Napadnięto biskupa pomocniczego Jana Sobiło pochodzącego z Zarzecza koło Niska, który pełni posługę w diecezji charkowsko-zaporoskiej.

Do ataku doszło w rzymskokatolickiej katedrze Miłosiernego Boga Ojca w Zaporożu w nocy 17 sierpnia. Sprawca rzucał kamieniami i gruzem na terenie przy katedrze, uszkadzając znajdujący się tam pomnik ku czci Armii Polskiej z lat 1939-1940. Następnie napadł z gołymi rękami na polskiego biskupa. Jana Sobiło. Ukraińskie media podają, że polski duchowny otrzymał drobne urazy.



39-letni mieszkaniec Zaporoża który napadł na polskiego biskupa został zatrzymany przez pracowników katedry, po czym przywiązano go do ławki. Wezwano policję, która zabrała atakującego.

Wcześniej ofiarą słownych napaści na Ukrainie padł m. in. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Był on ostro krytykowany za wypowiedź z maja tego roku. Duchowny stwierdził: m.in., że wojna w Donbasie to znak dla Ukraińców od Boga, by stanęli w prawdzie i wyznali winę swojego narodu za ludobójstwo Polaków. Za wypowiedzi te ukraińskie media oskarżały arcybiskupa o bycie polskim „kolonizatorem”. W czerwcu Ukraińska Partia Galicyjska (UHP) wydała oświadczenie, w którym zażądała wydalenia z Ukrainy metropolity lwowskiego abp. Mieczysława Mokrzyckiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ukraina: Klasztor pod Lwowem zaatakowany koktajlami Mołotowa

kresy.pl / depo.ua

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz