• (....) Prawdziwym symbolem represji NKWD stała się w obława augustowska – operacja przeprowadzona od 10 do 25 lipca 1945 r. przez 385. Pułk Strzelecki 62. Dywizji NKWD oraz oddziały Armii Czerwonej należące do 3. Frontu Białoruskiego wraz z wydzielonymi oddziałami LWP i UB. Operacja miała na celu rozbicie i likwidację oddziałów partyzanckich operujących w rejonie Suwałk i Augustowa. W jej trakcie spacyfikowano tereny Puszczy Augustowskiej i okolic oraz zatrzymano ponad 7 tys. osób, które były potem więzione w specjalnie utworzonych obozach filtracyjnych i poddane torturom. Około 600 z nich zostało wywiezionych w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął. Prawdy o ich losie nie znamy do dzisiaj.

    Gdy wiosną 1945 r. na „wyzwolonych” przez Armię Czerwoną terenach Polski zaczęło się odradzać podziemie, NKWD wzięło na siebie główny ciężar walki z nim. Grupy bojowe NKWD, dobrze wyposażone i liczące od 25 do 170 osób, dniem i nocą przeczesywały teren. W czasie takich akcji bardzo często dochodziło do kilkudniowych zaciętych walk z oddziałami partyzanckimi. Tak było m.in. od 6 do 9 marca 1945 r. w rejonie Włodawy, gdzie w starciach z oddziałami NKWD zginęło 51 partyzantów.
    20 kwietnia 1945 r. w rejonie wsi Łabuńki na Zamojszczyźnie NKWD rozbiło oddział Edwarda Lachowskiego „Konrada”. 30 kwietnia w starciu z NKWD pod Moczydłami na Podlasiu siły podziemia straciły 67 ludzi. 12 maja 1945 r. w rejonie Nałęczowa grupa bojowa NKWD zmasakrowała oddział Kazimierza Orłowskiego „Szatana” z puławskiego zgrupowania Mariana Bernaciaka „Orlika”. W okolicach miejscowości Biskupice w rejonie Lubartowa wydzielony oddział 198. Batalionu Piechoty zmotoryzowanej NKWD w zorganizowanej zasadzce rozbił oddział partyzancki Józefa Wojtunia „Sęka”. W trakcie walki poległo 36 partyzantów.

    Nie zawsze jednak starcia z NKWD kończyły się dla oddziałów podziemia tak tragicznie. Zdarzały się również sukcesy po polskiej stronie. Tak było m.in. 6 maja 1945 r., gdy zgrupowanie NOW Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana” starło się z siłami NKWD pod Kuryłówką oraz 24 maja 1945 r. w Lesie Stockim, gdzie puławskie oddziały „Orlika” rozbiły kilkusetosobową grupę operacyjną NKWD i UB.
    Zasadniczo jednak polskie podziemie w starciu z NKWD stało na przegranej pozycji. Nie tylko ze względu na dysproporcję sił, lecz także ze względu na perfidne metody stosowane przez wroga. Bardzo często oddziały NKWD przebierały się za oddziały podziemia, stosowały prowokacje i mordowały ludność, aby zohydzić „wyklętych” w oczach lokalnych społeczności. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie było w przypadku akcji lubelskiego zgrupowania oddziałów NSZ Mieczysława Pazderskiego „Szarego”, które miało rzekomo 6 czerwca 1945 r. wymordować 196 ukraińskich mieszkańców wsi Wierzchowiny. W konsekwencji tej akcji liczące prawie 300 osób zgrupowanie, 10 czerwca 1945 r. w rejonie miejscowości Huta zostało doszczętnie rozbite oddziały 64. Dywizji NKWD. Zginęło wówczas około 200 partyzantów, w tym dowódca. Akcja „Szarego” w Wierzchowinach stała się dla komunistycznej propagandy symbolem zbrodniczego charakteru polskiego podziemia, uzasadniającego konieczność ostatecznego rozprawienia się z nim. W rzeczywistości celem zgrupowania „Szarego” w Wierzchowinach była likwidacja 19 mieszkańców wsi: 17 Ukraińców i dwóch Polaków oskarżonych o współpracę z UB i NKWD. Poszlaki wskazują, że NKWD wspólnie z UB zorganizowało specjalny oddział, pozorujący oddział podziemia, który po wyjściu z Wierzchowin oddziałów „Szarego” wkroczył do wsi i dokonał masakry mieszkańców.

    Z AK do NKWD.

    NKWD nie tylko prowadziło akcję pościgowe przeciwko oddziałom podziemia, ale też zajmowało się rozpracowaniem jego struktur i społecznego zaplecza. W tym celu werbowało swoją agenturę. Tylko w październiku 1944 r. grupy operacyjne NKWD zwerbowały 27 agentów, byłych członków AK. Według raportu Sierowa jesienią 1944 r. w Lublinie dla NKWD miało pracować 114 osób. Spora część tej agentury została przekazana jesienią 1945 r. do dyspozycji UB. To dzięki niej NKWD zakładało tzw. kotły w mieszkaniach, w których odbywały się zebrania organizacyjne. Tak było m.in. 21 marca 1945 r., kiedy w jednym z mieszkań na warszawskiej Pradze aresztowano cały sztab Komendy Okręgu AK – DSZ w Lublinie. Prawdziwym „ciosem w serce” zadanym przez NKWD było aresztowanie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego 27 i 28 marca 1945 r. w Pruszkowie. Całą operację osobiście nadzorował gen. Sierow, który w operacji tej wystąpił jako gen. Iwanow.
    Stalin wiedział, że siły i poparcie dla komunistów są w Polsce zerowe. Był to jeden z powodów, dla których dyktator wstrzymał ofensywę Armii Czerwonej. Zdawał sobie sprawę, że w momencie gdy front ruszy na Zachód, w Polsce wybuchnie wojna partyzancka, a miejscowi komuniści są zbyt słabi, aby utrzymać się przy władzy. O tym, jak iluzoryczna była ich władza w powojennej Polsce, może świadczyć fakt, że jeszcze jesienią 1946 r. Bolesław Bierut zwracał się do sowieckich władz z prośbą o wstrzymanie wycofywania oddziałów NKWD z Polski. W rezultacie zostały one aż do wiosny 1947 r., aby dopilnować ostatniego aktu podporządkowania Polski Sowietom, czyli fałszowania wyborów do Sejmu Ustawodawczego w styczniu 1947 r. Potem ich zadania przejęło UB, ale czekiści nadal mieli decydujący wpływ na funkcjonowanie polskiej bezpieki, jako tak zwani doradcy. Tak było do październikowej odwilży w 1956 roku.
    Leszek Pietrzak, artykuł ukazał się w miesięczniku „Uważam Rze Historia”.

  • Historyk dr L.Pietrzak o zbrodniach "sowieckich wyzwolicieli" Polski.......
    Bez pomocy NKWD komuniści nie utrzymaliby się w Polsce u władzy. Czekiści zwalczali polskie podziemie, przeprowadzali aresztowania i deportacje do łagrów, terroryzowali ludność.
    Był koniec września 1944 r., gdy Stalin, Beria i Mołotow dyskutowali o sytuacji na zajętych przez Armię Czerwona terenach Polski. Stalin ostrożnie oceniał perspektywy utrzymania się przy władzy PKWN. Dla sowieckiego dyktatora najważniejszym problemem było to, czy sowieckim organom uda się zajęte tereny oczyścić z „kontrrewolucyjnego elementu”, zanim Armia Czerwona ruszy do kolejnej ofensywy, a jej siły przesuną się na Zachód.
    Stalin postanowił wezwać na konsultacje do Moskwy kierownictwo PPR z Bolesławem Bierutem na czele. Podczas jednej z rozmów, jakie odbył z polską delegacją, 3 października 1944 r. zarzucił stronie polskiej, że PKWN jest zbyt miękki i nie stosuje w pełni „technik rewolucyjnych”. W pewnym momencie stwierdził:

    „Jak tak patrzę na waszą pracę, to – gdyby nie było Czerwonej Armii – to przez tydzień i was by nie było. (…) Wystrzelaliby was jak kuropatwy!”.

    Stalin wiedział, co mówi. Zainstalowany w Polsce przez Sowietów PKWN był nadal iluzorycznym rządem, a urzędy bezpieczeństwa – jego zbrojne ramię – wciąż były w zalążku i nie były jeszcze zdolne do samodzielnego działania. Z kolei w rozrastającym się polskim wojsku znalazło się sporo akowców i innego „kontrrewolucyjnego elementu”. Wszystko zatem nadal musiało się opierać na sowieckich organach represji. Dla Sowietów było jasne, że przesunięcie linii frontu sprawi, iż pozbawiony wystarczającego sowieckiego wsparcia PKWN nie utrzyma się przy władzy. Właśnie te obawy spowodowały, że Stalin polecił Berii jak najszybsze wzmocnienie stacjonujących w Polsce sił NKWD. Kilkanaście dni później, 13 października 1944 r., Beria rozkazem nr 001266/44 utworzył 64. Zbiorczą Dywizję NKWD. Tydzień później jej sztab zainstalował się w Lublinie.
    Początek represji. Jednostki NKWD pojawiły się na terenach Polski Lubelskiej w lipcu 1944 r. wraz z wkraczającą Armią Czerwoną. Dowodził nimi generał Iwan Sierow, zastępca Ławrentija Berii, ludowego komisarza spraw wewnętrznych . Podlegały mu również wszystkie oddziały kontrwywiadu wojskowego Smiersz, jakie operowały w tym rejonie.

    Sierow specjalizował się w „polskiej problematyce” już od czasu sowieckiej napaści na Polskę we wrześniu 1939 r. Miał więc spore rozeznanie w sytuacji. Cele, jakie NKWD miało realizować w Polsce, zostały określone, zanim jeszcze Armia Czerwona wkroczyła w granice naszego kraju. Już w maju 1944 r. dowódca wojsk NKWD do Ochrony Tyłów gen. Iwan Gorbatiuk oraz wspomniany gen. Sierow wydali dyrektywę, w której przestrzegali jednostki NKWD, że na terenach, które mają być niebawem wyzwolone, istnieją „wrogo nastawione do nas grupy ludności, które będą dążyć do tego, by w dogodnym momencie uderzyć nam w plecy”. Za takie grupy uznawane były wszystkie polskie organizacje zbrojne podległe polskiemu rządowi w Londynie. Generalną strategię Sowietów w Polsce określił dwa miesiące później sam Stalin, który w dyrektywie z 14 lipca 1944 r. skierowanej do dowódców 1., 2. i 3. Frontu Białoruskiego oraz 1. Frontu Ukraińskiego nakazał, aby

    „w żadne stosunki i porozumienie z polskimi oddziałami nie wchodzić. Niezwłocznie po ujawnieniu składu osobowego tych oddziałów rozbroić i odstawić je do specjalnie zorganizowanych punktów”, a w przypadku oporu ze strony polskich oddziałów „zastosować siłę zbrojną”.

    Sześć dni później, 20 lipca 1944 r., Beria w notatce do Stalina zawarł propozycję Sierowa, aby „kadrę oficerską (poza tymi, którzy zgłoszą się do służby w armii polskiej) skierować do obozów NKWD”, ponieważ „zawsze będą oni konspirować przeciwko Sowietom”. Sugestia ta została natychmiast zaakceptowana przez Stalina. Aby zapewnić lepsze warunki do realizacji tych celów, 26 lipca 1944 r. w Moskwie członkowie PKWN, jeszcze przed przybyciem do Polski, zostali zmuszeni do podpisania porozumienia „O stosunkach między dowództwem radzieckim a polską administracją na wyzwolonych terenach Polski”. Porozumienie to poddawało sowieckiej jurysdykcji wszelkie przestępstwa, jakie mogły być popełnione przez ludność cywilną „w strefie operacji wojennych na terytorium Polski”, której to strefy świadomie nie sprecyzowano.

    Wsparcie dla zdrajców. NKWD miało jeszcze do wykonania w Polsce inne ważne zadania. Najistotniejszym z nich było wsparcie cieszących się minimalnym poparciem społecznym polskich komunistów w uchwyceniu i utrwaleniu władzy. Szczególną rolę miał odgrywać w tej operacji Resort Bezpieczeństwa PKWN, który miał być jego zbrojnym ramieniem. Jego rozbudowa rozpoczęła się na początku sierpnia 1944 r., z chwilą zorganizowania Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Lublinie. Początkowo wszystkie zadania realizowały jednostki wchodzące w skład Wojsk Wewnętrznych NKWD, ochraniających tyły wkraczającej do Polski Armii Czerwonej.

    Po przybyciu do Lublina Sierow rozpoczął tworzenie specjalnych grup enkawudowskich: agenturalnej, śledczej, rozpoznawczo-dochodzeniowej oraz operacyjno-wojskowej, które niebawem zostały skierowane do realizacji zadań w powiatach. Utworzone zostały również areszty i obozy filtracyjne NKWD. W Lublinie usytuowany został specjalny batalion NKWD liczący 870 żołnierzy, którego celem miała być ochrona PKWN. Do dyspozycji NKWD w Lublinie były m.in. areszty przy ul. Chopina 18, Świętoduskiej 10 i Skłodowskiej 10, gdzie wszystkich zatrzymanych poddawano brutalnym przesłuchaniom, oraz obóz filtracyjny zorganizowany na III polu byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Potem NKWD mogło korzystać z więzienia na Zamku w Lublinie, więzienia w Siedlcach, aresztów w miastach powiatowych oraz dziesiątek prowizorycznych obozów filtracyjnych, w których przetrzymywano schwytanych członków AK.

