rosji aby znaleźć przestrzeń życiową... itp. Zapewne kolejna bzdura jak to że Rosja zaatakuje Ukrainę... Tylko co sprawia że pewne bzdury są bzdurami a inne prawdopodobna prawdą...

    Przy spalaniu węgla martwią mnie siarki i inne rzeczy które powinny być w ziemi a nie lotoć w powietrzu... A z co2, unia powinna się odwalić. Chcą naciągnąć kraje europy na nowy EUROPEJSKI (tzn nie pobierany przez kraje a przez Brukselę) podatek, bo narazie jak na zapędy supermocarstwa to UE co 7 lat szarpie się o budżet, a tak to zawsze zaczynała by ciułać swoje własne pieniążki.

    Myślę że dobrą strategią byłoby walka z co2 poprzez nasadzenia lasów. I tak mamy ambitny plan do 2050 roku zwiększyć zalesienie do 30%, to by chyba w jakimś stopniu łapało co2. Ale raczej nie liczyłbym w Brukselii na ulgi z tego powodu :P Tuskolini kombinuje za kupę kasy wpuszczanie co2 do balonów i zakopywanie w byłych kopalniach... Ja bym wolał policzyć ile dębów trzeba by aby zatrzymać podobną ilość co2 i nasadzić. Rozciągnąć Park Białowieski na cały prastary las, chronić to i już tysiące ton co2 mniej w atmosferze...

    Więcej co2, więcej lasów = zatrzymany gaz jak pod ziemią. A zarządzać tym można i zarabiać też.

    Niech się biorą za Grecję która zużywa więcej tlenu niż produkuje. Ale ten fakt podobnie jak teorie o zmienia klimatu wyczytałem gdzieś, bez specjalnego wysiłku sprawdzenia tego więc to nie koniecznie prawda - ot uważam że wiarygodne heh.

  • tutejszy 9 October 2011, 21:43 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    „MENTALNIE jesteś ciemnym ukraińskim chłopem i żadne tytuły tego nie zmienią”
    „na to cię niestać w twoim prostym rozumku”
    „Bo masz ograniczony umysł i poglądy.jak to proste chamstwo”
    „zdrowy to może jesteś tyle że głupi i prymitywny”
    „zadajesz się z prumitywami z ukrainy to i do ich poziomu się dostosowałeś”
    „Inaczej dawno by cię potraktował wszystkimi ,,plagami egipskimi"( jeśli wiesz co to znaczy) za wyjątkowa głupotę prezentowanych poglądów.”
    „Wiara to ostoja prymitywnych osobników”
    „No i wyszła słoma z butów,,tutejszego"- ukraińskiego popychadła ukrytego na kul-u Jesteś po prostu prostym gnojkiem przystrojonym w piórka wyksztauciucha”
    „więc masz proste polecenie do gnoju chamie a nie do dyskusji”
    „Jak ja prowadziłem walkę z komuną to Pan w zębach nosił koszulę i na g... wołał papu.”
    Itd. itd.

  • tutejszy 9 October 2011, 21:42 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Dla zainteresowanych wklejam poniżej (niestety nie ma go w sieci, w formie łatwodostępnej) artykuł na temat zmian klimatycznych i zobowiązań Ukrainy w tym zakresie. Na marginesie napisała go nasza rodaczka, młoda Polak z Ziemi Winnickiej, która teraz pracuje w Kijowie i zajmuje się tymi zagadnieniami. Niestety, nie znała na tyle języka przodków by w nim napisać tekst – musiałem przełożyć z ukraińskiego. Zachęcam, materiał jest ciekawy. Ukazał się w kwartalniku OIKOS, który tu na Lubelszczyźnie wydajemy:
    http://www.ekolublin.pl/oikos

    Zmiany klimatu – realia Ukrainy.
    Skutki oraz polityka międzynarodowa.

    Życie na Ziemi trwa dzięki energii Słońca, która trafia na planetę z Kosmosu. Atmosfera zaś niczym warstwa ochronna izoluje całe życie od szkodliwego promieniowania kosmicznego, oraz formuje klimat sprzyjający do rozwoju tego życia.
    Wprowadzenie do atmosfery pewnej ilości tzw. gazów cieplarnianych (para wodna, ozon, dwutlenek węgla, metan, tlenek azotu, dwutlenek siarki) naturalnego pochodzenia nie pozwala energii w pełni ujść w kosmos, tym samym utrzymując globalną temperaturę w pewnym przedziale bez większych zmian. Efekt ten nazywa się „cieplarnianym” jako że przypomina warunki w cieplarni, która także zapobiega ujściu energii słońca na zewnątrz.
    Wiele naturalnych czynników kształtowało klimat na naszej planecie. Zmieniał się niejednokrotnie w tę czy inną stronę zmieniając także wygląd i samej Ziemi przez cały czas jej istnienia. Dawniej trudno było wyobrazić sobie, że człowiek może zmieniać klimat na całej planecie. Obecnie stało się już jasnym jak cienka jest atmosfera Ziemi w porównaniu z rozmiarami całej planety i że jest ona niesłychanie wrażliwa na oddziaływanie człowieka.
    W momencie gdy ilość gazów cieplarnianych, zwłaszcza tego najważniejszego – dwutlenku węgla, wzrasta w atmosferze, wówczas klimat na ziemi staje się cieplejszym. Od początku rewolucji przemysłowej (ok. 1800 r.) działalność człowieka zwiększyła ilość gazów cieplarnianych w atmosferze do takiego poziomu, jakiego nie było na Ziemi w ciągu ostatnich 650 000 lat.
    Zmiany klimatu są już dziś niepodważalnym faktem. Zachodzą one bardzo szybko, dużo szybciej niż prognozowali naukowcy jeszcze kilka lat temu. Zaś rządy i narody wszystkich krajów uznały wprost problem globalnych zmian klimatu jako największe obecnie zagrożenie dla ludzkości i planety w ogóle.
    Zanieczyszczenie atmosfery jest ceną, jaką płacą będące w mniejszości wysoko rozwinięte kraje, za wysoki poziom życia swoich obywateli. To właśnie spalanie paliw kopalnych (ropy naftowej, gazu, węgla) oraz wyręb lasów są główną przyczyną zmian klimatycznych, które mogą zupełnie zmienić planetę. A to oznacza, że ludzkość jako całość i jednocześnie każdy z nas z osobna jest odpowiedzialny za skutki zmian klimatu.
    Istnieje takie przeświadczenie, że wskutek globalnego ocieplenia na Ziemi będzie jedynie cieplej. Ale w rzeczywistości czekają nas różne ekstremalne zjawiska naturalne, zniszczenie ekosystemów, negatywny wpływ na zdrowie, rozprzestrzenienie się nietypowych chorób. Zmiany klimatu są niebezpieczne dla ludzi nie mniej niż dla ekosystemów. Najbardziej poszkodowanymi są najsłabsi, dzieci i ludzie w podeszłym wieku. Ponieważ to oni mają najmniej sił aby zwalczyć choroby, pragnienie, zniszczenia w środowisku, które będą spowodowane sztormami i powodziami oraz aby zabezpieczyć sobie wystarczającą ilość jedzenia i picia

    Skutki zmian klimatu na Ziemi
    Międzynarodowy Zespół Ekspertów ONZ ds. Zmian Klimatu (IPCC, luty 2007r.) stwierdził stałe zmiany klimatu na całej Ziemi. Ostatnie dziesięciolecia wyróżniają się temperaturowymi rekordami w ciągu całego okresu, kiedy odnotowywane były pomiary meteorologiczne (od 1850 r.). Stopniowo podnosi się poziom Wszechoceanu grożąc zatopieniem wysp i przybrzeżnych, nizinnych terenów. Temperatura na całej planecie wzrosła średnio o 0,8°C od początku okresu industrialnego. Ocieplenie i zmniejszenie ilości opadów grozi nasileniem się suszy. Zmiany klimatu odczuwalne są w każdym zakątku planety. Na Ukrainie zauważa się zwiększenie częstotliwości i intensywności ekstremalnych zjawisk pogodowych. Według danych służb hydrometeorologicznych w latach 1986-1990 ilość żywiołowych zjawisk meteorologicznych wyniosła 443, a w latach 2001-2005 aż 716. Prognozuje się dalsze, stopniowe podwyższanie się średniej rocznej temperatury na terenie Ukrainy, w ciągu XXI w. o 2,3-4,4 °С. Obok tego ocieplenia na Ukrainie zauważa się okresy chłodne z przymrozkami, które niosą poważne zagrożenie dla wielu gałęzi gospodarki, głównie dla rolnictwa, a także zdrowia ludzkiego.
    Dane ukraińskich naukowców wskazują, że skutki zmian klimatycznych w naszym kraju będą przejawiać się zwiększeniem ilości opadów i częstotliwości powodzi na zachodzie Ukrainy. Jednocześnie możliwe jest zmniejszenie opadów na południu i wschodzie kraju co może doprowadzić do zapoczątkowania procesu pustynnienia. Prognozuje się także mieszanie się stref na północy, co pociągnie za sobą zmiany ekosystemów, roślin i zwierząt. Już dziś odnotowano przypadki występowania niektórych gatunków owadów, które wcześniej nie występowały na terenie Ukrainy. Latem 2010 roku były przypadki stwierdzenia występowania modliszek nawet w mieszkaniach w Kijowie i obwodzie stołecznym. Podwyższenie temperatury, nagłe zmiany pogody negatywnie wpływają na zdrowie społeczeństwa, szczególnie na ludzi w starszym wieku, dzieci oraz cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe. Eksperci mówią o możliwości pojawienia się uchodźców klimatycznych na terenie Ukrainy, Rosji, Białorusi, Polski i innych krajów europejskich położonych w strefie klimatu umiarkowanego. Klimatyczni uchodźcy to ludzie, którzy będą migrować z terenów gdzie warunki życia staną się bardzo trudne (w pierwszej kolejności Afryka i Azja) na obszary gdzie zachowały się jeszcze przydatne do istnienia zasoby przyrodnicze. Zmiany warunków pogodowych, ich nieprzewidywalność bezpośrednio wpływają na rolnictwo, co może doprowadzić do kryzysu żywnościowego jeśli w porę nie zaadoptujemy się do nowych uwarunkowań.

    Adaptacja do globalnych zmian klimatycznych
    Zmiany klimatu zachodzące w różnych krajach są już nieodwracalnym procesem. Dlatego też ludzkość powinna już myśleć nad tym jak zaadoptować się do nowych warunków, takich jak wyższa temperatura, przemieszczenia naturalnych stref, czy podniesienie poziomu wód w oceanach. Konieczne jest opracowanie w każdym kraju narodowych i regionalnych planów adaptacji. Dla Ukrainy plan taki w pierwszej kolejności powinien dotyczyć adaptacji gospodarki rolnej, aby uniknąć kryzysu żywnościowego.

