@Tutejszym: 16.09.2014 06:48). Ty idioto z nimi chcesz rozmawiać !!!! Ich trzeba ponownie zebrać w obozie w Jaworznie i wysłać jednym pociągiem na ukrainę oni nigdy się nie zmienią bo zakazuje im tego dekalog Doncowa . Przestań pić ten kiepskiej jakości alkohol bo twój bełkot jest nie do przyjęcia..............................................................................................................Ankieta w j.polskim
1. Data wywiadu: 23.01.2009 2. Numer kolejny: 0025
3. Dane osobowe uczestnika /uczestników wywiadu: Błoński Makary, Błońska Anna z domu Racka, urodzona 16.07.1916 r.; urodzony 06.02.1910 r.
11-500 Giżycko, województwo warmińsko-mazurskie
Polska - Польща
4. Data urodzenia: 06.02.1910 5. Miejsce urodzenia: Żurawce, pow. Tomaszów Lubelski
B. NAJBLIŻSZA RODZINA I STRONY RODZINNE
1.1. Miejsce zamieszkania przed przesiedleniem: Żurawce pow. Tomaszów Lubelski
1.2. Miejsce zamieszkania - OPIS
(przed przesiedleniem): Duża wieś, około 800 numerów. Mieszkaliśmy tam od pokoleń.
2. Wiek w trakcie przesiedlenia: 37, 31 lat 3. Wyznanie: Grekokatolickie.
4. Stan najbliższej rodziny przed przesiedleniem: Córka Kasia, rocznik 1942
5. Ile osób zostało na miejscu: 0 6. Ile osób przesiedlono: 3
7. Ile osób zaginęło: 0
8. Ile osób innej narodowości /pochodzenia mieszkało we wsi: Dużo Polaków, 13 rodzin żydowskich 9. Jak ogólnie wyglądały kontakty z nimi? dobrze
10. Jak wyglądał pozostawiony majątek Pana/Pani rodziny: Dom, stodoła, obora, 3 morgi ziemi oraz zasiewy
C. PRZESIEDLENIE
1. Kiedy Panią/Pana wywieziono? 07.07.1947 2. Kiedy Panią/Pana przywieziono? 14.07.1947
3.1. Trasa przejazdu: Żurawce - wozy - Bełżec - pociąg - Lublin - pociąg - Olsztyn - pociąg - Giżycko - wozy – Rudziszki.
3.2. Trasa przejazdu (ewentualny opis rozszerzony): Pociąg zatrzymywał się raz dziennie, wtedy poiliśmy i karmiliśmy zwierzęta. Dawali nam zupę. Transportu pilnowało wojsko.
4. Czy wiedział Pan/Pani dokąd jedzie? nie
5. Czy ktoś z Państwa rodziny wrócił w rodzinne strony? nie, Tylko znajomi: Paweł Bida, Roman Biszko, Adam Pietnoczko
6.1. Przywiezione przedmioty - RELIGIJNE: Obraz, modlitewnik
6.2. Przywiezione przedmioty - CODZIENNEGO UŻYTKU: Ubrania, bielizna; koszule wyszywane podarowaliśmy chórowi „Czeremosz”
6.3. Przywiezione przedmioty - OSOBISTE: zdjęcia
6.4. Przywiezione przedmioty - DOKUMENTY: 2 kenkarty
6.5. Przywiezione przedmioty - INNE: Koń, krowa, 15 kur, pług, brony, beczka na zboże, motyki, siekiera, 2 łóżka, stół, magiel, 3 m pszenicy
7. Które z nich zachowały się do dziś?: Pług, brony, beczka - zostały w Rudziszkach. 7 lat temu stamtąd wyjechaliśmy do Giżycka. Obraz, książeczka do nabożeństwa.
8. Czy mógłby Pan/Pani przekazać je lub część z nich na rzecz muzeum?: Wszystkimi przedmiotami, które przywieźliśmy w 1947 opiekuje się nowy właściciel naszej dawnej nieruchomości w Rudziszkach. Ewentualne przekazanie ich do muzeum leży w jego gestii
9. Czy ukrył Pan/Pani jakieś przedmioty w miejscu skąd Panią/Pana wywieźli?: Sieczkarnię
D. NOWE MIEJSCE
1. Dokąd Państwa przesiedlono?: Rudziszki, pow. Węgorzewo
2. Co Państwu przydzielono?: Dom, obora, stodoła, 9 ha ziemi. Budynki i dom w stylu XIX-wiecznego folwarku. Dawano nam z przydziału cukier, mąkę. Zboże pod zasiewy trzeba było kupić.
3. Co Państwo zastaliście w nowym miejscu?: Wszystko było rozkradzione: brakowało mebli, okien, narzędzi gospodarskich. Budynki przytłaczały swoją wielkością w porównaniu do pozostawionych.
4. Czy na miejscu przesiedlenia odczuwali Państwo represje?: „Ubowcy” często podchodzili wieczorami pod nasze okna i podsłuchiwali. Sprawdzali także, czy w domu nie ma obcych ludzi. Raz byłem ukarany za to, że nie zgłosiłem się na społeczny czyn, który polegał na zbieraniu amerykańskiej stonki.
5. Kiedy i gdzie zaczęliście Państwo uczęszczać do cerkwi?: W 1938 r. zawarliśmy związek małżeński w Żurawcach. Ślubu udzielił ks. Tril. Pamiętamy, jak błogosławił nas na długie lata pożycia małżeńskiego. Pierwszy raz byliśmy w Chrzanowie w 1951 na „Czesnoho Chrеsta” (Święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego). Na „Jordan” jeździliśmy do Bań Mazurskich, gdzie wodę święcił ks. Boziuk. Potem jeździliśmy do Węgorzewa. Od 7 lat modlimy się w cerkwi w Giżycku.
6. Jakie są losy Państwa dzieci i rodzeństwa?: Dzieci urodziło nam się troje. Córka Kasia mieszka na starych ziemiach, na Mazurach synowie Adam i Jan.
7. Czy Pana/Pani dzieci znają język ukraiński?: Tak.
7.1. Jeżeli TAK - to gdzie się nauczył?y: W domu
7.2. Jeżeli NIE - to dlaczego?: ---------------
8. Czy Pana/Pani wnuki znają język ukraiński?: Tak.
8.1. Jeżeli TAK - to gdzie się nauczyły?: W domu
8.2. Jeżeli NIE - to dlaczego?: ---------------
9. Czy posiadacie Państwo zdjęcia nowego miejsca?:
E. KONTAKTY Z UPA
1.1. Czy we wsi były kryjówki UPA?: Tak.
1.2. Czy we wsi były kryjówki UPA (opis rozszerzony):? Między innymi pod naszą oborą
2. Jaki jest Pani/Pana stosunek do UPA?: Pozytywny.
3.1 Miałem kontakt z UPA: tak (oboje)
3.2 Byłem członkiem UPA: Tak.
3.3 Pomagałem/wspierałem UPA (dobrowolnie): tak (oboje, ale członkiem UPA był tylko Makary Błoński)
3.4 Ktoś z mojej rodziny był członkiem UPA: tak
4. Czy był Pan/Pani w posiadaniu broni przed przesiedleniem?: Tak. Zakopałem ciężki karabin maszynowy (był w bardzo dobrym stanie, celny na odległość 400 metrów).
5. Czy był Pan/Pani więziony?: nie
Ukraina z głowicami jądrowymi to by była dla Polski tragedia. Gdyby zażądali części Małopolski, kto by ich powstrzymał. Dziękujmy Bogu, że miłośnicy UPA i UON nie mają dostępu do broni atomowej.
To rzeczywiście pozytywny ruch. Z jednej strony odbiera argumenty dotyczące niewielkiej aktywności Polaków w sprawach dla nich ważnych a z drugiej stawia Panią Prezydent pod ścianą. Obawiam się jednak że sprawa zostanie "rozmyta" w ferworze z pozoru ważniejszych spraw (czyt. napiętej sytuacji międzynarodowej bądź zakusów Rosji). Tak czy inaczej to dobry czas by o tym mówić i podnosić kwestie autonomizacji, zwłaszcza w obliczu referendum Szkockiego...
Może coś dobrego wyniknie z ofensywy politycznej Rosji dla Polaków na Litwie.
Przyjęcie projektu ustawy o mniejszościach przedłożonego przez AWPL wytrąciło by argumenty z
rąk Rosjan w stosunku do Litwy.
TW "Tutejszym" vel Zbig Adamiec - Aribert Heim, Josef Mengele [...] i wielu innych rosyjskich intelektualistów..." Co za bydlak z ciebie i manipulator.
@krok:
16.09.2014 18:37 Jest to normalne bo i jedni i drudzy płacą za uzbrojenie a i tak nie dostają dostatecznie dużo żeby zakończyć konflikt pomiędzy sobą .A interes się kręci I O TO CHODZI. A nie o jakąś tam chorą ideę DEMOKRACJI.
@ krok:16.09.2014 18:30 Nie był bym do końca pewny. Gdybym Ja nie miał takiej pewności to nie użerałbym się z tym ścierwem na tym forum . Gdybym miał chęć do włuczenia się po Sądach wystarczyłoby złożyć wniosek w prokuraturze przeciwko miłośnikom ukrów na tym forum i mają grubo za uszami jak mówi moje wnuczka i dobry wyrok.Ze względu na przyszłość portalu i problemy dla Redakcji nie robię tego.Na razie!!!. Prawnik aż przebiera nogami na takie postępowanie przytuliłby niezłą kasę z odszkodowań.
Zachód w ogóle to jest dziwoląg intelektualny. Do niedawna wspierał finansowo i militarnie tych co krzyczeli allah akbar, teraz wspiera tych co walczą z krzyczącymi allah akbar. W przypadku ukrainy będzie to samo, wspiera nazistów z ukrainy, wykrzykujących chwała ukraini, by później szukać u ruska pomocy w walce z ukraińskim faszyzmem. Najgorsze to, że Polska cały czas jak chorągiewka na politycznym wietrze, bez troski o własny naród. Liczą się tylko interesy obcych państw, dbają o to elity z wiejskiej.
Jako młody człowiek byłem – ma się rozumieć – wielbicielem Józefa Piłsudskiego. Kiedy pojmuje się historię i politykę jako serię obrazków – bez wątpienia postać Marszałka, zwycięskiego wodza w wojnie 1920 roku jest nie do przebicia. Wybija się na pierwszy plan.
Jednak kiedy zaczyna się wgłębiać w późniejszy rozwój wydarzeń, klęskę w 1939 jaka poniosła Polska kierowana przez następców Marszałka, kiedy zaczyna się studiować historię gospodarczą dwudziestolecia, kiedy sięgnie się do wspomnień ówczesnych niezależnych publicystów jak Józef i Stanisław Mackiewiczowie, Władysław Studnicki, czy Adolf Bocheński obraz zaczyna się komplikować.
Piłsudski – wielkość i małostkowość
Obraz Piłsudskiego, jego następców – Rydza-Śmigłego, Mościckiego, Becka i całej epoki, staje się bardziej skomplikowany i – niespecjalnie – pozytywny.
Zaniedbania społeczne i gospodarcze okresu II Rzeczpospolitej, fatalna polityka wobec mniejszości, jeszcze gorsza polityka międzynarodowa, w której odgrywaliśmy rolę mocarstwa wcale mocarstwem nie będąc. No i potem straszliwa klęska z września 1939 r. i całej wojny, w której straciliśmy połowę terytorium i 6 mln obywateli. Wytrzebiona została elita narodu, która ginęła w Palmirach, Katyniu, w warszawskim powstaniu.
W jakimś sensie te wydarzenia miały swoje praprzyczyny w metodzie rządzenia jaką przyjął Józef Piłsudski po zamachu majowym. W osobistym rozstawianiu ludzi po kątach wedle własnego widzimisię, pobłażliwości dla swoich „legunów”, klakierów, którzy go otaczali, a eliminowaniu siłowym przeciwników, którzy często mieli dla Polski ogromne zasługi. Zupełną hańbą okrywa Piłsudskiego Bereza, los generała Tadeusza Rozwadowskiego, morderstwo generała Zagórskiego. A traktowanie Witosa, Korfantego – całej rzeszy ludzi, bez których nie byłoby niepodległości w 1918 r.!
To wszystko są cienie postaci człowieka, który rzeczywiście uratował nas w 1920 przed skomunizowaniem i zniszczeniem. Jak łatwo przejść od wielkości do małości! Napoleon swoją klęskę w 1812 r. skwitował bon-motem: „Du sublime au ridicule” – od wzniosłości do śmieszności. W przypadku Polski nie skończyło się na śmieszności. Skończyło się hekatombą lat 1939-45 i utratą niepodległości na pół wieku. [To teraz mamy niepodległość? Dobrze wiedzieć. - admin]
Roman Dmowski
Twórca i ideolog Narodowej Demokracji, twórca nowoczesnego nacjonalizmu, poseł do rosyjskiej Dumy, polskiego parlamentu, minister spraw zagranicznych RP w pierwszym okresie, – człowiek ze wszech miar wybitny. Autor wielu prac, stworzył potężny Ruch Narodowy – najsilniejszą formację polityczną II RP. Stworzył całą szkołę polskiego myślenia realnego o polityce, której centralnym punktem był interes narodowy Polaków. Nie żadne mesjanizmy, nie „za wolność waszą i naszą” – tylko chłodny, wykalkulowany interes gospodarczy, społeczny i polityczny Narodu Polskiego.
Dmowski był przeciwnikiem powstań, rewolucji – był za to ideologiem pracy społecznej, budowania siły gospodarczej Narodu, wykorzystywania wszystkich ku temu możliwości. To idee Dmowskiego i zwolennicy jego myśli obudzili masy polskie na przełomie XIX i XX wieku, pociągnęli je ku Polsce i zbudowali zręby świadomego społeczeństwa. Bez tej pracy Józefowi Piłsudskiemu nie udały by się żadne legiony.
U progu swej politycznej działalności, w końcu XIX w., Dmowski był zdecydowanym zwolennikiem współpracy z Rosją. Wskazywał, że Polacy w wielkim cesarstwie rosyjskim, zapóźnionym cywilizacyjnie i gospodarczo mogą odegrać wybitną rolę. Wykorzystać słabości tego państwa nie do tego, żeby je obalać, ale żeby poprawiając jego funkcjonowanie samemu robić interesy, budować polską siłę gospodarczą na handlu z ogromną Rosją, na robieniu karier w administracji, w armii, w kulturze.
Rosja nam nie zagraża, bo stoi cywilizacyjnie od nas niżej – uważał Dmowski. Zagrażają nam Niemcy, którzy są zorganizowaną, żelazną machiną nastawioną do nas wrogo. W Rosji możemy wykorzystać szanse i się wzmocnić, w Niemczech zawsze będziemy skazani na zagładę – gospodarczą, kulturową a w końcu i zagładę narodową.
Na początku XX wieku Polacy w zaborze rosyjskim odzyskali autonomię utraconą po Powstaniu Styczniowym, Dmowski został posłem do rosyjskiego parlamentu – Dumy, Polacy robili kariery gospodarcze, finansowe, w armii rosyjskiej. Nie było żadnych szykan. Liberalna rosyjska inteligencja patrzyła na Polaków z szacunkiem. Dmowski jako polityk tworzył skierowaną do cara i jego otoczenia ofertę polityczną – „My Polacy chcemy z Wami współpracować. Nie walczmy, bo za progiem stoi nasz wspólny wróg – agresywne Niemcy”.
I wojna światowa dawała szanse na realizację polityki Dmowskiego, do czasu gdy rewolucja bolszewicka zmiotła carat i w miejsce Rosji powstało państwo-niepaństwo – agresywny, ideologiczny wróg dotychczasowego świata Związek Sowiecki. I właściwie dopiero dziś, kiedy Związek Sowiecki nie istnieje, a Rosja wraca do swojej tradycji – państwa silnego, ale nie ideologicznego, kierującego się swoim interesem, a nie chęcią wyzwalania całego świata i narzucania ideologii – nastały warunki, w których koncepcja Dmowskiego może odżyć.
Jednak jako Naród jesteśmy do takiego zwrotu nieprzygotowani. Widać to wyraźnie po zagubieniu polskich elit politycznych wobec kryzysu na Ukrainie. Ich zagubienie wynika z faktu, że głęboko tkwią one w całkowicie przestarzałych kanonach myślenia piłsudczyzny – emocjonalnej wrogości do Rosji, wyznają tzw. „koncepcję prometejską” czyli konieczność wyzwalania ludów spod panowania Rosji i wspierania wszelkich antyrosyjskich działań.
Porzucić prometeizm i antyrosyjskość
Jednak w dzisiejszych realiach nie istnieje już ZSRR, nie ma naprawdę żadnego zagrożenia ze strony Rosji wobec Polski, to „zagrożenie”, o którym wciąż mówią polscy „prometejscy” politycy, tkwi w ich głowach. W tej sytuacji polityka antyrosyjska w istocie nie przynosi Polsce żadnych korzyści a wzmacnia innych. Antyrosyjskie zaangażowanie polskich polityków, śp. Lecha Kaczyńskiego w Gruzji i Czeczenii, ministra Sikorskiego i Jarosława Kaczyńskiego na Ukrainie – przyniosły Polsce same straty i to straty, które trudno będzie odrobić.
Absurd całej sytuacji dostrzega w Polsce coraz więcej ludzi. Szkody jakie wyrządza emocjonalne rozwichrzenie i brak realizmu prezesa największej opozycyjnej partii Kaczyńskiego, połączone z awanturniczymi wypowiedziami ministra Sikorskiego odczuwają już na własnej skórze rolnicy, transportowcy, polski przemysł mleczarski. Wraz z nimi odczują za chwile wszyscy (z wyjątkiem polityków – ma się rozumieć). Jednak media pełne są gromkiego pohukiwania, które jako żywo przypominają atmosferę z wiosny 1939 r., kiedy cała polska prasa kpiła z niemieckich „tekturowych” czołgów i gromko obiecywała: „Nie oddamy ani guzika”. Wiemy jak się to skończyło wówczas i doskonale widzimy jak taka polityka kończy się dzisiaj. Całkowitą izolacją Polski i stratami, jakie my poniesiemy w największym stopniu.
Wróćmy do realnego myślenia
Dmowski nie miał w Polsce rządzonej przez piłsudczyków dobrej prasy. Nie miał też dobrej prasy w PRL, ani w wydawnictwach podziemnych Komitetu Obrony Robotników, środowiska opanowanego przez tzw. „lewicę laicką” czyli przez byłych komunistów pochodzenia żydowskiego – Michnika, Kuronia, Geremka. Lewica nigdy nie wybaczyła Dmowskiemu tych wątków jego publicystyki, w których wskazywał na zagrożenie polskiego interesu gospodarczego przez żywioł żydowski. Do dziś środowisko Gazety Wyborczej pisze o „antysemityzmie” Dmowskiego i Narodowej Demokracji , albo wręcz o „faszyzmie” endecji.
To oczywista bzdura – Dmowski nie budował jakichś teorii rasowych – jak to robili naziści – on po prostu wskazywał na fakt, że polski interes gospodarczy nie da się pogodzić z dominacją Żydów w gospodarce, handlu i bankowości Polski. A pamiętajmy, że w niektórych miastach II RP mniejszość żydowska stanowiła jedną czwartą mieszkańców.
II wojna – z potworną zbrodnią na Żydach jakiej dopuścili się Niemcy – w istocie usunęła ten problem. I tu tym demagogom z GW, którzy piszą o antysemityzmie endecji należałoby przypomnieć liczne przykłady ratowania Żydów przez środowiska narodowe. W niektórych oddziałach partyzanckich Narodowych Sił Zbrojnych byli żołnierze Żydzi. Oto jak o tym pisze prof. Marek J. Chodakiewicz:
„W powiecie kraśnickim, rodziny związane z NSZ w czasie okupacji pomagały 15 Żydom. Rodzina Władysława Kołacińskiego „Żbik” uratowała od śmierci kilku z nich, a sam Bronisław Geremek ukrywał się podczas okupacji u rodziny mającej powiązania z NSZ-em. Okoliczni żołnierze tej formacji wiedzieli o Geremku, a jednak nikt go nie wydał. Na warszawskim Pawiaku pomoc żydowskim więźniom niósł lekarz więzienny dr Felicjan Loth – ONR-owiec. Podobnie czynili księża związani z ruchem narodowym: ksiądz Stanisław Trzeciak i ksiądz Marceli Godlewski.” (Źródło: M. J. Chodakiewicz, Złote serca, czy złote żniwa, Warszawa 2011).
Jednak środowisko „lewicy laickiej”, które zdominowało przemiany w Polsce po 1989 r. nie potrzebuje tego rodzaju faktów. Potrzebuje wroga i Ruch Narodowy, oraz Roman Dmowski nieodmiennie to miejsce „wroga” w lewicowej narracji zajmują.
Po części w imię tej wrogości, a po części z wyrachowania odrzucana jest też przez „lewicę laicką” jakakolwiek myśl o ułożeniu dobrych relacji z Rosją. Wszak Rosja rządzona przez Putina zakazuje homoseksualnej propagandy, nie pozwala rozwydrzonym panienkom obrażać religijnych uczuć i profanować cerkwi, wyraźnie popiera odrodzenie prawosławia no i co – zapewne nie jest bez znaczenia – Putin odebrał żydowskiemu oligarsze Chodorkowskiemu Jukos – gigantyczną firmę naftową, którą ten nabył za parę groszy w czasie jelcynowskiego rozgardiaszu w Rosji.
Tego wszystkiego środowiska „laickiej lewicy” nie mogą Putinowi wybaczyć.
Z kolei politycy nawiązujące do antyrosyjskich działań Piłsudskiego – jak Kaczyński czy środowiska dawnego KPN – tkwią jak dawniej w wygodnych koleinach antyrosyjskości, zwłaszcza, że to wygodny stereotyp, na którym mają nadzieję zbudować parę procent poparcia wyborczego. Że dziś już nieaktualny i z gruntu pozbawiony podstaw, że przynosi Polsce szkody – nieważne!
Nadzieje budzi wszakże fakt, ze nie wszyscy poddają się tej propagandzie. Realistyczne podejście do sytuacji na Ukrainie i krytyczne do tego co wyczynia polska tzw. dyplomacja wyraża wielu Polaków i prywatnie, i w Internecie. Na scenie politycznej ma odwagę głosić podobne krytyczne zdanie Janusz Korwin-Mikke – lider Kongresu Nowej Prawicy. Realistyczne podejście konsekwentnie głosi odradzający się Ruch Narodowy. Internet jest pełen głosów zupełnie odmiennie oceniających wydarzenia niż czynią to media oficjalne. Budzi się nadzieja, że Polacy poprzez mgłę oficjalnej propagandy dostrzegą jak naprawdę wygląda rzeczywistość.
Janusz Sanocki
Myśl Polska, nr 37-38 (14-21.09.2014)
http://mysl-polska.pl
Nie był bym do końca pewny. Z kim nie rozmawiam o Ukrainie, to każdy czyta tylko główne wiadomości z największych portali i gazet, a tam ton jednobiegunowy. Współczucie dla ukraińców i nienawiść do ruskich, bo taki jest medialny obraz polityki, w myśl podanej odgórnie propagandy.
Podobieństwo tylko fonetyczne. Żydzi aj waj używali w momentach zdziwienia, wzruszenia, jakiś emocji, natomiast Sieg Heil! wg. wiki. (pol. Niech żyje zwycięstwo!, Sława zwycięstwu). Sieg heil pasuje, znaczeniowo do ukraińskiego chwała ukrinie, czyli mniej więcej to co wykrzykiwał Kaczyński na majdanie.
@ krok:16.09.2014 18:12 Jednak czegoś się uczymy większość Polaków jest przeciwna temu owczemu pędowi w popieraniu sezonowej ukrainy A obrażają nas i popychać do wojny próbują niedobitki z Akcji ,,Wisła zrzeszone w ZUwP. Co prawda rozpleniły się aż do ok 1000 000 sztuk ale nie z takiej opresji wychodził Polski Naród. to i teraz damy radę.
@krok:
16.09.2014 18:00. ). Jest to transformacja faszystowskiego pozdrowienia NSDAP w pełnej wersji też było uniesienie dłoni w pozdrowieniu. Faszyzm Doncowa gdyby nawet ukry się zes...y i tak pozostanie faszyzmem a Zachód drogo zapłaci za popieranie Faszyzmu po 70 latach jego zwalczania.
Mój dziadek walczył z ukraińcem, ruskiem i niemcem. Zastanawiam się po co ? Jestem pracownikiem niemca, bo pracuję głównie dla niemca, ruska się boję, bo Polska ciągle słaba gospodarczo i militarnie, ukrainiec steruje w polskich mediach i podżega do wojenki. Nic jak jako naród nie nauczyły nas wojny, ale za to kultywujemy te same idiotyczne tradycje - ciągle się kłócimy, wyzywamy.
Ta cała Nulland to też pfu żydóweczka. TUTAJ ZDJĘCIE, jak ładnie się uśmiecha http://crushzion.k0nsl.org/wp-content/uploads/2014/04/Nuland-Klitschko-Yatsenyuk-all-Jews.jpg
@Tutejszym:
16.09.2014 13:17................WRAZ Z POTWIERDZENIE PRAWDZIWOŚCI TEJ UCHWAŁY. Uchwała OUN. FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990. /W.Poliszczuk "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA"- Toronto 1995 - str. 372-379/ "Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego - do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - "Czuprynki" oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, "pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza ziemię". W razie ociągania się stosować nawet "metoda, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN. Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz "Wyzwolenia Ukrainy". Przegranie przez "Ruch" wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem. Sprawy polskie: 1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej; 2. w diasporze; 3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej. 1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian. Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić. ...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy. Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA. Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego). Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice. Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej... 2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim. Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu. 3. Obecna Polska przeżywa dobę swojego ponownego odrodzenia, której siłą sprawczą jest ruch znany na Świecie pod nazwą Solidarności. Ruch ten zdobył sobie międzynarodową sławę jako rozsadnik komunizmu na Świecie. Taka opinia o Solidarności krzywdzi nas i nie jest nam potrzebna. Nasza propaganda powinna iść w kierunku wykazania, że Solidarność nie była tą siłą sprawczą, lecz UPA, która zainspirowała siły antykomunistyczne do działania. UPA walczyła z bolszewią ponad 10 lat a jej duch żywy nigdy nie wygasi. Duch UPA zapłodnił Solidarność do czynu. Tak powinien rozumować każdy Ukrainiec, tak samo powinien rozumować świat i my mamy światu w tym dopomóc, bo inaczej znowu naszą chwałę przypiszą sobie Polacy. Stosunek zdrowych sił ukraińskich do obecnej polskiej rzeczywistości powinien być zróżnicowany i uzależniony od naszych interesów. Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym. Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego, żeby władze polskie jednostronnie przyznały (złożyły deklarację), że względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych, a tym wyrzekają się wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji dokonanej na okupowane przez Polskę terytoria ukraińskie 17 września 1939 r. Takie oświadczenie jeżeli będzie, należy silnie rozpropagować w różnych językach obcych. To bardzo ważne dla naszych posunięć przyszłościowych. My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, że kwestia granic, które wytyczył bez naszego udziału (tj. Polski i Ukrainy) krzywdzący układ jałtański (nie mówić o czyją krzywdę chodzi) powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski. Gdy zaś do tego już dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie: tak, wy nie macie roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy bowiem zdają sobie sprawę, iż dotąd okupują część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich a nie odwrotnie. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwą dla ukraińsko-polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukrainą Zacurzońską. Wtedy, gdy się te dwa fakty zestawi, to świat nam a nie Polsce przyzna rację. Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji Wisła. Dążyć aby stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy ją potępili jako ludobójcza. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to już się stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w jęz.. obcych powinna obejść cały Świat. Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez różne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojną na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich (Zamojszczyzna, pacyfikacje, likwidacja szkolnicywa i. kultury, ucisk narodowy), sławne działania UPA w walce z Niemcami i komuną w Bolszewii i w Polsce. Podnieść, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA, prekursorki Solidarności, potępiają komunistyczną akcję Wisła znęcania się nad ukraińską ludnością. Wykazywać ukraińskość Zacurzonii zgodnie z granicą nakreśloną przez OUN-UPA. W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historycznosci i etnograficzności ziem ukraińskich okupowanych obecnie przez Polskę, a o które z taką determinacją z komunistyczną władzą polską walczyła UPA -razem z patriotycznymi siłami polskimi WIN. Wynika z tego, że patriotyczne siły pokkie uznawały rolę UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii. Mocno podkreślać, że takie jest stanowisko patriotycznych sił Polski obecnie. Wyciszać wszystko to co nas dzieli, w tym także negatywne patrzenie na UPA. Podkreślać także, iż takie same jest również stanowisko papieża i udowodnić, że gdyby było inaczej to nie przyznałby Mokremu nagordy im. Jana Pawła II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim. Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na łamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie światowe] głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego, na które tylko Europa może się orientować. Problematyka rewolucyjnej OUN - awangardy narodu ukraińskiego - powinna być tam zawsze obecna. Głosić prawdę bardziej znanych wydarzeń dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, że odniesione tam zwycięstwa były głównie dziełem Ukraińców, a nie Polaków. Polacy odegrali w nich rolę drugorzędną. Stanowczo rozprawiać się z antyukraińskimi poglądami na historię działaności UPA - E. Prusa, W. Hraniewskiegp, J. Sobiesiaka, H. Cybulskiego, kś. Kuczyńskiego, J. Jastrzębowskiego, W. Romanowskiego, J. Popiela, M. Fijałki, kś. Szetelnickiego, J. Gietrycha, Z. Alberta, A. Oliwy, W. Kalabińskiego, J. Węgierskiego, S. Myślińskiego, M. Juchniewicza, W. Szoty, J. Turowskiego, Siemaszki i j. Sereta. Najlepiej to robić piórem samych Polaków, wśród których znajdą się osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypednia zagraniczne). Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym "Semper Fidelis", "Tak i nie" i in. Wejść do władz Archiwum wschodniego, infiltrować Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich (GKBZHwP), przeszkadać w zbieraniu obciążających Ukraińców materiałów z wydarzeń drugiej wojny światowej, nie dopuszczać do publikowania materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych ruchowi rewolucyjnemu. Zestawić także listę Polaków, którzy są przychylni rewolucyjnej OUN. Listy, jako dokumenty ważnej wagi państwowej dostarczyć Prowidowi Krajowemu. Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie zakony. Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundację im. sw. Włodzimierza Chrzciciela założoną w Krakowie przez Mokrego. Roli Mokrego nie eksponować, aby nie utrudniać mu działalności parlamentarnej. Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na ukraińskim narodzie w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (Akcja Wisła). W naszej propagandzie wykazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca sw. na działalność duszpasterską greckokatolicką. Jeżeli będą sprzeciwy ze strony pewnych środowisk ukraińskich czy polskich, to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatolicy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia Fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie. (Jak dosniosły oststnio media taki uniwersytet ma zostać powołany w Lublinie. A dlaczego nie we Lwowie ? - P.J.) Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy Uniwerystet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski. Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu Solidarności. Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali. Robić to należy w sposób jak to czynili Polacy żebraczej Polski przedwojennej z Ukraińcami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami. Podsycać aktywność narodową Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechów, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk, brak demokracji i polską nieszczerość w głoszeniu haseł równości i wolności. Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. Podkreślać aktualność hasła "Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem". To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego - co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też nie może być zbyt słaba. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajną sieć OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej ." *** "Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie "Polska Zbrojna", organie Ministerstwa Obrony Narodowej ." Jak pisze dalej W.Poliszczuk "Po przeanalizowaniu tekstu fragmentów "uchwały", po skonfrontowaniu ich z innymi publikacjami, doszedłem do wniosku, że "uchwała", a raczej jej fragmenty, jest oryginalną uchwałą OUN-b. Wskazuje na to treść uchwały, która jest adekwatna do strategii, polityki i ideologii OUN-b. Tekst "Uchwały" jest odzwierciedleniem mentalności kierowniczych kół OUN-b ."
@ uri: 16.09.2014 17:44). WYNOŚ SIĘ UKRZE Z FORUM . Propagowanie faszyzmu w POLSCE jest ścigane z Urzędu .A uzyskanie IP komputera od Operatora forum jest dziecinnie proste .
@Tutejszym:
16.09.2014 13:16 ................WRAZ Z POTWIERDZENIE PRAWDZIWOŚCI TEJ UCHWAŁY.
Uchwała OUN.
FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990.
/W.Poliszczuk "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA"- Toronto 1995 - str. 372-379/
"Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego - do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - "Czuprynki" oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, "pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza ziemię". W razie ociągania się stosować nawet "metoda, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN.
Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz "Wyzwolenia Ukrainy". Przegranie przez "Ruch" wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem.
Sprawy polskie:
1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej;
2. w diasporze;
3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej.
1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian. Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić.
...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy.
Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA.
Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego).
Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.
Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej...
2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim.
Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu.
3. Obecna Polska przeżywa dobę swojego ponownego odrodzenia, której siłą sprawczą jest ruch znany na Świecie pod nazwą Solidarności. Ruch ten zdobył sobie międzynarodową sławę jako rozsadnik komunizmu na Świecie. Taka opinia o Solidarności krzywdzi nas i nie jest nam potrzebna. Nasza propaganda powinna iść w kierunku wykazania, że Solidarność nie była tą siłą sprawczą, lecz UPA, która zainspirowała siły antykomunistyczne do działania. UPA walczyła z bolszewią ponad 10 lat a jej duch żywy nigdy nie wygasi. Duch UPA zapłodnił Solidarność do czynu. Tak powinien rozumować każdy Ukrainiec, tak samo powinien rozumować świat i my mamy światu w tym dopomóc, bo inaczej znowu naszą chwałę przypiszą sobie Polacy.
Stosunek zdrowych sił ukraińskich do obecnej polskiej rzeczywistości powinien być zróżnicowany i uzależniony od naszych interesów. Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym.
Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego, żeby władze polskie jednostronnie przyznały (złożyły deklarację), że względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych, a tym wyrzekają się wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji dokonanej na okupowane przez Polskę terytoria ukraińskie 17 września 1939 r. Takie oświadczenie jeżeli będzie, należy silnie rozpropagować w różnych językach obcych. To bardzo ważne dla naszych posunięć przyszłościowych. My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, że kwestia granic, które wytyczył bez naszego udziału (tj. Polski i Ukrainy) krzywdzący układ jałtański (nie mówić o czyją krzywdę chodzi) powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski. Gdy zaś do tego już dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie: tak, wy nie macie roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy bowiem zdają sobie sprawę, iż dotąd okupują część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich a nie odwrotnie. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwą dla ukraińsko-polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukrainą Zacurzońską. Wtedy, gdy się te dwa fakty zestawi, to świat nam a nie Polsce przyzna rację.
Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji Wisła. Dążyć aby stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy ją potępili jako ludobójcza. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to już się stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w jęz.. obcych powinna obejść cały Świat. Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez różne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojną na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich (Zamojszczyzna, pacyfikacje, likwidacja szkolnicywa i. kultury, ucisk narodowy), sławne działania UPA w walce z Niemcami i komuną w Bolszewii i w Polsce. Podnieść, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA, prekursorki Solidarności, potępiają komunistyczną akcję Wisła znęcania się nad ukraińską ludnością. Wykazywać ukraińskość Zacurzonii zgodnie z granicą nakreśloną przez OUN-UPA.
W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historycznosci i etnograficzności ziem ukraińskich okupowanych obecnie przez Polskę, a o które z taką determinacją z komunistyczną władzą polską walczyła UPA -razem z patriotycznymi siłami polskimi WIN. Wynika z tego, że patriotyczne siły pokkie uznawały rolę UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii. Mocno podkreślać, że takie jest stanowisko patriotycznych sił Polski obecnie. Wyciszać wszystko to co nas dzieli, w tym także negatywne patrzenie na UPA. Podkreślać także, iż takie same jest również stanowisko papieża i udowodnić, że gdyby było inaczej to nie przyznałby Mokremu nagordy im. Jana Pawła II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim. Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na łamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie światowe] głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego, na które tylko Europa może się orientować. Problematyka rewolucyjnej OUN - awangardy narodu ukraińskiego - powinna być tam zawsze obecna. Głosić prawdę bardziej znanych wydarzeń dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, że odniesione tam zwycięstwa były głównie dziełem Ukraińców, a nie Polaków. Polacy odegrali w nich rolę drugorzędną. Stanowczo rozprawiać się z antyukraińskimi poglądami na historię działaności UPA - E. Prusa, W. Hraniewskiegp, J. Sobiesiaka, H. Cybulskiego, kś. Kuczyńskiego, J. Jastrzębowskiego, W. Romanowskiego, J. Popiela, M. Fijałki, kś. Szetelnickiego, J. Gietrycha, Z. Alberta, A. Oliwy, W. Kalabińskiego, J. Węgierskiego, S. Myślińskiego, M. Juchniewicza, W. Szoty, J. Turowskiego, Siemaszki i j. Sereta. Najlepiej to robić piórem samych Polaków, wśród których znajdą się osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypednia zagraniczne). Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym "Semper Fidelis", "Tak i nie" i in. Wejść do władz Archiwum wschodniego, infiltrować Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich (GKBZHwP), przeszkadać w zbieraniu obciążających Ukraińców materiałów z wydarzeń drugiej wojny światowej, nie dopuszczać do publikowania materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych ruchowi rewolucyjnemu. Zestawić także listę Polaków, którzy są przychylni rewolucyjnej OUN. Listy, jako dokumenty ważnej wagi państwowej dostarczyć Prowidowi Krajowemu.
Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie zakony.
Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundację im. sw. Włodzimierza Chrzciciela założoną w Krakowie przez Mokrego. Roli Mokrego nie eksponować, aby nie utrudniać mu działalności parlamentarnej. Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na ukraińskim narodzie w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (Akcja Wisła). W naszej propagandzie wykazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca sw. na działalność duszpasterską greckokatolicką. Jeżeli będą sprzeciwy ze strony pewnych środowisk ukraińskich czy polskich, to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatolicy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia Fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie.
(Jak dosniosły oststnio media taki uniwersytet ma zostać powołany w Lublinie. A dlaczego nie we Lwowie ? - P.J.)
Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy Uniwerystet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski. Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu Solidarności. Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali. Robić to należy w sposób jak to czynili Polacy żebraczej Polski przedwojennej z Ukraińcami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami. Podsycać aktywność narodową Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechów, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk, brak demokracji i polską nieszczerość w głoszeniu haseł równości i wolności. Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. Podkreślać aktualność hasła "Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem".
To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego - co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też nie może być zbyt słaba. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajną sieć OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej ."
***
"Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie "Polska Zbrojna", organie Ministerstwa Obrony Narodowej ."
Jak pisze dalej W.Poliszczuk "Po przeanalizowaniu tekstu fragmentów "uchwały", po skonfrontowaniu ich z innymi publikacjami, doszedłem do wniosku, że "uchwała", a raczej jej fragmenty, jest oryginalną uchwałą OUN-b. Wskazuje na to treść uchwały, która jest adekwatna do strategii, polityki i ideologii OUN-b. Tekst "Uchwały" jest odzwierciedleniem mentalności kierowniczych kół OUN-b ."
@Votum_separatum: 16.09.2014 17:38). Szanowny Panie nie zależy Mi na ich,,uznaniu" poczytuję sobie za Honor fakt atakowania mnie na tym forum przez to bydło .Przyjdzie czas i ich szlag trafi . Z naszą pomocą.
Symbolika UPA i czarno-czerwona flaga nijakiego osobliwego statusu na Ukrainie nie posiadają. Ani nie są zakazane, ani prawem chronione. Natomiast sama UPA jest prawnie (dekretem prezydenta, podtrzymanym przez Naczelny Sąd Administracyjny w Kijowie) zaliczona w poczet organizacji niepodległościowych:
http://www.rp.pl/artykul/978286.html
Książka ma stron 295, no nie, Panie Tutejszym, chyba nie liczą sobie po 60 gr za stronę?! Przecież Panu pisałem, że na all... po 30 a w księgarniach internetowych nieco drożej - od 35 zeta bez kosztów wysyłki w górę?
OCZYWIŚCIE KARMIENIE BYDŁA TEŻ WLICZONO NAWET TO ŻE BĘDĄ ATAKOWAĆ NA WSZELKICH FORACH PATRIOTYCZNYCH POLAKÓW. A kiedyś się łudziłem że czyny społeczne odeszły wraz epoką PRL-u . A dzisiaj muszę to wykonywać ( za friko ) ale z poczuciem że wykonuję swój obowiązek wobec potomnych.
Znalezione na ONET: cześć Rusofoby!! i ukry !!!! chciałbym zadać wam parę pytań... 1. czy to ruskie wykupują masowo polską ziemię? 2. czy to ruskie przejmują za grosze polskie kamienice? 3. czy to ruskie prostują banany, a marchewkę każą nazywać owocem? 4. czy to ruskie przęjeli polskie banki i każą sobie placić miliardy.... drenując polski rynek? 5. czy to ruskie zabraniają wam wedzić kielbasę po swojemu? 6. czy to ruskie poprzez sieci sklepów sprzedają wam ludzką karmę? 7. czy to ruskie zrobli z sejmu cyrk,a z czlonków rządu złodzieji ?? 8. czy to ruskie poprzez lipne firmy dają przyzwolenie na okradanie własnego społeczenstwa ( amber gold i inne ) ??? 9. czy to ruskie karmią was solą techniczną, zatrutymi proszkami jajecznymi... które skaziły 80% żywności w Polsce? 10. czy to ruskie każą płacic Niemcom za prawo autorskie do polskiej pieśni patriotycznej " Czerwone maki pod Monte Casino" ?? tak tak.. prawa autorskie maja Niemcy , a my musimy im placić... 11. Czy to ruskie rozmieszczają swoje wojska w pobliżu granicy usa??? wszyscy pamietamy lub wiemy o Kubie ze ruskie chcieli swoje rakiety zainstalować, ale czy wszyscy wiemy ze amerykanie 2 lata wczesniej zainstalowali taki w Turcji.. 12. Czy to ruskie każa wam pracowac do samej śmierci???? wmawiając wam ze tak jest w całej cudownej UNI ?? (Niemcy 63lata):))) ...takich pytań jest tysiące, odpowiedzcie sobie na nie.. i zastanówcie się dlaczego.. tak nienawidzisz ruskich....a zachwycony jesteś byciem UKRAINO ,EUROPEJCZYKIEM ???
Czy te 5 mld dolarów poszło także na opłacanie forumowych szakali w gatunku Tutejszego i Tennenbauma? Mamy tysiące dowodów, że ta szalejąca propaganda probanderowska i antyrosyjska jest sterowana.
A co ma wspólnego reklamowana przez Pana szlachetna i słuszna akcja z poparciem dla koncertu, który sadząc po plakacie, wspiera militarne działanie Kijowa w Donbasie? Ja Wam się ludzie z PiSu bardzo dziwię, że nie zauważacie na jakich podstawach budowane jest obecne państwo Ukraińskie. Czy gdyby jakieś teoretyczne państwo budowało swoje struktury w oparciu o kult hitlera a było zagrozone przez ruskich, też byście je popierali? Byle ruskim za Smoleńsk dokopać? Tacy z was patrioci, że udajecie że nie pamiętacie albo celowo zapominacie o tym co się stało na wołyniu? Rozumiem, że to przeszłość ale jest tak jak piszę! Ci ludzie budują państwowość na kulcie bandery i UPA. Niech to wrzucą do śmietnika, wtedy będzie można rozmawiac!!!
Przedstawiciel separatystów: Donbas nie ma już nic wspólnego z Ukrainą
Andriej Purgin, wicepremier samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) powołanej przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, powiedział we wtorek agencji AFP, że Donbas (Donieckie Zagłębie Węglowe) "nie ma już nic wspólnego z Ukrainą".
Dobrze, ze na spisy nie nadziali jak w tej scenie z "Ogniem i mieczem". To jest właśnie standard Ukraińskiej demokracji. Zbliżające się wybory do parlamentu będą pewnie równie wolne i niezawisłe...
Gwarantem nienaruszalności granic była też FR, wszystko to w zamian za oddanie przez Ukrainę broni termojądrowej. Mieli jej od cholery, silosy rakiet gotowych do odpalenia przy prawie każdej wiosce. Nic tylko wgrać odpowiednie koordynaty. Gdyby polegała na własnych gwarancjach to Rosja i pozostali oszuści siedzieli by cicho. Dała się ograć jak dziecko. Dla nas to lepiej, o jedno atomowe mocarstwo mniej przy naszych granicach. Chociaż my jesteśmy tylko drobnym żetonem na stole graczy.
Panowie Tagore i Tutejszym!
Sądzę, że Rosja jest zmuszona do rewizji swoich planów oraz zmiany stanowiska. Koncepcja Noworosji obejmującej cały południowy wschód Ukrainy nie zyskała takiego poparcia na jakie tam liczono. Zapewne są tam zwolennicy odłączenia się od Ukrainy i inkorporacji do FR, ale nie ma ich tylu, aby wprowadzić ten pomysł w życie. Widać jak na dłoni, że dla wielu mieszkańców tej części Ukrainy czym innym jest polityczna opozycja wobec nowych władz w Kijowie, a czym innym secesja i wstąpienie do Federacji Rosyjskiej.
Pozdrawiam Panów
Lokis
Milicja powinna strzelać do tej hołoty ostrą amunicją.
jaroslaus, Spadaj ty banderowski bękarcie
@Tutejszym: 16.09.2014 06:48). Ty idioto z nimi chcesz rozmawiać !!!! Ich trzeba ponownie zebrać w obozie w Jaworznie i wysłać jednym pociągiem na ukrainę oni nigdy się nie zmienią bo zakazuje im tego dekalog Doncowa . Przestań pić ten kiepskiej jakości alkohol bo twój bełkot jest nie do przyjęcia..............................................................................................................Ankieta w j.polskim
1. Data wywiadu: 23.01.2009 2. Numer kolejny: 0025
3. Dane osobowe uczestnika /uczestników wywiadu: Błoński Makary, Błońska Anna z domu Racka, urodzona 16.07.1916 r.; urodzony 06.02.1910 r.
11-500 Giżycko, województwo warmińsko-mazurskie
Polska - Польща
4. Data urodzenia: 06.02.1910 5. Miejsce urodzenia: Żurawce, pow. Tomaszów Lubelski
B. NAJBLIŻSZA RODZINA I STRONY RODZINNE
1.1. Miejsce zamieszkania przed przesiedleniem: Żurawce pow. Tomaszów Lubelski
1.2. Miejsce zamieszkania - OPIS
(przed przesiedleniem): Duża wieś, około 800 numerów. Mieszkaliśmy tam od pokoleń.
2. Wiek w trakcie przesiedlenia: 37, 31 lat 3. Wyznanie: Grekokatolickie.
4. Stan najbliższej rodziny przed przesiedleniem: Córka Kasia, rocznik 1942
5. Ile osób zostało na miejscu: 0 6. Ile osób przesiedlono: 3
7. Ile osób zaginęło: 0
8. Ile osób innej narodowości /pochodzenia mieszkało we wsi: Dużo Polaków, 13 rodzin żydowskich 9. Jak ogólnie wyglądały kontakty z nimi? dobrze
10. Jak wyglądał pozostawiony majątek Pana/Pani rodziny: Dom, stodoła, obora, 3 morgi ziemi oraz zasiewy
C. PRZESIEDLENIE
1. Kiedy Panią/Pana wywieziono? 07.07.1947 2. Kiedy Panią/Pana przywieziono? 14.07.1947
3.1. Trasa przejazdu: Żurawce - wozy - Bełżec - pociąg - Lublin - pociąg - Olsztyn - pociąg - Giżycko - wozy – Rudziszki.
3.2. Trasa przejazdu (ewentualny opis rozszerzony): Pociąg zatrzymywał się raz dziennie, wtedy poiliśmy i karmiliśmy zwierzęta. Dawali nam zupę. Transportu pilnowało wojsko.
4. Czy wiedział Pan/Pani dokąd jedzie? nie
5. Czy ktoś z Państwa rodziny wrócił w rodzinne strony? nie, Tylko znajomi: Paweł Bida, Roman Biszko, Adam Pietnoczko
6.1. Przywiezione przedmioty - RELIGIJNE: Obraz, modlitewnik
6.2. Przywiezione przedmioty - CODZIENNEGO UŻYTKU: Ubrania, bielizna; koszule wyszywane podarowaliśmy chórowi „Czeremosz”
6.3. Przywiezione przedmioty - OSOBISTE: zdjęcia
6.4. Przywiezione przedmioty - DOKUMENTY: 2 kenkarty
6.5. Przywiezione przedmioty - INNE: Koń, krowa, 15 kur, pług, brony, beczka na zboże, motyki, siekiera, 2 łóżka, stół, magiel, 3 m pszenicy
7. Które z nich zachowały się do dziś?: Pług, brony, beczka - zostały w Rudziszkach. 7 lat temu stamtąd wyjechaliśmy do Giżycka. Obraz, książeczka do nabożeństwa.
8. Czy mógłby Pan/Pani przekazać je lub część z nich na rzecz muzeum?: Wszystkimi przedmiotami, które przywieźliśmy w 1947 opiekuje się nowy właściciel naszej dawnej nieruchomości w Rudziszkach. Ewentualne przekazanie ich do muzeum leży w jego gestii
9. Czy ukrył Pan/Pani jakieś przedmioty w miejscu skąd Panią/Pana wywieźli?: Sieczkarnię
D. NOWE MIEJSCE
1. Dokąd Państwa przesiedlono?: Rudziszki, pow. Węgorzewo
2. Co Państwu przydzielono?: Dom, obora, stodoła, 9 ha ziemi. Budynki i dom w stylu XIX-wiecznego folwarku. Dawano nam z przydziału cukier, mąkę. Zboże pod zasiewy trzeba było kupić.
3. Co Państwo zastaliście w nowym miejscu?: Wszystko było rozkradzione: brakowało mebli, okien, narzędzi gospodarskich. Budynki przytłaczały swoją wielkością w porównaniu do pozostawionych.
4. Czy na miejscu przesiedlenia odczuwali Państwo represje?: „Ubowcy” często podchodzili wieczorami pod nasze okna i podsłuchiwali. Sprawdzali także, czy w domu nie ma obcych ludzi. Raz byłem ukarany za to, że nie zgłosiłem się na społeczny czyn, który polegał na zbieraniu amerykańskiej stonki.
5. Kiedy i gdzie zaczęliście Państwo uczęszczać do cerkwi?: W 1938 r. zawarliśmy związek małżeński w Żurawcach. Ślubu udzielił ks. Tril. Pamiętamy, jak błogosławił nas na długie lata pożycia małżeńskiego. Pierwszy raz byliśmy w Chrzanowie w 1951 na „Czesnoho Chrеsta” (Święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego). Na „Jordan” jeździliśmy do Bań Mazurskich, gdzie wodę święcił ks. Boziuk. Potem jeździliśmy do Węgorzewa. Od 7 lat modlimy się w cerkwi w Giżycku.
6. Jakie są losy Państwa dzieci i rodzeństwa?: Dzieci urodziło nam się troje. Córka Kasia mieszka na starych ziemiach, na Mazurach synowie Adam i Jan.
7. Czy Pana/Pani dzieci znają język ukraiński?: Tak.
7.1. Jeżeli TAK - to gdzie się nauczył?y: W domu
7.2. Jeżeli NIE - to dlaczego?: ---------------
8. Czy Pana/Pani wnuki znają język ukraiński?: Tak.
8.1. Jeżeli TAK - to gdzie się nauczyły?: W domu
8.2. Jeżeli NIE - to dlaczego?: ---------------
9. Czy posiadacie Państwo zdjęcia nowego miejsca?:
E. KONTAKTY Z UPA
1.1. Czy we wsi były kryjówki UPA?: Tak.
1.2. Czy we wsi były kryjówki UPA (opis rozszerzony):? Między innymi pod naszą oborą
2. Jaki jest Pani/Pana stosunek do UPA?: Pozytywny.
3.1 Miałem kontakt z UPA: tak (oboje)
3.2 Byłem członkiem UPA: Tak.
3.3 Pomagałem/wspierałem UPA (dobrowolnie): tak (oboje, ale członkiem UPA był tylko Makary Błoński)
3.4 Ktoś z mojej rodziny był członkiem UPA: tak
4. Czy był Pan/Pani w posiadaniu broni przed przesiedleniem?: Tak. Zakopałem ciężki karabin maszynowy (był w bardzo dobrym stanie, celny na odległość 400 metrów).
5. Czy był Pan/Pani więziony?: nie
Nie sądzę żeby to była Słowianka, to nie ten typ urody, może być potomkinią Rosjan ale żydowskiego pochodzenia.
Ukraina z głowicami jądrowymi to by była dla Polski tragedia. Gdyby zażądali części Małopolski, kto by ich powstrzymał. Dziękujmy Bogu, że miłośnicy UPA i UON nie mają dostępu do broni atomowej.
@lokis1271 historia uczy ,że Rosja nigdy nie rezygnuje dobrowolnie ze swoich planów
i jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.
tagore
ale zolnierze rosijski wprawdzie gina tam..utaic to niemozliwe..
To rzeczywiście pozytywny ruch. Z jednej strony odbiera argumenty dotyczące niewielkiej aktywności Polaków w sprawach dla nich ważnych a z drugiej stawia Panią Prezydent pod ścianą. Obawiam się jednak że sprawa zostanie "rozmyta" w ferworze z pozoru ważniejszych spraw (czyt. napiętej sytuacji międzynarodowej bądź zakusów Rosji). Tak czy inaczej to dobry czas by o tym mówić i podnosić kwestie autonomizacji, zwłaszcza w obliczu referendum Szkockiego...
Może coś dobrego wyniknie z ofensywy politycznej Rosji dla Polaków na Litwie.
Przyjęcie projektu ustawy o mniejszościach przedłożonego przez AWPL wytrąciło by argumenty z
rąk Rosjan w stosunku do Litwy.
tagore
@Tennenbaum, skoro ktoś bierze do ręki broń aby dać odpór Ukraińcom to musi być wspaniałym i pełnym poświęcenia człowiekem.
TW "Tutejszym" vel Zbig Adamiec - Aribert Heim, Josef Mengele [...] i wielu innych rosyjskich intelektualistów..." Co za bydlak z ciebie i manipulator.
@krok:
16.09.2014 18:37 Jest to normalne bo i jedni i drudzy płacą za uzbrojenie a i tak nie dostają dostatecznie dużo żeby zakończyć konflikt pomiędzy sobą .A interes się kręci I O TO CHODZI. A nie o jakąś tam chorą ideę DEMOKRACJI.
Widać z tego wyraźnie ,że Swoboda i prawy sektor cieszą się " dużym zaufaniem" rządu
to nawet dość dobrze rokuje.
tagore
@ krok:16.09.2014 18:30 Nie był bym do końca pewny. Gdybym Ja nie miał takiej pewności to nie użerałbym się z tym ścierwem na tym forum . Gdybym miał chęć do włuczenia się po Sądach wystarczyłoby złożyć wniosek w prokuraturze przeciwko miłośnikom ukrów na tym forum i mają grubo za uszami jak mówi moje wnuczka i dobry wyrok.Ze względu na przyszłość portalu i problemy dla Redakcji nie robię tego.Na razie!!!. Prawnik aż przebiera nogami na takie postępowanie przytuliłby niezłą kasę z odszkodowań.
Zachód w ogóle to jest dziwoląg intelektualny. Do niedawna wspierał finansowo i militarnie tych co krzyczeli allah akbar, teraz wspiera tych co walczą z krzyczącymi allah akbar. W przypadku ukrainy będzie to samo, wspiera nazistów z ukrainy, wykrzykujących chwała ukraini, by później szukać u ruska pomocy w walce z ukraińskim faszyzmem. Najgorsze to, że Polska cały czas jak chorągiewka na politycznym wietrze, bez troski o własny naród. Liczą się tylko interesy obcych państw, dbają o to elity z wiejskiej.
Wrócić do Dmowskiego !!!!????
Jako młody człowiek byłem – ma się rozumieć – wielbicielem Józefa Piłsudskiego. Kiedy pojmuje się historię i politykę jako serię obrazków – bez wątpienia postać Marszałka, zwycięskiego wodza w wojnie 1920 roku jest nie do przebicia. Wybija się na pierwszy plan.
Jednak kiedy zaczyna się wgłębiać w późniejszy rozwój wydarzeń, klęskę w 1939 jaka poniosła Polska kierowana przez następców Marszałka, kiedy zaczyna się studiować historię gospodarczą dwudziestolecia, kiedy sięgnie się do wspomnień ówczesnych niezależnych publicystów jak Józef i Stanisław Mackiewiczowie, Władysław Studnicki, czy Adolf Bocheński obraz zaczyna się komplikować.
Piłsudski – wielkość i małostkowość
Obraz Piłsudskiego, jego następców – Rydza-Śmigłego, Mościckiego, Becka i całej epoki, staje się bardziej skomplikowany i – niespecjalnie – pozytywny.
Zaniedbania społeczne i gospodarcze okresu II Rzeczpospolitej, fatalna polityka wobec mniejszości, jeszcze gorsza polityka międzynarodowa, w której odgrywaliśmy rolę mocarstwa wcale mocarstwem nie będąc. No i potem straszliwa klęska z września 1939 r. i całej wojny, w której straciliśmy połowę terytorium i 6 mln obywateli. Wytrzebiona została elita narodu, która ginęła w Palmirach, Katyniu, w warszawskim powstaniu.
W jakimś sensie te wydarzenia miały swoje praprzyczyny w metodzie rządzenia jaką przyjął Józef Piłsudski po zamachu majowym. W osobistym rozstawianiu ludzi po kątach wedle własnego widzimisię, pobłażliwości dla swoich „legunów”, klakierów, którzy go otaczali, a eliminowaniu siłowym przeciwników, którzy często mieli dla Polski ogromne zasługi. Zupełną hańbą okrywa Piłsudskiego Bereza, los generała Tadeusza Rozwadowskiego, morderstwo generała Zagórskiego. A traktowanie Witosa, Korfantego – całej rzeszy ludzi, bez których nie byłoby niepodległości w 1918 r.!
To wszystko są cienie postaci człowieka, który rzeczywiście uratował nas w 1920 przed skomunizowaniem i zniszczeniem. Jak łatwo przejść od wielkości do małości! Napoleon swoją klęskę w 1812 r. skwitował bon-motem: „Du sublime au ridicule” – od wzniosłości do śmieszności. W przypadku Polski nie skończyło się na śmieszności. Skończyło się hekatombą lat 1939-45 i utratą niepodległości na pół wieku. [To teraz mamy niepodległość? Dobrze wiedzieć. - admin]
Roman Dmowski
Twórca i ideolog Narodowej Demokracji, twórca nowoczesnego nacjonalizmu, poseł do rosyjskiej Dumy, polskiego parlamentu, minister spraw zagranicznych RP w pierwszym okresie, – człowiek ze wszech miar wybitny. Autor wielu prac, stworzył potężny Ruch Narodowy – najsilniejszą formację polityczną II RP. Stworzył całą szkołę polskiego myślenia realnego o polityce, której centralnym punktem był interes narodowy Polaków. Nie żadne mesjanizmy, nie „za wolność waszą i naszą” – tylko chłodny, wykalkulowany interes gospodarczy, społeczny i polityczny Narodu Polskiego.
Dmowski był przeciwnikiem powstań, rewolucji – był za to ideologiem pracy społecznej, budowania siły gospodarczej Narodu, wykorzystywania wszystkich ku temu możliwości. To idee Dmowskiego i zwolennicy jego myśli obudzili masy polskie na przełomie XIX i XX wieku, pociągnęli je ku Polsce i zbudowali zręby świadomego społeczeństwa. Bez tej pracy Józefowi Piłsudskiemu nie udały by się żadne legiony.
U progu swej politycznej działalności, w końcu XIX w., Dmowski był zdecydowanym zwolennikiem współpracy z Rosją. Wskazywał, że Polacy w wielkim cesarstwie rosyjskim, zapóźnionym cywilizacyjnie i gospodarczo mogą odegrać wybitną rolę. Wykorzystać słabości tego państwa nie do tego, żeby je obalać, ale żeby poprawiając jego funkcjonowanie samemu robić interesy, budować polską siłę gospodarczą na handlu z ogromną Rosją, na robieniu karier w administracji, w armii, w kulturze.
Rosja nam nie zagraża, bo stoi cywilizacyjnie od nas niżej – uważał Dmowski. Zagrażają nam Niemcy, którzy są zorganizowaną, żelazną machiną nastawioną do nas wrogo. W Rosji możemy wykorzystać szanse i się wzmocnić, w Niemczech zawsze będziemy skazani na zagładę – gospodarczą, kulturową a w końcu i zagładę narodową.
Na początku XX wieku Polacy w zaborze rosyjskim odzyskali autonomię utraconą po Powstaniu Styczniowym, Dmowski został posłem do rosyjskiego parlamentu – Dumy, Polacy robili kariery gospodarcze, finansowe, w armii rosyjskiej. Nie było żadnych szykan. Liberalna rosyjska inteligencja patrzyła na Polaków z szacunkiem. Dmowski jako polityk tworzył skierowaną do cara i jego otoczenia ofertę polityczną – „My Polacy chcemy z Wami współpracować. Nie walczmy, bo za progiem stoi nasz wspólny wróg – agresywne Niemcy”.
I wojna światowa dawała szanse na realizację polityki Dmowskiego, do czasu gdy rewolucja bolszewicka zmiotła carat i w miejsce Rosji powstało państwo-niepaństwo – agresywny, ideologiczny wróg dotychczasowego świata Związek Sowiecki. I właściwie dopiero dziś, kiedy Związek Sowiecki nie istnieje, a Rosja wraca do swojej tradycji – państwa silnego, ale nie ideologicznego, kierującego się swoim interesem, a nie chęcią wyzwalania całego świata i narzucania ideologii – nastały warunki, w których koncepcja Dmowskiego może odżyć.
Jednak jako Naród jesteśmy do takiego zwrotu nieprzygotowani. Widać to wyraźnie po zagubieniu polskich elit politycznych wobec kryzysu na Ukrainie. Ich zagubienie wynika z faktu, że głęboko tkwią one w całkowicie przestarzałych kanonach myślenia piłsudczyzny – emocjonalnej wrogości do Rosji, wyznają tzw. „koncepcję prometejską” czyli konieczność wyzwalania ludów spod panowania Rosji i wspierania wszelkich antyrosyjskich działań.
Porzucić prometeizm i antyrosyjskość
Jednak w dzisiejszych realiach nie istnieje już ZSRR, nie ma naprawdę żadnego zagrożenia ze strony Rosji wobec Polski, to „zagrożenie”, o którym wciąż mówią polscy „prometejscy” politycy, tkwi w ich głowach. W tej sytuacji polityka antyrosyjska w istocie nie przynosi Polsce żadnych korzyści a wzmacnia innych. Antyrosyjskie zaangażowanie polskich polityków, śp. Lecha Kaczyńskiego w Gruzji i Czeczenii, ministra Sikorskiego i Jarosława Kaczyńskiego na Ukrainie – przyniosły Polsce same straty i to straty, które trudno będzie odrobić.
Absurd całej sytuacji dostrzega w Polsce coraz więcej ludzi. Szkody jakie wyrządza emocjonalne rozwichrzenie i brak realizmu prezesa największej opozycyjnej partii Kaczyńskiego, połączone z awanturniczymi wypowiedziami ministra Sikorskiego odczuwają już na własnej skórze rolnicy, transportowcy, polski przemysł mleczarski. Wraz z nimi odczują za chwile wszyscy (z wyjątkiem polityków – ma się rozumieć). Jednak media pełne są gromkiego pohukiwania, które jako żywo przypominają atmosferę z wiosny 1939 r., kiedy cała polska prasa kpiła z niemieckich „tekturowych” czołgów i gromko obiecywała: „Nie oddamy ani guzika”. Wiemy jak się to skończyło wówczas i doskonale widzimy jak taka polityka kończy się dzisiaj. Całkowitą izolacją Polski i stratami, jakie my poniesiemy w największym stopniu.
Wróćmy do realnego myślenia
Dmowski nie miał w Polsce rządzonej przez piłsudczyków dobrej prasy. Nie miał też dobrej prasy w PRL, ani w wydawnictwach podziemnych Komitetu Obrony Robotników, środowiska opanowanego przez tzw. „lewicę laicką” czyli przez byłych komunistów pochodzenia żydowskiego – Michnika, Kuronia, Geremka. Lewica nigdy nie wybaczyła Dmowskiemu tych wątków jego publicystyki, w których wskazywał na zagrożenie polskiego interesu gospodarczego przez żywioł żydowski. Do dziś środowisko Gazety Wyborczej pisze o „antysemityzmie” Dmowskiego i Narodowej Demokracji , albo wręcz o „faszyzmie” endecji.
To oczywista bzdura – Dmowski nie budował jakichś teorii rasowych – jak to robili naziści – on po prostu wskazywał na fakt, że polski interes gospodarczy nie da się pogodzić z dominacją Żydów w gospodarce, handlu i bankowości Polski. A pamiętajmy, że w niektórych miastach II RP mniejszość żydowska stanowiła jedną czwartą mieszkańców.
II wojna – z potworną zbrodnią na Żydach jakiej dopuścili się Niemcy – w istocie usunęła ten problem. I tu tym demagogom z GW, którzy piszą o antysemityzmie endecji należałoby przypomnieć liczne przykłady ratowania Żydów przez środowiska narodowe. W niektórych oddziałach partyzanckich Narodowych Sił Zbrojnych byli żołnierze Żydzi. Oto jak o tym pisze prof. Marek J. Chodakiewicz:
„W powiecie kraśnickim, rodziny związane z NSZ w czasie okupacji pomagały 15 Żydom. Rodzina Władysława Kołacińskiego „Żbik” uratowała od śmierci kilku z nich, a sam Bronisław Geremek ukrywał się podczas okupacji u rodziny mającej powiązania z NSZ-em. Okoliczni żołnierze tej formacji wiedzieli o Geremku, a jednak nikt go nie wydał. Na warszawskim Pawiaku pomoc żydowskim więźniom niósł lekarz więzienny dr Felicjan Loth – ONR-owiec. Podobnie czynili księża związani z ruchem narodowym: ksiądz Stanisław Trzeciak i ksiądz Marceli Godlewski.” (Źródło: M. J. Chodakiewicz, Złote serca, czy złote żniwa, Warszawa 2011).
Jednak środowisko „lewicy laickiej”, które zdominowało przemiany w Polsce po 1989 r. nie potrzebuje tego rodzaju faktów. Potrzebuje wroga i Ruch Narodowy, oraz Roman Dmowski nieodmiennie to miejsce „wroga” w lewicowej narracji zajmują.
Po części w imię tej wrogości, a po części z wyrachowania odrzucana jest też przez „lewicę laicką” jakakolwiek myśl o ułożeniu dobrych relacji z Rosją. Wszak Rosja rządzona przez Putina zakazuje homoseksualnej propagandy, nie pozwala rozwydrzonym panienkom obrażać religijnych uczuć i profanować cerkwi, wyraźnie popiera odrodzenie prawosławia no i co – zapewne nie jest bez znaczenia – Putin odebrał żydowskiemu oligarsze Chodorkowskiemu Jukos – gigantyczną firmę naftową, którą ten nabył za parę groszy w czasie jelcynowskiego rozgardiaszu w Rosji.
Tego wszystkiego środowiska „laickiej lewicy” nie mogą Putinowi wybaczyć.
Z kolei politycy nawiązujące do antyrosyjskich działań Piłsudskiego – jak Kaczyński czy środowiska dawnego KPN – tkwią jak dawniej w wygodnych koleinach antyrosyjskości, zwłaszcza, że to wygodny stereotyp, na którym mają nadzieję zbudować parę procent poparcia wyborczego. Że dziś już nieaktualny i z gruntu pozbawiony podstaw, że przynosi Polsce szkody – nieważne!
Nadzieje budzi wszakże fakt, ze nie wszyscy poddają się tej propagandzie. Realistyczne podejście do sytuacji na Ukrainie i krytyczne do tego co wyczynia polska tzw. dyplomacja wyraża wielu Polaków i prywatnie, i w Internecie. Na scenie politycznej ma odwagę głosić podobne krytyczne zdanie Janusz Korwin-Mikke – lider Kongresu Nowej Prawicy. Realistyczne podejście konsekwentnie głosi odradzający się Ruch Narodowy. Internet jest pełen głosów zupełnie odmiennie oceniających wydarzenia niż czynią to media oficjalne. Budzi się nadzieja, że Polacy poprzez mgłę oficjalnej propagandy dostrzegą jak naprawdę wygląda rzeczywistość.
Janusz Sanocki
Myśl Polska, nr 37-38 (14-21.09.2014)
http://mysl-polska.pl
Nie był bym do końca pewny. Z kim nie rozmawiam o Ukrainie, to każdy czyta tylko główne wiadomości z największych portali i gazet, a tam ton jednobiegunowy. Współczucie dla ukraińców i nienawiść do ruskich, bo taki jest medialny obraz polityki, w myśl podanej odgórnie propagandy.
Znowu widać T-72 różnych odmian. Gdy napadną Noworosjan pojawią się materiały SBU o wkroczeniu rosyjskich czołgów hehe.
Podobieństwo tylko fonetyczne. Żydzi aj waj używali w momentach zdziwienia, wzruszenia, jakiś emocji, natomiast Sieg Heil! wg. wiki. (pol. Niech żyje zwycięstwo!, Sława zwycięstwu). Sieg heil pasuje, znaczeniowo do ukraińskiego chwała ukrinie, czyli mniej więcej to co wykrzykiwał Kaczyński na majdanie.
@ krok:16.09.2014 18:12 Jednak czegoś się uczymy większość Polaków jest przeciwna temu owczemu pędowi w popieraniu sezonowej ukrainy A obrażają nas i popychać do wojny próbują niedobitki z Akcji ,,Wisła zrzeszone w ZUwP. Co prawda rozpleniły się aż do ok 1000 000 sztuk ale nie z takiej opresji wychodził Polski Naród. to i teraz damy radę.
@krok:
16.09.2014 18:00. ). Jest to transformacja faszystowskiego pozdrowienia NSDAP w pełnej wersji też było uniesienie dłoni w pozdrowieniu. Faszyzm Doncowa gdyby nawet ukry się zes...y i tak pozostanie faszyzmem a Zachód drogo zapłaci za popieranie Faszyzmu po 70 latach jego zwalczania.
Mój dziadek walczył z ukraińcem, ruskiem i niemcem. Zastanawiam się po co ? Jestem pracownikiem niemca, bo pracuję głównie dla niemca, ruska się boję, bo Polska ciągle słaba gospodarczo i militarnie, ukrainiec steruje w polskich mediach i podżega do wojenki. Nic jak jako naród nie nauczyły nas wojny, ale za to kultywujemy te same idiotyczne tradycje - ciągle się kłócimy, wyzywamy.
Ta cała Nulland to też pfu żydóweczka. TUTAJ ZDJĘCIE, jak ładnie się uśmiecha http://crushzion.k0nsl.org/wp-content/uploads/2014/04/Nuland-Klitschko-Yatsenyuk-all-Jews.jpg
zauważ także podobieństwo między "ajwaj!" a "siegl heil!" - te dwa zwroty bardzo często ostatnio słychać w tzw Gazecie "Polskiej"
Żydomasoneria BUDUJE swoją piramidę, buduje! Choć z jej boków KREW ŚCIEKA!
Nie wiem jak Wam, ale mi okrzyk Chwała Ukrainie, kojarzy się z Heil Hitler. Bardzo prostackie typowo nazistowskie zawołania.
Jesteś jebnięty, przygłupie?
@Tutejszym:
16.09.2014 13:17................WRAZ Z POTWIERDZENIE PRAWDZIWOŚCI TEJ UCHWAŁY. Uchwała OUN. FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990. /W.Poliszczuk "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA"- Toronto 1995 - str. 372-379/ "Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego - do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - "Czuprynki" oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, "pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza ziemię". W razie ociągania się stosować nawet "metoda, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN. Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz "Wyzwolenia Ukrainy". Przegranie przez "Ruch" wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem. Sprawy polskie: 1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej; 2. w diasporze; 3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej. 1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian. Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić. ...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy. Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA. Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego). Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice. Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej... 2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim. Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu. 3. Obecna Polska przeżywa dobę swojego ponownego odrodzenia, której siłą sprawczą jest ruch znany na Świecie pod nazwą Solidarności. Ruch ten zdobył sobie międzynarodową sławę jako rozsadnik komunizmu na Świecie. Taka opinia o Solidarności krzywdzi nas i nie jest nam potrzebna. Nasza propaganda powinna iść w kierunku wykazania, że Solidarność nie była tą siłą sprawczą, lecz UPA, która zainspirowała siły antykomunistyczne do działania. UPA walczyła z bolszewią ponad 10 lat a jej duch żywy nigdy nie wygasi. Duch UPA zapłodnił Solidarność do czynu. Tak powinien rozumować każdy Ukrainiec, tak samo powinien rozumować świat i my mamy światu w tym dopomóc, bo inaczej znowu naszą chwałę przypiszą sobie Polacy. Stosunek zdrowych sił ukraińskich do obecnej polskiej rzeczywistości powinien być zróżnicowany i uzależniony od naszych interesów. Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym. Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego, żeby władze polskie jednostronnie przyznały (złożyły deklarację), że względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych, a tym wyrzekają się wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji dokonanej na okupowane przez Polskę terytoria ukraińskie 17 września 1939 r. Takie oświadczenie jeżeli będzie, należy silnie rozpropagować w różnych językach obcych. To bardzo ważne dla naszych posunięć przyszłościowych. My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, że kwestia granic, które wytyczył bez naszego udziału (tj. Polski i Ukrainy) krzywdzący układ jałtański (nie mówić o czyją krzywdę chodzi) powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski. Gdy zaś do tego już dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie: tak, wy nie macie roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy bowiem zdają sobie sprawę, iż dotąd okupują część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich a nie odwrotnie. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwą dla ukraińsko-polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukrainą Zacurzońską. Wtedy, gdy się te dwa fakty zestawi, to świat nam a nie Polsce przyzna rację. Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji Wisła. Dążyć aby stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy ją potępili jako ludobójcza. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to już się stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w jęz.. obcych powinna obejść cały Świat. Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez różne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojną na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich (Zamojszczyzna, pacyfikacje, likwidacja szkolnicywa i. kultury, ucisk narodowy), sławne działania UPA w walce z Niemcami i komuną w Bolszewii i w Polsce. Podnieść, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA, prekursorki Solidarności, potępiają komunistyczną akcję Wisła znęcania się nad ukraińską ludnością. Wykazywać ukraińskość Zacurzonii zgodnie z granicą nakreśloną przez OUN-UPA. W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historycznosci i etnograficzności ziem ukraińskich okupowanych obecnie przez Polskę, a o które z taką determinacją z komunistyczną władzą polską walczyła UPA -razem z patriotycznymi siłami polskimi WIN. Wynika z tego, że patriotyczne siły pokkie uznawały rolę UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii. Mocno podkreślać, że takie jest stanowisko patriotycznych sił Polski obecnie. Wyciszać wszystko to co nas dzieli, w tym także negatywne patrzenie na UPA. Podkreślać także, iż takie same jest również stanowisko papieża i udowodnić, że gdyby było inaczej to nie przyznałby Mokremu nagordy im. Jana Pawła II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim. Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na łamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie światowe] głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego, na które tylko Europa może się orientować. Problematyka rewolucyjnej OUN - awangardy narodu ukraińskiego - powinna być tam zawsze obecna. Głosić prawdę bardziej znanych wydarzeń dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, że odniesione tam zwycięstwa były głównie dziełem Ukraińców, a nie Polaków. Polacy odegrali w nich rolę drugorzędną. Stanowczo rozprawiać się z antyukraińskimi poglądami na historię działaności UPA - E. Prusa, W. Hraniewskiegp, J. Sobiesiaka, H. Cybulskiego, kś. Kuczyńskiego, J. Jastrzębowskiego, W. Romanowskiego, J. Popiela, M. Fijałki, kś. Szetelnickiego, J. Gietrycha, Z. Alberta, A. Oliwy, W. Kalabińskiego, J. Węgierskiego, S. Myślińskiego, M. Juchniewicza, W. Szoty, J. Turowskiego, Siemaszki i j. Sereta. Najlepiej to robić piórem samych Polaków, wśród których znajdą się osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypednia zagraniczne). Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym "Semper Fidelis", "Tak i nie" i in. Wejść do władz Archiwum wschodniego, infiltrować Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich (GKBZHwP), przeszkadać w zbieraniu obciążających Ukraińców materiałów z wydarzeń drugiej wojny światowej, nie dopuszczać do publikowania materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych ruchowi rewolucyjnemu. Zestawić także listę Polaków, którzy są przychylni rewolucyjnej OUN. Listy, jako dokumenty ważnej wagi państwowej dostarczyć Prowidowi Krajowemu. Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie zakony. Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundację im. sw. Włodzimierza Chrzciciela założoną w Krakowie przez Mokrego. Roli Mokrego nie eksponować, aby nie utrudniać mu działalności parlamentarnej. Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na ukraińskim narodzie w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (Akcja Wisła). W naszej propagandzie wykazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca sw. na działalność duszpasterską greckokatolicką. Jeżeli będą sprzeciwy ze strony pewnych środowisk ukraińskich czy polskich, to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatolicy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia Fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie. (Jak dosniosły oststnio media taki uniwersytet ma zostać powołany w Lublinie. A dlaczego nie we Lwowie ? - P.J.) Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy Uniwerystet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski. Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu Solidarności. Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali. Robić to należy w sposób jak to czynili Polacy żebraczej Polski przedwojennej z Ukraińcami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami. Podsycać aktywność narodową Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechów, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk, brak demokracji i polską nieszczerość w głoszeniu haseł równości i wolności. Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. Podkreślać aktualność hasła "Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem". To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego - co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też nie może być zbyt słaba. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajną sieć OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej ." *** "Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie "Polska Zbrojna", organie Ministerstwa Obrony Narodowej ." Jak pisze dalej W.Poliszczuk "Po przeanalizowaniu tekstu fragmentów "uchwały", po skonfrontowaniu ich z innymi publikacjami, doszedłem do wniosku, że "uchwała", a raczej jej fragmenty, jest oryginalną uchwałą OUN-b. Wskazuje na to treść uchwały, która jest adekwatna do strategii, polityki i ideologii OUN-b. Tekst "Uchwały" jest odzwierciedleniem mentalności kierowniczych kół OUN-b ."
@ uri: 16.09.2014 17:44). WYNOŚ SIĘ UKRZE Z FORUM . Propagowanie faszyzmu w POLSCE jest ścigane z Urzędu .A uzyskanie IP komputera od Operatora forum jest dziecinnie proste .
@Tutejszym:
16.09.2014 13:16 ................WRAZ Z POTWIERDZENIE PRAWDZIWOŚCI TEJ UCHWAŁY.
Uchwała OUN.
FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990.
/W.Poliszczuk "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA"- Toronto 1995 - str. 372-379/
"Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego - do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - "Czuprynki" oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, "pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza ziemię". W razie ociągania się stosować nawet "metoda, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN.
Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz "Wyzwolenia Ukrainy". Przegranie przez "Ruch" wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem.
Sprawy polskie:
1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej;
2. w diasporze;
3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej.
1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian. Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda - Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić.
...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy.
Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA.
Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego).
Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.
Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej...
2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim.
Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu.
3. Obecna Polska przeżywa dobę swojego ponownego odrodzenia, której siłą sprawczą jest ruch znany na Świecie pod nazwą Solidarności. Ruch ten zdobył sobie międzynarodową sławę jako rozsadnik komunizmu na Świecie. Taka opinia o Solidarności krzywdzi nas i nie jest nam potrzebna. Nasza propaganda powinna iść w kierunku wykazania, że Solidarność nie była tą siłą sprawczą, lecz UPA, która zainspirowała siły antykomunistyczne do działania. UPA walczyła z bolszewią ponad 10 lat a jej duch żywy nigdy nie wygasi. Duch UPA zapłodnił Solidarność do czynu. Tak powinien rozumować każdy Ukrainiec, tak samo powinien rozumować świat i my mamy światu w tym dopomóc, bo inaczej znowu naszą chwałę przypiszą sobie Polacy.
Stosunek zdrowych sił ukraińskich do obecnej polskiej rzeczywistości powinien być zróżnicowany i uzależniony od naszych interesów. Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym.
Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego, żeby władze polskie jednostronnie przyznały (złożyły deklarację), że względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych, a tym wyrzekają się wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji dokonanej na okupowane przez Polskę terytoria ukraińskie 17 września 1939 r. Takie oświadczenie jeżeli będzie, należy silnie rozpropagować w różnych językach obcych. To bardzo ważne dla naszych posunięć przyszłościowych. My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, że kwestia granic, które wytyczył bez naszego udziału (tj. Polski i Ukrainy) krzywdzący układ jałtański (nie mówić o czyją krzywdę chodzi) powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski. Gdy zaś do tego już dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie: tak, wy nie macie roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy bowiem zdają sobie sprawę, iż dotąd okupują część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich a nie odwrotnie. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwą dla ukraińsko-polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukrainą Zacurzońską. Wtedy, gdy się te dwa fakty zestawi, to świat nam a nie Polsce przyzna rację.
Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji Wisła. Dążyć aby stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy ją potępili jako ludobójcza. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to już się stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w jęz.. obcych powinna obejść cały Świat. Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez różne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojną na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich (Zamojszczyzna, pacyfikacje, likwidacja szkolnicywa i. kultury, ucisk narodowy), sławne działania UPA w walce z Niemcami i komuną w Bolszewii i w Polsce. Podnieść, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA, prekursorki Solidarności, potępiają komunistyczną akcję Wisła znęcania się nad ukraińską ludnością. Wykazywać ukraińskość Zacurzonii zgodnie z granicą nakreśloną przez OUN-UPA.
W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historycznosci i etnograficzności ziem ukraińskich okupowanych obecnie przez Polskę, a o które z taką determinacją z komunistyczną władzą polską walczyła UPA -razem z patriotycznymi siłami polskimi WIN. Wynika z tego, że patriotyczne siły pokkie uznawały rolę UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii. Mocno podkreślać, że takie jest stanowisko patriotycznych sił Polski obecnie. Wyciszać wszystko to co nas dzieli, w tym także negatywne patrzenie na UPA. Podkreślać także, iż takie same jest również stanowisko papieża i udowodnić, że gdyby było inaczej to nie przyznałby Mokremu nagordy im. Jana Pawła II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim. Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na łamach "Tygodnika Powszechnego" oraz "Znak", a w propagandzie światowe] głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego, na które tylko Europa może się orientować. Problematyka rewolucyjnej OUN - awangardy narodu ukraińskiego - powinna być tam zawsze obecna. Głosić prawdę bardziej znanych wydarzeń dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, że odniesione tam zwycięstwa były głównie dziełem Ukraińców, a nie Polaków. Polacy odegrali w nich rolę drugorzędną. Stanowczo rozprawiać się z antyukraińskimi poglądami na historię działaności UPA - E. Prusa, W. Hraniewskiegp, J. Sobiesiaka, H. Cybulskiego, kś. Kuczyńskiego, J. Jastrzębowskiego, W. Romanowskiego, J. Popiela, M. Fijałki, kś. Szetelnickiego, J. Gietrycha, Z. Alberta, A. Oliwy, W. Kalabińskiego, J. Węgierskiego, S. Myślińskiego, M. Juchniewicza, W. Szoty, J. Turowskiego, Siemaszki i j. Sereta. Najlepiej to robić piórem samych Polaków, wśród których znajdą się osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypednia zagraniczne). Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym "Semper Fidelis", "Tak i nie" i in. Wejść do władz Archiwum wschodniego, infiltrować Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich (GKBZHwP), przeszkadać w zbieraniu obciążających Ukraińców materiałów z wydarzeń drugiej wojny światowej, nie dopuszczać do publikowania materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych ruchowi rewolucyjnemu. Zestawić także listę Polaków, którzy są przychylni rewolucyjnej OUN. Listy, jako dokumenty ważnej wagi państwowej dostarczyć Prowidowi Krajowemu.
Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie zakony.
Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundację im. sw. Włodzimierza Chrzciciela założoną w Krakowie przez Mokrego. Roli Mokrego nie eksponować, aby nie utrudniać mu działalności parlamentarnej. Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na ukraińskim narodzie w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (Akcja Wisła). W naszej propagandzie wykazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca sw. na działalność duszpasterską greckokatolicką. Jeżeli będą sprzeciwy ze strony pewnych środowisk ukraińskich czy polskich, to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatolicy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia Fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie.
(Jak dosniosły oststnio media taki uniwersytet ma zostać powołany w Lublinie. A dlaczego nie we Lwowie ? - P.J.)
Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy Uniwerystet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski. Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu Solidarności. Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali. Robić to należy w sposób jak to czynili Polacy żebraczej Polski przedwojennej z Ukraińcami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami. Podsycać aktywność narodową Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechów, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk, brak demokracji i polską nieszczerość w głoszeniu haseł równości i wolności. Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. Podkreślać aktualność hasła "Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem".
To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego - co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też nie może być zbyt słaba. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajną sieć OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej ."
***
"Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie "Polska Zbrojna", organie Ministerstwa Obrony Narodowej ."
Jak pisze dalej W.Poliszczuk "Po przeanalizowaniu tekstu fragmentów "uchwały", po skonfrontowaniu ich z innymi publikacjami, doszedłem do wniosku, że "uchwała", a raczej jej fragmenty, jest oryginalną uchwałą OUN-b. Wskazuje na to treść uchwały, która jest adekwatna do strategii, polityki i ideologii OUN-b. Tekst "Uchwały" jest odzwierciedleniem mentalności kierowniczych kół OUN-b ."
Ciekawe kiedy "nasz" rząd ujmie się w tak zdecydowany sposób za prześladowanymi Polakami na okupowanych Kresach?
No tu na przykład:
http://www.ruthenicart.net.pl/?288,pl_od-hajdamaki-do-polonofila-
Odmów że Pan tym zdziercom z Poznania, jak się jeszcze da!
@Votum_separatum: 16.09.2014 17:38). Szanowny Panie nie zależy Mi na ich,,uznaniu" poczytuję sobie za Honor fakt atakowania mnie na tym forum przez to bydło .Przyjdzie czas i ich szlag trafi . Z naszą pomocą.
@Grzegorz710:
16.09.2014 17:15). To nowa forma demokracji ,,Hajdamacka " taka majdanowa.
Symbolika UPA i czarno-czerwona flaga nijakiego osobliwego statusu na Ukrainie nie posiadają. Ani nie są zakazane, ani prawem chronione. Natomiast sama UPA jest prawnie (dekretem prezydenta, podtrzymanym przez Naczelny Sąd Administracyjny w Kijowie) zaliczona w poczet organizacji niepodległościowych:
http://www.rp.pl/artykul/978286.html
Książka ma stron 295, no nie, Panie Tutejszym, chyba nie liczą sobie po 60 gr za stronę?! Przecież Panu pisałem, że na all... po 30 a w księgarniach internetowych nieco drożej - od 35 zeta bez kosztów wysyłki w górę?
@Anarchista - być może i ukraińskie ścierwo przyznałoby Panu rację, ale im płacą za pisanie na tym forum zupełnie innych rzeczy...
Votum_separatum:
16.09.2014 17:29
OCZYWIŚCIE KARMIENIE BYDŁA TEŻ WLICZONO NAWET TO ŻE BĘDĄ ATAKOWAĆ NA WSZELKICH FORACH PATRIOTYCZNYCH POLAKÓW. A kiedyś się łudziłem że czyny społeczne odeszły wraz epoką PRL-u . A dzisiaj muszę to wykonywać ( za friko ) ale z poczuciem że wykonuję swój obowiązek wobec potomnych.
Rozmawiałem przez telefon z księdzem o sytuacji na Ukrainie, czy rozwiałem jego wątpliwości zobaczymy.....
TW "Tutejszym" pewnie go nie lubisz. Współpracował z prezydentem Janukowyczem który miał propolskie symatie i szkodził banderowcom.
Po prostu separatyści zajeli amerykański konsulat.
Znalezione na ONET: cześć Rusofoby!! i ukry !!!! chciałbym zadać wam parę pytań... 1. czy to ruskie wykupują masowo polską ziemię? 2. czy to ruskie przejmują za grosze polskie kamienice? 3. czy to ruskie prostują banany, a marchewkę każą nazywać owocem? 4. czy to ruskie przęjeli polskie banki i każą sobie placić miliardy.... drenując polski rynek? 5. czy to ruskie zabraniają wam wedzić kielbasę po swojemu? 6. czy to ruskie poprzez sieci sklepów sprzedają wam ludzką karmę? 7. czy to ruskie zrobli z sejmu cyrk,a z czlonków rządu złodzieji ?? 8. czy to ruskie poprzez lipne firmy dają przyzwolenie na okradanie własnego społeczenstwa ( amber gold i inne ) ??? 9. czy to ruskie karmią was solą techniczną, zatrutymi proszkami jajecznymi... które skaziły 80% żywności w Polsce? 10. czy to ruskie każą płacic Niemcom za prawo autorskie do polskiej pieśni patriotycznej " Czerwone maki pod Monte Casino" ?? tak tak.. prawa autorskie maja Niemcy , a my musimy im placić... 11. Czy to ruskie rozmieszczają swoje wojska w pobliżu granicy usa??? wszyscy pamietamy lub wiemy o Kubie ze ruskie chcieli swoje rakiety zainstalować, ale czy wszyscy wiemy ze amerykanie 2 lata wczesniej zainstalowali taki w Turcji.. 12. Czy to ruskie każa wam pracowac do samej śmierci???? wmawiając wam ze tak jest w całej cudownej UNI ?? (Niemcy 63lata):))) ...takich pytań jest tysiące, odpowiedzcie sobie na nie.. i zastanówcie się dlaczego.. tak nienawidzisz ruskich....a zachwycony jesteś byciem UKRAINO ,EUROPEJCZYKIEM ???
Czy te 5 mld dolarów poszło także na opłacanie forumowych szakali w gatunku Tutejszego i Tennenbauma? Mamy tysiące dowodów, że ta szalejąca propaganda probanderowska i antyrosyjska jest sterowana.
A jak ma się to do ofiar Wołynia z 43 roku
To jest demokracja czy dziki kraj
A co ma wspólnego reklamowana przez Pana szlachetna i słuszna akcja z poparciem dla koncertu, który sadząc po plakacie, wspiera militarne działanie Kijowa w Donbasie? Ja Wam się ludzie z PiSu bardzo dziwię, że nie zauważacie na jakich podstawach budowane jest obecne państwo Ukraińskie. Czy gdyby jakieś teoretyczne państwo budowało swoje struktury w oparciu o kult hitlera a było zagrozone przez ruskich, też byście je popierali? Byle ruskim za Smoleńsk dokopać? Tacy z was patrioci, że udajecie że nie pamiętacie albo celowo zapominacie o tym co się stało na wołyniu? Rozumiem, że to przeszłość ale jest tak jak piszę! Ci ludzie budują państwowość na kulcie bandery i UPA. Niech to wrzucą do śmietnika, wtedy będzie można rozmawiac!!!
Przedstawiciel separatystów: Donbas nie ma już nic wspólnego z Ukrainą
Andriej Purgin, wicepremier samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) powołanej przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, powiedział we wtorek agencji AFP, że Donbas (Donieckie Zagłębie Węglowe) "nie ma już nic wspólnego z Ukrainą".
Ciekawe co w tej teczce miał cwaniaczek, chyba gardło jednak ocalił.
Dobrze, ze na spisy nie nadziali jak w tej scenie z "Ogniem i mieczem". To jest właśnie standard Ukraińskiej demokracji. Zbliżające się wybory do parlamentu będą pewnie równie wolne i niezawisłe...
Gwarantem nienaruszalności granic była też FR, wszystko to w zamian za oddanie przez Ukrainę broni termojądrowej. Mieli jej od cholery, silosy rakiet gotowych do odpalenia przy prawie każdej wiosce. Nic tylko wgrać odpowiednie koordynaty. Gdyby polegała na własnych gwarancjach to Rosja i pozostali oszuści siedzieli by cicho. Dała się ograć jak dziecko. Dla nas to lepiej, o jedno atomowe mocarstwo mniej przy naszych granicach. Chociaż my jesteśmy tylko drobnym żetonem na stole graczy.
Panowie Tagore i Tutejszym!
Sądzę, że Rosja jest zmuszona do rewizji swoich planów oraz zmiany stanowiska. Koncepcja Noworosji obejmującej cały południowy wschód Ukrainy nie zyskała takiego poparcia na jakie tam liczono. Zapewne są tam zwolennicy odłączenia się od Ukrainy i inkorporacji do FR, ale nie ma ich tylu, aby wprowadzić ten pomysł w życie. Widać jak na dłoni, że dla wielu mieszkańców tej części Ukrainy czym innym jest polityczna opozycja wobec nowych władz w Kijowie, a czym innym secesja i wstąpienie do Federacji Rosyjskiej.
Pozdrawiam Panów
Lokis