    Szybko jednak się okazało, że realizacja wyznaczonych NKWD zadań wymaga znacznie większych sił niż te, które znalazły się na Lubelszczyźnie w pierwszych tygodniach po wkroczeniu Armii Czerwonej. Właśnie dlatego 13 października 1944 r. Beria wydał rozkaz 001266 o sformowaniu 64. Zbiorczej Dywizji NKWD. Wykonanie rozkazu Beria powierzył wspomnianemu gen. Gorbatiukowi, który dzień później przybył do Lublina, aby nadzorować proces formowania dywizji. Na dowódcę 64. dywizji wyznaczono gen. mjr. Borisa Sieriebriakowa, którego w lutym 1945 r. zastąpił na tym stanowisku gen. mjr Paweł Browkin. O gigantycznym tempie formowania dywizji mogło świadczyć to, że już 20 października 1944 r., gdy zasiliły ją kolejne przybyłe jednostki, dywizja liczyła 9574 żołnierzy, a w grudniu 1944 r. jej stan osobowy przekroczył 14 tys. W tym samy czasie cały aparat bezpieczeństwa PKWN liczył zaledwie 2,5 tys. funkcjonariuszy. W Lublinie stacjonował sztab 64. dywizji oraz wchodzące w jej skład 145. Pułk Strzelecki, 198. Samodzielny Batalion Piechoty Zmotoryzowanej i 107. Samodzielna Grupa Manewrowa, które były utrzymywane w stałej gotowości do wyruszenia w teren. Miejscem dyslokacji pozostałych jednostek dywizji były Piaski koło Lublina, Kraśnik, Zamość, Siedlce, Rzeszów, Przemyśl, a także Białystok. 4 stycznia 1945 r. na mocy rozkazu Berii nr 004 sformowano dodatkowe dwie dywizje NKWD – 62. i 63., które również miały operować na terenie Polski.
    Od lutego 1945 r. działalność jednostek NKWD w Polsce uległa pewnej zmianie. Jednostki składowe poszczególnych dywizji zostały przypisane do określonego rejonu działania, za który odpowiadały. Tylko jedna z nich miała nieco inne zadanie. 2. Pułk Pograniczny, wchodzący w skład 64. dywizji NKWD, w lutym 1945 r. został przerzucony z Lubelszczyzny do podwarszawskich Włoch, a potem na Pragę. Tam otrzymał zadanie ochrony Rządu Polskiego (Rząd Tymczasowy powstały 31 grudnia 1944 r. na bazie PKWN). Gdy wiosną 1945 r. oddziały podziemia rozpoczęły walkę z władzą komunistyczna, jednostki NKWD wzięły na siebie główny ciężar jej obrony. Na początku maja 1945 r. siły NKWD na terenie wyzwolonej Polski liczyły już 35 tys. ludzi, a w końcu lata osiągnęły stan prawie 45 tys. W listopadzie i grudniu 1946 r. 62., 63. i 64. Dywizja NKWD zostały formalnie rozformowane. Jednak ich pojedyncze jednostki stacjonowały w Polsce aż do wiosny 1947 r., kiedy swoje dotychczasowe zadnia mogły w końcu przekazać UB, MO i KBW.
    Już w momencie wkraczania Armii Czerwonej na ziemie polskie zaczęły się aresztowania akowców. 22 lipca 1944 r. rozbrojono oddziały AK Obwodu Hrubieszów na Zamojszczyźnie. Siły NKWD dowodzone przez mjr. Fokonowa w rejonie Kocka, Firleja i Lubartowa na Lubelszczyźnie rozbroiły oddziały 27. Wołyńskiej Dywizji AK. Większość jej żołnierzy znalazła się w obozie w Skrobowie, zarządzanym przez NKWD. 29 lipca 1944 r. w Zamościu i Chełmie zlikwidowano oddziały 3. Dywizji Piechoty Legionów AK dowodzonej przez płk. Adama Świtalskiego „Dąbrowę”. 8 sierpnia 1944 r., po zdobyciu przez Sowietów Łukowa i Radzynia Podlaskiego, NKWD otoczyło i rozbroiło 34. i 35. Pułk Piechoty 9. Dywizji Piechoty AK, dowodzonej przez płk. Ludwika Bittnera „Halkę”. Rozbrajano również lubelskie oddziały AK idące na pomoc Warszawie, gdzie trwało wówczas powstanie. Taki los spotkał m.in. liczące prawie 5000 ludzi oddziały puławskiego 15. Pułku Piechoty AK, które zostały zatrzymane przez Sowietów w rejonie Garwolina.
    Dramatyczny los spotkał także oddziały AK Obwodu Hrubieszów. W rejonie miejscowości Trzeszczany zostały otoczone przez siły sowieckie, a następnie ostrzelane z czołgów, w wyniku czego poniosły bardzo duże straty. W ręce NKWD trafiła drużyna dziewcząt z Wojskowej Służby Kobiet, które zostały potem wielokrotnie zgwałcone. W kierunku Warszawy usiłowały się także przedostać z Rzeszowszczyzny oddziały zgrupowania AK „San”, które wcześniej przybyło tam z Lwowskiego Okręgu AK. Zostały rozbite w rejonie Sarzyny i Rudnika.
    Aresztowanych żołnierzy AK NKWD umieszczało w prowizorycznych obozach, których były dziesiątki. Wielu z zatrzymanych było więzionych w strasznych warunkach. Tak było m.in. na lubelskim Majdanku, przekształconym w obóz zbiorczy NKWD, oraz w jego filiach w Poniatowej i Krzesimowie. W sierpniu i wrześniu 1944 r. ruszyły transporty żołnierzy AK do obozów pracy w Związku Sowieckim. Z Lublina w ośmiu transportach wywieziono wówczas 400 oficerów AK i osób funkcyjnych w organizacji. W tym samym czasie w czterech transportach z Białegostoku wywieziono 3700 akowców, a w dwóch transportach z Przemyśla prawie 1300. W październiku i listopadzie 1944 r. deportacje się nasiliły, a transporty deportowanych były większe. 30 listopada 1944 r. z obozu NKWD w Sokołowie Podlaskim wysłano do obozu pracy nr 270 w Borowiczach 1510 akowców. O skali zjawiska może świadczyć raport gen. Sierowa do Berii z 11 stycznia 1945 r., w którym wymienia on liczbę 13 142 aresztowanych od 15 października 1944 r. i podaje liczbę zdemaskowanych członków AK – 9101. Deportacje odbywały się aż do kwietnia 1945 r. Jako ostatnich wywieziono oficerów i żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji AK z obozu w Skrobowie koło Lubartowa. Żołnierze AK trafiali do obozów pracy m.in. w Stalinogorsku, Charkowie, Borowiczach, Riazaniu i Tule, a czasami nawet tam, gdzie już wcześniej stanęła polska stopa, jak np. do obozu w Ostaszkowie. Część z nich dopiero po kilku latach morderczej pracy wróciła do kraju, inni na zawsze pozostali na „nieludzkiej ziemi”.

    Aresztowania objęły również ludność cywilną. NKWD wyodrębniło aż 21 kategorii wśród zatrzymywanych Polaków. Profesor Andrzej Skrzypek, który przez wiele lat badał problem sowieckich deportacji z lat 1944–1945, szacuje liczbę wywiezionych wówczas polskich obywateli na 51 tys. Ale represje NKWD nie zakończyły się w kwietniu 1945 r. wraz z zaniechaniem deportacji. Trwały one nadal. Bardzo często jednostki NKWD prowadzące pościg za oddziałami podziemia dopuszczały się mordów na ludności cywilnej.
    W kwietniu 1945 r. w Łabuniach w powiecie zamojskim jeden z oddziałów 64. Dywizji NKWD zamordował rodzinę, którą podejrzewał o ukrywanie partyzantów. W Putnowicach Górnych i w Aurelinie w powiecie hrubieszowskim w czerwcu 1945 r. enkawudziści aresztowali jako zakładników kilkanaście osób. Ich ciała ze śladami tortur znaleziono potem na skraju pobliskiego lasu. Z kolei po walkach z oddziałami NSZ pod Opokami i Kuryłówką na Rzeszowszczyźnie Sowieci podpalili obie wsie.
    (.....)
    CIAG DALSZY NA STRONIE - https://polskiedzieje.wordpress.com/2014/06/12/tak-wygladalo-wyzwolenie-polski-jak-nkwd-pacyfikowalo-polskie-podziemie-gdyby-nie-my-wystrzelaliby-was-jak-kuropatwy/

  • Historyk dr L.Pietrzak o zolnierzach wykletych

    https://www.youtube.com/watch?v=lZzVIGcbB3A &list=PLylEwppV8LpvFoEUrBPe08_nsyxNQdD0B &index=8

    Historyk dr L.Pietrzak o kolaboracji zydow z niemieckim okupantem przeciw swoim zydowskim pobratymcom

    https://www.youtube.com/watch?v=B02SYT0w8cI

  • Obława augustowska była realizacją specjalnego planu penetracji lasów Puszczy Augustowskiej opracowanego przez Sztab Generalny Armii Czerwonej w celu likwidacji działających na jej obszarze grup partyzanckich, które nie chciały podporządkować się narzuconej przez Związek Sowiecki komunistycznej władzy i nowej, sowieckiej okupacji.

    Operacja, przeprowadzona przez oddziały Armii Czerwonej, Smiersz-a, wojsk wewnętrznych NKWD oraz oddziały komunistycznej Polski – Ludowe Wojsko Polskie, UB, MO i konfidentów tych służb, — jest określana mianem ludobójczej.

    Obława Augustowska jest największą niewyjaśnioną zbrodnią na Polakach po II wojnie światowej.

    Nazywana jest „Małym Katyniem”.

    Przeprowadzona z rozkazu Stalina pacyfikacja Suwalszczyzny, — nazwana później obławą augustowską, — rozpoczęła się 12 lipca 1945 r.

    W jej wyniku zatrzymano 2 tys. osób; 600 podejrzewanych o powiązania z AK-owskim podziemiem wywieziono. — Ich los do dziś nie jest znany.

    Przyjmuje się, że zostali wywiezieni w okolice Grodna i zamordowani.

    Kolejnych 512 osób zostało wywiezionych na tereny Litwy. Również nie wiadomo, co się z nimi stało.

    Przez cały okres PRL-u o obławie augustowskiej nie wolno było mówić.

    Była ona objęta nie tylko zmową, ale i komunistycznym nakazem milczenia.

    Rodziny po pierwszych próbach dochodzenia prawdy zostały zastraszone i musiały milczeć przez kilkadziesiąt lat.

  • Mowia SWIADKOWIE HISTORII - Oblawa Augustowska i sowieccy utrwalacze "wladzy ludowej" w okupowanej Polsce.

    https://www.youtube.com/watch?v=lf_KtD6JdfU

  • p.s. Jak nie lubisz sluchac informacji podawanych przez L.Zebrowskiego to moze polubisz informacje podawane przez L.Kowalskiego ?

    Temat: KBW a ZOLNIERZE WYKLECI

    https://www.youtube.com/watch?v=F5P17y0KryI

  • re: UPAdlina...... Mialem okazje sluchac wypowiedzi Zebrowskiego jak i Jablonowskiego na YOUTUBE na temat wydarzen II w.s. i wspolczesne tematy polityczne i slyszalem jak Jablonowski zaklamuje historie i chce na nowo wepchnac Polske i Polakow w orbite Moskwy powolujac sie na R.Dmowskiego.
    Po pierwsze, 100 lat temu byla inna sytuacja polityczna i Dmowski powolywal sie rowniez na slowianskie pochodzenie Rosjan. Tymczasem Rosja zostala okreslona przez historyka i filozofa prof.F.Konecznego jako "cywilizacja turanska" , ktora jest wroga dla "cywilizacji lacinskiej", z ktora Koneczny utozsamial Polske, a potwierdzeniem tej wrogosci Rosji do Polski byly napady wladcow Rosji na Rzeczpospolita przez ponad 400 lat, nawet do spolki z germanska zaraza, ktora Koneczny zaliczyl do "cywilizacji bizantyjskiej" rowniez wrogiej dla Polski - vide 1000 lat germanskiego bandytyzmu w stosunku do chrzescijanskiej Polski.
    Po drugie, dzisiejsza "Rosja" to ZSRR"bis", podobnie zazydzonej jak pozostale kraje Europy z Polska wlacznie i ten stan nie zmienil sie od 1917r.
    Wiec wybor pomiedzy zazydzona "Rosja", a zazydzonym USA jest jak wybor pomiedzy dzuma a cholera.
    Po trzecie, gdyby porownac krzywdy wyrzadzone Polsce przez Rosje i USA to Rosja zdecydowanie przegrywa - vide bandytyzm Rosji, rozbiory, zabory, rusyfikacja i destrukcja Rzeczpospolitej i polskiej tozsamosci narodowej; germanska zaraza postepowala identycznie w czasie rozbiorow i zaborow.
    Po czwarte, dzisiejsza "Rosja" jest spadkobierczynia majatku zrabowanego Polsce i Polakom w okresie rozbiorow i zaborow oraz w okresie istnienia zydo-bolszewickiego ZSRR, a w szczegolnosci zrabowanych Polsce KRESOW WSCHODNICH II RP o powierzchni ponad 120 tysiecy km2 (Traktat Ryski z 1921r), polskich skarbow narodowych i polskich dziel sztuki, ktore nigdy nie wrocily do Polski.
    Dlatego jestem zdania, ze komu jest teskno do Rosji to niech wyjedzie z Polski do Rosji, a komu jest teskno do Niemiec to niech wyjedzie do Niemiec.
    Po piate, Polacy powinni pamietac o wrednej polityce Niemiec i Rosji wobec Polski na przestrzeni kilkunastu wiekow, w przeciwnym wypadku straca wlasne panstwo, ktore powstalo w 1918r po 123 latach zaborow i niewoli narodu polskiego.
    Po szoste, USA nigdy nie napadlo na Polske, USA nigdy nie mordowalo masowo Polakow i USA nigdy nie ukradly Polakom polskiej ziemi jak to czynily Niemcy i Rosja.
    Po siodme, Polska powinna budowac uklad z innymi krajami od Baltyku do Adriatyku, zeby przeciwstawic sie zapedom imperialistycznym Niemiec i Rosji, ktore to zapedy sa wiecznie zywe i taka powinna byc POLSKA POLITYKA NARODOWA.
    A poniewaz Polska nie rzadza Polacy tylko polskojezyczne ZYDY, wiec nie jest realizowana polska polityka narodowa tylko zydowskie interesy lokalne i globalne i Polacy powinni to radykalnie zmienic i wziac sprawy w polskie rece.
    Taka jest moja opinia na dzien dzisiejszy.
    Wracajac do L.Zebrowskiego to nie znam jego wizji Polski i nie moge zarzucic mu, ze klamie n/t wydarzen II w.s. Poza tym oprocz Zebrowskiego sa inni badacze wspolczesnych dziejow polskiej historii jak: H.Pajak, S.Zochowski, A.L.Szczesniak, J.R.Nowak, L.Kowalski, M.Korkuc, T.Pluzanski, W.Sumlinski, I.C.Pogonowski, ks.M.Poradowski, S.Krajski, E.Kurek etc i ich opinie sa zbiezne co do wydarzen II w.s. i okresu powojennego w Polsce.

  • Pierwsze były Polki w dzień Bastylii, później Polka w brukselskim metrze, następnie ciężarna Polka pracująca w kebabowni bodaj w Szwajcarii. Na razie nie wiadomo, co się tam wydarzyło i jak mawiają lepiej mieć zimną głowę i gorące serce a nie na odwrót. Niepokojące, że dzieje się to blisko przesmyku suwalskiego.

  • re: zefir..... Uzyles zwrotu "podobnie bylo" co automatycznie laczy przypadek NSZ z przypadkiem banderowcow i oznacza, ze w przyblizeniu dzialo sie to samo.... i uzywajac Twojego zwrotu "jak byk to zaznaczone" w Twoim komentarzu powyzej z data: ( 31.12.2016 10:11 ).

    Nastepnie piszesz, ze... cytat: "Ja nie kieruję się sympatiami,czy antypatiami i emocjami dot.którejkolwiek z partyzanckich stron.Zwyczajnie próbuję zrozumieć motywy ich działań".

    Ale ja zauwazylem, ze Twoje zdanie napisane w cudzyslowiu to BLEF , poniewaz po raz drugi postawiles zarzut kolaboracji NSZ z hitlerowcami.... cytat: "... NSZ za główny swój cel uznało walkę z GL-AL i sprzyjającymi jej Polakami,oraz nasilenie współpracy z hitlerowskimi okupantami" (Twoja wypowiedz z 31.12.2016 10:11) - pierwszy raz oskarzyles NSZ o wspolprace z hitlerowskim okupantem w komentarzu z data: (28.12.2016 09:00) i domagales sie od "Kojoto", zeby sie podzielil informacjami o NSZ i posadziles "Kojoto" o bredzenie n/t Stalina i PZPR - vide cytat z Twojego komentarza: "Ty Konot,znawco historii NSZ podziel się z nami swą wiedzą w tym temacie,zamiast bredzić o Stalinie Mon-ach,czy PZPR-ach" (28.12.2016 09:00). Ale sam napisales, ze... cytat: "Sama GL-AL walczyła z hitlerowcami i mnie to wystarczy dla omawianego okresu..." (Twoja wypowiedz z 28.12.2016 09:37).
    WNIOSEK: To sa dowody, ze Ty "zefir" sam manipulujesz informacjami i tak je dobierasz, zeby pasowaly do Twoich przekonan politycznych i ideologicznych. A na poparcie swoich przekonan podpierasz sie swoim twierdzeniem, cytat: "Ja bowiem znam kielecczyznę sprzd kilkudziesięciu lat niczym własną kiesę i wiele bym postawił za to ,że wówczas komuchy nie miały czego tam szukać".
    Ale nie jest istotne co Ty sadzisz o swojej znajomosci Kieleccyzny, poniewaz faktem jest, ze znajduja sie tam duze obszary lesne, w ktorych przebywaly m.inn. oddzialy GL-AL oraz spadochroniarze z NKWD i sowieckie grupy specjalne do rozpracowywania zolnierzy polskiego podziemia zbrojnego z AK i NSZ, ktorych sowieci uwazali za wrogow ZSRR i komunizmu - vide zbrodnie na oddzialach lesnych AK i NSZ po wejsciu sowietow na obszar II RP w styczniu 1944r i to rowniez jest dowod, ze: GL-AL BYLA ZYDO-KOMUNISTYCZNA AGENTURA W OKUPOWANEJ POLSCE, taka sama jak PPR, a wczesniej KPP i automatycznie wrogiem Polski i Polakow.
    GL-AL stanowila nieznaczne sily i nie prowadzila ciaglej i bezposredniej walki z niemieckim okupantem, tylko siedziala w lasach, chyba, ze zostali wykryci i zaatakowani przez Niemcow. Poza tym gen. Bor Komorowski (dowodca AK w Polsce) wydal samodzielnie rozkaz nie atakowania GL-AL i sowieckiej partyzantki pomimo, ze rozkaz naczelnego wodza polskich sil zbrojnych w Londynie gen. K.Sosnowskiego nie zezwalal na wspolprace z sowietami i GL-AL. Od czasu do czasu (sporadycznie) AK oraz GL-AL wspolnie walczyly z Niemcami, ale tylko wtedy, gdy grupa GL-AL znajdowala sie w poblizu oddzialow lesnych AK i obydwie grupy znalazly sie niemieckim okrazeniu.
    O tych sprawach informuja historycy, ktorzy znaja archiwa IPN i analizowali znajdujace sie tam informacje oraz przeprowadzili wywiady z zyjacymi partyzantami.
    Z kolei Ty "zefir" podpierasz sie informacjami z Wikipedii , ktora jest znana z zydo-lewackiego punktu widzenia przedstawiania wydarzen historycznych i nawet uzyles podobnego zapisu w oparciu o informacje z Wikipedii w swoim komentarzu, cytat: "Po Stalingradzie,tym bardziej po Kursku,twoje NSZ za główny swój cel uznało walkę z GL-AL i sprzyjającymi jej Polakami..." z dnia (31.12.2016 10:11) ; w Wikipedii jest napisane: "Po klęsce armii niemieckiej pod Stalingradem i Kurskiem (co spowodowało, że dowództwo NSZ za największe zagrożenie dla Polski uważało Sowietów, a nie Niemców...)" - strona (https://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowe_Si%C5%82y_Zbrojne).
    To jest kolejny dowod, ze Ty "zefir" nie jestes obiektywny tylko dobierasz informacje w/g swoich przekonan ideologicznych i dowodem tego sa wlasnie Twoje zarzuty pod adresem NSZ o wspolprace z hitlerowskim okupantem zaczerpniete z Wikipedii, ktora z kolei nie podaje informacji o wspolpracy GL-AL z NKWD i GESTAPO przeciw NSZ oraz rowniez przeciw AK i dlatego Ty tez o tym nie piszesz "zefir".
    Zas o kolaboracji GL-AL z NKWD i GESTAPO informuja tacy historycy, jak: L.Zebrowski, H.Pajak, T.Pluzanski, J.R.Nowak, L.Kowalski, P.Gontarczyk, M.Korkuc, M.J.Chodakiewicz etc i te informacje calkowicie dyskwalifikuja GL-AL jako polska partyzantke, bo na takie miano nie zasluguje i byla to zydo-komunistyczna agentura, taka sama jak zydo-komunistyczna PPR i KPP, ktore powstaly w Moskwie na polecenie Stalina i realizowaly obce interesy przyczyniajac sie jednoczesnie do okupacji sowieckiej i biorace udzial w terrorze zydo-komunistycznym w okupowanej przez sowietow Polsce w latach 1945-1956.
    Z kolei w Wikipedii nie brakuje informacji o rzekomym "mordowaniu zydow" przez NSZ bez podania jakichkolwiek informacji kim byly zydowskie ofiary NSZ, aby ukazac "wiecznie cierpiacych i mordowanych zydow" i autorami tej sciemy sa: M.Edelman (policjant zydowski z getta warszawskiego, ktory kolaborowal z Niemcami i napierdalal pala swoich zydowskich pobratymcow, ktorych odstawial do obozow koncentracyjnych), A.Cala, ktora naplula na Polakow i oskarzyla narod Polski o wspoludzial w wymordowaniu 3 milionow zydow bez podania konkretnych dowodow (artykul jest na stronie: http://www.kresy.pl/?forum/alina-cala-w-czasie-wojny-polacy-nie-zrobili-dostatecznie-duzo-aby-ratowac-zydow,0,1,19936 ) , ktorej historyk P.Gontarczyk udowodnil klamstwa w artykule jaki ukazal sie w Rzeczpospolitej w 2009r na stronie ( http://www.rp.pl/artykul/311391-Nonsensy--uproszczenia--konfabulacje.html#ap-1 ) oraz klamia im podobni zydzi z USA, Europy i Izraela wlacznie z przywodcami zydowskich organizacji, ktorzy sa wyspecjalizowani w propagandzie o holohoaxie, spreparowanym przez propagande Stalina na potrzeby wlasne do szkalowania i wyludzania pieniedzy od innych panstw i narodow - vide opisany proceder przez N.Finkelsteina w "HOLOCAUST INDUSTRY" (Przemysl Holocaustu).

    Wracajac do tematu AL-GL to nalezy cofnac zegar historii do chwili powstania KPP w Moskwie (z nazwy: Komunistyczna Partia Polski, a narodowosciowo zlozona glownie z samych Zydow) , czyli byla to obca zydo-bolszewicka agentura do realizacji celow zydo-komunistycznych na obszarze II RP. KPP wchodzila w sklad KOMINTERNU (miedzynarodowki komunistycznej) , a komintern realizowal cele miedzynarodowego zydostwa w Europie i swiecie.
    Kopia KPP byla PPR, rowniez zlozona prawie z samych zydow, a ramieniem zbrojnym PPR byla z kolei GL-AL i wystarczy znac ta zaleznosc, zeby pozbyc sie watpliwosci co do celow dzialania tych dwoch zydo-komunistycznych organizacji i zarazem dwoch sowieckich agentur w Polsce.
    KONIEC.

  • Jako druga Polska ofiara islamistów (pierwszą okrzyknięty przez PIS, kierowca TIRa), powinien być tak samo traktowany, pogrzeb na koszt Państwa, prezydent na pogrzebie, itd.

  • Proszę o zapoznanie się z wykładem ks.prof.dr hab.Józefa Mareckiego z dnia 9-12-2016 na UMCS o stosunku władz polskich do działań ukraińskich wobec kościoła katolickiego na Ukrainie. Oburzające jest postępowanie polskich dyplomatów jak np. zerwanie w kościele w Włodzimierzu przez przedstawiciela ambasady polskiej plakatów poświęconych 70 rocznicy Rzezi Wołyńskiej jak i nie reagowanie na różnego rodzaju ataki i represje wymierzone w kościoły polskie. Z takiego działania naszych dyplomatów wyłania się obraz stosunku naszych rządów do poddańczej i głupiej "zależności" do rządu Ukrainy.
    link:https://youtu.be/qaAtkcd2ABw
    A czy to prawda, że w Muzeum Narodowym we Lwowie wisi napis że za czasów polskich "Lwów był pod okupacją polską" i że na to nie reagują dyplomaci

    polscy?

  • mop 1 stycznia 2017, 22:04 Gospodarka Chin wychodzi na prostą

    Amerykański sen umarł, leży sobie martwy i powoli zapominamy, a nawet sami Amerykanie zapominają, jak to było kiedy dymiły fabryki „Motor City”, korporacje zatrudniały olbrzymie ilości ludzi do przeliczania na maszynach wymagających kart perforowanych, ich kraj latał w kosmos, a kredyt był na 5% dostępny po wzięciu jakiejkolwiek pracy.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=33844 ================= Lepiej przyznać, że tak jest, niż udawać, że nie – powiedział Peter Schiff, amerykański autor i finansista z Euro Pacific Capital Inc. „Ameryka jest już bankrutem” Jego zdaniem, polityka zerowej stopy procentowej, realizowana przez Fed, powoduje, że zarówno państwo, jak i indywidualni Amerykanie, wydają i pożyczają pieniądze, w dużym stopniu je „marnując”, jednocześnie nie oszczędzając.Nie będziemy mieli realnego wzrostu gospodarczego dopóki stopa procentowa nie wzrośnie – powiedział Schiff. Jeśli przyznamy, że jesteśmy bankrutami i co najmniej restrukturyzujemy zadłużenie, możemy zacząć naprawiać szkody i przygotowywać gospodarkę do realnego wzrostu – dodał. Jego zdaniem, rząd USA może obecnie wydawać ile chce, bo może pożyczać. Jeśli jednak na skutek obaw wierzycieli oprocentowanie długu USA wzrośnie, „zabawa się skończy” dla tego kraju.

    http://www.pb.pl/2614751,90199,ameryka-jest-juz-bankrutem

  • mop 1 stycznia 2017, 21:51 Ukraiński eksport wciąż spada

    W momencie obalenia prezydenta Janukowycza i zainstalowania oligarchiczno - banderowskiej junty państwo ukraińskie przestało istnieć.

    http://spiritolibero.neon24.pl/post/108242,ukrainy-juz-nie-ma

    Ukraina jest obecnie państwem upadłym, bankrutem niezdolnym do samodzielnego funkcjonowania. Warunkiem, by w ogóle można było mówić o przyszłości tego kraju jest szybka normalizacja jego stosunków z Rosją, mających absolutnie podstawowe znaczenie dla Ukraińców. – powiedział profesor Grzegorz Kołodko. Były wicepremier i minister finansów obecną politykę polskich władz nazwał „absurdalnie antyrosyjską” i wezwał do jej natychmiastowej zmiany. Opowiedział się za „umiarkowaną pomocą finansową” dla Ukrainy, ale pod warunkiem ścisłej kontroli nad jej wykorzystaniem tak, aby nie została przeznaczona na kontynuowanie wojny. Pieniądze powinny pójść m.in. na poprawę infrastruktury i wzmocnienie otoczenia biznesu.

    http://xportal.pl/?p=19754

  • Znowu bredzisz.Puknij się w łeb - YouTube

    https://www.youtube.com/watch?v=Zcdb-AmIUYI

  • Najwyraźniej linia polityczna partii nie nadąża za zmieniającym się światem. Trump będzie zmienał układ geopolityczny - co deklarował wielokrotnie - a radę ONZ kilka dni temu nazwał "towarzystwem wzajemnej adoracji".

