• mohort1772 3 February 2013, 13:09 Akcja "Wisła"

    Panie Tutejszym w jakim celu cytuje Pan wiadomości które wcześniej zamieściłem? w dodatku z błędami , Pawłko Szandruk nie był żołnierzem zawodowym przynajmniej jeśli dotyczy to WP lecz kontraktowym. ,,,,,,,,,,Uratował Ukraińców przed śmiercią bez sądu, jaka spotkała by ich w przypadku wydania ich ZSRR. Byli obywatelami RP i jako tacy nie podlegali wydaleniu do ZSRR. Dla wielu Ukraińców polskie dokumenty były skarbem, było to nasze wiano w ich nowej drodze życia.''''''''żadna nowa droga życia tylko kontynuacja zbrodniczej działalności a decyzja Andersa była związana zapewne z brakiem całkowitego rozeznania w działalności tej organizacji ,,,,,,,Ale każdy z nich mógł zostać osądzony w sprawiedliwym procesie, w ZSRR tego by nie mieli.'''''' W zamian zapłaciliby za wszystkie zbrodnie ,musi Pan pamiętać ze to nie tylko Kresy ale i Powstanie Warszawskie i szereg innych miejsc zbrodni.,,,, A tak na marginesie, "Troszkie kultury... troszkie kultury..." Panie "Mohort" - jak mawiał mój znajomy z bazaru Różyckiego.''''''' No właśnie polecam Panu takie zachowanie w stosunku do innych Bo jak na razie to Pan zarzuca kłamstwa i inne inwektywy.

  • zap 3 February 2013, 07:50 Akcja "Wisła"

    Witam panie Jax, tak to prawda Szankokowski tak pisał ale nie przebywał w tedy na tych terenach jego stwierdzenia opierały się raczej na jego poglądach politycznych. Był nacjonalistą i utożsamiał wszystkich Ukraińców z nacjonalistami i ich walką. Coś na zasadzie naród z armią i na odwrót. Natomiast meldunki i sprawozdania OUN-UPA z Polski, mówią coś dokładnie innego niż Szankowski a dokładnie, że ludzie są zmęczeni mają dość walki chcą spokoju, coraz częściej zdarzają się przypadki powiadamiania milicji i wojska o pojawieniu się banderowców. Trudno się nie zgodzić z Poliszczukiem, że Akcja "Wisła" była skuteczne, w końcu była kopią sowieckich wysiedleń, nie ma ludzi nie ma problemu. Powstaje pytanie czy ta operacja była konieczna? Czy władze PRL wykorzystały wszystkie mozliwości zwalczania OUN-UPA? 1. Czy skierowano do zwalczania OUN-UPA dostateczne siły wojska i milicji? 2. Czy podjęto próby wydobycia członków OUN-UPA z lasów przy pomocy amnestii? 3. Dlaczego wysiedlenia objeły tereny gdzie nie działały formacje OUN-UPA a ludność deklarowała lojalność wobec państwa Polskiego? Akcja"Wisła" była zastosowaniem odpowiedzialności zbiorowej wobec własnych obywateli, którzy jako obywatele Polscy podlegają indywidualnej odpowiedzialności karnej za własne czyny. Jeżeli byli członkami OUN-UPA to oczywiście nalezało zastosować odpwiednie kary.

  • tutejszym 3 February 2013, 06:03 Akcja "Wisła"

    Panie jax1, całkowicie się z Panem zgadzam. Ten fakt dokonany wysiedlenia był jedynie koniecznym aby zlikwidować oddziały UPA oraz podziemie OUN walczące " z wrogiem ". Za tarczą " Polskiego obywatelstwa " skryło się SS Galizien, obecnie chcą zrobić to samo ideolodzy Swobody?. Odszkodowania za lasy Łemkowie dostają, droga sądowa jest otwarta dla wszystkich. Ale potępienie - poczekajmy na uczciwą obustronną ekspiację. Takie jest moje zdanie.

  • jax1 2 February 2013, 23:06 Akcja "Wisła"

    @ZAP z 26.o1. g. 18:44. A o tej ludności cywilnej, tak pisał ukraiński działacz i historyk Ł. Szankowśki: "Walka zbrojna UPA oraz podziemia OUN w Przemyskiem, jak również na całej zacurzońskiej Ukrainie, została powstrzymana nie dlatego, że była taka lub inna przewaga sił zbrojnych wroga. Została ona wstrzymana dlatego, że zabrakło szerokich mas ludowych, które tę walkę popierały i w ten lub inny sposób w niej uczestniczyły. Kiedy wysiedlono z Zacurzonia prawie wszystkich Ukraińców, jednych do ZSRR, innych na północne i zachodnie regiony Polski, oddziały UPA oraz podziemie OUN nie mogły dalej istnieć, były one zmuszone opuścić to terytorium". (W. Poliszczuk: Akcja "Wisła". s. 4o) Więc?

  • tutejszym 31 January 2013, 23:55 Akcja "Wisła"

    P;Mhort1772: Organizacja zbrodnicza - SS "Galizien" była oficjalnie częścią sił SS jako "14.Waffen – Grenadier-Division der SS". Czy Pawło Szandruk miał i mógł mieć swój udział w procesie dowódczym SS "Galizien" to inny problem. Dla mnie Pawło Szandruk - był człowiekiem honoru. Walczył dzielnie i owocnie jako żołnierz zawodowy RP w randze pułkownika, będąc jednocześnie patriotą Ukraińskim. Nie jestem historykiem, są to moje osobiste opinie. Uratował Ukraińców przed śmiercią bez sądu, jaka spotkała by ich w przypadku wydania ich ZSRR. Byli obywatelami RP i jako tacy nie podlegali wydaleniu do ZSRR. Dla wielu Ukraińców polskie dokumenty były skarbem, było to nasze wiano w ich nowej drodze życia. Ale każdy z nich mógł zostać osądzony w sprawiedliwym procesie, w ZSRR tego by nie mieli. A Pawło Szandruk ma ( wg mnie ) dużo większe prawa być wzorcem i idolem Ukraińców niż Bandera. A tak na marginesie, "Troszkie kultury... troszkie kultury..." Panie "Mohort" - jak mawiał mój znajomy z bazaru Różyckiego.

  • jax1 29 January 2013, 18:58 Akcja "Wisła"

    @ZAP z 26.o1.g.18:44. Przyznaję, że "piemont", nawet jako ironia, podkreślona małą literą i cudzysłowiem nie pasuje do grabieżczo-morderczych "wyczynów" bestialskich złoczyńców na bezczelnie "wygrafowywanych" przez siebie terenach Polski, nawet "mającej kształt długiej cieńkiej kiszki".

  • mohort1772 27 January 2013, 19:07 Akcja "Wisła"

    P;Tutejszym: Każdą informację należy czytać do samego końca , poprzednie źródła podałeś Pan kłamliwie Ma Pan problemy z kojarzeniem bo informacja zawarte w żródłach nie są moimi opracowaniami .I to nie żródło jest kłamliwe tylko Pański proces myślenia nie był w stanie tego objąć.Dowodził Ukraińską Armią Narodową. Szandruk dowodził całą UAN w skład, której jako 1 Dywizja Hałyczyna weszła właśnie SS "Galizien". Pośrednio dowodził nią od chwili jej odtworzenia dowodził nią osobiście jak Pan pisze od 24 kwietnia.

  • zap 27 January 2013, 10:08 Akcja "Wisła"

    Skąd pogląd, taki u mnie, chyba bierze się z faktu, że struktury OUN-UPA podzieliły go na okręgi cywilne i wojskowe, na których miała być prowadzona walka. Dalej wydawano ulotki i odezwy do Polaków wzywające ich do opuszczenia terenów tzw. Zakrezonii jak i do Ukraińców by zgadzali się na przesiedlenia do ZSRR. Traktując te ziemie jako "etnicznie ukraińskie". Zresztą po wojnie członkowie OUN-UPA, którzy brali udział w rozmowach z WiN na Lubelszczyźnie twierdzili, że strona WiN-owska oddała te ziemie i uznała je za ukraińskie ( oczywiście nie jest to prawda ). Ma pan racje chyba niewłaściwie użyłem stwierdzenia, że "zakerzonia" była otoczona przez dwa wrogie państwa ))) Zakerzonia faktycznie nigdy realnie nie istniała, dlatego też nie było możliwe budowanie tam jakiegokolwiek "piemontu"! Tylko to miałem na myśli. Co do dzisiejszej "Swobody" to interpretuje ona wszytko tak jak chce i tak jak jej wygodnie.

  • tutejszym 27 January 2013, 09:37 Akcja "Wisła"

    Panie Zap , skąd taki pogląd, że tzw. "zakerzonia" była terenem, który OUN-UPA uznawało za swój i że nie sprawowało kontroli ani władzy. Może Pan przytoczyć jakiś rozkazy czy decyzje OUN-UPA ?. Oraz że miała kształt długiej cieńkiej kiszki otoczonej przez dwa wrogie państwa tj. ZSRR i PRL. Jakie implikacje wynikają dla propagandy dzisiejszej Swobody, że postulowana onegdaj "zakerzonia" jest otoczona przez dwa państwa tj. Polskę i Ukrainę. Celem moim jest prowokacja, jeżeli nie wyszło to przepraszam Pana.

  • piotrek93 27 January 2013, 08:57 Akcja "Wisła"

    ha! Tak zgadłeś, chciałem zwrócić na siebie twoją uwagę! Zakochałem się :P Poza tym zawsze jak mam zły humor to lubię poczytać twoje posty, zawsze jest się z czego pośmiać :) Dzięki! Dobra, koniec z tym spamem...

  • lipinski 26 January 2013, 21:57 Akcja "Wisła"

    No to odpisaliśmy ;)

  • zap 26 January 2013, 20:35 Akcja "Wisła"

    Witam, tak dostałem odpowiedziałem na pozytwnie.

  • tutejszy 26 January 2013, 20:00 Akcja "Wisła"

    Aha, poniał, po prostu chciałeś zwrócić znów moją uwagę na siebie, bo dawno Cię tu nie było, a że jak zwykle nic konkretnego i sensownego nie masz do napisania, to choć w ten sposób : ), ok., dobrze już zauważyłem, że jesteś : ) to co mogę liczyć teraz na kilka tygodni spokoju? : )

  • lipinski 26 January 2013, 19:26 Akcja "Wisła"

    Witam uprzejmie Panie Kamilu, czy dostał Pan naszego maila?

  • zap 26 January 2013, 17:44 Akcja "Wisła"

    Panie Jax , skąd taki pogląd, że zamierzali oni tworzyć jakiś "piemont"? (może pan przytoczyc jakiś rozkaz czy decyzje OUN-UPA ) Pomijam, że tzw. "zakerzonia" miała kształt długiej cieńkiej kiszki otoczonej przez dwa wrogie państwa tj. ZSRR i PRL. Nawet na tym terenie, który OUN-UPA uznawało za swój nie sprawowało kontroli ani władzy. Krzywdy dotknęły ludność cywilną i to ona nie może zrozumieć dlaczego?

  • jax1 26 January 2013, 15:44 Akcja "Wisła"

    W nawiązaniu do wpisu (konkluzji) z 13.01. g. 19:36...
    Sądzę, że tzw. akcja "W" udaremniła szowinistom ukraińskim tworzenie "piemontu" - Hadenlandu w Polsce, czego do dziś nie mogą "przetrawić", stąd uporczywe podtrzymywanie ich krzywdy.

  • piotrek93 26 January 2013, 08:49 Akcja "Wisła"

    Jakoś mnie to nie dziwi, Ty wielu rzeczy nie możesz "przeniknąć" :)

  • tutejszy 25 January 2013, 19:10 Akcja "Wisła"

    ale o co Ci, chłopcze, znów chodzi, bo nie mogę przeniknąć "głębi" twego wpisu :)

  • piotrek93 25 January 2013, 18:52 Akcja "Wisła"

    "kultywujece tych zgnilych rewizionistow tysacami, jakih nazywacie kresowiakami.. " http://www.youtube.com/watch?v=XZxzJGgox_E

  • piotrek93 25 January 2013, 18:46 Akcja "Wisła"

    "krowa która dużo ryczy mało mleka daje, tak i człowiek co dużo gada mało robi"

    Hehe, powiedział naczelny komentator tego forum :D

  • lipinski 25 January 2013, 18:17 Akcja "Wisła"

    Panie Parnikoza, nie uważasz Pan, że nadużywasz naszej giścinności nazywając nas - Kresowiaków - "zgniłymi rewizjonistami"?

  • parnikoza 25 January 2013, 17:42 Akcja "Wisła"

    Pan niemoze zrozumec o co mne chodzi naprawdzie, to powtorze jesze raz kto bedze z wami gadal o Wolyniu jak wy komunistycku (nawet ne Polsku) zbrodniu potepic nie mozecie i kultywujece tych zgnilych rewizionistow tysacami, jakih nazywacie kresowiakami..

  • tutejszy 25 January 2013, 10:55 Akcja "Wisła"

    Wyraźnie Pan sobie pochlebia z tym „Batorym”, jak i z tym, że ktoś aż tak się Panem interesuje – ale to nie pierwszy przejaw Pańskiego narcyzmu, jak to Pan był łaskaw napisać „czepiam się” (inni zapewne też) nie Pana, tylko Pana zmanipulowanych teorii, a to jest różnica. Sam Pan jest mało interesujący, co najwyżej irytujący : )

  • zap 24 January 2013, 21:45 Akcja "Wisła"

    Panie Mohort straciłem orientacje do czego pan zmierza odnośnie osoby P. Szandruka? W jakim celu zacytował pan powyższe opracowanie? W pierwotnym pana tekście był błąd, na który zareagowałem. Przypominam pana słowa: " gen. Szandruk Paweł, twórca tej dywizji, którego gen. Władysław Anders w 1965 roku odznaczył polskim orderem Virtuti Militari V klasy, licząc z pewnością na udział jego esesmanów w trzeciej wojnie światowej przeciwko ZSRR.." I jak sam pan zauwazył P. Szandruk nie był twórcą dywizji SS"Galizien" i jak pan również zauważył w 1943r odrzucił stanowisko szefa sztabu tej dywizji. I tyle na ten temat.

  • mohort1772 24 January 2013, 21:17 Akcja "Wisła"

    Panie tutejszy czepiasz się Pan mojej osoby jak pewna substancja ,,Batorego'' i w dodatku twierdzisz że płyniecie razem do ameryki.

  • mohort1772 24 January 2013, 21:13 Akcja "Wisła"

    Panie Tutejszym ;Uratował tez dziesiątki tysięcy w/g Pana wypowiedzi zbrodniarzy z upa i formacji policyjnych Ale dobrze że Pan stara się coś nowego czytać podniesie Pan poziom dyskusji.

  • mohort1772 24 January 2013, 21:09 Akcja "Wisła"

    Panie ZAP sądzę ze to bardzo skrutowe opracowanie na temat Szandruka wyjaśnia wszelkie nieścisłości dotyczących tej postaci Ocena Szandruka poprzez pryzmat jego działań w 1945 r prowadzi na manowce.Natomiast nie ulega wątpliwości że był to oficer i człowiek honoru w dawnym pojęciu. Jeśli miałby Pan hęć podyskutowania o tej postaci w innym wątku forum chętnie podejmę ta rękawicę.,,Zrobił on o wiele więcej niż można się było spodziewać od przeciętnego dowódcy . Przez cały czas działań wojennych w 1939 roku płk Szandruk zachowywał się jak przystało na lojalnego i dzielnego oficera”.
    Po kapitulacji Szandruk wraz z innymi oficerami Wojska Polskiego trafił do oflagu, ale zwolniono go, ponieważ był ciężko ranny. Kiedy wyzdrowiał, dwukrotnie aresztowało go gestapo. Pracował też jako kierownik kina miejskiego w Skierniewicach, gdzie zatrudniał Polaków ukrywających się przed Niemcami. Przez trzy miesiące był cywilnym doradcą Ukraińskiego Centralnego Komitetu, ale zrezygnował zaraz po rozpoczęciu się wojny niemiecko-radzieckiej. W 1943 roku Niemcy złożyli mu propozycję objęcia funkcji szefa sztabu dywizji SS - Galizien (ukr.: SS - Hałyczyna” - formacja składająca się z Ukraińców). Wówczas to na prośbę prezydenta URL, Andrija Liwickiego, Szandruk spotkał się z gen. Ernestem Koestringiem i zgodził się przyjąć funkcję przewodniczącego nowo utworzonego Ukraińskiego Komitetu Narodowego i dowódcy Ukraińskiej Armii Narodowej. Był rok 1945. Prezydent URL Andrij Liwickij awansował Szandruka do stopnia generała-porucznika. Od 24 kwietnia do 8 maja był również dowódcą SS - Galizien. Żołnierze dywizji na rozkaz swojego nowego dowódcy złożyli przysięgę na wierność Ukrainie. Szandruk wycofał dywizję i 8 maja poddał się aliantom. Po kapitulacji zażądał spotkania w cztery oczy z gen. Władysławem Andersem, na co alianci przystali. Skutkiem owego spotkania było to, że gen. Anders osobiście interweniował u władz brytyjskich, by ukraińskich żołnierzy, nie deportowano przymusowo do ZSRR (w myśl porozumień jałtańskich byli oni obywatelami ZSRR). Dzięki wstawiennictwu Andersa uznano ich za obywateli polskich i umożliwiono im legalną imigrację do Wielkiej Brytanii oraz krajów brytyjskiego imperium.
    Zbrodniarz i jego pomocnik
    Po wojnie Paweł Szandruk przebywał jakiś czas w Niemczech i Francji, ale w końcu osiedlił się w Kanadzie. W roku 1965 generał Anders za zasługi dla Polski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Virtuti Militari. Fakt ten spotkał się z gwałtownym atakiem ze strony ZSRR i PRL. Ówczesna komunistyczna prasa nie zostawiła na Szandruku i Andersie suchej nitki, pierwszego określając zbrodniarzem, a drugiego pomocnikiem zbrodniarza. Podobnie, z mniejszą zajadłością pisano w niektórych tytułach prasy zachodniej, nagonki na Szandruka nie potępił ani rząd RP na uchodźstwie, ani też polskie organizacje emigracyjne, jedynie Jerzy Giedroyć i środowisko paryskiej „Kultury” ujęło się za Pawłem Szandrukiem. W jednym z listów do Stempowskiego Giedroyć pisał, że Szandruka należy bronić nie tylko dlatego, że jest stary i żyje w ubóstwie, lecz również dlatego, że może to zmienić stosunek Ukraińców do Polaków. Mając to na uwadze, Giedroyć opublikował wspomnienia Szandruka i opatrzył je własnym komentarzem.Całe to założenie było błędne i niepotrzebne .
    Paweł Szandruk niemal do końca swoich dni tłumaczył się, że Ukraińska Armia Narodowa powstała po to, by uratować jak najwięcej żołnierzy ukraińskich przed sowiecką niewolą. Tylko dlatego dał się namówić na objęcie dowództwa. Inną sprawą jest, że w UAN znaleźli schronienie również ukraińscy zbrodniarze wojenni, ale tego w owym czasie nie można było zweryfikować. Paweł Szandruk zmarł w roku 1978 nie zyskując należnego sobie miejsca w historii.
    , nie zapominając przy tym o ciemnych kartach wspólnej historii, pamiętajmy o takich postaciach jak Paweł Szandruk - ukraińskim generale, ale polskim pułkowniku, który zrobił dla nas dużo dobrego jednak nie ustrzegł się błędów.

    [email protected]

  • tutejszy 24 January 2013, 11:20 Akcja "Wisła"

    : ) z takim plagiatorem i manipulatorem jak Pan to moje „grafomaństwo” nie może się równać : ), ani nawet nie chce bo jest przynajmniej moje, a nie zerżnięte skąd się da : ), a teksty zamieszczam tam gdzie być powinny, w odpowiednich do tego działach, nie moja wina, że „węszy” Pan wszędzie gdzie by tu się do kogoś przyczepić i obrzucić czym się da. Trudno się przed Pana agresywną upierdliwością ustrzec i nie pomagają prośby, „dżentelmeńskie umowy” ani nawet posyłanie … w wiadome miejsce. Pańskie zachowanie wskazuje, że już Pan bez tego żyć nie może, pozostaje zatem nauczyć się z tym żyć cały czas pamiętając starą prawdę, że „różne stworzenia Boże są na świecie, i dobrze i niech sobie będą” – jak swego czasu wyartykułował Gajos : )
    Gdybym jednak ja czy inni autorzy stosowali się do Pańskich „uprzejmych” sugestii to nasz portal byłby bardzo ubogi i nudny.

  • tutejszym 23 January 2013, 19:33 Akcja "Wisła"

    Panie Mohort1772. Nie masz Pan co zagadywać, poprzednie źródła podałeś Pan kłamliwie, dlatego nie spodobało się to mnie. Liczyłeś Pan na to, że nikt tego nie sprawdzi?. Było to potrzebne, zacząłeś Pan już podawać źródła, z których przepisujesz Pan teksty, starasz się Pan. Ja znalazłem w Wikipedii i innych że: Pawło Szandruk " Przez czternaście dni (w dniach 24 kwietnia – 8 maja 1945) przejął osobiste dowodzenie nad dywizją SS-Hałyczyna, wydobywając ją spod komendy niemieckiej. Żołnierze dywizji na rozkaz Szandruka złożyli przysięgę wierności Ukrainie i nałożyli ukraińskie odznaki (tryzuby). Szandruk wycofał jednostkę na zachód, kapitulował 8 maja przed aliantami zachodnimi. Po kapitulacji zażądał spotkania w cztery oczy z gen. Władysławem Andersem, które mu umożliwiono.
    Po osobistej interwencji Andersa u władz brytyjskich żołnierzy Ukraińskiej Armii Narodowej nie wydano przymusowo ZSRR (choć przymusową deportację wszystkich obywateli ZSRR przewidywały porozumienia jałtańskie), uznając ich za obywateli polskich i umożliwiono im legalną imigrację do Wielkiej Brytanii i krajów Imperium Brytyjskiego. Po wojnie Pawło Szandruk przebywał w Niemczech, Francji, następnie osiadł w Kanadzie. W roku 1965 został odznaczony przez generała Władysława Andersa krzyżem Virtuti Militari. ". Czyli uratował życie dziesiątkom tysięcy Ukraińców, antykomunistów. Za wiedzą, zgodą i decydującą pomocą gen. Andersa. Ja mam w sobie wewnętrzną zgodę na takie rozwiązanie. A postać Pawło Szandruka wzbudza we mnie szacunek i sympatię. Ale do tego trzeba dorosnąć, myślę że w swoich odczuciach nie jestem osamotniony.

  • zap 23 January 2013, 15:34 Akcja "Wisła"

    Witam pana Mohorta, widze, że dalej walczymy a raczej brniemy ))) ale dobrze więc zadam panu pytanie, skoro P. Szandruk dowodził SS "Galizien" to kto dowodził Ukraińską Armią Narodową? Szandruk dowodził całą UAN w skład, której jako 1 Dywizja Hałyczyna weswzła właśnie SS "Galizien" a dowodził nią nadal generał SS F. Freitag, który na kilka dni przed zakończeniem II Wojny Światowej popełnił samobójstwo a Szandruk dowodził tą formacją około 2 tygodni przed zakończeniem Wojny. Więc i nie on ją odtwarzał! Co do spotkania z gen. Andersem to jest owiane mgłą tajemnicy i chyba nie wiemy czy wogóle miało miejsce.

  • mohort1772 23 January 2013, 15:13 Akcja "Wisła"

    Panie ZAP; odpisuje Pan pewnie dlatego że mnie Pan lubi,A tak juz poważnie faktycznie w tekście jest błąd stylistyczny użyto słowa ,,tworzył zamiast dla ścisłości ,,odtworzył'' tak jednak niezaprzeczalnie był jej ostatnim dowódcą.Nie da się ukryć że pomimo swoich osobistych cech charakteru wykorzystał swoje koneksje z gen Andersem dla uratowania tysięcy zbrodniarzy ukraińskich. Dlatego proszę oddzielić ocenę jego osoby od oceny SS Haliczyna. I Pan,,Tutejszym''- otrzymał ode mnie odpowiedż.Ale on już i tak niewiele z tego zrozumie.

  • mohort1772 23 January 2013, 14:47 Akcja "Wisła"

    A pisz sobie Pan swoje grafomańskie wypociny ale zamieszczaj w dziale który nie koniecznie muszę otwierać,Gdyby Pan poświęcił chociaż chwilę czasu na zrozumienie czytanego tekstu to wiedział by Pan że jest w nim podane i żródło i Autor opracowania,na marginesie dodam że tylko dureń wyważa otwarte drzwi i nie widzę większego sensu opracowywania i drukowania własnego punktu widzenia jeśli jest ktoś kto sprecyzował go zgodnie z moimi zapatrywaniami i poglądami.

  • mohort1772 23 January 2013, 14:34 Akcja "Wisła"

    Jeśli nie podoba się Panu żródło informacji cytowane wcześniej odnośnie Pawło Szandruka służę innym Natomiast Pańskie iwektywy skwituję jednym przysłowiem ,,Stary a głupi''.
    Dwa życia SS "Galizien"

    Resztki rozbitej przez Sowietów 14 Dywizji Grenadierów Waffen-SS "Galizien" trafiły do partyzantki UPA.

    Hans Frank wchodzi do cerkwi greckokatolickiej w Sanoku witany przez ochotników SS "Galizien" /Polska Zbrojna
    Hans Frank wchodzi do cerkwi greckokatolickiej w Sanoku witany przez ochotników SS "Galizien"
    /Polska Zbrojna
    Inicjatorem utworzenia dywizji ukraińskiej mającej walczyć w składzie armii niemieckiej w wojnie ze Związkiem Sowieckim był Otto Gustav von Wächter, gubernator Dystryktu Galicja, SS-Gruppenführer. Heinrich Himmler, szef SS, wyraził zgodę na pomysł swego podwładnego i 6 kwietnia 1943 roku SS-Gruppenführer Gottlob Berger, odpowiedzialny za Urząd Uzupełnień Waffen-SS, powiadomił dowództwo o utworzeniu ukraińskiej komisji rekrutacyjnej.

    Wierni Fuhrerowi
    Ponad połowę ochotników stanowili mieszkańcy niektórych byłych powiatów karpackich. Liczba zgłaszających się przekroczyła 80 tysięcy, co zaskoczyło samych Niemców. Gdyby władze okupacyjne pragnęły wykorzystać wszystkich chętnych, możliwe byłoby utworzenie od razu całego ukraińskiego korpusu. Nie zrobiono tego jednak, a z nadwyżki ochotników sformowano policyjne pułki SS. Mobilizację prowadzono z rozmachem, a naborem starano się zainteresować także mniej świadomą narodowo ludność Łemkowszczyzny. Komisje poborowe działały między innymi w Komańczy, a także w odległej Łabowej w Beskidzie Sądeckim.

    Dywizja formalnie powstała 30 lipca 1943 roku. Ochotnicy składali przysięgę na wierność przywódcy III Rzeszy: "Przysięgam przed Bogiem, że w walce z bolszewizmem będę bezwzględnie posłuszny najwyższemu dowódcy sił zbrojnych Niemiec Adolfowi Hitlerowi oraz jako dzielny żołnierz będę gotowy w każdej chwili oddać życie za tę przysięgę". Formowanie poszczególnych jednostek odbywało się na poligonie SS Wrzosowisko w Pustkowie koło Dębicy.
    Reklama

    Masakra pod Brodami
    Pod koniec grudnia 1943 roku dywizja liczyła 12 634 żołnierzy (zamiast planowanych 14 749). Wyraźnie brakowało w niej oficerów i podoficerów. Wyższe stanowiska zajmowali prawie wyłącznie Niemcy. Dowódcą był SS-Oberführer Fritz Freitag. Z początkiem 1944 roku szkolenie przeniesiono do poligonów w Neuhammer i Trawnikach. Z kilku pododdziałów utworzono grupę bojową Beyersdorff, którą przerzucono na Roztocze i południowo-wschodnią Lubelszczyznę do walki z operującymi tam silnymi zgrupowaniami Armii Krajowej. 27 czerwca 1944 roku 14 Dywizja Grenadierów Waffen-SS "Galizien" licząca 15 299 ludzi odjechała na front.

    Dywizja weszła w skład XIII Korpusu Armijnego Wehrmachtu, lecz jej frontowa działalność trwała niecałe trzy tygodnie. 14 lipca 1944 roku pod Brodami dostała się pod zmasowane uderzenie wojsk pancernych i zmotoryzowanych Armii Czerwonej wsparte ciężką artylerią i lotnictwem szturmowym. Z kotła wyrwało się zaledwie 30 procent żołnierzy. Straty w ciężkim sprzęcie były niemal stuprocentowe. Zginęła lub dostała się do niewoli większość żołnierzy z oddziałów liniowych. Pozostali rozpoczęli bezładny odwrót na południowy wschód; posuwali się po linii Chodorów-Stryj-Drohobycz-Sambor-Użhorod.

    "Wszyscy pouciekają"
    Rozbicie dywizji w bitwie pod Brodami stało się dla UPA dogodną okazją do przechwycenia wartościowych i wyszkolonych ludzi wraz z bronią. Banderowcy, choć zasadniczo przeciwni wstępowaniu Ukraińców do niemieckiej jednostki, mieli w niej swoich ludzi. W meldunku wywiadowczym agent OUN (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów), który działał w szeregach dywizji, pisał: "Nastroje wśród chłopców [są] dla nas sprzyjające. Chłopcy z miejscowego terenu starają się powiązać ich z lokalną siatką. Jednocześnie z góry zapewniają, że gdyby zabrali ich z Galicji, wszyscy pouciekają. [...] Teren domaga się wydania do nich specjalnej odezwy i instrukcji".

    Część ochotników zgłosiła się do służby na polecenie UPA. Oto relacja jednego z nich: "Urodziłem się w 1922 roku w Karpatach Ukraińskich. Kiedy w 1941 roku niemieckie siły zbrojne dotarły na Ukrainę, wielu młodych ludzi zostało zwerbowanych do pracy w niemieckim przemyśle wojennym. Gdy liczba ochotników okazała się być niewystarczająca, rozpoczęły się regularne deportacje. Kiedy wielu młodych ludzi ukryło się w lasach, doszło do stworzenia UPA. Ponieważ dysponowała ona znikomą ilością broni, dowódcy UPA nakazali nam zgłoszenie się do Dywizji "Galicja". Mieliśmy poddać się szkoleniu i dać się uzbroić, tak by pewnego dnia być gotowymi do użycia przez UPA".

    Weterani SS
    Jeszcze przed bitwą pod Brodami dywizja otrzymywała od powstańców z kurenia Drużynnyky (batalionu UPA) informacje o nadciągających jednostkach sowieckich. Po klęsce brodzkiej w rejonie Starego Sambora zebrało się około 1,5?2 tysięcy żołnierzy SS "Galizien". Na tym terenie operowały wtedy liczne oddziały UPA, ochraniające I Wielki Zbór Ukraińskiej Głównej Rady Wyzwoleńczej, odpowiednik podziemnego rządu stworzonego przez nacjonalistów. Za pośrednictwem majora N., byłego oficera armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, nawiązano kontakty z żołnierzami Waffen-SS. Ci jednak niechętnie przechodzili do UPA, ponieważ obawiali się rychłej klęski ukraińskiej partyzantki w starciu z potęgą Armii Czerwonej. Do lasu uciekły jedynie mniejsze grupki i pojedynczy żołnierze.

    Spośród bardziej znanych dowódców ukraińskich działających na terytorium powojennej Polski dwaj byli weteranami dywizji SS. Chodzi o Mychajłę Hałę ("Konyk") i Dmytra Karwanśkiego ("Orśki"). Pierwszy z nich zdezerterował po klęsce pod Brodami i objął dowództwo sotni w szkole oficerskiej "Ołeni". Przydzielony został do Wojskowego Okręgu numer 6 "Sian" i był oficerem organizacyjno-mobilizacyjnym Nadrejonu "Chołodnyj Jar", a od listopada 1945 roku zastępcą dowódcy Taktycznego Odcinka numer 26 "Łemko" i dowódcą kurenia przemyskiego UPA.

    Poległ 7 stycznia 1946 roku w czasie nieudanego szturmu na Birczę, obsadzoną przez oddziały Wojska Polskiego. Dmytro Karwanśkyj po ucieczce z jednostki objął natomiast komendę nad jedną z sotni Nadrejonu "Chołodnyj Jar" i podobnie jak "Konyk" poległ 7 stycznia 1946 roku w bitwie o Birczę, w której czasie prowadził do boju sotnię U-2 w zastępstwie rannego Mychajły Dudy ("Hromenki").

    Nie wydano ich Sowietom
    Dzieje 14 Dywizji Grenadierów Waffen-SS "Galizien" nie zakończyły się po rozbiciu w kotle brodzkim i odwrocie w Bieszczady. Jednostka została odtworzona jesienią 1944 roku w Neuhammer i wzięła udział w tłumieniu powstania narodowego na Słowacji.

    W 1945 roku uczestniczyła w walkach z partyzantami Tity w Jugosławii i ciężkich bojach z Armią Czerwoną we wschodniej Austrii. Na początku maja oddziały ukraińskie przeszły do brytyjskiej strefy okupacyjnej i złożyły broń. W wyniku ustaleń pomiędzy ostatnim dowódcą dywizji Pawłą Szandrukiem a generałem Władysławem Andersem Ukraińcy nie zostali wydani Sowietom i mogli osiedlić się w Europie Zachodniej, mimo że Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze uznał wszystkie dywizje Waffen-SS za formacje zbrodnicze.

    Damian Markowski

    Śród tytuły pochodzą od redakcji portalu INTERIA.PL.
    Polska Zbrojna

  • zap 21 January 2013, 17:36 Akcja "Wisła"

    Panie Mohort nie wiem czemu odpisuje panu, pewnie dlatego, że jestem naiwanikiem i licze, że coś do pana dotrze. Co do P. Szandruka to widze już otrzymał pan odpowiedź od pana Tutejszym. Od siebie tylko przytocze opinie historyka, na którego się pan powoływał czyli E. Prusa, który nazwał Szandruka "najjaśniejszą kartą ukraińską" , osobą co do, której nie można mieć pretensji! Prosze przeczytać ostatni rozdział E. Prus, Rycerze żelaznej ostrogi... czy E. Prus, SS-Galizien... Chyba, że i E. Prus jest krypto banderowcem!?)))) Następnie kiedy to porównałem OUN-UPA z AK czy WiN? Przecież pisze po polsku i nigdy czegoś takiego nie uczyniłem! Co do G. Motyki już panu przytaczałem jego wypowiedzi i nadal pan widzi to co chce, ok pana zdanie. Według mnie na żadne relatywizowanie zbrodni banderowskich przez G. Motyce nie ma miejsca! Skoro popełniłem błędy co do faktów to jakich? Bo na razie to pan soli błędy najpierw pisze pan, że Szandruk tworzył SS Galizien a potem pisze pan, że dowodził. Więc jak tworzył czy dowodził? )))) Co do Akcji "Wisła" to nie chce wchodzić w polemike!

  • tutejszym 21 January 2013, 10:20 Akcja "Wisła"

    Panie Mohort1772, nie masz Pan za grosz uczciwości. Jeżeli cytat ze wskazanej przez Pana strony: http://ukraincy.wm.pl/72678,Pawlo-Szandruk-Ukrainiec-z-Virtuti-Militari.html#ixzz2IbT38dGw z treścią: "Od 1941 do 1944 roku był kierownikiem kina w Skierniewicach. Utrzymywał wtedy kontakty z podziemiem i pomagał Polakom. W międzyczasie odmówił przyjęcia stanowiska szefa sztabu w dywizji SS Hałyczyna." ma świadczyć o tym, że Pawlo Szandruk " był on jednak dowódcą dywizji SS „Hałyczyna ” to jesteś pan nieobliczalnym oszustem albo zmień Pan psychiatrę. Jeżeli nie podajesz Pan źródła w swoich plagiatach pisząc że masz Pan do tego pełne prawa, podając źródła kłamiesz pan co do treści w nich zawartej, to zasługujesz Pan na miano chorobliwego kłamcy. Nawet mając ew. rację w niektórych postulatach robisz Pan krzywdę prawdzie, bo przecież mówi to kłamca i oszust. Zmień Pan nick i spróbuj pisać i dyskutować w oparciu o fakty a nie o urojenia. Dla mnie będzie to ulgą, obraz Piotra Michałowskiego " Mohort " wisi u mnie na ścianie. Kopia została wykonana w Muzeum Krakowskim jako prezent na moje 70 urodziny. Pan nie zasługujesz ( wg mnie ) nosić takie miano.

  • tutejszy 20 January 2013, 21:16 Akcja "Wisła"

    nie Pan decyduje co tu jest zamieszczane, podobnie jak nie wie Pan co to jest "ściśle historyczny" artykuł (bo na pewno nie jest to kopiowanie czyichś prac bez podania źródła). :)

    A jeśli chodzi o ścisłość to moje artykuły są "nieściśle historyczne" :)
    a no i tradycyjnie: "... k ćortowej matieri" :)

  • mohort1772 20 January 2013, 20:47 Akcja "Wisła"

    Szczególnie o wąchaniu kwiatków i innych roślinek ale od tego są portale przyrodnicze.a nie to forum 'Sciśle historycznego artykułu jakoś nie spotkałem.

  • mohort1772 20 January 2013, 20:38 Akcja "Wisła"

    Panie ZAP Tutaj ma Pan Link do Strony O Pawło Szandruk http://ukraincy.wm.pl/72678,Pawlo-Szandruk-Ukrainiec-z-Virtuti-Militari.html#axzz2IXyW0fEH Bardziej antypolskich stron nie znalazłem ale jest tam wyjaśnienie że był on jednak dowódcą dywizji SS „Hałyczyna” Odnośnie punktu 2) Proszę uprzejmie nigdy nie porównywać morderców z upa z naszą Partyzantką Niepodległościową; AK, WIN. NSZ czy jakąkolwiek inną takie zestawienie jest obrazą dla nich jeśli ma pan zastrzeżenia co do sensu i konieczności akcji Wisła proszę wybrać się na tereny gdzie była ona przeprowadzona wtedy może zrozumie Pan konieczność i warunki w jakich została przeprowadzona . Punkt 3)W roku 1947 była to ,,garstka'' w porównaniu z wcześniejszym okresem ich liczebności,natomiast pomija Pan zupełnie fakt że mieli poparcie ze strony ludności miejscowej częściowo ze względów majątkowych z powodu małej w tamtym okresie świadomości narodowej,tzw ,,tutejszości'' a częściowo wymuszonej terrorem .Zapomina Pan że walka z oddziałami zbrojnymi musi prowadzić do odcięcia zaplecza i nie jest równoznaczna liczbowo z wszystkimi członkami i sympatykami terrorystów z upa. Panie ZAP Pan nie chce tego zrozumieć że sam tytuł jest relatywizowaniem tych zbrodniczych działań ze strony upa przez P.Motykę ?„Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła” – konflikt polsko - ukraiński 1943 – 1947”. Dla mnie jest oczywiste że,to było ludobójstwo a nie ,,konflikt'' Jeśli tak Pan broni stanowisko P Motyki to dlaczego nie dał tytułu dla swojego opracowania np w tej formie,,Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła” – zbrodnie ludobójstwa ukraińskiego 1943 – 1947” .....Panie ZAP proszę uważać z tym popiołem bo to i nie zdrowo i nie chigienicznie poza tym popełnił Pan może i nieświadomie jednak błędy odnośnie faktów historycznych mimo to nie piszę o oporze materii tak jak nie dyskutuję o tym że pewne fakty wbrew nazwie są związane z określoną grupą agentów obcej agentury realizujących ich program bo nikt nie chce na tym forum tego przyznać. Zwracam w tym miejscu Pana Uwagę że we wszystkich bandyckich działań ze strony tzw ,,ukraińców'' obejmuje ściśle określony zbiór nazwisk począwszy od 1914 r do czasów współczesnych, i jest rzeczą wtórną nazewnictwo organizacyjne Faktycznie,złapał mnie pan ))) Pozostaje mi tylko posypać głowe popiołem ))) Na swoje usprawiedliwienie moge tylko powiedzieć, że nie przewidziałem takiego oporu materii na fakty.Zawsze spotka Pana opór jeśli fakty będzie pan dowolnie interpretował a tym bardziej wyrwane z kontekstu.

  • zap 20 January 2013, 14:03 Akcja "Wisła"

    Faktycznie,złapał mnie pan ))) Pozostaje mi tylko posypać głowe popiołem ))) Na swoje usprawiedliwienie moge tylko powiedzieć, że nie przewidziałem takiego oporu materii na fakty )))

  • tutejszy 20 January 2013, 13:31 Akcja "Wisła"

    Panie Kamilu, że tak „złośliwie”, choć tak naprawdę bez złośliwości, przypomnę: jeszcze niedawno twierdził Pan, że każda dyskusja ma sens : ). Chciałoby się rzecz: a nie mówiłem : ). A tak poważniej, sądzę, że jest wiele znacznie bardziej pożytecznych form aktywności na tym portalu niż dyskusja z niektórymi zwłaszcza osobami na tym forum. Pozdrawiam

  • tutejszy 20 January 2013, 13:30 Akcja "Wisła"

    W kwestii fotografii Kleszczyńskich – nie udawaj Pan głupiego, dobrze Pan wie, że nie o tą fotografię mi chodziło, zresztą w następnych zdaniach sam Pan daje dowód tego, że dobrze Pan wie o którą. Sprawa Dolińskiej była bardzo dobrze znana i przed wojną i po – ze względu na jej okrutność i niepowtarzalność. Obowiązkiem historyka jest odwoływanie się do źródeł a nie umieszczanie materiałów, o których nie jest pewien skąd pochodzą i co przedstawiają (chyba, że się jest „historykiem” rangi Grossa). Ta nieprawdziwa fotografia zamieszczona przez tego Pana jest teraz rozpowszechniana szeroko tak przez tych, którzy zajmują się tą problematyką z naszej strony (i jeszcze w głupio tłumaczona, że w sumie to nie polskie dzieci, ale mogłyby to być polskie itp.), a jeszcze bardziej przez drugą stronę, która na każdym kroku wykorzystuje to jak „tęgą pałę” by pokazać jak to polscy historycy i nie tylko manipulują czy wręcz kłamią. Takie są skutki „zaciekłości”, która przyćmiewa warsztat badawczy historyka.
    Wystarczy poczytać wspomnienia ludzi, którzy przeżyli tę gehennę by uświadomić sobie w jak straszny sposób byli mordowali, po co robić z tego jeszcze statystykę i mnożyć sposoby zabijania (w stylu: wyłupanie jednego oka, wyłupanie dwóch oczu) to nie mam pojęcia. Chyba tylko po to by „nakręcić” takich ludzi jak Pan, aby potem krzyczeli „Odpłaćcie im tym samym, ja sam tego nie zrobię, ale wy odpłaćcie!!!”.

  • zap 20 January 2013, 09:20 Akcja "Wisła"

    Witam panie Mohort, przeczytałem pana tekst i ręce mi opdadły! Nie chce nawet podejmować dyskusji nad pana poglądami bo to prywatna sprawa ale napisał pan kilka jawnych bzdur historycznych.
    1. Cytyje: "...dywizji SS „Hałyczyna” i pozostałymi formacjami na służbie Niemiec hitlerowskich, należeli: - gen. Szandruk Paweł, twórca tej dywizji, którego gen. Władysław Anders w 1965 roku odznaczył polskim orderem Virtuti Militari V klasy, licząc z pewnością na udział jego esesmanów w trzeciej wojnie światowej przeciwko ZSRR.." P. Szandruk nie był twórcą dywizji SS "Galizien" i powinien pan o tym doskonale wiedzieć bo powołuje się pan na opracowania E. Prusa i W. Poliszczuka, którzy w swoich pracach opisywali tą formację. Czy też pan prace tych atorów na półce ale nie czyta? Natomiast order dostał za kampanie wrześniową w 1939r i jak pan wie P. Szandruk na emigracji został przez Ukraińskie organizacje zapomniany.
    2. Cyt. "Likwidacja, tak dobrze wyszkolonych i uzbrojonych band UPA, była niemożliwa bez przesiedlenia z terenów objętych walkami ludności cywilnej. Dzisiejsze spekulacje obrońców UPA, że można ją było zlikwidować bez wysiedlenia ludności, są pozbawione logiki i świadczą tylko o braku wiedzy na temat walki z takimi bandami." Spekulacje obrońców UPA? Czy pan słucha czasami sam siebie? Ci "obrońcy UPA" mówią, że można było UPA zniszczyć bez uciekania się do wysiedleń! Fakt chęci zniszczenia UPA bez uciekania się do represji wobec cywili czyni w pana oczach "obrońcę UPA"! To już jest śmieszne! Jeżeli jest pan takim ekspertem od walk z bandami to prosze mi wyjaśnić jakim cudem udało się zlikwidować podziemie po AK-owskie? Ono również działało w znanym przez siebie terenie i cieszyło sie poparciem ludności.
    3. "Najnowsza jego książka, wydana w 2011 r. nosi tytuł : „Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła” – konflikt polsko - ukraiński 1943 – 1947”. Jest w niej świadomie i fałszywie zarysowane dwie sprawy. Po pierwsze, i o tym historyk dobrze wie, że rzezi wołyńskiej nie można w żadnym wypadku porównywać do operacji „Wisła”, w której rzezi nie było, a w miarę ludzkie na te czasy, przesiedlenie w lepsze przecież warunki. Po drugie. Konfliktu polsko – ukraińskiego nie było w latach 1943 – 1947. Była walka z garstką zwyrodniałych zbrodniarzy, którzy po służbie u hitlerowskiego okupanta, po jego klęsce, uciekli do lasu, dokonując mordów na cywilnej, bezbronnej ludności, usprawiedliwianych obecnie walką o „niepodległość” lub walką z „komuną”." Po pierwsze G. Moyka nie porównuje rzezi na Wołyniu do Akcji "Wisła" tytuł zawiera chronologie w jakiej dotyczy praca! Czyli od Wołynia i kończy się na Akcji "Wiisła". Po drugie skoro konflikt dotyczył "garstki" to po co była Akcja "Wisła"? "Garste można łatwo wyłapać i rozprawić się z nią! Pan sam sobie przeczy kiedy panu wygodnie uznaje pan 140 tys Ukraińców za członków, sympatyków i popleczników OUN-UPA, których trzeba było przesiedlić a kiedy indziej stwierdza pan, że walczyliśmy tylko z "garstką" fanatyków! Gdzie tu logika? Dalej nie chce mi sie komentować bo chyba strata czasu...

