• 1. W braku energicznych i rozsądnych przywódców, którzy nie ulegają roztargnieniu przez poboczne zainteresowania, jak klerykalizm i religia. 2. W braku finansów. 3. W nieumiejętności jednoczenia i organizowania opozycji, 4. W nieumiejętności stosowania metod masowego uświadomiania narodu i prostej, przejrzystej patriotycznej propagandy agitacyjnej.

  • Afera podsłuchowa: odsyłacz do pliku spakowanego. Tomy I – XXI stan na 10 czerwca 2015 r. http://multiupload.biz/df_etvnperri8ta Używać tylko małego guzika ‘Download’ położonego najwyżej na stronie. Nie używać lustra z URL http://go4up.com/dl/c522f5479c83, gdzie też rzekomo jest 21 spakownaych tomów bo tam jest wirus. Tomy również są na scribd.com; wyszukiwać z hasłem Afera podsłuchowa

  • .... poniewaz: PO to partia ZYDO-LIBERTYNOW, PiS to partia ZYDO-SOCJALISTOW, SLD to partia ZYDO-KOMUNISTOW, a PSL to partia CZERWONYCH BURAKOW. Z tego wynika, ze mniejszosc zydowska w Polsce ma wiecej reprezentantow na szczeblach wladzy panstwowej niz polska wiekszosc.
    Nawet mniejszosc niemiecka i ukrainska ma swoich przedstawicieli na szczeblach wladzy panstwowej, ale nie maja ich Polacy pomimo, ze stanowia wiekszosc w Polsce.
    Czy wiesz w czym jest problem ?

  • Adres do strony:

    ( chrome://mega/content/secure.html#F!HwlX1JyY!pqMMRxp-D41LuxV5dUKQCg ).
    Strona wyswietla 27 dokumentow.

  • rebeliant80 11 czerwca 2015, 01:59 Tragikomedia litewskich liberałów

    Jeśli ktoś mi mówi, że Polska jest jakimś kondominium czy też republiką bananową, to ja bardzo chciałbym zaprzeczyć, tyle, że niestety kwestii, które takie teorie potwierdzają jest zbyt wiele abym mógł to zrobić. Jednym z nich jest postawa państwa polskiego wobec dyskryminujących działań przeciw mniejszości polskiej na Litwie podejmowanej przez tamtejszy rząd. Pokażcie mi drugie takie państwo jak Polska, które kompletnie nie interesowało by się losem swoich rodaków poza granicami kraju. Jeśli wziąć pod uwagę jakim śmiesznym państwem nawet przy słabej obecnie Polsce jest Litwa, to takich działań, a właściwie ich braku nie da się wytłumaczyć inaczej niż służbą polskich rządzących interesom innym niż polskie, bo obrony polskiej racji stanu nijak nie da się dostrzec.

  • Jak zyja mieszkancy Donbasu teraz, pod czas rozejmu? Krotki filmik "Zakazany Donbas" https://www.youtube.com/watch?v=k9oiR8MJcp0#t=824

  • Link działa a sprawdzam go raz dziennie. Mój operator czyli Dostawca Usług Internetowych go nie blokuje no chyba, że chodzi o to co pisałem wcześniej.

  • kaliszanin1 10 czerwca 2015, 19:58 Trzech ministrów już za burtą

    Dokładnie ucieczka szczurów z tonącego statku. Wszyscy już kasy mają na kontach sporo.
    Tu ciekawa rzecz http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18096449,Konferencja_Stonogi__Biznesmen_chce_sfinansowac_kampanie.html?lokale=local#BoxNewsLink

  • Po raz kolejny wklejasz niedziałający link.

  • kp 10 czerwca 2015, 19:48 Tragikomedia litewskich liberałów

    Uwielbiam obserwować litewskie "mocarstwowe" wygibasy, a to "atak" na Rosję, a to twarde stanowisko wobec ... (litewskiej) rafinerii Możejki, a to ... (sic!) litewska partia "wspierająca" Polaków na Litwie! Zawsze budzi to salwy śmiechu. Koniec tej litewskiej farsy jest jasny, demografia, ekonomia i militaria - realia dadzą o sobie znać.

  • https://mega.co.nz/#F!HwlX1JyY!pqMMRxp-D41LuxV5dUKQCg

  • rebeliant80 10 czerwca 2015, 19:33 Język PiS zbyt łagodny wobec Rosji?

    Jak dla mnie, to większość polityków PiSu i tak zbyt mocno pobrzękuje szabelką, pozostaje tylko mieć nadzieje na rozsądek Prezydenta Dudy

  • cherrish 10 czerwca 2015, 19:10 Język PiS zbyt łagodny wobec Rosji?

    Pomijając sympatie polityczne, przecież to kpina, fundacja założona za kasę amerykańskiego spekulanta będzie ustalać linię polityczną polskiej partii i przyszłego prezydenta. Pro czy anty, wszystko jedno, niech doradzają np demokratom w USA. Za mało pro ukraińskie? Panie Smolar, kpisz sobie, udajesz idiotę czy masz nas za idiotów?

  • kmicic 10 czerwca 2015, 18:58 Niesławny minister chce zniknąć z oczu

    Może zdał sobie sprawę, że ta chałupa istnieje tylko teoretycznie...

  • i ta polewaczka po całej akcji, wzorem z defilady w Doniecku. Straszny smród zostawiają bandersyny.

  • kmicic 10 czerwca 2015, 18:39 Trzech ministrów już za burtą

    Za jaką burtą ?! Dostaną solidne odprawy, a następnie wyjadą z kraju aby uniknąć Trybunału. Cicho sza. Majstersztyk.

  • Mam zatem propozycję by nazwać je europejskimi obozami. Albo natowskimi - na cześć Adolfa Heusingera, sztabowca Hitlera, który zrobił karierę w NATO.

  • zan 10 czerwca 2015, 18:34 Język PiS zbyt łagodny wobec Rosji?

    Fundacja Batorego to jawna agentura Sorosa. W Rosji dostali kopa w 4 litery. Chciwość Chazarów nie ma granic. Podpalą świat, będą się mścić do 10 pokolenia. Dla nich Polacy są pionkami i nawozem historii. Wielu tzw. "banderowców" w Polsce to zwykła hasbara żydowska. Przypominam rok 2003 gdy to właśnie te środowiska najbardziej parły do wojny w Iraku.

  • sobiepan 10 czerwca 2015, 18:30 Tragikomedia litewskich liberałów

    Czas odzyskać Litwę! - CZĘŚĆ PIERWSZA i DRUGA
    „Litwa – Ojczyzną, Polska – Macierzą” – brzmi oficjalna dewiza Związku Polaków na Litwie. To neutralne politycznie hasło miało i ma z założenia inspirować postawy zmierzające ku wytworzeniu się modelu Polaka-obywatela Litwy, a jednocześnie budować mosty między Polską a Litwą.

    W żadnym z zakładanych celów nie ma niczego, co należałoby potępiać. Świadomy swego pochodzenia i kultywujący tradycje swojego narodu Polak, będący zarazem obywatelem Litwy dążącym do wspólnego dobra wszystkich obywateli państwa jest bez wątpienia przedstawicielem grupy, która w interesie nas wszystkich powinna być jak najbardziej liczna. Wydawałoby się, że w cywilizowanym państwie takie postawy byłyby czymś pożądanym, a wręcz promowanym przez instytucje państwa. Jak dotąd jednak taki model obrał tylko Związek Polaków na Litwie.

    Gdyby identyczny albo chociaż podobny punkt widzenia przyjęły władze litewskie (dotyczy to wszystkich kolejnych rządów), to wszelkie problemy zostałyby dziś zlikwidowane i to bez względu na bardzo trudną historię wzajemnych stosunków (nie wnikajmy teraz, kto był ofiarą, a kto winowajcą). Republika Litewska obrała jednak drogę, która związki z Polską w charakterze Macierzy części swoich obywateli zdecydowanie wyklucza. A im dłużej tą drogą kroczy litewska Republika, tym trudniej będzie z niej zawrócić. Warto pokazać Litwinom, co znajduje się na końcu tej drogi i kto może na tej drodze wyjść jej naprzeciw.

    Stawka gry, jaka toczy się na Wileńszczyźnie, to nie tylko kwestia statusu Polaków tam żyjących, ich związków z Macierzą i tożsamości. Gra toczy się o coś znacznie większego.

    Uznanie obecności Polaków na Wileńszczyźnie w formie nawet tylko symbolicznej – np. poprzez wprowadzenie zapisu nazwisk w oryginale, a także prawne usankcjonowanie możliwości dwujęzycznego nazewnictwa ulic to nie tylko kwestia nadania polskiemu przynajmniej częściowych praw przysługujących językowi państwowemu - jest to także kwestia ostatecznego pogodzenia się z tym i przyznania, że Polacy tu byli, są i będą, a w związku z tym przyznania również, że cała ideologia litewska, która popchnęła w wiekach XIX i XX garstkę bałtyckich separatystów do utworzenia nowego państwa, jest oparta na założeniach z gruntu fałszywych. Fałsz ten sięgałby tak głęboko, że dotykałby kwestii zupełnie dla litewskiej Republiki zasadniczych, włączając w to całą ideologiczną narrację, w którą Litwini zmuszeni są wierzyć.

    Wilno nasze!

    Przyjrzyjmy się bliżej problemowi samego miasta Wilna. Miasta, które faktycznie znajdowało się w granicach Rzeczypospolitej do 1939, formalnie – co najmniej do 1945. Przez cały ten czas funkcjonuje tutaj Polskie Państwo Podziemne, działa wojsko polskie zwane Armią Krajową. W okolicach Wilna nie ma nawet mowy o konspiracji – struktury te działają jawnie, czyszcząc teren od Niemców i Litwinów. Co więc się stało w 1939?

    Litwini wierzą albo – co bardziej prawdopodobne – chcą wierzyć w to, że w październiku 1939 wyzwolili Wilno. Tylko od kogo?

    Żeby było wyzwolenie, musi być okupacja. Żeby była okupacja, musi być okupant i ludność okupowana. Tymczasem kto kogo miał okupować w Wilnie? Polacy okupowali… Polaków?

    Sądzę, że Litwini bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, że stąpają po grząskim gruncie. Zawsze, gdy im się przyglądam, widzę pewne zagubienie na ich twarzach, coś w rodzaju niepewności. Oni sami podświadomie czują, że ich obecność tutaj jest świeża, że nie zapuścili tu korzeni. Ich jedynym pomysłem na Wilno jest negowanie. Negowanie obecnej tu wiele lat polskiej państwowości, negowanie polskiej kultury, a wreszcie – negowanie naszej narodowości. W innym przypadku musieliby pogodzić się z diagnozą, że w 1939 przyszli tu nie jako wyzwoliciele, a jako okupanci. Litwinom pozostaje jedynie mówienie o nas jako „spolonizowanych Litwinach”, których ‘wyzwalali’ od polonizacji. Wtedy rzeczywiście miałoby to jakikolwiek sens, ale najsilniejsze w całym ówczesnym kraju poparcie dla Armii Krajowej i struktur Podziemnego Państwa Polskiego podczas wojny zupełnie obala tę tezę. Jak myślicie zresztą, czemu Litwini tak bardzo nienawidzą Armii Krajowej? Nie dlatego, że dokonywała „ludobójstwa na Litwinach”, jak próbuje się wmawiać społeczeństwu – bo na Wileńszczyźnie II wojny światowej prawie nie było etnicznych Litwinów, więc i na kim dokonywać ludobójstwa - ale dlatego właśnie, że walczyła o polską rację stanu, że była polską armią, że była tu popierana przez „spolonizowanych Litwinów”. Pomijam fakt, że ludzie tutaj po prostu czuli się Polakami, z Litwą mającymi tyle wspólnego co niegdyś nasz polski wieszcz Mickiewicz.. Skoro tak było, to kim byli przybysze z Litwy Kowieńskiej w październiku 1939 roku?

    Dlatego naszą powinnością powinno być mówienie o litewskiej okupacji Wilna, używanie tej terminologii przy każdej okazji gdy będzie o tym mowa.

    Czyje Wilno, tego Litwa

    Litewski poeta Juozas Tumas, posługujący się pseudonimem Juozas Vaižgantas, wypowiedział kiedyś bardzo wiele mówiące nam o etnicznych Litwinach słowa:

    Bez Wilna nie ma Litwy, nie ma litewskości, nie ma korzeni: my bez niego uschniemy. Albo my wyzwolimy Wilno, i to w najbliższych latach, albo zginiemy z całą naszą kulturą.

    Cytat ten pochodzi z czasów „okupacji” Wilna i oddaje w pełni litewskie dążenia na tamte czasy. Dla Republiki Kowieńskiej poza aneksją Wilna (i wytępieniem Polaków na Kowieńszczyźnie) nie było ważniejszego celu. Trudno powiedzieć, kto wierzył w mit „polskiej okupacji”, na pewno tę wiarę stopniowo przejmowało indoktrynowane i integrowane wokół tego celu społeczeństwo – dopiero w latach 1938/39 otrzeźwione możliwością pojechania do polskiego miasta, gdzie – o dziwo – żadnych etnicznych Litwinów nie było. Byli tylko Litwini historyczni, czyli my, Polacy.

    Jak zauważył Vaižgantas, bez Wilna Litwa uschnie. Dodajmy – bez Wilna Lietuwa nie może być Litwą. Nie da się udawać ani tym bardziej przekonywać społeczeństwa do tego, że jest kontynuatorem państwowości Wielkiego Księstwa Litewskiego, skoro nie włada się Wilnem.

    Litwa, a właściwie – Lietuwa , ma do dziś wyraźny problem z tym miastem. Nadal mieszka tu 100 tysięcy Polaków i to Polaków miejscowych, a co najgorsze – świadomych swej tożsamości. My jako mniejszość narodowa, ale jako jedyna będąca tutaj autochtonami, jesteśmy dla litewskiej mitologii o „wyzwoleniu Wilna” i o „pradawnych Litwinach” nie do przyjęcia, choć byśmy byli większymi patriotami Lietuwy niż sami etniczni Litwini.

    Wielkie Księstwo Litewskie stało się częścią Rzeczypospolitej Polskiej już na mocy Konstytucji 3 Maja. Wobec tego Litwa też została jedną z polskich krain, czego dowodem jest nasze istnienie do dziś dnia na tych terenach (Mickiewicz też był Polakiem). Bardzo to uwiera etnicznych Litwinów, bo mając nas jako sąsiadów czują się tutaj nie jak u siebie, czują, że wierzą – bo muszą – w fałszywy mit. Czują, że zostaje im tylko negowanie, w żadnym wypadku tworzenie jakiejkolwiek pozytywnej treści. Będą więc negować wszystko aż do swojego symbolicznego narodowego i państwowego samobójstwa.

    Co robić?

    Mało przed kim daje się ukryć, że w dzisiejszej Republice Litewskiej trwa systemowa dyskryminacja Polaków celem ich wynarodowienia. Na Litwie w końcu wszystko ma być litewskie, łącznie z ukradzioną nam Polakom historią.

    Dlatego dzisiaj – choć będzie to na początku trudne, powinniśmy wreszcie odzyskać dla nas wszystkich Litwę. Nie wstydźmy się tego, że historyczna Litwa to nasze dziedzictwo, to polska historia, polska kraina i – oby tak było – także polska przyszłość. Jesteśmy przecież u siebie, na ziemi przodków, na naszej ziemi! Tuż za granicą litewsko-białoruską – czyli też na historycznej Litwie – mieszka nieoficjalnie ponad milion Polaków, czyli tak jak my historycznych Litwinów. Tam już Lietuwa nie sięga. Jeśli chce być ona osobnym państwem, musi sobie poszukać swoich własnych korzeni, a także swojej własnej nazwy, a nie ukradzionej. Przynajmniej my nie powinniśmy ułatwiać szowinistom zadania, tłumacząc nazwę ich państwa na polską Litwę. Sprawmy im tę przyjemność, skoro mają obsesję na punkcie swojego języka i używajmy nazwy ich państwowości w litewskim oryginale – tak dla odróżnienia. Bo skoro już mają oni historycznie litewskie - czyli polskie - Wilno, to niech się nim chociaż udławią. Wierzę, że nie przetrawią tej nazywanej wreszcie po imieniu polskości.

    A w to, że dzisiejsza Litwa i tak uschnie, nawet władając zdobytym w haniebny sposób Wilnem, nikt chyba nie ma wątpliwości. Sądzę, że łącznie z samymi Litwinami.

    Wileński

  • To bardzo ważny temat. Tego typy ustawy przechodzą z niewielkim rozgłosem a potem ludzie budzą się w nowej, totalitarnej rzeczywistości. Oczywiście korporacje stojące ponad narodami nie są wcale "międzynarodowe" - ich właściciele, a ściślej ludzie sprawujący nad nimi kontrolę - stanowią bardzo wąską grupę. Rzędu tysięcy osób. http://www.bibula.com/?p=13396

  • wojewodamichal1 10 czerwca 2015, 18:19 Niesławny minister chce zniknąć z oczu

    o ile się orientuję, to jego firma ma rację bytu tylko w przypadku grantów od administracji państwowej. Więc z tym może być różnie.

  • jazmig 10 czerwca 2015, 18:14 Niesławny minister chce zniknąć z oczu

    On ma prywatną firmę, więc bieda mu nie grozi.

  • wojewodamichal1 10 czerwca 2015, 18:04 Niesławny minister chce zniknąć z oczu

    miło by było jak by się wycofał. Natomiast wydaje mi się, że ten człowiek popełnił przestępstwa i powinien byc z pewnych spraw rozliczony. Nie na zasadzie odwetu, ale na zasadzie, że KAŻDA OSOBA, która popełni przestępstwo, czy to lewica, prawica, czy cokolwiek musi ponieść za nie odpowiedzialność.

  • bazy USA ma na całym świecie z kilku powodów. 1. stany lub posiadłości zamorskie USA, 2. Europa - bo to wynika ze strategicznych więzi USA i Europy - i z tego co mi wiadomo problemem jest likwidacja baz USA [np. Niemcy, UK] niż ich istnienie. 3. Państwa arabskie - powiązania gospodarczo-polityczne, 4. Azja i oceanie - ochrona strategicznych szlaków handlowych i ochrona sojuszników [Korea Pd, Japonia, Filipiny, Australia itd]. Do tego kiedy dany kraj nie przedłuża zgody na stacjonowanie USA - bazy są zamykane [przykład azjatyckie ex republiki ZSRR] - czego nie można powiedzieć o rosji, której pozbyć się ciężko. USA za swoje bazy płaci - zwykle jest to również korzyść ekonomiczna. Co do mapki - widziałem - i po pierwsze, gdyby flagi dać większe - zasłoniły by cały Glob - taki zapewne przypadkowy zabieg, po drugie rozumiem, że bazy wojskowe USA na terenie USA to raczej normalne, czy nie? Nie chce mi się po raz enty powtarzać, że nie spotkałem się z postem, który opowiadałby o USA jako o raju na ziemi, a o Amerykanach jako o aniołach, ale co to za wybór dla Polski USA, czy Rosja? Kto i dlaczego miałby wybrać Rosję? Co ona ma w sobie takiego przyciągającego i co ma do zaoferowania? A co do baz ruskich - gdzie ich chcą i po co? Ruskich nawet ich sojusznicy się nie chcą, z tymi ich bazami, bo się ich później nie pozbędą. Faktycznie nie ma co porównywać!

  • Proszę zapoznać się z danymi ilu młodych "upadlińców" studiuje w Lublinie, Chełmie, Przemyślu , k..wa..ć w moim Rzeszowie . Studiuja i zostaja . To jest problem. Przy naszej chrześcijanskiej ślamazarności efekt , do przewidzenia. Za chwilę będą maszerować z czerwono- czarnymi sztandarami po polskich ulicach. Za kilka dni w województwach - Podlaskim, Lubelskim, Podkarpackim rusza " impreza pod nazwą . WSCHÓD KULTURY - bedą wyć ze sceny Upadlinskie pomioty w Rzeszowie i w Lublinie. . Za pieniądze Polskich podatników. W podlaskiem pewnie Litwusy i B.rusy no i Nasi bracia ukraińcy z op. Wisła.

  • PO , Pis , PSP, SLD - Za judaszowe srebrniki .. pozwalają pluć na pamięć naszych Dziadów, do spóły z niemieckimi i, żydowskimi ludobójcami Narodu Polskiego

  • Ta Rosja jest taka biedna bo jest zalewana "agentami obcych państw" przeczytajcie sami. Tam już panuje ideologia postrzegania Świata na wzór faszystowskich Niemiec. http://media-w-rosji.blogspot.com/2015/06/prawdziwy-znak-jakosci.html

  • Zan.... Metody okradania slabszych panstw i narodow nie zmienily sie od tysiecy lat i Polska rowniez doswiadczyla tego na sobie, na przyklad w czasie ROZBIOROW POLSKI od Niemiec, Rosji i Austrii, pomimo, ze byly to panstwa chrzescijanskie, tak jak Polska, co tym bardziej moze dziwic, poniewaz powinny trzymac sie chrzescijanskich zasad moralnych, ale w praktyce wygladalo to zupelnie inaczej. Z tego wniosek, ze "chrzescijanstwo" w panstwach zaborczych (Niemcy, Rosja, Austria) bylo rodzajem zaslony, za ktora byly prowadzone diabelskie interesy.
    Identycznie jest w przypadku hasla "demokracji" jakie glosi nie tylko USA, ktore rowniez jest zaslona, za ktora realizowane sa diabelskie interesy.
    Podsumowujac, swiat rzadzi sie prawami natury, gdzie tylko silny i odporny moze przetrwac.
    Z kolei ponad 1000-letnia historia Polski dostarczyla mnostwo dowodow na to kto jest przyjacielem Polski i Polakow, a kto wrogiem.
    W zwiazku z tym prowadzenie licytacji kto jest lepszym partnerem dla Polski, Rosja czy Ameryka jest pozbawione sensu, poniewaz obydwa panstwa wyznaja zasade natury - silny wygrywa, a slabszy przegrywa i jest to rowniez sposob na pozbycie sie zludzen, ktore powstaja w umyslach ludzi naiwnych, nie znajacych lub ignorujacych wydarzenia historyczne i realia zyciowe.
    Stad wynika potrzeba budowania silnego ekonomicznie, gospodarczo i militarnie polskiego panstwa narodowego i sa ku temu warunki, ktore bedzie w stanie zabezpieczyc istnienie Polski i Polakow.

  • jaroslaus 10 czerwca 2015, 16:49 Niesławny minister chce zniknąć z oczu

    ciekawe czy mu "jacyś nieznani sprawcy" teraz chałupy nie spalą razem z nim w środku?

  • Ten czerwony antypolski burdel na Czerskiej już dawno powinien być zlikwidowany, dobrze, że ludzie otwierają oczy i sprzedaż tego szmatławca spada

  • Dawno nie widziałem tak nieudolnej akcji policji, poza tym ci policjanci wyglądają raczej jak jacyś terroryści, kierowca miał prawo się pomylić

  • O jaka biedna Rosja ... w końcu jest słabsza i ktoś ją osacza ojoj, jaka niesprawiedliwość, zwłaszcza że osaczający ma więcej baz... Ojoj przecież to od 300 lat to Rosja osaczała i miała przewagę ojoj co za niegodziwość widzisz to? Imperia powstawały i upadały. Nie jestem przywiązany do imperium Rosji zbudowanym na kradzieży cudzych ziem i gwałcie, zdradzie i mordzie, co dla Polaka powinno mieć znaczenie! Niech upada nic mi do tego, ani nie jestem za, ani przeciw. Nie widz dla siebie korzyści, tj. dla Polski z braku upadku lub nie Rosji. "Pokojowy" charakter w bliskiej części świata Rosja pokazała w Czeczenii, Gruzji. Pokazuje Iskanderami. Dziwne, że nikt już nie pamięta, że według planów Związku Sowieckiego ... konsekwencją wojny miał być atak nuklearny na Polskę - tzw. straty uboczne dominacji światowej. Sądzę, że mając ogląd 10 latka można tego nie rozumieć, tj. nie pojmować swojego interesu - tak Rosja przez 300 lat zagraża Polsce i Polakom biologicznie 10 - late może nie wiedzieć, czym była rzeź Pragi, czym był Sybir, czym były Zsyłki, ale taki Żeromski już wiedział i 15 latek powinien mieć tego świadomość, choć wtedy istniała Ameryka oraz czym dla Polaków było NKWD. Jak brak argumentów pozostaje obrażanie innych!

  • Ja bym nie uogolnial i nie zrzucal winy na Polakow, poniewaz generalnie Polacy dziela sie na swiadomych i nieswiadomych i tu jest glowna przyczyna/powod braku reakcji na bezczelnosc tego chazara, ktory powinien byc przebity widlami, a nastepnie poddany torturom jak to czynili jego pobratymcy z UPA na Polakach, zeby odczul bol jakiego doznawali Polacy mordowani przez chazarska dzicz, z ktorej on sam sie wywodzi, bo tylko tego typu argumenty moga przemowic do Tymy - pomijam tu obywateli polskich, ktorzy posiadaja inne podstawy kulturowe i nie nalezy od nich oczekiwac, ze beda reagowac na wybryki Tymy.
    W praktyce, Polacy nie powinni pozwolic, zeby taka gnida jak Tyma gryzla Polakow bez wzgledu na to kto rzadzi w Polsce i jakie obowiazuje prawo, poniewaz tu chodzi o zasade wynikajaca z prawa natury, ktora mowi, ze slabszy przegrywa. Z zwiazku z tym, jesli Polacy okaza slabosc to przegraja Polske i zostana zalani przez OBCE CYWILIZACJE.
    Po dyskryminacyjnej polityce Niemiec, Litwy i UPA-iny w stosunku do Polakow zamieszkalych w obecnych granicach tych panstw widac, ze mamy do czynienia z wrogimi Polakom i Polsce cywilizacjami, w czym udzial biora polskojezyczne ekipy rzadzace w Polsce, ktore z premedytacja rowniez dzialaja na szkode Polski i Polakow. Z tego wynika jeden wazny wniosek: REALIZOWANY JEST PLAN POWOLNEJ DEZINTEGRACJI PANSTWA POLSKIEGO ! Zeby ten postepujacy proces dezintegracji Polski zatrzymac to nalezy odsunac od wladzy i wplywow w Polsce wszystkie polskojezyczne prostytutki i stworzyc prawdziwie polski rzad, ktory zaprowadzi polski ustroj narodowy, ktorego zadaniem bedzie ochrona polskich interesow narodowych. TO KONIECZNOSC !... i zaden Polak, ani Polka nie moga pozostawac bierni, bo bycie biernym lub zlekcewazenie zagrozenia oznacza przyzwolenie na wrogie dzialanie wrogow Polski i Polakow.
    W tym celu powinny powstac LOKALNE OSRODKI POLSKIEJ SAMOOBRONY na obszarze calej Polski, ktore beda ze soba wspolpracowac i zwalczac zagrozenia, bez wzgledu na to kto bedzie rzadzil w Polsce, bo wladze w Polsce powinni sprawowac Polacy, a nie obcy. Kropka.

  • O istocie "pokojowej" Rosji: Włodzimierz Bączkowski, Rosja wczoraj i dziś. Studium historyczno-polityczne, Jerozolima 1946. Streszczenie http://geopolityka.net/wlodzimierz-baczkowski-armia-rosyjska-stanowi-drugoplanowy-rodzaj-potegi-rosyjskiej/

  • daleko też od Rosji ;), absolutnie nawet mi przez głowę nie przeszło żeby cokolwiek z czymkolwiek porównywać

  • zacytuj może jeszcze Pattona, tak żeby dopełnić obrazu wielkich wojowników spod znaku gwiaździstej flagi

  • Pytanie za sto punktów ,czy polskie służby będą mogły symetrycznie działać w Niemczech?

    tagore

  • 1) daleko od USA 2) do liczby baz USmańskich brakuje dobrych kilku setek. 3) Jest to JEDYNA wysunięta daleko baza rosyjska. Jest jeszcze kilka (KILKA) baz w p.poradzieckiej. Nie ma absolutnie porównania do imperilizmu USA.

  • To rzuć okiem na amerykańskie bazy w regionie. USmany ten akwen przekształcają w swoje morze wewnętrzne. Chińczycy mają położyć głowę i czekać aż im USmany urządzą powtórkę Wojen Opiumowych? Nawiasem: wojny opiumowe - Zachód atakował Chiny za niechęć kupowania narkotyków za srebro. Ot, moralność Zachodu - narkotykowego bandziora.

  • Amerykański generła o zbrodniczych USmanach. Cytuję artykuł: Smedley Darlington Butler ( 1881-1940 ) był generałem najwyższego stopnia, dostał 16 medali za odwagę z których 5 za bohaterstwo. Młodo doszedł do najwyższego istniejącego stopnia w marynarce USA.

    W czasie swojej 34 letniej kariery wojskowej walczył o wolność Wall Street w okradaniu narodów w Chinach, w Ameryce Centralnej, na Filipinach i Karaibach. Prekursor ekonomicznego gangstera-mordercy (hitmana) Johna Perkinsa.

    W 1935r napisał książkę „War is a racket” ( Wojna To Kradzież ) w której opisał jak UsrAelski kompleks wojskowo-polityczny używa siły dla zysku finansowego Korporatokracji.

    Pod koniec życia dal się wplatać w intrygę, zmontowana prawdopodobnie do zdyskredytowania jego wyznań, mającą niby na celu zamach na Roosevelta w celu zainstalowania wojskowej dyktatury w USA. Roosevelt był tak posłuszną marionetką Banksterów, ze nie mieli powodu przeprowadzać żadnych gwałtownych akcji przeciwko niemu. Natomiast generał Smedley zmarł młodo.

    We wspomnieniach pisze: spędziłem 33 lata i 4 miesiące w czynnej służbie wojskowej i podczas tych lat najwięcej czasu spędziłem jako płatny ochraniacz gangsterskich interesów Wall Street i bankierów. Krótko mówiąc, byłem gangsterem, mordercą, wyzyskiwaczem dla kapitalistów. Pomogłem spacyfikować Meksyk a szczególnie Tampico dla amerykańskich interesów ropnych w 1914r. Pomogłem zrobić z Haiti i Kuby dobre miejsca aby chłopcy z National City Bank mogli spokojnie zbierać zyski. Pomogłem w ostrzyżeniu pól tuzina republik centro-amerykańskich dla zysku Wall Street. Pomogłem wyczyścić Nikaraguę dla International Banking House of Brown Brothers w latach 1902-1912. Przyniosłem „światło” dla amerykańskich interesów cukrowych w Republice Dominikańskiej w 1916r. Sprawiłem, ze Honduras stal się odpowiednim miejscem do uprawy owoców na rynki USA. W Chinach w 1927r zatroszczyłem się aby nikt nie przeszkadzał interesom Standard Oil.