  • KOLEJNY KROK NAWIEDZONYCH POLSKOJĘZYCZNYCH MAJĄCY NA CELU POPRAWIENIE STOSUNKÓW Z ROSJĄ ...

  • Bo to są właśnie jebani synowie kóz to takie same ścierwa jak padliny banderowskie

  • Szlag mnie trafia jak słyszę że polak sponsoruje te qrwy banderowskie a dziwki PISdzielce jak i POmioty jaki w tym interes mają? Po prostu prostytutki banderowskie

  • U nas tez się już zaczyna http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21190700,elk-awantura-pod-lokalem-nie-zyje-21-latek-raniony-nozem.html#MT2

  • U nas tez się już zaczyna http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21190700,elk-awantura-pod-lokalem-nie-zyje-21-latek-raniony-nozem.html#MT2

  • KOLEJNY NAWIEDZONY...

  • W POLSCE POWINIEN BYĆ CAŁKOWITY ZAKAZ UŻYWANIA FAJERWERKOW PRZEZ OSOBY PRYWATNE POD GROŻBĄ ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ !!! TAKIE POKAZY WINNE BYĆ ORGANIZOWANE CENTRALNIE I WYKONYWANE PRZEZ UPRAWNIONYCH PROFESJONALISTOW...

  • TE WSZYSTKIE BANDYCKIE POCZYNANIA (pucz,zamachy) W TURCJI TO EWIDENTNA ROBOTA USRAELA...

  • Jestem przeciwny wspieraniu obcych, antypolskich brukowców. Należy zapytać PIS, dlaczego to robi ?

  • krok 1 stycznia 2017, 13:00 Polska w polityce globalnej

    Ten sposób rozumowania ma swój oczywisty sens. Niemniej PIS i PO jak obłąkani, dalej brną w tą utopijną nowomowę pseudo sojuszniczą. Czy w razie konfliktu z Rosją, którego PIS tak chce, ukraińcy staną z PISem razem w okopie ? Otóż, nie. Ukraińcy oddadzą swój pseudokraj, uciekną do Polski i a ocean, żyjąc na koszt innych. PIS natomiast wyśle Polaków na ukraine, żeby walczyli i ginęli. O sojusznikach większych nie wspomnę, bo Francja, Anglia, czy Niemcy, zawsze mieli gdzieś Polskę.
    Dlatego, nie rozumiem polityki PIS wchodzenia w 4 litery tym, którzy nawet tego nie chcą, a szuka wrogów tam, gdzie możemy coś ugrać. Najwyższy czas zacząć myśleć głową, bo po następnej wojnie Polski już raczej nie będzie.

  • Każdy ma swojego "chłopca do bicia" , czy wycierania pyska, w Turcji, są nimi Kurdowie. W Polsce nawet za pogodę odpowiadają ruscy szpiedzy.

  • Nie ma niczego za nic. Będziemy musieli kupić od USA za następne miliardy dolarów jakieś nie całkiem potrzebne, czy wydajne w naszych warunkach gadżety wojskowe, musimy wydać kolejne miliardy dla ukrainy, może i inne ustępstwa, czy zakupy z innych krajów. No, ale PIS będzie miał się czym pochwalić, a to ważniejsze niż Polacy. Ja bynajmniej nie wierzę, że uzyskamy poparcie obcych Państw, za nic.

  • Nie sprzedaje,tylko przystępuje do eksploatacji.

  • Iszczuk:Brachu,jeśli nie chcesz nienawiści etnicznej na obszarze byłej Rzeczypospolitej,to zgłoś właściwy postulat do popłuczyn banderowców na Upadlinie,czy szaulisów na Litwie-oni są bowiem największymi rozsadnikami pożytecznych idiotów o których piszesz.

  • " włoska część Szwajcarii ... " - czyli możemy mówić np. o Lwowie jak o polskiej części UPAdliny ?

  • Kojot,gdzieś wcześniej miałeś przyjacielskie zaproszenie byś się puknął.Zalecam,skorzystaj ponownie.

  • Fiesta,ty mi tu nie wyjeżdżaj z niezasadnymi zarzutami.Słowa o bezlitosnych krwawych orgiach dotyczą banderowców,a nie NSZ-ców-masz w moim poście jak byk to zaznaczone.Ja nie kieruję się sympatiami,czy antypatiami i emocjami dot.którejkolwiek z partyzanckich stron.Zwyczajnie próbuję zrozumieć motywy ich działań.O ile motywacja NSZ jest dla mnie jasna,to nie do końca pojmuję motywy działań AL.Ja bowiem znam kielecczyznę sprzd kilkudziesięciu lat niczym własną kiesę i wiele bym postawił za to ,że wówczas komuchy nie miały czego tam szukać.W okresie niemieckiej okupacji,niewątpliwie była partyzancka walka o charakterze wyzwoleńczych wszystkich politycznych odcieni partyzanckich.Do tej walki musiał się wkraść element walki klasowej,ideologia i polityka .samo świętokrzyskie,lubelskie,rzeszowskie w tamtych czasach to ogrom biedy i ubóstwa.Obiecywany przez sovietów raj na ziemi,reforma rolna,nacjonalizacja ,mogły być lepem dla niektórych.Chciałbym ci wierzyć,że NSZ nie współpracowały z niemieckim okupantem,ale do końca nie mogę.Z pewnością porozumiewały się.Logika marszruty Brygady Świętokrzyskiej nie pozwala na odstępstwo od tego poglądu.Powiem ci więcej,W 1957/8 roku osobiście odkryłem naocznego świadka tego jak zawadiaki i chłopcy NSZ-owcy zastrzelili na jednej z wsi kieleckich gospodarza,który z widłami stanął w obronie świniaka przed zakoszeniem go przez aprowizatorów NSZ.To dłuższa historia.

  • Możnaby jeszcze podywagować, że gdyby samolot z Zespołem Aleksandrowa wyleciał z Soczi bez opóźnienia (bo opóźnienie było), to jego "awaria" mogłaby nastąpić nad terytorium Turcji - to ok. 0,5 godziny lotu do tureckiego wybrzeża. Wtedy, biorąc pod uwagę zestrzelenie samolotu rosyjskiego przez Turków, rok temu, mógłby oprócz oczywistej tragedii, nastąpić poważny międzynarodowy problem. Ale, jak zaznaczyłem, to tylko rozmyślania...