    Rozwiązania istnieją
    Według szacunków ekspertów z IPCC aby zapobiec „niebezpiecznej antropogenicznej ingerencji w system klimatyczny Ziemi” konieczne jest utrzymanie poziomu średniego globalnego ocieplenia nie większego niż 2°C, a czym niższe ono będzie, tym lepiej. Stąd też owe 2°C uważa się za wielkość progową, po której przekroczeniu na naszej planecie mogą rozpocząć się nieodwracalne, katastroficzne zmiany klimatyczne.
    Międzynarodowy Zespół Ekspertów ONZ ds. Zmian Klimatu (IPPC) stwierdził z całą pewnością, że globalne zmiany klimatu zachodzą na skutek emisji gazów cieplarnianych ze źródeł antropogenicznych. Jest jeszcze czas na to, aby nie dopuścić do katastrofalnych i nieodwracalnych zmian klimatu na Ziemi, o ile wprowadzi się w życie efektywne działania zmierzające do zmniejszenia zawartości gazów cieplarnianych w atmosferze.
    W celu zapobieżenia globalnej katastrofie konieczne jest jak najszybsze zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, w pierwszej kolejności poprzez zmniejszenie popytu na energię w świecie, wprowadzenie oszczędności energii podczas jej wytwarzania i przesyłu, a także w przemyśle, transporcie, gospodarce komunalnej oraz w życiu codziennym. Konieczne jest także, przy wytwarzaniu energii, przejście ze źródeł kopalnych (węgiel, ropa, gaz), na źródła odnawialne (wiatr, słońce, woda, geotermia). Także wprowadzanie nasadzeń leśnych sprzyja magazynowaniu dwutlenku węgla z atmosfery.
    Zdaniem brytyjskiego ekonomisty Nikolasa Sterna, dla stopniowego zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych konieczne są nakłady w wysokości 1% światowego produktu brutto rocznie. Jeśli jednak tych inwestycji nie podejmiemy, to dziś już wiadomo, że stracimy 5-20% światowego produktu brutto rocznie (w następnych latach) na likwidowanie skutków globalnego ocieplenia. Będą to straty gospodarcze, szkody wyrządzone przez coraz częstsze i intensywniejsze zjawiska katastroficzne, brak wody pitnej, zalewanie terenów zamieszkałych itp. Oto dlaczego nieodzowne jest podjęcie działań mających na celu zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych i zapobieżenie zmianom klimatycznym. W rachunku końcowym pozwoli to na uniknięcie strat związanych ze skutkami tych zmian.

    Współpraca międzynarodowa
    Żaden z krajów nie może sam rozwiązać problemu zmian klimatycznych i dlatego konieczne jest połączenie starań wszystkich krajów. W 1992 roku w Rio de Janeiro podpisano Ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC), w której zawarte zostały ogólne zasady dotyczące walki z globalnymi zmianami klimatu. W 1997 roku jako dopełnienie UNFCCC przyjęty został Protokół z Kioto, który zaczął obowiązywać po ratyfikacji w 2005 r. oraz wzięciu na siebie, potwierdzonego prawnie, obowiązku zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych w latach 2008-2012 w porównaniu z rokiem 1990 przez najbardziej rozwinięte przemysłowo kraje świata (zapisane w Dodatku 1 do Protokołu). Ponieważ to te właśnie rozwinięte przemysłowo kraje historycznie odpowiadają za negatywne skutki zmian klimatycznych. Do dziś protokół z Kioto nie obowiązuje tylko USA. Jednak mimo to USA podejmują narodowe działania zmierzające do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, rozwoju energetyki alternatywnej oraz transportu przyjaznego środowisku.
    Od maja 2006 roku trwają międzynarodowe negocjacje klimatyczne dotyczące przyjęcia nowej, post-Kioto, umowy lub też ustalenia drugiego okresu wykonywania zobowiązań protokołu z Kioto, jako, że obecnie obowiązujący okres kończy się z dniem 31 grudnia 2012 r. Corocznie odbywają się wielkie międzynarodowe konferencje pod egidą ONZ, na których oficjalne delegacje z ponad 190 państw świata prowadzą rozmowy na temat działań zmierzających do zapobieżenia zmianom klimatycznym.
    Według wniosków wysnutych przez naukowców, aby zapobiec podwyższeniu globalnej temperatury o 2°C wszystkie wysoko rozwinięte przemysłowo kraje (a takim jest również Ukraina) powinny zmniejszyć swoją łączną emisję do 2020 r. do poziomu 40% tego co emitowały w 1990 r. i do poziomu 80-95% w 2050 r. w stosunku do bazowego roku 1990. Jednak również wiele krajów rozwijających się jest dziś liderami wśród zanieczyszczających atmosferę, stąd też zmniejszenie emisji jedynie w krajach wysoko rozwiniętych może okazać się niewystarczające dla zapobieżenia zmianom klimatycznym. Dlatego też i kraje rozwijające się powinny zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych do atmosfery do poziomu 15-30% do roku 2020 (w stosunku do roku 1990), zaś do połowy stulecia wszystkie kraje świata powinny łącznie zmniejszyć emisję o 50%.
    Niestety, na dzień dzisiejszy poziom podjętych zobowiązań dotyczących zmniejszenia emisji do roku 2020 sięga 17-19% w stosunku do roku 1990. Zmniejszenie emisji tylko w takim zakresie doprowadzi do podwyższenia globalnej temperatury o 3-4°C co pociągnie za sobą katastroficzne skutki dla całej planety. Stąd też władze państw, również Ukrainy, powinny postawić sobie bardziej ambitne cele dotyczące walki z globalnymi zmianami klimatu.

    Ukraina i walka z globalnymi zmianami klimatycznymi
    W trakcie międzynarodowych rozmów nt. zmian klimatycznych Ukraina zobowiązała się oficjalnie do tego, że do roku 2020 nie przekroczy poziomu emisji stanowiącego 80% tego, co było emitowane w 1990 r. Jednak jest pewne „ale”! Cel taki w istocie świadczy o tym, że na Ukrainie tak naprawdę planuje się zwiększyć emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Ponieważ obecnie Ukraina emituje ok. 45,5% tego, co emitowała w 1990 r. Stąd cel, który mówi o nie przekraczaniu 80% faktycznie i realnie stanowi wzrost emisji. Takie stanowisko jest niedopuszczalne z punktu widzenia aktualności problemu zmian klimatu.
    Wg staniu na rok 1990 emisja najważniejszego gazu cieplarnianego, dwutlenku węgla, wynosiła na Ukrainie 926 mln ton. Ale już w 2008 roku emitowano 420 mln ton tego gazu, co stanowi 45,5% emisji z roku 1990. Warto zaznaczyć, że taki nagły spadek zanieczyszczenia atmosfery gazami cieplarnianymi spowodowany był spadkiem produkcji przemysłowej, który miał miejsce po rozpadzie ZSRR. Podobne zjawisko miało miejsce również w innych krajach wschodniej Europy, w tym także i w Polsce.
    Według Międzynarodowej Agencji Energetyki gospodarka Ukrainy jest najbardziej energochłonną na świecie. Zgodnie z oficjalnymi danymi na Ukrainie można zaoszczędzić nawet 60% energii. Analiza strat inwestycyjnych w sektorze energetycznym pokazuje, że inwestowanie na Ukrainie w zwiększenie efektywności energetycznej jest 4-10 razy bardziej rentowne niż inwestycja w nowe moce produkcyjne. Zaś potencjał oszczędności energii wynosi 100-120 mln ton zużycia paliwa. W opinii ekspertów potencjał odnawialnych źródeł energii w stosunku do całego zapotrzebowania przewidywanego na rok 2030 wynosi 14%.
    Biorąc pod uwagę ów potencjał oszczędności energii i możliwość wprowadzenia jej odnawialnych źródeł walka z globalnymi zmianami klimatu koresponduje z polepszeniem stanu gospodarczego i ze zwiększeniem konkurencyjności produkcji na Ukrainie. Oszczędność energii oraz rozwój alternatywnych źródeł będzie pomocne w zmniejszeniu zależności od importowanych nośników energii a także sprzyjać będzie zmniejszeniu emisji zanieczyszczeń emitowanych do atmosfery na skutek spalania paliw kopalnych.
    Zważając na wspomniane argumenty społeczne organizacje ekologiczne w oparciu o międzynarodowe badania uważają za celową stabilizację emisji gazów cieplarnianych na Ukrainie w 2020 r. na poziomie z lat 2004-2008, z założeniem dalszego jej zmniejszenia. Oznacza to zabezpieczenie wzrostu gospodarczego kraju bez zwiększenia emisji gazów cieplarnianych. W odniesieniu do Protokołu z Kioto takie zobowiązanie oznacza zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych na Ukrainie do poziomu 55% emisji z roku 1990 w roku 2020. Dla Ukrainy jest to rzecz ekonomicznie i technicznie docelowa i absolutnie uzasadniona, zwłaszcza biorąc pod uwagę znaczny potencjał kraju i dostęp do mechanizmów Protokołu z Kioto. Cel ten odpowiada także naukowym wnioskom IPCC mówiącym o konieczności utrzymania skali globalnego ocieplenia z granicach 2°C.

    Handel emisjami
    Protokół z Kito, dla osiągnięcia zawartych w nim celów przewiduje, przewiduje działania podejmowane na poziomie narodowym, ale również dodatkowo tzw. „elastyczne mechanizmy”, są to: mechanizm czystego rozwoju (CDM), projekt wspólnego wprowadzenia (JI), handel emisjami (ET).
    W ostatnich miesiącach cała niemal uwaga mediów przykuta jest do wykorzystania tzw. pieniędzy z Kito, które Ukraina otrzymała od Japonii w ramach międzynarodowego handlu emisjami – „jednostki przyznanej ilości emisji” (AAUs, skrót w języku ukraińskim - OWK).
    Ukraina jest posiadaczem drugiej w świecie największej ilości tychże OWK. Pierwsza jest Rosja, a na trzecim miejscu jest Polska. Teoretycznie wszystkie te kwoty można sprzedać na rynku międzynarodowym i otrzymać za nie, wg obecnych stawek, nawet ponad 15 mld euro. Jest to założenie wpływające na pozycję Ukrainy w kwestii kwot emisji gazów cieplarnianych podczas międzynarodowych negocjacji klimatycznych w ciągu kilka lat.
    Istnieje przynajmniej kilka przyczyn tego, że kraje mające znaczną nadwyżkę OWK nie otrzymają żadnych dodatkowych pieniędzy w najbliższej przyszłości. Jest bowiem oczywistym, że przyczyną nadwyżki kwot na Ukrainie i w Rosji były skutki zapaści ekonomicznej tych krajów a nie świadomej polityki pro-klimatycznej władz państwowych. Stąd też gdyby nie protokół z Kioto nie byłoby możliwości i nie byłoby komu sprzedać tych „pustych kwot”. Oprócz tego przeniesienie tych kwot na okres po 2012 roku pozwoliłby bogatym krajom w ogóle nie podejmować żadnych krajowych działań na rzecz ochrony klimatu, a wystarczyłoby jedynie płacić Rosji, Ukrainie, albo nowym członkom UE, jednak ten handel „pustymi kwotami” zupełnie nie rozwiązałby problemu zmian klimatycznych. Prócz negatywnego wpływu na bieg międzynarodowych ustaleń handel nadwyżkami emisji równie negatywnie oddziałuje na rynek handlu emisjami w ten sposób, że zmniejsza ilość wspólnie wprowadzanych projektów (JI). Zaś wprowadzenie tego mechanizmu protokołu z Kioto byłoby dla Ukrainy bardzo korzystne, bo realizacja takich projektów wpływa realnie na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, zmniejsza energochłonność ukraińskiej gospodarki i daje nowe miejsca pracy.
    Ukraina może pójść na kompromis ze światową wspólnotą i dobrowolnie zrzec się nadwyżek kwot emisyjnych, której zostały jej przyznane oraz przyjąć ambitne cele dotyczące zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Takie decyzje znacznie wzmocnią pozycję Ukrainy w innych ważnych dla niej rozmowach i ustaleniach międzynarodowych. Ale w tym celu konieczne jest okazanie twardej woli politycznej.
    Problem zmian klimatycznych jest istotny dla całej ludzkości! Dobrą wiadomością jest ta, że na dzień dzisiejszy podjęto już wszystkie ważne decyzje mające na celu przeciwstawienie się katastrofie jaka grozi nam w związku z tymi zmianami. Problem ten jest bowiem istotny nie tylko dla białych niedźwiedzi czy Afrykańczyków, ale dla nas wszystkich bo w tym względzie granice administracyjne nie istnieją. Stąd też bardzo istotnym jest aby każdy podjął poważne decyzje odnoszące się do samego siebie. W pierwszej kolejności to zmiana indywidualnego myślenia o zaspokajaniu własnych potrzeb życiowych. To właśnie powinno stać się czynnikiem decydującym o zmianach w gospodarce zmierzających do bardziej efektywnego wykorzystania energii i stosowania jej odnawialnych źródeł.

    Artykuł przygotowano w oparciu o materiały Grupy Roboczej NGO-sów ds. Zmian Klimatu (www.climategroup.org.ua)

    Krystyna Rudnicka
    Andrij Żelazny
    Narodowe Centrum Ekologiczne Ukrainy
    Tłumaczenie: Krzysztof Wojciechowski

  • hetmanski 9 October 2011, 21:37 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    No cóz jeden jest jaśniepanem a drugi ...........Tym komentarzem ,,ni z gruszki ni z pietruszki" Pan swoje miejsce określił.

  • tutejszy 9 October 2011, 21:33 Dzikie życie po Czarnobylu

    Roślinność to kumuluje, to oczywiste, wierzbę stosuje się do fitoremediacji, ale wiadomo że w zależności od tego gdzie wyrastała nie każdą biomasę z wierzby dopuszcza się do spalania w zwykłych kotłowniach. Podobnie jest tutaj: największym zagrożeniem w zonie są pożary, dlatego na samej Białorusi kilkaset osób tam czuwa. Bo pożar to właśnie popiół i wiatr.

    Na razie władze Białorusi nie pozwalają na osiedlanie się tam (Ukrainy również), choć ostatnio Łukaszenka coś nagabywał o powtórnym zagospodarowaniu tych terenów. Oczywiście nie ma to żadnego gospodarczego uzasadnienia (więcej można zarobić prowadząc tam turystykę przyrodniczą albo jakąś ekstremalną), bo teren to zaledwie 1 % powierzchni kraju, czego jak czego ale pastwisk i łąk na Białorusi nie brak. Ale oczywiście prezydent raczej nikogo nie będzie pytał o zgodę czy opinię …
    Podobnie jest na Ukrainie, tam zona to nawet nie 1% powierzchni kraju, bo Ukraina jak wiadomo to 3 Białorusie. Myślę, że najlepiej jest zostawić teren jak jest, bo jak słusznie Pan zauważył 25 lat to nic w życiu przyrody. Lepiej jest potraktować ten obszar jak wielkie laboratorium pod gołym niebem, jak będzie – czas pokaże.

    Problem gatunków inwazyjnych jest złożony. Oczywiście ocena ich szkodliwości zależy od przyjętego kryterium. Istotnie akacja u nas np. nie wydaje mi się by specjalnie szkodziła, ale już sadzenie „lasów” w strefie stepowej na Ukrainie przynosi wymierne szkody, tak gospodarcze jak i przyrodnicze. Polecam artykuł kolegów z Kijowa i Dniepropietrowska:
    http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2298

    Co do łosi to w BPN akurat nie jest ich wiele, znacznie więcej jest jeleni. A powierzchnia zony jest jakieś 21 razy większa niż BPN a poza tym las tam dopiero wchodzi, a młodniki to najlepsze stołówki dla łosi.

    Oczywiście, że wyewoluowaliśmy, nikt nie zaprzeczy, pisząc te słowa chodziło mi tylko jeszcze raz o podkreślenie, że choćbyśmy stworzyli najbardziej rozwiniętą cywilizację, to raczej nie uwolnimy się od wielu potrzeb łączących nas z przyrodą, żadna technika, ideologia i filozofia nie zastąpi nam tego co bierzemy z przyrody, nie jest w stanie zmienić naszych „zwierzęcych” cech (jeść musimy, oddychać, pić wodę itd.) – morał: powinniśmy chronić przyrodę, dla siebie, dla zapewnienia własnego bytu (i przyszłych pokoleń oczywiście). I moim zdaniem to nasze wyewoluowanie powinno nam w tym tylko pomagać, bo w odróżnieniu od zwierząt mamy rozum i zdolność przewidywania nawet dalekosiężnych skutków – tylko czasem zachowujemy się tak, jakbyśmy zapomnieli właśnie, że go mamy : ).

    Jestem w posiadaniu wielkiego albumu „Czarnobyl” wydanego niedawno na Białorusi jest tam cała masa takich poruszających zdjęć, bardzo dużo archiwalnych, z wesel, spotkań itd. tuż przed wybuchem – takie współczesne Pompeje. Oczywiście planowałem go opisać dla naszego portalu, ale chciałem doczekać z tym do kolejnej smutnej rocznicy.

    Tymczasem, dla ludzi rozumiejących po rosyjsku polecam zrobiony w tym roku film” Radioaktywne wilki Czarnobyla”, pod tym linkiem można go obejrzeć on-line:

    http://filmonline.org.ua/news/onlajn_dvdrip_radioaktivni_vovki_chornobilja_radioactive_wolves_2011_dokumentalnij/2011-06-08-4268

  • tutejszy 9 October 2011, 21:27 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    „MENTALNIE jesteś ciemnym ukraińskim chłopem i żadne tytuły tego nie zmienią”
    „na to cię niestać w twoim prostym rozumku”
    „Bo masz ograniczony umysł i poglądy.jak to proste chamstwo”
    „zdrowy to może jesteś tyle że głupi i prymitywny”
    „zadajesz się z prumitywami z ukrainy to i do ich poziomu się dostosowałeś”
    „Inaczej dawno by cię potraktował wszystkimi ,,plagami egipskimi"( jeśli wiesz co to znaczy) za wyjątkowa głupotę prezentowanych poglądów.”
    „Wiara to ostoja prymitywnych osobników”
    „No i wyszła słoma z butów,,tutejszego"- ukraińskiego popychadła ukrytego na kul-u Jesteś po prostu prostym gnojkiem przystrojonym w piórka wyksztauciucha”
    „więc masz proste polecenie do gnoju chamie a nie do dyskusji”
    „Jak ja prowadziłem walkę z komuną to Pan w zębach nosił koszulę i na g... wołał papu.”
    Itd. itd.

  • hetmanski 9 October 2011, 21:23 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Wot kulturnyj ćeławiek

  • jumanyga 9 October 2011, 20:53 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    No i jeszcze nasze gminy zbliżając się do progu 60% zadłużenia nie będa mogły tego wykorzystać. Więc nawet jeśli w 2014 dostaniemy 500mld, to to nic nam nie da, tylko się będziemy ślinić. Turcja nie dość że się świetnie rozwija to jest jednym z 6 bodajże krajów SAMOWYSTARCZALNYCH jeśli chodzi o żywność. Dla suwerenności to znaczy wiele. Jakby nam dali embargo to prawdopodobnie 40% ludności by zaczęło głodować...

    A Turcja nie wejdzie do Unii bo rocznie przybywa im 1mln+ obywateli. Mają już 77mln obywateli, za 5 lat przegonią Niemcy, i to stoi na ich przeszkodzie. Mając największą siłę głosu w unii (bo ta jest liczona po obywatelach kraju) Turcja stałaby się liczącą siłą, a biorąc pod lupę religię tego kraju pewnie znalazła by w zachodnich krajach nie małe poparcie (Francja, Niemcy, Holandia itp.). Gujana francuska jest w unii, a taka Turcja która jest w Europie to nie będzie dopuszczona heh.

    A Ukraiński przemysł przy dyskryminowaniu węgla w UE ma szansę się rozwijać prężnie poza UE.

  • jumanyga 9 October 2011, 20:44 Dzikie życie po Czarnobylu

    Ciekawy artykuł, ale dla zainteresowanych przyrodą nie nowość. Co do tego że "szkodzimy najpierw sobie" to w wyniku zrzutu bomby to byśmy zabili ludzi, jak i resztę stworzeń. Ale w krótkim czasie po wybuchu podobnie jak zwierzęta możemy powrócić. Amerykanie bodajże badali poziom promieniowania na pustyni w różnych odstępach czasu po detonacji, już parę godzin PO poziom promieniowania drastycznie spada...

    Poziom promieniowania mały, ale zastanawia mnie ile tego kumuluje roślinność tam rosnąca. Zapewne ludzie po przeczytaniu po raz n-ty artykułu że tam można dobrze żyć zaczną napierać aby znowu zwrócić te tereny ludzkości. Ciekawe czy np. po takim wykarczowaniu lasów, przy rozkładzie korzeni drzew co i w jakich ilościach byłoby uwalniane. Pan tutejszy zajmuje się bodajże również energią odnawialną, więc np. wierzbą wiciową. Jest ona doskonałym kumulatorem metali ciężkich w bryle korzeniowej, i do czasu rośnięcia przez ok 25 lat ziemia jest czysta. Ale po zamarciu krzewów lub usunięciu plantacji te substancje znów są uwalniane do gleby. I albo nowe młode znów je pochłoną albo znów mamy skażony teren...

    Ukraińcy i Białorusini staną przed wyborem co zrobić z tymi terenami, co się bardziej będzie opłacać zostawienie tego jako miejsce chronione (które bodajże kiedyś będzie całkowicie "czyste") czy przywrócenie cywilizacji i zmierzenie się z różnymi problemami które prawdopodobnie z tego wynikną. Zresztą na podstawie 25 lat to niewiele można powiedzieć o ustanowieniu się tam przyrody, narazie jest to nadal pierwszy etap sukcesji.

    Człowiek nie jest w stanie zaszkodzić przyrodzie, ale głoszona prawda jest często inna. Na przykład definiowanie roślin "inwazyjnych". Czy na przykład ogłoszona w naszych lasach Robinia akacjowa jako chwast wypierający rodzime drzewa. To że z naszego ogródka trudno ją wyrzucić (może wypuszczać pędy z 2cm odcinka pozostawionego korzenia w glebie), nie znaczy że stanowi zagrożenie dla naszych lasów. Jest to drzewo pierwszej sukcesji, rosnące na niemal każdej glebie, szybko rosnące, ale po około 30 latach ustaje jej wzrost na 27m. Po jakimś czasie nasze dęby ją wyprzedzą, zacienią i to dorodne drzewo zamrze, a żadna jej siewka nie wykiełkuje w takim lesie. A takie przeniesienie Robinii z Ameryki do Europy nie jest też naturalnym przykładem zoochorii? Człowiek będąc częścią przyrody nie może jej szkodzić. Nawet jeśli obrócimy Ziemię w Księżyc... nadal przyroda będzie. Przyroda - Termin ten obejmuje zjawiska świata fizycznego – zarówno nieożywionego, jak życia – w ogóle, bez szczególnego uwzględniania lub z wyłączeniem produktów działalności ludzkiej i ludzkiego oddziaływania na przyrodę.