    Patrząc wstecz mógłbym dać parę dobrych rad Al Capone ( który był tylko głupawym Włochem zręcznie sterowanym przez żydowską mafie i zdradzonym jak mu się zaczęło wydawać, ze jest „kimś” – dopisek MatiRani) który w najlepszym momencie operował w trzech dzielnicach podczas gdy ja oszukiwałem i mordowałem na trzech kontynentach.

    Przez największą część mojej 34 letniej służby w Marines byłem po prostu najemnym zabójca dla Wielkiego Biznesu, dla Wall Street i dla Banków. W skrócie byłem gangsterem kapitalizmu.

    Http: //www.goodreads.com/work/quotes/191777-war-is-a-racket

  • Gadasz jak 10 latek szydzący z 6 latka. Czyli jak idiota. Rosja stwierdza obiektywny fakt: USmany rozbudowały wysunięte przyczółki. Co do wojen agresywnych, to może policz czas ich trwania dla imperium brytyjskiego albo USA. USA 93% swojej historii spędziły na wojnach. Nie było w USA 10 lat bez wojny.

  • To świadczy o istotnych zmianach na lepsze! Przed dzięsięcioma laty rzucenie rękawicy wszechmocnej GW mogło oznaczać jedno - przegraną, a dziś proszę ... i dobrze bo monopol zwłaszcza mało merytoryczny i oparty na ideologii jest niewłaściwy. Gazetka dziś to twór starych ideologii, starych dziennikarzy, starych doktryn. Wynik konfrontacji może być dyskusyjny, jak to mówią "złapał kozak tatarzyna ... "

  • Nie w tym systemie i nie za tego polskojezycznego nierzadu, chyba ze zrobia to swiadomi Polacy, w taki sam sposob jak polskie podziemie zbrojne w czasach niemieckiej okupacji Polski.

  • O jaka biedna Rosja. Nikt jej nie lubi i nie dba o jej interesy, co za skandal!, a przecież Rosja nie ma baz, nie to żeby nie chciała mieć, ale jest za słaba gospodarczo - już nie ma kogo łupić demoludy się rozpadły. Ojoj zła Ameryka i zła Europa, a przecież Europa chce silnej Rosji i chce aby Rosja się rozwijała, no to dlaczego nie chce tego co Rosja proponuje, a proponuje wyrzucić NATO, utworzyć blok z UE, czyli Niemcami. No i wtedy będzie kasa na nowe bazy i kasę na nowe rakiety - takie niewykrywalne i na nowe czołgi i na nową wojenkę ... w Czeczenii, Gruzji (a te już Rosja wygrała, to gdzie indziej, jak nie będzie NATO), nową wersję demoludów ... A może sprawdzmy, ile przez ostatnie 300 lat Rosja (Związek Radziecki) były w stanie wojny i ile lat to były wojny obronne? Policzmy: Napoleon 3 lata, II. WŚ - 3 lata (na oko) a ile było wojen agresywnych? Czy Rosja zajmuje ziemie etnicznie rosyjskie? No chyba odpowiedź jest jasna. Nie zajmuje i będzie sięgała po kolejne, chyba że w Europie będzie sprawne NATO. Zresztą Rosja, np. zawsze miłuje pokój, przecież Polski "nigdy nie zaatakowała". Zawsze broniła, np. przy rozbiorach Polski - broniła hm. dziwne z Prusakami i Austrią prawosławnych. w 1920 r. broniła chłopów i robotników, a w 1939 r. broniła Rusinów i Białorusinów.

  • Transakcje kupna sprzedaży nieruchomości łatwo sprawdzić ,dla Pani prokurator i jej szefów może być ciekawie.

    tagore

  • a potem okradł swoich ziomków i przestał przewodniczyć. też mi autorytet

  • a gdzie jest Tartus?

  • http://demotywatory.pl/4474908/ROSJA-CHCE-WOJNY

  • MrCiemność:
    09.06.2015 20:20/. Icek już może odejść.

    "Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym."

    Israel Singer Dnia 19 kwietnia 1996r. na Swiatowym Kongresie Żydów

  • p.s.
    5 Przykazan Polaka:
    1. NIE KUPUJ U ZYDA.
    2. NIE POZYCZAJ U ZYDA.
    3. NIE PRACUJ U ZYDA.
    4. NIE GLOSUJ NA ZYDA.
    5. ZWALCZAJ ZYDOWSKIE ZLO.