• hetmanski 16 October 2011, 11:04 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    Panie Skarabeusz: pisze Pan o woli pogodzenia i budowania wspólnej przyszłości Nie wdając się w ocenę Pańskiego spojrzenia na te sprawy prosiłbym o wskazanie jednego przykładu dobrej woli ze strony ukrainy i ich spojrzenia na przyszłość.Tak jak dom buduje się od fundamentów tak pojednanie można budować na przyznaniu się do popełnionych zbrodni.Niestety przeglądając wszystkie dostępne wypowiedzi ze strony ich elit politycznych nie natrafiłem na żadną która mogłaby być jakimkolwiek cieniem gestu w tym kierunku.Nie może być mowy o przyszłości ,bez pamięci i rozliczenia ,przeszłości.Zawłaszczanie historii innego narodu powoduje tylko wzrost nacjonalizmu i zakłamania ,wychowywanie następnego pokolenia gotowego iść do cerkwi święcić siekiery w celu następnych mordów popełnianych na tej reszcie naszych ziomków którzy pozostali na Kresowym posterunku.

  • lech 15 October 2011, 23:49 Kiedy Bóg odwrócił wzrok

    Pan Kijowski się "wpuścił"? A co ja mam powiedzieć, mnie od czasu wejścia na ten portal wiele książek kusi, no i tylko nie wiem, którą pierwszą kupić.Jak i to, kiedy znajdę czas na lekturę, jak sądzę ... miłą mym gustom.
    :)

  • lech 15 October 2011, 21:18 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    Pisze Pan skarabeusz, coby Ukraina mogła wyciągać ręce po pomoc, zapewne mowa Pana jest o Polsce.
    Dziwnie to brzmi, bo ja nie widzę w rządzących woli pomagania Ukraińcom, a raczej wolę dochapania się zaszczytów.Ta Polska jest aż tak potężna, by decydować o losie innych narodów?
    Podziw za wyobraźnię. Nie, ja nie mam najmniejszego zamiaru kogokolwiek urazić, jestem i pozostanę Polakiem jak i Panowie, ale mym zdaniem tak buńczuczne słowa nie zaprowadzą nas do wielkości.

    Pan Hetmański pisze: "Raczej przeważała opinia, że obecnie Warszawa i Kijów muszą trzymać się razem, ponieważ każdy spór na tej linii daje przewagę Moskwie."

    Ja proponuję powtarzać to do znudzenia, do znudzenia, aż wreszcie umysł nasz przyswoi jedyną prawdę i drogę Tych Narodów.
    Szukanie wielkości wyłącznie w przeszłości, to droga do zapomnienia.

    Dla lepszego zrozumienia mego stanowiska pozwolę sobie przytoczyć urywek z książki A.Topolski "Biez wodki"

    "Kanibalizm był powracającym tematem w opowieściach rosyjskich więźniów.Niektórzy w nich odnosili się do czasów carskich, ale większość dotyczyła niedawnych wydarzeń.Klęska głodu we wczesnych latach dwudziestych i trzydziestych została rozmyślnie wywołana przez partię komunistyczną, aby wyeliminować drobnych rolników i zmusić głodujących chłopów, by dołączyli do kołchozów - kolektywnych gospodarstw rolnych.Dobek zwrócił mi uwagę na wymizerowanego mężczyznę około pięćdziesiątki siedzącego na krawędzi łóżka.Kołysał się tam i z powrotem i wygłaszał bezgłośny monolog.
    - Ten człowiek - wyszeptał - zjadł własną córkę.Sam nam o tym powiedział.To zdarzyło się podczas wielkiego głodu dziesięć lat temu.Oddziały NKWD skonfiskowały całą żywność we wsi.Nie było co jeść.Jego rodzina rodzina postanowiła zabić jedno dziecko, aby pozostali mogli przetrwać.Zabił więc jedną ze swoich córek, poćwiartował jej ciało i trzymał w je posolone w beczce.
    Dzięki temu przeżyli jakiś czas.Teraz modli się cały czas,żebrząc o Boskie przebaczenie."

    Przytoczyłem ten fragment, by ukazać różnice kulturowe dzielące sąsiadujące ze sobą dwa narody, narody które powinny mym zdaniem żyć w zgodzie.Napisałem to dla ukazania jednej z zasad jakimi się staram kierować w swym życiu.
    Brzmi ona: "Nie szukajmy między nami tego co nas dzieli, a wyłącznie tego co łączy."

    Słowa A.Topolskiego w naszej świadomości są czymś skrajnie ohydnym i zapewne wszyscy się tu ze mną zgodzą.Te, lub podobne słowa wypowiedziane w odniesieniu do plemion dzikich ludów Amazonii będą robić na nas zupełnie inne wrażenie i każdy z nas postara się zrozumieć "sens" takich zachowań, jak i to, że inna kultura może mieć inne zapatrywania na różne sprawy.Prawda???
    Bóg dał nam wolną wolę, wolę między życiem a śmiercią.To tylko od nas zależy, jak nas oceniać będą potomni.

    Nie popieram kanibalizmu!
    Nie popieram mordów na drugim narodzie!
    Nie popieram najmniejszych przejawów głupoty - (czytaj) - ZŁA!

    Tak, życie przeszłością w imię czegoś co stanowi, I STANOWIĆ BĘDZIE ZAWSZE bariery niemożliwe do pokonania nazywanymi prze zemnie GŁUPOTĄ.

    Czyżby historia dwóch sąsiednich narodów niczego nie nauczyła tychże? Ja w to nie wierzę i mam silne przekonanie, że tym razem ktoś po raz kolejny nie spapra nam przyszłości, zresztą naszymi własnymi rękoma.

    ...ale można inaczej i gdy tylko narodzi się mój wnuk, to będę go uczył, jak ma nienawidzić.Potem zabiorę go na łąkę, by pokazać jak piękny jest świat przyrody i o ile mógł by być piękniejszy, gdyby nie wirus zwany "człowiekiem rozumnym".

    Pamięć tak, nienawiści NIE.
    Nie odnajdzie się w dwóch narodach wola pojednania, to inni nas pogodzą...za nas!
    =====================================================
    Inny punkt widzenia.

    By na planecie zwanej ziemia zapanował pokój muszą być rozliczeni wszyscy zbrodniarze, na przestrzeni dziejów ludzkich
    ...żeby nie było, że ktoś zostanie pominięty!

    Powodzenia w projekcie dochodzenia racji.

  • hetmanski 15 October 2011, 19:57 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    Niezły pomysł

  • skarabeusz 15 October 2011, 19:08 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    No niewien niewien Ukraincy muszą najpierw przyznac wszystkie swoje zbrodnie wedlug Polakow za casow II WS, a potem wyciągac rękę o pomoc

  • juvefan994 15 October 2011, 18:35 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    hmm widać tu, że czują pod sobą protekcje Moskwy. Widzą, że Rosja już wyciąga po nich ręce, to zaczynają się podlizywać Polakom. Przestali kozaczyć tą swoją UPA, nawet ostatnio nie obrażali AK, zarzucili wątki historyczne, widzą, że rozpoczyna się walka o byt niezależnej Ukrainy, a nie o uznanie UPA i Bandery za bohaterów narodowych. Kiedyś Polska wyciągnęła do nich rękę, na którą napluli, co teraz zrobi Polska? Może wyciągniemy ręce ponownie, tym razem po Małopolskę wschodnią ;-))

  • hetmanski 15 October 2011, 15:37 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    Tematy historycznych sporów polsko-ukraińskich były przez nacjonalistów niechętnie poruszane. Raczej przeważała opinia, że obecnie Warszawa i Kijów muszą trzymać się razem, ponieważ każdy spór na tej linii daje przewagę Moskwie.
    „Marsz sławy UPA” odbywa się zawsze 14 października w rocznicę utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii.NIE MOŻNA MÓWIĆ O PRZYSZŁOŚCI BEZ RZETELNEGO ROZLICZENIA PRZESZŁOŚCI. POWINNI PRZESTAĆ MANIPULOWAĆ POJĘCIAMI I DEKLAROWAĆ JAKIEKOLWIEK MOZLIWOŚCI WSPÓŁPRACY .„Marsz sławy UPA” odbywa się zawsze 14 października w rocznicę utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii.ŚWIĘTOWANIE ROCZNICY UTWORZENIA ZBRODNICZEJ ORGANIZACJI JEST POZA WSZELKIMI POJĘCIAMI DEMOKRACJI

  • hetmanski 15 October 2011, 15:37 W Kijowie odbył się "Marsz sławy UPA"

    Tematy historycznych sporów polsko-ukraińskich były przez nacjonalistów niechętnie poruszane. Raczej przeważała opinia, że obecnie Warszawa i Kijów muszą trzymać się razem, ponieważ każdy spór na tej linii daje przewagę Moskwie.
    „Marsz sławy UPA” odbywa się zawsze 14 października w rocznicę utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii.NIE MOŻNA MÓWIĆ O PRZYSZŁOŚCI BEZ RZETELNEGO ROZLICZENIA PRZESZŁOŚCI. POWINNI PRZESTAĆ MANIPULOWAĆ POJĘCIAMI I DEKLAROWAĆ JAKIEKOLWIEK MOZLIWOŚCI WSPÓŁPRACY .„Marsz sławy UPA” odbywa się zawsze 14 października w rocznicę utworzenia Ukraińskiej Powstańczej Armii.ŚWIĘTOWANIE ROCZNICY UTWORZENIA ZBRODNICZEJ ORGANIZACJI JEST POZA WSZELKIMI POJĘCIAMI DEMOKRACJI

  • hetmanski 15 October 2011, 12:10 My, kontrabandisty

    A ja rozumiem że w wypowiedziach P Jumanygi nie ma takiego stwierdzenia przynajmniej ja nie znalazłem.A jeśli miała to być satyra należało to w odpowiedni sposób określić.Jednak wygląda na to że dokonuje Pan kolejnej wolty żeby zaciemnić i rozmyć obraz wypowiedzi która w porażający sposób określa Pana rzeczywiste stanowisko.

