Poseł niezależny i prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki wysłał list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym domaga się zdystansowania od polityki USA i Izraela.

Winnicki opublikował swój list do szefa rządu 9 maja, dzień po zerwaniu przez USA wielostronnego porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego. Lider narodowców ocenia ten ruch Waszyngtonu jednoznacznie krytycznie. Jak ocenia „to fatalny sygnał dla bezpieczeństwa i stabilizacji na Bliskim Wschodzie” ale także „wzrostu i tak potężnych wpływów lobby izraelskiego w Waszyngtonie”.

Winnicki uważa, że „wojenne pogróżki na Bliskim Wschodzie dobiegają dziś przede wszystkim z Tel-Avivu” i przypomina, że to izraelskie elity prowadzą obecnie „nagonkę” na Polskę, pod pretekstem walki z ustawą o IPN oskarżają naród polski o współudział w ludobójstwie Żydów w czasie drugiej wojny światowej. Tymczasem Iran to państwo „od którego w ostatnim czasie Polska odebrała znaczącą dostawę ropy naftowej, jest potencjalnie niezwykle korzystnym partnerem gospodarczym dla naszego kraju. Jest jednym z czołowych producentów ropy naftowej i gazu ziemnego, potężnym, otwierającym się rynkiem 80 milionów konsumentów oraz znaczącym importerem produkcji rolnej”.

Prezes Ruchu Narodowego nie ukrywa przy tym, że stosunek polskiego rządu do Iranu będzie odgrywał rolę także w kształtowaniu relacji z Izraelem, jak twierdzi „nawiązanie przez Polskę ściślejszych relacji z tym państwem [Iranem] będzie z tego powodu również istotnym sygnałem suwerenności i podmiotowości Polski w obszarze stosunków międzynarodowych”. Jak podsumowuje „w polskim interesie leżą intensywne i życzliwe relacje z Iranem”, który „jest jednocześnie jedynym w regionie poważnym przeciwnikiem Izraela niezniszczonym przez zewnętrzne interwencje”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Polska powinna wyraźnie zdystansować się do obecnej polityki Stanów Zjednoczonych oraz Izraela w tym zakresie” – pisze poseł w kontekście zerwania przez USA wielostronnego porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego zawartego w 2015 r. Jak uzasadnia polityka taka jest niezbędna „w imię pokoju, w imię polskich interesów gospodarczych, w tym zwłaszcza w kluczowej dla bezpieczeństwa państwa energetyce, ale także m.in. ze względu na kwestię bezpieczeństwa chrześcijan w regionie”.

facebook.com/robertwinnickipubliczny/Kresy.pl

Narodowcy przeciw zrywaniu porozumienia nuklearnego z Iranem
Oceń ten artykuł

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz