Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Stany Zjednoczone nie chcą dopuścić do utraty kontroli nad archipelagiem Czagos, który Wielka Brytania zamierza przekazać Mauritiusowi – podał „The Telegraph”. Na wyspach znajduje się jedna z najważniejszych baz USA na Oceanie Indyjskim, kluczowa dla operacji wojskowych na Bliskim Wschodzie i regionie Indo-Pacyfiku.
Stany Zjednoczone rozważają bezpośrednie porozumienie z Mauritiusem w sprawie archipelagu Czagos na Oceanie Indyjskim — pisze „The Telegraph”. Według gazety jedna z analizowanych opcji zakłada kupno wysp, na których znajduje się strategiczna baza wojskowa Diego Garcia.
Archipelag Czagos należy do Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego i od lat pozostaje przedmiotem sporu o suwerenność. Jego znaczenie wykracza poza kwestie terytorialne, ponieważ na Diego Garcii działa jedna z najważniejszych amerykańsko-brytyjskich baz wojskowych na świecie.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wyznaczyła nowy termin przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież. Prezes PiS ma zeznawać jako świadek w sprawie związanej ze spółką Srebrna i austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem.
W środę w Warszawie Jarosław Kaczyński ma stawić się w Prokuraturze Okręgowej, gdzie zostanie przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież.
Nowy termin został wyznaczony po tym, jak nie doszło do przesłuchania zaplanowanego na 20 maja. Śledczy mieli wcześniej potwierdzenie stawiennictwa prezesa PiS, jednak nie pojawił się on w prokuraturze.
Donald Trump wezwał Izrael i Iran do natychmiastowego wstrzymania ognia po kolejnej wymianie uderzeń między oboma państwami. Prezydent USA przekazał, że trwają końcowe negocjacje dotyczące „pokoju”, a obie strony mają dążyć do szybkiego zawieszenia broni. (more…)
Radosław Sikorski powiedział podczas konferencji „Wojna o umysły. Strach, dywersja, dezinformacja”, że Rosja prowadzi przeciwko Polsce i całemu Zachodowi pełnoskalową wojnę kognitywną. Szef MSZ ocenił, że polski ekosystem informacyjny jest „w stanie oblężenia”, a Moskwa wydaje miliardy dolarów na propagandę.
W poniedziałek wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenił podczas konferencji „Wojna o umysły. Strach, dywersja, dezinformacja”, że Rosja prowadzi przeciwko Polsce działania znacznie wykraczające poza klasycznie rozumianą dezinformację.
W bieżącym tygodniu przez Albanię przetoczyły się masowe protesty przeciwko uzgodnionej z władzami tego kraju Jareda Kushnera. Obywatele uznali, że wielki kompleks turystyczny może zniszczyć część dziedzictwa przyrodniczego kraju.
Protest przeprowadzony w czwartkowy wieczór w Tiranie był według agencji Reutera jeszcze większy od tych, jakie odbyły się w albańskiej stolicy we wtorek i środę. Wybuchły z powodu inwestycji zięcia Donalda Trumpa - Jareda Kushnera. Jego firma, Affinity Partners jest inwestorem w projekcie budowy kompleksu wypoczynkowego o wartości 1,4 mld euro na wybrzeżu Albanii. Ma on powstać obok rezerwatu Vjosa-Narta. Także w sobotę manifestacja w stolicy przybrała masowe rozmiary.
Stały przedstawiciel Rosji przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, Wasilij Niebienzja oświadczył, że jego państwo nie prowadzi obecnie żadnych negocjacji z Ukrainą.
„O ile wiem, obecnie nie toczą się żadne negocjacje, nie prowadzi się rozmów trójstronnych” - powiedział rosyjski dyplomata w wywiadzie dla „Wiesti”, którego fragment zacytowała we wtorek agencja informacyjna TASS. „Kijów nie jest gotowy na żadne kompromisy, a wojna jest dla nich dobrym źródłem dochodu, zwłaszcza dla przywódców, a przede wszystkim dla Zełenskiego” - dodał Niebienzja.
„Zełenski na poważnie odrzucił nasze warunki powrotu do miejsca, gdzie rozpoczął się konflikt, do jego genezy, do konieczności zapewnienia bezpieczeństwa zarówno Ukrainie, jak i Rosji, do poszanowania praw jego narodu w jego kraju” - twierdził Niebienzja uznając, iż "Nie może to stanowić fundamentu dla jakichkolwiek poważnych negocjacji".
Hiszpania i Maroko wracają do planu tunelu pod Gibraltarem. Połączenie Europy z Afryką ma kosztować miliardy euro