Mamy tylko i wyłącznie obowiązek sprawdzenia czy wydać wizę na wjazd, czy też może jednak dać odmowę wjazdu. Cała reszta to już tylko polityka, a ta jak chorągiewka ustawia się jak wieje aktualnie wiatr w/w polityki. A Duda jest baaardzo koszerny.
A Zełenski ma plan zakończenia? Bo coś mi się wydaje że "kręci wałki" na tej wojnie tak samo jak cała reszta oligastwa ukrowego, rosyjskiego i amerykańskiego. Wojna zawsze była najszybszą drogą do dalszego bogacenia się bogatych elit na całym świecie.
Przepraszam za słownictwo ale mają gnoje tupet. Zaatakować, wyrżnąć, a na koniec resztki deportować. Bo kto pomoże biednym i głodującym? Nie? Pieniądze zawsze wygrywają.
Ucząc się od naszego wschodniego sąsiada proponowałbym nieszczęśliwy wypadek z wysokiego piętra. Szybko, tanio, i z 100%-tową gwarancją bezterminowego działania. Poza tym ta opcja ma silne działanie edukacyjne.
Panie Andrzeju, moje słowa podziękowania i ukłon w Pana kierunku za głośne publiczne przypomnienie Polakom naszej przerażającej niestety przeszłości którą wszyscy obok nas próbują nam wymazać z naszej pamięci. Nikt nie ucierpiał tak jak nasza kochana Rzeczypospolita podczas II Wojny Światowej. I to samo nas także spotkało w kolejnych latach po tej wojnie. A oba państwa które spowodowały tą wojnę są dziś potężnym nuklearnym mocarstwem światowym i najbogatszym krajem dzisiejszej Europy tzw Zachodu. A ci mordercy z Dzikiego Wschodu którzy wymordowali ponad pół miliona Polaków,
ale domagają się dziś bezdyskusyjnej pomocy z naszej strony, i którym pomagamy bezpłatnie wydając koszmarnie duże pieniądze mają nam cokolwiek dyktować? Cokolwiek żądać od nas???!!!
Panie Andrzeju - dziękuję Panu za to że ma Pan odwagę niemilczeć, gdy cała reszta świata polskiej polityki milczy, lub co gorsze finansuje tych którzy dalej plują nam w twarz.
W kontekście gróźb karalnych ze strony ukraińskiej aktywistki polecam dzieło prof. Feliksa Konecznego pt. Cywilizacje.
W szczególności polecam analizie cywilizację turańską!
Przerażające jest to, że komuch wykazuje zdrowy rozsądek, natomiast piewcy dekokracji, polskojęzyczne cioty, podnóżki upadliny nie widzą żadnego problemu.
Niezła komedia. Przyjeżdża Minister Spraw Zagranicznych innego państwa. A nasz Minister Spraw Zagranicznych go unika ale jednoczesnie wytyka o czym nie rozmawiali z nim inni politycy. Piaskownica... Było się spotkać i samemu powiedzieć.
To nawet mu Polacy nie mamy takich węzłów. "ważnego węzła transportowego łączącego kilka autostrad". U nas węzeł to łączy co najwyżej 2 ustostrady bo mamy ich w Polsce tylko 3
Ano na to ze sprowadzanie kolejnych "imigrantów" stwarza duże zagrożenie dla mieszkańców Polski.jak ktoś tego nie kuma to niech zajmie sie szydełkowaniem.
Idąc za radą naszej sąsiadki z Ukrainy proponuję natychmiastową deportacje wszystkich zameldowanych od 2022r w Polsce Ukraińców wraz z tymi co są u nas nielegalnie. NATYCHMIASTOWO. Ci co przyjechali do nas wcześniej mogą zostać i nawet ściągnąć resztę swej najbliższej rodziny.
Trampek coraz bardziej przypomina Adolfa. Tylko że Adolf dbał (choć nieco specyficznie, ale jednak) o swój naród, a Trampek dba wyłącznie o kasę. Na wszystko pozostałe kładzie "Mar-a-Lagę" 😂
Jak niecierpię Kimirsenów, tak ich podziwiam za ciągłe zdecydowane parcie w kierunku rozwoju atomowego uzbrojenia. Przypomnę znane porzekadło: "Chcesz pokoju - zbrój się po zęby". Iran ma się nie zbroić???? 🤣
Może mu jeszcze lizaka kupić?
Chcieli mieć swoje państwo, no to mają.
Może teraz w końcu dotrze do nich jak to jest jak im w kółko ktoś robi koło d... Bo nam tak robili kilkaset lat i zakończyli zabawę czyniąc nam wielką rzeźnię we współpracy z Niemcami. A jeszcze dziś domagają się za to oklasków i szacunku.
Słów brak...
Zwinął się bo nie chciał być wzywany na dywanik do naszych rządzących sprawie morderstwa w/w Pana Damiana.
To samo co z Ukrainą i ich morderstwem wykonanym dronem na terenie Polski.
Jest takie stare porzekadło: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Najwyższy czas zakończyć jakąkolwiek współpracę z kłamcami, złodziejami, mordercami i sprzedawczykami którzy zajmują bezprawnie ziemie Palestyny czyniąc wszystkim dookoła rzeź gorszą niż to robili nieco wcześniej tzw. "Prawdziwi Aryjczycy". Przykre to bo to naród wśród którego jest wielu wspaniałych mądrych ludzi. Niestety jak widać nie ma ich wśród rządzących tym krajem.
Jak mniemam portal Kresy.pl jest w posiadaniu dowodów w formie nagrań i zapisów wypowiedzi tej antypolskiej kreatury, wobec tego sprawa kwalifikuje się zawiadomienia prokuratury w zakresie "siania nienawiści na tle narodowościowym" oraz "gróźb karalnych" pod adresem Polaków.
Kresy nie podały, że pijaczyna Malicki tytułowany jest profesorem - chyba czuje się nim i to wystarczy jak u "ministry" Kotuli. Jaki profesor, taka polska polityka wschodnia. Ciekawe, czy prokuratura rozpocznie śledztwo przeciwko Malickiemu za fałszywe powiadomienie o nieistniejącym przestępstwie i to powiadomienie, którego skutki (międzynarodowe) mogłyby być bardzo poważne. Niewątpliwie zostałoby wszczęte, gdyby Malicki wskazał na naszych braci banderowców od Zełenskiego, a nie na poddanych Ciechanouskiej.
To mi wygląda na groźby karalne. Czy tzw. "służby" Nadwiślańskiego Bantustanu zajmą się tą "aktywistką", czy bedąc "podnózkiem upadliny" będą siedzieć cicho?
Andrzeju, jako prezydentowi mocarstwa z tektury, miejsce przy stole negocjacyjnym należy się Tobie, jak psu micha. Nie zapomnij jednak o krzesełku turystycznym, żebyś mogł spocząć w czasie negocjacji.
To Związek Sowiecki rozpętał wespół z narodowo-socjalistycznymi Niemcami II WS. Stworzył i rozbudował u siebie sieć obozów koncentracyjnych w których więził i eksterminował miliony ludzi, a Niemcy brali w tym zakresie przykład właśnie od nich.
„Kłamstwa oświęcimskie” – Grzegorz Braun
Uważam Rze HISTORIA" styczeń 2015
Polacy nie powinni bezkrytycznie powielać narracji fabrykowanych na potrzeby sowieckiej propagandy wojennej - bo jeszcze się doczekamy, że nas ogłoszą głównymi fałszerzami tej historii.
Kiedy na terenie niemieckiej fabryki śmierci Auschwitz-Birkenau trwać będą uroczyste obchody 70. rocznicy tzw. wyzwolenia, padnie wówczas wiele słów aż nadto oczywistych. Mowa będzie o największej zbrodni w dziejach ludzkości i o tym, że pamięć ofiar jest konieczna, by nie powtórzyło się nigdy... Co właściwie? Ano, to wiadomo w ogólności: Hitler, wojna, Zagłada - a o szczegółach nikt nie wspomni, jak zwykle, bo są one niezręczne dla wszystkich bez wyjątku uczestników takich spektakli hipokryzji w międzynarodowej obsadzie.
Do tych krępujących szczegółów należy m.in. urządzenie przez sowieckich „wyzwolicieli" łagru 22 (na terenie Auschwitz I od wiosny do jesieni 1945) i łagru 78 (do wiosny 1946 - na odcinkach B1a i B1b w Birkenau). Temu zresztą zawdzięczamy zachowanie infrastruktury obozowej w tak znacznych rozmiarach - inaczej ludziska byliby rozebrali baraki do ostatniego, na opał w ciągu pierwszej powojennej zimy. Że było później co wpisać na listę światowego dziedzictwa Unesco - to dzięki czujności płk. NKWD Masłobojewa, który trzymał tu pod strażą najmniej 25 tys. ludzi, nominalnie niemieckich jeńców, ale wśród nich także Polaków ze Śląska, którzy sukcesywnie ekspediowani byli do łagrów w głąb ojczyzny światowego proletariatu.
Tego typu faktografia - łatwo ewokująca wspomnienie oczywistej symetrii obu systemów: narodowego i międzynarodowego socjalizmu -jest skutecznie eliminowana z pola widzenia turystów i pielgrzymów odwiedzających muzeum oświęcimskie, a także przybywających tam mężów i żon stanu. Ci ostatni do woli używają więc zmanipulowanej pamięci historycznej do legitymizowania swych współczesnych reżimów i ich aktualnej polityki. Np. przywódcy Rosji, prawi dziedzice NKWD i innych zbrodniczych organizacji, bez żenady powołują się na zasługi w „zwycięstwie nad faszyzmem" - z pominięciem, rzecz jasna, inicjatywy Sowietów w rozpętaniu II wojny światowej i ich zgodnej w tym dziele kooperacji z założycielami KL Auschwitz.
Sowietom zawsze potrzebna była wizja zła absolutnego, przy którym nikt nie ośmieli się pytać o GUŁag, czy jakiś Katyń. Czemuż jednak tę zakłamaną, idealizującą Armię Czerwoną i rozgrzeszającą Stalina wersję dziejów XX wieku uparli się wiecznie żyrować wszyscy inni bywalcy oświęcimskich ceremonii? To proste: cały aktualny porządek świata opiera się na wersji historii podyktowanej przez zwycięzców II wojny światowej Przy czym zauważyć trzeba, że do tego klubu dołączają dziś na bezczelnego sami Niemcy, już od lat 60. chętnie dzielący się z innymi odpowiedzialnością za „nazizm".
To jednak nie jedyny smutny paradoks: oto kultywowanie stalinowskiej wersji II wojny światowej włączyło do swej oficjalnej agendy państwo położone w Palestynie - po spotkaniu Peres-Miedwiediew w sierpniu 2009 r. dowiedzieliśmy się, że obie strony zgodnie potępiają negowanie Holokaustu na równi z negowaniem wyzwolicielskiej roli Armii Czerwonej. Tak więc kwestionowanie stalinowskiej wersji historii podciągnięte zostało pod „kłamstwo oświęcimskie". A że nie chodziło tu o chwilową tylko „mądrość etapu" - o tym przekonaliśmy się trzy lata później, gdy Peres z Putinem dokonali uroczystego odsłonięcia imponującego pomnika wdzięczności A.Cz. wzniesionego właśnie w Izraelu.
Najwyraźniej nie przeszkadza tani nikomu faktyczna rola Sowietów w fałszowaniu pamięci II wojny światowej - np. fakt przetrzymywania przez nich zabranych w 1945 r. ksiąg oświęcimskich, co przez dziesiątki lat skutkowało monstrualnym przeszacowaniem liczby ofiar niemieckiego ludobójstwa w Auschwitz-Birkenau. Wszak jeszcze kiedy w 1979 r. Jan Paweł II wygłaszał w Oświęcimiu przejmujące kazanie, wspominał tu o „śmierci czterech milionów ludzi z różnych narodów". Dopiero ponad dekadę później muzemu oświęcimskie oficjalnie skorygowało tę liczbę do „ok. 1,1 miliona ofiar" - po tym, jak pewnemu francuskiemu badaczowi po raz pierwszy udostępniono w Moskwie niemieckie rejestry obozowe. Nb. figuruje tam pono 69 tysięcy zgonów - liczba nadal porażająca, wszak radykalnie różna od wcześniejszych norymberskich szacunków. Ten dysonans poznawczy prowizorycznie załatano właśnie na przełomie lat 80. i 90., kiedy to jeden z ówczesnych „autorytetów moralnych" zasiadających w radzie muzeum stwierdzić miał podobno, że przecież „mniej niż milion" być nie może. I tak to „naukowo" ustaloną liczbę podał do wiadomości publicznej ówczesny kierownik działu historyczno-badawczego dr Franciszek Piper. Specjalistyczna wiedza tego ostatniego została nb. spopularyzowana przez amerykańskiego Żyda-rewizjonistę, który zarejestrował kamerą wideo objaśnienia dr. Pipera, że prezentowana zwiedzającym „komora gazowa" w Auschwitz I jest w istocie tylko rekonstrukcją, czy, jak kto woli, dekoracją zaaranżowaną ex-post, już po wojnie (sic - kto ciekaw, łatwo znajdzie w sieci: David Cole interwievs Dr. Franciszek Piper in Auschwitz).
Żeby uniknąć nieporozumień: wśród ofiar niemieckiego ludobójstwa autor niniejszych uwag wspomina także i własnych krewnych - wśród nich śp. Aleksandra Stawiskiego (ur. 1926, zm. w Auschwitz 1943). Otóż właśnie w imię pamięci rzeczywiście pomordowanych nie należy tu tolerować politycznej propagandy - ani postsowieckiej, ani żadnej innej. Celem musi tu być wyłącznie prawda, bo tylko ona może nas wyzwolić autentycznie - a nie tak, jak nie przymierzając Sowieci oświęcimiaków. Uwolnienie Polski od mimowolnej roli żyranta cudzych kłamstw i matactw, to imperatyw pilny i oczywisty. Skalę trudności zwiększają liczne pouczające przypadki, z których tu wspomnijmy tylko inicjowany przez GWiazdę śmierci lincz na śp. Dariuszu Ratajczaku. Jeśli jednak polscy historiografowie, badacze i popularyzatorzy sami nie zabiorą się za ostateczne rozminowanie tego pobojowiska historii, jakim pozostaje Auschwitz-Birkenau - wówczas łacno okazać się może, że w zawłaszczanej przez innych pamięci Oświęcimia to dla nas zarezerwowano znów rolę kozła ofiarnego.
Rząd nie ujawni miejsca ekshumacji ofiar, gdyż nie chcą tego banderowscy mordercy. Jak Pan karze, sługa musi i tyle. Od lat jesteśmy sługami narodu ukraińskiego, który został wpuszczony bez ograniczeń do Polski i utrzymywany przez Polaków pod pozorem wojny na niewielkim obszarze kraju. Jak to wytłumaczyć, iż biedni Ukraińcy, którzy ze strachu o swoje życie uciekli przed wojną, co kilka miesięcy wracają na Ukrainę do swoich rodzin i po tygodniu, dwóch, wracają do Polski po socjal i bezpłatną opiekę zdrowotną. Można dodać jeszcze, że w Polsce przebywają Ukraińcy z zachodu, gdzie wojny nie ma.
Mamy tylko i wyłącznie obowiązek sprawdzenia czy wydać wizę na wjazd, czy też może jednak dać odmowę wjazdu. Cała reszta to już tylko polityka, a ta jak chorągiewka ustawia się jak wieje aktualnie wiatr w/w polityki. A Duda jest baaardzo koszerny.
A to tak trudno deportować natychmiastowo z dożywotnim zakazem wjazdu na teren EU?
A Zełenski ma plan zakończenia? Bo coś mi się wydaje że "kręci wałki" na tej wojnie tak samo jak cała reszta oligastwa ukrowego, rosyjskiego i amerykańskiego. Wojna zawsze była najszybszą drogą do dalszego bogacenia się bogatych elit na całym świecie.
To ile jeszcze mam czekać na wyjście naszej kochanej Rzeczypospolitej z tej chorej "EU" ???
Przepraszam za słownictwo ale mają gnoje tupet. Zaatakować, wyrżnąć, a na koniec resztki deportować. Bo kto pomoże biednym i głodującym? Nie? Pieniądze zawsze wygrywają.
Ucząc się od naszego wschodniego sąsiada proponowałbym nieszczęśliwy wypadek z wysokiego piętra. Szybko, tanio, i z 100%-tową gwarancją bezterminowego działania. Poza tym ta opcja ma silne działanie edukacyjne.
A nasz przemysł zbrojeniowy znów walnie ryjem o podłogę, jak to już mamy w wieloletniej tradycji...
