Przez Polskę przejeżdżają konwoje amerykańskiego sprzętu pancernego. Na obwodnicy Lublina nie obyło się bez kolizji.

Do kolizji doszło według policji z winy kierującego Fordem. Zagapił się i by nie wjechać w poruszający się przed nim samochód skręcił w prawo w wyniku czego zderzył się z jednym z amerykańskich transporterów. Poza poważnymi zniszczeniami samochodu, kierowca stracił jeszcze 250 złotych, które będzie musiał uiścić na poczet mandatu nałożonego przez policję.

lublin112.pl/kresy.pl

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan :

    Kilka lat temu twarz polskiego taksówkarza zderzyła się z pięścią amerykańskiego żołnierza. Sprawa była relacjonowana w mediach, ale jako ciekawostka. Japończykom czasem pójdzie na zamrnowanie nastolatka. No, ale Japończycy przynajmniej przegrali wojnę z USlandią….

    • tomlee :

      Bijesz do tej akcji z Sopotu? Cytat z komunikatu prokuratury: „Putno poinformował, że u poszkodowanego taksówkarza „obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na czas nie przekraczający 7 dni”. Oznacza to, że czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat dwóch.”
      Zakładam, że taksiarz dostał odpowiednią rekompensatę od jankesów, skoro media nie krzyczały o tym dalej. Dla porównania- wiesz ile podobnych ekscesów z taksiarzami uczyniają rocznie nasi rodzimi wojacy? O sojusznikach z poligonu w Drawsku nie wspomnę, bo to stały element okolicy. Z ciekawości- wiesz jak takie sprawy się kończą?