2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Gaetano
    Gaetano :

    „Nie pozostaniecie sami”…Pierwsze słowo, które świadomemu Polakowi przychodzi do głowy, to “zazdrość”, dopiero później “wściekłość, smutek”. Takie słowa, wypowiedziane przez najwyższe węgierskie władze, w obliczu ostatnich agresywnych i ordynarnych działań wymierzonych w mniejszości narodowe muszą być krzepiące. Zwłaszcza że Węgrzy nie rzucają słów na wiatr.

    Jak trzeba nienawidzić Kresowian, których przodkowie złożyli tak wielką daninę krwi, by pozbawiać ich złudzeń na poprawę ich położenia. Z zazdrością muszą patrzeć na bratanków, o których dba węgierskie państwo i mieszkających razem z nimi na okupowanych, ukradzionych ziemiach. Można mieć niemal 100% pewność, że Węgry (i nie tylko) będą blokować wszelkie aspiracje akcesyjne stepowej dziczy do Europy, bo tylko raz popełniły błąd, więcej już tego nie zrobią.

    Roman Dmowski dawno już przewidział, że taki sztuczny twór nie może powstać, bo ukry to “wrzód na ciele Europy”, gdzie miałby miejsce “szybki postęp rozkładu i zgnilizny”, jak pisał.
    Kurestwo, jakie uprawiają polskojęzyczni, przekracza chyba największe wyobrażenia.