Panie Andrzeju, moje słowa podziękowania i ukłon w Pana kierunku za głośne publiczne przypomnienie Polakom naszej przerażającej niestety przeszłości którą wszyscy obok nas próbują nam wymazać z naszej pamięci. Nikt nie ucierpiał tak jak nasza kochana Rzeczypospolita podczas II Wojny Światowej. I to samo nas także spotkało w kolejnych latach po tej wojnie. A oba państwa które spowodowały tą wojnę są dziś potężnym nuklearnym mocarstwem światowym i najbogatszym krajem dzisiejszej Europy tzw Zachodu. A ci mordercy z Dzikiego Wschodu którzy wymordowali ponad pół miliona Polaków,
ale domagają się dziś bezdyskusyjnej pomocy z naszej strony, i którym pomagamy bezpłatnie wydając koszmarnie duże pieniądze mają nam cokolwiek dyktować? Cokolwiek żądać od nas???!!!
Panie Andrzeju - dziękuję Panu za to że ma Pan odwagę niemilczeć, gdy cała reszta świata polskiej polityki milczy, lub co gorsze finansuje tych którzy dalej plują nam w twarz.
Mamy obowiązek przyjąć każdego Żyda - powiedział komendant obozu koncentracyjnego do swoich podwładnych.
Wystarczy, że zezna, ze utożsamiał się jako osoba trzeźwa i będzie wolny
Mamy obowiązek, tzn. kto? Maliniak i Salcia Maliniakowa?
W kontekście gróźb karalnych ze strony ukraińskiej aktywistki polecam dzieło prof. Feliksa Konecznego pt. Cywilizacje.
W szczególności polecam analizie cywilizację turańską!
Przerażające jest to, że komuch wykazuje zdrowy rozsądek, natomiast piewcy dekokracji, polskojęzyczne cioty, podnóżki upadliny nie widzą żadnego problemu.
No tak, zamiast opustoszałych budynków jest kolonia ukraińska
Zełenski nie jest prezydentem, więc nie ma żadnego odpowiednika w Rosji.
Dlaczego rząd w Polsce toleruje tak wrogich Polakom banderowców i zezwala na ich pobyt? Mało tego, oni za pobyt w Polsce dostają kasę.
Niezła komedia. Przyjeżdża Minister Spraw Zagranicznych innego państwa. A nasz Minister Spraw Zagranicznych go unika ale jednoczesnie wytyka o czym nie rozmawiali z nim inni politycy. Piaskownica... Było się spotkać i samemu powiedzieć.
Sikorski uzurpował sobie prawo decydowania kto z kim może się spotykać i o czym rozmawiać??? Przerost manii wielkości moim zdaniem.
To nawet mu Polacy nie mamy takich węzłów. "ważnego węzła transportowego łączącego kilka autostrad". U nas węzeł to łączy co najwyżej 2 ustostrady bo mamy ich w Polsce tylko 3
Najlepiej prokuratora Młynarczyka hahahahaha
Ano na to ze sprowadzanie kolejnych "imigrantów" stwarza duże zagrożenie dla mieszkańców Polski.jak ktoś tego nie kuma to niech zajmie sie szydełkowaniem.
Zagraniczna licencja pewnie wygra.Jeszcze żeby to był CV90 Mk IV to jako tako,obawiam sie że będzie to twór ....niemiecki.
Idąc za radą naszej sąsiadki z Ukrainy proponuję natychmiastową deportacje wszystkich zameldowanych od 2022r w Polsce Ukraińców wraz z tymi co są u nas nielegalnie. NATYCHMIASTOWO. Ci co przyjechali do nas wcześniej mogą zostać i nawet ściągnąć resztę swej najbliższej rodziny.
A ja proponuję "OECD" żeby się odp......a od Rzeczypospolitej. To da olbrzymie oszczędności obu stronom.
Trampek coraz bardziej przypomina Adolfa. Tylko że Adolf dbał (choć nieco specyficznie, ale jednak) o swój naród, a Trampek dba wyłącznie o kasę. Na wszystko pozostałe kładzie "Mar-a-Lagę" 😂
Jak niecierpię Kimirsenów, tak ich podziwiam za ciągłe zdecydowane parcie w kierunku rozwoju atomowego uzbrojenia. Przypomnę znane porzekadło: "Chcesz pokoju - zbrój się po zęby". Iran ma się nie zbroić???? 🤣
Może mu jeszcze lizaka kupić?
Chcieli mieć swoje państwo, no to mają.
Może teraz w końcu dotrze do nich jak to jest jak im w kółko ktoś robi koło d... Bo nam tak robili kilkaset lat i zakończyli zabawę czyniąc nam wielką rzeźnię we współpracy z Niemcami. A jeszcze dziś domagają się za to oklasków i szacunku.
Słów brak...
Zwinął się bo nie chciał być wzywany na dywanik do naszych rządzących sprawie morderstwa w/w Pana Damiana.
To samo co z Ukrainą i ich morderstwem wykonanym dronem na terenie Polski.
Jest takie stare porzekadło: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Najwyższy czas zakończyć jakąkolwiek współpracę z kłamcami, złodziejami, mordercami i sprzedawczykami którzy zajmują bezprawnie ziemie Palestyny czyniąc wszystkim dookoła rzeź gorszą niż to robili nieco wcześniej tzw. "Prawdziwi Aryjczycy". Przykre to bo to naród wśród którego jest wielu wspaniałych mądrych ludzi. Niestety jak widać nie ma ich wśród rządzących tym krajem.
Jak mniemam portal Kresy.pl jest w posiadaniu dowodów w formie nagrań i zapisów wypowiedzi tej antypolskiej kreatury, wobec tego sprawa kwalifikuje się zawiadomienia prokuratury w zakresie "siania nienawiści na tle narodowościowym" oraz "gróźb karalnych" pod adresem Polaków.
Tego koszernego komika-ćpuna już nikt poważnie nie traktuje
Kresy nie podały, że pijaczyna Malicki tytułowany jest profesorem - chyba czuje się nim i to wystarczy jak u "ministry" Kotuli. Jaki profesor, taka polska polityka wschodnia. Ciekawe, czy prokuratura rozpocznie śledztwo przeciwko Malickiemu za fałszywe powiadomienie o nieistniejącym przestępstwie i to powiadomienie, którego skutki (międzynarodowe) mogłyby być bardzo poważne. Niewątpliwie zostałoby wszczęte, gdyby Malicki wskazał na naszych braci banderowców od Zełenskiego, a nie na poddanych Ciechanouskiej.
A kibole skąd do nas emigrowali? Oni też się tłuką między sobą i nawet bardziej niż Ci Kolumbijczycy. To dowód na co?
To mi wygląda na groźby karalne. Czy tzw. "służby" Nadwiślańskiego Bantustanu zajmą się tą "aktywistką", czy bedąc "podnózkiem upadliny" będą siedzieć cicho?
"Ukręć łeb Hydrze puki jest mała". Kiedyś takie hasło słyszałem...
Inglot jako sługa ukrainy sam wyjedź ,najlepiej na Ukrainę.
Doprowadziły do tego PiS i KO ze takie cos sobie pozwala na groźby wobec Polski i Polaków.
Tzn wydoić zostawić no coment
Aaa... czy to ma jakiś związek z Czcigodną Basią Nowacką - z tzw. jej przejęzyczeniem?
Duda obawia się swoich braci banderowców?
Nareszcie.
Nie można odmówić chłopinie poczucia humoru :D
Andrzeju, jako prezydentowi mocarstwa z tektury, miejsce przy stole negocjacyjnym należy się Tobie, jak psu micha. Nie zapomnij jednak o krzesełku turystycznym, żebyś mogł spocząć w czasie negocjacji.
To dzieło PiS i KO.
To Związek Sowiecki rozpętał wespół z narodowo-socjalistycznymi Niemcami II WS. Stworzył i rozbudował u siebie sieć obozów koncentracyjnych w których więził i eksterminował miliony ludzi, a Niemcy brali w tym zakresie przykład właśnie od nich.
„Kłamstwa oświęcimskie” – Grzegorz Braun
Uważam Rze HISTORIA" styczeń 2015
Polacy nie powinni bezkrytycznie powielać narracji fabrykowanych na potrzeby sowieckiej propagandy wojennej - bo jeszcze się doczekamy, że nas ogłoszą głównymi fałszerzami tej historii.
Kiedy na terenie niemieckiej fabryki śmierci Auschwitz-Birkenau trwać będą uroczyste obchody 70. rocznicy tzw. wyzwolenia, padnie wówczas wiele słów aż nadto oczywistych. Mowa będzie o największej zbrodni w dziejach ludzkości i o tym, że pamięć ofiar jest konieczna, by nie powtórzyło się nigdy... Co właściwie? Ano, to wiadomo w ogólności: Hitler, wojna, Zagłada - a o szczegółach nikt nie wspomni, jak zwykle, bo są one niezręczne dla wszystkich bez wyjątku uczestników takich spektakli hipokryzji w międzynarodowej obsadzie.
Do tych krępujących szczegółów należy m.in. urządzenie przez sowieckich „wyzwolicieli" łagru 22 (na terenie Auschwitz I od wiosny do jesieni 1945) i łagru 78 (do wiosny 1946 - na odcinkach B1a i B1b w Birkenau). Temu zresztą zawdzięczamy zachowanie infrastruktury obozowej w tak znacznych rozmiarach - inaczej ludziska byliby rozebrali baraki do ostatniego, na opał w ciągu pierwszej powojennej zimy. Że było później co wpisać na listę światowego dziedzictwa Unesco - to dzięki czujności płk. NKWD Masłobojewa, który trzymał tu pod strażą najmniej 25 tys. ludzi, nominalnie niemieckich jeńców, ale wśród nich także Polaków ze Śląska, którzy sukcesywnie ekspediowani byli do łagrów w głąb ojczyzny światowego proletariatu.
Tego typu faktografia - łatwo ewokująca wspomnienie oczywistej symetrii obu systemów: narodowego i międzynarodowego socjalizmu -jest skutecznie eliminowana z pola widzenia turystów i pielgrzymów odwiedzających muzeum oświęcimskie, a także przybywających tam mężów i żon stanu. Ci ostatni do woli używają więc zmanipulowanej pamięci historycznej do legitymizowania swych współczesnych reżimów i ich aktualnej polityki. Np. przywódcy Rosji, prawi dziedzice NKWD i innych zbrodniczych organizacji, bez żenady powołują się na zasługi w „zwycięstwie nad faszyzmem" - z pominięciem, rzecz jasna, inicjatywy Sowietów w rozpętaniu II wojny światowej i ich zgodnej w tym dziele kooperacji z założycielami KL Auschwitz.
Sowietom zawsze potrzebna była wizja zła absolutnego, przy którym nikt nie ośmieli się pytać o GUŁag, czy jakiś Katyń. Czemuż jednak tę zakłamaną, idealizującą Armię Czerwoną i rozgrzeszającą Stalina wersję dziejów XX wieku uparli się wiecznie żyrować wszyscy inni bywalcy oświęcimskich ceremonii? To proste: cały aktualny porządek świata opiera się na wersji historii podyktowanej przez zwycięzców II wojny światowej Przy czym zauważyć trzeba, że do tego klubu dołączają dziś na bezczelnego sami Niemcy, już od lat 60. chętnie dzielący się z innymi odpowiedzialnością za „nazizm".
To jednak nie jedyny smutny paradoks: oto kultywowanie stalinowskiej wersji II wojny światowej włączyło do swej oficjalnej agendy państwo położone w Palestynie - po spotkaniu Peres-Miedwiediew w sierpniu 2009 r. dowiedzieliśmy się, że obie strony zgodnie potępiają negowanie Holokaustu na równi z negowaniem wyzwolicielskiej roli Armii Czerwonej. Tak więc kwestionowanie stalinowskiej wersji historii podciągnięte zostało pod „kłamstwo oświęcimskie". A że nie chodziło tu o chwilową tylko „mądrość etapu" - o tym przekonaliśmy się trzy lata później, gdy Peres z Putinem dokonali uroczystego odsłonięcia imponującego pomnika wdzięczności A.Cz. wzniesionego właśnie w Izraelu.
