Politycy, działacze społeczni i polonijni domagają się ukarania Przełomiec

Kilkudziesięciu polityków, działaczy społecznych i naukowców podpisało się pod listem otwartym krytykującym Marię Przełomiec za atak na liderów Polaków Wileńszczyzny.

Redaktor Studia Wschód i sekretarz Rady Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie Maria Przełomiec w wywiadzie dla telewizji wPolsce ostro skrytykowała działalność Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich RodzinBiuro prasowe tej partii opublikowało w poniedziałek komunikat w którym minuta po minucie zanalizowało wypowiedzi Przełomiec i sprostowało zawarte w nim nieprawdziwe informacje. Wywiad Przełomiec skomentowała dla naszego portalu także radna Wilna z ramienia AWPL-ZChR oraz działaczka na rzecz polskiej oświaty na Wileńszczyźnie Renata Cytacka.



Kilkudziesięciu polityków, działaczy społecznych i polonijnych podpisało się pod listem otwartym do ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza, prezesa TVP Jacka Kurskiego, prezesa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witolda Kołodziejskiego oraz prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztofa Skowrońskiego. Ocenili oni, że Przełomiec „dokonała bezprecedensowego i skandalicznego ataku na środowisko Polaków na Litwie”. W liście podkreślono, że publicystka posłużyła się kłamstwami w omawianiu „spraw drobnych jak wykształcenie szefowej Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie po ciężkie, a nieprawdziwe zarzuty natury politycznej wobec Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, pani Przełomiec urządziła trwający dwadzieścia minut seans nienawiści”, a samo biuro prasowe AWPL-ZChR starannie opisało 12 przypadków w których Przełomiec mijała się z prawdą.

„Nie może być przyzwolenia w polskiej przestrzeni publicznej na tak kłamliwe, agresywne i tendencyjne wypowiedzi” – zaznaczają sygnatariusze listu, przypominając, że dziennikarz jest zobowiązany do „rzetelnego informowania”. W ich opinii „skandal związany z wypowiedzią pani Przełomiec jest tym większy, że pełni ona funkcję sekretarza Rady Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie oraz redaktora programu >>Studio Wschód<< emitowanego na antenie TVP. Zasiada we władzach i pracuje w instytucjach, które finansowane są z pieniędzy polskich podatników, a ich nadrzędnym celem jest wspieranie Polonii oraz Polaków na Kresach. Swoim zachowaniem pani Przełomiec nie tylko nie wypełnia wspomnianych wyżej zadań, ale zajmuje postawę wprost z nimi sprzeczną”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Przełomiec nie tylko rażąco podeptała standardy etyki dziennikarskiej, ale i negatywnie zweryfikowała się jako ekspert w sprawach polityki wschodniej. Liczba kłamstw jakie zawarła w swojej wypowiedzi świadczy o tym, że albo jest manipulowana na temat sytuacji Polaków na Litwie albo co gorsza sama świadomie manipuluje chcąc oczernić środowiska, które nie pasują do jej głęboko ideologicznej wizji” – można przeczytać w liście, którego sygnatariusze, że w obu przypadkach trudno traktować Przełomiec jako „eksperta” od spraw polityki wschodniej czy wsparcia naszych rodaków na Kresach. Ocenili oni, że ewentualne nieprawidłowości przy rozliczaniu dotacji udzielonej Związkowi Polaków na Litwie Przełomiec potraktowała jako „pretekst do generalnej rozprawy z reprezentantami litewskich Polaków, którzy z racji tego, że chcą Polakami pozostać są wyjątkowo niewygodni dla władz Litwy oraz nadwiślańskich reprezentantów ideologii tzw. giedroycizmu”. W liście zauważono, że Przełomiec znana jest „z bliskiej współpracy ze środowiskami reprezentującymi postawy na rzecz lituanizacji Polaków Wileńszczyzny” a jej działania mogą przyczynić się do „zniweczenia wysiłków zmierzających do konstruktywnej i życzliwej współpracy między Polakami w kraju, polskimi instytucjami publicznymi a rodakami na Litwie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W związku z tym sygnatariusze proszą „o niezwłoczne wyciągnięcie najdalej idącej odpowiedzialności wobec red. Marii Przełomiec”.

Poniżej publikujemy pełną treść listu:

Warszawa, 7 sierpnia 2018 r.

Sz. P. Jacek Czaputowicz

Minister Spraw Zagranicznych

Sz.P. Witold Kołodziejski

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Sz. P. Jacek Kurski

Prezes Zarządu TVP S.A.

Sz.P. Krzysztof Skowroński

Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Szanowni Państwo!

25 lipca na antenie telewizji Wpolsce.pl red. Maria Przełomiec dokonała bezprecedensowego i skandalicznego ataku na środowisko Polaków na Litwie.

Posługując się wielokrotnie kłamstwami różnego kalibru – od spraw drobnych jak wykształcenie szefowej Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie po ciężkie,
a nieprawdziwe zarzuty natury politycznej wobec Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, pani Przełomiec urządziła trwający dwadzieścia minut seans nienawiści. Wyliczenie dwunastu kłamstw, manipulacji i oszczerstw, które padły w programie, znajduje się w oświadczeniu wydanym przez Biuro Prasowe AWPL-ZChR, dostępnym na stronie www.awpl.lt.

Nie może być przyzwolenia w polskiej przestrzeni publicznej na tak kłamliwe, agresywne i tendencyjne wypowiedzi. Zwłaszcza, jeśli celem ataku są nasi rodacy na Litwie, którzy na co dzień muszą zmagać się z polityką lituanizacji prowadzoną od początku lat 90. Nikt, a szczególnie dziennikarz zobowiązany do rzetelnego informowania, nie ma prawa
do takich zachowań.

Pragniemy w tym miejscu wyrazić słowa uznania oraz podziw wobec wszystkich polityków, duchownych, nauczycieli, ludzi mediów, biznesu i kultury, wszystkich działaczy polskich na Litwie, a zwłaszcza wobec blisko dwustu tysięcy naszych rodaków, którzy poddawani od dziesiątek lat rozmaitym szykanom i zabiegom lituanizacji, trwają przy polskości. Doceniamy ogromny wysiłek i pracę, związaną najczęściej z pokonywaniem rozlicznych, codziennych przeciwności. Polska powinna te wysiłki doceniać i wspierać
w dużo większym stopniu niż dotychczas, przede wszystkim udzielając rodakom jednoznacznego wsparcia politycznego.

Tymczasem skandal związany z wypowiedzią pani Przełomiec jest tym większy,
że pełni ona funkcję sekretarza Rady Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie oraz redaktora programu „Studio Wschód” emitowanego na antenie TVP. Zasiada we władzach i pracuje
w instytucjach, które finansowane są z pieniędzy polskich podatników, a ich nadrzędnym celem jest wspieranie Polonii oraz Polaków na Kresach. Swoim zachowaniem pani Przełomiec nie tylko nie wypełnia wspomnianych wyżej zadań, ale zajmuje postawę wprost
z nimi sprzeczną.

Swoimi wypowiedziami na antenie telewizji Wpolsce.pl red. Przełomiec nie tylko rażąco podeptała standardy etyki dziennikarskiej, ale i negatywnie zweryfikowała się jako ekspert w sprawach polityki wschodniej. Liczba kłamstw jakie zawarła w swojej wypowiedzi świadczy o tym, że albo jest manipulowana na temat sytuacji Polaków na Litwie albo
co gorsza sama świadomie manipuluje chcąc oczernić środowiska, które nie pasują do jej głęboko ideologicznej wizji. Obydwie możliwości dyskwalifikują ją na funkcjach pełnionych w Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie oraz w TVP.

Kwestia nieprawidłowości w fakturach ZPL została przez panią Przełomiec  potraktowana wyłącznie jako pretekst do generalnej rozprawy z reprezentantami litewskich Polaków, którzy z racji tego, że chcą Polakami pozostać są wyjątkowo niewygodni dla władz Litwy oraz nadwiślańskich reprezentantów ideologii tzw. giedroycizmu. Nieprawidłowości należy wyjaśnić uwzględniając kontekst oraz stosowany przez Polskę model finansowania inicjatyw polskich poza granicami, ale nie może być to pretekst do medialnego linczowania całej społeczności!

Zachowania pani Przełomiec kompromitują instytucje publiczne, w których pracuje. Dodatkowo mogą przyczynić się do zniweczenia wysiłków zmierzających do konstruktywnej i życzliwej współpracy między Polakami w kraju, polskimi instytucjami publicznymi
a rodakami na Litwie. Czy taki cel przyświeca pani redaktor, znanej z bliskiej współpracy
ze środowiskami reprezentującymi postawy na rzecz lituanizacji Polaków Wileńszczyzny?

W związku z powyższym zwracamy się do Ministra Spraw Zagranicznych, nadzorującego Fundację Pomocy Polakom na Wschodzie, do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Prezesa Telewizji Publicznej oraz Prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich o niezwłoczne wyciągnięcie najdalej idącej odpowiedzialności wobec red. Marii Przełomiec.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Duszpasterz Kresowian

Robert Winnicki

Poseł na Sejm RP, Prezes Ruchu Narodowego

Stanisław Żółtek

Poseł do Parlamentu Europejskiego, Prezes Kongresu Nowej Prawicy

Tomasz Rzymkowski

Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP

dr hab. Andrzej Zapałowski

Poseł na Sejm RP III kadencji, Poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji

Piotr Zgorzelski

Poseł na Sejm RP, Polskie Stronnictwo Ludowe

prof. Mirosław Piotrowski

Poseł do Parlamentu Europejskiego

prof. dr hab. Jacek Bartyzel

Profesor nauk społecznych, działacz opozycji w PRL

Robert Bąkiewicz

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości

Wojciech Edward Dobrzyński

Politolog, Narodowy Instytut Studiów Strategicznych, Przewodniczący Rady Fundacji NISS

Adam Domaradzki

Fundacja Służby Publicznej, Prezes Zarządu

Tomasz Dorosz

Kierownik Główny Obozu Narodowo-Radykalnego

Edward Wojciech Jeśman

President & National Director Polish American Congress of Southern California

Kamil Klimczak

Klub im. Romana Dmowskiego

Bogdan Kulas

Wiceprezes Związku Polaków w Norwegii

Witold Listowski

Prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich

Jacek Marczyński

Wiceprezes Oddziału Waszyngtońsko-Metropolitarnego Kongresu Polonii Amerykańskiej

dr Wojciech Jerzy Muszyński

Redaktor naczelny „Glaukopis”

prof. Jerzy Robert Nowak

Historyk, publicysta

Ziemowit Przebitkowski

Prezes Stowarzyszenia Młodzież Wszechpolska

Józef Sadowski

Prezes Stowarzyszenia „Dobro Ojczyzny” w Raciborzu

Marcin Siembida

Radny Miasta Stalowa Wola, Prezes Stowarzyszenia Razem dla Kresów

Danuta Skalska

Prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa w Bytomiu

Jan Skalski

Prezes Światowego Kongresu Kresowian

Maciej Wac-Włodarczyk

Fundacja VIS VERITATIS im. Świętego Michała Archanioła

Artur Zawisza

Były wiceprezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” (1998-2000)

Leszek Żebrowski

Publicysta, historyk

Reklama




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. arczi :

    Brednie Przełomiec to fragment większej układanki, brudnej nagonki, która została wcześniej przygotowana. Już we wrześniu 2016 roku Jan Dziedziczak, wtedy wicemister MSZ ds. Polonii powiedział na zjeździe w Rzeszowie, że należy zmienić (sic!) prezesów Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Polaków na Litwie (sic!), czyli wymienić ich na ludzi całkiem uległych i sterowalnych. Dziedziczak pospiesznie zmienił szefa Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie na swojego człowieka Mikołaja Falkowskiego, a ten zaczął realizować plan, kilka miesięcy później znalazły się rzekome „kwity”, co dało początek ohydnemu atakowi na ZPL.

  2. Poznaniak74 :

    Nie chce popadać w jakąś „manię teorii spiskowych”, ale coraz bardziej wydaje mi się że tzw. PIS to faktycznie „masońska loża” która pod „płaszczykiem” tzw. patriotyzmu i „giedroycizmu” (czyli głównie walka z Rosją oraz „wyzwolenie” narodów za nasza wschodnią granicą) realizuje faktycznie jakieś ‚wyższe cele” kogoś „z zewnątrz”.

    • mariusz67 :

      @Poznaniak74 W Polsce formalnie zmieniła się władza (z PO na PiS) ale w temacie kresowym wciąż dominuje rozbijanie i niszczenie niezależności organizacji kresowych i próba ich podporządkowania. Można nawet powiedzieć że teraz bardziej niż wtedy. Pomimo wygłaszanych frazesów o wspólnocie narodowej itp. Tym bardziej przykro że dzieje się to w roku 100.lecia odzyskania niepodległości. Akurat ojcowie niepodległości do Kresów i Kresowian mieli wielki szacunek, przeciwnie niż dzisiejsi ideolodzy myśli giedroyciowskiej czyli w istocie zdrady wobec Polskich Kresów.