  • hetmanski 15 October 2011, 12:05 My, kontrabandisty

    Panie tutejszy reprezentuje Pan podręcznikowy okaz rozdwojenia jażni .....,,bo sam tu jestem, prosty, by zacytować klasyka „prymitywny ukraiński chłop”...... Jak ja to Panu uświadamiałem toś się Pan obrażał a teraz sam przyznajesz że mam rację.( gwoli ścisłości zaznaczam że tyczy to mentalności nie wykształcenia bo to nie ma tu nic wspólnego ) ......Opędzam się zatem niczym kozaczyna w bagnach Plaszewki pod Beresteczkiem, ale i tak czuję, że tonę, że ulegnę przeważającej sile przeciwnika, tyle że postanowiłem drogo sprzedać swoją skórę : ),............. i obiecują, że panowie szlachta długą jeszcze będą mieli ze mną sprawę : ). A to stwierdzenie gdybym był złośliwy uznałbym za deklarację narodowościową ,jednak Kozak szczególnie ten spod Beresteczka nie posiadający notabene żadnych aspiracji przynależności narodowościowej ,a ,,ukraiński chłop" to dwie różne nacje jak Pan zapewne wie to i ten chłop miał je w bardzo mglistym pojęciu , jego interesował majątek Polskiego sąsiada i możliwość jego zagarnięcia nawet poprzez mordowanie poświęconą w cerkwi siekierą.

  • combat56 15 October 2011, 10:52 Rosja jako mocarstwo

    Czy można nazwać Rosję protegą z punktu widzenia Chin i USA nie nawet z punktu widzenia Turcji Korei Płd. i Japonii nie ale z punktu widzenia Ukrainy Polski krajów bałtyckich to inna bajka.
    To czy ktoś jest potęgą czy nie można oceniać tylko w odniesieniu do przeciwnika RPA, chociaż ma tylko 26 gripenów jest potęgą w Afryce, Polska, chociaż miała w 1939 5 albo 6 armie na świecie protegą nie była, bo sąsiedzi mieli 1 i 2
    Zacznijmy, więc od naszej własnej farsy w powietrzu.
    Na dziś 31 MiG29
    48 Su22(będą wycofane w ciągu kilku lat Rosjanie wycofali je dawno temu używają zamiast nich Su2 i Su24)
    No i 48 F16
    F-16C nie ma szans z Su-30MKV

    ,,Z najnowszej analizy sztabu wojsk lotniczych Chile – Fuerza Aerea de Chile (FACH), dokonanej przez otwarciem salonu lotniczego FIDAE 2008 na lotnisku w Santiago, wynika, że F-16C nie miałyby szans w starciu z wenezuelskimi Su-30MKV.

    Chilijskie F-16C Block 50 nie mogą – w ocenie dowództwa FACH – stanowić przeciwwagi dla wenezuelskich Su-30MKV. O wyborze F-16C i odrzuceniu opcji europejskich zadecydował skrajnie proamerykański były dowódca FACH, gen. Patricio Rios, którego syn – kapitan lotnictwa przyprowadził z USA jeden z pierwszych nowych myśliwców. Każdy z chilijskich F-16C Block 50 kosztował Santiago 66 mln USD. Najnowsze samoloty tworzą Grupo 3 FACH i stacjonują w jedynej zakwalifikowanej do operacji tego typu maszyn bazie Iquiqe

    Ponad 20 rosyjskich wielozadaniowych myśliwców w służbie Grupo 13 Fuerza Aerea Venezolana (FAV) tak dalece spędza sen z powiek lotniczym planistom chilijskim, iż generałowie w Santiago otwarcie głoszą potrzebę pozyskania choćby małej liczby myśliwców do wywalczenia przewagi w powietrzu. Ich zdaniem w grę wchodziłyby F-15C.

    Dowództwo FACH jest przekonane, że równowaga sił w Ameryce Łacińskiej została zachwiana za sprawą rosyjskich myśliwców o wielkim zasięgu, które znalazły się pod kontrolą prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza. Co prawda, nie ma dziś mowy o konflikcie między Chile a Wenezuelą, wręcz przeciwnie – prezydent Chile, Michele Bachelet – wybrana w 2006 lekarka pediatra z francuskim rodowodem, o zdecydowanie socjalistycznych poglądach – otwarcie kibicuje Chavezowi w jego poczynaniach. Ale zdaniem analityków wojskowych z Santiago, sytuacja może się zmienić, kiedy Chavez wyśle choćby eskadrę Su-30MKV z pomocą Boliwii. Wszak już wsparł Boliwijczyków swoimi śmigłowcami, latającymi pod znakami obu państw.

    Su-30MKV w Boliwii byłyby nie do strawienia dla FACH i coś trzeba byłoby z tym zrobić, a F-16C nie mogłyby w żaden sposób zbalansować sił – twierdzą chilijscy generałowie. Z takiego przekonania rodzi się powoli program przyszłego air superiority fighter wojsk lotniczych Chile. Wedle sztabu lotniczego w Santiago (zdecydowanie proamerykańskiego), żaden z samolotów europejskich nie mógłby wchodzić w grę. Na polu komputerowych analiz pozostał, więc F-15C.

    Wojskowi pragną kupić F-15C, uruchamiając proces zakupu jak najszybciej, tak, aby samoloty znalazły się w FACH w 2010, uświetniając setną rocznicę powstania lotnictwa chilijskiego. Część rządu uważa jednak, że jest to pomysł nieprzemyślany, kosztowny i przedwczesny. Polityczni stronnicy proamerykańskich generałów radzą przeczekać kadencję pani prezydent Bachelet i włączyć F-15C do arsenałów chilijskich po nowych wyborach, czyli po 2012. Kiedy być może do władzy powróci zdecydowanie mniej lewicowy prezydent Ricardo Lagos (socjaldemokrata). W takim wariancie wszystko przesunęłoby się na 2014. Problem jednak w tym, że wówczas linia produkcyjna F-15 przejdzie zapewne do historii. Generałowie odpowiadają, że tak czy inaczej na rynku znalazłyby się amerykańskie piętnastki z drugiej ręki..."

    Teraz, co zastąpi 48 Su22 i kilkadziesiąt szkolnych iskier
    16 samolotów szkolno bojowych Koreańsko amerykański T50GoldenEagle, (czyli pomniejszonyF16) albo Włoski Am346 Master(Samolot opracowany wspólnie przez Włochów i rosyjskiego, Jaka w Rosji produkowany, jako Jak-130 Rosjanie planują na nim szkolić pilotów a nie walczyć)
    Obrona przeciwlotnicza używa systemów o generacje starszych od rosyjskich. są to S-125,S-200, Krug. Na obronę powietrzną do 2018 zarezerwowano tylko 2,5 mld zł, czyli co najmniej 5-6 razy mniej niż szacowane potrzeby...
    Po drugiej stronie S-300, Buk, Tor zastępowane teraz min. przez słynne S-400(nawet jak nie wejdą do służby to i tak jesteśmy w tyle za Rosjanami) wklejam kolejny artykuł nie o zdolnościach F16, ale o jego następcy F-35
    ,,Dobrze widoczny F-35?

    Według dr Carlo Koppa, z prywatnej organizacji Air Power Australia, F-35 nie jest zdolny do bezkarnego przełamania nowoczesnej obrony przeciwlotniczej – jego własności stealth są zdecydowanie gorsze, niż w przypadku F-22 czy B-2.

    Podstawowe zastrzeżenia, co do informacji o doskonałych własnościach stealth F-35 – ponoć nawet lepszych niż F-22 – wzbudzają wyraźnie zarysowane boczne powierzchnie dołu kadłuba. Nawet bardzo dobre materiały absorpcyjne, przy takiej konstrukcji, nie są w stanie całkowicie pochłonąć fal radarowych

    Air Power Australia zrzesza przeciwników zakupu przez Canberrę samolotów F-35, optując raczej za F-22. Członkowie organizacji uznają, że brakuje wiarygodnych danych, na temat powierzchni skutecznego odbicia fali radarowych tego samolotu oraz zdolności przełamania nowszych, zintegrowanych systemów przeciwlotniczych, budowanych np. wokół zestawów rodziny S-300.

    Co prawda żaden z producentów nie ujawnia takich informacji, jednak przeciwnicy zakupu Lightningów II uważają, że opinie o ich doskonałych własnościach stealth są mocno przesadzone.

    W najnowszej analizie organizacji, dr Carlo Kopp uznał, że F-35 nie można porównywać z dedykowanymi konstrukcjami, takimi jak F-22, czy wcześniej B-2 lub F-117A. Te drugie miały z założenia służyć do pokonywania nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej. Zmniejszenie powierzchni odbicia fal radarowych było priorytetem, któremu podporządkowano własności taktyczne. Samoloty te były i są również bardzo drogie, tak w produkcji, jak i serwisowaniu.

    Tymczasem F-35 ma być samolotem wielozadaniowym, produkowanym masowo i stosunkowo tanim (w ostatnich przetargach w Norwegii i Holandii Lockheed Martin pokonał Gripen International, również odnośnie ceny.

    Kopp uważa, że płatowiec Lightninga II zapewnia bardzo niską wykrywalność tylko przy sprzyjających warunkach. Dotyczy to przekroju czołowego i odbijania fal pod bardzo dużym kątem, co dzieje się w przypadku radarów systemów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu

    W przypadku wykorzystania dużych stacji radiolokacyjnych, wykrywających samoloty z dużych odległości, kąt padania fal wynosi od 36 do zaledwie paru stopni (czyli zbliża się do równoległej do powierzchni ziemi). W takiej sytuacji wszystkie płaszczyzny boczne doskonale odbijają fale. O ile w przypadku wymienionych wcześniej samolotów, wysokość płatowców została zminimalizowana, unikano również powierzchni pionowych, to F-35 ma stosunkowo wyraziście zaznaczoną dolną część kadłuba. W trakcie prac rozwojowych Pentagon wymusił bowiem na producencie zwiększenie komór uzbrojenia.

    Co gorsza, według Koppa, kształt płatowca sugeruje, że jest on wydajny przy stosowaniu radarów, pracujących w paśmie X i częściowo S. Tyle, że fale o takich długościach wykorzystują systemy starszych generacji (jednak i one mogą wykryć F-35 z boku). Natomiast w przypadku stacji, pracujących w paśmie L i VHF (długość fali ok. 2 m), samolot jest prawdopodobnie widoczny praktycznie z każdej strony.

    W podsumowaniu specjalista Air Power Australia nie kwestionuje, że F-35 charakteryzuje się mniejszą powierzchnią odbicia fal radarowych, niż większość klasycznych konstrukcji. Jednak przyjmuje, że w połowie przypadków obserwacji, z boku, Lightning II zapewnia jedynie zmniejszoną powierzchnię odbicia, w przypadku obserwacji z tyłu wartość ta jest niska, a jedynie z przodu można mówić o bardzo niskiej, właściwej dla dedykowanych samolotów, wykonanych technologii stealth.

    W związku z tym postuluje, by ewentualny zakup przez Australię F-35, został poprzedzony wnikliwymi analizami, przy użyciu nowoczesnych systemów radiolokacyjnych. Chce również, by Lightningów nie traktować jak maszyn, stworzonych do przełamywania nowoczesnej obrony przeciwlotniczej."
    wracając do F16 kraje takie jak Izrael i Tajwan chciałby posiadać F35 w wariancie B zdolnym startować z lotnisk polowych to dlatego że obawiają się zniszczenia lotnisk pociskami balistycznymi.Polska ma dwie bazy zdolne obsługiwać F16 obie mogą zostać zniszczone pociskami Iskander.Co w tedy?F16 w przeciwieństwie do Gripena Mirage2000 albo Mig29 i Su22 nie mogą korzystać z drogowych odcinków lotniczych.
    Teraz Rosjanie

    To ze suchoj super nie jest tak populany jak Boeing737 nie ma znaczenia te samoloty nie bedą naszym przeciwnikiem.
    Su34 do tej pory trafiło do WWS 16 maszyn Na 2012 planowana jest dostawa kolejnych 12. Do 2015 WWS FR powinny posiadać 70 Su-34.
    Su-34 charakteryzuje się dużym udźwigiem uzbrojenia – do 8 ton, i zasięgiem. Może atakować nawet bardzo odległe cele, a uzbrojony w pociski samosterujące, stanowić broń o znaczeniu strategicznym. W czasie ćwiczeń Wostok 2010 (Największe manewry w historii FR,) Su-34 w ciągu 8 godzin pokonały trasę z Lipiecka do Komsomolska nad Amurem, dwukrotnie uzupełniając paliwo w powietrzu.
    Oprócz tego do ośrodka szkoleniowego w Lipiecku trafił symulator samolotu uderzeniowego Su-34. 2-osobowa załoga może w nim ćwiczyć wszystkie procedury.

    Symulator jest dziełem CNTU (Centrum usług naukowo-technicznych) Dinamika z podmoskiewskiego Żukowskiego, które wygrało w 2009 otwarty przetarg zorganizowany przez ministerstwo obrony FR. Spółka kupiła kabinę Su-34 w wytwórni NAPO, która buduje samoloty tego typu. Urządzenie do końca 2009 pomyślnie przeszło badania prowadzone przez pilotów i inżynierów GLIC WWS im. W.P. Czkałowa. Pod koniec maja symulator trafił do Lipiecka.

    Gen. mjr Aleksandr Charczewskij, komendant ośrodka w Lipiecku, ocenia że symulator może służyć do pełnego szkolenia załóg Su-34 w używaniu skomplikowanych systemów samolotu, w tym ćwiczenie sytuacji awaryjnych. Wyposażenie kabiny odpowiada wczesnej wersji produkcyjnej Su-34. Pilot ma do dyspozycji dwa monitory wyświetlające parametry lotu i stan systemów pokładowych. W skład panelu nawigatora-operatora systemów uzbrojenia wchodzą trzy monitory z danymi nawigacyjnymi i informacjami z systemów obserwacyjnych. Czterokanałowy system wizualizacji sytuacji zewnętrznej obejmuje obszar 86o w poziomie i 28o w pionie.
    Su35 ich dostawy mają się zacząć w przyszłym roku
    Jak 130 Rosjanie przejęli 6 maszyn wyprodukowanych dla Libii dostawy kolejnych 60 są negocjowane(nie mogą się dogadać co do ceny)
    Teraz to co było jednym z elementów Farsy w Gruzji bezzałogowe.
    W Tatarstanie uruchomiona zostanie montownia Izraelskich bezzałogowców w zamian za zerwanie kontraktu na dostawy S-300 do Iranu(skore są takie groźne dla Izraelskich f-16 to pewnie i dla naszych). Nie jest to powód od wstydu z Izraelskich techologi w rej dziedzinie korzystają też Niemcy i Francuzi. Budowane na licencji to maszyny klasy Male czyli o duzym zasięgu i długotrwałości lotu oraz udźwigu(tym samym z większą ilością elektroniki i sensorów) tymczasem Polska posiada tylko Mini BSL(15 zestawów Orbiterów i kilka FlyE w siłach specjalnych) oraz 4 taktyczne(czyli o oczko niżej nisz maszyny dla Rosji)aerostary o większych maszynach nasze MON nawet nie wspomina.
    Obecnie rosyjskie wojska lotnicze wykorzystują operacyjnie ok. 20 samolotów wczesnego ostrzegania Beriew A-50, stworzone na bazie Ił-76 i wyposażone w stację radiolokacyjną Wega-M o możliwościach, charakterystycznych dla systemów starszej generacji. Stacja może jednocześnie śledzić do 50 celów, kontrolując 10-12 własnych samolotów.
    Dowódca rosyjskich wojsk lotniczych, gen. Aleksander Zelin poinformował, że nowy samolot wczesnego ostrzegania, oznaczony jako A-100 może zostać opracowany do 2016
    W opracowaniu nowej konstrukcji Rosjanie mogą czerpać z doświadczeń w dostawach 3 samolotów Ił-76 TD dla Indii, na których zabudowano w Izraelu stacje radiolokacyjne i dowodzenia IAI EL/M-2075 Phalcon (rosyjskie oznaczenie gotowej maszyny to EI lub A-50EI). Samoloty tego typu otrzymały m.in. silniki PS-90A-76 rosyjskiej spółki Perm Motors, czyli planowane jednostki napędowe A-100.
    Z MiG-29K zrezygnowano, dlatego że pod każdym względem ustępuje obecnie używanym, cięższym Su-33, o znacznie dalszym zasięgu. Jedyną jego zaletą byłoby to, że dostarczone samoloty byłyby fizycznie nowe, z 20-25-letnim resursem.
    Farsa na morzu
    Niestety o polskiej marynarce nie wiele można napisać.Na chwile obecną dysponujemy 4 okrętami, które można nazwać bojowymi. 3 okręty rakietowe orkan z szwedzkimi pociskami RBS15MK2 i Mk3 oraz okrętem podwodnym Orzeł.Amerykańskie fregaty nie stanowią żadnej wartości
    W odpowiedzi na interpelację posła Ludwika Dorna minister obrony narodowej Bogdan Klich poinformował, że na ORP Pułaski słaba jest jakość zobrazowania systemu dowodzenia Mk-92 i systemu radarowego. W obu wypadkach nie ma możliwości wymiany podzespołów, by przywrócić sprawność systemów. Wyrzutnie rakietowe są sprawne, lecz całkowicie wyeksploatowane (27-28 lat na 30 lat resursu). Niska jest też jakość zobrazowania na konsolach operatorskich systemu kierowania ogniem. Nie ma przy tym możliwości wymiany podzespołów wizyjnych.

    Nie działa radarowy system detekcji celów z powodu niesprawności układu automatycznej detekcji. Wyeksploatowane są konsole zobrazowania sytuacji w BCI. Obsługa systemów bojowych okrętu wymaga od operatorów częstego usuwania niesprawności.

    Zdaniem Bogdana Klicha wszystko to nie dyskwalifikuje zintegrowanego systemu walki. Według ministra usterki tylko nieznacznie obniżają możliwości bojowe okrętu. Odpowiedź nie zawiera szczegółów stanu technicznego fregaty ORP Kościuszko.

    Obie fregaty mają zostać wycofane ze służby po pozyskaniu przez MW korwet wielozadaniowych Gawron – pierwszej do końca 2012, a drugiej, która miałaby kosztować 10-15% mniej – do 2016. Gdyby MON nie kupiło drugiej z korwet, przewiduje się możliwość modernizacji obu starych fregat, by mogły one pozostać w uzbrojeniu do 2025. Według oferty USA, modernizacja miałaby kosztować 138 mln USD. Zapewne odbyłoby się to bez przetargu, a w MW pojawiłyby się kolejne niekompatybilne systemy i typy uzbrojenia.

    Tzw. pozyskanie obu fregat kosztowało w latach 1999-2005 ok. 55,5 mln USD (wraz ze śmigłowcami SH-2G). W latach 2005-2007 wydano 9,4 mln USD na zakup części zamiennych, usługi serwisowe i naprawy oraz wymianę niesprawnych części na nowe. W 2007 wydano dodatkowo 6,5 mln zł na remont ORP Pułaski, a od 2008 trwa remont ORP Kościuszko, który ma zakończyć się w br. i kosztować 24,2 mln zł. W latach 2001-2007 przeznaczono 160,3 mln zł na wydatki towarzyszące (uposażenia, paliwo, energia, wyżywienie itp.). Załoga jednej fregaty to aż 215 osób.

    Warto pamiętać, że pozyskaliśmy od USA okręty przeznaczone do złomowania lub użycia np. do testowania uzbrojenia przeciwokrętowego. Ówczesne dowództwo MW było zdeterminowane, bo bez nich trzeba by zerwać ciągłość szkolenia, a innych możliwości – m.in. ze względów politycznych – nie było. Na kolejne okręty tego typu Amerykanie nie mogą znaleźć chętnych od lat.Ukraińcy którym proponowane odpowiedzieli ze dziadowanie nie jest perspektywicznym rozwiązaniem i uruchomili program budowy czterech własnych korwet.

    Faktyczna wartość bojowa okrętów jest minimalna – nie mają one żadnych nowoczesnych systemów, uzbrojenia itp. Pociski Harpoon (przestarzałej wersji) w arsenale MW są 4 (!, a właściwie 3, gdyż jeden uległ w połowie ubiegłego roku poważnej usterce podczas załadunku) – tyle ile może nieść jeden okręt tego typu. Pocisków klasy woda-powietrze jest około 20, gdy pełne załadowanie na jeden okręt wynosi 36. Uzbrojenie przeciwpodwodne, a ZOP to główne zadanie okrętu, to torpedy Mk 46. MW nie opłaca się uzupełniać tych zapasów – jest to bowiem uzbrojenie przestarzałe i nie będzie miało zastosowania na okrętach przyszłości. Co więcej, nie ma możliwości jego sensownego użycia bez nowoczesnych systemów wymiany informacji, czy bezpilotowców z odpowiednimi czujnikami, których okręty nie mają.