    Po wybuchy w Czarnobylu w promieniu 1,5km wszystkie drzewa i zwierzęta zginęły, ale nowe pokolenie roślinności do razu zaczeło rosnąć. Po detonacji bomby nad Hiroshimą, wszystko zginęło prócz... Miłorzęba dwuklapowego który mimo że utracił liście to od razu zaczął puszczać nowe.

    Podana ilość łosi jest wręcz niewiarygodna, nie pamiętam jak się ma wielkość Parku Białowieskiego do zony ale w PB należy dokarmiać łosie bo inaczej w zimie by poniszczyły drzewa. Jeśli w zonie jest 3 tys łosi i las nadal stoi to ma ładny hektar :)

    "chcemy tego czy nie chcemy, tak naprawdę jesteśmy tylko jednym, z gatunków" Ale w odróżnieniu od tych "innych" my wyewoluowaliśmy (?) moralność :P

    Ciekawy i zgrabnie napisany artykuł. Brawo i dziękuję.

    Dodaję parę fotek z Czarnobyla, z filmu "Life after people" z 2008 roku (jest tam fragment poświęcony Czarnobylowi). Proszę spojrzeć na ostatnie dwa, to nowo wybudowany stadion na którym nie zdążyli rozegrać żadnego meczu. Przydało by się przejechać kosiarką i jak znalazł na Ojro 2012 :D

  • tutejszy 9 October 2011, 20:09 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    nie radzę podejmować dyskusji oj nie radzę :):), chyba, ze ma Pan dużo cierpliwości, albo czasu :)

  • hetmanski 9 October 2011, 20:02 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    A skąd ta agresja u Pana? czyżby wpływ tutejszego?.A styl dostosowuję do osoby z którą dyskutuję . Po tej wycieczce nie będę z Panem dyskutował bo idzie Pan tą samą drogą co tutejszy.Do chwili obecnej nie napisał pan nic ciekawego ze swojej strony poza pouczaniem innych.

  • combat56 9 October 2011, 19:42 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Wiem co wyprawiało UPA ale nie jest to efekt pańskich wypocin na tym forum, prawdę trzeba mówić chodzi o styl w jakim to pan robi.

  • hetmanski 9 October 2011, 19:29 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    W takim razie zapraszam ,to jest nas aż dwóch Nieprawomyślnych a na Litwie jest olbrzymie pole do popisu ze względu na anty Polskie nastawienie ich rządu.

  • hetmanski 9 October 2011, 19:14 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Niestety literówki to moja wada wynikająca z dysleksji.Oczywiście chodzi generała Lucjana Żeligowskiego i jego wyprawy na Wilno.A wbijanie do głów ogółu prawdy o zbrodniach ukraińskich to obowiązek każdego z nas,w szkołach tego nie uczą.Z przykrością stwierdzam że moje wysiłki propagowania prawdy o tych bandytach nie odnoszą , przynajmniej w odniesieniu do Pana ,efektów .(A jeśli jest panu koniecznie potrzebna do życia to niech pan trochę obniży jej wysoki poziom bo do niczego poza przekręcaniem nazwisk zasłużonych dla naszej ojczyzny generałów to nie prowadzi.) Prawdę należy propagować i głosić bez względu na poprawność polityczną.

  • skarabeusz 9 October 2011, 18:33 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    co do Ostrej Bramy: to chętnie maszerowalbym z Panem Chetmanskim na boso i nie tylko ...

  • combat56 9 October 2011, 17:32 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Na pewno osiągnął by pan lepsze rezultaty w szerzeniu prawdy o tym co robili członkowie UPA na kresach posługując się bardziej cywilizowanym językiem i panując nad swoją nienawiścią.A jeśli jest panu koniecznie potrzebna do życia to niech pan trochę obniży jej wysoki poziom bo do niczego poza przekręcaniem nazwisk zasłużonych dla naszej ojczyzny generałów to nie prowadzi.

  • hetmanski 9 October 2011, 16:21 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    P Kijowski; Grzechu z mojej strony nie ma żadnego więc i na pokutę za wcześnie . A do Ostrej Bramy to mnie będzie po drodze z generałem Żelichowskim. Nie moja wina że w tej szermierce okazuję się ,,lepszy" ale wynika to z moich kontaktów ( pracownika socjalnego nie podam celowo stanowiska które zajmuję) ,gdybym faktycznie rozwinął wszystkie określenia które słyszę na co dzień oponent przy maksymalnie 5 wpisie dostał by zawału serca.A tak gwoli prawdy historycznej niech się Pan zorientuje kto zaczął nadużywać obrażliwych określeń.Mam niezbywalne prawo do nienawiści do ukraińskich rezunów(zresztą ich podstawy podałem w jednym z postów mimo że chciałem je zachować dla siebie) i jeśli ktoś mi go odmawia w dodatku używając rusycyzmów w rodzaju (Wot kulturnyj ćeławiek ) to krew mnie zalewa.Jeśli na tym portalu ,w szeregu artykułów prezentujących rzeczywisty stosunek do wszystkiego co Polskie ze strony ukraińców , można nawet bezstronnego czytelnika doprowadzić do szału nienawiści.A jeśli wbrew wszystkim oczywistym faktom spotykam obrońcę ,,rzeczywistości" to jest już świństwo z jego strony.Tym bardziej że zaprzecza i minimalizuje wszystkie zbrodnie ukraińskich rezunów.I to są fakty ,Jeśli nadal Pan uważa swój wniosek za zasadny to niech zostanie jak jest,ostateczną decyzję w sprawie postów zostawiam do uznania administratorowi forum.

  • lech 9 October 2011, 15:50 Dzikie życie po Czarnobylu

    Artykuł rzeczywiście ciekawy, choć przyznać muszę, że małe co nie co objawienia liznąłem i dzięki temu z ufnością widzę przyszłość wielkopolski.Nie jestem złośliwy, bynajmniej.Świadom "zagrożenia" i fachowości budowniczych tego co ma powstać w Klempiczu daje rokowania pozytywne, a że wirus zwany człowiek odstąpi z mych rodzinnych stron to tylko ziemi na dobre wyjść może.
    Może nie?
    Gdy te normalne wilki powrócą, to i UFOki inaczej na nas spoglądać będą. ;)

  • hetmanski 9 October 2011, 15:46 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Wot kulturnyj ćeławiek : ) pierogów się nagotuje, kwasu damy, słoniny z cebulą nakroim : ), jak trzeba to i jakiej okowity od sąsiada przyniosę . Tylko KUL ,, Z Panem rozmawiam po pańsku z chamem po chamsku"

  • tutejszy 9 October 2011, 13:17 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    :):) uprzedzam ewentualny komentarz, nie ma zmiaru go "rozrizać" :) jestem pacyfistą :)

  • combat56 9 October 2011, 13:10 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    pewnie taka prosta ludowa strawa nie przejdzie przez jaśniepańskie gardło pana hetmańskiego

  • tutejszy 9 October 2011, 12:52 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Uważam, że lepiej zostawić ten materiał jako przestrogę. I może właśnie wprowadzić jakiś filtr, i nie puszczać wpisów w których są takie inwektywy jak „prosty gnojek” itp. portal nic na tym nie straci, naprawdę :)
    Pozdrawiam i spokojnej reszty niedzieli życzę

  • tutejszy 9 October 2011, 12:52 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Zachowano pisownię oryginału : ), okrutne kaleczenie ortografii i interpunkcji języka polskiego niestety również : )

    „MENTALNIE jesteś ciemnym ukraińskim chłopem i żadne tytuły tego nie zmienią”
    „na to cię niestać w twoim prostym rozumku”
    „Bo masz ograniczony umysł i poglądy.jak to proste chamstwo”
    „zdrowy to może jesteś tyle że głupi i prymitywny”
    „zadajesz się z prumitywami z ukrainy to i do ich poziomu się dostosowałeś”
    „Inaczej dawno by cię potraktował wszystkimi ,,plagami egipskimi"( jeśli wiesz co to znaczy) za wyjątkowa głupotę prezentowanych poglądów.”
    „Wiara to ostoja prymitywnych osobników”
    „No i wyszła słoma z butów,,tutejszego"- ukraińskiego popychadła ukrytego na kul-u Jesteś po prostu prostym gnojkiem przystrojonym w piórka wyksztauciucha”
    „więc masz proste polecenie do gnoju chamie a nie do dyskusji”
    „Jak ja prowadziłem walkę z komuną to Pan w zębach nosił koszulę i na g... wołał papu.”
    Itd. itd.

    Wot kulturnyj ćeławiek : ) to gdzie to takiej wysokiej kultury uczą? Chyba nie w królewskim Krakowie? i na jakiej to uczelni i jakie tytuły trzeba mieć żeby tak sprawnie władać tym brukowym językiem? hę?
    Tym nie mniej zapraszam na wschód, pierogów się nagotuje, kwasu damy, słoniny z cebulą nakroim : ), jak trzeba to i jakiej okowity od sąsiada przyniosę (tyle, że sam będzie Pan musiał pić, bo ja nie piję) a i powietrze u nas czystsze, to jak się Pan nawdycha to może i co się tam poustawia… : )

  • ten sojusz będzie raczej podobny do świętego przymierza zawartego po traktacie wersalskim.
    Cel chronić sprawujących władze przed wydarzeniami podobnymi do tych jakie wydarzyły się w Afryce Płn

  • combat56 9 October 2011, 11:57 Nie wepchnąć Ukrainy w ręce Rosji

    Chyba od polaków nie wiele tu zależy nasz kraj starając wejść do UE nie miał takie sojusznika jak Ukraina w ma w Polsce.Ukraińcy sami muszą się wziąć za swój kraj a takie inicjatywy jak PW mają znaczenie bardziej moralne niż praktyczne.Ukraińcy mówią jedno a robią co innego Janukowycz mówi chce do UE a jednocześnie robi coś co daje Niemcom pretekst do powiedzenia Halt.
    Inna kwestia czy będzie do czego wchodzić jeśli UE się nie zreformuje to na miejscu mieszkających zadowoliłbym się zniesieniem barier celnych bez wchodzenia do struktur Turcja rozwija się w tempie 11% rocznie i bez funduszy strukturalnych i dopłat.W tym roku dostaliśmy 80 mld w następnym będzie 70 ale 2013 i 2014 to już tylko po40 mld(z tego spora część to nasz składka) funduszy wprowadzenie pakietu klimatycznego to tak jakby podwoić podatek CIT.Czy jest sens żeby kraj z takim profilem przemysłu jak Ukraina podpisywał pakiet klimatyczny w zamian za parę mld?