  • mohort1772 19 January 2013, 16:44 Akcja "Wisła"

    Ktoś kiedyś to zrobi.

  • mohort1772 19 January 2013, 16:42 Akcja "Wisła"

    Panie Parnikoza wasze ,,prawo''do rozbudowy państwa kosztem historycznych ziem RZECZPOSPOLITEJ to właśnie zbrodnia ludobójstwa , to prawo bandyty.

  • mohort1772 19 January 2013, 16:38 Akcja "Wisła"

    Panie Tutejszym: Dawno już Pan się nie czepiał mojej osoby ,nie może Pan poddać krytyce zawartość tekstu to może w ten sposób uda się zdezawuować jego wartość .Ale wyjaśniam Panu że posiadam wszelkie prawa do pełnego dysponowania nim i sposobu ich publikacji ,a gdyby Pan naprawdę uważnie przeczytał jego treść znajdzie Pan wszelkie dane autora,Proszę też nie pouczać mnie co i jak mam publikować,skracać , wydłużać, tekst ewentualnie dodawać komentarz lub cudzysłów itp.A tekst był specjalnie dedykowany p.Parnikozie ,ale po jego dalszych wypowiedziach widzę że nic z nich nie zrozumiał .Życzę w nowym roku pomyślności w ,,odnoszeniu wrażeń''.

  • jax1 18 January 2013, 16:54 Akcja "Wisła"

    @ tutejszy z 16.o1 g. 21:56. Tak, nie potrafiłbym , bo oni w bestialstwie byli niedoścignieni, więc pozostawiam im ten "chwalebny" priorytet i niech im ziemia ciężką będzie.
    We wpisie z 16.o1. g.21:o6 powołałem się na książkę (!) Aleksandra Kormana: Stosunek UPA do Polaków na ziemiach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej" z fotografią na stronie tytułowej "wnętrza domu Kleszczyńskich w Podjarkowie, pow. Przemyślany, woj. tarnopolskie, po morderczo-rabunkowym napadzie w dniu 16 sierpnia 1943 roku, dokonanym przez terrorystów OUN-UPA.
    Pan natomiast "zażywa mnie z Mańki" albumem (!) pt. "Ludobójstwo UPA na ludności polskiej", gdzie na stronie tytułowej jest tzw."wianuszek", pisząc :"znam twórczość tego Pana, zasłynął między innymi zmanipulowanym zdjęciem na okładce swej książki (sic!)", to fotografia śp. Kleszczyńskich jest zmanipulowana? A jak Pan się odniesie do 362 metod tortur stosowanych przez bestialskich złoczyńców UPA na Polakach? Więc, kto tu jest manipulatorem? A jedna (!) skwapliwie wykorzystywana przez wrogich nam publicystów) fotografia (co której miał wątpliwości) lekkomyślnie zamieszczana nie przesądza o całokształcie pracy Pana Aleksandra Kormana, co można traktować jako usilne"szukanie "haka".

  • amstaf358 18 January 2013, 12:43 Akcja "Wisła"

    Szanowny Panie Parnikoza, mam bardzo dużo sympatii dla Ukrainy i Jej narodu bo wtedy za PRL nie było dobrze widziane głośne wyrażanie swych pro ukraińskich sympatii, i głoszeniu tezy że nie wszystko co związane z ukraińskim nacjonalizmem oraz OUN i UPA jest złe, jako bardzo młody człowiek miałem kłopoty tego powodu, ze strony najpierw milicji o następnie SB,ale jęśli pan pisze że masowe ludobójstwo w wydaniu niestety UPA bo tak to trzeba nazwać,było konieczne z punktu widzenia bezpieczeństwa Ukrainy i rozbudowy państwa, to mi opadają ręce.....i powiem.tak-... chyba Bóg pana opuścił!

  • tutejszym 17 January 2013, 22:17 Akcja "Wisła"

    Panie Parnikoza. Zrównujesz Pan ludobójstwo Polaków na kresach z wysiedleniem ludzi chcących oderwać część jej ziem od Polski? I jeszcze te inwektywy?. Ci wysiedleni ludzie byli ofiarami, ofiarami terroru UPA wobec nich samych. Ja nie nazwę Pana pogrobowcem UPA, nie jest to brak logiki z Pańskiej strony. Odbieram to jako wyrachowany cynizm.

  • parnikoza 17 January 2013, 07:01 Akcja "Wisła"

    To wtedy wiedlud logiki dumnego panstwa poco musi Ukrianec potepiac teror dprzeciwko Polakom..mozna powiedic ze to bylo konieczno dla bezpeczenstwa Ukraincow i rozbudowy Panstwa..ba nawet powtorze ze komunisti dolacza ze i Katyn z wzgledu na bezpeczenstwo byl potrzebny... Zaczynaicie myslec patrioci...Czy jedna loduka dla nszych a inna dla obcyh dzidow? Be-be-szowinistyczn won w tym na kilometr ciagnie....

  • ja ich też nie wybierałem, ale to póki co nie ma żadnego znaczenia, bo i tak oni rządzą