• Polscy patrioci wilk, uri, Tutejszym i amstaf. No to sobie obejrzmy ich pochody i wyczyny ich tatusiow.

    http://www.youtube.com/watch?v=FzM5Cnjm3i4

    http://www.youtube.com/watch?v=TqZUrauKN5g

    https://www.youtube.com/watch?v=UjSZy8wTlK0

    http://www.youtube.com/watch?v=TqZUrauKN5g

    Slawa Ukraini!Slawa Herojam!Slawa Nacje!Smert Wraham!Smert Lacham!

    https://www.youtube.com/watch?v=ZlzmXYdKY8w

    https://www.youtube.com/watch?v=_wHeHB4xM20

    https://www.youtube.com/watch?v=WfuUuZaaGmU

  • vanderbrook 11 May 2014, 07:19 Bilans ofiar wczorajszych starć w Mariupolu

    Autokorekta:

    Upowskich faszystow z Prawego Sektoru i Swobody z przepaskami z symbolem SS Wolfsangel mozna zobaczyc tutaj:

    https://www.youtube.com/watch?v=UjSZy8wTlK0

    Abysmy nie zapmnieli co to jest OUN i UPA, kto to byl Bandera i co zrobili z 500000 Polakow, mozemy obejrzec te filmy o zameczonych i zakatowanych naszych rodakach. Czesc ich pamieci!

    https://www.youtube.com/watch?v=ZlzmXYdKY8w

    https://www.youtube.com/watch?v=_wHeHB4xM20

    https://www.youtube.com/watch?v=WfuUuZaaGmU

  • vanderbrook 11 May 2014, 06:10 Bilans ofiar wczorajszych starć w Mariupolu

    Nalezy dodac, ze druga organizacja, ktora propaguje faszyzm i czci Bandera i UPA to 'Swoboda'. Oni tez sie wpisali do Gwardii Narodowej. Filmy z ich pochodow we Lwowie i Kijowie sa tutaj:

    http://www.youtube.com/watch?v=FzM5Cnjm3i4

    i tutaj:

    http://www.youtube.com/watch?v=TqZUrauKN5g

    Wznosza banderowskie hasla 'Slawa Ukraini!Herojam slawa!' Ci 'heroje' to upowcy, ktorzy zameczyli na smierc ponad 500000 Polakow. Wrzeszcza 'Slawa nacje! Smert wraham!' Te 'wrahy' (wrogowie) to Lachy, my. Nam smierc. A rzad nasz i dzialacze nasi sprowadzaja do Polski tysiace probanderowskich studentow ukrainskich, budujac piata kolumne, tworzac zarzewie akcji ukrainskich terrororystycznych na zachod od Bugu. Ukrainskie przyslowie: 'Durny jak Lach.'

    Upowskich faszystow z Prawego Sektoru i Swobody z przepaskami z symbolem SS Wolfsangel mozna zobaczyc tutaj:

    http://www.youtube.com/watch?v=TqZUrauKN5g

    Tacy probanderowcy jak wilk (raul) albo Tutejszy (uri) nie wnosza podobnych materialow na to forum. Nie pisza merytorycznych artykulow jak p. JKM-ci lub p. Hetmanski. Prowadza za to profaszystowska, rozbijacka, pasozytnicza, antypolska robote. Napadaja. Czepiaja sie. Krytykuja. Oskarzaja o agenturalnosc by skryc byc moze wlasna agenturalnosc. Miejmy to na uwadze.

  • vanderbrook 11 May 2014, 05:43 Bilans ofiar wczorajszych starć w Mariupolu

    Jal widac na filmach zrobionych podczas strzelaniny, Gwardia Narodowa strzelala do nieuzbrojonych cywilow. W sklad Gwardii Narodowej weszli banderowcy z Prawego Sektoru, ktorych przywieziono z Ukrainy wschodniej (Galicji). Prawy Sektor uzywa czerwono-czernej flagi UPA i zoltych przepasek z czarnym emblematem Wolfsangel. Byl to emblemat dywizji SS 'Das Reich', ktora zmasakrowala mieszkancow miejscowosci Oradour-sur-Glane we Francji. Emblemat mozna zobaczyc tu: https://en.wikipedia.org/wiki/File:SS-Panzer-Division_symbol.svg Film o zabijaniu mariupolskich cywilow przez faszystow mozna zobaczyc tu: www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mEJx-t6ahGg

  • Bovi bovinum.

  • Panie vanderBrook - Rosyjski agencie wpływu - , piszesz Pan: "P. alexmich: Napisal o tej sprawie bardzo dobry komentarz p. Hetmanski. Zamieszczam go tutaj wraz z jego data. Hetmański: 11.09.2011 18:52 '". Pan Hetmański to dzisiejszy JKM_ci, zanim go Redakcja nie zbanowała. Kopiując tekst zarobiłeś Pan punkt do normy?. JKM_ci - wkrótce chyba zostaniesz zbanowany za powyższą wypowiedź. Uważaj - może spotkać Ciebie niespodzianka w pełni prawa. VanderBrook może wyzywać mnie do woli od hitlerowców, jest poza zasięgiem Polskiego prawa. Nic tylko iskać, zgłaszać do usunięcia.

  • vanderbrook 11 May 2014, 02:33 Referendum w obwodzie donieckim już trwa

    jano2: To wina Gandhiego, Zygmunta Augusta, Tacyta, Balzaca, Sokratesa, Pol Pota, gen. Swierczewskiego, Leonardo da Vinci, Lao Tze, Dzengis Chana, J. S. Bacha, Karola Marksa, Dickensa, Charlemagne, Kokusai i Goldy Meir.

  • vanderbrook 11 May 2014, 02:33 Referendum w obwodzie donieckim już trwa

    jano2: To wina Gandhiego, Zygmunta Augusta, Tacyta, Balzaca, Sokratesa, Pol Pota, gen. Swierczewskiego, Leonardo da Vinci, Lao Tze, Dzengis Chana, J. S. Bacha, Karola Marksa, Dickensa, Charlemagne, Kokusai i Goldy Meir.

  • Jest ich dwoch banderowskich sympatykow w czterech postaciach: wilk czyli raul i Tutejszym czyli uri. Prowadza monologi udajace dialogi. Nie wnosza nowych materialow dyskusyjnych. Atakuja uzytkownikow za antybanderowskie i antyfaszystowskie wpisy. Stosuja napastliwy i ordynarny styl wypowiedzi. Obnizaja poziom dyskusyjny tego forum, zniechecajac potencjalnych uzytkownikow. Hitlerowskie zakaly.

  • Do wilk).Największym śmieciem na tym portalu jesteś ty ukraińskie pomiotło spadaj śmieciu .Nie rozumiem dlaczego redakcja nadal nie zbanowała takiej gnidy.

  • No nie - pochwała stanu wojennego. Czy ktoś taki może być wiarygodny ? Ależ tego tu się nazbierało.

  • To winna Obamy i Merkel!!
    http://arturprosty.blogspot.com/2014/05/apel-panie-obama-pani-merkel-jak-dugo.html

  • Musze przyznać, że artykuł jest bardzo dobry i przemyślany. W zasadzie dowiedziałem się z niego może 2 nowych informacji. Cała reszta to 100% prawda. Dodał bym jeszcze, że w wypadku wojny chaos w dowodzeniu jeszcze bardziej się pogłębi, bo nie wiadomo, kto tak na prawdę ma dowodzić. Jeszcze kilka lat temu, zanim gen Jaruzelski nie przekroczył pewnego wieku i podlegał mobilizacji, byłaby szansa, że jako nastraszy stopniem i posiadający doświadczenie frontowe, ogarnie ten bajzel. Co do jego osoby to można powiedzieć bardzo dużo złego, ale gwiazdek generalskich to nie ma wyciętych z denka puszki ( w przeciwieństwie do większości obecnych dowódców), co potwierdza choćby stan wojenny ( mam na myśli czysto militarną warstwę) Zaplanowanie, logistyka oraz wykonanie, to bym majstersztyk.

  • Masa śpi
    "Masa śpi, bo przestała być narodem i zapomniała o swoich bohaterach. Nie łudźmy się pozorną bezczynnością: nowi przewodnicy, a w chwili próby nawet wojownicy, muszą wziąć na własne barki ciężar odpowiedzialności. Wyrastając z polskiej krwi i ziemi, nigdy nie poprzemy tzw. demokratycznej większości sprzeniewierzającej się dobru narodowemu. Władza winna zamiany narodu w stado, zaprzedana wrogom tradycji, nie jest warta nawet nienawiści, ale wyłącznie pogardy. (...) My nie uprawiamy demokratycznej polityki, ale jesteśmy przeznaczeni do misji odrodzenia Narodu. (...) Nasz Ruch jest Zakonem, w godzinie walki i poświęcenia nie możemy tłumaczyć się oklepanym frazesem: „Rezygnuję, bo mam rodzinę”. Wiedziałeś o tym od początku i nikt cię nie zmuszał do bycia nacjonalistą." Śp. Robert Larkowski"

  • Gderanie. Uzasadnic stwierdzenia.

  • P. alexmich: Napisal o tej sprawie bardzo dobry komentarz p. Hetmanski. Zamieszczam go tutaj wraz z jego data. Hetmański:
    11.09.2011 18:52
    '... cytuję część wywiadu z prof Romualdem Szeremietiewem..... jak z niego wynika coś kiepsko z naszą armią i udział w tak poważnym konflikcie jest po prostu z oczywistych względów niemożliwy w chwili obecnej jesteśmy w gorszej sytuacji niż w roku 1918 Polska armia zmieści się na stadionie – wywiad z prof. Romualdem Szeremietiewem Stwierdzenie, że wojsko może bronić kraju parę dni, to przesada. Teraz czas należy liczyć w godzinach – obecny stan polskich sił zbrojnych ocenia były wiceminister obrony narodowej Romuald Szeremietiew. – Newsweek.pl Romuald Szeremietiew sądzi, że na odbudowanie polskiej armii potrzeba dziewięciu lat Jak dziś wygląda sytuacja Wojska Polskiego? Czy ktokolwiek wie, jaki jest jego stan faktyczny? Romuald Szeremietiew: Powinien to wiedzieć minister obrony, ale nie sądzę, aby wiedział. Co jest największą bolączką polskiej armii? Główną bolączką polskiej armii jest kierownictwo resortu tzw. cywilne. MON to takie specyficzne miejsce, gdzie szef resortu naprawdę decyduje o wszystkim. Kiedy ja np. byłem sekretarzem stanu pierwszym zastępcą ministra, a więc w hierarchii służbowej drugą osobą w MON, to nie mogłem zwolnić ze stanowiska podwładnego bez zgody ministra. Jeśli szefem MON zostaje np. lekarz psychiatra, a wcześniej byli nauczyciel historii, bibliotekarz, matematyk, były działacz ZMS, a nawet inżynier rybołówstwa, to nie dziwmy się, że wojsko wygląda tak, jak wygląda. Wojskowi to ludzie wykonujący rozkazy, a wydaje je zwierzchnik, czyli cywilny minister. Jeśli oficer chce awansować, to będzie wykonywał nawet niezbyt mądre rozkazy. I tak kółko zamyka się. Mamy przyczynę i skutek – stan polskiej armii.W liberalnych demokracjach wojsko stoi zawsze gdzieś na uboczu głównego nurtu spraw publicznych i jest “na wypadek, gdyby był wypadek”. Sam słyszałem jak jeden z polityków porównał armię do wiejskiego psa: “karmić ją trzeba, a nic z niej nie ma”. Czy nasi politycy traktują wojsko jako zło konieczne? Można by jeszcze dodać, że pies nie karmiony może ugryźć. Na pewno armia w obecnym państwie polskim nie jest uważana za ważny czynnik. Szkoda, bowiem w historii Polski wojsko odgrywało zawsze istotną rolę jako instytucja kształtująca postawy patriotyczne. Od jakiegoś czasu wśród polskich elit panuje też przeświadczenie, że żadnych wojen w Europie nie będzie więc i wojsko wydaje się zbędne. Wprawdzie nie tak dawno strzelano na Bałkanach i na Kaukazie, ale to nie skłania do zmiany przekonania, że wojny nie będzie. Zatem sądzi się, że środki na wojsko można zmniejszać, można redukować armie, bo ona nie jest potrzebna. Nasze wojsko od 20 lat jest w stanie permanentnych zmian. Po 1989 roku zmieniły się doktryny wojenne, geopolityka i strategie obrony. To wprowadziło chaos, brak stabilności i zagubienie. Nie sądzi pan, że na równi z nowym sprzętem i wyszkoleniem wojsku trzeba dać nową tożsamość i nową strategię obronną? Położenie geopolityczne Polski, która jest członkiem NATO, to coś innego, niż miejsce PRL w bloku sowieckim. Różnica jest jednak też taka, że w PRL wojsko wiedziało co ma robić, teraz tego nie wie. Ma Pan rację, że mimo upływu lat władze nie potrafią uporządkować obronności państwa. Jasno określić jaka ma być armia. Siłą armii jest po pierwsze jej morale, po drugie możliwie najwyższa jakość dowodzenia, po trzecie perfekcyjne wyszkolenie i po czwarte nowoczesne uzbrojenie. Zwracam uwagę, że na pierwszym miejscu są czynniki, które nie wymagają pieniędzy. Morale wg Napoleona jest kilka razy ważniejsze od uzbrojenia. Ono decyduje o sile armii, oznacza chęć służby, świadomość, że jest ona potrzebna, że wojsko nie jest jakąś „fabryką”, miejscem pracy. Czy żołnierz, który „pracuje” od godziny do godziny może mieć świadomość uczestniczenia w wykonywaniu ważnej misji obrony niepodległości? W polskim wojsku morale jest dziś marne. Kto miałby dać naszej armii tożsamość i spójną strategię? Dziś robią to niezależnie od siebie MON, BBN, Akademia Obrony Narodowej i Sztab Generalny. Wśród tych instytucji mamy wielogłos i to jest jedno ze źródel obecnego chaosu. Odpowiedzialność główna spoczywa oczywiście na kierownictwie MON. Tymczasem co cztery lata przychodzi nowy minister z własnymi pomysłami i na ogół są one inne od tego, co robił jego poprzednik. Zresztą nawet w ramach jednej koncepcji może być wiele sposobów realizacji, gdy brakuje zasadniczego kierunku działania. W państwie polskim nie ma myślenia i planowania strategicznego, są różnorodne pomysły i odmienne koncepcje obronne. Do tego w MON twierdzi się, że do 2030 roku nie grozi Polsce żadna wojna. Nie wiem skąd oni mają takie informacje. Nie mówią też co będzie po tej dacie. Jak według pana powinno wyglądać budowanie strategii obronnej? Po pierwsze państwo powinno na podstawie analiz geopolitycznych i geostrategicznych stworzyć ogólną koncepcję obronny kraju. Następnie sformułować doktryny działania i szczegółowe plany ich wykonania. Państwo powinno stworzyć ośrodek planowania strategicznego łącznie z kształceniem najwyższych urzędników w zadaniach obronnych. Takim ośrodkiem mogłaby być Akademia Obrony Narodowej, która teraz jest rodzajem wojskowo-cywilnej uczelni kształcącej studentów. A co się dzieje z dowodzeniem armia – jak to u nas wygląda? Marnie. Administracja wojskowa biurokratyzuje się, dubluje się wiele stanowisk i funkcji. Do tego dochodzi kilka centrów rywalizujących o wpływ na wojsko. Z jednej strony prezydent i BBN, z drugiej MON, Sztab Generalny, a są jeszcze dowództwa rodzajów sił zbrojnych. Czyli, jak mówi prezydent Bronisław Komorowski „za dużo wodzów, za mało Indian”? Proporcje między ilością szeregowców, a dowódców, czyli oficerów i podoficerów są w Wojsku Polskim rzeczywiście fatalne. Powiedzonko o wodzach i Indianach jest więc zasadne, chociaż nie wydaje się, aby jego autorem był Bronisław Komorowski. Prezydent chce, by Sztab Generalny nie zajmował się jednocześnie dowodzeniem i planowaniem, lecz by została mu tylko ta ostatnia funkcja. Tak od dawna uważa gen. Koziej i to za nim powtarza prezydent Komorowski. Nie zgadzam się z tym poglądem. Sztab Generalny powinien zachować funkcje dowódcze. Inna sprawa to dowództwa rodzajów sił zbrojnych. Czy przy wielkości sił zbrojnych są rzeczywiście potrzebne takie małe „sztaby generalne”? Może wystarczyłyby inspektoraty rodzajów sił zbrojnych odpowiedzialne za szkolenie? Kolejny czynnik świadczący o żywotności armii to odpowiednie wyszkolenie. Niemal wszyscy zajmujący się sprawami wojskowości mówią jednym chórem, że tutaj jest bardzo źle. To akurat łatwo dostrzec. Musimy jednak się zastanowić czym ma być szkolenie żołnierzy. Np. kto i gdzie ma przeszkolić ludzi, którzy nie będą służyć jako żołnierze zawodowi, a których trzeba będzie mobilizować w razie zagrożenia wojennego. W ubiegłym roku białostocki pułk rozpoznania ogłosił nabór szeregowców. Zamierzano wcielić 100 ochotników. Zgłosiło się siedmiu w tym sześciu bez przeszkolenia wojskowego. I był kłopot nawet z tą siódemką. Żołnierzem zawodowym może bowiem zostać ktoś przeszkolony wojskowo. Pułk mógł więc przyjąć jednego kandydata na zawodowego szeregowca, tego który odbył szkolenie, gdy jeszcze była armia z poboru. Teraz poboru nie ma więc nie będzie też przeszkolonych wojskowo mężczyzn. Poza tym nowe uzbrojenie wymaga dobrze przygotowanej fachowej obsługi. Jednak co roku tysiące podoficerów opuszcza armię i coraz mniej mamy ludzi do profesjonalnej obsługi samolotów, rakiet, wozów pancernych. Żołnierzami Narodowych Sił Rezerwy ich nie zastąpimy, bo tam nie ma takich specjalistów. Czwarty czynnik mówiący o potencjale armii to odpowiednie uzbrojenie… Jest gorzej niż źle. W Marynarce Wojennej mamy 40 okrętów, w tym 11 uderzeniowych, tzn. takich, które mogą wykonywać zadania bojowe na morzu. Z tych jedenastu osiem wkrótce trzeba będzie oddać na żyletki. Dowództwo marynarki alarmowało kierownictwo MON, że już niedługo ten rodzaj sił zbrojnych straci całkowicie zdolność bojową. W lotnictwie nie jest lepiej, poza samolotami F-16, które nie osiągnęły jeszcze zdolności operacyjnej, mamy starzejące się Migi 29 i oddawane na złom Su 22. Nie mamy samolotów szkolnych i nie wiadomo kiedy one będą. Fatalny jest stan polskiej obrony przeciwlotniczej. Zwracam uwagę na lotnictwo i marynarkę nie bez przyczyny. Z zaskoczenia można atakować z powietrza i morza. Samolotami i okrętami, inaczej niż przy wojskach lądowych, można wykonać uderzenie z zaskoczenia, bez mobilizacji. Dlatego zdolności obronne w powietrzu i na morzu mają dla nas podstawowe znaczenia. Poza tym pseudo uzawodowienie sprawiło, że także do obrony terytorium kraju zwyczajnie brakuje ludzi. Powiedziałem kiedyś, że nasza armia zmieści się na trybunach dwu stadionów piłkarskich. Gen. Koziej mówi, że Polsce wystarczyłaby armia 80-tysięczna, gdyż na taką nas stać, ale za to dobrze wyszkolona i wyposażona. 80 tysięcy – chodzi o to, aby zmieścić się na jednym stadionie? Jak dotąd mamy armię coraz mniejszą, ale wcale nie lepiej wyszkoloną i uzbrojoną. Ponadto rzecz nie w ilości żołnierzy. Najpierw trzeba ustalić jakie zadania obronne ma wykonać armia. Następnie odpowiedzieć sobie ilu będziemy potrzebowali żołnierzy do ich wykonania. Istotą strategii obronnej jest takie przygotowanie obrony, aby potencjalny agresor uznał, że napaść będzie nieopłacalna. Czy z armią, która pomieści się na jednym stadionie, możemy liczyć, że agresor się jej wystraszy? Dlatego zawsze optowałem za budowaniem silnej obrony terytorialnej zdolnej do prowadzenia masowych działań nieregularnych. Nawet najpotężniejsza armia, boi się wojny asymetrycznej (partyzanckiej) i bardzo ostrożnie podejmuje decyzję o wejściu do kraju, w którym poczynione zostaną przygotowania do takiej obrony. Wystarczy wspomnieć jak potoczyła się wojna sowiecko-fińska w 1939 roku, lub uświadomić sobie dlaczego Niemcy nie pokusiły się o zajęcie Szwajcarii w czasie II wojny światowej. Pada wiele zarzutów, że nasze wojsko przeobraża się w rezerwuar najemników. Coś jest na rzeczy. Postawiono na armię mniej liczną i zawodową, którą można wysłać w dowolne miejsce świata, z dala od Polski. Według mnie powinno być na odwrót: potrzebna jest silna defensywna armia terytorialna i do tego mały komponent ofensywny, zawodowy, który byłby zdolny wypełniać nasze zobowiązania sojusznicze w NATO. Ile lat potrzeba na odbudowanie armii do stanu, w którym będzie ona mogła obronić Polskę? Kiedyś uważałem, że wystarczy pięć lat, ale po okresie rządów ministra Klicha sądzę, że około dziewięciu. Wystarczą na to obecne środki finansowe? Można za te pieniądze zbudować dobrą armię. MON co rok dostaje około 27 mld zł. To stosunkowo duża kwota, ale wydawana chaotycznie i bez sensu więc efekty są mizerne. Mówi się, że dziś Wojsko Polskie jest w stanie nas bronić dwa dni. To optymistyczny scenariusz. Myślę, że raczej trzeba mówić o godzinach. Rozmawiał Jakub Pacan za zgodą 05 września 2011© 2002-2011 Bibula – pismo niezalezne - Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com Pragnę zauważyć że tego typu prace demontujące Polską gospodarkę, kulturę i tożsamość są prowadzone bez względu na skład ekipy rządzącej,jest to tragiczne stwierdzenie ale wygląda na celowy demontaż PAŃSTWOWOŚCI POLSKIEJ.'

  • Bez Wilna nie ma Litwy, nie ma litewskości, nie ma korzeni: my bez niego uschniemy. Albo my wyzwolimy Wilno, i to w najbliższych latach, albo zginiemy z całą naszą kulturą.
    Juozas Tumas-Vaižgantas

    Albo my – albo oni, mówili już wtedy Litwini o Polakach. Przyjęcie tej ich optyki to najlepsze, co możemy zrobić WNIOSEK JEST JEDEN I TAK OCZYWISTY !!! Kto z polskich polityków oddał Ukrainie Lwów po 1989 roku, a Litwie Wilno ?
    Autor: Rajmund Pollak
    Data dodania wpisu: 11 listopada 2011 07:46

    Kategoria: Historia

    Tagi: akty prawne, GRANICE, Kresy, Lwów, niepodległość, Petlura, polska, powierzchnia Rzeczypospolitej Polskiej, racja stanu, rzeczpospolita, umowy międzynarodowe, Wilno, zaniedbania, zdrada
    (Akty prawne, 17 września 1939, Jałta, PRL, „Pieriestrojka” i zaniedbania polskiej racji stanu. )
    17 września 1939 roku armia radziecka udzieliła bratniej pomocy sojuszniczym wojskom hitlerowskim i uderzyła na Polskę łamiąc obowiązujący traktat o nieagresji i zajmując Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej !

    Po 22 lipca 1944 roku na mocy zdrady dokonanej przez naszych sojuszników w Jałcie, powstała Polska Ludowa ( zachowująca do 1952 roku formalną nazwę Rzeczpospolita Polska) o powierzchni o wiele mniejszej od II Rzeczypospolitej, mimo odzyskania ziem północnych i zachodnich.

    Przypomnę: Powierzchnia II RP wynosiła 389 720 km², natomiast obecna pow. Polski wynosi niewiele ponad 312.000 km² !

    Warto przyjrzeć się stronie prawnej traktatów dotyczących wschodnich granic Rzeczypospolitej Polskiej.

    Zacznijmy od umowy z Niepodległą Ukrainą :

    Umowa warszawska – międzynarodowa umowa, zawarta 21 kwietnia 1920 pomiędzy rządami Ukraińskiej Republiki Ludowej i Polski.

    Rząd polski uznał w niej istnienie URL i zrezygnował z roszczeń do ziem sięgających granicy Polski z 1772. Rząd URL uznał granicę polsko-ukraińską na Zbruczu i przecinającą Wołyń na wschód od Zdołbunowa (pozostawiając Równe i Krzemieniec po stronie polskiej) i dalej na północ do linii Prypeci. Oba kraje zobowiązały się do niezawierania umów międzynarodowych skierowanych przeciw sobie oraz gwarantowały prawa ukraińskiej ludności w Polsce i polskiej na Ukrainie. Ze strony polskiej umowę podpisał kierownik ministerstwa spraw zagranicznych Jan Dąbski, ze strony ukraińskiej kierownik ministerstwa spraw zagranicznych, przewodniczący delegacji URL na rozmowy z Polską toczone od jesieni 1919 r. – Andrij Liwicki

    Częścią składową umowy była konwencja wojskowa z 24 kwietnia 1920r., podpisana przez ukraińskiego generała Wołodymyra Sinklera i najbliższego współpracownika Józefa Piłsudskiego Walerego Sławka (działającego jako pełnomocnik Naczelnego Wodza), która rozpoczynała współpracę militarną obu krajów przeciw bolszewickim wojskom na terytorium Ukrainy. Obie umowy były tajne, z wyjątkiem opublikowanego w Monitorze Polskim aktu uznania państwowego Ukraińskiej Republiki Ludowej i Dyrektoriatu Symona Petlury jako rządu Ukrainy.

    Zakończeniem wojny polsko- bolszewickiej była pokojowa umowa międzynarodowa.

    Traktat ryski (lub inaczej pokój ryski), Traktat pokoju między Polską a Rosją i Ukrainą, podpisany w Rydze dnia 18 marca 1921 r. (Dz.U. Nr 49, poz. 300) w kwestii granic:

    Polska uzyskała ziemie należące przed trzecim i częściowo drugim rozbiorem do Rzeczpospolitej, a w latach 1795–1916 stanowiące część zaboru rosyjskiego, zaś od wiosny 1919 zajmowane przez Wojsko Polskie: gubernie grodzieńską i wileńską oraz zachodnie części guberni wołyńskiej z Łuckiem, Równem i Krzemieńcem i mińskiej z Nieświeżem, Dokszycami i Stołpcami. Rosja i Ukraina zrzekły się roszczeń do Galicji Wschodniej, przed 1914wchodzącej w skład monarchii habsburskiej Granica polsko-sowiecka przebiegała w zasadzie wzdłuż linii II rozbioru z 1793(z korekturą na rzecz Polski w postaci części Wołynia i Polesia, z miastem Pińskiem).

    Warto również przypomnieć, że po pierwszej wojnie światowej powstała niepodległa Litwa i fakt, że W lipcu 1919 Rada Najwyższa konferencji pokojowej w Paryżu zdecydowała o poprowadzeniu linii demarkacyjnej wzdłuż linii Grodno–Wilno–Dyneburg, zostawiając Wilno po stronie polskiej (linia Focha).

    Były to omowy międzynarodowe, podpisane dwustronnie z Ukrainą lub z Litwą i trójstronnie z udziałem przedstawicieli Ukrainy, złamane bezprawnie przez najazd Armii Czerwonej na Rzeczpospolitą Polską w dniu 17 września 1939 roku. Potem była noc okupacji sowiecko-hitlerowskiej kiedy Polaków z Kresów najpierw mordowano lub wywożono na Sybir, a komu się udało przeżyć, to gdy weszli na tamte tereny hitlerowscy , to zarówno Niemcy jak i Ukraińcy dokonywali czystek etnicznych, dokonując zbrodni ludobójstwa na naszych rodakach, a tych Polaków, którym się cudem udało przeżyć, to po II Wojnie Światowej NKWD wraz z UPA i komunistami ukraińskimi wypędzili z Kresów ładując do transportów kolejowych zdążających na zachodnie ziemie odzyskane.

    Gdy następował rozkład ZSRR, to Gorbaczow i Jelcyn dokładali starań, aby odradzająca się Ukraina nie była na tyle potężna, aby mogła zagrozić Rosji, co dawało możliwość naszym elitom upomnienie się o zwrot Polsce Lwowa i Stanisławowa, bo wtedy zwolennik UPA Wiktor Juszczenko miał by z jednej strony powiększoną o prastare ziemie Polskę, a z drugiej jeszcze potężniejszą Rosję !

    Istnieją w internecie niepotwierdzone oficjalnie wzmianki, że…” W 1989 r. Michaił Gorbaczow zaproponował na spotkaniu w Moskwie z najważniejszym przedstawicielem ówczesnego PRL-u, zwrot Ziem Wschodnich w dwóch wersjach.
    Pierwsza: zwrot Wilna, Lwowa i Krzemieńca;
    Druga – okręg grodzieński z puszczą białowieską i dawne woj. Lwowskie z zagłębiem naftowym. Powodem tej propozycji było unieważnienie umów jałtańskich i chęć wzajemnego zrzeczenia się roszczeń o odszkodowania. ”

    Jednak w tym artykule nie będę się zajmował niepotwierdzonymi źródłami, lecz tylko ujawnię, że:
    Sprawa ta jest najbardziej tajnym sekretem trzeciej Rzeczypospolitej, gdyż nasze elity zamiast zabiegać o Lwów i Stanisławów poparły pomarańczową rewolucję, na której czele stał zwolennik polakobójców spod znaku UPA, Wiktor Juszczenko, który ogłosił już jako urzędujący prezydent, Stepana Banderę bohaterem Ukrainy !

    Krążą w obiegowej opinii publicznej przekazy, że nawet jeden z okrągłostołowych polityków prosił Gorbaczowa , aby nie upubliczniał jakichkolwiek mozliwosci zwrotu Polsce Lwowa i Stanisławowa, bo to mogłoby doprowadzić do odrodzenia ruchu narodowego w Polsce, który jest anty-unijny, a wszystkie strony okrągłego stołu uzgodniły, że Polska przystąpi do UE.

    Rosji przedputinowska była znacznie bardziej życzliwa dla Polski niż dla Ukrainy, bo silna Polska stanowiłaby polityczną przeciwwagę dla odradzającej się potęgi potomków zbrodniarzy z UPA !

    Powrót do Polski Lwowa i Stanisławowa jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec dałby również szansę na neutralizację Rzeczypospolitej, która poprzez rozrost własnego terytorium stałaby się faktycznie piątą potęgą w Europie ( po Rosji, Niemcach, Anglii i Francji).

    Kto wtedy oddał Lwów i Stanisławów Ukrainie, a Wilno Litwie?

    Tymi tajemnicami powinno zająć się jak najszybciej IPN !!! A CO WAŻNIEJSZA AGENCJA OBRONY NARODOWEJ I KONTRWYWIAD.

    Bardzo zaskakującym jest fakt, że o przebiegu obecnej granicy polsko-litewskiej zadecydowano w Wielnie 5 marca 1996 roku, jednak oficjalnie dziennik ustaw w tym ważnym temacie ukazal się dopiero trzy lata później !

    Dziennik Ustaw z 1999 r. Nr 22 poz. 199

    UMOWA

    między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o wspólnej granicy państwowej, stosunkach prawnych na niej obowiązujących oraz o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych,

    sporządzona w Wilnie dnia 5 marca 1996 r.

    (Dz. U. z dnia 19 marca 1999 r.)

    W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

    PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    podaje do powszechnej wiadomości:

    W dniu 5 marca 1996 r. została sporządzona w Wilnie Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o wspólnej granicy państwowej, stosunkach prawnych na niej obowiązujących oraz o współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych

    Jeszcze bardziej zaskakuje sprawa ustalenia przebiegu obecnej granicy z Ukrainą !

    Dz.U. z 1994 nr 63 poz. 267
    UMOWA między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych, sporządzona w Kijowie dnia 12 stycznia 1993 r.

    W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

    PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    podaje do powszechnej wiadomości:

    W dniu 12 stycznia 1993 r. została podpisana w Kijowie Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych w następującym brzmieniu:

    UMOWA

    między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o stosunkach prawnych na polsko-ukraińskiej granicy państwowej oraz współpracy i wzajemnej pomocy w sprawach granicznych

    Rzeczpospolita Polska i Ukraina:

    - kierując się pragnieniem rozwijania i umacniania przyjacielskich stosunków z korzyścią dla obu Państw i ich narodów,

    - realizując zasady i cele Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, podpisanego w Warszawie dnia 18 maja 1992 r.,

    - dążąc do określenia i utrzymania należytych stosunków prawnych na granicy między obu Państwami,

    zgodziły się na następujące postanowienia:

    ROZDZIAŁ I

    Przebieg, oznakowanie i utrzymanie granicy

    Artykuł 1

    1. Umawiające się Strony, stojąc na gruncie nienaruszalności granic państwowych, potwierdzają przebieg linii granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą, ustalonej w Umowie między Rzecząpospolitą Polską i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej, podpisanej dnia 16 sierpnia 1945 r.. Umowie między Rzecząpospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych, podpisanej dnia 15 lutego 1951 r. …

    Zatem Umowa ta może być uznana za nieważną prawnie, bo :

    1. 16 sierpnia 1945 roku istniał legalny Rząd Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, który żadnej umowy granicznej z ZSRR nie podpisał,

    2. Stroną umowy z ZSRR z dnia 15 lutego 1951 roku nie był Rząd niepodległej Rzeczypospolitej, lecz marionetkowy,promoskiewski Rząd PZPR-u .

    3. Po upływie 50 lat umowa trzech mocarstw z Jałty o oddanie Polski w strefę wpływów ZSRR przestała obowiązywać.

    4. Sukcesorem prawnym ZSRR jest Rosja, a nie Ukraina, a zatem dawne umowy z ZSRR nie mogą być podstawą prawną do umów z Ukrainą !

    To, że powrót Lwowa i Stanisławowa i Wilna, oraz powiększenie terytorium RP po rozpadzie ZSRR było możliwe nie tylko teoretycznie wykazali Niemcy, którzy doprowadzili do unicestwienia porozumień z Jałty w sprawie terytorium Niemiec !!!

    Politycy RFN zupełnie inaczej rozmawiali z Gorbaczowem i z Jelcynem !!!

    RFN dokonało przy pomocy silnej marki niemieckiej (DM) tego, czego się w historii Europy nie udało dokonać żadnemu państwu bez rozlewu krwi. Politycy RFN zdołali wykupić od ZSRR wolność dla okupownej przez Armię Czerwoną od 1945 roku części terytorium Niemiec, oraz formalnie okupowanego przez USA,Francję i Wielką Brytanię- Berlina Zachodniego.
    Zanim jednak nastąpiło Deutsche Wiedervereinigung, odbyło się szereg konferencji międzynarodowych :
    5 maja 1990 roku w Bonn,

    22 czerwca 1990 w Berlinie,

    17 lipca 1990r. w Paryżu (w tej konferencji brała udział również Polska),

    i wreszcie ta najważniejsza 12września1990r w Moskwie, historyczna konferencja z udziałem ZSRR, Anglii Francji i USA, oraz…NRD i RFN, zwana „konferencją dwa plus cztery”.

    Opowiadane obecnie na całym świecie bzdury o tym, że Niemcy się zjednoczyły, bo dzielni berlińczycy podzielonego kraju rozebrali wysoki mur, nie mają nic wspólnego z prawdą historyczną !

    Podstawą zjednoczenia Niemiec był bowiem moskiewski Traktat dwa plus cztery, który ustalał :

    Zjednoczone Niemcy obejmą obszar RFN i NRD oraz obie części Berlina.

    Obecne granice są ostateczne, tzn. Niemcy zrzekają się roszczeń wobec innych krajów (granica na Odrze i Nysie zostaje potwierdzona).

    Niemcy potwierdzają uznanie pokoju i rezygnują z broni atomowej, chemicznej i biologicznej.

    Wielkość niemieckiej armii zostanie zredukowana z 500 do 370 tys. żołnierzy.

    ZSRR wycofa swoje wojska z NRD najpóźniej do 1994 roku.

    Na terenie NRD nie mogą stacjonować wojska NATO oraz nie można umieszczać tam rakiet.
    Zakończenie podziału Berlina.

    Zjednoczone Niemcy uzyskają pełną suwerenność.

    Umowę podpisali ministrowie spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher z RFN, Lothar de Maiziere z NRD, Roland Dumas z Francji, Eduard Szewardnadze z ZSRR, Douglas Hurd z Wielkiej Brytanii i James Baker z USA.

    Cały koszt wyprowadzenia wojsk radzieckich z NRD łącznie z wydatkami na budowę w Rosji mieszkań dla krasnoarmiejców wzięła na siebie RFN .

    Nie będą pisał ile jeszcze marek niemieckich popłynęło do ZSRR i ile euro płynie nadal do Rosji na przykład na gazociąg pod Bałtykiem w ramach tajnego protokołu, który został 20 lat temu podpisany bilateralnie między Eduardem Szewardnadze a Hansem Dietrichem Genscherem, bo treść tego protokołu należy do najpilniej strzeżonych tajemnic zarówno w RFN jak i w Rosji i nie miałem możliwości go przeczytać.

    Na fakt istnienia tego tajnego protokołu wskazują wydarzenia, które nastąpiły już po zjednoczeniu .

    RFN stało się największym orędownikiem interesów Rosji wewnątrz całej Unii Europejskiej .

    Dawni agenci Stasi zostali wprawdzie zdemaskowani, ale żaden z nich nie trafił do więzień niemieckich za działalność antydemokratyczną .

    Żaden z oficerów politycznych w armii NRD, ani żaden niemiecki agent KGB czy GRU nie trafił do więzienia.

    Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder zgodził się objąć stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej konsorcjum budującego gazociąg pułnocny pod Bałtykiem z pominięciem terytorium Polski. Taka demonstracja polityczna uległości RFN wobec Rosji nie mogła być przypadkowa.

    Obecna kanclerz RFN Angela Dorothea Merkel ( z domu Kasner) pochodzi z NRD, a lobby NRD (czyli prorosyjskie) ma dominującą pozycję w elitach władzy obecnego RFN i jest gwarantem dla przyjaznego nastawienia do Putina i jego kliki.

    Wiele wskazuje na to, że wpływowa Erika Steinbach ( z domu Hermann) była agentką ( Stasi lub KGB) i wcale nie jest wykluczone, że steruje „Ruchem Wypędzonych” jako agentka FSB(Federalnych Służb Bezpieczeństwa) Rosji .

    Prawdziwa cena polityczna ( i finansowa) za zjednoczenie Niemiec pozostaje nadal okryta tajemnicą, tak samo jak tajemnicą pozostają nazwiska tych naszych polityków, którzy po 1989 roku oddali Ukraińcom Lwów i Stanisławów !!!

    Ciekawe, że na zjednoczeniu Niemiec zyskali terytorialnie zarówno Ukraińcy jak Litwini, Białorusini, Łotysze i Estończycy ( których terytoria wchodziły w skład ZSRR), ale nie zyskała nic Polska !

    Skoro było możliwe zjednoczenie Niemiec (które wywołały II Wojnę Światową) z Berlinem Dreznem i Lipskiem, , to tym bardziej było możliwe zjednoczenie Polski ze Lwowem, Stanisławowem i Wilnem, bo to Polska jako pierwsza stawiła czoło hitleryzmowi, nazizmowi i sowietyzmowi !

    Jednak jak widać, Pakt Ribbentrop-Mołotow oraz Jałta obowiązują po 1990 roku już tylko wobec Polski !

    Rajmud Pollak

    Artykuł ten wydrukował tygodnik „Śląska gazeta” w nr22 z30października –3 listopada 2011r

  • godnie z twoją rada zamieniłem sugerowane Rosja-ukraina , rosyjskie-ukraińskie otrzymałem komunikat: Error 404 strona nie istnieje

  • Typowa ruska propaganda z ruskiej sieci.

  • Nie napisano ze koszt dzierżawy statku terminala to ok.700mln.$ czyli ponad 5 mln.$ miesięcznie.Do tego transport gazu z Kataru.Dystrybucja.Kredyty.Wcale te 500mln.m3 nie będzie takie tanie.Wogole jest dużo w prasie pisane o "sukcesach" litewskiej polityki i gospodarki.Jutro wybory prezydenckie wiec nie może być inaczej.Potem wybory do europarlamentu wiec festiwal sukcesow i osiagniec będzie trwal.

  • Właściwie to już podpada bardziej pod zdradę i celowe osłabianie obronności państwa

  • "Rosja szanuje inne narody, ale prosił, by szanować rosyjskie prawa do "historycznej sprawiedliwości i do prawa do samostanowienia"
    zamień Rosja na Ukraina i rosyjskie na ukraińskie. ;)
    Wszyscy korzystają z tych samych szablonów.

  • @amstaf358: Zgadzam się z Panem w 100%.Moze gdzies się narodzil już Marszalek nr.dwa.Zastanawia mnie tez jak latwo daje się omamić polski wyborca.80% składam na barki braku znajomości historii własnego kraju.Z drugiej strony niby gdzie mieliby się o niej dowiedzieć.Nieliczni czytają inna prase niż GW czy ogladaja TVP Historia zamiast TVN.

  • Co by nie powiedzieć, mieszkańcy Krymu na szczególnie zmartwionych faktem okupacji nie wyglądają... Albo w takim razie trzeba zweryfikować definicję słowa "okupacja", albo - albo to nie ma nic wspólnego z okupacją...

  • Jak zwykle te same wyświechtane frazesy i ..głupoty...tą szajkę faszystów ..zboczeńców z Kijowa uznaje cały normalny świat prócz..... nielicznych nawiedzonych sowietologów i pro moskiewskich poddanych...

  • Jestem skłonny zgodzić się z szanownym panem co do tych szumowin Litewskich ,ale żeby było tak jak pan napisał musimy mieć rząd z jajami i ..stanowczego..prezydenta ,nie figuranta...ta obecna ekipa to ...sztuka z którą się nic nie da zrobić..

  • Panie uri: wyrazy uznania za spostrzegawczość. Pan vanderBrook traci panowanie nad sobą. Rozpoczyna serię wyzwisk którymi "rzyga" z bezsilności na tym Forum. Ciekawe Panowie dlaczego jaczejka propagandy wielkoruskiej tak pędzi swoich agentów do roboty? To już jakiś obłęd, gubią się agenci i ich zespół. Jest to dla mnie wysoce niepokojące, czyżby znowu szykowała się kolejna agresja Rosji na terytorium Ukrainy?. Sprawa chyba wyjaśni się w przyszłym tygodniu. Kurcze, ta wsypa rosyjskiego agenta umknęła mojej uwadze.

  • Polski prezydent Litwy to murowane kilkaset zgonów na atak serca
    wśród litewskich fanatycznych nacjonalistów.

    tagore

  • Widać ,że Kaliningradzki biznesik i Gubernator dbają o spolegliwość polskiej policji
    i lokalnych Polityków. A wszyscy zdziwieni zachowaniem Ukraińskiej policji.

    tagore

  • To nie jest czołg to jest jedna z wersji bojowego wozu piechoty inaczej infantry fighting vehicle BMP-1 jakich powstało mnóstwo po roku 1965.

  • Przepraszam.Nie chciałem by było trzy razy.

  • Cdn.:Z Polska brak realizacji postanowien traktatowych z 1994r..Minelo 20 lat i dalej sa szykany wobec podwojnych nazw ulic i miejscowości gdzie Polacy stanowią ponad 20% czy nawet 80% mieszkancow.Brak pisowni nazwisk w ojczystym jezyku.A wiadomo ze nazwisko i imie sa przypisane do każdego człowieka od urodzenia.Wysokie kary nakładane na Polakow którzy jednak stosuja przywileje mniejszościom przyznane w UE dla wszystkich państw.Tym i Litwy.Ta nagminnie ignoruje te przepisy.Kolejny skandal to likwidowanie polskiego szkolnictwa na Litwie.Zaprowadzil to poprzedni rząd p.Kubiliusa przy poparciu i to wysokim pani prezydent Grzybowskiej która jeszcze nie tak dawno chwalila się na prawo i lewo ze konczyla studia razem z p.Putinem.Zapomniala jednak dodac ze jako I sekretarz organizacji partyjnej w Uniwersytecie Wilenskim jeszcze w 1990r.zbierala składki na litewska KPZR.Kolejni "przyjaciele" braci Kaczynskich i Tuska to panowie Landsbergis,Garszwa,Ozoalis którzy nienawidzą Polakow co za każdym razem daja to do zrozumienia.Kolejna glupota Kaczynskich to zakup Rafinerii Mozdzejki za kwote prawie 2.5mld.$ Ta sama która Litwini dali w prezencie amerykańskiej firmie Williams a ta sprzedala za grosze Jukosowi.Przeplacono za nia trzy krotnie bo druga firma z Kazachstanu dawala cos ponad 600mln.$.Mialo to "zcementowac" przyjazn ze "strategicznym litewskim partnerem"(tylko idiota mogl cos tak nazwac).Litwini w podzięce gdy ORLEN przejal 100% akcji rozebrali odcinek kolejowych torow (17km) z Mozdzejek do lotewskiej granicy bo Lotwa dawala o 30% tanszy transport kolejowy do portu w Windawie.Tanszy portowy załadunek na statki.Orlen z tamtej rafinerii wysyla do USA,Kanady i Ameryki południowej wysokiej klasy oleje,smary i inne wyroby ropopochodne.Od ponad 8 lat litewskie koleje państwowe nie sa w stanie "odbudowac" tej linii kolejowej i doja ORLEN ile się da.Ostatnio było to 94mln.$ strat.Rowniez Litwa nie wyraza zgody na budowę Rurociagu do Klajpedy co znacznie zmniejszyloby koszty transportu.Za misje naszych lotnikow w ochronie litewskiego nieba nie placa ani centa.Sami pobierając opłaty za lotnisko.Nagonki na nasze art.spozywcze(mieso,warzywa,owoce i słodycze) sa trujące.Jedyny Polski Dom Dziecka w Podebrodziu okazal się za maly na 200 dzieciakow,wiec już czesc wyslali już do litewskich w celu lituanizacji.Dom Dziecka w Podebrodziu to duza polska przedwojenna szkola wybudowana na Wilenszyznie na czesc Marszalka Pilsudskiego.Duza stolowka,swietlica oraz plac zabaw.Niedaleko Zulow - miejsce urodzin Marszalka(jakies 12km)
    Litwa jest nam potrzebna jak wrzod na d....Pozytku z niej zadnego a sama uważa się za pepek swiata. Armia - żadna.Gospodarka - żadna.Przyjaciel - żaden.Jej glos jest tyle samo wart co Lotwy czy Estonii,a kraje te sa nam dużo bardziej zyczliwsze niż Litwa.Trzeba zacząć ich traktować jak powietrze.Zero kontaktow na poziomie rzadowym i prezydenckim.Zadnych inwestycji a i te które sa deficytowe po prostu sprzedać.Nawet Mozdzejki ze strata,bo będziemy do nich dokladac z roku na rok coraz więcej.Inwestowac tylko w Wilenszczyzne.Pomoc i to duza rodakom tam mieszkającym.W gminie Punsk gdzie mieszka mniejszość litewska zacząć budowac obiekty strazy granicznej oraz mieszkan dla zolnierzy i ich rodzin.Za kilka lat nie będzie już tam litewskiej mniejszości.Po prostu robic wszystko to samo co Litwini robia nam i naszym rodakom.Zadnych wspólnych polsko-litewsko-ukraińskich batalionow czy brygad.Po Ukraincach już widać jacy to waleczni "rycerze" co oddaja bron i przechodzą na rosyjska strone,a Litwini niczego lepsi.W 1919r i 1920 pozwolili dwukrotnie Ruskim wejść do Polski a potem wyjść.Nie ma gwarancji ze litvusy razem z banderowcami nie wyrzna polskiej części brygady a potem z Ruskimi znow rusza na Warszawe.

  • Cdn.:Z Polska brak realizacji postanowien traktatowych z 1994r..Minelo 20 lat i dalej sa szykany wobec podwojnych nazw ulic i miejscowości gdzie Polacy stanowią ponad 20% czy nawet 80% mieszkancow.Brak pisowni nazwisk w ojczystym jezyku.A wiadomo ze nazwisko i imie sa przypisane do każdego człowieka od urodzenia.Wysokie kary nakładane na Polakow którzy jednak stosuja przywileje mniejszościom przyznane w UE dla wszystkich państw.Tym i Litwy.Ta nagminnie ignoruje te przepisy.Kolejny skandal to likwidowanie polskiego szkolnictwa na Litwie.Zaprowadzil to poprzedni rząd p.Kubiliusa przy poparciu i to wysokim pani prezydent Grzybowskiej która jeszcze nie tak dawno chwalila się na prawo i lewo ze konczyla studia razem z p.Putinem.Zapomniala jednak dodac ze jako I sekretarz organizacji partyjnej w Uniwersytecie Wilenskim jeszcze w 1990r.zbierala składki na litewska KPZR.Kolejni "przyjaciele" braci Kaczynskich i Tuska to panowie Landsbergis,Garszwa,Ozoalis którzy nienawidzą Polakow co za każdym razem daja to do zrozumienia.Kolejna glupota Kaczynskich to zakup Rafinerii Mozdzejki za kwote prawie 2.5mld.$ Ta sama która Litwini dali w prezencie amerykańskiej firmie Williams a ta sprzedala za grosze Jukosowi.Przeplacono za nia trzy krotnie bo druga firma z Kazachstanu dawala cos ponad 600mln.$.Mialo to "zcementowac" przyjazn ze "strategicznym litewskim partnerem"(tylko idiota mogl cos tak nazwac).Litwini w podzięce gdy ORLEN przejal 100% akcji rozebrali odcinek kolejowych torow (17km) z Mozdzejek do lotewskiej granicy bo Lotwa dawala o 30% tanszy transport kolejowy do portu w Windawie.Tanszy portowy załadunek na statki.Orlen z tamtej rafinerii wysyla do USA,Kanady i Ameryki południowej wysokiej klasy oleje,smary i inne wyroby ropopochodne.Od ponad 8 lat litewskie koleje państwowe nie sa w stanie "odbudowac" tej linii kolejowej i doja ORLEN ile się da.Ostatnio było to 94mln.$ strat.Rowniez Litwa nie wyraza zgody na budowę Rurociagu do Klajpedy co znacznie zmniejszyloby koszty transportu.Za misje naszych lotnikow w ochronie litewskiego nieba nie placa ani centa.Sami pobierając opłaty za lotnisko.Nagonki na nasze art.spozywcze(mieso,warzywa,owoce i słodycze) sa trujące.Jedyny Polski Dom Dziecka w Podebrodziu okazal się za maly na 200 dzieciakow,wiec już czesc wyslali już do litewskich w celu lituanizacji.Dom Dziecka w Podebrodziu to duza polska przedwojenna szkola wybudowana na Wilenszyznie na czesc Marszalka Pilsudskiego.Duza stolowka,swietlica oraz plac zabaw.Niedaleko Zulow - miejsce urodzin Marszalka(jakies 12km)
    Litwa jest nam potrzebna jak wrzod na d....Pozytku z niej zadnego a sama uważa się za pepek swiata. Armia - żadna.Gospodarka - żadna.Przyjaciel - żaden.Jej glos jest tyle samo wart co Lotwy czy Estonii,a kraje te sa nam dużo bardziej zyczliwsze niż Litwa.Trzeba zacząć ich traktować jak powietrze.Zero kontaktow na poziomie rzadowym i prezydenckim.Zadnych inwestycji a i te które sa deficytowe po prostu sprzedać.Nawet Mozdzejki ze strata,bo będziemy do nich dokladac z roku na rok coraz więcej.Inwestowac tylko w Wilenszczyzne.Pomoc i to duza rodakom tam mieszkającym.W gminie Punsk gdzie mieszka mniejszość litewska zacząć budowac obiekty strazy granicznej oraz mieszkan dla zolnierzy i ich rodzin.Za kilka lat nie będzie już tam litewskiej mniejszości.Po prostu robic wszystko to samo co Litwini robia nam i naszym rodakom.Zadnych wspólnych polsko-litewsko-ukraińskich batalionow czy brygad.Po Ukraincach już widać jacy to waleczni "rycerze" co oddaja bron i przechodzą na rosyjska strone,a Litwini niczego lepsi.W 1919r i 1920 pozwolili dwukrotnie Ruskim wejść do Polski a potem wyjść.Nie ma gwarancji ze litvusy razem z banderowcami nie wyrzna polskiej części brygady a potem z Ruskimi znow rusza na Warszawe.

  • Cdn.:Z Polska brak realizacji postanowien traktatowych z 1994r..Minelo 20 lat i dalej sa szykany wobec podwojnych nazw ulic i miejscowości gdzie Polacy stanowią ponad 20% czy nawet 80% mieszkancow.Brak pisowni nazwisk w ojczystym jezyku.A wiadomo ze nazwisko i imie sa przypisane do każdego człowieka od urodzenia.Wysokie kary nakładane na Polakow którzy jednak stosuja przywileje mniejszościom przyznane w UE dla wszystkich państw.Tym i Litwy.Ta nagminnie ignoruje te przepisy.Kolejny skandal to likwidowanie polskiego szkolnictwa na Litwie.Zaprowadzil to poprzedni rząd p.Kubiliusa przy poparciu i to wysokim pani prezydent Grzybowskiej która jeszcze nie tak dawno chwalila się na prawo i lewo ze konczyla studia razem z p.Putinem.Zapomniala jednak dodac ze jako I sekretarz organizacji partyjnej w Uniwersytecie Wilenskim jeszcze w 1990r.zbierala składki na litewska KPZR.Kolejni "przyjaciele" braci Kaczynskich i Tuska to panowie Landsbergis,Garszwa,Ozoalis którzy nienawidzą Polakow co za każdym razem daja to do zrozumienia.Kolejna glupota Kaczynskich to zakup Rafinerii Mozdzejki za kwote prawie 2.5mld.$ Ta sama która Litwini dali w prezencie amerykańskiej firmie Williams a ta sprzedala za grosze Jukosowi.Przeplacono za nia trzy krotnie bo druga firma z Kazachstanu dawala cos ponad 600mln.$.Mialo to "zcementowac" przyjazn ze "strategicznym litewskim partnerem"(tylko idiota mogl cos tak nazwac).Litwini w podzięce gdy ORLEN przejal 100% akcji rozebrali odcinek kolejowych torow (17km) z Mozdzejek do lotewskiej granicy bo Lotwa dawala o 30% tanszy transport kolejowy do portu w Windawie.Tanszy portowy załadunek na statki.Orlen z tamtej rafinerii wysyla do USA,Kanady i Ameryki południowej wysokiej klasy oleje,smary i inne wyroby ropopochodne.Od ponad 8 lat litewskie koleje państwowe nie sa w stanie "odbudowac" tej linii kolejowej i doja ORLEN ile się da.Ostatnio było to 94mln.$ strat.Rowniez Litwa nie wyraza zgody na budowę Rurociagu do Klajpedy co znacznie zmniejszyloby koszty transportu.Za misje naszych lotnikow w ochronie litewskiego nieba nie placa ani centa.Sami pobierając opłaty za lotnisko.Nagonki na nasze art.spozywcze(mieso,warzywa,owoce i słodycze) sa trujące.Jedyny Polski Dom Dziecka w Podebrodziu okazal się za maly na 200 dzieciakow,wiec już czesc wyslali już do litewskich w celu lituanizacji.Dom Dziecka w Podebrodziu to duza polska przedwojenna szkola wybudowana na Wilenszyznie na czesc Marszalka Pilsudskiego.Duza stolowka,swietlica oraz plac zabaw.Niedaleko Zulow - miejsce urodzin Marszalka(jakies 12km)
    Litwa jest nam potrzebna jak wrzod na d....Pozytku z niej zadnego a sama uważa się za pepek swiata. Armia - żadna.Gospodarka - żadna.Przyjaciel - żaden.Jej glos jest tyle samo wart co Lotwy czy Estonii,a kraje te sa nam dużo bardziej zyczliwsze niż Litwa.Trzeba zacząć ich traktować jak powietrze.Zero kontaktow na poziomie rzadowym i prezydenckim.Zadnych inwestycji a i te które sa deficytowe po prostu sprzedać.Nawet Mozdzejki ze strata,bo będziemy do nich dokladac z roku na rok coraz więcej.Inwestowac tylko w Wilenszczyzne.Pomoc i to duza rodakom tam mieszkającym.W gminie Punsk gdzie mieszka mniejszość litewska zacząć budowac obiekty strazy granicznej oraz mieszkan dla zolnierzy i ich rodzin.Za kilka lat nie będzie już tam litewskiej mniejszości.Po prostu robic wszystko to samo co Litwini robia nam i naszym rodakom.Zadnych wspólnych polsko-litewsko-ukraińskich batalionow czy brygad.Po Ukraincach już widać jacy to waleczni "rycerze" co oddaja bron i przechodzą na rosyjska strone,a Litwini niczego lepsi.W 1919r i 1920 pozwolili dwukrotnie Ruskim wejść do Polski a potem wyjść.Nie ma gwarancji ze litvusy razem z banderowcami nie wyrzna polskiej części brygady a potem z Ruskimi znow rusza na Warszawe.

  • Narodowa Polityka powinna być oparta na zwalczaniu doktryny Giedroycia i wyciągnięcia odpowiednich konsekwencji w stosunku do polityków winnych tej zbrodni. http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/02/republika-wschodniej-polski-w-1989-roku/..... http://blogi.newsweek.pl/Tekst/historia/594471,kto-z-polskich-politykow-oddal-ukrainie-lwow-po-1989-roku-a-litwie-wilno.html

  • KU ROZWADZE: Tak dla zasady wszystkim zdrowo myślącym do rozwagi podaję fakt że celowo i z premedytacją zupełnie pomijane są ofiary ukraińskich mordów i to w większości przypadków dokonywane przez miejscową dzicz na Polskich uciekinierach z ziem na które wkraczali Niemcy w 1939 r . Na żołnierzach armii Wrześniowej i na póżniejszych ,w latach 1939 1941 , uciekinierach próbujących przebić się na Węgry. Przeważająca część tych mordów nawet nie jest znana ofiary pogrzebane są w nieoznaczonych i nieznanych miejscach. Wiem o przypadku gdzie w czasach ZSRR przy usuwaniu kopca pamięci o UPA w jego podstawie znaleziono szczątki nieznanego Polskiego Oficera bestialsko zamordowanego przez czerń.Polecam bardzo ciekawy artykuł o obecnym stosunku ukraińców do Polaków http://lubczasopismo.salon24.pl/alarm/post/522407,jeb-ich-mac-lachy-pryjechali-mogilek-szukaja.

  • Jest to powazny problem do rozwiazania. Problem, ktorym sie dotychczas polskie wladze slabo zajmowaly, juz od poczatku III RP, kiedy trzeba bylo wprowadzic nacisk i konsekwentnie pilnowac co robia wladze w Wilnie. Mam tylko nadzieje, ze jesli Polska zacznie prowadzic prawidlowa polityke wzgledem ochrony Polakow na Litwie i wzgletem wladzlitewskich, to okaze sie, ze wielu Litwinow przychyli sie naszej stronie i odrzuci te "nowolitewskie wladze".

  • ładnie napisane a do tego zgrabnie politycznie zaargumentowane. Tak trzymać i żałuje że nie mogę być!Mam nadzieje że będą inni. powodzenia!

  • Panie Polmont, proszę uważnie przeczytać wypowiedzi "van coś tam" które zaprzeczają przyjętym formom dyskusji. Byłbym wdzięczny gdyby Pan raczył to przeczytać ze zrozumieniem. Co innego poglądy, a co innego forma dyskusji i jej cel.

  • polmont 10 May 2014, 11:16 Gazprom chce przedpłat od Ukraińców

    Do "Tutejszym": Czy jest to to w ogóle możliwe czy pan to potrafi nie obrażać innych o odmiennych poglądach niż pana. Proszę nie sprowadzać dyskusji do poziomu rynsztokowego. Byłbym wdzięczny !

  • Panie uri dziękuję za link. Czytałem, potwierdza to moje obserwacje, choć szczerze mówiąc, nie mam zaufania do newsweek.pl. Redaktor naczelny ...........

  • Jeszcze do Pana wilka.
    Nie wiem, czy Pan zwrócił uwagę, że "vanderBrook" w stosunku do wydarzeń, które miały miejsce w dniu bieżącym w postach po godz. 22.00 pisze "wczoraj". Nie poinformowali na kursach w Akademii im. Felka D. o różnicach, wynikających ze stref czasowych, albo ktoś spał na wykładach?

  • Panie wilk, trochę zawyżyłem, bo chodziło nie o dolary, ale o złote (równowartość oczywiście). W sumie w przeliczeniu na wiaderka wódki nadal sporo, co pozwala upijać się do nieprzytomności dzień w dzień (w warunkach rosyjskich, jak wspomniałem). Służę linkiem:

    http://swiat.newsweek.pl/wynajeci-rosjanie-cyber-bombarduja-polski-internet-newsweek-cyberatak,artykuly,281538,1.html

  • Może nie na temat ale.
    Dlaczego ubili Muzyczko ? Kto wie?.
    Może panowie Uri; Tutejszym mi to wyjaśnią?.

    A może to.
    Kto drukuje $, kto Euro, kto Funta i zł.?
    Drukarze kłócą się z sobą czy współpracują w poszukiwaniu rynków zbytu?
    Jak to jest że drukarz dostaje Życie za papier zachlapany farbą?

    Proszę o wyjaśnienie na ile papieru w/w panowie wyceniają swoje życie, a na ile swoich wstępnych i potomków. Drukarnia, papier i farba, tak niewiele do boskości, do bycia Bogiem.

    Pytam, podobno hurtem taniej.

  • Wystarczy poczytać wypociny "van coś tam" , zastanowić się, o co tu chodzi, jakim językiem włada, nie ma polskiej czcionki, jaki jest styl tych wypowiedzi, nawet używa języka ukraińskiego, którego nie znam, ale tłumaczenie na google od razu wskaże użyty język. Panie " uri " skąd ta wiadomość, że " Łubianka płaci za proputinowski trolling 2400$/m-c. " ?? Ciekaw jestem informacji na ten temat.

  • vanderbrook 10 May 2014, 08:44 Nie chciał Rosjan – weszła policja

    Czesciowo jego wina. Nie musial ich wpuszczac, uprzejmiaczek.

  • Tutejszym, znow nie ad rem i argumentow brak. Jak to w Izraelu mowicie 'buena rega hasrak.'

  • Panie JKM_ci: pojawienie sie faszystow na tym forum moze oznaczac, ze forum to zyskalo slawe jako antyfaszystowska ostoja. Jest ich mniej niz sie wydaje bo wpisuja sie ci sami ludzie pod roznymi pseudonimami. Kilka dni temu zdemaskowalem ''wilka' jako 'raula.' Przed chwila 'uri' zdemaskowal sie jako 'Tutejszym.' Przypetali sie aby nas zniechecac. Im bardziej sie staraja, tym wiekza zabawa. Nie uda sie. No pasaran. Jak napisal Luter, 'Hier stehe ich. Ich kann nicht anders.'

  • Banderowski cham Tutejszym wlasnie sie zdradzil, ze ma alter ego 'uri' bo wsciekly znow sie zlorzeczeniami wyrzygal reagujac na wpis adresowany do 'uri'. Teraz Tutejszym pewnie szybko sie wpisze jako 'uri', starajac sie naprawic potkniecie. Za pozno. Cham (nie)Tutejszym/uri jest zdemaskowany. Powiedzenie pana Zagloby, gdy sie budzil, ciagle wazne.

  • To dziwne, a wręcz niemożliwe, żeby armia cywilizowanego kraju wspierała bandytów. Coś musiał Pan pokręcić. Ja natomiast czytałem, że armia Izraela wysłała 300 instruktorów dla wsparcia sił rządowych. Pewnie też kłamstwo, ale zdecydowanie inteligentniejsze.