• tutejszy 29 December 2011, 16:58 Historia biblioteki Ossolińskich

    : ) : ) pamiętam piętra Panie Piotrze, doskonale pamiętam

    Rozumiem, że już Pan potwierdził, że redaktor Koprowski badał piętra wód gruntowych w Brześciu : ) : ) – kto wie, może czegoś o nim nie wiemy : ) bo po przeczytaniu kilku jego książek wnioskuję, że czym jak czym, ale hydrologią to on się nie zajmuje. Ale przejdźmy do poważniejszych rzeczy

    Różnic między prawosławiem a greckim katolicyzmem nie będę Panu wyjaśniał, bo idąc tym tokiem jaki Pan tu zastosowała znajdzie Pan nie mniej podobieństw między np. żydami i karaimami : ) czy jakimiś innymi. I znów wyjdę na tego złego, bo powiem, że znajomość historii jest konieczna by te różnice jednak zauważyć.
    A propos zdania, którego Pan nie zrozumiał, to może szerzej objaśnię, bo nie ma tu żadnej pomyłki i niczego nie „zjadłem”, po prostu nie chciałem pisać za wiele, to teraz tłumaczę szerzej i obszerniej co miałem na myśli pisząc: "Na zachodzie Ukrainy bywa z tym równie (różnie?), ale dla centralno i wschodnioukraińskich prawosławnych Patriarchatu Moskiewskie"
    Otóż. Na Ukrainie, Panie Piotrze, istnieją trzy cerkwie prawosławne: Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego, UCK Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińska Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna. I w tej kolejności idzie ich „siła i wielkość”. Każda z nich ma swoje cerkwie praktycznie w każdej części kraju z tym że UCP PM (najsilniejsza, prorosyjska generalnie) silniejsza jest w centrum i na wschodzie. Na zachodzie mniej, ale też jest, nawet we Lwowie, na Wołyniu, a jedno ze słynniejszych jej sanktuariów to znany, myślę, Poczajów. Jest to cerkiew kanoniczna, która pozostałe uważa za niekanoniczne (powstały później niż ona, trochę na zasadzie jak reformacja), uznaje zwierzchność Patriarchy Moskiewskiego itd. itd. Przez część Ukraińców, zwłaszcza tych patriotycznie nastawionych, uważana za obcą agenturę (czyją, to już się Pan domyśli mam nadzieję) i trudno odmówić im racji, w świetle tego co napisałem wcześniej cytując odeskiego władykę. Ale oczywiście nawet ta cerkiew ma swoje „warianty” regionalne, gdzieś są bardziej promoskiewcy, gdzieś mniej. I właśnie na zachodzie kraju, np. na Wołyniu batiuszkowie są bardziej otwarci, o czym można przeczytać np. w Wołaniu z Wołynia, biorą udział we wspólnych uroczystościach z katolikami rzymskimi i greckimi i jakoś nie „gryzą” ani jednych ani drugich. Ale nie wszędzie tak bywa, w centralnej Ukrainie i na Wschodzie to nastawienie wcale nie jest takie „ekumeniczne”. Czy zrozumiał Pan zatem znaczenie tego mojego zdania?

    I na koniec, Panie Piotrze, ja mam inne sposoby dowartościowywania się, znacznie bardziej przyjemne, a tutaj po prostu nie znoszę dyskusji, w których udział biorą ignoranci wygłaszający kategoryczne tezy bez oparcia w jakichkolwiek faktach, bo uważam to za stratę czasu, ale z drugiej strony trudno pozostać obojętnym na niektóre „mądrości” tu wypisywane, bo jednak ludzie to czytają i gotowi pomyśleć tak jak Pan, że prawosławni nie różnią się prawie od grekokatolików – i ta błędna informacja pójcie w eter. Uważam, może się mylę, że forum jest mimo wszystko nie do uzupełniania wiedzy, zwłaszcza tej niekiedy wręcz elementarnej, ale do dyskusji nad konkretnymi problemami, współczesnymi, czy historycznymi dotyczącymi dawnych Kresów, jednak w oparciu o własną wiedzę, która najlepiej żeby była jak największa, bo wtedy dyskusja ma sens i smak : ). Słowem, wydaje mi się, że powinien to być raczej krąg dyskusyjny a nie szkółka wyrównawcza, ot co, a już na pewno nie „sposób na zaistnienie” dla ignorantów – przecież mamy już tego tyle w sieci, że chociaż tutaj zróbmy coś, szumie mówiąc „wyższych lotów”. I dlatego wydaje mi się, że powinno to mobilizować osoby o mniejszej nieco wiedzy (sam w wielu kwestiach też się do nich zaliczam i staram się nie wypowiadać na każdy temat, wiem, że nie jestem specjalistą ani od wojskowości, ani socjologii i wielu innych dziedzin) do jej podnoszenia, a nie na odwrót – ci co mają ją większą niech wyrównają do tych co jej nie mają, żeby tamci nie czuli się źle : ) : ). Bo wie Pan, wówczas jest jak w starym żarcie o pewnym mało inteligentnym człowieku, ktoś mu poradził, żeby może poszedł z tym do psychologa. Poszedł, wrócił i pada pytanie „i co pomógł Ci ten psycholog na Twoją głupotę?” – „Nie, ale teraz jestem z niej dumny” : ) Ot i wsio : ). Nie wiem, może się mylę w moim „idealistycznym” traktowaniu forum.

    Skutecznie odciągnął mnie Pan do pisania o nowym numerze „Wołania z Wołynia” : ), ale i tak w końcu to zrobię.

  • hetmanski 29 December 2011, 16:49 Historia biblioteki Ossolińskich

    Panie Combat popełnia Pan błąd w historycznym rozumowaniu.,, Miejsce gdzie leży to miasto nie należały do Grodów Czerwieńskich, założone zostało przez ruskiego księcia, i nigdy nawet w okresie dominacji żywiołu i kultury polskiej Ukraińcy/Rusini nie przestali tam mieszkać działać i tworzyć". Właśnie ze względu na dominację polskiej kultury Rusini dobrowolnie ulegli spolonizowaniu a ukraińców tam nie było nigdy.Ten twór został powołany do życia przez Austro - Węgry dopiero w końcu XIX w to już przerabialiśmy na tym portalu .

  • combat56 29 December 2011, 16:49 Historia biblioteki Ossolińskich

    Panie Hetmański jak pan też jest wykształcony to proszę napisać która część wypowiedzi tutejszego jest błędna a potem dlaczego.Tak w przeciwieństwie do głupków postępują ludzie wykształceni.

  • combat56 29 December 2011, 16:44 Historia biblioteki Ossolińskich

    co do informowania o cerkwii grekokatolickiej to wydaje mi się że jest właśnie na odwrót niż Pan to przedstawił media głównego nurtu starają się właśnie przedstawiać ja w jasnym świetle.
    dużo jest o Emilianie Kowczu czy o ratowaniu żydów przez Szeptyckich a zapomina się o tym że większość kapłanów postępowała zupełnie na odwrót.
    co do słów szewczuka to bardziej by mnie jakieś efekty interesowały bo Szeptycki tez piękne listy pisał ale owoce z nich marne były

  • hetmanski 29 December 2011, 16:41 Historia biblioteki Ossolińskich

    OJ NIEŁADNIE PANIE tutejszy.) WYKSZTAŁCONY Z PANA CZŁOWIEK A GŁUPKA UDAJE.

  • combat56 29 December 2011, 16:23 Historia biblioteki Ossolińskich

    propnuje cerkiew net(eparchia wrocławsko gdańska) albo grekokatolicy pl

  • combat56 29 December 2011, 16:22 Historia biblioteki Ossolińskich

    mi wydaje się że akcenty są tam źle postawione skoro przywołano słowo paralela to nasuwa mi się tu ona z sintoizmem

  • combat56 29 December 2011, 16:17 Historia biblioteki Ossolińskich

    jest Pan pewien ze kapłanów Greckokatolickich obowiązuje celibat?

  • piotrek93 29 December 2011, 16:16 Historia biblioteki Ossolińskich

    hehe, zgubiłem nie :)
    "rozumiem dlaczego kościół Greckokatolicki tak mało (nie) różni się od Prawosławnego. "

  • piotrek93 29 December 2011, 16:15 Historia biblioteki Ossolińskich

    "Ale czy przeczyta gdzieś o tym??? "

    Może na jakimś portalu chrześcijańskim ale wątpię żeby dla profilu tej strony taka informacja była istotna :)

  • piotrek93 29 December 2011, 16:11 Historia biblioteki Ossolińskich

    Nie wspomnę już o tym, że zdarza się Panu chyba z jakiegoś poddenerwowania pisząc posty mylić wyrazy? :)) Spokojnie, bez spinki :) "Na zachodzie Ukrainy bywa z tym równie (różnie?), ale dla centralno i wschodnioukraińskich prawosławnych Patriarchatu Moskiewskie"

  • piotrek93 29 December 2011, 16:09 Historia biblioteki Ossolińskich

    Pan był oburzony gdy zwróciłem mu uwagę na to, że słowo piętra może się odnosić do wód gruntowych :) Jak to z niedouczeniem był Pan łaskaw włączyć się w dyskusję o wodach gruntowych? "No po prostu że-na-da" :) W dodatku nie wstydzi się Pan tego! Dalej nie rozumiem dlaczego kościół Greckokatolicki tak mało różni się od Prawosławnego. Wbrew Pana teoriom wiedziałem już o tych podobieństwach w liturgii jak i pisałem o zwierzchności papieża. W liturgii podobny... Może w polityce różny? Dlaczego? Tak samo kościół prawosławny stawia sobie za cel współprace i wspieranie władz danego kraju, tak samo greckokatolicki, a że tu Rosja, tu Ukraina? Może mnie Pan wyprowadzić z błędu. Dalej nie widzę wielkich różnic. Staram się pisać do Pana per właśnie "Pan". Czasami się wymknie. Przykro mi, że jestem gburem :D Nie uważam innych użytkowników za idiotów, bo mogą nie wiedzieć co to był Nowogród, bo niby co w tym złego, nie jest to jakaś ważna informacja dot. historii Polski i wiele osób może nie wiedzieć o istnieniu takiego państwa, choć może się mylę. Za to Pan w dyskusji ze mną cały czas mówi o mojej nie wiedzy i nie rozumiem co Pan chce przez to osiągnąć. Dowartościować się? Bo na pewno nie przekonać mnie, bo b. często fakty których nieznajomość mi pan zarzuca są mi dobrze znane :)
    Pozdrawiam

  • tutejszy 29 December 2011, 15:51 Historia biblioteki Ossolińskich

    Szanowny Panie, jeśli coś tu jest żenującego, to tylko to, że ludzie bez znikomej choćby wiedzy biorą udział w dyskusji z pozycji oceniającego, i nawet nie wstydzą się tego. To dopiero jest żenada. Chętnie bym informował, ale nikt się o to nie zwrócił (zwłaszcza przed tym jak zaczął dyskusję), zresztą i bez mojej informacji każdy może szybko uzupełnić braki swojej wiedzy przy pomocy choćby Internetu (młodzi ludzi zwłaszcza), trzeba tylko zachować właściwą kolejność – najpierw wiedza, a potem dyskusja, a nie na odwrót, to potem nie będzie zdziwienia, że ktoś wytyka braki. Samokształcenie nie jest grzechem, Szanowny Panie, a bardzo pożytecznym sposobem spędzania wolnego czasu.
    I jeszcze jedno, nie uważam Pana Piotra za Pacana, jak Pan był łaskaw się wyrazić, i w odróżnieniu od tego jak on zwraca się do mnie, nie „tykam” mu, choć zdaje się jest znacznie ode mnie młodszy. Tego, że pisze się na „ty” do starszych i nieznajomych nie uważa Pan za żenujące?

  • jkcmandrzej 29 December 2011, 15:34 Historia biblioteki Ossolińskich

    Szanowny Panie Tutejszy,
    Forma w jakiej się wypowiada i próbuje Pan zgonić brak wiedzy naszego młodszego rozmówcę jest doprawdy, żenująca. Metoda ja wiem a ty Pacanie się poucz jest zaiste prostacką metodą w czystej klasie. Nie wtajemniczeni nie muszą znać różnicy między obiema konfesjami chrześcijańskimi. Powinien Pan poinformować skoro wie a nie szpanować!!!! Różnice między Kościołem rzymskokatolickim a Cerkwią prawosławną dotyczyły przede wszystkim dogmatów nie uznawanych przez tą ostatnią. Są to m.in. dogmaty o prymacie papieża, o czyśćcu, o wniebowstąpieniu NMP. Grekokatolicy wyznają to samo co rzymskokatolicy, dzielą ich różnice czysto zewnętrzne. Posiadają oni wprawdzie tą samą liturgię, takie same świątynie, ten sam język liturgiczny i tego samego Boga, ale to dwie różne konfesje. Łączy je wspólny obrządek ukształtowany na Wschodzie. Charakterystyczną cechą tego obrządku jest bierzmowanie udzielane łącznie z chrztem, komunia pod dwoma postaciami bardzo rozwinięte śpiewy liturgiczne oraz posługiwanie się kalendarzem juliańskim, wynika z tego dwutygodniowe opóźnienie w obchodzeniu świąt w stosunku do kalendarza, którym się posługujemy na co dzień. Celibat nie obowiązuje kapłanów prawosławnych, podlegają mu natomiast księża grekokatoliccy. Obowiązek bezżeństwa został wprowadzony w okresie międzywojennym na terenie diecezji przemyskiej przez tamtejszego biskupa, potem celibat rozciągnięty został na wszystkich kapłanów unickich.

  • tutejszy 29 December 2011, 15:24 Historia biblioteki Ossolińskich

    Tak, ona pełni w pewnym sensie na Ukrainie taką rolę jaką pełnił nasz kościół w trudnych dla nas czasach. Nie można powiedzieć by, choćby za komuny, nasz kościół był jedynie ośrodkiem wiary. Podobnie jest i tam. Mimo, że dziś Ukraina jest formalnie niezależna to w rzeczywistości toczy się tam walka o rząd dusz, nie tylko na poziomie politycznym ale i duchowym. Na zachodzie Ukrainy bywa z tym równie, ale dla centralno i wschodnioukraińskich prawosławnych Patriarchatu Moskiewskiego rzymscy katolicy o greckich już nie mówię, to najgorsi schizmatycy. Niedawno jakiś władyka z Odessy uparcie twierdzący, że Ukraina to Małorosja stwierdził, że Lwów i Galicja to taka Małorosyjska Czeczenia itd. itd.
    A narodowo (czy z naszego punktu widzenia nacjonalistycznie) identyfikuje się w zasadzie tylko cerkiew grekokatolicka i w jakimś tam stopniu prawosławna Patriarchatu Kijowskiego, bo Autokefaliczna ma znikome wpływy. I oto, jak słusznie zauważył mój kolega, dziś ci unici, których kiedyś Kozacy topili w Dnieprze za zdradę i zaprzedanie łacinnikom stoją na straży ukraińskiej tożsamości, języka, niepodległości itd. a prawosławni (ci najliczniejsi) oddaliby by Ukrainę Moskwie : ), - trochę to uproszczenie, ale generalnie tak jest – taki chichot historii.

    A z innej nieco beczki. Mnie smuci, że jeśli już u nas wspomina się grekokatolików z Ukrainy, to przede wszystkim w kontekście właśnie jakichś wyskoków biskupa Woźniaka czy innych niezbyt udanych wystąpień, a pozytywnej treści nul. Szkoda, bo było nie było to też katolicy i wiele pozytywnego tam się dzieje, co pokazuje, że cerkiew tam jest także ośrodkiem wiary, ot choćby:
    26-go czerwca 2011 roku bez mała 40 tysięcy wiernych Ukraińskiej Cerkwi Greko-Katolickiej uczestniczyło w Służbie Bożej przy świątyni Narodzenia Najświętszej Marii Panny we Lwowie, gdzie 10 lat temu Jan Paweł II spotkał się z młodzieżą. Liturgii przewodził arcybiskup Światosław (Szewczuk). W czasie homilii zwierzchnik UCG-K powiedział, że dziś wierzący tej konfesji „odczuwają wielką duchową radość i przeżywają szczególny moment”. „On przyjechał jak prosty pielgrzym, żeby zanurzyć się w nasze codzienne życie, zobaczyć, poczuć i przeżyć nasz ból, nasycić się historią naszej cerkwi. On wyrwał nas z chaosu współczesnego świata i swoimi słowami poprowadził nas do Chrystusa” – powiedział arcybiskup Światosław.

    Ale czy przeczyta gdzieś o tym???
    Pozdrawiam :)

  • tutejszy 29 December 2011, 15:06 Historia biblioteki Ossolińskich

    Dokładnie tak, każdy przypadek trzeba rozważać osobno bo historie są bardzo odmienne. Dlatego zaprotestowałem przeciw szukaniu jakichś takich usprawiedliwień czy nie wiem jak to nazwać, jak nie było Niemców, to nie było okupacji, a czy oni z własnej woli wyjechali – no nie itd. Nie widzę podstaw do szukania paraleli w stosunku do Lwowa i Szczecina czy Wrocławia nawet – w tym zakresie oczywiście.

  • tutejszy 29 December 2011, 15:02 Historia biblioteki Ossolińskich

    A ja Panie Piotrusiu prosiłbym o uzupełnienie najpierw swojej wiedzy (o teraz jest dużo czasu, na pewno do szkoły Pan nie chodzi: ) a potem „szpanowanie nią” : ) i proszę się nie obawiać, nie jest Pan wśród swoich rówieśników, przekonany jestem, że przeważająca większość czytelników naszego portalu dobrze wie czym był Nowogród : ), co więcej widzi różnicę między tym dawnym ruskim grodem a licznymi miejscowościami w Polsce o tej nazwie.
    Uzupełnienie wiedzy ułatwi Panu też zrozumienie tego, że prawosławni i grekokatolicy to nie jest „prawie” to samo, nawet bardzo nie to samo, o w tym przypadku to „prawie” naprawdę robi różnicę, kolosalną. Chce się Pan przekonać? Niech Pan jedzie do Lwowa i powie jakiemuś greckokatolickiemu księdzu, że jest on prawie tym samym co prawosławny batiuszka : ) : ) : ) – chciałbym to zobaczyć : ) : )

  • combat56 29 December 2011, 14:00 Historia biblioteki Ossolińskich

    przede-wszystkim Ukraińska Cerkiew Greckokatolicka to bardziej instytucja ukraińskiego życia narodowego niż ośrodek wiary(oczywiście jest to uogólnienie nie zawsze tak jest) i tu bym szukał źródła rożnych głupich wyskoków Wożniaka

  • combat56 29 December 2011, 13:50 Historia biblioteki Ossolińskich

    każdy z tych przypadków trzeba rozważać z osobna
    inna była forma Niemieckiego osadnictwa na Zamojszczyźnie a inna na Pomorzu zachodnim w tym ostatnim przypadku faktycznie nie można mówić o polskiej okupacji bo nie z własnej woli tam trafiliysmy(co innego Krzywousty ten sam nie proszony tam polazł i z czysto moralnego punktu widzenia był okupantem.Co innego z politycznego ,,Trzeba aby książę posiadał umysł zdolny chwytać wiatr w żagle... i nie oddalał się od dobra, jeśli może, lecz umiał wkroczyć w zło, jeśli zajdzie konieczność." mieszkańcy P Zachodniego mieli do wyboru zneleżć się w scentralizowanym rządzonym często twardą ręką państwie Piastowskim albo dać się wytępić Niemcom, także była to okupacja w ich interesie.Ostatecznie i tak stało się to drugie).
    I na koniec Lwów jego związki z Ukraina są zdecydowanie silniejsze niż Szczecina(do roku 1945) z Polską.Miejsce gdzie leży to miasto nie należały do Grodów Czerwieńskich, założone zostało przez ruskiego księcia, i nigdy nawet w okresie dominacji żywiołu i kultury polskiej Ukraińcy/Rusini nie przestali tam mieszkać działać i tworzyć.Błędem jest mówienie zarówno o okupacji Polskiej(bo mieczem tego miasta nie zdobyliśmy) jak i Ukraińskiej.

  • piotrek93 29 December 2011, 13:29 Historia biblioteki Ossolińskich

    Grekokatolicy uznają zwierzchność papieża, poza tym prawosławie i grekokatolicy to prawie to samo :*

  • piotrek93 29 December 2011, 13:26 Historia biblioteki Ossolińskich

    To był przykład :) Wtedy tam najsilniejszy był Nowogród, ale gdybym go podał jako przydał mało kto by wiedział o co chodzi więc prosiłbym o nie szpanowanie wiedzą. Kijów był jednym z największych miast... Co z tego? Mam Ci pogratulować? :)

  • tutejszy 29 December 2011, 11:37 Historia biblioteki Ossolińskich

    :):) aha :) znaczy że jak Globocnik w 42 i 43 roku moich ziomków z mojej rodzinnej wsi i okolicznych (Zamojszczyzna) wysiedlił w pełni a na to miejsce osadził Niemców, to rozumiem, że od tego czasu też nie była to okupacja ?? :)

  • hetmanski 29 December 2011, 11:30 Historia biblioteki Ossolińskich

    Pozwolę sobie sprostować do końca 1946 roku Niemiecka ludność Szczecina została w myśl ustaleń w Poczdamie wysiedlona do Niemiec.Więc w tym przypadku nie ma mowy o okupacji.

  • tutejszy 29 December 2011, 11:28 Historia biblioteki Ossolińskich

    Panie Piotrusiu, grekokatolicy to nie prawosławni, warto by to wiedzieć kiedy przystępuje się do komentowania, bo inaczej wychodzi na to, że komentator nie wie co komentuje, a rzecz druga kiedy Kijów był jednym z największych miast Europy tam gdzie dziś Moskwa pomykały jelenie i łosie (na pieknym sądinąd Łosinym Ostrowie) :):) pozdrawiam przedsylwestrowo

  • piotrek93 29 December 2011, 11:18 Historia biblioteki Ossolińskich

    W każdym razie takie wnioski można wyciągnąć idąc tokiem rozumowania tego księdza, a to co napisałem miało być raczej ironią. Obłuda kościoła prawosławnego moim zdaniem jest niesamowita.

    Dodam jeszcze, ze Ukraińcy uważają się też za spadkobierców Małej Rusi, ale na tej samej podstawie wielu Rosjan uważa, że Ukraina powinna należeć do Rosji.

  • tutejszy 29 December 2011, 11:01 Historia biblioteki Ossolińskich

    a coś mądrego ma nam Pan do powiedzenia?

  • parnikoza 29 December 2011, 10:36 Historia biblioteki Ossolińskich

    Panstwo opracowuje jak bym unikniac trudnych kwestii w swoim bezwzglendnym zahowanju do naszego wiesiolego i goscinniego narodu))) A Ja natomiast u siebe znowu na swieta Polakow goscie))))

  • parnikoza 29 December 2011, 10:16 Historia biblioteki Ossolińskich

    Pieknie rozmowy, jak u nas powida na korzyst biednych...

  • waldek_1981 29 December 2011, 08:08 Historia biblioteki Ossolińskich

    Dzicz ukraińska przywłaszcza sobie nasze dziedzictwo.

  • piotrek93 29 December 2011, 07:27 Historia biblioteki Ossolińskich

    Wiem, ale analogicznie Lwów przez 1945 rokiem nigdy nie należał do Ukrainy, a anwet nie był jej lennem bo nie należał do Rusi Kijowskiej, za której spadkobierców uważają się Ukraińcy :)

  • hetmanski 28 December 2011, 20:39 92 lata temu we Lwowie

    "Skłaniam nisko głowę przed kobietami szlachetnymi i bohaterskimi dziećmi, znoszącymi tyle cierpień i krew przelewającymi, by głośno stwierdzić, by krzyczeć na cały świat, że chcą do Polski należeć.I to jest moim zdaniem podsumowanie dyskusji,Cała reszta to ględzenie o niczym.Naszym obowiązkiem jest realizacja tego testamentu .

  • combat56 28 December 2011, 19:39 Historia biblioteki Ossolińskich

    do roku 1945 Szczecin należał do Polski tylko za panowania Chrobrego i Krzywoustego nie była to królestwo Polskie a lenna. Ten ostatni toczył bardzo długa wojnę nie z Niemcami a z Pomorzanami a po zdobyciu miasta dokonał rzezi mieszkańców.Pomorze Zachodnie i Mazury w przeciwieństwie do ziemi Lubuskiej i Dolnego Ślaska to nie ziemie odzyskane tylko uzyskane.
    Jeśli przyjąć ze okupacja jest w tedy gdy ogromna większość mieszkańców nie chce jakiejś siłą narzuconej władzy to Szczecin był okupowany przez Polaków.

  • piotrek93 28 December 2011, 19:03 Historia biblioteki Ossolińskich

    Swoją drogą ciekawe co by było gdyby szczeciński biskup walnął tekst o tym, że Szczecin był okupowany przez różne narody.

  • piotrek93 28 December 2011, 18:58 Historia biblioteki Ossolińskich

    „Ktoś mówi, że ta cerkiew nie
    była ukraińską i że służyła wiernym
    Kościoła łacińskiego. I to jest prawda.
    Ale prawdą jest także to, że ziemie,
    na których żyjemy, były okupowane
    przez różne narody”

    Dobrze mówi- przez Niemców i Ukraińców.

  • hetmanski 28 December 2011, 18:28 92 lata temu we Lwowie

    Panie Combat w Polsce nie ma i nigdy nie było rezunów , a walka o wolność ojczyzny nigdy nie była bezsensowna Poza tym dysponujemy ,przynajmniej na portalu najlepszą z dostępnych broni i sposobów prowadzenia walki znanej w naszej armii pod nazwą ,,Combat 56"

  • combat56 28 December 2011, 17:07 92 lata temu we Lwowie

    niech nawet będzie 75% choć myślę ze więcej ale jeszcze Panie Hetmański druga część ilu tych Polaków jest we Lwowie

  • combat56 28 December 2011, 16:50 92 lata temu we Lwowie

    oby Polscy rezuni nigdy nie pchnęli do bezsensownej walki tej połowy co została.

  • hetmanski 28 December 2011, 16:39 92 lata temu we Lwowie

    a jaki procent mieszkańców NRD stanowili Niemcy?j Tak około 75 %???

  • hetmanski 28 December 2011, 16:38 92 lata temu we Lwowie

    Panie Combat a zna Pan takie coś,,Bez serc bez ducha to szkielety ludów ....A niestety połowa serca i dycha Polskiego została wyrwana i rzucona na pożarcie ukraińskim rezunom.

  • combat56 28 December 2011, 15:45 92 lata temu we Lwowie

    ,,Lepszy jest pewny pokój niż spodziewane zwycięstwo"napisał

  • combat56 28 December 2011, 14:41 92 lata temu we Lwowie

    a jaki procent mieszkańców NRD stanowili Niemcy?jaki procent mieszkańców Lwowa to Polacy?
    Oczywiście może Pan zapytać jaki procent mieszkańców stanowili Albańczycy w Kosowie w latach 50 a jaki teraz odpowiem pytaniem jaki jest przyrost naturalny Polaków.Na razie wygląda na to że będzie nas za mało na to żeby na emerytury starczyło a Panu się marzy osadnictwo od morza do morza.

    Co do polemologi to widzę ze jest Pan zwolennikiem teorii Ludnedorffa który twierdził że pokój jest po to żeby przygotować się do wojny.Wolę to która mówi że wojna jest po to żeby zapanował pokój(na warunkach które umożliwiają rozwój społeczeństwo), obecnie posiadamy takie warunki.
    Czasem tez mam ochotę skopać dupy Ukraińcom albo albo Litwinom ale najpierw trzeba by mieć czym.,,Lepszy jest pewny pokój niż nie spodziewane zwycięstwo"napisał Tacyt i dobrze by było się tego trzymać.A za co płaci się wojsku jest napisane w konstytucji.

    Na koniec o Holandii to kraj ten zrezygnował z jednej eskadry samolotów F16MLU(starsza wersja zmodernizowana do standardu podobnego do maszyn polskich) zostały bo one i tak wycofane ponieważ Holandia jest członkiem programu JSF(Joint Strike Fighter).W jego wyniku powstaje samolot F35 w trzech wersjach A9klasyczna) B9pionowego strau) C(dla lotniskowców z katapulta startową).Holandia zadeklarowała wstępnie zakup 85 myśliwców F-35. To mniej jedynie od zamierzeń Wielkiej Brytanii, Włoch, Turcji i – prawdopodobnie – Izraela. Koszt co najmniej 8,5 mld $.Na razie bo skresleniu tej jednej eskadry pomarańczowi maja 68 F16MLU.

    Co do broni pancernej skreślono batalion Leopardów 2A6(60) maszyn i holandia została bez czołgów.Pojazdy pancerne dalej zostają w służbie min 189 BWP CV9035(szwedzkiej produkcji nówkisztuki) polska nie dysponuje ani jednym nowoczesnym gąsienicowym BWP i 200 KTO Boxer(wspólna produkcja holendersko niemiecka) pojazd podobny do rosomaka tylko że lżej uzbrojony.
    dużo większa(ostanio także pod względem PKB) i mająca inna sytuacje geopolityczną Polska będzie dysponować jedynie 48 F16 samolotami starszej generacji

  • hetmanski 28 December 2011, 14:28 92 lata temu we Lwowie

    Jeszcze bardziej złośliwie ,Pod czaswym zarządem Kijowa.

  • jumanyga 28 December 2011, 12:35 92 lata temu we Lwowie

    Jestem za. Odrealnione było też marzenie o zjednoczeniu Niemiec...

    Przyjechali do mnie Niemcy i rozmawiamy, "nie długo odzyskacie Breslau", oni "nie, dziś zmiany granic są nierealne", a ja "a 19 lat temu były realne (vide zjednoczenie RFN i DDR)" i zonk. Pojawiło się w Europie Kosowo, Abchazja, Osetia, znika Białoruś...

    Odrealnione to są teorie o stałości granic. Jak są stałe to na tempą dzidę nam wojsko? Tylko kasę się marnuje... Holandia już zlikwidowała lotnictwo i opancerzone pojazdy, ograniczają się do piechoty. Też możemy jak nastały czasy pokoju...

  • tutejszy 28 December 2011, 02:11 O ulicy Tuwima w Wilnie

    Co do publikacji podsyłam skany kilku stron „oferty” Stowarzyszenia, adres poniżej, wklejam też kilka słów o wydawnictwie dotyczącym Żołnierzy PSZ na zachodzie, które kiedyś napisałem. Poniżej adres Stowarzyszenia. I jeszcze książka o majorze Kopisto, zapis biblio. i skan okładki.

    Krzysztof A. Tochman, Major Wacław Kopisto, cichociemny, oficer AK, sybirak, Wydawnictwo Libra Rzeszów 2010

    Obywatelskie Stowarzyszenie Ostoja
    22-470 Zwierzyniec, ul. 1 Maja 31,
    Mail: [email protected]

    Dzieje niechcianych

    Kresy Wschodnie – Ural – Kazachstan – Buzułuk – Iran – Palestyna – Włochy – Francja – Niemcy, albo: II Rzeczypospolita – most w Kutach, lub lesisty łuk Karpat – Rumunia – Węgry – Francja – Anglia – Niemcy. To trasy, które w latach II wojny światowej i po niej przebyły, zwykle nie z własnej woli, dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy naszych rodaków. Część z nich była żołnierzami. Słali swymi trupami skały Monte Cassino i piaszczyste atlantyckie plaże, szli do tej, która jeszcze nie zginęła. Problem tylko w tym, że ona po wojnie nie była już tą sprzed wojny i nie czekała na swych obrońców z otwartymi rękami czy wojskową orkiestrą. Oni dobrze o tym wiedzieli, a mimo to wracali.
    Losy 55-ciu z nich, żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, przedstawia Krzysztof A. Tochman w swej ostatniej książce pt.: „Z ziemi obcej do Polski. Losy żołnierzy PSZ na Zachodzie, którzy powrócili do kraju po II wojnie światowej”. Jest to drugi tom, pierwszy ukazał się w 2006 roku. Autor jest historykiem pochodzącym ze Szczebrzeszyna, społecznikiem, niestrudzonym dokumentalistą losów cichociemnych (wydał wznawiany kilkakrotnie trzytomowy „Słownik Biograficzny Cichociemnych”, a także liczne ich wspomnienia). Od 1996 roku jest prezesem Obywatelskiego Stowarzyszenia OSTOJA ze Zwierzyńca.
    Wspomniana książka opisuje losy wybranych 55 z ok. 211 tys. żołnierzy PSZ na Zachodzie. Są wśród nich kobiety i mężczyźni, strzelcy i generałowie. To losy tych, którzy świadomie wybrali ojczyznę, rodzinę, bliskich (mimo realnej groźby ze strony ówczesnych władz) porzucając niezbyt może obfity, ale bezpieczny i stabilny „chleb” na emigracji. Skąd wracali? „z różnych zakątków Europy, a nawet świata, głównie z Włoch, Wielkiej Brytanii, Francji, z Niemiec i ze Szwajcarii oraz Szwecji; z I i II Korpusu Polskich Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej, internowania, a nawet niemieckiej niewoli, do której dostali się we Francji (1940f.), w Afryce czy pod Narvikiem lub na polach Normandii (1944r.).” A co ich czekało w odrodzonej ojczyźnie: „druty obozów dla repatriantów, niekiedy powtórne wywózki do Rosji Sowieckiej, komunistyczne kazamaty, procesy a w ich wyniku wieloletnie więzienia bądź nierzadko śmierć w imieniu ‘komunistycznej sprawiedliwości’ i sowieckiego ‘prawa’. Niemal nikt z nich nie uniknął innych form represji, a przede wszystkim ciągłych przesłuchań, inwigilacji, a nawet w niektórych przypadkach do 1990 roku trudności w znalezieniu pracy i zwalnianiu z pracy już podjętej.” Okoliczności łagodzących nie stanowiły tutaj zasługi bojowe (jak choćby ilość zestrzelonych niemieckich samolotów), ba, często były to dodatkowe okoliczności obciążające o czym przekonał się as polskiego lotnictwa generał Stanisław Skalski.
    Dlaczego zatem wracali? Co ich pchało do takiego zda się desperackiego, irracjonalnego czynu?. Niech za odpowiedź posłużą słowa jednego z nich, majora Wacława Kopisto, cichociemnego: „należę do pokolenia, dla którego słowa Polska i Ojczyzna kojarzyły się zawsze z czymś wielkim i wręcz świętym. Miałem świadomość, że jako Polak jestem dłużnikiem tych wszystkich, którzy w powstaniach narodowych złożyli ofiarę życia lub cierpień i poniewierki dla wolności i niepodległości Polski…. Zostając oficerem Wojska Polskiego w Niepodległej Polsce nie wątpiłem w wartość ideałów, z których wyrosła II Rzeczpospolita. Kodeks oficerski w owych czasach wyrażał trzy słowa „Bóg”, „Honor”, „Ojczyzna”. Z nich wyrastała bezwzględna wierność przysiędze żołnierskiej i gotowość do ofiary nawet z własnego życia, jeżeli zajdzie taka potrzeba.”
    Książkę tę szczególnie polecam … młodym. Tym, którzy drogę przebytą przez jej bohaterów odbywają w drugą stronę – na Zachód. By zadali sobie pytanie czy to aby właściwy kierunek i czy naprawdę warto. Niech w odpowiedzi pomogą im słowa majora Kopisto: „Nie oddajecie nigdy swojej duszy narodowej w cudze ręce, jeśli chcecie żyć godnie.”
    Krzysztof Wojciechowski

    Krzysztof A. Tochman, Z ziemi obcej do Polski. Losy żołnierzy PSZ na Zachodzie, którzy powrócili do kraju po II wojnie światowej, t II, Obywatelskie Stowarzyszenie OSTOJA, Zwierzyniec-Rzeszów-Londyn 2009, s. 512

  • tutejszy 27 December 2011, 22:55 Miedwiediew: "Buława" gotowa

    :) jak w starym kabarecie ze Smoleniem: co masz w plecaku? - buławę, - z czym? - z masłem :)

  • combat56 27 December 2011, 14:50 Świąteczna paczka dla Polaków na Kresach

    po śmierci Stalina akcja repatriacji kierował ze strony ,,polskiej" były stalinowski sędzia, żeby wrócić należało udowodnić ze posiadało się kiedyś Polskie obywatelstwo a kierownik w tym nie pomagał

  • combat56 27 December 2011, 14:36 Świąteczna paczka dla Polaków na Kresach

    PRL-PZPR

  • adamer 27 December 2011, 14:34 Świąteczna paczka dla Polaków na Kresach

    Proszę o komentarz osoby bardziej zorientowane w temacie . Dlaczego po zakończeniu II WŚ nie wszyscy Polacy przesiedlili się do Polski tylko postanowili żyć pod okupacją Sowiecką ?

  • combat56 27 December 2011, 14:03 Miedwiediew: "Buława" gotowa

    zastał z pługiem, az ostawił z pługiem i buławą

  • combat56 27 December 2011, 13:57 92 lata temu we Lwowie

    Taka złośliwa odpowiedz ze teraz to ukraińskie