Poniższa galeria przedstawia zdjęcia Parku Stryjskiego we Lwowie wraz z okolicami – szczególną uwagę poświęcono kamienicom z przełomu XIX i XX wieku, które mija się, idąc do parku od strony placu Bolesława Prusa (obecnie zwanego imieniem Iwana Franki) oraz ulicą Kazimierza Pułaskiego (obecnie: Parkowa). Jest to przykład na to, że polska architektura we Lwowie stała na bardzo wysokim poziomie, co nie może dziwić z uwagi na to, że Lwów dysponował stojącą na najwyższym światowym poziomie wyższą szkołą techniczną – Politechniką Lwowską. Wybitni inżynierowie i przede wszystkim architekci musieli więc odcisnąć swoje piętno na obliczu miasta, co możemy podziwiać także dzisiaj.
Sam park to interesujące założenie z roku 1877, które zawiera też niemało ciekawych obiektów jak np. pomnik Jana Kilińskiego z roku 1894, którego autorem jest Julian Markowski. Jest on także autorem wielu pomników nagrobnych na Cmentarzu Łyczakowskim, m.in. Juliusza Ordona. Pomnik zachował się do dziś dnia, niedawno przeszedł renowację.
Na terenie parku znajduje się też budynek, w którym do czasu jałtańskiego rozbioru Polski znajdowała się Panorama Racławicka. Po wojnie był on wykorzystywany jako hala do koszykówki.
Na terenie parku znajdują się też budynki Targów Wschodnich, gdzie w 1921 roku ukraińska organizacja wojskowa usiłowała dokonać zamachu na Józefa Piłsudskiego. Budynki zostały częściowo zniszczone w 1930 roku po zamachu przeprowadzonym przez organizację ukraińskich nacjonalistów.
Na obszarze wchodzącym w skład parku znajdują się też budynki Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie, które projektował m.in. słynny architekt Julian Zachariewicz, rektor Politechniki Lwowskiej. Jego popiersie zachowało się w hallu głównym budynku Politechniki, jego zdjęcia również znajdują się w galerii.

W parku znajduje się też pomnik wystawiony przez ukraińską administrację miasta, który ma upamiętniać pierwszy mecz w historii ukraińskiej piłki nożnej. Był to mecz rozegrany we Lwowie między drużynami „Sokoła” z Krakowa i Lwowa w roku 1894. Lwów został określony jako „ojczyzna ukraińskiego futbolu”. Jest to typowy przejaw ukraińskiej polityki historycznej w wydaniu nacjonalistycznym.



Na koniec warto dodać, że park Stryjski został upamiętniony w lwowskiej piosence, znane każdemu miłośnikowi Lwowa są na pewno takie frazy jak „w stryjskim parku na festynie, tam zabawa klawo płynie” i inne. Świadczy to tym, że Lwów zasłużenie nosił tytuł najbardziej rozśpiewanego i najweselszego miasta w Polsce. Sam park był jednym z ulubionych miejsc schadzek lwowian.

Zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami.

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz