Cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku na Czuhujiw w obwodzie charkowskim, a w Charkowie pomocy medycznej potrzebowało 15 osób, w tym troje dzieci. Najnowsza fala uderzeń nastąpiła w czasie, gdy Wołodymyr Zełenski wracał do Kijowa po rozmowach z europejskimi przywódcami w sprawie zawieszenia broni.

W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja zaatakowała Charków oraz miejscowości w obwodzie charkowskim przy użyciu rakiet i dronów. Według władz regionalnych, cytowanych przez Reutersa, w wyniku uderzeń zginęły cztery osoby, a ponad 20 zostało rannych.

Szef charkowskiej administracji obwodowej Ołeh Syniehubow przekazał, że w Czuhujiwie na północnym wschodzie obwodu charkowskiego zginęli dwaj mężczyźni w wieku 70 i 56 lat oraz dwie kobiety w wieku 22 i 70 lat. Reuters zaznaczył, że Syniehubow opublikował zdjęcie płonącego, zniszczonego budynku mieszkalnego.

Mer Czuhujiwa Hałyna Minajewa poinformowała osobno o sześciu rannych w mieście. Agencja Reuters podała, że nie była w stanie niezależnie zweryfikować tych doniesień.

Ukraińska Prawda, powołując się na mera Charkowa Ihora Terechowa i szefa obwodowej administracji Ołeha Syniehubowa, podała, że Charków znalazł się w nocy pod zmasowanym atakiem rosyjskich dronów uderzeniowych. Uderzenia i pożary odnotowano co najmniej w dwóch dzielnicach miasta: szewczenkowskiej i chołodnohirskiej.

„Charków jest atakowany przez wrogie bezzałogowce. Rozległa się seria eksplozji” – przekazał Syniehubow.

Terechow informował początkowo o jednej osobie rannej, a następnie o kolejnych poszkodowanych. Według jego relacji jedno z uderzeń trafiło w budynek wielorodzinny w rejonie szewczenkowskim.

Zobacz: Ukraińcy twierdzą, że uderzyli w ważny węzeł rosyjskich rurociągów naftowych

„Jedno z trafień nastąpiło w budynek wielorodzinny w rejonie szewczenkowskim. Obecnie wiadomo o sześciu poszkodowanych we wszystkich miejscach uderzeń – jest ich około dziesięciu” – przekazał mer Charkowa.

Około godziny 3:20 Terechow podał, że liczba poszkodowanych w Charkowie wzrosła do 15. Syniehubow poinformował z kolei, że pomocy medycznej potrzebowało troje dzieci, w tym roczny chłopiec. Trzy kobiety zostały hospitalizowane.

Wcześniej szef administracji obwodowej przekazał, że dwoje dzieci i osoba dorosła doznały ostrej reakcji stresowej po rosyjskim ostrzale. Do szpitala trafiły również kobiety w wieku 53 i 62 lat z obrażeniami różnego stopnia.

„W wyniku trafień wybuchły pożary, uszkodzonych zostało co najmniej 18 samochodów, w mieszkalnych budynkach wielorodzinnych wybite zostały okna i uszkodzone fasady budynków” – przekazał Syniehubow.

Czytaj: SBU oskarża Rosję o zbrodnię wojenną w Czarnobylu

Reuters zwraca uwagę, że najnowsze rosyjskie ataki nastąpiły po serii wzajemnych uderzeń Rosji i Ukrainy w ostatnich tygodniach. Agencja odnotowała także, że doszło do nich w czasie, gdy Wołodymyr Zełenski wracał do Kijowa po rozmowach w Londynie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec, którzy zadeklarowali gotowość wsparcia rozmów o zawieszeniu broni.

Prezydent Ukrainy informował wcześniej, że odbył „pozytywną” rozmowę z amerykańskimi wysłannikami Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Jak podał Reuters, Zełenski chwalił ich gotowość do pracy nad porozumieniem dotyczącym zakończenia wojny w najbliższych tygodniach.

Agencja przypomina, że w ostatnim miesiącu Rosja uderzała na Ukrainę pociskami Oriesznik, a Ukraina nasiliła ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Moskwa i Kijów twierdzą, że uzyskanie przewagi na polu walki wzmacnia ich pozycję w działaniach dyplomatycznych.

Zobacz także: Putin: Rosja uderzyła Oriesznikiem, żeby sprawdzić rozproszenie głowic

Tagi: , , , ,
forma płatności