Równocześnie z wyborami prezydenckimi w szeregu stanu USA odbywały się referenda w sprawie liberalizacji przepisów antyaborcyjnych.
Wyborcy w Missouri utorowali drogę do zniesienia jednego z najbardziej zasadniczych zakazów aborcji wśród stanów USA. Tym samym stało się ono jednym z siedmiu stanów, w których referendum zakończyło się zwycięstwem zwolenników liberalizacji przepisów antyaborcyjnych. Natomiast w stanach Floryda, Nebraska i Dakota Południowa liberalizacyjne poprawki do stanowego prawodawstwa zostały odrzucone, jak podała w środę agencja informacyjna Associated Press.
Missouri jest na drodze, aby stać się pierwszym stanem, w którym aborcja zostania dozwolona na wszystkich etapach ciąży. Przez referendum otworzono możliwość wprawdzenia przepisów, która pozwalają parlamentowi stanowemu na ograniczenie aborcji wyłącznie “po osiągnięciu przez dziecko zdolności do przeżycia poza łonem matki” – jak przytoczyła Associated Press.
Poprawki dotyczące przepisów w sprawie aborcyjnych zostały zaakceptowane w Arizonie, Kolorado, Maryland i Montanie. Wyborcy w Nevadzie również zatwierdzili poprawkę, ale będą musieli ją ponownie przegłosować w 2026 r., aby weszła w życie. W Nowym Jorku zmiana została ubrana w sformułowaniu zakazu dyskryminacji ze względu na „wyniki ciąży”.
Jak pisaliśmy, w czerwcu 2022 r. Sąd Najwyższy USA unieważnił własne wyroki sprzed kilkudziesięciu lat, ustanawiające konstytucyjną ochronę „prawa” do aborcji. Otwiera to drogę do uchwalania zakazów aborcji przez poszczególne stany. Wyrok nie był zaskoczeniem, ponieważ kilka tygodni temu doszło do bezprecedensowego wycieku do mediów jego projektu.
Tego samego dnia prezydent USA Joe Biden w oficjalnym wystąpieniu skrytykował decyzję sądu. Twierdził m.in., że to smutny dzień, „realizacja skrajnej ideologii i tragiczny błąd”. Z wyraźnym oburzeniem podkreślił też, że z dniem decyzji Sądu Najwyższego zaczynają obowiązywać ustawy o zakazie zabijania dzieci poczętych, przyjęte wcześniej przez niektóre stany i zawieszone przez wyron SN z 1973 r.
Po wyroku Sądu Najwyższego szereg stanów przywróciło swoje zakazy zabijania dzieci nienarodzonych.
Sam Donald Trump w czasie kampanii wyborczej poparł wyłączne prawo władz poszczególnych stanów do określania warunków dopuszczalności aborcji. Nie poparł działań na rzecz jej ogólnokrajowego zakazu czy ograniczenia.
apnews.com/kresy.pl
