    Okęty podwodne typu Kobben są najstarszymi w NATO

    Budowa Korwet projektu 621 Gawron (na bazie projektu niemieckiego) okrętu o obniżonej skutecznej powierzchni odbicia(tzw. steleth) o dwa razy mniejszej wyporności od amerykańskich fregat zdolnych zarówno do prowadzenia działań na Bałtyku jak i misji ekspedycyjnych jest od lat nie doinwestowanoa.Planuje się zbudować jedną góra dwie jednostki spowoduje to, że będzie to przedsięwzięcie nie ekonomiczne prototyp zawsze kosztuje kilka razy więcej niż jednostki seryjne.
    Rosja
    Zacznę od odpowiednika gawrona, czyli korwety proj. 20380 to uniwersalne okręty wielozadaniowe, przeznaczone m.in. do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych, zwalczania okrętów nawodnych i wsparcia własnego desantu. Jego wyporność wynosi ok. 2 tys. ton, długość 105 m, zasięg 4 tys. Mm, a prędkość maksymalna 27 w. W ich konstrukcji zastosowano techniki obniżające widzialność dla radarów (stealth) i innych systemów rozpoznania. Załogę korwety stanowi 100 marynarzy.

    Stępkę pod korwetę Stierieguszczij położono w stoczni OAO Sudostroitielnyj Zawod Siewiernaja Wierf w Sankt Petersburgu 21 grudnia 2001. Był to pierwszy od 15 lat nowy okręt zaprojektowany dla WMF (Wojenno-morskowo fłota). Siewiernaja Wierf wygrała przetarg z Bałtijskim Zawodom, mimo zaoferowania wyższej ceny (1,8 mld rubli wobec 1,6 mld rubli). W kolejnych latach rozpoczęto budowę jeszcze dwóch korwet proj. 20380: Soobrazitielnyj (20.05.2003) i Bojkij (27.07.2005).

    Stierieguszczij został zwodowany 15 maja 2006. Próby morskie korwety rozpoczęły się 17 maja 2007. W czasie prób prowadzonych na Bałtyku testowano elementy wyposażenia i systemy uzbrojenia.

    Docelowo rosyjska marynarka chce zamówić do 20 korwet proj. 20380. Mają one służyć w czterech flotach WMF Rosji.

    stępkę pod nową fregatę proj. 11356 Admirał Grigorowicz położono 18.12.2010 w OAO Pribałtijskij sudostroitielnyj zawod (PSZ) Jantar w Kaliningradzie. Ma to być pierwszy z trzech okrętów tej klasy dla rosyjskiej floty. Jest przeznaczony dla Floty Czarnomorskiej WMF, której dowódca, wiceadmirał Władimir Koroliew, brał udział w położeniu stępki.Budowa bedzie trwała 2,5 roku.Gawron powstaje 10 lat.

    W planach jest budowa 5 okrętów podwodnych proj. 677 Łada.Pierwszy eksperymentalny Sant Petersbug pływa od 2007 rosjanie prubuje wyposażyć te okręty w napęd AIP(grupa rodzajów napędu okrętów podwodnych, których działanie nie jest uzależnione od dostępu do powietrza atmosferycznego z zewnątrz okrętu, swego czasu prowadzono rozmowy z Niemcami ale tamci chcieli sprzedać całe okręty a nie tylko napęd).Ich uzbrojeniem będą odrzutowe ponaddźwiękowe pocisk manewrujące Jachno nie do zatrzymania dla żadnej tarczy(tak samo jak Iskander o Patryiotach nie wspominając.Co do okrętów atomowych i pocisków międzykontynentalnych to nie są one z naszego punktu widzenia ważne.

    Na koniec porównanie wydatków na modernizacje

    Polska 80 mld zł w latach 2010- 2018
    Rosja 540 mld euro(według Ośrodka Studiów Wschodnich)
    Armia Rosji liczy poniżej 1MLN żołnierzy polska trochę powyżej 100tys wychodzi że na jednego żołnierz Rosjanie wydadzą dwa razy więcej pieniędzy niż polska

  • jumanyga 15 October 2011, 08:51 My, kontrabandisty

    I jak tu z panem rozmawiać jak pan tylko czyta i nie myśli. Napisałem "obszarnik" na posiadacza 10ha aby zaznaczyć że dziś można dobrze żyć z takiej działki, już nie potrzeba 750ha na Wołyniu aby wychodzić na prawie dobrze...

    "to albo ma Pan niezbyt, że tak powiem zapobiegliwego tatę, albo wuja cwaniaka" mój ojciec jest całe życie zapobiegliwy ... jak pan. Tu prezencik, tu 20zł boczkiem, w zimie po węgiel się jedzie z obklejonym samochodem lodem, po zjechaniu z wagi i załadowaniu węgla się obkopuje samochód z lodu i wyrzuca jakieś kamienie zza siedzenia aby więcej węgla wyszło, plastikowe kubeczki nie do kosza ale do pieca, spirytus bez akcyzy, paliwo na lewo, nie płacenie abonamentu, oj dużo tego. Jak pan chce niech pan podłapie coś, nie ma patentu... Jest "zapobiegliwy". Profil psychologiczny pasuje do pana, jak państwo okrada to ja je, tylko że on wyborca PeŁo a pan nie wiem...

    Kuzyn kiedyś wydrukował sobie dla testu 20zł, jednostronnie i wyglądało jak niebieski papier toaletowy... Dał koledze, u którego była policja, na przesłuchaniu powiedział od kogo to. Kuzyna zgarnęli i miał sprawę. Prokuratury nie obchodzi jakiej jakości ani w jakiej ilości zostały sfałszowane pieniądze, 10 lat i siup. Adwokat zaproponował mu przyznanie się do winy, bo nie da rady. Przyznał się, okazał skruchę i dostał 2 czy 3 lata w zawieszeniu. Mnie podobnie nie interesuje czy ktoś łapówkę daje 10 hrywien, 1000, 1mln czy zilion, jeśli coś jest szemranego to jest szemrane. Rywin też mógł gadać że ten milion czy ile, to ledwo na waciki...

    "jestem ornitologiem" to się pan mijał z powołaniem oznajmiając że jesteśmy małpami :P

    "Redakcja na pewno już to zapisała" niech sobie to przykleją na pierwszej stronie... Co mnie to, pan że ja już zacznę, może z dopłatami rolniczymi czy by szło dobrze czy źle to stać by mnie było na dzielenie się, ale pewnie będę pierwsze pół roku na samozatrudnieniu i dopłacał. Ale co pan może wiedzieć...

    Teraz niech sobie pan pisze co ślina na język naniesie ja już tu nie piszę, rób sobie bibkę, yay. Ja się zajmę tym co do mnie należy, a że moje słowo (prawie) święta rzecz to ten artykuł obiecany będzie a jak na swoim będę to też się zgłoszę do portalu choćby po to aby pan zjadł swoje zęby ;)

    I na koniec na ukojenie nerwów:

    <iframe width="560" height="315" src=" http://www.youtube.com/embed/y1FHfcaWPoM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

    http://youtu.be/y1FHfcaWPoM

    Żegnam.

  • tutejszy 15 October 2011, 08:11 My, kontrabandisty

    :):) pozwolę sobie mieć odmienne zdanie na ten temat :)

  • jumanyga 15 October 2011, 08:09 My, kontrabandisty

    Opędzaj się opędzaj... tylko jak to kozak sam zacząłeś pan i teraz krzyczysz że gwałcą.

  • tutejszy 15 October 2011, 07:27 My, kontrabandisty

    Ależ proszę się wtrącać Panie Lechu, forum po to przecież jest, a może i jego czytelnicy ucieszą się że nie jest to tylko ring trzech bokserów : ).
    Zwłaszcza zapraszam na swoją stronę : ) : ) bo sam tu jestem, prosty, by zacytować klasyka „prymitywny ukraiński chłop” i sam jak palec muszę opędzać się od nie byle kogo, bo od dwóch herbowych, z których jeden podobno nawet na zdolności hetmańskie : ). Sam Pan widzi zatem, że siły nie są równe. Tylko, niestety niewielką gratyfikację za tą zaciężną walkę po mojej stronie dać mogę, ot, trochę kwasu, sała, wareników i ewentualnie horyłki. Nic więcej. Bom, jako się rzekło wcześniej, prosty ukraiński chłop a na dodatek pełen frustracji i kompleksów.
    Towarzysze „pancerni” walą zatem we mnie jak w wór, pisząc sążniste epistoły bogato okraszane kwiecistymi epitetami, które to opinie przekraczają zwykle swoją objętością znacznie, to co ja napisałem. Nie dają mi niestety tej satysfakcji, bym sam mógł skomentować ich materiały na portalu, bo … nie zamieszczają ich po prostu.
    Opędzam się zatem niczym kozaczyna w bagnach Plaszewki pod Beresteczkiem, ale i tak czuję, że tonę, że ulegnę przeważającej sile przeciwnika, tyle że postanowiłem drogo sprzedać swoją skórę : ), i obiecują, że panowie szlachta długą jeszcze będą mieli ze mną sprawę : ).

  • tutejszy 15 October 2011, 07:27 My, kontrabandisty

    Czysta rozkosz Panie Kolego, jeśli nie daj Bóg kiedyś zniknie Pan z tego forum, będę lał łzy niczym ostatni bóbr na poleskiej Żygulance, ale ad rem,
    W sumie to tyle Pan ciekawego napisał, że wystarczy tylko wyjątki zebrać do to zw. kupy:

    „Jeśli ktoś współczuje obszarnikom 10ha którzy nie potrafią 2 świń utrzymać to gratuluję...” a za chwilę „Jakieś komunistyczne poglądy z Jaruzelskim,” bo chyba tylko towarzysz generał może rolnika z 10 ha uważać za obszarnika, choć obawiam się, że nawet on nazwał by go co najwyżej kułakiem

    „Mój wuja z zapyziałej wsi w łódzkim z 10ha lepiej radzi sobie niż mój ojciec w straży miejskiej,” – to albo ma Pan niezbyt, że tak powiem zapobiegliwego tatę, albo wuja cwaniaka, jeśli to ten drugi przypadek to właśnie znalazł Pan właściwą osobę, której może prawić Pan te umoralniające mądrości (zwłaszcza, jeśli istotnie i bierze rentę i nadal pracuje na gospodarstwie), z nadzieją rzecz jasna, że wuj nie obije Pana po pysku. A swoją drogą tym bardziej dziwi mnie, że mając takich szwindlarzy w rodzinie wymawia Pan innym tych 10 hrywien. Proszę tylko nie sądzić wszystkich chłopów przez pryzmat wuja, proszę mi wierzyć, że wielu jest nieco bardziej uczciwych.

    „I ja się mam teraz tłumaczyć dlaczego nie biorę/daję łapówek?” A czy ja się Panu każe z tego tłumaczyć?, jedyne czego bym sobie życzył to nie obrażać spracowanych ludzi i nie robić z nich jakichś Baksików czy Rywinów za 10 hrywien – to wszystko.

    „pana ewolucjonistycznych poglądów” – kolejne coś co się w Pana głowie urodziło, rozumiem, że to ten 1% różnicy genów z szympansem jaki Pan ma (ja z resztą też) tak Pana uraził : ) i na tej podstawie wmawia mi Pan, że jestem ewolucjonistą. No cóż widzę, że raczej nie ma sensu się tłumaczyć, bo za chwilę wmówi mi Pan jeszcze, że jestem murzynem, bo napisałem na czarno – na to już nic nie poradzę, z tym musi Pan sobie poradzić sam : )
    Podobnie jak z wyiskiwaniem, wiem, że w imię zmieszania z błotem przeciwnika można mu wmówić różne skłonności, ale nie da rady Panie Kolego – jestem ornitologiem : ) : ) : )

    „Aktualnie moim priorytetem jest wystartowanie na swoim, jakby się udało to zawsze mógłbym wspomóc portal.” – no proszę, proszę, zdaje Pan sobie sprawę z tego że Redakcja na pewno już to zapisała : ) ??
    Rozumiem, że możemy spodziewać się wkrótce, że te informacje o nędznych procentach jakie trafiają na konto portalu, a które czytamy przy okazji wiadomości, wkrótce podniosą się przynajmniej do wyniku wyborczego Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej : ) ???

  • tutejszy 15 October 2011, 07:27 My, kontrabandisty

    Rozumiem, Panie Hetmański, że ów wpis jest tylko wyrazem kolejnej pilnej potrzeby wyplucia w moim kierunku okresowej dozis nienawiści. Bo mimo wszystko nie sądzę aby był Pan aż tak mało inteligentny by nie widzieć w tej mojej wypowiedzi oczywistej i bijące w oczy satyry. Utwierdza mnie w tym przekonaniu również fakt, że jednocześnie nie przeszkadza Panu wypowiedź mojego adwersarza, który twierdzi, że „z racji pełnienia stanowisk” Jaruzelskiemu i innym emerytury się należą, oraz że każdy ma taką na jaką zapracuje (pragnę zwrócić uwagę, że to uogólnienie zastosowane przez mojego adwersarza dotyczy także tych, o których mówi Pan: „Wszystkich,,Żołnierzy Wyklętych " którzy dopiero w zeszłym roku doczekali się częściowego zrehabilitowania przez nasze władze . Tym którzy po wieloletnich wyrokach ,na nędznie płatnych posadkach doczekali nędznych ochłapów , zasiłków zwanych ,emeryturą”) bo idąc jego logiką oni też mają uczciwa emeryturę, na jaką sobie zapracowali. Rozumiem, że w imię dokopania wspólnemu wrogowi, czyli mnie, zamyka Pan oczy na to uogólnienie Pana Jumanygi.

    Ale, jako, że istnieje ryzyko, że inni użytkownicy forum, mogli również dosłownie potraktować moją satyrę (choć póki co nic na to nie wskazuje), oświadczam stanowczo: To co napisałem o Jaruzelskim i całej jego bandzie, podobnie jak o innych zbrodniarzach stalinowskich jest oczywistą satyrą, uważam, że powinni oni odpowiedzieć za swoje zbrodnie, nie uważam, że uczciwe zapracowali na swoją emeryturę, ani tym bardziej, że powinni ją otrzymywać „z racji pełnienia stanowisk”, uważam, że idąc tym tropem dajemy przyzwolenie na to, że zbrodniarze hitlerowcy, stalinowscy czy inni również powinni otrzymywać emerytury „z racji pełnienia stanowisk”, a tymczasem powinni gnić w więzieniu. I to jest moje prawdziwe zdanie na ten temat - przyrzekam na kości pradziadka Franciszka, Wołyniaka, którego doczesne szczątki … nie wiadomo gdzie leżą, bo sowieccy oprawcy nie dali mu wrócić do ojczyzny z Sybiru.

    Jednocześnie dodam, że celem wspomnianej satyry było wskazanie bezsensowności twierdzenia, że każdy ma taką rentę jaką sobie wypracuje, w obecnej Polsce, gdzie moim zdaniem wielu ludzi nie ma uczciwej renty miedzy innymi dlatego właśnie, że inni dostają ją „z racji pełnienia stanowisk”, które doprowadziły nasz kraj do takiego stanu w jakim jest.

    No mam nadzieję, że tym razem to zrozumiałe, choć jak ktoś zakłada moją złą wolę to i tak wytłumaczy sobie jak mu pasuje. Ja w każdym razie jaśniej wyartykułować tego nie potrafię : ).

  • jumanyga 14 October 2011, 21:12 My, kontrabandisty

    Życzę panu udanej doktoryzacji bo żadna pana odpowiedź nijak się ma do mojego komentarza. Pierwszy jako żart, był uznany za atak na jaśnie pana a powyższa odpowiedź... nie rozumiem jej? Czy ja pisałem ile będę płacił pracownikom? Będę płacił ile będę mógł, a z racji zawodu mniej niż 3000zł na rękę to nikt nie przyjdzie...

    Nikogo nie obrażam. W Polskiej gospodarce 14% to rolnictwo, które dokłada się do PKB na poziomie ok 4% (minus dopłaty to wychodzi -5% pewnie). Jeśli ktoś współczuje obszarnikom 10ha którzy nie potrafią 2 świń utrzymać to gratuluję... To pan wyjechał z emeryturą spracowanego rolnika, tylko że jak otworzę firmę to mi nikt nie da aby się utrzymać na rynku. Jak nie działa to do kosza, a rolnikom się płaci za posiadanie ziemi. Nie ważne ile wypracowują, ile ha mają. Jakieś komunistyczne poglądy z Jaruzelskim, zabrać bogatym dać biednym. Już to przerabialiśmy. Mój wuja z zapyziałej wsi w łódzkim z 10ha lepiej radzi sobie niż mój ojciec w straży miejskiej, a od paru lat jest na emeryturze strukturalnej 1300zł netto czy jakoś tak (przekazał gospodarstwo synowi) i nadal uprawia ziemię, a syn pracuje w lokalnej piekarni. Tak to są spracowani...

    Żeś się mnie uczepił... Czy ja w 1 komentarzu coś pisałem do pana? I ja się mam teraz tłumaczyć dlaczego nie biorę/daję łapówek? Ten kraj schodzi na psy... Niech się tłumaczy ten kto ma z czego. Z racji pana ewolucjonistycznych poglądów powiem panu jak małpa małpie... Odp... się pan. Bo mam wrażenie że usilnie chce mnie pan wyiskać...

    A do pana Lecha, rodaka wielkopolskiego... Wolałbym się nie stawiać w nie swoich kompetencjach w osądzaniu, ale jak ma to być wyobraźnia. To zgadzam się z panem, wypisałbym czek na ile zer byłoby konieczne :)

    A bym zapomniał odpowiedzieć na pytanie o artykule, powiedziałem że może do końca października zdążę, nie że zrobię na już. Aktualnie moim priorytetem jest wystartowanie na swoim, jakby się udało to zawsze mógłbym wspomóc portal.

  • parnikoza 14 October 2011, 20:50 101 numer "Wołania z Wołynia"

    I bardzo dobrze) Zdiecie na wokladce jak najlepej swiadczy co mamy robic)

  • hetmanski 14 October 2011, 18:31 My - ćwierćmilionowa przykrość

    Z zainteresowaniem zapoznałem się ze stanowiskiem autorki artykułu .Miałem możliwość poznać stanowisko strony przeciwnej w wyniku tego dochodzę do wniosku że obie strony posługują się półprawdami i cytatami wyjętymi z kontekstu.Jednak.ze względu na brak zgody P.Żurawskiego vel Grajewskiego na chwilę obecną nie mogę zacytować jego wypowiedzi.Nie ulega najmniejszej wątpliwości że nasze MSZ nie ma pomysłu na rozwiązanie problemu i działa na zasadzie straży pożarnej.

  • To marsz w ramach ,,Partnerstwa Wschodniego" czy pojednania między narodami?

  • hetmanski 14 October 2011, 17:48 My, kontrabandisty

    Szanowny Panie Jumanyga zostaw Pan dyskusję z tym człowiekiem na boku nie jest tego wart.Prezentując takie stanowisko jakie cytuję .......,,Zgadzam się z Panem, że każdy ma taką emeryturę na jaką zapracował. Generałowie: Jaruzelski, Kiszczak, Siwicki również ciężko w wielkim stresie i jeszcze większym niezrozumieniu ze strony narodu, mimo wszystko budowali jego lepszą przyszłość : ) : ) Helena Wolińska czy Stefan Michnik dokładali wielkiego wysiłku by zapewnić bezpieczeństwo i spokojne życie pracującemu ludowi : ) : ), tępiąc w pocie czoła wszelkich reakcyjnych burżujów, wyzyskiwaczy i inną swołocz. Dlatego karygodne były próby odebrania tym starym osobom, spracowanym, i chorym ich uczciwie zapracowanej emerytury, to wołająca o pomstę krzywda, rewanżyzm i w ogóle brak ludzkich uczuć"------------------------------------------------------Uważając za pracę zdradę narodu i służalczość wrogiemu państwu napluł w twarz tym 200 000 tys. nieugiętych bojowników o prawdziwą wolność Naszej Ojczyzny.Sponiewierał pamięć tych dzielnych ludzi . Z szeregów Armii Krajowej , Cichociemnych skoczków rządu Emigracyjnego ,N.S.Z. WIN.I tych najtragiczniejszych Kresowych obrońców Polskości na kresach zapomnianych i pochowanych pod osłoną nocy w nieznanych miejscach Tych tysięcy Rozstrzeliwanych w kazamatach UB zakopywanych w dołach kloacznych aby ich pamięć została zniszczona .Wszystkich,,Żołnierzy Wyklętych " którzy dopiero w zeszłym roku doczekali się częściowego zrehabilitowania przez nasze władze . Tym którzy po wieloletnich wyrokach ,na nędznie płatnych posadkach doczekali nędznych ochłapów , zasiłków zwanych ,emeryturą .Natomiast ta swołocz wymieniona bezczelnie z imienia i nazwiska ochoczo ich mordująca nawet wykonując tą ,,pracę" w wielkich trudach odbierają wielotysięczne emerytury.Szczytem bezczelności jest nazywanie ich uczynków uczciwie wykonywana pracą ,a nie zbrodniami stalinowskimi,zwieńczeniem tych uczciwych wysiłków była Pacyfikacja kopalni,, Wujek" pewnie za to zwieńczenie świetlanej kariery należałoby przyznać dodatek do emerytury .... ,,Karygodne były próby odebrania tym starym osobom, spracowanym, i chorym ich uczciwie zapracowanej emerytury, to wołająca o pomstę krzywda, rewanżyzm i w ogóle brak ludzkich uczuć"......Pytam ?ale nie oczekuję odpowiedzi do kogo mamy żywić te uczucia do morderców naszych braci , ojców , dziadków, ja znam i przypuszczam że Pan także odpowiedż.

  • lech 14 October 2011, 17:42 My, kontrabandisty

    Przepraszam, iż wtrącę się w tak prywatną dyskusję i przypominam.
    Tematem dyskusji są kontrabandisty, a Panowie cały czas wypisują na publicznym forum wzajemne zalety, czym czarują postronnych czytaczy.Mnie nic do tego, ja cienki bolek, lecz instynkt i logika podpowiada mi. że coś nie tak, że coś jestem nie w temacie.Tu pytam otwarcie.Być mają jakieś wybory, dajmy na to, na dijej forumowego?
    Nie, że muszę wiedzieć, jestem normalnie wścibski, jak nie przymierzając Policja drogowa ;)
    Innym mym problemem jest brak rozeznania kto kim, czym nie mogę się ustosunkować do żadnej ze stron mniemanej dysputy.
    Najnormalniej nie mogę patrzeć, jak dwoje się okłada, a mnie tam nie ma...(bo pęknę). ;)

    Co do kwestii zasad, no sam jestem dość w temacie popaprany i niereformowalny, ale mistrz w swym fachu wiem jedno, nauka trwa wiecznie i dotyczy to wszystkich bez względu na poziom wykształcenia.
    Wróć...nie dotyczy to mądrych inaczej.Taki osobnik od urodzenia wie, że jest na tym padole jedynym i niezaprzeczalnym autorytetem własnego zdania.Co za tym idzie, nikt i nic nie jest wstanie zmienić ich toku myślenia.IDEALIŚCI?

    Zakładam, że mimo wszystko ktoś mnie wkręcił stwierdzeniem, że (ja nigdy nie dam łapówki).
    Jako człowiek szukający 28dna w każdej wypowiedzi i w tym stwierdzeniu takowe odnajduję.
    Czyżby Pan wyłącznie brał?

    Oczywiście żart, ale proszę sobie wyobrazić, zakładam co Pan ma wyobraźnie mnie równą, albo i nawet równiejszą z racji wyższego wykształcenia.I stanie Pan przed wyborem uratowania skóry/życia cyganowi oskarżonemu o kradzież kuraka (z przeznaczeniem dla chorych dzieci), za co oprawca zażąda za uwolnienie wyimaginowanego złodziejaszka zadość uczynienia w wysokości iluś tam zer.Ja zaznaczam, że dam zawsze, a wielkość daru to wyłącznie ilość zer.

    Co do kwestii wpisu ("wyczuwam frustrację")
    Gdzie? Ja mam czyste sumienie i nic takiego nie wyczuwam.Za grzeszki me zapomniane a świadomie pomijane szczerze żałuję i obiecuję poprawę, od kiedy ona ma nastąpić, no losie a niedolo z wiekiem odbierająca pamięć, o czym to miałem...
    ;)

  • tutejszy 14 October 2011, 14:59 Ulubiona rola: męczennica Julia Tymoszenko

    a miało być tak pięknie : )

  • tutejszy 14 October 2011, 14:58 My, kontrabandisty

    Boże, czytam, czytam, masakra jakaś Panie Kolego, no nie moja to wina, że ma Pan kolegów co to słuchają rapu i przekrętami dobili się magistra, a teraz narzekają, że im nie płacą 10 tys. (ale wierzę, że słuchanie takich rzeczy może być dobijające) naprawdę nie moja to wina, że takich właśnie kolegów Pan ma. I powiem szczerze w ogóle mnie Pańscy koledzy nie interesują, zupełnie. A na marginesie każdy otacza się takimi jacy mu odpowiadają – no chyba, że to Pański pracodawca.

    Obraża Pan po raz kolejny kogo popadnie: ludzi, którzy ciężko przepracowali całe życie (robotą, o której Pan nie ma pojęcia – vide zarzynanie prosiaków przez staruszków : ) - z poprzedniego Pańskiego wpisie) a teraz dostają 600 zł, a jak chcą nie dać się zagnać do grobu, to prawi im Pan jakieś, przepraszam „głodne kawałki” o korupcji (za 10 hrywien); absolwentów wyższych uczelni uogólniając, że każdy kto ją skończy to głąb, który przekrętami doszedł do tytułu a tylko ma wymagania (nawet jeśli tych głąbów jest 80% to takie insynuacje są nieuprawnione, bo ubliżają zdolnym młodym ludziom, niegłupszym wcale od Pana), pracowników tychże uczelni, twierdząc, że potrafią tylko cytować książki. Że mnie, po raz kolejny wmawiając rzeczy, twierdzenia czy poglądy, których nie wygłosiłem, albo zamiary jakich nie mam (jakiś lincz : ), to już może nawet nie warto dodawać. Przyzwyczaiłem się już do tego, że na tym forum atakuje się mnie nie przy pomocy argumentów tylko waląc a to w moje wykształcenie (nie humanistyczne), a to w uczelnię itp. I robi się to w prymitywny dość sposób („zamiast gonić motyle po Ukrainie”). Specjalnie się tym jednak nie przejmuję, bo robią to m.in. ci, których nie stać nawet na przetłumaczenie
    obiecanego tekstu.

    A na samym początku czytam jeszcze „wyczuwam frustrację” : ) – chyba u siebie Panie Kolego : ), chyba u siebie, jeśli w uruchamianiu firmy również się Pan na swoje wyczucie zdaje, no to … nie dziwię się, że jej Pan jeszcze nie ma.

    No i właśnie, może niech przemówią czyny a nie słowa. Kiedy uruchomi Pan swoją firmę i będzie płacił pracownikom więcej niż 1000 zł to wówczas może uwierzę, że jest Pan coś więcej wart niż Pański kolega. Na razie to tylko … „wyczuwam frustrację” : ). Ale tłumaczę ją sobie wynikami wyborów : ) : ). Proszę wierzyć – mnie też z nimi nie jest lekko.

  • hetmanski 14 October 2011, 14:56 Ulubiona rola: męczennica Julia Tymoszenko

    Kiepski warsztat malarski.

  • jumanyga 14 October 2011, 13:53 My, kontrabandisty

    Wyczuwam frustrację... Widzę że kogoś bolą innych sukcesy w przekrętach, rozumiem że łapóweczki na granicy to w sumie nic, ale jak pan dojdzie do 70tki jak Jaruzelski to może pan go przegoni w przekrętach. Z czasem i doświadczeniem pewnie pan lepiej pokombinuje...

    Jaruzelski i inni podobni zapracowali sobie na emerytury z racji pełnienia stanowisk (inna sprawą jest czy nie powinien być powieszony). Platon powiedział: "Ceną za odmowę uczestniczenia w polityce jest to, że rządzą Tobą głupsi od Ciebie." Więc zamiast gonić motyle po ukrainie trzeba było iść na prawo i "naprawić" prawo w Polsce aby Ci panowie zostali skazani i mieli poodbierane emerytury. Potem jak starczy panu czasu weźmie się pan za Wałęsę, Tuska, potem wszystkie łachudry w Polsce a ukonorowaniem pana rządów będzie skazanie siebie za łapówkarstwo...

    Po ujawnieniu przez pana swoistej moralności kalego, to chociaż mógłby się pan powstrzymać od oceniania innych.

    Ja w przeciwieństwie do pana nie zrzucam na innych winy za własne niepowodzenia. Już dziś wiadomo że jak będę przechodził na emeryturę to będzie ona 25% a nie 40% ostatniej pensji. I co? Mam płakać, kogo obwiniać? Tak jest i tak musi być. Średnia życia w Polsce to 70+ lat i od 2002 roku ubyło nas o 0,5mln, jak się ten system ma utrzymać (po wojnie średnia życia była chyba 56 lat...)? Ja na emeryturę nie liczę, sam oszczędzam pieniądze, więc nawet jak emerytury będę mieć 0zł to spłynie to po mnie.

    A jeszcze może dopowiem pewna historyjkę o koledze którego mentalność jest podobna do pańskiej. Kolega skończył studia zaoczne w Kaliszu "maszyny i inne pierdy", ma inżyniera. I za każdym razem tylko gada jakbyśmy byli w niemczech ile by się zarabiało oj oj. A w tej pierd... Polsce to każdy musi żebrać. Mam inżyniera i co? I 2000zł na rękę, to jest k... żałosne. Kiedy składał tam CV to tak chciał się dostać i wiedział ile będzie zarabiać) a po tygodniu tylko gadanie jak firma go okrada...

    Ja mu powiedziałem, że skoro skończył studia, jest elytą narodu to czemu żebrze o pracę zamiast stworzyć miejsca pracy? W jego mentalności jest zapisane że skoro na nic nie liczącej się uczelni zrobił przekrętami tytuł inżyniera to wychodzi ze szkoły i żąda, CZEKA na pracę za 10.000 zł! Bo mu się należy!

    Namawiam go na napisanie biznesplanu, założenie firmy i zarabianie ile sobie wypracuje (oczywiście swoim pracownikom by płacił 1038zł :P). Ale on tylko narzeka, on by chciał 10.000, ochrzaniać się u kogoś i niczym się nie martwić. Jedziemy samochodem i leci ten jego lipny rap, leci Peja z piosenką "Za to k*rewskie życie miej do siebie pretensje". Ja tylko powiedziałem że ten peja nie jest jednak taki głupi jak się wydaje... Kolega pozostał w milczeniu...

    Radzę panu mniej oskarżać a więcej pracować. Jak ja skończę to będzie tylko i wyłącznie moja zasługa. Ja zrobiłem inżyniera oprogramowania i nie chciałem iść dalej, i myślę że to starcza mi na spróbowanie sił na rynku. W tym roku będę się jeszcze starał otworzyć firmę, z Bożą łaską się uda. Panu też radzę pracować i myśleć a będzie dobrze.

    W II RP podoba mi się ile stworzyć mogli "prości" inżynierowie, dziś magister to jak wtedy matura. A nawet dzisiaj połowa doktorów nic nie potrafi tylko recytować z książek mądrości innych.

    I to tyle, nie mam zamiaru dalej dyskutować, bo zaraz wyjdzie że to ja jestem winny że ludzie mają 600zł emerytury i zacznie pan nawoływać do linczu...

  • lipinski 14 October 2011, 10:38 Ulubiona rola: męczennica Julia Tymoszenko

    Śliczne ;)

  • tutejszy 14 October 2011, 10:18 My, kontrabandisty

    Drogi Panie Kolego przepraszam, że od razu nie ustosunkowałem się do wypowiedzi, ale jak Pan zauważa, nieco innymi treściami staram się wzbogacać nasz portal. Cieszy mnie niezmiernie, że są w naszym kraju jednostki tak moralnie krystalicznie czyste. Zgadzam się z Panem, że każdy ma taką emeryturę na jaką zapracował. Generałowie: Jaruzelski, Kiszczak, Siwicki również ciężko w wielkim stresie i jeszcze większym niezrozumieniu ze strony narodu, mimo wszystko budowali jego lepszą przyszłość : ) : ) Helena Wolińska czy Stefan Michnik dokładali wielkiego wysiłku by zapewnić bezpieczeństwo i spokojne życie pracującemu ludowi : ) : ), tępiąc w pocie czoła wszelkich reakcyjnych burżujów, wyzyskiwaczy i inną swołocz. Dlatego karygodne były próby odebrania tym starym osobom, spracowanym, i chorym ich uczciwie zapracowanej emerytury, to wołająca o pomstę krzywda, rewanżyzm i w ogóle brak ludzkich uczuć : )

    Pozwoli Pan, że do prosiaków, synów, żywności za darmo itd. nie będę się odnosił, bo obawiam się, że trudno byłoby Panu zrozumieć :):), tylko proszę mi nie pisać o działce i sadzeniu drzew : )

    :) a i jeszcze może dodam: kiedy już dożyje Pan wieku emerytalnego, czego szczerze Panu jak i wszystkim, życzę, a Pańska emerytura będzie wynosić 0 zł czy 100 zł, bo wcześniej banda cwaniaków chcących za wszelką cenę utrzymać się przy władzy spożytkuje składki na zapychanie dziur w budżecie, to wówczas proszę pamiętać słowa klasyka: „Każdy ma emeryturę na jaką zapracował/wypracował.”

  • tutejszy 14 October 2011, 08:48 Ulubiona rola: męczennica Julia Tymoszenko

    :):) sfotografowałem kiedyś w Brzuchowicach pod Lwowem

  • Trudno się dziwić postawie Litwy. Raczej wyciągnęła z unii o wiele mniej plusów niż Polska. Polonizacja szlachty, utrata Ukrainy, wreszcie zrzeczenie się Wileńszczyzny w 1791, Żeligiada. Z ich punkty widzenia to nie wygląda zbyt różowo. Ale z drugiej strony bez unii pewnie Litwa skończyłaby jak Prusacy.

    Zastanawiające jest też to, że do nas mają problem, że nasza kultura ich wynaradawiała, ale do UE się garnęli i są wynaradawiani przez kulturę anglosaską. Ale to już im nie przeszkadza...

  • parnikoza 13 October 2011, 14:32 Nieodkryty Wschód

    Zawsze sie cesze z Pana artykulow) Jak naiwecej potrzebujemy wspoldzialania)

  • kijowski 13 October 2011, 14:28 Kiedy Bóg odwrócił wzrok

    Tak się "wpuściłem" wczoraj przez tą recenzję, że dziś kupiłem książkę :) Naciągacie mnie na wydatki ;)

  • combat56 12 October 2011, 20:19 Władymir Putin i Południowy Kaukaz

    Myślę że w cale sobie nie zadają tego pytanie zwykli zjadacze chleba jk ja mogli się zastanawiać parę miesięcy temu kto rzeczywiście rządzi w Rosji teraz wiadomo że Miedwiediew miał tyle do powiedzenia co Marcinkiewicz za Kaczyńskiego albo Buzek za Krzaklewskiego.Najprawdopodobniej tyle samo do powiedzenia będzie miał przyszły prezydent Gruzji za premiera Saakaszwilego

  • Szantaż polityczny... Sprytnie!

  • hetmanski 12 October 2011, 17:47 Rosjanie obiecują rehabilitacje ofiar Katynia

    Przecież to śmieszne żeby zbrodniarz który z naruszeniem wszystkich międzynarodowych standardów ,,rehabilitował "ofiary zbrodni.Polscy oficerowie zamordowani w Katyniu Miednoie ,Charkowie i wielu innych nieujawnionych miejscach nie podlegali jurysdykcji tego,,kołchozu" ZSRR.To byli ludzie Honoru i najwyższych wartości moralnych i żadna rehabilitacja nie jest im potrzebna wystarczy że przyznają się do zbrodni Ludobójstwa.

  • hetmanski 12 October 2011, 17:29 Julia Tymoszenko skazana na 7 lat więzienia

    Jeden złodziej nakazał skazanie drugiego =i m tam gorzej to lepiej dla naszych rodaków na kresach.

  • Nie orientuje się w tej kwestii dokładnie ale z kandydowaniem nie powinno być problemów, ponieważ po dekryminalizacji właściwie Tymoszenko nie popełniła żadnego przestępstwa. Ale to jest moje rozumowanie i może okazać się błędne.

  • jumanyga 12 October 2011, 15:12 My, kontrabandisty

    Ludzie przyjmują łapówki bo ktoś je daje... Ja nie dam dla zasady nawet 1gr.

    Każdy ma emeryturę na jaką zapracował/wypracował. Jako że jest rolnik to w sumie żywność go kosztuje 0zł, więc te 600zł na emerytce dla niego to więcej niż 1038zł dla pracującego. Emerytura była wynaleziona przez germanców w połowie XIXw bodajże, dlatego że w erze przemysłu ludzie odchodząc od roli, na starość nie mieli jak żyć, chłop ma zawsze siłę by zarżnąć prosiaka, jak nie to syn, a jak on zwiał do miasta to może sprzedać prosiaka i kupić sobie mięso. Więc ja nie wiem dlaczego rolnicy mają emerytury... a jak chcą je mieć to niech płaci pełne składki. Dlaczego przedsiębiorstwo rolne ma ulgi i dopłaty, a firma prywatna w mieście nie ma? Rolnik ma bardzo dobrze a jeżeli ma problemy finansowe tzn, że powinien zająć się czymś innym.

    Niech pan najpierw odpowie czy naganne jest dyskryminowanie przez państwo firm prywatnych.

    Ja mam zasady (często dla samych zasad) ale się ich trzymam, i nie ma żadnych wyjątków. A takie pisanie z radością i "humorem" o łapówkach mnie nie bawi. Jakbym napisał artykuł o tym jak Jagiełło uprawiał seks z 13-latką? Dla mnie dawanie łapówki jest karygodne i koniec. Chlebowski jako dziecko może przejeżdżał przez granicę PL-UA i weszło mu w krew.

    I kto mi odmawia poczucia humoru? Przecież tamten komentarz był w połowie żartem, a skończyłem czytać bo temat mnie nie bawi. Przerwałem chociaż artykuł przygotował tutejszy, który całkiem zgrabnie pisze.

  • tutejszy 12 October 2011, 08:44 My, kontrabandisty

    : ) : )
    Nie urażając nikogo mnie też trochę rozbawiła ta opinia.
    Na szczęście życie jest bardzo różnorodne. Można pojechać na Ukrainę innym środkiem transportu niż własny samochód i nie płacić żadnych habarów, można też jechać przez przejście nieprzemytnicze (np. w podbieszczadzkim Krościenku, gdzie też przejeżdżałem i centa nie dałem). Słowem jak ktoś chce to znajdzie uczciwy sposób żeby pojechać na Ukrainę, a jak ktoś nie chce tam jechać, to też zawsze sobie wytłumaczenie znajdzie : ) : )

    I znowóż nie urażając nikogo, ale dla mnie trochę śmiesznie brzmią te wzniosłe hasła o zasadach i moralności. Proszę powiedzieć to tym ludziom na przejściu. To są osoby nieraz po 60-ce, które 40 lat przepracowały na roli, bardzo ciężko przepracowały, tu nie da się oszukać, nie zasiejesz na czas, nie urośnie, nie dopilnujesz - też. I za tą ciężką pracę dostają teraz 600 zł renty rolniczej. To co im zostaje? Chyba tylko modlić się, żeby się choroba nie przyplątała, bo za taką kasę to nawet porządnego pochówku nie załatwi. Zatem niech każdy sam sobie odpowie co tu jest moralnie naganne dać 10 hrywien pogranicznikowi czy płacić 600 zł zmęczonym ciężką pracą ludziom. Dla mnie odpowiedź jest oczywista.

    A przy okazji kościelnego z tacą przypomina mi się pewien facet z moich stron, który miał sklep naprzeciw kościoła, oczywiście zdarzało mu się otwierać go w niedzielę, na co proboszcz grzmiał z ambony, a pan Wiesiu z niewzruszonym spokojem odpowiadał, że przestanie zarabiać w niedzielę, jeśli proboszcz też tak zrobi : )

  • wit 12 October 2011, 04:25 My - ćwierćmilionowa przykrość

    Mamy w Łodzi dwóch takich nawiedzonych: Żurawski vel Grajewski oraz Andrzej de Lazari. Obaj Panowie dla sojuszu (czyt. sojuzu ;-) oddaliby wszystko.

  • lech 11 October 2011, 20:22 My, kontrabandisty

    Panowie, no proszę choć o odrobinę tego co zwą poczuciem humoru ;)
    Przesadnie sztywna postawa może do bezpowrotnego i nieodwracalnego zesztywnienia doprowadzić, co gorsza tak nas wspominać będą, a nie wierzę by stwórca nasz mógł by być aż takim ponurakiem.
    Ależ oczywiście, portal powagą stojący i każde najmniejsze odstępstwo od norm moralnych i zasad dziedziczonych z dziadów naszych to nic innego jak plama na honorze.Plama nie zmywalna.

    A mnie się ta relacja spodobała i nic nie mam do zachowań powyższych, że zwykły człowiek stara się dostosować do zasad jemu narzuconych, no czy to zwać potrzeba złem absolutnym?
    Wola przetrwania w narodzie jest, a małe co nie co w bok toż to sam urok życia.
    Gdyby nie kontrabandisty, to i spowiednik zbędnym i bezrobotnym byłby.
    Czyżby fantazja ułańska była tylko mitem, no straszne czasy idą, ojjoj ;))

    Też nie uznaję korupcji, ale jak mam przekonać o tym kościelnego idącego w mą stronę z koszyczkiem? Bardzo proste, siadam na chórze za organami ;)
    Ot czyste sumienie typowego poznaniaka, zwanego tak niesprawiedliwie większym skąpcem od krakusa.

  • hieronim 11 October 2011, 19:25 My - ćwierćmilionowa przykrość

    Tylko, że zdanie: "Litwa nie jest w stanie wyrządzić Polsce krzywdy, może nam co najwyżej zrobić przykrość. Nie wynarodowi też kilkuset tysięcy Polaków żyjących w jej granicach, bo nie udało się to nawet Związkowi Radzieckiemu za czasów Stalina" zdradza kompromitujące braki w wiedzy p. dra Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego. Po pierwsze, celem ZSSR nie była depolonizacja Wileńszczyzny, ale właśnie zakonserwowanie polskości w celu prowadzenia polityki divide et impera. A szowinizm litewski owszem jest w stanie wynarodowić naszą mniejszość na Litwie, co zostało udowodnione w dwudziestoleciu międzywojennym.

  • combat56 11 October 2011, 17:55 My - ćwierćmilionowa przykrość

    Idąc tym tropem mysleniaa to skoro Litwa nie jest nam w stanie wyrządzić krzywdy to w jaki sposób ma nam pomóc z Rosją.Może co naiwyżej wyrządzić przykrość Rosjanom ale nas to i tak nie uratuje.
    Jeżeli nasza mniejszość to mały pryszcz to Litwini których też nie ma zawile są tylko dużym pryszczem.
    Są jeszcze są bo za jakiś czas przy obecnych tendencjach wszyscy wyemigrują.Zatrzymanie tego procesu ma chyba większe znaczenie dla Litwy niż czepianie się Polskich szkół
    ,,sami Litwini zobaczą, że ich antypolska polityka na dłuższą metę jest krokiem samobójczym”. Litwini nie widzieli tego nawet kiedy w 1920 na warszawę szła bolszewicka nawała woleli sowieckie bagnety od polskich książek

  • combat56 11 October 2011, 17:08 Julia Tymoszenko skazana na 7 lat więzienia

    jedno pytanie czy dekryminalizacja pozwoli jej kandydować w wyborach prezydenckich?

  • tutejszy 11 October 2011, 16:47 Julia Tymoszenko skazana na 7 lat więzienia

    :) też mam taką nadzieję, że Pan tak nie myśli, i zgadzam się, że każdy tam jest umoczony, zatem i na ten proces patrzę jak na walkę polityczną głównie. i niestety raczej małe szanse są na to by u nas zapadły nawet takie wyroki (przypadkowo zupełnie każące negatywne zjawiska), pani P. pokazała już swoją determinację w walce z korupcją :)

  • Dla jasności nie twierdze, że sądy na Ukrainie są sprawiedliwe i odpolitycznione. Wysokość odszkodowania jakie sąd zasądził jest jednak imponująca i w Polsce takie odszkodowania mile bym widział przy przekrętach na wysokim szczeblu np: takie Sobiesiaki i inni z ekipy. Na Ukrainie nikt z dzierżących ster władzy nie jest chyba krystalicznie czysty i wszyscy mają palce umazane w smole korupcji i malwersacji.

  • tutejszy 11 October 2011, 15:39 Julia Tymoszenko skazana na 7 lat więzienia

    tak, tylko, ze gydby rzeczywście sądy były sprawiedliwe a prawo na Ukrainie przestrzegane, to Janukowycz nigdy nie zostałby prezydentem : )
    a tutaj link do ogłoszenia wyroku:

    http://www.youtube.com/watch?v=lTiLVgf1M7k

  • Ciekawe rozwiązanie całej sprawy z Panią Tymoszenko. Aresztowanie, sąd i wydanie wyroku skazującego, a tu jednak najprawdopodobniej będzie uniewinniona i wypuszczona. Niemniej jednak gdyby wyroki sądów były tak duże, szczególnie w kwestii finansowej, to przestępczość w polityce zmalała by znacznie. Proces jaki był taki był ale zakończył się wyrokiem, nie tak jak u nas co sądzą komunistów 20 lat i nic.

  • tutejszy 11 October 2011, 00:23 I co teraz?

    W nocy się dobrze pisze : ), w mieście, bo jest cicho.
    Nie jestem politykiem, nigdy nie należałem do żadnej partii i póki co nie sądzę by się to zmieniło, dlatego uwagi poniżej, proszę potraktować jako głos człowieka, któremu po prostu zależy na dobru wspólnym.

    Poglądy polityczne w naszym kraju są silniejsze od wiary, bo wiara jest głównie na pokaz i „w stadzie” (oczywiście trochę uogólniam, ale z drugiej strony kiedy widać, jak nagle wiara naszych rodaków topnieje, kiedy wyjadą do Anglii czy Irlandii, gdzie sąsiedzi i rodzina nie widzą i nie „pilnują”, to trudno odmówić słuszności temu poglądowi), a we własnych poglądach człowiek ma okazję pokazać swoje ja, nawet jeśli nie ma argumentów na ich słuszność. I nie oszukujmy się, każdy broni ich jak niepodległości, bo wielu stale uważa, że gdyby dali się przekonać racjonalnymi argumentami i zmienili te właśnie poglądy, to jednocześnie pokazaliby, że byli słabi czy głupi, a przecież nikt nie lubi się przyznawać do słabości : ). Zatem może jestem pesymistą, ale nie wydaje mi się, aby nawet najsilniejszymi argumentami zmienić postawy rodaków. Sądzę, że dwie są drogi, które to mogą zmienić. Jedna bardzo bolesna, czyli mówiąc brutalnie ‘przez dupę”, czyli kiedy już będzie tak źle, że nie da się wmawiać sobie, że za wysokie ceny, podatki, bezrobocie i samotność starych panien jest odpowiedzialny Kaczyński, a druga to droga dobrych przykładów. To co przedmówca napisał o „nie burzeniu komitetów”. Moim zdaniem wiele mediów prawicowych gros sił traci na to co nazywam ‘młócką polityczną”. To są prawie same negatywne, (nawet jeśli i prawdziwe) treści. Ciągle Tusk to, Schetyna tamto, Sikorski co innego. Oczywiście władzy trzeba patrzeć na ręce i alarmować o każdym złym posunięciu, ale wg mnie trzeba robić coś jeszcze, trzeba jakieś proporcje zachować. Uważam, że miłośników wspomnianych wcześniej osób żadne takie argumenty nie przekonają – wg tego co powiedziałem wyżej, zaś ich oponenci dobrze wiedzą co się dzieje. Natomiast bardzo mało jest przekazu pozytywnego. Pamiętacie rozmowę hetmana Sobieskiego (Marusza Dmochowskiego) z Wołodyjowskim w filmie „Pan Wołodyjowski” (można znaleźć na youtube), kiedy Sobieski mówi: „Przykładów potrzeba, przykładów co dzień, które by w oczy biły”. Przykładów pozytywnych oczywiście. Jeśli czymś możemy przekonać tych wahających się, czy takich o nieugruntowanych poglądach, to właśnie tym, pokazaniem co konkretni ludzie mający patriotyczne poglądy robią dla przeciętnego obywatela, zwykłego człowieka. Dlaczego o ks. Zaleskim słyszymy głównie w związku z lustracją i mordami OUN-UPA, a nie o tym co robi od lat dla dzieci niepełnosprawnych. Że nie nagłaśnia tego Wyborcza czy TVN to zrozumiałe, ale prawicowe media jakoś się z tym nie kwapią. Czemu? Radio Maryja obraziło się na księdza za lustrację i w związku z tym wylało go z kąpielą. A czemu nie promować tego co robi dla dzieci? To jest najpiękniejszy w naszych czasach przejaw praktycznej chrześcijańskiej postawy. A do społeczeństwa idzie przekaz: a Zaleski, to ten od lustracji. We wspomnianej gazecie „Uważam Rze” również można poczytać niestety głównie młóckę antytuskową, jakieś doskonałe oczywiście i intelektualnie dopracowane felietony pana Łysiaka, które oczywiście miło się nawet czyta, ale co one dają? Ja bym wolał poczytać co Pan Łysiak robi w konkretnej sprawie np. dla swojego osiedla, jakiejś szkoły np. która go zaprasza. Być może nawet robi, ale skąd człowiek ma to wiedzieć, skoro Łysiak to tylko książki o salonie i ew. historyczne. Mam u siebie na Zamojszczyźnie wspaniałego księdza (na szczęście nie jednego), ale o jednym chciałbym napisać, ks. Rysiu Ostasz z Gdeszyna, który nie dość, że robi u siebie sanktuarium pojednania polsko-ukraińskiego, bo w Gdeszynie zginał błogosławiony ks. Zbigniew Pisarski, który nie chciał wydać Niemcom Ukraińców-komunistów, ale jeszcze jest wielkim społecznikiem. W tym roku mieli zamknąć szkołę w Gdeszynie, ks. sprzedał samochód, zebrał swoje oszczędności i dał na Stowarzyszenie, które tą szkołą się opiekuje, szkołę udało się uratować. I przekonany jestem, że to nie ostatnie działanie ks. na rzecz szkoły. I rzeczywiście przeczytałem o nim w „Uważam Rze” … w lewym dolnym rogu dwa zdania i to w rubryce, którą można nazwać „drwinki z Tuska”. (oczywiście sam też nie bez winy jestem, bo już od dwóch miesięcy zbieram się, żeby dla naszego portalu jakiś większy materiał o nim przygotować). Itd. itd.
    I druga rzecz, za która powinienem się bić we własną pierś, to jest to, że sam wdaję się w niepotrzebne i bez żadnego pożytku bijatyki słowne na tym forum, zamiast zająć się czymś pożyteczniejszym, choć tu zapewne wina nie leży tylko po mojej stronie.

    Tego pozytywnego przekazu mnie osobiście bardzo brak w wielu tzw. prawicowych mediach. I jeszcze oczywiście ta kwestia obrażania się na społeczeństwo jak to przedmówca zauważył, jakieś ruganie społeczeństwa, czy dzielnie na prawdziwych Polaków i nieprawdziwych itp. No jeśli teraz nie zagłosowali na tych, na których byśmy chcieli, to po takim ruganiu na pewno nie zagłosują. Czyli ludzie z prawicy nie znają mentalności rodaków ?? przecież wiadomo, że „na złość babci odmrożę sobie uszy” : ). Oczywiście, że nie chodzi tutaj oto żeby pochwalać błędny w naszym odczuciu wybór rodaków, ale należy sobie zadać pytanie, co zyskamy (czy w ogóle coś zyskamy) rugając ich za to?
    Może na dziś wystarczy. Ale jak znajdę czas, to dorzucę jeszcze do tego ekologiczno-patriotyczny kamyczek, kolejna sfera zapuszczona przez prawa stronę sceny politycznej.