Andrzej Winogrodzki

Wiersze na uroczystość w dniu 7 lipca 2012 r. odsłonięcia i poświecenia tablicy pamięci Polaków z Kresów Wschodnich II RP, pomordowanych przez nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej.




Wiersz bez tytułu

Tytułu nie trzeba –

jest nim imię ziemi

i czas historii.

– – –

Dzielili dnie i noce

pod wspólnym księżycem

i łąk pachnących

słodycz miodną,

trawy i kwiaty,

mleko, sól i niebo,

bywało też

że melanż krwi,

połacie pól szerokich

i rozlewisk rzek.

– – –

A teraz stoisz obok mnie

SĄSIEDZIE

z żądłem noża

z lancą kosy,

by mi przekłuć serce,

wypuścić ze mnie

światło duszy!

Siekiera, piła, widły –

twój rynsztunek dzielny;

cokolwiek blisko

cokolwiek pod ręką!

Stoisz SĄSIEDZIE

z toporem nienawiści,

choć są i tacy,

co dają znak: uciekaj!

– – –

Śmierć była wszędzie:

pod niebem sadu

w sanktuariach Kościołów,

w słodkiej woni ziół.

– – –

Bo ktoś nienawiść

wszczepił w twoją krew

i czarny osad zbrodni

nazwał bohaterstwem

i wiarą w naród;

tylko ten jedyny!

Bo eksplodował

śmiertelny pocisk wojny

i milionem odłamków

upadł na tę ziemię

zmieniając żywą zieleń

w pola łez i krwi!

– – –

Czarnymi łzami

żałobnych tablic

czas opłakuje

ten los okrutny

bez winy i nadziei.

– – –

Druhu z Wołynia , Podola,

Galicji –

wyjdźmy z czasu śmierci

na świeżą łąkę życia!

Pamięć zostanie

bo nie może umrzeć;

płacz czarnych tablic

w strumieniach światła!

Nadzieja

Z pamięci krwawej rosną plony

na przyszłość lepszą w naszych dziejach;

w miejsce rozpaczy, żalu, gniewu

niech rodzi się i trwa nadzieja!

Czas w krew i zbrodnię

i w nienawiść hojny,

czas ziemi w ogniu

i w płomieniach wojny –

Już minął! Czas pożogi,

zbroczonej krwią ideologii!

I niech już nigdy człowiek więcej

w sąsiedzkiej krwi nie nurza ręce!

Co było bólem – bólem będzie

a co pamięcią – nią zostanie,

ale nad wszystkim niech rozkwitnie

trudne i trwałe pojednanie.

Czerwiec – 2012

Andrzej Winogrodzki

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz