W żydowskim. Będzie Judeopolonia w granicach II Rzeczypospolitej:( Tak, jak Żydzi chcieli w czasie I wojny światowej:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/59817/judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim
Obstawiam jakieś stany miażdżycowe nakładające się na wrodzony, niski współczynnik IQ. Przypuszczam, że w młodości Bul mógł mieć IQ równe 90-95. Obecnie ociera się o upośledzenie umysłowe w stanie lekkim. Co z resztą nie ma znaczenia, bo to figurant, a jego kontrkandydaci również są figurantami.
Warto w tym miejscu przypomnieć 2 sprawy: 1) wiersz teścia Dudy - Juliana Kornhausera - o pogromie kieleckim. W tym wierszu odrażający Polacy mordują żydowskie dziewczynki 2) głosowanie Dudy przeciw Palestynie 3) udział w obradach Knessetu w Polsce. Pan Duda będzie zapewne prowadził BEZWZGLĘDNĄ politykę narodową.
Polska jest już częścią pewnej "federacji". Nazywa się ona Unia Europejska - bardzo mocno związana z USA z którym tworzy de facto super panstwo. Na to nakłada się imperialna struktura "sojuszu" militarnego o nazwie NATO. Na szczycie jest dyskretnie działający kartel bankowy i połączone służby specjalne, np. niemiecki dają się jawnie szpiegować CIA. GDZIE ten biedak umysłowy z PIS widzi możliwość "federalizacji" Polski z Ukrainą? To jakby Wąchock planował unię z Tokio :D. Pisiurek - najprawdopodobniej jako wieny sługa rządu światowego chciałby po prostu aby tzw. Zachód wchłonął Ukrainę, a opakowuje to w niby lokalne pomysły "jagiellońskie". Ot i co. Żeby mamić Polaków. A ponieważ większość ludzi jest durna, to daje się mamić.
ODPOWIEDZ:
To dowodzi, ze tym panstwem rzadza ZYDZI i ustalaja swoje prawa - zaprowadzaja ZYDOWSKA DYKTATURE, podczas gdy zydowska propaganda z kolei glosi, ze panuje demokracja - vide rowniez ZAZYDZONA POLSKA.
DODATKOWE KOMENTARZE - zamieszczam je na forum, poniewaz sa wyjatkowe i opisuja wydarzenia z okresu miedzywojennego, ktorych nie podaje oficjalna propaganda o Pilsudskim, poniewaz prawda szkodzi i demaskuje mit Pilsudskiego, jaki o nim stworzyli jego kompani z PPS, wprowadzajac nawet prawo w 1934r, ktore mowilo, ze wystarczy podejrzenie policjanta lub organow wladzy do zastosowania aresztu wobec danej osoby i pozbawienia jej wszelkich praw - vide OBOZ KONCENTRACYJNY w Berezie Kartuskiej i panujace w nim warunki.
kolina1111 06.07.2012 11:33
Ktoś kto interesuje prawdziwą historią Polski jest w stanie dotrzeć jeszcze do tych informacji. Ja poznałem prawdę o naszym „wielkim patriocie” od mojej babci. Co do postawy Piłsudskiego wobec powstania wielkopolskiego mam małą anegdotkę. Otóż pewien znajomy mojej rodziny był w czasie powstania w otoczeniu Piłsudskiego. Kiedy dotarły wieści o zwycięstwie powstańców Piłsudski miał powiedzieć:”Panowie oficerowie,nigdy mi na tym nie zależało”. Nasz znajomy tak był tym zbulwersowany, że odstąpił od piłsudczyków. Co do warty wermachtu przy jego trumnie, to moja babcia widziała zdjęcia w niemieckiej gazecie podczas wojny, więc jest to prawda. Pytajcie młodzi osób starszych, tych, którzy przeżyli te czasy, a dowiecie się czegoś prawdziwego, zamiast fałszywej historii. Jeżeli, ktoś ma wątpliwości, to niech mi znajdzie jakiś pomnik Piłsudskiego w Poznaniu. Poznaniacy nigdy mu tego nie zapomną!
admin 06.07.2012 13:48
Znałem jednego Poznaniaka, p. Gadomskiego (imienia już nie pamiętam, był konstruktorem samolotów), zmarł ponad 10 lat temu ze starości. Powiedział mi, że:
– Piłsudski zablokował transport wojsk z Poznania zmierzających na bitwę warszawską, bo nie chciał mieć dowodzącego-konkurenta. Zablokował dzięki obiecaniu kolejarzom specjalnych przywilejów. Wielkopolscy żołnierze – wśród których był mój znajomy, stali kilka dni w szczerym polu, a gdy mogli znów ruszyć, było po bitwie. Piłsudski chciał całą chwałę za sukces sobie przypisać i swoim oddziałom, dlatego wojska Poznaniaków zatrzymano.
– Znajomy był kiedyś u Piłsudskiego razem z innymi lotnikami i konstruktorami samolotów. Chcieli go przekonać do rozbudowy lotnictwa by wzmocnić siły zbrojne RP. Mili plan, by produkować lekkie samoloty małego zasięgu, ale za to w dużych ilościach na terenie całego kraju. Były tanie, szybkie i zwrotne, miały szansę wygrać z Niemcami. Co zrobił Piłsudski, gdy ich wysłuchał? Zbluzgał wulgaryzmami jak szewc i wyrzucił za drzwi. Piłsudski był wrogiem rozwoju technicznego kraju i takimi decyzjami osłabiał polską armię. Niemcy się zbroili w samoloty, a Polska nie. To wina Piłsudskiego. Znajomy przed śmiercią pokazywał mi te plany konstrukcyjne i zaproszenie do Piłsudskiego na spotkanie, z pieczątką.
– Sporo też mówił o zamachu majowym i wprowadzeniu totalitarnej cenzury zakazu krytykowania Piłsudskiego i umniejszania jego roli w bitwie warszawskiej. Ludzie tamtych czasów, którzy brali udział w wydarzeniach jako żołnierze, byli oburzeni faktem, że przypisał sobie cała chwałę i nie mogli mówić prawdy w obawie przed więzieniem.
Nie mam powodów by nie wierzyć p. Gadomskiemu, naocznemu świadkowi tamtych wydarzeń i patriocie. Pan Gadomski do końca życia wierzył, że uda się Polsce przywrócić wielkość i siłę, z tego powodu ludzie się z niego śmiali i brali za dziwaka. Na mnie zrobił bardzo dobre wrażenie i oceniam go jako bardzo wiarygodne źródło informacji. Zanim go poznałem, również miałem wyidealizowaną opinię o Piłsudskim. On otworzył mi oczy. A jak zacząłem szukać informacji to tu to tam, okazało się, że p. Gadomski nie ściemniał. Dlatego opublikowałem powyższy artykuł, by odbrązowić legendę człowieka, który swoimi decyzjami doprowadził do klęski kampanii wrześniowej (której nota bene nie dożył, ale skutki jego decyzji militarnych były katastrofalne – zamiast rozbudowywać lotnictwo, wojska zmechanizowane i artylerię, jak doradzali mu ludzie pokroju p. Gadomskiego, inwestował w kawalerię, bo lubił konie). A tym co żyją iluzją propagandy II RP sugerują zacząć szukać informacji na własną rękę.
Polecam też notkę o Piłsudskim na Wikipedii, bo mam wrażenie, że jego fanatyczni obrońcy nie znają nawet jego życiorysu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Piłsudski
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Piłsudskiego najgorliwiej bronią nacjonaliści nie zdając sobie sprawy, że Piłsudski był socjalistą (jak wiadomo, nacjonaliści-prawicowcy zwalczają socjalistów-lewaków).
Tych, którym artykuł się nie podoba, proszę o merytoryczne kontrargumenty i wykazanie błędów u autora, a nie atakowanie go drwinami, inwektywami i bluzgami. Dyskutujcie na argumenty.
84000 06.07.2012 16:13
mój Dziadek walczył w 1920 (przeciwko bolszewikom)został Pułkownikiem pamiętam w latach 70ontych nie miał dobrego zdania o Marszałku.
Mutermilch 06.07.2012 19:09
„Nie na darmo Anglia zainwestowała w wojnę domową 1926.
Po jej przegraniu przez społeczeństwo polskie,
to oni przejęli kontrolę nad Bankiem Polskim, i emisją pieniądza.
„Znamienne byly zmiany jakie musialy byc na zadanie amerykanskich kol
finansowych wprowadzone do statu Banku Polskiego.
Do rozporzadzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 13 pazdziernika 1927r.
,, o planie stabilizacyjnym i zaciagnieciu pozyczki zagranicznej” dolaczona zostala nastepujaca deklaracja rzadu:”Rzad oswiadcza , ze zgodnie z rozporzadzeniem z dnia 26 pazdziernika 1926 r. zrzekl sie prawa emisji biletow bankowych i ze nie bedzie ich wiecej emitowal.Bank Polski bedzie jedyna instytucja emisyjna.
Na mocy obecnego statusu Bank Polski jakospolka akcyjna jest calkowicie niezalezny od rzadu. Rzad nie jest upowazniony do uzyskiwania zaliczek od banku, do emisjibiletow na pozyczki dla rzadu z wyjatkiem tych, ktore sie mieszcza wyraznie w granicach obecnie dozwolonych przez Status Banku” str.26
Jerzy Zdziechowski – Skarb i pieniadz 1918- 1939 ”
Ten kto kontroluje bank centralny, faktycznie kontroluje rząd.
„Wszelka dyskusja o polityce, wojnach ,historii, prawie, antysemityzmie nie ma sensu jeśli nie zrozumie się SYSTEMU BANKOWEGO. Kto ma prawo emisji pieniądza ten kontroluje gospodarkę, prawo i parlament, media i polityków. WSZYSTKIE INNE TEMATY TO TAK NAPRAWDĘ TEMATY ZASTĘPCZE
„Dajcie mi prawo emisji pieniądza a nie troszczę się kto stanowi jakie prawa”- baron Rothschild ”
I tak to, po przegranej wojnie domowej 1926 dostaliśmy do pilnowania Banku Polskiego.
na stanowisko członka rady nadzorczej, byłego wiceministra Skarbu USA Charles Dewey.
Wiceminister skarbu USA – mianowany został też doradca rządu polskiego i jednocześnie pełnił rolę członeka Rady Banku Polskiego
Od tego momentu nasza długofalową politykę wewnętrzna i zagraniczna robiono poza naszymi granicami.
Dodatkowa najwyższa władzą będącą całkowicie poza kontrola społeczeństwa była Instytucja Nieznanych Sprawców.
Miała ona prawo wydawania i wykonywania wyroków śmierci.
Działała całkiem niezależnie i nie podlegała, ani systemowi prawnemu, ani kontroli parlamentu.
Do dziś bardzo mało wiemy na temat jej struktury i finansowania
Rządził ten,
– kto finansował Instytucję Nieznanych Sprawców!
Dodatkowa najwyższa władzą będącą całkowicie poza kontrola społeczeństwa była,
– Instytucja Nieznanych Sprawców.
Miała ona prawo wydawania i wykonywania wyroków śmierci.
Działała całkiem niezależnie i nie podlegała, ani systemowi prawnemu, ani kontroli parlamentu.
Do dziś bardzo mało wiemy na temat jej struktury i finansowania
Wiemy tylko , że to Anglia była Akuszerką Instytucji Nieznanych Sprawców
Wiemy tylko , że już w 1862 roku przebywała w Warszawie tajemnicza angielska misja handlowa.
Efektem jej pobytu było powstanie organizacji SZTYLETNIKÓW mających za zadanie mordowanie wszystkich tych którzy sprzeciwiali się wybuchowi powstania styczniowego.
W okresie od 1862 do 1864 organizacja Sztyletników zamordowała ponad tysiąc osób
Z powyższego jasno wynika , że to nie Beck rządził Polska, ale :
Rządził ten kto:
1. Miał prawo0 emisji pieniądza
2. Ten kto kontrolował Bank Polski
3. Ten kto finansował Instytucję Nieznanych Sprawców! ”
Przypomne ze :
„Dajcie mi prawo emisji pieniadza , a nie wazne bedzie kto rzadzi krajem”
-Rotszyld
Kenedy naruszyl prawo emisji pieniadza . Jego rzad wyemitowal pewna sume
dolarow.
jaka cene za to zaplacil?
Mutermilch 06.07.2012 19:13
Tajemnica sukcesu to PR
Sprawa Biura Historycznego to jest coś!
W 1923 roku na polecenie Piłsudskiego przeniesiono do Biura Historycznego mjr. Kazimierza Świtalskiego.
Świtalski zabierał z Biura dokumenty i przynosił do swojego mieszkania.
Tam wspólnie z J. Piłsudskim dokonywał selekcji.
„Wyłączone” dokumenty już nie wracały do Biura Historycznego.
Prowadzili te prace 1923-1924.Po przejściu Świtalskiego do rezerwy prace tę kontynuował Aleksander Prystor.
a tak na marginesie do wszystkich uczciwych……………
„17 Por. Mrówka był przyjacielem Rayskiego jeszcze w gimnazjum w Krośnie.
Był to człowiek uczciwy, lecz o ptasim mózgu; pozostawał pod wpływami Rayskiego. Za opisane wyczyny Rayski wynagrodził go sowicie: będąc w ciągu dwunastu lat oficerem administracyjnym, awansował cztery razy: z por. do
stopnia ppłk. — przyp. aut.
Mutermilch 06.07.2012 19:15
Co wiemy o Aniele Stróżu Józefa Piłsudskiego?
Znamy jego nazwisko.
Nazywał się:
[b] James Douglas[/b] urodzony w Polsce obywatel Anglii
Zawód wykonywany, to agent angielski po fałszywa flaga dziennikarza
Korespondenta endeckiego „Słowa Polskiego”, i jednocześnie członek PPS.
Zajęcia dodatkowe to np. praca dla Japonii jako cenzor korespondencji
Polaków z armii rosyjskiej, którzy dostali się do niewoli japońskiej.
Ciekawe Ilu jeszcze takich Aniołów Stróży zapewnili Anglicy Piłsudskiemu?
poseł brytyjski Max-Muller,
jak i brytyjski attache wojskowy, /Clayton/. ?
Ilu i kogo z kolei Niemcy?
Harry /Kessler?/
Czy Sowieci go opuścili, czy też zapewnili mu jakiegoś Anioła Stróża?
*****?
robi1906 06.07.2012 20:12
święta prawda o Piłsudskim ,kwestia jego żydostwa jest drugorzędna i niepotrzebna ,przypomnę że w czasach napaści na Wilno i Kijów ,ślązacy 3 razy się gryźli z niemcami o śląsk,aresztowania niewygodnych m.in. posadzenie Korfantego,mordy polityczne,totalna i przerażająca bieda większości społeczeństwa z którą nie chciano nic robić itd.
slawo47 06.07.2012 23:26
a ja znalem zolnieza z najblizszego otoczenia Pilsudskiego, ale bylem wtedy maly i pamietam tylko jakies smieszne opowiadania, ktore swiadcza o gburowatosci Pilsudskiego….trudno mi cos oceniac tak czy nie ale jedno jest pewne uwiklal Polske w jakies ryzykowne wojny, co nie swiadczy o nim dobrze, nie zbudowal silnej Polski, a wrecz przeciwnie bieda byla i w miastach i wsiach, zydzi mowili „wasze ulice a nasze kamienice”….zwolennicy Marszalka na barykady…………jak czytalem ten artykol to jak bym o obecnym wodzu czytal??????????????
admin 08.07.2012 07:17
Mój komentarz to „psychopatyczna propaganda”? Bo opisałem co usłyszałem od naocznego świadka tamtych wydarzeń (a więc z pierwszej ręki)? Wielkość Piłsudskiego to legenda, której formowanie pomogła „Ustawa o ochronie Imienia Józefa Piłsudskiego”:
„Art. 2. Kto uwłacza Imieniu JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, podlega karze więzienia do lat 5.”
O tym, jak traktował innych generałów, którzy dokumentowali fakty o bitwie warszawskiej, można poczytać tutaj:
„Kukiel kierując Wojskowym Biurem starał się bardzo obiektywnie przedstawiać wydarzenia historyczne. Nie spodobało to się jednak Piłsudskiemu, którego denerwowało umniejszanie jego zasług na rzecz innych generałów. Został przez to oskarżony o fałszowanie dodokumentów, brak sumienności i rzetelności pisarskiej. Po przewrocie majowym został przeniesiony w stan spoczynku tym samym został pozbawiony wpływu na dalszy rozwój historii wojskowej.”
Tak budowano historię Bitwy Warszawskiej. Umniejszano zasługi innych generałów, a Piłsudskiego wychwalano. I tak powstała legenda superwodza.
Piłsudski był doskonałym mistrzem Public Relations. Jego zasługi kończą się z chwilą, gdy rozpisano pierwsze wybory. Potem żył chwałą z czasów odzyskiwania niepodległości i propagandą sukcesu.
Wg mnie, postacią Piłsudskiego powinien zająć się IPN, który powinien dokładnie prześwietlić jego życiorys i dostarczyć jak najbardziej wiarygodnej historii jego życia.
Juz przerabialismy unie z ukraina wtedy litwa zwana,
a oto slowa Krola tejze unii, jakze prorocze:
Jan II Kazimierz Waza (1609–1672) – król Polski i wielki książę litewski w latach 1648–1668.
"Pójdzie Polska na rozszarpanie narodów.
Kozak i Moskal zagarną ludy językiem zbliżone do siebie i nawet Wielkie Księstwo Litewskie sobie wezmą. Wielkopolskę i Prusy Brandenburczyk zajmie, a dom austriacki o Krakowie i Rusi pomyśli."
CIAG DALSZY ARTYKULU...
– 12 maja 1926 r. siłą obala legalny rząd – w bratobójczych walkach zginęło 379 Polaków, a 920 zostało rannych. W ówczesnej sytuacji politycznej Europy była to zbrodnia, której owoce zebraliśmy w 1939 r. Zamach był inspirowany i finansowany przez Anglików za pośrednictwem lóż masońskich. Polityka angielska (żydowska) na obszarze Eu-ropy Wschodniej w rządach ludowo–narodowych spostrzegła możliwość umocnienia państwa polskiego i odrodzenia się polskości, co było zagrożeniem jej interesów. I znów Piłsudski stał się narzędziem w obcych rękach przeciwko Narodowi Polskiemu! Masoneria udzieliła Piłsudskiemu całkowitego poparcia: propagandowego, organizacyjnego i finansowego. Po objęciu władzy, przeorientował politykę zagraniczną: zawiesił sojusz wojskowy z Francją, a Polskę wprzągł w sferę polityki niemieckiej – braterstwo broni z Niemcami. W celu wykończenia przeciwników politycznych zakłada obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej (1934 r.), gdzie maltretowano polskich patriotów. Specjaliści od propagandy, okres rządów Piłsudskiego podają jako wzorcowy przykład prania mózgów całemu narodowi i wykreowania na „Wodza Narodu” osoby niegodziwej, szkodliwej dla Polski. Zaprowadzono ścisłą cenzurę, fałszowano fakty historyczne, wyniki wyborów, delegalizowano partie narodowe, likwidowano ludzi niewygodnych politycznie, utrącano wszelkie przejawy racjonalnego myślenia narodowego – w zamian kreując sentymentalny „patriotyzm”.
– Na jego polecenie skrytobójczo zamordowano wybitnych generałów Polaków (potencjalnych kandydatów na stan. Naczelnego Wodza): gen. Zagórskiego, gen. Rozwadowskiego, gen. Malczewskiego, gen. Hempela, gen. Franka; innych zdymisjonował (np. Dowbór–Muśnicki, M. Januszajtis, J. Haller, Szeptycki, Sikorski). Na generałów mianował ludzi miernych, ale ślepo sobie oddanych. Wojsko uczynił prywatnym folwarkiem.
– R. Dmowski po odbytym z nim spotkaniu 21.05.1920 r., stwierdził: „To człowiek niepoczytalny, nie da się z nim sensownie rozmawiać!”. Otaczał się ludźmi małymi, służalczymi i bezkrytycznymi. Wybitny uczony prof. F. Koneczny rządy piłsudczyzny oceniał jako zapaść cywilizacyjną Polski, narzucenie narodowi mieszanki cywilizacyjnej bizantyńsko–turańsko–żydowskiej. Rydz Śmigły w prywatnych rozmowach z zaufanymi osobami uważał Piłsudskiego za człowieka nienormalnego.
– Kluczowe stanowiska w państwie powierzał tylko Żydom i masonom. Zakładał tajne szkoły Żydom z KPP (!).
– Szeroko popierał sprawy żydowskie. W r. 1927 przyznał obywatelstwo polskie 600 tys. Żydów rosyjskich (tzw. Litwakom), którzy całkowicie opanowali handel, a „zapomniał” o 2 mln Polaków w ZSRR, których w latach 30. mordowano, a resztki wywieziono na Syberię i do Kazachstanu. W późniejszym okresie przyjął 200 tys. Żydów niemieckich. Żadne państwo w Europie nie chciało ich przyjąć zdając sobie sprawę, jakie to przyniesie szkody tym narodom, a wyniszczony naród polski podstępnie opanowany przez Żydów na czele z Piłsudskim–Selmanem stał się cieplarnią dla żydostwa. (Co ciekawe, dzisiaj potomkom Polaków w Kazachstanie odmawia się wizy jeśli nie znają języka, jednak kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Izraela paszporty do Polski dostaje co rok bez problemu. „My polski? Niech się goje uczą jiidysz!”)
– Rozbroił armię. Po maju 1926 r. dezorganizuje naczelne władze wojsko-we, likwiduje Ścisłą Radę Wojenną, a Sztab Generalny pozbawia zasadniczych kompetencji. W Wyższej Szkole Wojennej ograniczono zakres nauczania: już nie ma tworzyć doktryny wojennej i szkolić wyższych dowódców. Stworzył w armii wielką biurokrację, niezdolną do planowania, dowodzenia, szkolenia i wychowania. Staje ona na przeszkodzie do modernizacji i rozwoju sił zbrojnych, a partyjna polityka personalna dokonuje reszty. Rydz–Śmigły po objęciu w 1935 r. Ministerstwa Spraw Wojskowych był załamany stanem wojska pozostawionego przez Piłsudskiego. Do 1939 r., mimo wielkich wysiłków, nie dało się tego naprawić.
– Megaloman. W testamencie przekazał swój mózg do badań Uniwersytetowi Wileńskiemu (ha, ha, ha!) – człowiek, którego życie prywatne było wysoce niemoralne, niewykształcony, wysławiający się wulgarnie i po chamsku, rewolucjonista, agent wywiadów austriackiego, niemieckiego i japońskiego, o rękach splamionych bratobójczą krwią, polityk na usługach niemieckich, polityk bez racjonalnego programu politycznego… miał o sobie tak wysokie mniemanie! Celem jego polityki było powstanie antyrosyjskie i uzyskanie księstwa nadwiślańskiego zależnego od Niemiec… I co dalej?! Gdzie strategiczny program narodowy? Jak urządzić państwo? Jakie dalekosiężne cele polityki zagranicznej? Obóz piłsudczyków nie posiadał głębszego programu politycznego. To była grupa ludzi–marzycieli, przebiegła i bez-względna w walce o zdobycie i utrzymanie władzy za wszelką cenę – to był ich cały program polityczny! Po śmierci „wodza” rozpadli się, nie pozostawili po sobie żadnego programu ideowego, żadnych planów rozwoju narodu!
– W latach 1930. prowadził tajne konszachty z hitlerowcami, wg tych umów Polska miała z Niemcami uderzyć na ZSRR, oddać Niemcom Pomorze i Gdańsk w zamian za Litwę i Kłajpedę!
– Okres międzywojenny był bezlitosną walką z Narodem (włącznie z eksterminacją fizyczną Polaków myślących narodowo) o zmianę jego duszy katolicko–narodowej na socjalistyczno–kosmopolityczną. Prześlado¬wał i rozwiązywał organizacje narodowe, np. OWP, ale organizacje żydowskie – nawet te jawnie faszystowskie, jak np. Bejtar – mogły działać swobodnie, a nawet miały poparcie władz! Bejtarowcy byli fanami polityki Hitlera, pozdrawiali się tak jak hitlerowcy, liczyli na pomoc Hitlera w założeniu państwa żydowskiego w Palestynie, które wg ich planów miało być bazą niemiecką nad Morzem Śródziemnym. Oto ocena jednego z polskich kapłanów spod Łańcuta wygłoszona na kazaniu w 1933 r. „ (…) On jest duchem ciemności, który z dnia zrobił noc. Z wolnej Polski czeluście piekielne. Rządzi on Polską, jako duch wschodu i barbarzyństwa. Zatruł ducha narodu, zdeptał jego honor. Zdemo¬ralizował znaczną część społeczeństwa. Mimo tego spodlona część narodu buduje mu pomniki i cześć boską oddaje. Odebrano życie i zdrowie najlepszym ludziom. Panoszą się zdrajcy, złodzieje i judasze. (…)”.
– Piłsudczycy do niebywałych rozmiarów rozkręcili propagandę ubóstwiającą Piłsudskiego, jako nadczłowieka i zbawcę Polski, wydali ustawę zabraniającą pisania czegokolwiek negatywnego o Piłsudskim! Propaguje ona naiwny, sentymentalny patriotyzm (patriota – jeździec bez głowy) i jest zawsze nieświadomym narzędziem politycznym naszych wrogów. To im „zawdzięczamy” trzy katastrofy narodowe: wyprawę kijowską, klęskę wrześniową i powstanie warszawskie.
– Znamienne fakty: Niemcy po zajęciu Polski w 1939 r. wystawili przy jego grobie na Wawelu wartę honorową (sic!). Zaś Żydzi przyznali mu honorowe obywatelstwo Izraela, obdarowali go działką ziemi, jeden z kibuców nazwali jego imieniem, utworzyli muzeum Piłsudskiego i zawsze okazują mu cześć, a znając ich wrodzoną pogardę do gojów, to już samo mówi za siebie.
Autor: Robert Grunholz (członek ZKwP i LW).
Źródło: Nowy Ekran.
Szczurek, nie zawracaj sobie nie tylko glowy, ale nawet dupy FALSZERZAMI HISTORII typu "Leszek1" i jemu podobnych.
Artykul R.Grunholza jest na stronie ( http://wolnemedia.net/historia/prawda-o-pilsudskim/ ) i nosi tytul:
PRAWDA O PILSUDSKIM. (Opublikowano: 06.07.2012 | Kategorie: Historia, Publicystyka).
Prawda o Józefie Piłsudskim, jego planach co do Polski i kontaktach z innymi nacjami.
Dziękuję za to Selmanowi.
– W oparciu o carskie archiwa, Rosjanie twierdzą, iż był to Żyd o nazwisku rodowym Selman, stryjeczny brat F. Dzierżyńskiego. On sam podawał się za Litwina o nazwisku Ginet. Wśród zaufanych chlubił się, że ma w żyłach krew Butlerów, Selmanów i Ginetów.
– Ojciec Piłsudskiego przed powstaniem styczniowym był oberpolicmajstrem w Wa-wie. Znienawidzony przez Polaków, miał opinię gorliwego sługusa Rosjan, złodzieja, łapownika i okrutnika.
– Człowiek niemoralny, zuchwały, mściwy, pozbawiony skrupułów, o niezmierzonej ambicji i pysze. Aby móc poślubić rozwódkę Marię Juszkiewicz, w 1899 r. porzuca katolicyzm i przechodzi na protestantyzm. Druga żona Żydówka Perl–Szczerbińska (nieślubne dziecko Żyda Perla) – ślub w 1921 r. Miał wiele kochanek np. poetka K. Iłłakowiczówna – osobista sekretarka, lekarz E. Lewicka ( zmarła w dziwnych okolicznościach). Ekskomunikowany – kard. Sapieha nie pozwolił umieścić jego trumny w Kaplicy Królewskiej na Wawelu jako apostaty i wroga narodu, ale jego kamaryla wymusiła to siłą!
– Ideowo socjalista, zwolennik teorii Marksa, działający w zdominowanym przez Żydów ruchu socjalistycznym. W okresie rewolucji 1905 r. wszczynał bratobójcze walki – ma na sumieniu wielu zamordowanych Polaków.
– W utworzonych przez Piłsudskiego organizacjach strzeleckich było sporo Żydów, którzy później znaleźli się w Legionach, a dalej przeszli do kadry oficerskiej i generalskiej Wojska Polskiego.
– Kierowana przez niego POW, przez zakulisowe działania polityczne (mason A. Lednicki w Moskwie) i rozbijackie wśród mas żołnierskich, sparaliżowała powstanie 700 tys. armii polskiej w Rosji za rządów Kiereńskiego, organizowanej przez Narodową Demokrację.
– W momencie krytycznym dla powodzenia żydowskiej rewolucji bolszewickiej w Rosji, odmawia współdziałania z gen. Denikinem (IX 1919 r.), co było decydujące dla utrzymania się u władzy bolszewików (Żydów). W tajnych rokowaniach z bolszewikami zapewnił ich, że polski front nie drgnie, dopóki oni nie rozprawią się z „białymi”.
– Zionął nienawiścią do narodu polskiego – nazywał nas narodem idiotów, czego nie ukrywał wśród najbliższych. Polskę traktował jako mięso armatnie w planach przebudowy świata, a zwłaszcza Rosji. Znakomity aktor, mistrz demagogii i propagandy – wykreował się na patriotę zatroskanego o Polskę.
– Człowiek niewykształcony, prostacki w zachowaniu, przesądny (ważne decyzje podejmował pod wpływem impulsu lub z kart). Już jako Naczelnik Państwa brał udział w tajnych zebraniach masonów i uczestniczył w seansach spirytystycznych. Po trupach parł do władzy. Polityk bez głębszej wizji politycznej dla Polski, bez wiary w istnienie suwerennego państwa polskiego: zwolennik straceńczej idei powstańczej i podporządkowania się Niemcom.
– W listopadzie 1918 r. osadzony u władzy przez Niemców, którzy specjalnym pociągiem przywieźli go z Magdeburga do Warszawy (tajny układ z hr. Kesslerem). „Uwięzienie” w Magdeburgu (w luksusowych warunkach!) miało na celu zbudowanie mu pozytywnej legendy. Z polecenia Berlina wojska niemieckie oddały się mu do dyspozycji, a zależna od Niemiec Rada Regencyjna przekazała mu władzę. Wierny sojuszowi z Niemcami nie udzielił pomocy Powstaniu Wielkopolskiemu, był przeciwny odzyskania Gdańska i dostępu do Bałtyku (!). Osadzenie u władzy Piłsudskiego było dalekowzrocznym pociągnięciem Niemców, neutralizującym w ten sposób politykę R. Dmowskiego i znienawi-dzonego przez nich Obozu Narodowego. Postawili na Piłsudskiego, który zoologicznie nienawidził Dmowskiego i ideologii narodowej. Chorobliwie nienawidził Rosji, a był obojętny na polską politykę wobec Zachodu. Stał się narzędziem niemieckiej racji stanu.
– U zarania niepodległości wprowadził proporcjonalną ordynację wyborczą, co dało w Sejmie 1/3 posłów z mniejszości narodowych. Z tymi mniejszościami wchodził w układy przeciw większości polskiej reprezentowanej przez obóz narodowy. Ta „idealna” demokracja po-wodowała chaos polityczny, a Polskę czyniła państwem słabym. Jemu nie chodziło o dobro Narodu, a jedynie o zdobycie absolutnej władzy dla siebie.
– Marszałek samozwaniec. Samouk wojskowości, sam siebie mianował Marszałkiem Polski (19.03.1920 r.)!!! Nigdy nie służył w wojsku, nie miał żadnego doświadczenia bojowego – Legionami dowodzili zawodowi wojskowi austriaccy (Austriacy otwarcie przyznawali, iż jest dyletantem wojskowości, ale trzymają go ze względów politycznych). Był rasowym rewolucjonistą.
– W imię realizacji masońskiego planu politycznego dla Europy Środkowej, polskim kosztem i krwią polskiego żołnierza zaczął tworzyć państwa obcym nacjom (???!!!): Litwę, Łotwę, Białoruś i Ukrainę, co było przeciwne żywotnym interesom Polski. Naszym interesem było szybkie scalenie ziem kresowych z resztą kraju. Z tego powodu opóźniał zorganizowanie odsieczy dla Lwowa oraz wdał się w niepotrzebną wojnę z Rosją (kosztowa nas 200 tys. zabitych żołnierzy i cywilów!). O podjęciu przygotowań do wojny z Rosją nie informował ani rząd, ani Sejm. Z wojskowego punktu widzenia kampania była dyletanckim przedsięwzięciem (ocena historyków wojskowości), z góry skazanym na klęskę. 12 sierpnia 1920 r. w momencie krytycznym dla egzystencji państwa, tchórzy i składa rezygnację z funkcji Naczelnego Wodza i Naczelnika Państwa (dezercja!). W tej sytuacji powinien być rozstrzelany, ale niezdarny premier chłop Witos nie stanął na wysokości zadania i ukrył ten fakt przed narodem. Następnie „udaje się do Puław” (jedzie do konkubiny pod Nowy Sącz). Wraca nad Wieprz i obejmuje dowodzenie grupą uderzeniową; opóźnia atak o jeden dzień – rusza dopiero 16 sierpnia już po rozegraniu bitwy pod Warszawą. To opóźnienie pozwoliło Rosja¬nom ujść przed całkowitym zamknięciem kotła i totalną klęską, która natychmiast rozstrzygnęłaby wojnę.
Jak świat światem nigdy upainiec dla Polaka nie będzie bratem. Jedynym osiągnięciem tego narodu jest rzeż Wołyńska i kolaboracja z faszystowskimi Niemcami. Myślałem, że młode pokolenie będzie wychowywane inaczej, jednak okazuje się, że zbrodniarzy upaińskich przedstawia im się jako bohaterów narodowych i wzory do naśladowania. Jestem pewny, że w przypadku propozycji któregoś kraju o wspólnej agresji na Polskę upaińcy nie zawahali by się nawet przez moment. Trzeba uszczelniać naszą wschodnią granicę i wydalać banderowskie ścierwo z naszego kraju.
tak to jest że jakiś niedouczony pismak banderowski wychowany na sztucznej historii stworzonej na potrzeby wymyślonego państwa próbuje uczyc POLAKOW jak maja się odnosić do ich katów nigdy nie było i nie będzie zadnego pojednania dopóki nie będzie prawdy o banderowskich mordercach zwyrodnialcach SMIERC BANDEROWCOM I WIECZNA IM HANBA
Warunki do uczczenia pamięci ofiar w Stonawie powstały dopiero po odzyskaniu przez Polskę Zaolzia. Dokładnie w dwudziestą rocznicę krwawych wydarzeń, 26 stycznia 1939, poświęcone poległym i pomordowanym nabożeństwo odbyło się w miejscowym kościółku ewangelickim. O cenie i wymowie przelanej krwi mówił ks. senior K. Teper z Błędowic. Główne uroczystości żałobne odbyły sie natomiast w niedzielę, 29 stycznia 1939 roku. Po nabożeństwie w kościele katolickim ruszył pochód na cmentarz. Na zbiorowym grobie wieńce złożyła delegacja pułku piechoty wadowickiej, władze wojewódzkie, powiatowe, gminy, organizacje społeczne i związki wyznaniowe. Następnie odbyła się w Domu Katolickim żałobna akademia.
Ani w czasie hitlerowskiej okupacji, ani w czasie panowania komunizmu nie było warunków do wyrażania hołdu ofiarom agresji, a sam czeski najazd został wykreślony z podręczników historii. Tak było do tak zwanej „aksamitnej rewolucji”, która utorowała drogę do zniesienia cenzury i liberalizacji stosunków, także narodowościowych. Wykorzystując powstałe możliwości doc. dr Jan Pyszko z Bazylei, Zaolziak, syn ziemi cieszyńskiej, wystąpił z inicjatywą uporządkowania i rekonstrukcji zbiorowego grobu na cmentarzu w Stonawie i pokrył związane z tym koszty. Ci, którzy oddali tu życie w obronie polskiego Śląska Cieszyńskiego, uzyskali godne ich ofiary miejsce. Nazwiska trzynastu spośród, które zapisano w księdze parafialnej, zostały wyryte na pomniku. Personaliów pozostałych siedmiu nie udało się ustalić. Na terenie Śląska Cieszyńskiego znajdują się rozsiane groby około 250 ofiar polskich patriotów, broniących ich Ojczyzny, bestialsko zamordowanych przez czeskich żołdaków.
Związane z rekonstrukcją mogiły prace zakończono jesienią 1995 roku. Znów, podobnie jak w 1939 roku, odbyła się żałobna uroczystość. Urządzono ją w niedzielę 22 października z licznym udziałem mieszkańców i przedstawicieli władz. Z Wadowic przybyła kilkuosobowa delegacja z panią Prezydent miasta na czele. Przemawiali burmistrz inż. Andrzej Feber i prezes Koła Miejscowego PZKO w Stonawie Bogdan Prymus.
Tegoż dnia odbyło się w Domu PZKO spotkanie wspomnieniowe, podczas którego przemówienie wygłosił fundator doc. dr Jan Pyszko, konsul generalny RP w Ostrawie Piotr Szwarc, oraz bezpośredni organizatorzy imprezy w osobach Józefa Kazika i Władysława Gałuszki i inni.
Chronić od zapomnienia ważne wydarzenia dziejowe jest powinnością nie tylko historyków lecz każdego, kto takie doświadczenia posiada. Jednak dużo historyków nie dotrzymuje „przysięgi na prawdę historyczną”, celowo przemilcza ważne i kluczowe wydarzenia lub je deformuje. Tak dzieje się również z historią Śląska Cieszyńskiego. Przytłaczająca większość autorów czeskich (a zdarza się to niestety także niektórym „historykom” i publicystom polskopiszącym, zwłaszcza warszawskim) stara się nadal usprawiedliwiać zbrojną napaść Czechów z 1919 roku, pomniejszać rozmiary akcji wojskowej, przemilczać okrucieństwa i mordy, bądź im nawet zaprzeczać.
Na grobach zamordowanych polskich legionistów - patriotów kwitną kwiaty o każdej porze roku. Przelana krew polskich bohaterów za Ojczyznę najlepiej świadczy o tym, że Zaolzie było, jest i pozostanie na zawsze polską ziemią.
Dr hab. med. Jan Pyszko
Bazylea/Binningen,
dnia 23 stycznia 2008 r.
W pamiętnym 1919 roku stonawskie pola zostały zroszone obficie polską krwią. Tu oraz w sąsiednich Olbrachcicach młodzi żołnierze z pułku piechoty ziemi wadowickiej toczyli ciężkie zmagania z czeskim najeźdźcą. Kilkudziesięciu Polaków padło. Ale dalece nie wszyscy w walce. Spośród dwudziestu zabitych, których ciała złożono w zbiorowej mogile na cmentarzu w Stonawie, przytłaczająca większość to ofiary mordu. Dopuścili się go pewni bezkarności, nieznani z imienia i nazwiska czescy żołdacy (rozkaz Masaryka i Benesza). Byli mściwi i okrutni, pałali żądzą odwetu za to, że Polacy, także miejscowi, odważyli się stanąć w obronie ojczystego domu. Zabijali rannych i bezbronnych.
Zabijano nie tylko żołnierzy. W rodzinnym grobie na cmentarzu przy starym kościele w Olbrachcicach spoczął siedemnastoletni zaledwie Franciszek Palowski. Mieszkał za Rakowcem. Niedaleko jego domu ciągnęła w niedzielę 26 stycznia 1919 roku, czeska tyraliera. Szła stopem wycofujących się polskich żołnierzy. Franek, mimo zakazu rodziców, pobiegł wraz z rówieśnikami za nimi. Schronił się przed atakującymi w przylegających do gospody Głombka zabudowaniach gospodarczych. Został zakłuty bagnetem. Mordując chłopca, czescy żołnierze krzyczeli „Ty polska svinie!”.
Poległych i pomordowanych w Stonawie kazał zwieźć na cmentarz proboszcz miejscowej parafii, ks. Franciszek Krzystek. Ryzykował, gdyż poszukiwali go czescy żołnierze. Ciała pomordowanych były skłute bagnetami, nosiły ślady uderzeń kolbami karabinów, a część została pozbawiona odzieży, bielizny i butów. Z inicjatywy księdza zebrano wśród mieszkańców trochę odzieży, w które ubrano nagie ciała. Ks. F. Krzystek zadbał również o dokumentację fotograficzną. Zdjęcia wszystkich ofiar wykonał fotograf z Frysztatu, Leo Beer.
Już w 1919 roku ustawiono na zbiorowej mogile krzyż z tablicą, na której umieszczono w 1934 roku napis :
PRZECHODNIU, POWIEDZ POLSCE, TU LEŻYM, JEJ SYNY, PRAWOM JEJ DO OSTATANIEJ POSŁUSZNI GODZINY!
To było wszystko, co dało się zrobić w ówczesnych warunkach.
Przez kilkanaście międzywojennych lat, z powodów politycznych nie mogło być w Republice mowy o ujawnieniu pełnej prawdy o wydarzeniach ze stycznia 1919 roku. Dokumentowanie zbrodni rozpoczęto dość wcześnie, zaś ks. F. Krzystek zadbał nie tylko o zdjęcia z tych strasznych wydarzeń. W zespole akt „Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego„ zachował się jego rękopis z 8 lutego 1919 roku. Opisał też zakatowanego na śmierć rannego w nogę żołnierza, który leżał przy drodze w Stonawie. Inna relacja jest następująca: „Mietus, sekretarz w dworze zamku w Stonawie i jego żona opowiadają i zaświadczą, że nieranny legionista szedł beż broni ku czeskiemu żołnierzowi, aby się poddać, bo uciec już było niemożliwe. Ten czeski żołnierz wziął go za szopę i tam go żaden już nie widział wyjść, a w poniedziałek znaleziono tego legionistę przebodniętego za szopą”. Wartość zeznania naocznego świadka ma zdanie końcowe dokumentu : „W Stonawie leży w masowym grobie 21 bohaterów legionistów, a nie przesadzam, kiedy twierdzę, że niemal wszyscy zostali dobijani od czeskich żołnierzy”. Jedno ze zdjęć w archiwum przedstawia nam 20 ofiar złożonych szeregiem na cmentarzu w Stonawie. „Są to polscy legioniści z 12 pułku wadowickiego z powiatu bielskiego, którzy z wyjątkiem może trzech, zostali dobici kolbami przez Czechów. Czaszki są zdruzgotane, wszyscy mają ranę w sercu, zadaną przez kulę karabinu przyłożonego do samych piersi, albo przebici bagnetem”. Dalej; „Widzimy tu żołnierzy bez butów i bez munduru, tylko w bieliźnie. To czescy żołnierze rozebrali czterech zabitych legionistów do naga i tak zostawili na drodze publicznej przez dwa dni. Trzem ofiarom ściągnęli czescy żołnierze wobec przypatrującej sie publiczności na cmentarzu buty i spodnie, a położywszy przy trupach 28 centów mówili : tu macie 28 krejcarów za te kalhoty i buty. Zdobycz wzięli z sobą. Ks. proboszcz Krzystek i p. Karol Brzózka podarowali dla tych ofiar bieliznę, aby popkryć ich nagość”. W dalszym ciągu podano w artykule przykłady zbrodni wraz z informacją, że przekazano je do wiadomości komisji alianckiej.
Czechosłowacja była sztucznym tworem, niewypałem Traktatu Wersalskiego. Prawie połowę mieszkańców stanowili obywatele nie czeskiego pochodzenia: byli to Słowacy, Niemcy, Polacy, Węgrzy, Rusini, Cyganie i Żydzi. Jan Potocka, czeski filozof i fenomenolog, wróżył czeskiemu nacjonalizmowi językowemu, opartemu na wymuszonej asymilacji, niefortunny koniec. Ubolewał również nad czeską zdradą wobec Słowaków; Masaryk obiecywał im autonomię a przekształcił Słowację w kolonię. Umowy Pitsburskie, zawarte między Masarykiem a gen. dr Stefanikiem, przedstawicielem Słowaków, Czesi nie zrealizowali. Wskutek samolotowego „wypadku”, podobnie jak 20 lat później u generała Sikorskiego, Masaryk uciszył Stefanika na zawsze. Inny czeski filozof, Emanuel Radl, podobnie jak Potocka, widział przyszłość czeskiego państwa w rezygnacji z tradycyjnego czeskiego nacjonalizmu językowego na rzecz państwa narodowego, co by oznaczało wycofanie się z okupowanych terenów Śląska Cieszyńskiego i części Sudetów.
Pierwsza okupacja Zaolzia, w latach 1919 - 1938, była ciężką próbą dla miejscowej ludności polskiej. Czeskie państwo policyjne, zamiast obiecywanego „braterstwa i wolności” wprowadziło politykę gwałtu, terroru i prześladowań. Ludność polska próbowała się bezskutecznie bronić. Zrozpaczona, kierowała wzrok w kierunku Ojczyzny, przypominając słowa marszałka Piłsudskiego; „POLSKA WAS NIGDY NIE ZAPOMNI”! I Polska nie zapomniała!
Benesz, prezydent Czechosłowacji, widząc bankructwo swojej polityki, z własnej inicjatywy oddał w roku 1938 Zaolzie, Polsce (list Benesza do prezydenta Mościckiego).
Początek rozpadu Czechosłowacji, przyśpieszony później układem monachijskim, znajdujemy już w roku 1919 w postaci agresji przeciw Polsce i okupacji Zaolzia oraz w rozpadzie wewnętrznym republiki, spowodowanym szowinistycznym podejściem do mniejszości narodowościowych. Od Czechów oczekiwano gotowości obrony granic, do której się od dłuższego czasu przygotowywali. Tak się jednak nie stało. 21 września 1938 roku na tajnym spotkaniu z generalicją i członkami rządy, Benesz oznajmił kapitulację republiki. W dzień później, przed udaniem się na emigrację Benesz pośrednio przyznał się do fiaska swojej polityki i pożegnał się słowami: „ Ziemie historyczne muszą ustąpić terytorium narodowemu. My, Czesi, musimy pozbyć się swej fikcji „historycznego prawa”. Celem ma być pojednanie wewnętrzne, które da nam szersze podstawy moralne. Układ monachijski, inspirowany czeską nacjonalistyczną polityką, został zawarty kosztem Polski. Jak wynika z listu zaufanego ministra prezydenta Neczesa, Benesz, siedząc tradycyjne na dwóch krzesłach, oddał Niemcom Sudety jeszcze przed układem monachijskim i to samo zamyślał zrobić z Zaolziem.
Drugą wojnę światową i niemiecką okupację ziem polskich wykorzystywali Czesi na dwa sposoby. Donosicielstwo, współpraca z policją, z gestapo i NSDAP oznaczały dla setek Polaków na Zaolziu egzekucję, obozy koncentracyjne, wysiedlenia i przymusowe prace w Niemczech. Również na arenie międzynarodowej Benesz nie zaprzestał Polski prześladować (dzisiejszy antypolonizm): przebywając w Moskwie w dniach 12 - 14 grudnia l943 w rozmowie ze Stalinem i Mołotowem wyrażał się o Polsce i o Polakach bardzo niekorzystnie.
Rok 1945 - druga okupacja Zaolzia.
Benesz otrzymał Zaolzie w roku 1945 od Stalina, w zamian za wierne służby, donosicielstwo, szpiegostwo i współpracę z NKWD. W odróżnieniu od pierwszej, druga okupacja Zaolzia opierała się już nie na „prawie historycznym”, lecz na prawie stalinowskim. Benesz niczego nie zmienił w masarykowej polityce nacjonalizmu językowego. Po wojnie Czesi zagrabili cały majątek polskich organizacji, rozpoczęły się znów prześladowania, szykany i wymuszana asymilacja Polaków. Ten stan rzeczy pod osłoną „demokracji” i Unii Europejskiej trwa po dzień dzisiejszy. Czesi zamykają polskie szkoły, jak np. przed rokiem starali się to zrobić w Trzyńcu, gdzie poprzez tak zwaną restrukturyzację, chciano nakłonić część polskich dzieci do zaniechania nauki w polskiej szkole. Masarykowsko-beneszowsko-uhlirzowski szowinizm, szczególnie wśród czeskich nauczycieli i urzędników trwa nadal, jest tylko perfidniejszy i bardziej wyrachowany. Zmiany w polepszeniu stosunków polsko – czeskich tak długo nie możemy oczekiwać, dopóki zakorzeniony i tradycyjny nacjonalizm pozostanie nieodłączną częścią czeskiej kultury. Problem Zaolzia stoi w drodze bliższej współpracy między narodem polskim i czeskim.
Jestem pewien, że historia się powtórzy a jutrzenka swobody zabłyśnie nad zaolziańską krainą, zaś pieśń Kubisza melodią połączy oba brzegi Olzy.
Zdrada, napad zbrojny, tragedia Stonawy i Zaolzia.
W XX stuleciu Polska padła ofiarą trzech agresji bez wypowiedzenia wojny; trzy razy zostało złamane prawo międzynarodowe : w roku 1919 przez Czechów, w roku 1939 przez Niemców i Rosję Sowiecką. By lepiej zrozumieć tragedię Stonawy i czeskiej agresji w ogóle, warto przypomnieć zachowanie się wojsk zaborczych względem polskich żołnierzy i ludności cywilnej. Zacznijmy od agresji niemieckiej. Brutalność faszystowskich wojsk niemieckich jest na ogół znana. Już w pierwszych dniach wojny dopuszczali się masowego gwałtu na żołnierzach w niewoli a szczególnie na ludności cywilnej, to jest polskich patriotach, znajdujących się na listach piątej kolumny niemieckiej oraz trzeciej kolumny czeskiej. Agresja bolszewicka była gorsza od niemieckiej. Rabunki i gwałty były często dziełem grup mniejszości narodowościowych, przede wszystkim pochodzenia żydowskiego, związanych już przed wojną z sowieckim wywiadem wojskowym, cywilnym i NKWD. Masowych morderstw na 22 tysiącach polskich oficerów w Katyniu, Miednoje i innych miejscach zagłady dokonano dopiero później. Były one rezultatem chorobliwej nienawiści bolszewików do narodowej i katolickiej Polski oraz odwetem Stalina za przegraną ofensywę nad Wisłą w roku 1920.
Biorąc pod uwagę długoletnią współpracę niemieckiego gestapo i sowieckiego NKWD, dwóch identycznych socjalistycznych organizacji zbrodniczych, można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że masowe morderstwa na polskich oficerach oraz polskiej inteligencji w ogóle, został zawarty między już wspomnianymi organizacjami politycznymi zaraz po spotkaniu wojsk niemieckich i bolszewickich nad Bugiem. Zresztą, spotkania gestapo i NKWD w Krakowie i Zakopanem nie są tajemnicą. Zbrodni dokonali bolszewicy, zaś Niemcy w procesie norymberskim na temat Katynia, we własnym interesie, nabrali wody do ust.
Już 7 tygodni (73 dni) po zakończeniu straszliwej I wojny światowej, kiedy ucichły dymiące działa a narody Europy zaczęły oddychać świeżym powietrzem wolności, Południowa Polska zostaje zagrożona ze strony tak zwanego „bratniego” narodu słowiańskiego. Dzień 23 stycznia 1919 jest dniem czeskiej agresji na Polskę.
W ten to pamiętny czwartek, rozległy się mroźnym zimowym rankiem, o godzinie siódmej, strzały z ręcznej i maszynowej broni. Dobrze przygotowane do napaści czeskie wojsko (legioniści) o pięciokrotnej liczebnej przewadze nad wojskiem polskim, uderzyło na południową granice Polski, na ŚLĄSK CIESZYŃSKI. Zachowały się zdjęcia i wypowiedzi naocznych świadków, które wiarygodnie i obiektywnie odtwarzają scenariusz czeskiej agresji w pierwszych dniach wojny (znajdziemy w IV części).
Brutalność czeskich żołdaków była bezprecedensowa, często dziksza i bardziej bezwzględna od faszysto-bolszewików 20 lat później. Czesi nie brali jeńców do niewoli lecz bez wyjątku mordowali ich na miejscu: zazwyczaj strzelali w głowę, częściej jednak przebijali ofiary bagnetem. Dotyczyło to również rannych i konających żołnierzy. Masarykowscy żołdacy katowali również ludność cywilną i to bez różnicy - kobiety (ciężarne), starców a nawet dzieci. Martwe ofiary z reguły obrabowywano; żołnierzom ściągano buty i spodnie, zabierano wszystkie wartościowe rzeczy. Ten sam los spotykał osoby cywilne.
Z analizy porównawczej trzech wspomnianych napadów na Polskę wynika, że zachowanie Czechów było najpodlejsze i najbrutalniejsze. Zbrodniarze niemieccy zostali osądzeni przez Trybunał Międzynarodowy w Norymberdze. Komunistyczni zbrodniarze ze Związku Radzieckiego i satelitarnych republik „ludowych” jeszcze ciągle czekają na Trybunał Norymberga II. Do procesu dotąd dojść nie mogło, ponieważ część tych przestępców „wyemigrowała” do państw zachodnich lub Palestyny, co uniemożliwiło ich ściganie. Czechom udało się, dzięki masońsko-bolszewickim rządom w Polsce, ich zbrodnie z roku 1919 przemilczeć. Czyżby masarykowski „humanizm” oraz beneszowska „demokracja” aż tak oślepiła Wagę Sprawiedliwości ? Myślę raczej, że „kruk krukowi oka nie wydziobie”.
Podbój terenów polskich, węgierskich i niemieckich planował Masaryk już z początkiem 1918 roku, kiedy rozpad Austrii stawał się być nie do powstrzymania. On sam opracował strategię czeskiego opanowania całego Śląska Cieszyńskiego aż po rzekę Białkę razem z miastem Bielsko-Biała. Benesz natomiast, jako prawy syjonista, sformułował taktykę działania, w myśl której należało bezwzględnie zniszczyć wszystko, co stało na drodze do zdobycia i utrzymania zdobytego terenu polskiego. Z rozkazu Masaryka, agresję przeciw Polsce przeprowadził degenerat płk Sznejdarek, za co później prócz najwyższych odznaczeń państwowych, jako godny syn narodu czeskiego, został mianowany generałem.
Prócz trzech głównych zbrodniarzy wojennych przeciw Narodowi Polskiemu: Hitlerowi, Stalinowi i Masarykowi, nie wolno nam zapominać o Leninie, Tuchaczewskim, Trockim, Himmlerze, Beneszu, Heinrichu, Berii, Sznejdarku, zaś w okupowanej Polsce o Bermanie, Bierucie i innych zbrodniarzach przeciw ludzkości.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego postąpił tak słowiański naród czeski względem, życzliwego im, Narodu Polskiego, znajduje się w pilnie strzeżonych tajnych archiwach w Pradze. Czesi, do pewnego stopnia zgermanizowani Słowianie, o czym świadczy ich zachowanie, kultura i dialekt, knuli przeciw Królestwu Polskiemu już od czasu Przemyślidów. Jedną z przyczyn ich postępowania była mocna polska konkurencja polityczna i militarna, zazdrość polskiej kultury oraz mania wielkomocarstwowości w Europie Środkowej.
Przed 300 laty, po klęsce na Białej Górze, Czesi tracąc swoją państwowość, nie zdobyli się na transformację myślenia narodowego i uwolnienia się od manii antypolskości. Megalomaniczny Masaryków mesjanizm był zwrócony na południe i wschód, zaś „wielkie państwo czeskie” mogło powstać tylko poprzez połączenie Słowacji do wspólnej republiki Czecho-slowackiej, poszerzonej o zagarnięte ziemie polskie, węgierskie i niemieckie. Temu celowi przyświecał rusofilizm oraz idea panslawizmu. W praktyce chodziło o powstanie mocarstwowego państwa czeskiego na niekorzyść przede wszystkim Polski, ze wspólną granicą czesko-rosyjską i pod patronatem Moskwy. Aby usprawiedliwić agresję przeciw Polsce, Masaryk użył chwytu tak zwanego „prawa historycznego” do ziem korony św. Wacława. Po przegranej bitwie na Białej Górze, Czechy i Morawa stały się na 300 lat prowincjami Cesarstwa Austriackiego, a to z kolei było spadkobiercą Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Gdyby trzymać się konsekwentnie masarywskiego „prawa historycznego”, to samodzielna państwowość czeska nie miałaby żadnego uzasadnienia, zaś Czechy i Morawa powinny pozostać po dzień dzisiejszy prowincjami austriackimi.
Do roku 1917 Masaryk i Benesz stali zresztą na gruncie wiecznego związku Czech z Austrią. Jakiekolwiek mrzonki o niepodległości uważali za szkodliwe dla ziem czeskich. Obaj zarzucali Węgrom próbę podkopywania monarchii na szkodę rodu Habsburgów. Tekst ten znajdziemy w książce Benesza „Le probleme Austrichien et la question Tcheche”.
Czeska państwowość powstała dzięki pokojowemu programowi prezydenta USA Wilsona, z dnia 22 stycznia 1918 roku, mówiącemu o prawie samostanowienia narodów. Masarykowi nie udało się uchronić monarchii austriackiej przed rozpadem i urzeczywistnić czeskiej autonomii w ramach monarchii. Republika Czecho-słowacka nie powstała więc z woli Masaryka, zwanego później „prezydentem oswobodzicielem”.
Od początku roku 1918 można zauważyć coraz wyraźniej antypolski, a później antywęgierski i antyniemiecki kurs w polityce Masaryka. Ten to psychopatyczny nacjonalista o chorobliwej megalomanii i zakłamaniu prowokował napięcia i niepokoje w Sudetach oraz na południowej granicy Polski i w ten sposób przygotowywał otwartą agresję. Czyżby nieprawe łoże aż tak mogło zmienić charakter człowieka? Benesz żądał całej Małopolski, a otrzymał Ruś Podkarpacką.
Pod koniec 1918 roku bolszewicka nawała przygotowywała się do rozbicia nowo tworzącego się państwa polskiego, aby „po polskim trupie” przejść do rewolucyjnych Niemiec. Józef Piłsudski trochę naiwnie zaufał Czechom i skierował znaczne siły militarne z południowej granicy Polski na wschód przeciw bolszewikom. Tuchaczewski powrócił do Moskwy ze złamaną szablą. Po zwycięstwie Polski nad Armią Czerwoną Lord d Abernon uznał tę walkę „za osiemnastą decydującą bitwę świata”. Sympatie Czechów były wówczas wyraźnie po stronie bolszewików, blokując między innymi dowóz broni z Francji do Polski. Węgrom, którzy śpieszyli z pomocą Polsce, Czesi zabronili przejścia przez Słowację. Podobnie było zresztą w roku 1956, kiedy Czesi wstrzymali polskie transporty z krwią i lekami do walczącego Budapesztu.
Dnia 28 lipca 1920 dyktatem Rady Ambasadorów w belgijskim mieście Spa przypieczętowano niewolę Zaolzia, Orawy i Spisza. Ignacy Jan Paderewski, zmuszony do akceptacji dyktatu wniósł protest przeciw aktowi czeskiej zdrady wobec Narodu Polskiego.
Piłsudskiemu było trudno zrozumieć podłość i kłamstwo „humanisty” Masaryka, zaś o czeskiej agresji napisał : „Z Czechami mieliśmy dwie sprawy sporne: o wschodni Śląsk, specyficznie Śląsk Cieszyński, oraz obszar Spisza i Orawy. Prowincje te zamieszkiwała ludność czysto polska o głębokiej świadomości narodowej. Dając wiarę deklaracjom Masaryka i wyraźnym zapewnieniom rządu praskiego, który wielokrotnie przyznał nasze prawa do kwestionowanych obszarów, pozostawiłem na tych terenach jedynie drobne jednostki wojskowe. Uważam tę niespodziewaną napaść za nieopisaną zdradę ze strony Czechów”.
Została brutalnie pogwałcona zasada samostanowienia narodów. Dyktat w Spa został przygotowany czeską agresją na Polskę (fakty dokonane), ich oszustwem, intrygami i podłością. Z drugiej strony naiwność i łatwowierność dyplomatów angielskich, żydomasoneria, której Masaryk i Benesz byli członkami, ale przede wszystkim główny adwokat Czechów, minister spraw zagranicznych lewackiego rządu francuskiego, wpływowy mason Georges Bonnet, przechylili szalę na korzyść Czechów.
Cynizm i podłość czeskiej polityki uzupełnia odezwa do ludności polskiego Zaolzia: „Bracia! Ze względów gospodarczych i komunikacyjnych nam przyznano ten zamieszkały przez Was skrawek ziemi (...). Wy na tym skrawku ziemi zachowacie nadal swą narodowość (...). Nie chcemy Was wynaradawiać. Chcemy szanować Waszą tradycję i odrębność, żyć z Wami jako wolni z wolnymi, równi z równymi”.
Masarykowsko-beneszowska antypolska polityka nie ograniczyła się tylko do sfery dyplomatycznej i militarnej. Finansując ukraińską irredentę i partię komunistyczną, Czesi organizowali na polskich terenach sabotaże, napady, siali niepokój i nienawiść między grupami etnicznymi.
Akurat w tym aspekcie to rację miał Dmowski, a nie Piłsudski. Polskę należy budować jednonarodową. Wiele kultur i narodowości w jednym kraju niestety się nie sprawdza. Mnożą się konflikty na bardzo wielu płaszczyznach. Mówiąc krótko POLSKA dla POLAKÓW !!!
Skoro artykul nie jest dostepny, wiec zamieszcze go na stronie KRESY.PL
Tytul artykulu: "ZAOLZIE - 88 lat po agresji zbrojnej na Polskę".
Część I. Śląsk Cieszyński.
Śląsk Cieszyński to byłe Księstwo Cieszyńskie stanowiące południową dzielnicę Państwa Polan, to prastara polska ziemia, z jej świerkiem pokrytymi Beskidami, bogactwem węgla kamiennego i poetycką rzeką Olzą. Stolicą tej pięknej i bogatej ziemi jest CIESZYN zbudowany w drugiej połowie X wieku, od zarania ważny węzeł komunikacyjny między południem, północą, wschodem i zachodem. Nad spadzistym brzegiem Olzy, na Wzgórzu Zamkowym, ukryta między drzewami stoi dobrze zachowana romańska Rotunda z XI wieku oraz królująca nad miastem Wieża Piastowska z XIV wieku. Pierwszym władcą tej podbeskidzkiej krainy był książę Mieszko I z rodu królewskiego Piastów. W Lasku Miejskim stojący pod konarami drzew pomnik, przedstawia księcia opartego o miecz i dalekim wzrokiem wpatrującego się w zaolziańską ziemię piastowską. Lud cieszyński jest skromny, pilny i cierpliwy, chociaż nieraz ujarzmiany przez obcych najeźdźców, to zawsze pamiętający tradycji swych przodków, polskiej mowy i polskich korzeni.
Po 123 latach rozbiorowej niewoli, rozpętanie 1 sierpnia 1914 roku pierwszej wojny światowej, zwiastowało nadzieję na powstanie wolnego państwa polskiego. Już w pierwszych dniach wybuchu wojny zgromadziło się w Cieszynie kilkuset ochotników z całego Śląska Cieszyńskiego od Polskiej Ostrawy, Bogumina, Puncowa, Karwiny, Cieszyna, Trzyńca, Jabłonkowa aż po Mosty, by w sile ok. 440, przeważnie młodych mężczyzn, zasiliło II Brygadę legionistów. Jeszcze późnym latem brygada ta w ciężkich i krwawych walkach w Karpatach, na Wołyniu, Bukowinie i Besarabii przeszła swój chrzest bojowy. Wolna Polska rodziła się w bólach i cierpieniach, zaś patriotyzmem prowadzeni Cieszyniacy nie żałowali dla Niej trudu ani poświęceń.
Zakończenie działań wojennych w listopadzie 1918 roku nie pozwoliło śląskim legionistom złożenie broni. Już dwa miesiące później, w styczniu 1919 roku bronili własnej ziemi ojczystej przed czeską agresją militarną i okupacją Śląska Cieszyńskiego. W Powstaniach Śląskich wyróżniali się odwagą i nieugiętością. Z takim samym zapałem w roku 1920 bronili rodzącą się Polskę i całą Europę przed bolszewicką nawałą. Śląsk Cieszyński zapisał się w historii oręża polskiego złotymi literami. Cichymi świadkami 6-letnich zmagań wojennych żołnierzy-legionistów śląskich są ich mogiły w Miłotkowie i Kostiuchówce, pod Górą Św. Anny i na przedpolach Warszawy, na piastowskiej ziemi zaolziańskiej w Jabłonkowie, Stonawie, Ustroniu i wielu innych miejscach walk o ziemię swych przodków.
Ludność Ziemi Cieszyńskiej wdzięczna swoim synom za ich ofiarność dla Ojczyzny, u stóp Góry Zamkowej postawiła w roku 1934 dla nich wysoki obelisk z napisem : „Legionistom Ślązakom Poległym za Polskę„. Na monumencie znajduje się posąg kroczącej do przodu Ślązaczki – „Matki Legionistów” z wzniesionym mieczem w prawej ręce, prowadzącej swoich synów do walki za wolność Ojczyzny, Śląska i Zaolzia. To wspaniałe dzieło artystyczne wykonał znakomity rzeźbiarz o znaczeniu europejskim profesor Jan Raszka, polski patriota, zasłużony dla Ziemi Cieszyńskiej. Jednak 5 lat później, już w pierwszy dzień agresji na Polskę, Niemcy zniszczyli pomnik bez reszty. Lud nadolziańskiego grodu ani po 70-ciu latach nie zapomniał swej „Cieszynianki”, która obok Wieży Piastowskiej jest symbolem Cieszyna, Zaolzia i całego Śląska. Z inicjatywy środowisk patriotyczno-niepodległościowych został odbudowany monument, z którego NIKE Śląska wskazuje na lewy brzeg rzeki Olzy, jakoby chciała prawym ramieniem przygarnąć Zaolzie z powrotem do Macierzy.
Morderstwa czeskich żołdaków na polskiej ludności działy się na całym terenie napadniętego Śląska Cieszyńskiego, od Bogumina po Jabłonków, od Trzanowic i Łąk aż po Skoczów. Jednak najbardziej bestialsko zachowali się Czesi w STONAWIE, zwanej również Katyniem Zaolzia.
Z karty dziejowej: pierwsza wzmianka historyczna o Stonawie pochodzi z 1388 roku. Z pierwotnie rolniczej wioski pod koniec XIX wieku stała sie wioską rolniczo-przemysłową i przemysłową. Fakt, że Stonawę zamieszkiwali w głównej mierze Polacy, tłumaczy przewagę w życiu politycznym gminy polskich stronnictw narodowych, jak Związek Śląskich Katolików, Polskie Stronnictwo Ludowe, i Polska Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza. Przeważało wyznanie rzymsko-katolickie. Około 3\4 mieszkańców było katolikami, niespełna 1\4 ewangelikami a.w. Budynek kościoła katolickiego znajdował się już w XVIII wieku, zaś ewangelicki wybudowano w drugiej połowie lat trzydziestych.
Stonawa nie zapomni!
Nie zapomni Cieszyn i Skoczów!
Nie zapomni Zaolzie i Śląsk Cieszyński!
NIE ZAPOMNI NARÓD POLSKI!
wydaje mi się, że p. Tagore dość trafnie określił to międzymorze np. z pkt widzenia ukrainy [nie wiem, gdzie się ten wpis podział]. A ukraina na tą chwilę to wg mnie jest tak: zachód - ziemie POLSKI i centrum i wschód - taka lub inna forma Rusi - ale to moje subiektywne spojrzenie - zapewne historyk mógłby mi wytknąć błędy. Być może taki twór jak ukraina-białoruś-litwa [reszty Bałtów nie dodaje, bo wg mnie oni raczej nie będą zainteresowani] ma jakiekolwiek, iluzoryczne szanse powstania, ale w czyim interesie to miałoby istnieć? Polski? Raczej nie. Rosji? Na pewno nie. Budowanie państwowości na upa to jak "łapanie się brzytwy". Tyle tylko z tej sytuacji wynika, że obecna sytuacja osłabia ukraine [demograficznie, terytorialnie i ekonomicznie] oraz rosję [ekonomicznie]. Jeśli skończy się to oderwaniem wchodu i południa terytorium - to owa ukraina będzie miała ok 30 mln ludzi i PKB jak kraje Afryki - i to ta nie najbogatsza. CO z tego dla Polski wyniknie? Wg mnie na krótką metę niewiele, albo niewiele złego. W dłuższej perspektywie i wzroście zamożności Polski - być może coś wyniknie - ale co? Czas pokaże.
Owszem Marszalek i Polacy pomogli Petlurze stworzyć ich państwo miedzy Zbruczem a Dnieprem jednak Petlura był za slaby aby to utrzymać.Zreszta ta cala Ukraina konczyla się 15 km.za Kijowem.Potem Lenin im "dorzucil" caly wschod.Stalin Galicje zabrana Polsce oraz Bessarabie Rumunom i Rus Zakarpacka zajumana Czechom i Wegrom.
Federacja owszem była dobra w tamtym okresie,lecz teraz?Znow wziasc na siebie obowiązek wojny z Rosja o wschod "Ukrainy"?Juz raz zrobiliśmy sobie unie z litvusami gdzie nie dość ze obroniliśmy to plemie baltow przed krzyzacka zaglada jak Jacgwinow,to jeszcze wpadliśmy w wojne z Ksiestwem Moskiewskim(Rosja) z która to wojny prowadzili owczesni Litwini.Co nam to dalo? No ze jesteśmy wrogiem nr.1 litvusolandi.Jedyny sojusz jaki ma powodzenie(moje zdanie) to sojusz z Wegrami i to taki na dobre i zle.
Ryszard Terlecki zaprezentował taki poziom bredni politycznej, że właściwie aż szkoda to komentować. Wystarczy tylko zadać stałe i najbardziej aktualne w dzisiejszych czasach pytanie:
- w czyim interesie on przemawia?
Wypadało by aby zabierając głos w tej sprawie Pan Terlecki miał świadomość ,że od strony ukraińskiej ta koncepcja istnieje w nieco innej konfiguracji tj. Ukraina, Białoruś, kraje bałtyckie.
Polska jest traktowana jako kraj zagrażający pozycji Ukrainy i ta właśnie różnica w postrzeganiu
sytuacji powoduje takie a nie inne podejście polityków ukraińskich do Polski.
Mając niezła orientację w tematyce, z cała mocą i stanowczością twierdzę, że z wielu względów ci, którzy wbrew realiom lansuja taka utopijną ale i groźną dla Polski koncepcję są szkodzącymi Polsce politycznymi idiotami, niezdolnymi nauczyć sie czegokolwiek z historii, ani prawidłowo odczytać nastrajów społecznych, ani w Polsce, ani na UPainie.
To bardzo dobra wiadomość! Oznacza, że realistyczna postawa niektórych polskich sił politycznych wobec tzw. ukrainy zaczyna być tam dostrzegana i do banderowców zaczyna docierać, że czasy bezwarunkowej akceptacji z polskiej strony zaczynają się dla nich kończyć. Zaś dla polityków przedstawiających się jako polscy, interesy Polski stają się o dziwo bardziej istotne niż interesy tzw. ukrainy:)
Przecież nie ma żadnego pojednania polsko-upaińskiego. To ,że grupa zdrajców narodu polskiego deklaruje się jako "bracia i przyjaciele" ukraińców wcale nie oznacza, że jest to odzwierciedlenie uczuć czy sympatii tego narodu.
a to coś złego, że go ludzie pozbawieni tej medialnej papki w Polsce popierają? Moje spostrzeżenia są takie, że Polonia jest bardzo patriotyczna, często bardziej niż ludzie w samej Polsce. Z resztą ja to rozumiem, bo sam byłem kilka lat poza krajem i znikąd tak pięknie Polska nie wygląda jak z zagranicy, przynajmniej dla mnie.
...rozumiem, że Pan Duda jest do tego stopnia uczciwy, iż na czas swoich wygłupów w Polsce wziął bezpłatny urlop z PE - czy może pobiera euraski za nic nie robienie?
czyli z twojej wyliczanki wynika, że Ukraińca nie ma ani jednego - oczywiście poza "siłami okupacyjnymi" - ty to się znasz na propagandowej robocie jak nikt inny !
ja tylko gwoli poprawności - rosyjsko języczność to nie to samo co etniczność rosyjska, oczywiście dla ciekawości sprawdziłęm jedyny wpis jaki był obok rosyjskiego - https://uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9D%D0%B0%D1%81%D0%B5%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8F_%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%96%D1%83%D0%BF%D0%BE%D0%BB%D1%8F i już wygląda to "nieco inaczej" - Kto mówi prawdę Towarzyszu Sylwinie?
Etnicznie to oni wszyscy są ruscy. Nie ma takiego narodu jak ukraiński. Są Rusini, którzy uwierzyli banderowskiej propagandzie i tacy, którzy nie dali się jej ogłupić.
pogromy żydów miały miejsce praktycznie w każdym wieku i praktycznie wszędzie gdzie się pojawili. Czy to nie jest zastanawiające, że robili to Persowie, Rzymianie, Grecy, Francuzi, Anglosasi, Rosjanie, Niemcy, Hiszpanie itd itp.? Pogromy żydów to nie jest tylko II woja światowa - i nie tylko Niemcy. Co w tym narodzie jest tak parchatego, że gdzie się nie pojawi tam prowadzi do problemów? Cały świat jest zły tylko żydzi są super? Zdecydowanie nie, moim zdaniem.
W żydowskim. Będzie Judeopolonia w granicach II Rzeczypospolitej:( Tak, jak Żydzi chcieli w czasie I wojny światowej:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/59817/judeopolonia-zydowskie-panstwo-w-panstwie-polskim
A Kopacz zdecydowała czy chce być ufoludkiem czy kretynką?
Obstawiam jakieś stany miażdżycowe nakładające się na wrodzony, niski współczynnik IQ. Przypuszczam, że w młodości Bul mógł mieć IQ równe 90-95. Obecnie ociera się o upośledzenie umysłowe w stanie lekkim. Co z resztą nie ma znaczenia, bo to figurant, a jego kontrkandydaci również są figurantami.
pardon. trzy sprawy.
Warto w tym miejscu przypomnieć 2 sprawy: 1) wiersz teścia Dudy - Juliana Kornhausera - o pogromie kieleckim. W tym wierszu odrażający Polacy mordują żydowskie dziewczynki 2) głosowanie Dudy przeciw Palestynie 3) udział w obradach Knessetu w Polsce. Pan Duda będzie zapewne prowadził BEZWZGLĘDNĄ politykę narodową.
Polska jest już częścią pewnej "federacji". Nazywa się ona Unia Europejska - bardzo mocno związana z USA z którym tworzy de facto super panstwo. Na to nakłada się imperialna struktura "sojuszu" militarnego o nazwie NATO. Na szczycie jest dyskretnie działający kartel bankowy i połączone służby specjalne, np. niemiecki dają się jawnie szpiegować CIA. GDZIE ten biedak umysłowy z PIS widzi możliwość "federalizacji" Polski z Ukrainą? To jakby Wąchock planował unię z Tokio :D. Pisiurek - najprawdopodobniej jako wieny sługa rządu światowego chciałby po prostu aby tzw. Zachód wchłonął Ukrainę, a opakowuje to w niby lokalne pomysły "jagiellońskie". Ot i co. Żeby mamić Polaków. A ponieważ większość ludzi jest durna, to daje się mamić.
ODPOWIEDZ:
To dowodzi, ze tym panstwem rzadza ZYDZI i ustalaja swoje prawa - zaprowadzaja ZYDOWSKA DYKTATURE, podczas gdy zydowska propaganda z kolei glosi, ze panuje demokracja - vide rowniez ZAZYDZONA POLSKA.
DODATKOWE KOMENTARZE - zamieszczam je na forum, poniewaz sa wyjatkowe i opisuja wydarzenia z okresu miedzywojennego, ktorych nie podaje oficjalna propaganda o Pilsudskim, poniewaz prawda szkodzi i demaskuje mit Pilsudskiego, jaki o nim stworzyli jego kompani z PPS, wprowadzajac nawet prawo w 1934r, ktore mowilo, ze wystarczy podejrzenie policjanta lub organow wladzy do zastosowania aresztu wobec danej osoby i pozbawienia jej wszelkich praw - vide OBOZ KONCENTRACYJNY w Berezie Kartuskiej i panujace w nim warunki.
kolina1111 06.07.2012 11:33
Ktoś kto interesuje prawdziwą historią Polski jest w stanie dotrzeć jeszcze do tych informacji. Ja poznałem prawdę o naszym „wielkim patriocie” od mojej babci. Co do postawy Piłsudskiego wobec powstania wielkopolskiego mam małą anegdotkę. Otóż pewien znajomy mojej rodziny był w czasie powstania w otoczeniu Piłsudskiego. Kiedy dotarły wieści o zwycięstwie powstańców Piłsudski miał powiedzieć:”Panowie oficerowie,nigdy mi na tym nie zależało”. Nasz znajomy tak był tym zbulwersowany, że odstąpił od piłsudczyków. Co do warty wermachtu przy jego trumnie, to moja babcia widziała zdjęcia w niemieckiej gazecie podczas wojny, więc jest to prawda. Pytajcie młodzi osób starszych, tych, którzy przeżyli te czasy, a dowiecie się czegoś prawdziwego, zamiast fałszywej historii. Jeżeli, ktoś ma wątpliwości, to niech mi znajdzie jakiś pomnik Piłsudskiego w Poznaniu. Poznaniacy nigdy mu tego nie zapomną!
admin 06.07.2012 13:48
Znałem jednego Poznaniaka, p. Gadomskiego (imienia już nie pamiętam, był konstruktorem samolotów), zmarł ponad 10 lat temu ze starości. Powiedział mi, że:
– Piłsudski zablokował transport wojsk z Poznania zmierzających na bitwę warszawską, bo nie chciał mieć dowodzącego-konkurenta. Zablokował dzięki obiecaniu kolejarzom specjalnych przywilejów. Wielkopolscy żołnierze – wśród których był mój znajomy, stali kilka dni w szczerym polu, a gdy mogli znów ruszyć, było po bitwie. Piłsudski chciał całą chwałę za sukces sobie przypisać i swoim oddziałom, dlatego wojska Poznaniaków zatrzymano.
– Znajomy był kiedyś u Piłsudskiego razem z innymi lotnikami i konstruktorami samolotów. Chcieli go przekonać do rozbudowy lotnictwa by wzmocnić siły zbrojne RP. Mili plan, by produkować lekkie samoloty małego zasięgu, ale za to w dużych ilościach na terenie całego kraju. Były tanie, szybkie i zwrotne, miały szansę wygrać z Niemcami. Co zrobił Piłsudski, gdy ich wysłuchał? Zbluzgał wulgaryzmami jak szewc i wyrzucił za drzwi. Piłsudski był wrogiem rozwoju technicznego kraju i takimi decyzjami osłabiał polską armię. Niemcy się zbroili w samoloty, a Polska nie. To wina Piłsudskiego. Znajomy przed śmiercią pokazywał mi te plany konstrukcyjne i zaproszenie do Piłsudskiego na spotkanie, z pieczątką.
– Sporo też mówił o zamachu majowym i wprowadzeniu totalitarnej cenzury zakazu krytykowania Piłsudskiego i umniejszania jego roli w bitwie warszawskiej. Ludzie tamtych czasów, którzy brali udział w wydarzeniach jako żołnierze, byli oburzeni faktem, że przypisał sobie cała chwałę i nie mogli mówić prawdy w obawie przed więzieniem.
Nie mam powodów by nie wierzyć p. Gadomskiemu, naocznemu świadkowi tamtych wydarzeń i patriocie. Pan Gadomski do końca życia wierzył, że uda się Polsce przywrócić wielkość i siłę, z tego powodu ludzie się z niego śmiali i brali za dziwaka. Na mnie zrobił bardzo dobre wrażenie i oceniam go jako bardzo wiarygodne źródło informacji. Zanim go poznałem, również miałem wyidealizowaną opinię o Piłsudskim. On otworzył mi oczy. A jak zacząłem szukać informacji to tu to tam, okazało się, że p. Gadomski nie ściemniał. Dlatego opublikowałem powyższy artykuł, by odbrązowić legendę człowieka, który swoimi decyzjami doprowadził do klęski kampanii wrześniowej (której nota bene nie dożył, ale skutki jego decyzji militarnych były katastrofalne – zamiast rozbudowywać lotnictwo, wojska zmechanizowane i artylerię, jak doradzali mu ludzie pokroju p. Gadomskiego, inwestował w kawalerię, bo lubił konie). A tym co żyją iluzją propagandy II RP sugerują zacząć szukać informacji na własną rękę.
Polecam też notkę o Piłsudskim na Wikipedii, bo mam wrażenie, że jego fanatyczni obrońcy nie znają nawet jego życiorysu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Piłsudski
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Piłsudskiego najgorliwiej bronią nacjonaliści nie zdając sobie sprawy, że Piłsudski był socjalistą (jak wiadomo, nacjonaliści-prawicowcy zwalczają socjalistów-lewaków).
Tych, którym artykuł się nie podoba, proszę o merytoryczne kontrargumenty i wykazanie błędów u autora, a nie atakowanie go drwinami, inwektywami i bluzgami. Dyskutujcie na argumenty.
84000 06.07.2012 16:13
mój Dziadek walczył w 1920 (przeciwko bolszewikom)został Pułkownikiem pamiętam w latach 70ontych nie miał dobrego zdania o Marszałku.
Mutermilch 06.07.2012 19:09
„Nie na darmo Anglia zainwestowała w wojnę domową 1926.
Po jej przegraniu przez społeczeństwo polskie,
to oni przejęli kontrolę nad Bankiem Polskim, i emisją pieniądza.
„Znamienne byly zmiany jakie musialy byc na zadanie amerykanskich kol
finansowych wprowadzone do statu Banku Polskiego.
Do rozporzadzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 13 pazdziernika 1927r.
,, o planie stabilizacyjnym i zaciagnieciu pozyczki zagranicznej” dolaczona zostala nastepujaca deklaracja rzadu:”Rzad oswiadcza , ze zgodnie z rozporzadzeniem z dnia 26 pazdziernika 1926 r. zrzekl sie prawa emisji biletow bankowych i ze nie bedzie ich wiecej emitowal.Bank Polski bedzie jedyna instytucja emisyjna.
Na mocy obecnego statusu Bank Polski jakospolka akcyjna jest calkowicie niezalezny od rzadu. Rzad nie jest upowazniony do uzyskiwania zaliczek od banku, do emisjibiletow na pozyczki dla rzadu z wyjatkiem tych, ktore sie mieszcza wyraznie w granicach obecnie dozwolonych przez Status Banku” str.26
Jerzy Zdziechowski – Skarb i pieniadz 1918- 1939 ”
Ten kto kontroluje bank centralny, faktycznie kontroluje rząd.
„Wszelka dyskusja o polityce, wojnach ,historii, prawie, antysemityzmie nie ma sensu jeśli nie zrozumie się SYSTEMU BANKOWEGO. Kto ma prawo emisji pieniądza ten kontroluje gospodarkę, prawo i parlament, media i polityków. WSZYSTKIE INNE TEMATY TO TAK NAPRAWDĘ TEMATY ZASTĘPCZE
„Dajcie mi prawo emisji pieniądza a nie troszczę się kto stanowi jakie prawa”- baron Rothschild ”
I tak to, po przegranej wojnie domowej 1926 dostaliśmy do pilnowania Banku Polskiego.
na stanowisko członka rady nadzorczej, byłego wiceministra Skarbu USA Charles Dewey.
Wiceminister skarbu USA – mianowany został też doradca rządu polskiego i jednocześnie pełnił rolę członeka Rady Banku Polskiego
Od tego momentu nasza długofalową politykę wewnętrzna i zagraniczna robiono poza naszymi granicami.
Dodatkowa najwyższa władzą będącą całkowicie poza kontrola społeczeństwa była Instytucja Nieznanych Sprawców.
Miała ona prawo wydawania i wykonywania wyroków śmierci.
Działała całkiem niezależnie i nie podlegała, ani systemowi prawnemu, ani kontroli parlamentu.
Do dziś bardzo mało wiemy na temat jej struktury i finansowania
Rządził ten,
– kto finansował Instytucję Nieznanych Sprawców!
Dodatkowa najwyższa władzą będącą całkowicie poza kontrola społeczeństwa była,
– Instytucja Nieznanych Sprawców.
Miała ona prawo wydawania i wykonywania wyroków śmierci.
Działała całkiem niezależnie i nie podlegała, ani systemowi prawnemu, ani kontroli parlamentu.
Do dziś bardzo mało wiemy na temat jej struktury i finansowania
Wiemy tylko , że to Anglia była Akuszerką Instytucji Nieznanych Sprawców
Wiemy tylko , że już w 1862 roku przebywała w Warszawie tajemnicza angielska misja handlowa.
Efektem jej pobytu było powstanie organizacji SZTYLETNIKÓW mających za zadanie mordowanie wszystkich tych którzy sprzeciwiali się wybuchowi powstania styczniowego.
W okresie od 1862 do 1864 organizacja Sztyletników zamordowała ponad tysiąc osób
Z powyższego jasno wynika , że to nie Beck rządził Polska, ale :
Rządził ten kto:
1. Miał prawo0 emisji pieniądza
2. Ten kto kontrolował Bank Polski
3. Ten kto finansował Instytucję Nieznanych Sprawców! ”
Przypomne ze :
„Dajcie mi prawo emisji pieniadza , a nie wazne bedzie kto rzadzi krajem”
-Rotszyld
Kenedy naruszyl prawo emisji pieniadza . Jego rzad wyemitowal pewna sume
dolarow.
jaka cene za to zaplacil?
Mutermilch 06.07.2012 19:13
Tajemnica sukcesu to PR
Sprawa Biura Historycznego to jest coś!
W 1923 roku na polecenie Piłsudskiego przeniesiono do Biura Historycznego mjr. Kazimierza Świtalskiego.
Świtalski zabierał z Biura dokumenty i przynosił do swojego mieszkania.
Tam wspólnie z J. Piłsudskim dokonywał selekcji.
„Wyłączone” dokumenty już nie wracały do Biura Historycznego.
Prowadzili te prace 1923-1924.Po przejściu Świtalskiego do rezerwy prace tę kontynuował Aleksander Prystor.
a tak na marginesie do wszystkich uczciwych……………
„17 Por. Mrówka był przyjacielem Rayskiego jeszcze w gimnazjum w Krośnie.
Był to człowiek uczciwy, lecz o ptasim mózgu; pozostawał pod wpływami Rayskiego. Za opisane wyczyny Rayski wynagrodził go sowicie: będąc w ciągu dwunastu lat oficerem administracyjnym, awansował cztery razy: z por. do
stopnia ppłk. — przyp. aut.
Mutermilch 06.07.2012 19:15
Co wiemy o Aniele Stróżu Józefa Piłsudskiego?
Znamy jego nazwisko.
Nazywał się:
[b] James Douglas[/b] urodzony w Polsce obywatel Anglii
Zawód wykonywany, to agent angielski po fałszywa flaga dziennikarza
Korespondenta endeckiego „Słowa Polskiego”, i jednocześnie członek PPS.
Zajęcia dodatkowe to np. praca dla Japonii jako cenzor korespondencji
Polaków z armii rosyjskiej, którzy dostali się do niewoli japońskiej.
Ciekawe Ilu jeszcze takich Aniołów Stróży zapewnili Anglicy Piłsudskiemu?
poseł brytyjski Max-Muller,
jak i brytyjski attache wojskowy, /Clayton/. ?
Ilu i kogo z kolei Niemcy?
Harry /Kessler?/
Czy Sowieci go opuścili, czy też zapewnili mu jakiegoś Anioła Stróża?
*****?
robi1906 06.07.2012 20:12
święta prawda o Piłsudskim ,kwestia jego żydostwa jest drugorzędna i niepotrzebna ,przypomnę że w czasach napaści na Wilno i Kijów ,ślązacy 3 razy się gryźli z niemcami o śląsk,aresztowania niewygodnych m.in. posadzenie Korfantego,mordy polityczne,totalna i przerażająca bieda większości społeczeństwa z którą nie chciano nic robić itd.
slawo47 06.07.2012 23:26
a ja znalem zolnieza z najblizszego otoczenia Pilsudskiego, ale bylem wtedy maly i pamietam tylko jakies smieszne opowiadania, ktore swiadcza o gburowatosci Pilsudskiego….trudno mi cos oceniac tak czy nie ale jedno jest pewne uwiklal Polske w jakies ryzykowne wojny, co nie swiadczy o nim dobrze, nie zbudowal silnej Polski, a wrecz przeciwnie bieda byla i w miastach i wsiach, zydzi mowili „wasze ulice a nasze kamienice”….zwolennicy Marszalka na barykady…………jak czytalem ten artykol to jak bym o obecnym wodzu czytal??????????????
admin 08.07.2012 07:17
Mój komentarz to „psychopatyczna propaganda”? Bo opisałem co usłyszałem od naocznego świadka tamtych wydarzeń (a więc z pierwszej ręki)? Wielkość Piłsudskiego to legenda, której formowanie pomogła „Ustawa o ochronie Imienia Józefa Piłsudskiego”:
„Art. 2. Kto uwłacza Imieniu JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, podlega karze więzienia do lat 5.”
O tym, jak traktował innych generałów, którzy dokumentowali fakty o bitwie warszawskiej, można poczytać tutaj:
http://historion.pl/marian-kukiel-historyk-wojskowosci/
„Kukiel kierując Wojskowym Biurem starał się bardzo obiektywnie przedstawiać wydarzenia historyczne. Nie spodobało to się jednak Piłsudskiemu, którego denerwowało umniejszanie jego zasług na rzecz innych generałów. Został przez to oskarżony o fałszowanie dodokumentów, brak sumienności i rzetelności pisarskiej. Po przewrocie majowym został przeniesiony w stan spoczynku tym samym został pozbawiony wpływu na dalszy rozwój historii wojskowej.”
Tak budowano historię Bitwy Warszawskiej. Umniejszano zasługi innych generałów, a Piłsudskiego wychwalano. I tak powstała legenda superwodza.
Piłsudski był doskonałym mistrzem Public Relations. Jego zasługi kończą się z chwilą, gdy rozpisano pierwsze wybory. Potem żył chwałą z czasów odzyskiwania niepodległości i propagandą sukcesu.
Wg mnie, postacią Piłsudskiego powinien zająć się IPN, który powinien dokładnie prześwietlić jego życiorys i dostarczyć jak najbardziej wiarygodnej historii jego życia.
Juz przerabialismy unie z ukraina wtedy litwa zwana,
a oto slowa Krola tejze unii, jakze prorocze:
Jan II Kazimierz Waza (1609–1672) – król Polski i wielki książę litewski w latach 1648–1668.
"Pójdzie Polska na rozszarpanie narodów.
Kozak i Moskal zagarną ludy językiem zbliżone do siebie i nawet Wielkie Księstwo Litewskie sobie wezmą. Wielkopolskę i Prusy Brandenburczyk zajmie, a dom austriacki o Krakowie i Rusi pomyśli."
CIAG DALSZY ARTYKULU...
– 12 maja 1926 r. siłą obala legalny rząd – w bratobójczych walkach zginęło 379 Polaków, a 920 zostało rannych. W ówczesnej sytuacji politycznej Europy była to zbrodnia, której owoce zebraliśmy w 1939 r. Zamach był inspirowany i finansowany przez Anglików za pośrednictwem lóż masońskich. Polityka angielska (żydowska) na obszarze Eu-ropy Wschodniej w rządach ludowo–narodowych spostrzegła możliwość umocnienia państwa polskiego i odrodzenia się polskości, co było zagrożeniem jej interesów. I znów Piłsudski stał się narzędziem w obcych rękach przeciwko Narodowi Polskiemu! Masoneria udzieliła Piłsudskiemu całkowitego poparcia: propagandowego, organizacyjnego i finansowego. Po objęciu władzy, przeorientował politykę zagraniczną: zawiesił sojusz wojskowy z Francją, a Polskę wprzągł w sferę polityki niemieckiej – braterstwo broni z Niemcami. W celu wykończenia przeciwników politycznych zakłada obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej (1934 r.), gdzie maltretowano polskich patriotów. Specjaliści od propagandy, okres rządów Piłsudskiego podają jako wzorcowy przykład prania mózgów całemu narodowi i wykreowania na „Wodza Narodu” osoby niegodziwej, szkodliwej dla Polski. Zaprowadzono ścisłą cenzurę, fałszowano fakty historyczne, wyniki wyborów, delegalizowano partie narodowe, likwidowano ludzi niewygodnych politycznie, utrącano wszelkie przejawy racjonalnego myślenia narodowego – w zamian kreując sentymentalny „patriotyzm”.
– Na jego polecenie skrytobójczo zamordowano wybitnych generałów Polaków (potencjalnych kandydatów na stan. Naczelnego Wodza): gen. Zagórskiego, gen. Rozwadowskiego, gen. Malczewskiego, gen. Hempela, gen. Franka; innych zdymisjonował (np. Dowbór–Muśnicki, M. Januszajtis, J. Haller, Szeptycki, Sikorski). Na generałów mianował ludzi miernych, ale ślepo sobie oddanych. Wojsko uczynił prywatnym folwarkiem.
– R. Dmowski po odbytym z nim spotkaniu 21.05.1920 r., stwierdził: „To człowiek niepoczytalny, nie da się z nim sensownie rozmawiać!”. Otaczał się ludźmi małymi, służalczymi i bezkrytycznymi. Wybitny uczony prof. F. Koneczny rządy piłsudczyzny oceniał jako zapaść cywilizacyjną Polski, narzucenie narodowi mieszanki cywilizacyjnej bizantyńsko–turańsko–żydowskiej. Rydz Śmigły w prywatnych rozmowach z zaufanymi osobami uważał Piłsudskiego za człowieka nienormalnego.
– Kluczowe stanowiska w państwie powierzał tylko Żydom i masonom. Zakładał tajne szkoły Żydom z KPP (!).
– Szeroko popierał sprawy żydowskie. W r. 1927 przyznał obywatelstwo polskie 600 tys. Żydów rosyjskich (tzw. Litwakom), którzy całkowicie opanowali handel, a „zapomniał” o 2 mln Polaków w ZSRR, których w latach 30. mordowano, a resztki wywieziono na Syberię i do Kazachstanu. W późniejszym okresie przyjął 200 tys. Żydów niemieckich. Żadne państwo w Europie nie chciało ich przyjąć zdając sobie sprawę, jakie to przyniesie szkody tym narodom, a wyniszczony naród polski podstępnie opanowany przez Żydów na czele z Piłsudskim–Selmanem stał się cieplarnią dla żydostwa. (Co ciekawe, dzisiaj potomkom Polaków w Kazachstanie odmawia się wizy jeśli nie znają języka, jednak kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Izraela paszporty do Polski dostaje co rok bez problemu. „My polski? Niech się goje uczą jiidysz!”)
– Rozbroił armię. Po maju 1926 r. dezorganizuje naczelne władze wojsko-we, likwiduje Ścisłą Radę Wojenną, a Sztab Generalny pozbawia zasadniczych kompetencji. W Wyższej Szkole Wojennej ograniczono zakres nauczania: już nie ma tworzyć doktryny wojennej i szkolić wyższych dowódców. Stworzył w armii wielką biurokrację, niezdolną do planowania, dowodzenia, szkolenia i wychowania. Staje ona na przeszkodzie do modernizacji i rozwoju sił zbrojnych, a partyjna polityka personalna dokonuje reszty. Rydz–Śmigły po objęciu w 1935 r. Ministerstwa Spraw Wojskowych był załamany stanem wojska pozostawionego przez Piłsudskiego. Do 1939 r., mimo wielkich wysiłków, nie dało się tego naprawić.
– Megaloman. W testamencie przekazał swój mózg do badań Uniwersytetowi Wileńskiemu (ha, ha, ha!) – człowiek, którego życie prywatne było wysoce niemoralne, niewykształcony, wysławiający się wulgarnie i po chamsku, rewolucjonista, agent wywiadów austriackiego, niemieckiego i japońskiego, o rękach splamionych bratobójczą krwią, polityk na usługach niemieckich, polityk bez racjonalnego programu politycznego… miał o sobie tak wysokie mniemanie! Celem jego polityki było powstanie antyrosyjskie i uzyskanie księstwa nadwiślańskiego zależnego od Niemiec… I co dalej?! Gdzie strategiczny program narodowy? Jak urządzić państwo? Jakie dalekosiężne cele polityki zagranicznej? Obóz piłsudczyków nie posiadał głębszego programu politycznego. To była grupa ludzi–marzycieli, przebiegła i bez-względna w walce o zdobycie i utrzymanie władzy za wszelką cenę – to był ich cały program polityczny! Po śmierci „wodza” rozpadli się, nie pozostawili po sobie żadnego programu ideowego, żadnych planów rozwoju narodu!
– W latach 1930. prowadził tajne konszachty z hitlerowcami, wg tych umów Polska miała z Niemcami uderzyć na ZSRR, oddać Niemcom Pomorze i Gdańsk w zamian za Litwę i Kłajpedę!
– Okres międzywojenny był bezlitosną walką z Narodem (włącznie z eksterminacją fizyczną Polaków myślących narodowo) o zmianę jego duszy katolicko–narodowej na socjalistyczno–kosmopolityczną. Prześlado¬wał i rozwiązywał organizacje narodowe, np. OWP, ale organizacje żydowskie – nawet te jawnie faszystowskie, jak np. Bejtar – mogły działać swobodnie, a nawet miały poparcie władz! Bejtarowcy byli fanami polityki Hitlera, pozdrawiali się tak jak hitlerowcy, liczyli na pomoc Hitlera w założeniu państwa żydowskiego w Palestynie, które wg ich planów miało być bazą niemiecką nad Morzem Śródziemnym. Oto ocena jednego z polskich kapłanów spod Łańcuta wygłoszona na kazaniu w 1933 r. „ (…) On jest duchem ciemności, który z dnia zrobił noc. Z wolnej Polski czeluście piekielne. Rządzi on Polską, jako duch wschodu i barbarzyństwa. Zatruł ducha narodu, zdeptał jego honor. Zdemo¬ralizował znaczną część społeczeństwa. Mimo tego spodlona część narodu buduje mu pomniki i cześć boską oddaje. Odebrano życie i zdrowie najlepszym ludziom. Panoszą się zdrajcy, złodzieje i judasze. (…)”.
– Piłsudczycy do niebywałych rozmiarów rozkręcili propagandę ubóstwiającą Piłsudskiego, jako nadczłowieka i zbawcę Polski, wydali ustawę zabraniającą pisania czegokolwiek negatywnego o Piłsudskim! Propaguje ona naiwny, sentymentalny patriotyzm (patriota – jeździec bez głowy) i jest zawsze nieświadomym narzędziem politycznym naszych wrogów. To im „zawdzięczamy” trzy katastrofy narodowe: wyprawę kijowską, klęskę wrześniową i powstanie warszawskie.
– Znamienne fakty: Niemcy po zajęciu Polski w 1939 r. wystawili przy jego grobie na Wawelu wartę honorową (sic!). Zaś Żydzi przyznali mu honorowe obywatelstwo Izraela, obdarowali go działką ziemi, jeden z kibuców nazwali jego imieniem, utworzyli muzeum Piłsudskiego i zawsze okazują mu cześć, a znając ich wrodzoną pogardę do gojów, to już samo mówi za siebie.
Autor: Robert Grunholz (członek ZKwP i LW).
Źródło: Nowy Ekran.
Szczurek, nie zawracaj sobie nie tylko glowy, ale nawet dupy FALSZERZAMI HISTORII typu "Leszek1" i jemu podobnych.
Artykul R.Grunholza jest na stronie ( http://wolnemedia.net/historia/prawda-o-pilsudskim/ ) i nosi tytul:
PRAWDA O PILSUDSKIM. (Opublikowano: 06.07.2012 | Kategorie: Historia, Publicystyka).
Prawda o Józefie Piłsudskim, jego planach co do Polski i kontaktach z innymi nacjami.
Dziękuję za to Selmanowi.
– W oparciu o carskie archiwa, Rosjanie twierdzą, iż był to Żyd o nazwisku rodowym Selman, stryjeczny brat F. Dzierżyńskiego. On sam podawał się za Litwina o nazwisku Ginet. Wśród zaufanych chlubił się, że ma w żyłach krew Butlerów, Selmanów i Ginetów.
– Ojciec Piłsudskiego przed powstaniem styczniowym był oberpolicmajstrem w Wa-wie. Znienawidzony przez Polaków, miał opinię gorliwego sługusa Rosjan, złodzieja, łapownika i okrutnika.
– Człowiek niemoralny, zuchwały, mściwy, pozbawiony skrupułów, o niezmierzonej ambicji i pysze. Aby móc poślubić rozwódkę Marię Juszkiewicz, w 1899 r. porzuca katolicyzm i przechodzi na protestantyzm. Druga żona Żydówka Perl–Szczerbińska (nieślubne dziecko Żyda Perla) – ślub w 1921 r. Miał wiele kochanek np. poetka K. Iłłakowiczówna – osobista sekretarka, lekarz E. Lewicka ( zmarła w dziwnych okolicznościach). Ekskomunikowany – kard. Sapieha nie pozwolił umieścić jego trumny w Kaplicy Królewskiej na Wawelu jako apostaty i wroga narodu, ale jego kamaryla wymusiła to siłą!
– Ideowo socjalista, zwolennik teorii Marksa, działający w zdominowanym przez Żydów ruchu socjalistycznym. W okresie rewolucji 1905 r. wszczynał bratobójcze walki – ma na sumieniu wielu zamordowanych Polaków.
– W utworzonych przez Piłsudskiego organizacjach strzeleckich było sporo Żydów, którzy później znaleźli się w Legionach, a dalej przeszli do kadry oficerskiej i generalskiej Wojska Polskiego.
– Kierowana przez niego POW, przez zakulisowe działania polityczne (mason A. Lednicki w Moskwie) i rozbijackie wśród mas żołnierskich, sparaliżowała powstanie 700 tys. armii polskiej w Rosji za rządów Kiereńskiego, organizowanej przez Narodową Demokrację.
– W momencie krytycznym dla powodzenia żydowskiej rewolucji bolszewickiej w Rosji, odmawia współdziałania z gen. Denikinem (IX 1919 r.), co było decydujące dla utrzymania się u władzy bolszewików (Żydów). W tajnych rokowaniach z bolszewikami zapewnił ich, że polski front nie drgnie, dopóki oni nie rozprawią się z „białymi”.
– Zionął nienawiścią do narodu polskiego – nazywał nas narodem idiotów, czego nie ukrywał wśród najbliższych. Polskę traktował jako mięso armatnie w planach przebudowy świata, a zwłaszcza Rosji. Znakomity aktor, mistrz demagogii i propagandy – wykreował się na patriotę zatroskanego o Polskę.
– Człowiek niewykształcony, prostacki w zachowaniu, przesądny (ważne decyzje podejmował pod wpływem impulsu lub z kart). Już jako Naczelnik Państwa brał udział w tajnych zebraniach masonów i uczestniczył w seansach spirytystycznych. Po trupach parł do władzy. Polityk bez głębszej wizji politycznej dla Polski, bez wiary w istnienie suwerennego państwa polskiego: zwolennik straceńczej idei powstańczej i podporządkowania się Niemcom.
– W listopadzie 1918 r. osadzony u władzy przez Niemców, którzy specjalnym pociągiem przywieźli go z Magdeburga do Warszawy (tajny układ z hr. Kesslerem). „Uwięzienie” w Magdeburgu (w luksusowych warunkach!) miało na celu zbudowanie mu pozytywnej legendy. Z polecenia Berlina wojska niemieckie oddały się mu do dyspozycji, a zależna od Niemiec Rada Regencyjna przekazała mu władzę. Wierny sojuszowi z Niemcami nie udzielił pomocy Powstaniu Wielkopolskiemu, był przeciwny odzyskania Gdańska i dostępu do Bałtyku (!). Osadzenie u władzy Piłsudskiego było dalekowzrocznym pociągnięciem Niemców, neutralizującym w ten sposób politykę R. Dmowskiego i znienawi-dzonego przez nich Obozu Narodowego. Postawili na Piłsudskiego, który zoologicznie nienawidził Dmowskiego i ideologii narodowej. Chorobliwie nienawidził Rosji, a był obojętny na polską politykę wobec Zachodu. Stał się narzędziem niemieckiej racji stanu.
– U zarania niepodległości wprowadził proporcjonalną ordynację wyborczą, co dało w Sejmie 1/3 posłów z mniejszości narodowych. Z tymi mniejszościami wchodził w układy przeciw większości polskiej reprezentowanej przez obóz narodowy. Ta „idealna” demokracja po-wodowała chaos polityczny, a Polskę czyniła państwem słabym. Jemu nie chodziło o dobro Narodu, a jedynie o zdobycie absolutnej władzy dla siebie.
– Marszałek samozwaniec. Samouk wojskowości, sam siebie mianował Marszałkiem Polski (19.03.1920 r.)!!! Nigdy nie służył w wojsku, nie miał żadnego doświadczenia bojowego – Legionami dowodzili zawodowi wojskowi austriaccy (Austriacy otwarcie przyznawali, iż jest dyletantem wojskowości, ale trzymają go ze względów politycznych). Był rasowym rewolucjonistą.
– W imię realizacji masońskiego planu politycznego dla Europy Środkowej, polskim kosztem i krwią polskiego żołnierza zaczął tworzyć państwa obcym nacjom (???!!!): Litwę, Łotwę, Białoruś i Ukrainę, co było przeciwne żywotnym interesom Polski. Naszym interesem było szybkie scalenie ziem kresowych z resztą kraju. Z tego powodu opóźniał zorganizowanie odsieczy dla Lwowa oraz wdał się w niepotrzebną wojnę z Rosją (kosztowa nas 200 tys. zabitych żołnierzy i cywilów!). O podjęciu przygotowań do wojny z Rosją nie informował ani rząd, ani Sejm. Z wojskowego punktu widzenia kampania była dyletanckim przedsięwzięciem (ocena historyków wojskowości), z góry skazanym na klęskę. 12 sierpnia 1920 r. w momencie krytycznym dla egzystencji państwa, tchórzy i składa rezygnację z funkcji Naczelnego Wodza i Naczelnika Państwa (dezercja!). W tej sytuacji powinien być rozstrzelany, ale niezdarny premier chłop Witos nie stanął na wysokości zadania i ukrył ten fakt przed narodem. Następnie „udaje się do Puław” (jedzie do konkubiny pod Nowy Sącz). Wraca nad Wieprz i obejmuje dowodzenie grupą uderzeniową; opóźnia atak o jeden dzień – rusza dopiero 16 sierpnia już po rozegraniu bitwy pod Warszawą. To opóźnienie pozwoliło Rosja¬nom ujść przed całkowitym zamknięciem kotła i totalną klęską, która natychmiast rozstrzygnęłaby wojnę.
Jak świat światem nigdy upainiec dla Polaka nie będzie bratem. Jedynym osiągnięciem tego narodu jest rzeż Wołyńska i kolaboracja z faszystowskimi Niemcami. Myślałem, że młode pokolenie będzie wychowywane inaczej, jednak okazuje się, że zbrodniarzy upaińskich przedstawia im się jako bohaterów narodowych i wzory do naśladowania. Jestem pewny, że w przypadku propozycji któregoś kraju o wspólnej agresji na Polskę upaińcy nie zawahali by się nawet przez moment. Trzeba uszczelniać naszą wschodnią granicę i wydalać banderowskie ścierwo z naszego kraju.
tak to jest że jakiś niedouczony pismak banderowski wychowany na sztucznej historii stworzonej na potrzeby wymyślonego państwa próbuje uczyc POLAKOW jak maja się odnosić do ich katów nigdy nie było i nie będzie zadnego pojednania dopóki nie będzie prawdy o banderowskich mordercach zwyrodnialcach SMIERC BANDEROWCOM I WIECZNA IM HANBA
Część V.
Akt końcowy.
Warunki do uczczenia pamięci ofiar w Stonawie powstały dopiero po odzyskaniu przez Polskę Zaolzia. Dokładnie w dwudziestą rocznicę krwawych wydarzeń, 26 stycznia 1939, poświęcone poległym i pomordowanym nabożeństwo odbyło się w miejscowym kościółku ewangelickim. O cenie i wymowie przelanej krwi mówił ks. senior K. Teper z Błędowic. Główne uroczystości żałobne odbyły sie natomiast w niedzielę, 29 stycznia 1939 roku. Po nabożeństwie w kościele katolickim ruszył pochód na cmentarz. Na zbiorowym grobie wieńce złożyła delegacja pułku piechoty wadowickiej, władze wojewódzkie, powiatowe, gminy, organizacje społeczne i związki wyznaniowe. Następnie odbyła się w Domu Katolickim żałobna akademia.
Ani w czasie hitlerowskiej okupacji, ani w czasie panowania komunizmu nie było warunków do wyrażania hołdu ofiarom agresji, a sam czeski najazd został wykreślony z podręczników historii. Tak było do tak zwanej „aksamitnej rewolucji”, która utorowała drogę do zniesienia cenzury i liberalizacji stosunków, także narodowościowych. Wykorzystując powstałe możliwości doc. dr Jan Pyszko z Bazylei, Zaolziak, syn ziemi cieszyńskiej, wystąpił z inicjatywą uporządkowania i rekonstrukcji zbiorowego grobu na cmentarzu w Stonawie i pokrył związane z tym koszty. Ci, którzy oddali tu życie w obronie polskiego Śląska Cieszyńskiego, uzyskali godne ich ofiary miejsce. Nazwiska trzynastu spośród, które zapisano w księdze parafialnej, zostały wyryte na pomniku. Personaliów pozostałych siedmiu nie udało się ustalić. Na terenie Śląska Cieszyńskiego znajdują się rozsiane groby około 250 ofiar polskich patriotów, broniących ich Ojczyzny, bestialsko zamordowanych przez czeskich żołdaków.
Związane z rekonstrukcją mogiły prace zakończono jesienią 1995 roku. Znów, podobnie jak w 1939 roku, odbyła się żałobna uroczystość. Urządzono ją w niedzielę 22 października z licznym udziałem mieszkańców i przedstawicieli władz. Z Wadowic przybyła kilkuosobowa delegacja z panią Prezydent miasta na czele. Przemawiali burmistrz inż. Andrzej Feber i prezes Koła Miejscowego PZKO w Stonawie Bogdan Prymus.
Tegoż dnia odbyło się w Domu PZKO spotkanie wspomnieniowe, podczas którego przemówienie wygłosił fundator doc. dr Jan Pyszko, konsul generalny RP w Ostrawie Piotr Szwarc, oraz bezpośredni organizatorzy imprezy w osobach Józefa Kazika i Władysława Gałuszki i inni.
Chronić od zapomnienia ważne wydarzenia dziejowe jest powinnością nie tylko historyków lecz każdego, kto takie doświadczenia posiada. Jednak dużo historyków nie dotrzymuje „przysięgi na prawdę historyczną”, celowo przemilcza ważne i kluczowe wydarzenia lub je deformuje. Tak dzieje się również z historią Śląska Cieszyńskiego. Przytłaczająca większość autorów czeskich (a zdarza się to niestety także niektórym „historykom” i publicystom polskopiszącym, zwłaszcza warszawskim) stara się nadal usprawiedliwiać zbrojną napaść Czechów z 1919 roku, pomniejszać rozmiary akcji wojskowej, przemilczać okrucieństwa i mordy, bądź im nawet zaprzeczać.
Na grobach zamordowanych polskich legionistów - patriotów kwitną kwiaty o każdej porze roku. Przelana krew polskich bohaterów za Ojczyznę najlepiej świadczy o tym, że Zaolzie było, jest i pozostanie na zawsze polską ziemią.
Dr hab. med. Jan Pyszko
Bazylea/Binningen,
dnia 23 stycznia 2008 r.
http://www.kworum.com.pl/art1389,zaolzie_88_lat_po_agresji.html
Część IV.
Co widzieli i wypowiadali naoczni świadkowie.
W pamiętnym 1919 roku stonawskie pola zostały zroszone obficie polską krwią. Tu oraz w sąsiednich Olbrachcicach młodzi żołnierze z pułku piechoty ziemi wadowickiej toczyli ciężkie zmagania z czeskim najeźdźcą. Kilkudziesięciu Polaków padło. Ale dalece nie wszyscy w walce. Spośród dwudziestu zabitych, których ciała złożono w zbiorowej mogile na cmentarzu w Stonawie, przytłaczająca większość to ofiary mordu. Dopuścili się go pewni bezkarności, nieznani z imienia i nazwiska czescy żołdacy (rozkaz Masaryka i Benesza). Byli mściwi i okrutni, pałali żądzą odwetu za to, że Polacy, także miejscowi, odważyli się stanąć w obronie ojczystego domu. Zabijali rannych i bezbronnych.
Zabijano nie tylko żołnierzy. W rodzinnym grobie na cmentarzu przy starym kościele w Olbrachcicach spoczął siedemnastoletni zaledwie Franciszek Palowski. Mieszkał za Rakowcem. Niedaleko jego domu ciągnęła w niedzielę 26 stycznia 1919 roku, czeska tyraliera. Szła stopem wycofujących się polskich żołnierzy. Franek, mimo zakazu rodziców, pobiegł wraz z rówieśnikami za nimi. Schronił się przed atakującymi w przylegających do gospody Głombka zabudowaniach gospodarczych. Został zakłuty bagnetem. Mordując chłopca, czescy żołnierze krzyczeli „Ty polska svinie!”.
Poległych i pomordowanych w Stonawie kazał zwieźć na cmentarz proboszcz miejscowej parafii, ks. Franciszek Krzystek. Ryzykował, gdyż poszukiwali go czescy żołnierze. Ciała pomordowanych były skłute bagnetami, nosiły ślady uderzeń kolbami karabinów, a część została pozbawiona odzieży, bielizny i butów. Z inicjatywy księdza zebrano wśród mieszkańców trochę odzieży, w które ubrano nagie ciała. Ks. F. Krzystek zadbał również o dokumentację fotograficzną. Zdjęcia wszystkich ofiar wykonał fotograf z Frysztatu, Leo Beer.
Już w 1919 roku ustawiono na zbiorowej mogile krzyż z tablicą, na której umieszczono w 1934 roku napis :
PRZECHODNIU, POWIEDZ POLSCE, TU LEŻYM, JEJ SYNY, PRAWOM JEJ DO OSTATANIEJ POSŁUSZNI GODZINY!
To było wszystko, co dało się zrobić w ówczesnych warunkach.
Przez kilkanaście międzywojennych lat, z powodów politycznych nie mogło być w Republice mowy o ujawnieniu pełnej prawdy o wydarzeniach ze stycznia 1919 roku. Dokumentowanie zbrodni rozpoczęto dość wcześnie, zaś ks. F. Krzystek zadbał nie tylko o zdjęcia z tych strasznych wydarzeń. W zespole akt „Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego„ zachował się jego rękopis z 8 lutego 1919 roku. Opisał też zakatowanego na śmierć rannego w nogę żołnierza, który leżał przy drodze w Stonawie. Inna relacja jest następująca: „Mietus, sekretarz w dworze zamku w Stonawie i jego żona opowiadają i zaświadczą, że nieranny legionista szedł beż broni ku czeskiemu żołnierzowi, aby się poddać, bo uciec już było niemożliwe. Ten czeski żołnierz wziął go za szopę i tam go żaden już nie widział wyjść, a w poniedziałek znaleziono tego legionistę przebodniętego za szopą”. Wartość zeznania naocznego świadka ma zdanie końcowe dokumentu : „W Stonawie leży w masowym grobie 21 bohaterów legionistów, a nie przesadzam, kiedy twierdzę, że niemal wszyscy zostali dobijani od czeskich żołnierzy”. Jedno ze zdjęć w archiwum przedstawia nam 20 ofiar złożonych szeregiem na cmentarzu w Stonawie. „Są to polscy legioniści z 12 pułku wadowickiego z powiatu bielskiego, którzy z wyjątkiem może trzech, zostali dobici kolbami przez Czechów. Czaszki są zdruzgotane, wszyscy mają ranę w sercu, zadaną przez kulę karabinu przyłożonego do samych piersi, albo przebici bagnetem”. Dalej; „Widzimy tu żołnierzy bez butów i bez munduru, tylko w bieliźnie. To czescy żołnierze rozebrali czterech zabitych legionistów do naga i tak zostawili na drodze publicznej przez dwa dni. Trzem ofiarom ściągnęli czescy żołnierze wobec przypatrującej sie publiczności na cmentarzu buty i spodnie, a położywszy przy trupach 28 centów mówili : tu macie 28 krejcarów za te kalhoty i buty. Zdobycz wzięli z sobą. Ks. proboszcz Krzystek i p. Karol Brzózka podarowali dla tych ofiar bieliznę, aby popkryć ich nagość”. W dalszym ciągu podano w artykule przykłady zbrodni wraz z informacją, że przekazano je do wiadomości komisji alianckiej.
Część III.
Okupacja Zaolzia.
Czechosłowacja była sztucznym tworem, niewypałem Traktatu Wersalskiego. Prawie połowę mieszkańców stanowili obywatele nie czeskiego pochodzenia: byli to Słowacy, Niemcy, Polacy, Węgrzy, Rusini, Cyganie i Żydzi. Jan Potocka, czeski filozof i fenomenolog, wróżył czeskiemu nacjonalizmowi językowemu, opartemu na wymuszonej asymilacji, niefortunny koniec. Ubolewał również nad czeską zdradą wobec Słowaków; Masaryk obiecywał im autonomię a przekształcił Słowację w kolonię. Umowy Pitsburskie, zawarte między Masarykiem a gen. dr Stefanikiem, przedstawicielem Słowaków, Czesi nie zrealizowali. Wskutek samolotowego „wypadku”, podobnie jak 20 lat później u generała Sikorskiego, Masaryk uciszył Stefanika na zawsze. Inny czeski filozof, Emanuel Radl, podobnie jak Potocka, widział przyszłość czeskiego państwa w rezygnacji z tradycyjnego czeskiego nacjonalizmu językowego na rzecz państwa narodowego, co by oznaczało wycofanie się z okupowanych terenów Śląska Cieszyńskiego i części Sudetów.
Pierwsza okupacja Zaolzia, w latach 1919 - 1938, była ciężką próbą dla miejscowej ludności polskiej. Czeskie państwo policyjne, zamiast obiecywanego „braterstwa i wolności” wprowadziło politykę gwałtu, terroru i prześladowań. Ludność polska próbowała się bezskutecznie bronić. Zrozpaczona, kierowała wzrok w kierunku Ojczyzny, przypominając słowa marszałka Piłsudskiego; „POLSKA WAS NIGDY NIE ZAPOMNI”! I Polska nie zapomniała!
Benesz, prezydent Czechosłowacji, widząc bankructwo swojej polityki, z własnej inicjatywy oddał w roku 1938 Zaolzie, Polsce (list Benesza do prezydenta Mościckiego).
Początek rozpadu Czechosłowacji, przyśpieszony później układem monachijskim, znajdujemy już w roku 1919 w postaci agresji przeciw Polsce i okupacji Zaolzia oraz w rozpadzie wewnętrznym republiki, spowodowanym szowinistycznym podejściem do mniejszości narodowościowych. Od Czechów oczekiwano gotowości obrony granic, do której się od dłuższego czasu przygotowywali. Tak się jednak nie stało. 21 września 1938 roku na tajnym spotkaniu z generalicją i członkami rządy, Benesz oznajmił kapitulację republiki. W dzień później, przed udaniem się na emigrację Benesz pośrednio przyznał się do fiaska swojej polityki i pożegnał się słowami: „ Ziemie historyczne muszą ustąpić terytorium narodowemu. My, Czesi, musimy pozbyć się swej fikcji „historycznego prawa”. Celem ma być pojednanie wewnętrzne, które da nam szersze podstawy moralne. Układ monachijski, inspirowany czeską nacjonalistyczną polityką, został zawarty kosztem Polski. Jak wynika z listu zaufanego ministra prezydenta Neczesa, Benesz, siedząc tradycyjne na dwóch krzesłach, oddał Niemcom Sudety jeszcze przed układem monachijskim i to samo zamyślał zrobić z Zaolziem.
Drugą wojnę światową i niemiecką okupację ziem polskich wykorzystywali Czesi na dwa sposoby. Donosicielstwo, współpraca z policją, z gestapo i NSDAP oznaczały dla setek Polaków na Zaolziu egzekucję, obozy koncentracyjne, wysiedlenia i przymusowe prace w Niemczech. Również na arenie międzynarodowej Benesz nie zaprzestał Polski prześladować (dzisiejszy antypolonizm): przebywając w Moskwie w dniach 12 - 14 grudnia l943 w rozmowie ze Stalinem i Mołotowem wyrażał się o Polsce i o Polakach bardzo niekorzystnie.
Rok 1945 - druga okupacja Zaolzia.
Benesz otrzymał Zaolzie w roku 1945 od Stalina, w zamian za wierne służby, donosicielstwo, szpiegostwo i współpracę z NKWD. W odróżnieniu od pierwszej, druga okupacja Zaolzia opierała się już nie na „prawie historycznym”, lecz na prawie stalinowskim. Benesz niczego nie zmienił w masarykowej polityce nacjonalizmu językowego. Po wojnie Czesi zagrabili cały majątek polskich organizacji, rozpoczęły się znów prześladowania, szykany i wymuszana asymilacja Polaków. Ten stan rzeczy pod osłoną „demokracji” i Unii Europejskiej trwa po dzień dzisiejszy. Czesi zamykają polskie szkoły, jak np. przed rokiem starali się to zrobić w Trzyńcu, gdzie poprzez tak zwaną restrukturyzację, chciano nakłonić część polskich dzieci do zaniechania nauki w polskiej szkole. Masarykowsko-beneszowsko-uhlirzowski szowinizm, szczególnie wśród czeskich nauczycieli i urzędników trwa nadal, jest tylko perfidniejszy i bardziej wyrachowany. Zmiany w polepszeniu stosunków polsko – czeskich tak długo nie możemy oczekiwać, dopóki zakorzeniony i tradycyjny nacjonalizm pozostanie nieodłączną częścią czeskiej kultury. Problem Zaolzia stoi w drodze bliższej współpracy między narodem polskim i czeskim.
Jestem pewien, że historia się powtórzy a jutrzenka swobody zabłyśnie nad zaolziańską krainą, zaś pieśń Kubisza melodią połączy oba brzegi Olzy.
Część II.
Zdrada, napad zbrojny, tragedia Stonawy i Zaolzia.
W XX stuleciu Polska padła ofiarą trzech agresji bez wypowiedzenia wojny; trzy razy zostało złamane prawo międzynarodowe : w roku 1919 przez Czechów, w roku 1939 przez Niemców i Rosję Sowiecką. By lepiej zrozumieć tragedię Stonawy i czeskiej agresji w ogóle, warto przypomnieć zachowanie się wojsk zaborczych względem polskich żołnierzy i ludności cywilnej. Zacznijmy od agresji niemieckiej. Brutalność faszystowskich wojsk niemieckich jest na ogół znana. Już w pierwszych dniach wojny dopuszczali się masowego gwałtu na żołnierzach w niewoli a szczególnie na ludności cywilnej, to jest polskich patriotach, znajdujących się na listach piątej kolumny niemieckiej oraz trzeciej kolumny czeskiej. Agresja bolszewicka była gorsza od niemieckiej. Rabunki i gwałty były często dziełem grup mniejszości narodowościowych, przede wszystkim pochodzenia żydowskiego, związanych już przed wojną z sowieckim wywiadem wojskowym, cywilnym i NKWD. Masowych morderstw na 22 tysiącach polskich oficerów w Katyniu, Miednoje i innych miejscach zagłady dokonano dopiero później. Były one rezultatem chorobliwej nienawiści bolszewików do narodowej i katolickiej Polski oraz odwetem Stalina za przegraną ofensywę nad Wisłą w roku 1920.
Biorąc pod uwagę długoletnią współpracę niemieckiego gestapo i sowieckiego NKWD, dwóch identycznych socjalistycznych organizacji zbrodniczych, można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że masowe morderstwa na polskich oficerach oraz polskiej inteligencji w ogóle, został zawarty między już wspomnianymi organizacjami politycznymi zaraz po spotkaniu wojsk niemieckich i bolszewickich nad Bugiem. Zresztą, spotkania gestapo i NKWD w Krakowie i Zakopanem nie są tajemnicą. Zbrodni dokonali bolszewicy, zaś Niemcy w procesie norymberskim na temat Katynia, we własnym interesie, nabrali wody do ust.
Już 7 tygodni (73 dni) po zakończeniu straszliwej I wojny światowej, kiedy ucichły dymiące działa a narody Europy zaczęły oddychać świeżym powietrzem wolności, Południowa Polska zostaje zagrożona ze strony tak zwanego „bratniego” narodu słowiańskiego. Dzień 23 stycznia 1919 jest dniem czeskiej agresji na Polskę.
W ten to pamiętny czwartek, rozległy się mroźnym zimowym rankiem, o godzinie siódmej, strzały z ręcznej i maszynowej broni. Dobrze przygotowane do napaści czeskie wojsko (legioniści) o pięciokrotnej liczebnej przewadze nad wojskiem polskim, uderzyło na południową granice Polski, na ŚLĄSK CIESZYŃSKI. Zachowały się zdjęcia i wypowiedzi naocznych świadków, które wiarygodnie i obiektywnie odtwarzają scenariusz czeskiej agresji w pierwszych dniach wojny (znajdziemy w IV części).
Brutalność czeskich żołdaków była bezprecedensowa, często dziksza i bardziej bezwzględna od faszysto-bolszewików 20 lat później. Czesi nie brali jeńców do niewoli lecz bez wyjątku mordowali ich na miejscu: zazwyczaj strzelali w głowę, częściej jednak przebijali ofiary bagnetem. Dotyczyło to również rannych i konających żołnierzy. Masarykowscy żołdacy katowali również ludność cywilną i to bez różnicy - kobiety (ciężarne), starców a nawet dzieci. Martwe ofiary z reguły obrabowywano; żołnierzom ściągano buty i spodnie, zabierano wszystkie wartościowe rzeczy. Ten sam los spotykał osoby cywilne.
Z analizy porównawczej trzech wspomnianych napadów na Polskę wynika, że zachowanie Czechów było najpodlejsze i najbrutalniejsze. Zbrodniarze niemieccy zostali osądzeni przez Trybunał Międzynarodowy w Norymberdze. Komunistyczni zbrodniarze ze Związku Radzieckiego i satelitarnych republik „ludowych” jeszcze ciągle czekają na Trybunał Norymberga II. Do procesu dotąd dojść nie mogło, ponieważ część tych przestępców „wyemigrowała” do państw zachodnich lub Palestyny, co uniemożliwiło ich ściganie. Czechom udało się, dzięki masońsko-bolszewickim rządom w Polsce, ich zbrodnie z roku 1919 przemilczeć. Czyżby masarykowski „humanizm” oraz beneszowska „demokracja” aż tak oślepiła Wagę Sprawiedliwości ? Myślę raczej, że „kruk krukowi oka nie wydziobie”.
Podbój terenów polskich, węgierskich i niemieckich planował Masaryk już z początkiem 1918 roku, kiedy rozpad Austrii stawał się być nie do powstrzymania. On sam opracował strategię czeskiego opanowania całego Śląska Cieszyńskiego aż po rzekę Białkę razem z miastem Bielsko-Biała. Benesz natomiast, jako prawy syjonista, sformułował taktykę działania, w myśl której należało bezwzględnie zniszczyć wszystko, co stało na drodze do zdobycia i utrzymania zdobytego terenu polskiego. Z rozkazu Masaryka, agresję przeciw Polsce przeprowadził degenerat płk Sznejdarek, za co później prócz najwyższych odznaczeń państwowych, jako godny syn narodu czeskiego, został mianowany generałem.
Prócz trzech głównych zbrodniarzy wojennych przeciw Narodowi Polskiemu: Hitlerowi, Stalinowi i Masarykowi, nie wolno nam zapominać o Leninie, Tuchaczewskim, Trockim, Himmlerze, Beneszu, Heinrichu, Berii, Sznejdarku, zaś w okupowanej Polsce o Bermanie, Bierucie i innych zbrodniarzach przeciw ludzkości.
Odpowiedź na pytanie, dlaczego postąpił tak słowiański naród czeski względem, życzliwego im, Narodu Polskiego, znajduje się w pilnie strzeżonych tajnych archiwach w Pradze. Czesi, do pewnego stopnia zgermanizowani Słowianie, o czym świadczy ich zachowanie, kultura i dialekt, knuli przeciw Królestwu Polskiemu już od czasu Przemyślidów. Jedną z przyczyn ich postępowania była mocna polska konkurencja polityczna i militarna, zazdrość polskiej kultury oraz mania wielkomocarstwowości w Europie Środkowej.
Przed 300 laty, po klęsce na Białej Górze, Czesi tracąc swoją państwowość, nie zdobyli się na transformację myślenia narodowego i uwolnienia się od manii antypolskości. Megalomaniczny Masaryków mesjanizm był zwrócony na południe i wschód, zaś „wielkie państwo czeskie” mogło powstać tylko poprzez połączenie Słowacji do wspólnej republiki Czecho-slowackiej, poszerzonej o zagarnięte ziemie polskie, węgierskie i niemieckie. Temu celowi przyświecał rusofilizm oraz idea panslawizmu. W praktyce chodziło o powstanie mocarstwowego państwa czeskiego na niekorzyść przede wszystkim Polski, ze wspólną granicą czesko-rosyjską i pod patronatem Moskwy. Aby usprawiedliwić agresję przeciw Polsce, Masaryk użył chwytu tak zwanego „prawa historycznego” do ziem korony św. Wacława. Po przegranej bitwie na Białej Górze, Czechy i Morawa stały się na 300 lat prowincjami Cesarstwa Austriackiego, a to z kolei było spadkobiercą Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Gdyby trzymać się konsekwentnie masarywskiego „prawa historycznego”, to samodzielna państwowość czeska nie miałaby żadnego uzasadnienia, zaś Czechy i Morawa powinny pozostać po dzień dzisiejszy prowincjami austriackimi.
Do roku 1917 Masaryk i Benesz stali zresztą na gruncie wiecznego związku Czech z Austrią. Jakiekolwiek mrzonki o niepodległości uważali za szkodliwe dla ziem czeskich. Obaj zarzucali Węgrom próbę podkopywania monarchii na szkodę rodu Habsburgów. Tekst ten znajdziemy w książce Benesza „Le probleme Austrichien et la question Tcheche”.
Czeska państwowość powstała dzięki pokojowemu programowi prezydenta USA Wilsona, z dnia 22 stycznia 1918 roku, mówiącemu o prawie samostanowienia narodów. Masarykowi nie udało się uchronić monarchii austriackiej przed rozpadem i urzeczywistnić czeskiej autonomii w ramach monarchii. Republika Czecho-słowacka nie powstała więc z woli Masaryka, zwanego później „prezydentem oswobodzicielem”.
Od początku roku 1918 można zauważyć coraz wyraźniej antypolski, a później antywęgierski i antyniemiecki kurs w polityce Masaryka. Ten to psychopatyczny nacjonalista o chorobliwej megalomanii i zakłamaniu prowokował napięcia i niepokoje w Sudetach oraz na południowej granicy Polski i w ten sposób przygotowywał otwartą agresję. Czyżby nieprawe łoże aż tak mogło zmienić charakter człowieka? Benesz żądał całej Małopolski, a otrzymał Ruś Podkarpacką.
Pod koniec 1918 roku bolszewicka nawała przygotowywała się do rozbicia nowo tworzącego się państwa polskiego, aby „po polskim trupie” przejść do rewolucyjnych Niemiec. Józef Piłsudski trochę naiwnie zaufał Czechom i skierował znaczne siły militarne z południowej granicy Polski na wschód przeciw bolszewikom. Tuchaczewski powrócił do Moskwy ze złamaną szablą. Po zwycięstwie Polski nad Armią Czerwoną Lord d Abernon uznał tę walkę „za osiemnastą decydującą bitwę świata”. Sympatie Czechów były wówczas wyraźnie po stronie bolszewików, blokując między innymi dowóz broni z Francji do Polski. Węgrom, którzy śpieszyli z pomocą Polsce, Czesi zabronili przejścia przez Słowację. Podobnie było zresztą w roku 1956, kiedy Czesi wstrzymali polskie transporty z krwią i lekami do walczącego Budapesztu.
Dnia 28 lipca 1920 dyktatem Rady Ambasadorów w belgijskim mieście Spa przypieczętowano niewolę Zaolzia, Orawy i Spisza. Ignacy Jan Paderewski, zmuszony do akceptacji dyktatu wniósł protest przeciw aktowi czeskiej zdrady wobec Narodu Polskiego.
Piłsudskiemu było trudno zrozumieć podłość i kłamstwo „humanisty” Masaryka, zaś o czeskiej agresji napisał : „Z Czechami mieliśmy dwie sprawy sporne: o wschodni Śląsk, specyficznie Śląsk Cieszyński, oraz obszar Spisza i Orawy. Prowincje te zamieszkiwała ludność czysto polska o głębokiej świadomości narodowej. Dając wiarę deklaracjom Masaryka i wyraźnym zapewnieniom rządu praskiego, który wielokrotnie przyznał nasze prawa do kwestionowanych obszarów, pozostawiłem na tych terenach jedynie drobne jednostki wojskowe. Uważam tę niespodziewaną napaść za nieopisaną zdradę ze strony Czechów”.
Została brutalnie pogwałcona zasada samostanowienia narodów. Dyktat w Spa został przygotowany czeską agresją na Polskę (fakty dokonane), ich oszustwem, intrygami i podłością. Z drugiej strony naiwność i łatwowierność dyplomatów angielskich, żydomasoneria, której Masaryk i Benesz byli członkami, ale przede wszystkim główny adwokat Czechów, minister spraw zagranicznych lewackiego rządu francuskiego, wpływowy mason Georges Bonnet, przechylili szalę na korzyść Czechów.
Cynizm i podłość czeskiej polityki uzupełnia odezwa do ludności polskiego Zaolzia: „Bracia! Ze względów gospodarczych i komunikacyjnych nam przyznano ten zamieszkały przez Was skrawek ziemi (...). Wy na tym skrawku ziemi zachowacie nadal swą narodowość (...). Nie chcemy Was wynaradawiać. Chcemy szanować Waszą tradycję i odrębność, żyć z Wami jako wolni z wolnymi, równi z równymi”.
Masarykowsko-beneszowska antypolska polityka nie ograniczyła się tylko do sfery dyplomatycznej i militarnej. Finansując ukraińską irredentę i partię komunistyczną, Czesi organizowali na polskich terenach sabotaże, napady, siali niepokój i nienawiść między grupami etnicznymi.
Akurat w tym aspekcie to rację miał Dmowski, a nie Piłsudski. Polskę należy budować jednonarodową. Wiele kultur i narodowości w jednym kraju niestety się nie sprawdza. Mnożą się konflikty na bardzo wielu płaszczyznach. Mówiąc krótko POLSKA dla POLAKÓW !!!
Skoro artykul nie jest dostepny, wiec zamieszcze go na stronie KRESY.PL
Tytul artykulu: "ZAOLZIE - 88 lat po agresji zbrojnej na Polskę".
Część I. Śląsk Cieszyński.
Śląsk Cieszyński to byłe Księstwo Cieszyńskie stanowiące południową dzielnicę Państwa Polan, to prastara polska ziemia, z jej świerkiem pokrytymi Beskidami, bogactwem węgla kamiennego i poetycką rzeką Olzą. Stolicą tej pięknej i bogatej ziemi jest CIESZYN zbudowany w drugiej połowie X wieku, od zarania ważny węzeł komunikacyjny między południem, północą, wschodem i zachodem. Nad spadzistym brzegiem Olzy, na Wzgórzu Zamkowym, ukryta między drzewami stoi dobrze zachowana romańska Rotunda z XI wieku oraz królująca nad miastem Wieża Piastowska z XIV wieku. Pierwszym władcą tej podbeskidzkiej krainy był książę Mieszko I z rodu królewskiego Piastów. W Lasku Miejskim stojący pod konarami drzew pomnik, przedstawia księcia opartego o miecz i dalekim wzrokiem wpatrującego się w zaolziańską ziemię piastowską. Lud cieszyński jest skromny, pilny i cierpliwy, chociaż nieraz ujarzmiany przez obcych najeźdźców, to zawsze pamiętający tradycji swych przodków, polskiej mowy i polskich korzeni.
Po 123 latach rozbiorowej niewoli, rozpętanie 1 sierpnia 1914 roku pierwszej wojny światowej, zwiastowało nadzieję na powstanie wolnego państwa polskiego. Już w pierwszych dniach wybuchu wojny zgromadziło się w Cieszynie kilkuset ochotników z całego Śląska Cieszyńskiego od Polskiej Ostrawy, Bogumina, Puncowa, Karwiny, Cieszyna, Trzyńca, Jabłonkowa aż po Mosty, by w sile ok. 440, przeważnie młodych mężczyzn, zasiliło II Brygadę legionistów. Jeszcze późnym latem brygada ta w ciężkich i krwawych walkach w Karpatach, na Wołyniu, Bukowinie i Besarabii przeszła swój chrzest bojowy. Wolna Polska rodziła się w bólach i cierpieniach, zaś patriotyzmem prowadzeni Cieszyniacy nie żałowali dla Niej trudu ani poświęceń.
Zakończenie działań wojennych w listopadzie 1918 roku nie pozwoliło śląskim legionistom złożenie broni. Już dwa miesiące później, w styczniu 1919 roku bronili własnej ziemi ojczystej przed czeską agresją militarną i okupacją Śląska Cieszyńskiego. W Powstaniach Śląskich wyróżniali się odwagą i nieugiętością. Z takim samym zapałem w roku 1920 bronili rodzącą się Polskę i całą Europę przed bolszewicką nawałą. Śląsk Cieszyński zapisał się w historii oręża polskiego złotymi literami. Cichymi świadkami 6-letnich zmagań wojennych żołnierzy-legionistów śląskich są ich mogiły w Miłotkowie i Kostiuchówce, pod Górą Św. Anny i na przedpolach Warszawy, na piastowskiej ziemi zaolziańskiej w Jabłonkowie, Stonawie, Ustroniu i wielu innych miejscach walk o ziemię swych przodków.
Ludność Ziemi Cieszyńskiej wdzięczna swoim synom za ich ofiarność dla Ojczyzny, u stóp Góry Zamkowej postawiła w roku 1934 dla nich wysoki obelisk z napisem : „Legionistom Ślązakom Poległym za Polskę„. Na monumencie znajduje się posąg kroczącej do przodu Ślązaczki – „Matki Legionistów” z wzniesionym mieczem w prawej ręce, prowadzącej swoich synów do walki za wolność Ojczyzny, Śląska i Zaolzia. To wspaniałe dzieło artystyczne wykonał znakomity rzeźbiarz o znaczeniu europejskim profesor Jan Raszka, polski patriota, zasłużony dla Ziemi Cieszyńskiej. Jednak 5 lat później, już w pierwszy dzień agresji na Polskę, Niemcy zniszczyli pomnik bez reszty. Lud nadolziańskiego grodu ani po 70-ciu latach nie zapomniał swej „Cieszynianki”, która obok Wieży Piastowskiej jest symbolem Cieszyna, Zaolzia i całego Śląska. Z inicjatywy środowisk patriotyczno-niepodległościowych został odbudowany monument, z którego NIKE Śląska wskazuje na lewy brzeg rzeki Olzy, jakoby chciała prawym ramieniem przygarnąć Zaolzie z powrotem do Macierzy.
Morderstwa czeskich żołdaków na polskiej ludności działy się na całym terenie napadniętego Śląska Cieszyńskiego, od Bogumina po Jabłonków, od Trzanowic i Łąk aż po Skoczów. Jednak najbardziej bestialsko zachowali się Czesi w STONAWIE, zwanej również Katyniem Zaolzia.
Z karty dziejowej: pierwsza wzmianka historyczna o Stonawie pochodzi z 1388 roku. Z pierwotnie rolniczej wioski pod koniec XIX wieku stała sie wioską rolniczo-przemysłową i przemysłową. Fakt, że Stonawę zamieszkiwali w głównej mierze Polacy, tłumaczy przewagę w życiu politycznym gminy polskich stronnictw narodowych, jak Związek Śląskich Katolików, Polskie Stronnictwo Ludowe, i Polska Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza. Przeważało wyznanie rzymsko-katolickie. Około 3\4 mieszkańców było katolikami, niespełna 1\4 ewangelikami a.w. Budynek kościoła katolickiego znajdował się już w XVIII wieku, zaś ewangelicki wybudowano w drugiej połowie lat trzydziestych.
Stonawa nie zapomni!
Nie zapomni Cieszyn i Skoczów!
Nie zapomni Zaolzie i Śląsk Cieszyński!
NIE ZAPOMNI NARÓD POLSKI!
Podpisuję się pod poglądami poprzednich komentatorów, pojednania do iure i de facto _nie_ma_
wydaje mi się, że p. Tagore dość trafnie określił to międzymorze np. z pkt widzenia ukrainy [nie wiem, gdzie się ten wpis podział]. A ukraina na tą chwilę to wg mnie jest tak: zachód - ziemie POLSKI i centrum i wschód - taka lub inna forma Rusi - ale to moje subiektywne spojrzenie - zapewne historyk mógłby mi wytknąć błędy. Być może taki twór jak ukraina-białoruś-litwa [reszty Bałtów nie dodaje, bo wg mnie oni raczej nie będą zainteresowani] ma jakiekolwiek, iluzoryczne szanse powstania, ale w czyim interesie to miałoby istnieć? Polski? Raczej nie. Rosji? Na pewno nie. Budowanie państwowości na upa to jak "łapanie się brzytwy". Tyle tylko z tej sytuacji wynika, że obecna sytuacja osłabia ukraine [demograficznie, terytorialnie i ekonomicznie] oraz rosję [ekonomicznie]. Jeśli skończy się to oderwaniem wchodu i południa terytorium - to owa ukraina będzie miała ok 30 mln ludzi i PKB jak kraje Afryki - i to ta nie najbogatsza. CO z tego dla Polski wyniknie? Wg mnie na krótką metę niewiele, albo niewiele złego. W dłuższej perspektywie i wzroście zamożności Polski - być może coś wyniknie - ale co? Czas pokaże.
Jakie pojednanie?Gdzie to było i kiedy?Poza tym obecnie dotarlo do PiS-u ze z nich tacy "przyjaciele" jak z koziej d.....traba.
Owszem Marszalek i Polacy pomogli Petlurze stworzyć ich państwo miedzy Zbruczem a Dnieprem jednak Petlura był za slaby aby to utrzymać.Zreszta ta cala Ukraina konczyla się 15 km.za Kijowem.Potem Lenin im "dorzucil" caly wschod.Stalin Galicje zabrana Polsce oraz Bessarabie Rumunom i Rus Zakarpacka zajumana Czechom i Wegrom.
Federacja owszem była dobra w tamtym okresie,lecz teraz?Znow wziasc na siebie obowiązek wojny z Rosja o wschod "Ukrainy"?Juz raz zrobiliśmy sobie unie z litvusami gdzie nie dość ze obroniliśmy to plemie baltow przed krzyzacka zaglada jak Jacgwinow,to jeszcze wpadliśmy w wojne z Ksiestwem Moskiewskim(Rosja) z która to wojny prowadzili owczesni Litwini.Co nam to dalo? No ze jesteśmy wrogiem nr.1 litvusolandi.Jedyny sojusz jaki ma powodzenie(moje zdanie) to sojusz z Wegrami i to taki na dobre i zle.
Ryszard Terlecki zaprezentował taki poziom bredni politycznej, że właściwie aż szkoda to komentować. Wystarczy tylko zadać stałe i najbardziej aktualne w dzisiejszych czasach pytanie:
- w czyim interesie on przemawia?
Wypadało by aby zabierając głos w tej sprawie Pan Terlecki miał świadomość ,że od strony ukraińskiej ta koncepcja istnieje w nieco innej konfiguracji tj. Ukraina, Białoruś, kraje bałtyckie.
Polska jest traktowana jako kraj zagrażający pozycji Ukrainy i ta właśnie różnica w postrzeganiu
sytuacji powoduje takie a nie inne podejście polityków ukraińskich do Polski.
tagore
Mając niezła orientację w tematyce, z cała mocą i stanowczością twierdzę, że z wielu względów ci, którzy wbrew realiom lansuja taka utopijną ale i groźną dla Polski koncepcję są szkodzącymi Polsce politycznymi idiotami, niezdolnymi nauczyć sie czegokolwiek z historii, ani prawidłowo odczytać nastrajów społecznych, ani w Polsce, ani na UPainie.
brawo nasze swinie przy krycie od PIS do PO tez powinni rozstrzelac
twoja głębia mnie przygnębia
Dla ścisłości: Agata Kornhauser-Duda :)
Zaszczekała oślinioną mordą banderowska psina
To bardzo dobra wiadomość! Oznacza, że realistyczna postawa niektórych polskich sił politycznych wobec tzw. ukrainy zaczyna być tam dostrzegana i do banderowców zaczyna docierać, że czasy bezwarunkowej akceptacji z polskiej strony zaczynają się dla nich kończyć. Zaś dla polityków przedstawiających się jako polscy, interesy Polski stają się o dziwo bardziej istotne niż interesy tzw. ukrainy:)
Przecież nie ma żadnego pojednania polsko-upaińskiego. To ,że grupa zdrajców narodu polskiego deklaruje się jako "bracia i przyjaciele" ukraińców wcale nie oznacza, że jest to odzwierciedlenie uczuć czy sympatii tego narodu.
a to coś złego, że go ludzie pozbawieni tej medialnej papki w Polsce popierają? Moje spostrzeżenia są takie, że Polonia jest bardzo patriotyczna, często bardziej niż ludzie w samej Polsce. Z resztą ja to rozumiem, bo sam byłem kilka lat poza krajem i znikąd tak pięknie Polska nie wygląda jak z zagranicy, przynajmniej dla mnie.
To może niech pan Kukiz jedzie za granicę skoro tam ma takie poparcie.
bardzo dobre pytanie !
Tylko dlaczego podobna "szczerość wyrażania się" u np. neonazistów jest czynem kryminalnym?
...rozumiem, że Pan Duda jest do tego stopnia uczciwy, iż na czas swoich wygłupów w Polsce wziął bezpłatny urlop z PE - czy może pobiera euraski za nic nie robienie?
To mason z loży Skull and Bones (Czaszka i Piszczele). Tej samej do której należy Bush.
https://www.youtube.com/watch?v=67eQeBEUH8M
Zrobili mu cing dałn te.
Kmicic : dobre :)
Bronek prędzej, wyjdzie z NATO z Uni Europejskiej, usunie podatki dochodowe i stanie się prawicowcem niż by przyszedł na tą debatę :D
Bredzisław nie umie pisać a co dopiero dyskutować.
http://3obieg.pl/wp-content/uploads/2015/05/kim-un-yest-komorowski.jpg
Nie John "Kerry" tylko Kohn - żyd zakamuflowany, i nie ziemniaki tylko czosnek mu winni byli dać.
Niemcy uznali widocznie ,że w Polsce sytuację w pełni kontrolują co okazało się złudzeniem.
tagore
Izrael to Państwo teokratyczne trudno spodziewać się innych poglądów ,wypada docenić
szczerość ich wyrażania.
tagore
czyli z twojej wyliczanki wynika, że Ukraińca nie ma ani jednego - oczywiście poza "siłami okupacyjnymi" - ty to się znasz na propagandowej robocie jak nikt inny !
ja tylko gwoli poprawności - rosyjsko języczność to nie to samo co etniczność rosyjska, oczywiście dla ciekawości sprawdziłęm jedyny wpis jaki był obok rosyjskiego - https://uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9D%D0%B0%D1%81%D0%B5%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D1%8F_%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%96%D1%83%D0%BF%D0%BE%D0%BB%D1%8F i już wygląda to "nieco inaczej" - Kto mówi prawdę Towarzyszu Sylwinie?
Etnicznie to oni wszyscy są ruscy. Nie ma takiego narodu jak ukraiński. Są Rusini, którzy uwierzyli banderowskiej propagandzie i tacy, którzy nie dali się jej ogłupić.
pogromy żydów miały miejsce praktycznie w każdym wieku i praktycznie wszędzie gdzie się pojawili. Czy to nie jest zastanawiające, że robili to Persowie, Rzymianie, Grecy, Francuzi, Anglosasi, Rosjanie, Niemcy, Hiszpanie itd itp.? Pogromy żydów to nie jest tylko II woja światowa - i nie tylko Niemcy. Co w tym narodzie jest tak parchatego, że gdzie się nie pojawi tam prowadzi do problemów? Cały świat jest zły tylko żydzi są super? Zdecydowanie nie, moim zdaniem.