Amerykański śmigłowiec AH-64 Apache rozbił się w poniedziałek w pobliżu Cieśniny Ormuz. Załoga została uratowana. Na razie nie wiadomo co było przyczyną katastrofy.
W chwili poniedziałkowej katastrofy na pokładzie wojskowej maszyny miało znajdować się dwóch członków załogi. Obaj zostali uratowani. „Piloci są cali i zdrowi.”- powiedział amerykański prezydent Donald Trump -„Nikt nie został ranny. Jutro opublikujemy raport. Ale piloci są cali i zdrowi”. Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA i Departament Obrony nie odpowiedziały jeszcze na pytania dziennikarzy o incydent, jak podał portal NPR.
Portal amerykańskiego nadawcy zauważył, że Apache są kluczowym narzędziem prowadzenia blokady irańskich portal, którą Amerykanie egzekwują siłą. Były również używane do zestrzeliwania irańskich dronów nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.
Chociaż nie jest jasne, jaką misję realizował rozbity Apache, były one już wcześniej wykorzystywane do ataków na małe irańskie łodzie operujące w Cieśninie Ormuz.
Do utraty śmigłowca przez USA doszło w dniu eskalacji działań zbrojnych w regionie między Iranem a Izraelem, które dokonały wymiany ostrzałów rakietowych. Eskalacja ta została z kolei wszczęta przez Irańczyków, w ramach odpowiedzi na zmasowane ataki Izraelczyków na południowy Liban i przedmieścia jego stolicy – Bejrutu.
Według majowego raportu Congressional Research Service straty USA podczas wojny z Iranem są poważniejsze, niż pierwotnie podawano. Amerykanie mieli stracić łącznie 42 statki powietrzne włączając drony.
npr.org/edition.cnn.com/kresy.pl





























_02.jpg)


