Stany Zjednoczone nie chcą dopuścić do utraty kontroli nad archipelagiem Czagos, który Wielka Brytania zamierza przekazać Mauritiusowi – podał „The Telegraph”. Na wyspach znajduje się jedna z najważniejszych baz USA na Oceanie Indyjskim, kluczowa dla operacji wojskowych na Bliskim Wschodzie i regionie Indo-Pacyfiku.
Stany Zjednoczone rozważają bezpośrednie porozumienie z Mauritiusem w sprawie archipelagu Czagos na Oceanie Indyjskim — pisze „The Telegraph”. Według gazety jedna z analizowanych opcji zakłada kupno wysp, na których znajduje się strategiczna baza wojskowa Diego Garcia.
Archipelag Czagos należy do Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego i od lat pozostaje przedmiotem sporu o suwerenność. Jego znaczenie wykracza poza kwestie terytorialne, ponieważ na Diego Garcii działa jedna z najważniejszych amerykańsko-brytyjskich baz wojskowych na świecie.
Baza umożliwia Stanom Zjednoczonym prowadzenie operacji na Bliskim Wschodzie. Ma także znaczenie dla projekcji siły USA w regionie Oceanu Indyjskiego i Indo-Pacyfiku.
Według „The Telegraph” Waszyngton miałby rozważać bezpośrednie porozumienie z Mauritiusem, co oznaczałoby pominięcie Wielkiej Brytanii. Londyn negocjował wcześniej przekazanie Mauritiusowi zwierzchnictwa nad archipelagiem, zachowując jednocześnie kontrolę nad strategiczną wyspą Diego Garcia w formie 99-letniej dzierżawy. W kwietniu porozumienie zostało odłożone po utracie wsparcia Stanów Zjednoczonych.
Oświadczenie Mauritiusu
„Rząd Mauritiusu zapoznał się z informacjami opublikowanymi przez dziennik „The Telegraph”. Na ten moment nie otrzymał on żadnej oficjalnej propozycji” — przekazały władze Mauritiusu w oświadczeniu dla agencji Reutera.
Władze w Port Louis podkreśliły, że administracja Donalda Trumpa nie zwróciła się do nich w sprawie zakupu archipelagu Czagos ani bazy na atolu Diego Garcia.
„Stanowisko Mauritiusu pozostaje niezmienne: jego suwerenna władza nad archipelagiem Czagos nie podlega negocjacjom” — dodano w oświadczeniu.
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie amerykański prezydent krytykował porozumienie dotyczące Czagos jako błąd i „wielką głupotę”. Według materiałów przyczyną jego sprzeciwu była między innymi odmowa brytyjskiego premiera Keira Starmera dotycząca wykorzystania Diego Garcii do nalotów na cele w Iranie.
Kresy.pl/The Telegraph