  3. Gaetano :

    W zasadzie po czymś takim można by oczekiwać reakcji adresatów (co do których, co jeden, to gorszy męt) na działania tego czegoś. Z drugiej strony jednak, ta neobanderowska wywłoka ma swoich adherentów, a z roli szczującej na Polaków i polskość wywiązuje się znakomicie. Prawdopodobnie skończy się na jakimś upomnieniu, a hiena po jakimś niedługim czasie będzie ujadać dalej.

  4. mariusz67 :

    rw – ”Na portalu zw pod tekstem Okińczyca skasowano wszystkie komentarze. Taka to jest demokracja w rozumieniu co niektórych… Być może odzywają się przyzwyczajenia z dawnych czasów, gdy prawda mogła być tylko jedna, a mających inne zdanie po prostu się ucisza i odmawia głosu.”
    Równierz sam dyrektor Radia ZW Mirosław Juchniewicz brutalnie zaatkował na łamach portalu zw.lt prezesa ZPL i przyłączył się do ataku na niego, zarzucając mu rzekomą sowiecką przeszłość, komunistyczne szkoły i czyniąc tym podobne absurdalne zarzuty. Tymczasem metody stosowane przez ”towarzysza” Juchniewicza i jego zespół redakcyjny są typowo komunistyczne, to kłamstwo i manipulacja, a kasowanie wpisów internautów i uniemożliwanie komentowania – co wcześniej było dopuszczalne – są wyrazem sowieckiego w stylu kneblowania ust i uniemożliwania swobodnej dyskusji i wymiany poglądów.
    Czyli demokacja w rozumieniu Okińczyca i Juchniewicza jest tak naprawdę prawdziwej demokracji karykaturą.

  5. mariusz67 :

    Sam zaś Czesław Okińczyc na łamach portalu zw.lt – swojego prywatnego biznesiku, choć opłacanego z dotacji polskiego podatnika za pośrednictwem Fundacji PPnW Falkowskiego i Przełomiec atakujących bezpardonowo ZPL – po długich miesiącach milczenia dał głos i ujawnił pismo od Międzyresortowej Komisji do oceny działalności osób, które potajemnie współpracowały ze służbami specjalnymi Związku Sowieckiego, która potwierdziła, że żadnych danych o jego potajemnej współpracy z KGB byłego ZSRR nie posiada.
    Kuriozum tej sytuacji polega tym, że zgodnie z litewskim prawem ta komisja od kilu lat nie ma żadnych dokumentów o byłych współpracownikach KGB, gdyż przekazała je do innej instytucji, mianowicie Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy.
    A ponadto, również zgodnie z obowiązującym prawem, wykaz byłych współpracowników, którzy się przyznali, jest utajniony, a niedawno Sejm RL przedłużył ten czas do 75 lat, czyli mówiąc wprost – na zawsze.
    Czyli mecenas Okińczyc, było nie było prawnik z wykształcenia, albo nie zna podstaw prawa – co wątpliwe – albo celowo manipuluje informacjami. Rzekomego oczyszczenia jego osoby dokonała instytucja, która nie ma do takich działań żadnych prawnych umocowań, a dokumentacja jest złożona w zupełnie gdzie indziej.
    Dlatego należy mieć nadzieję, że projekt lustracji autorstwa posła Zbigniewa Jedzińskiego z AWPL-ZChR, który pomyślnie przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie RL, zostanie wprwadzony w życie. A wtedy poznamy nazwiska wszystkich, którzy splamili się współpracą z sowiecką KGB, a potem przez lata ukrywając ten fakt robili kariery w polityce, biznesie czy mediach.

  6. mariusz67 :

    Red. Przełomiec uparcie broni ambasador w Wilnie Urszuli Doroszewskiej. Problem w tym, że obecna dyplomatka III RP na Litwie jest zwolenniczką Landsbergisa, zajadłego przeciwnika polskości na Wileńszczyźnie, oraz Okińczyca, który wraz ze swoimi mediami promuje integrację czyli asymilację, depolonizację. To powrót do fatalnych czasów ambasadorowania niesławnego Jana Widackiego, który bardziej reprezentował interesy litewskie niż polskie, a już najmniej Polaków z Wileńszczyzny.
    Argumentacja, że Doroszewska współpracowała ze śp. Lechem Kaczyńskim, jest całkowicie chybiona. Z prezydentem Kaczyńskim na przykład dużo bliżej współpracował choćby Michał Kamiński jako szef jego kancelarii, a dzisiaj tenże Kamiński jest całkowicie po drugiej stronie politycznej, wśród najgłośniejszych krytyków Zjednoczonej Prawicy, w czołowych szeregach totalnej opozycji, a na dawnych współpracownikach nie zostawia suchej nitki.