Najwyraźniej nie przeszkadza tani nikomu faktyczna rola Sowietów w fałszowaniu pamięci II wojny światowej - np. fakt przetrzymywania przez nich zabranych w 1945 r. ksiąg oświęcimskich, co przez dziesiątki lat skutkowało monstrualnym przeszacowaniem liczby ofiar niemieckiego ludobójstwa w Auschwitz-Birkenau. Wszak jeszcze kiedy w 1979 r. Jan Paweł II wygłaszał w Oświęcimiu przejmujące kazanie, wspominał tu o „śmierci czterech milionów ludzi z różnych narodów". Dopiero ponad dekadę później muzemu oświęcimskie oficjalnie skorygowało tę liczbę do „ok. 1,1 miliona ofiar" - po tym, jak pewnemu francuskiemu badaczowi po raz pierwszy udostępniono w Moskwie niemieckie rejestry obozowe. Nb. figuruje tam pono 69 tysięcy zgonów - liczba nadal porażająca, wszak radykalnie różna od wcześniejszych norymberskich szacunków. Ten dysonans poznawczy prowizorycznie załatano właśnie na przełomie lat 80. i 90., kiedy to jeden z ówczesnych „autorytetów moralnych" zasiadających w radzie muzeum stwierdzić miał podobno, że przecież „mniej niż milion" być nie może. I tak to „naukowo" ustaloną liczbę podał do wiadomości publicznej ówczesny kierownik działu historyczno-badawczego dr Franciszek Piper. Specjalistyczna wiedza tego ostatniego została nb. spopularyzowana przez amerykańskiego Żyda-rewizjonistę, który zarejestrował kamerą wideo objaśnienia dr. Pipera, że prezentowana zwiedzającym „komora gazowa" w Auschwitz I jest w istocie tylko rekonstrukcją, czy, jak kto woli, dekoracją zaaranżowaną ex-post, już po wojnie (sic - kto ciekaw, łatwo znajdzie w sieci: David Cole interwievs Dr. Franciszek Piper in Auschwitz).
Żeby uniknąć nieporozumień: wśród ofiar niemieckiego ludobójstwa autor niniejszych uwag wspomina także i własnych krewnych - wśród nich śp. Aleksandra Stawiskiego (ur. 1926, zm. w Auschwitz 1943). Otóż właśnie w imię pamięci rzeczywiście pomordowanych nie należy tu tolerować politycznej propagandy - ani postsowieckiej, ani żadnej innej. Celem musi tu być wyłącznie prawda, bo tylko ona może nas wyzwolić autentycznie - a nie tak, jak nie przymierzając Sowieci oświęcimiaków. Uwolnienie Polski od mimowolnej roli żyranta cudzych kłamstw i matactw, to imperatyw pilny i oczywisty. Skalę trudności zwiększają liczne pouczające przypadki, z których tu wspomnijmy tylko inicjowany przez GWiazdę śmierci lincz na śp. Dariuszu Ratajczaku. Jeśli jednak polscy historiografowie, badacze i popularyzatorzy sami nie zabiorą się za ostateczne rozminowanie tego pobojowiska historii, jakim pozostaje Auschwitz-Birkenau - wówczas łacno okazać się może, że w zawłaszczanej przez innych pamięci Oświęcimia to dla nas zarezerwowano znów rolę kozła ofiarnego.
Duduś dopiero teraz zauważa, że trzyma rękę w nocniku.
Rząd nie ujawni miejsca ekshumacji ofiar, gdyż nie chcą tego banderowscy mordercy. Jak Pan karze, sługa musi i tyle. Od lat jesteśmy sługami narodu ukraińskiego, który został wpuszczony bez ograniczeń do Polski i utrzymywany przez Polaków pod pozorem wojny na niewielkim obszarze kraju. Jak to wytłumaczyć, iż biedni Ukraińcy, którzy ze strachu o swoje życie uciekli przed wojną, co kilka miesięcy wracają na Ukrainę do swoich rodzin i po tygodniu, dwóch, wracają do Polski po socjal i bezpłatną opiekę zdrowotną. Można dodać jeszcze, że w Polsce przebywają Ukraińcy z zachodu, gdzie wojny nie ma.
Warto pamiętać również o wcześniejszych wyczynach spadkobierców duchowych Tarasa Szewczenki: https://www.youtube.com/watch?v=Whd_2bny6Ow
Lubnauer nie kompromituj się.Przy odrobinie honoru ta lewaczka Nowacka powinna się podac do dymisji,ale lewacy mają problem z honorem.
I takie działanie mówi wszystko o intencjach obecnej "władzy".