Gazprom doszukał się usterek w pracy turbiny Nord Stream 1 i wstrzymał dostawy tym gazociągiem do czasu ich usunięcia w Kanadzie.

Jak podawaliśmy, 31 sierpnia Gazprom wstrzymał na trzy dni tłoczenie gazu ziemnego gazociągiem Nord Stream 1 uzasadniając to koniecznością przeprowadzenia przeglądu technicznego. Zapowiadano, że po zakończeniu prac i w razie braku awarii technicznych, transport gazu zostanie przywrócony 3 września do poziomu 33 mln metrów sześciennych dziennie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1516 PLN    (6.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wznowienia pracy gazociągu jednak nie będzie, ponieważ w wydanym w piątek komunikacie Gazprom stwierdził, że w trakcie przeglądu wykryto usterkę jedynej działającej turbiny. Takie same problemy – a mają nimi być wycieki oleju – wykryto także w trzech innych turbinach.

Gazprom twierdzi, że usterki można usunąć tylko w fabryce w Kanadzie. „Do czasu wyeliminowania zastrzeżeń dotyczących pracy urządzeń transport gazu do gazociągu Nord Stream został całkowicie wstrzymany” – oświadczyła rosyjska spółka cytowana przez Interfax. Gazprom twierdzi, że o zidentyfikowanych usterkach poinformowano listownie dyrektora generalnego Siemensa Christiana Brucha.

Jednocześnie Aleksiej Miller, prezes zarządu Gazpromu, powiedział, że fabryczne naprawy turbin Nord Stream są niemożliwe ze względu na zachodnie sankcje.

Wcześniej Rosja ograniczyła przepływ gazu przez Nord Stream 1 do zaledwie 20% jego przepustowości powołując się na problemy z konserwacją turbin wywołane zachodnimi sankcjami. UE oskarża ją o wykorzystywanie gazu jako broni do walki z zachodnimi sankcjami nałożonymi z powodu inwazji na Ukrainę.

Jeszcze w lipcu rząd Kanady zezwolił na wysłanie do Niemiec sześciu turbin wyprodukowanych przez niemiecki koncern Siemens, które były remontowane w kanadyjskim Montrealu, wyłączając je spod działania kanadyjskich sankcji wobec Rosji. Jedna z turbin już trafiła do Niemiec w celu przekazania Gazpromowi.

Na początku sierpnia Gazprom poinformował, że obecne antyrosyjskie sankcje Unii Europejskiej utrudniają pomyślne rozwiązanie sytuacji poprzez transport i naprawę silników turbin gazowych Siemensa dla tłoczni Portowaja, będącej elementem gazociągu Nord Stream dostarczającego gaz właśnie do Niemiec. Awarią tą Gazprom uzasadniał okresowe redukcje w dostawach surowca. Przerwy te pogłębiają kryzys energetyczny, spowodowany niedoborem „błękitnego paliwa” w Niemczech i całej Europie.

Kresy.pl / Interfax

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Patrząc na to historycznie:
    1) w 2014 roku na Ukrainie, z inicjatywy USA, został przeprowadzony pucz, w wyniku którego obalono prezydenta Janukowycza bezpośrednio po podpisaniu z nim porozumienia,
    2) w maju w 2014 roku zamordowano w Odessie prawie 50 Rosjan przy biernej postawie służb porządkowych, na oczach wielu kamer tv i pomimo upływu 8 lat sprawcy nie zostali ujęci i osądzeni,
    3) gdy posiadający autonomię Krym, po przeprowadzeniu referendum, ogłosił oderwanie się Ukrainy i połączenie z Rosją, Ukraina odcięła od Krymu wodę, a zachód wprowadził liczne sankcje, chociaż, nawet bez referendum, podobnie zrobił z Kosowem,
    4) gdy zamieszkała głównie przez Rosjan część Donbasu postanowiła odłączyć się od Ukrainy (czyli od puczystów) zorganizowano tzw. akcję antyterrorystyczną i przez 8 lat Donbas ustawicznie był ostrzeliwany,
    5) przez 8 lat Ukraina była zbrojona przez zachód lepiej niż inne państwa NATO, zaś naród był wychowywany we wrogości do Rosji, przy czym na całej powierzchni Ukrainy wprowadzono obowiązkowy język ukraiński, pomimo wielomilionowej ludności rosyjskiej,
    6) na Ukrainie coraz bardziej zaczęli dochodzić do władzy i głosu banderowcy i faszyści, gloryfikujący UPA i SS, zakazano Polsce ekshumacji pomordowanych Polaków, coraz powszechniej kwestionowana była zbrodnia wołyńska, której opis nie znalazł się w książkach do historii.
    7) w czasie wojny rosyjsko ukraińskiej przywódcy Polski wysyłają na Ukrainę miliardy złotych oraz broń, okradając w ten sposób polską armię i naród; w Polsce znajduje się już 6 mln żyjących na koszt Polski Ukraińców, z których wielu nastawionych jest do nas wrogo, zaś jeden będący u władzy idiota (polski) zaczął nawet mówić o unii państw Polski i Ukrainy – to ostatnie może nie być bardzo istotne, gdyż jak wspomniałem, mówi o tym idiota,
    8) Ukraińcy w Polsce domagają się dla siebie specjalnych praw.

    Oby Polska nie zginęła kiedy rządzi nią PiS, oby nie zginęła, jeżeli rządy przejmie Platforma – jeszcze większy zwolennik Ukraińców.

    • r2d2
      r2d2 :

      na szczęście w 1991 r. Polskę opuścił ostatni ruski okupant i dla Polski zakończyła się II Wojna Światowa. Pod Ruską okupacją Polacy byli biedni tak jak dzisiaj biedni są Ukraińcy. To dla tego wszystkie narody które były pod okupacją Ruskich obecnie są w UE i NATO. To nie UE i NATO się „przybliża” dl Rosji, to kraje które były okupowane przez Rosję przyłączają się do NATO i mają do tego prawo.