  • Czerwona trucizna

    https://www.youtube.com/watch?v=xipK6HAnq4w

  • Sowieckie pachołki

    https://www.youtube.com/watch?v=RWfj0Tm07nE

  • Tyma bandercwelu, coś dla ciebie fagasie i tych twoich PiSowców - Ocalona z rzezi wołyńskiej. Nienawiść do Ukraińców... http://ksiazki.wp.pl/gid,18657409,tytul,Ocalona-z-rzezi-wolynskiej,galeria.html?ticaid=1185d5

  • Włodzimierz Iszczuk: Moję przodkowie po matce, mianowicie Gołębiowscy h. Prawdzic, Wojnarowscy h. Srzemie, Żółkiewscy h. Lubicz, Wrońscy h. Ślepowron oraz Tyszkiewiczowie h. Leliwa po babcie ojca byli Polakami sprzed kilku set lat. Dużo wcześniej większości ówczesnych tutejszych chłopów, przodkowie których po 1920 roku zaczęli uważać się Polakami, albo nawet "polskimi narodowcami". Tak więc moją Ojczyzną historyczną jest I Rzeczpospolita, dziedzictwo której dziś obejmuje obszar Międzymorza, w tym Polski, Litwy, Białorusi i, oczywiście Ukrainy, którą kocham nie mniej niż Polskę. Dla mnie wszyscy, którzy podsycają nienawiść etniczną na obszarze byłej Rzeczpospolitej są pożytecznymi idiotami, działającymi na rzecz wrogiej cywilizacji Euroazjatyckiej.

  • Odnosze wrazenie, ze marionetki z PiS u wladzy w Polsce boja sie o swoja przyszlosc polityczna, poniewaz pro-UPA-inska polityka PiS i poprzednich marionetkowych rzadow PO i SLD wzmocnila politycznie i finansowo odradzajacy sie BANDERYZM na UPA-inie, ktory obraca sie przeciwko Polsce, a to calkowicie KOMPROMITUJE pro-UPA-inska polityke prowadzona przez PiS oraz poprzednie marionetkowe rzady PO i SLD, a takze przez marionetkowych "prezydentow" Polski, poczawszy od Walesy poprzez Kwasniewskiego, Kaczynskiego, Komorowskiego az po Dude, ktorzy rowniez wspierali i wspieraja UPA-ine.
    Chuj wam w dupe qrwy pokroju Waszczykowskiego i kurdupla Kaczynskiego !.... Narod Polski was odpowiednio oceni.

  • re: zefir (31.12.2016 10:11)..... Glownym celem NSZ byla walka z niemieckim i sowieckim okupantem Polski oraz ochrona polskiej ludnosci cywilnej i zwalczanie agentow i kolaborantow wspolpracujacych z dwoma okupantami Polski: Niemcami i Sowietami. Analogicznie toczyla sie rowniez wojna polityczna i ideologiczna NSZ (ramie zbrojne ONR) z AL-GL (ramie zbrojne PPR, a PPR bylo zydo-komunistyczna agentura Moskwy powstala na polecenie Stalina, ktory planowal zagarniecie Polski i wymordowanie polskich elit przywodczych i intelektualnych) , wiec ze zrozumialych powodow komunizm i komunisci byli wrogami i zagrozeniem dla Polski oraz NSZ.
    Jeszcze raz Tobie przypomne "zefir", ze NSZ nie wspolpracowalo z niemieckim okupantem Polski i po raz drugi zostales przylapany na swiadomym zaklamywaniu historii NSZ, jak to robia zydo-lewackie media. NSZ nie prowadzilo rowniez "bezlitosnych, zbrodniczych, krwawych orgii" na "bezbronnych Polakach" , poniewaz ci "bezbronni Polacy" wspolpracowali z komunistyczna AL-GL, ktora byla agentura Moskwy i obcego panstwa jakim byl ZSRR.

  • To pic .Chodzi o rozmydlanie ukraińskich zbrodni,przez wskazanie garstki "dobrych" Ukraińców...

  • To pic .Chodzi o rozmydlanie ukraińskich zbrodni,przez wskazanie garstki "dobrych" Ukraińców...

  • To pic .Chodzi o rozmydlanie ukraińskich zbrodni,przez wskazanie garstki "dobrych" Ukraińców...

  • Bełkot - żeby tylko coś wybełkotać - szkoda czasu na czerwone kurwy kamuflujące się za plugawą czarno-czerwoną szmatą.

  • skurwysyn który zestawia NSZ z banderowcami, a wychwala bandytów, morderców i gwałcicieli z GL/AL (bojówek sowieckiej PPR) bełkocze co mu plugawa flegma na język przyniesie.

  • Co za wredna czerwona sprzedajna... Wielbiciel bandytów z GL/AL, i stalinowskich zbrodniarzy, bezczelnie zestawia Polski Narodowy NSZ z banderowskimi mordercami. Po tym właśnie można poznać zakłamanego komunistycznego zdrajcę.

  • gówno się zmieni.żydy mają to do siebie iż w którąkolwiek stronę nie odwróci się Polak żyd zawsze z tyłu - zupełnie jak dupa

  • "Poważnie",to Poroszenko walnięty jest w swój durny oligarchiczny i złodziejski czerep.

  • Opóżniony w rozwoju,tchórzliwy Waszczykowski,rżnie głupa.Od majdańskiego kijowskiego zamachu Ukraina to reżimowa Upadlina,zaś od 9IV 2015r,dnia podjęcia Ustawy nr2538-1,to już faszystowska,nazistowska Upadlina oparta na ideologii OUN,gloryfikująca mordercze,bandyckie i rzeżnicze czyny UPA.Banderowcy ze zdziwienia,wzywania i apelowania Waszczykowskiego,nic sobie nie robią,wiedzą bowiem że tłustego du.ska nie ruszy w obronie swego pustosłowia,zaś marszałek i inni "bracia i przyjaciele" w anty-polskim dziele są niezawodni.

  • Publikowana statystyka jednoznacznie dowodzi klęski banderowskiej rewolucji majdańskiej niby godności.Dowodzi nie godności,lecz banderowskiego oszustwa dokonanego w podstępczy,zamachowy sposób,banderowskiej junty w porozumieniu z ich złodziejskimi oligarchami.Naród ukraiński w swej 2/3 liczebności słusznie wybiera racjonalną opcję spierdzielania z tego banderowskiego grajdoła,tam gdzie się da,nigdzie bowiem nie jest gorzej niż w sławiącym morderców OUN-UPA banderlandzie.Polska prowadzi wyjątkowo głupią,antypolską politykę zatrudnieniową,sprzyjającą imigrantom z upadliny,dyskryminującą rodowitych Polaków.Polscy pracodawcy prowadzą w tym zakresie wyjątkowo szkodliwą polskości politykę żerowania płacowo-zatrudnieniowego,przy akceptacji rządowej takich krótkowzrocznych i lewackich polityków jak Morawiecki Junior.Wnioski,wnioski,pozostawiam Szanownym czytelnikom.

  • W banderlandzie ideologia OUN-UPA rozkwita i ma się nieżle.Żdna cisza,żadne sza,w wydaniu posłannika Piekło,nas nie zmyli.Nie musimy pożyć,gdyż już widzimy,że pisdzielcze zboki poddańczo,usłużnie kolaborują i smarują 4-ry litery banderowskich morderców i sukinsynów.Chłopaki K'15 niczego nie wymyślają,zwyczajnie reagują na na pisdzielcze wysiłki,które ich kompromitują.