Bogdan Huk na łamach pisma mniejszości ukraińskiej „Nasze Słowo” oburza się, że Polacy protestują przeciw symbolice OUN-UPA. Sprzeciw Polaków wobec niej porównuje do stalinizmu i hitleryzmu. Oburza go nawet sformułowanie „Polski Przemyśl”.

Kanwą artykułu Huka jest skandal związany z ekponowaniem barw OUN-UPA przez pochodzących z Ukrainy studentów jednej z przemyskich uczelni. Jak twierdzi barwy te to symbol „nowoczesnego ukraińskiego patriotyzmu”. Twierdzi również, że „w Przemyślu w stosunku do Ukraińców nastrój panuje taki, jak w ZSRR za Stalina”. Pisze o „przemyskim rezerwacie im. Berii”.

Choć trudno w to uwierzyć, nie są to najbardziej bulewersujące fragmentu artykułu Huka. Okazuje się bowiem, że nawet hasło „polski Przemyśl” jest dla publicysty ukraińskiej mniejszości nie tylko nieprawdziwe ale wręcz szkodliwe, jako współgrające rzekomo z rosyjską proagandą – „młodzi mieszkańcy Przemyśla lub Przeworska mówią to samo co Putin. Na przykład, w dniu 23 października na pikiecie „Przemyśl – to Polska”, „Przemyśl zawsze polski!”. Następnego dnia prezydent Federacji Rosyjskiej podczas spotkania z intelektualistami powiedział: „Lwów był polskim miastem”… Głos z Kremla usłyszano w Polsce, a głos z Polski usłyszano na Kremlu. Imponująca harmonia”.

Pytanie księdza Isakowicza-Zaleskiego o to jak jest możliwe, że sympatycy OUN-UPA dostają Karty Polaka i studiują za darmo w Polsce Huk określa jako „powtórkę segregacyjnego nazizmu”.

Oburzają go również sformułowania jednej z przemyskich studentek, która określiła siebie jako pochodzącą z Kresów. Według Huka Kresy to „polski segregacyjny konstrukt i praktyka przemocy do 1939 roku” oraz „ideologia „Kresów” jest blisko faszyzmowi”.

nasze-slowo.pl/kresy.pl



28 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jan53 :

    Jako ze dotacje na tego szmatławca ida z naszych podatkow a dysponentem jest MSZ wiec trzeba wysylac e-maile na adres sekretariatu MSZ i sekretariatu p.Schetyny z zapytaniem – „dlaczego pieniądze z naszych podatkow ida na ten szmatławiec godzący w dobre imie RP którego przedstawicielem jest MSZ”Niech podadza strone z wydatkami na pomoc dla mniejszości w RP i ile przeznaczają kasy na rodakow.Moze być duże zaskoczenie.

  2. wepwawet :

    Hehe… banderowska hiena nie tylko podnosi swój łeb w tym pięknym kraju, ba nawet już ryczy głośno, szukając kogo by tu pożreć. 😉 W mojej rodzinie nigdy nie było problemu z określeniem co Polakom robili Ukraińcy (mordowali – tak na wszelki wypadek napiszę, dla tych co jednak nie wiedzą jak było). Choć w tych słowach może być ziarno prawdy, a nawet groźba. Prawdopodobnie Ukraińcy uznali, że Polacy mieszkający na Kresach (fuj, co za brzydki konstrukt – jeśli „barciom” Ukraińcom nie podoba się to określenie to powinniśmy zaprzestać jego używania – proponuje nazwę „ziemie preUkraińskie”) to sowieci/ruscy i właśnie dlatego zostali oni wymordowani. Tak więc nie powinniśmy pociągać nosem i boczyć się na „braci” naszych, ba winniśmy im wdzięczność za to, że oczyścili nas naród z „sowietów i rusków”. Na marginesie dodam, że prawdopodobnie przygotowują już kolejną czystkę. Tym razem oczyszczą nasz naród z „ruskich agentów” oraz odciążą z kilku lub kilkunastu powiatów do których Warszawa musi ciągle dopłacać – czysty zysk. Do takich wniosków skłania to ciągłe wolanie o „ruskich agentach” – szczególnie ze strony ukraińskiej, gdzie wszystko co Polacy robią, a co Ukraińcom nie jest w smak – to zapewne na osobiste zamówienie Pana Putina. ;P — Swoją drogą czemu w Polsce Ukraińcy tak bardzo chcą rządzić, a tak bardzo bulwersują się jeśli ktoś napomknie, że ma Ukrainie robią coś co nie podoba się Polakom.

  3. sylwia :

    Oto nowy przykład aktywnego wypełniania nakazów tajnej Uchwały Krajowego Prowidu organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) z 1990 r., której celem jest zniszczenie państwa polskiego. Cytuję: “Wykazywać, że we wspólnej walce z komuną Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK.” www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html Komentarz: http:/ /narodowikonserwatysci.pl/tag/maria-jazownik/. http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html

    • wepwawet :

      Choć uznaję, że jest Szanowny/a Użytkownik/Użytkowniczka Moskiewskiej proweniencji to po przeczytaniu tej informacji i zapoznaniu się z wypowiedziami pana Huk’a jestem w stanie przyjąć istnienie owej uchwały za prawdziwe. To co obecnie wyprawiają Ukraińcy ukąszeni banderyzmem (jak wścieklizną) nie da się w inny sposób racjonalnie wytłumaczyć. — I Ruski czasami prawdę powie, szczególnie jeśli ma w tym swój interes. ;P

      • sylwia :

        P. Wepwawet. Z przyjemnością czytuję wpisy Pana. Co do proweniencji to bardzo rozweselające ale nietrafne. Klimat by mi nie dogadzał. Co do autentyczności to tej tajnej Uchwały Krajowego Prowidu OUN, to skoentował tę sprawę P. Anarchista tak: “Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie „Polska Zbrojna”, organie Ministerstwa Obrony Narodowej .” Oto pełne brzmienie wpisu p. Anarchisty: “Anarchista: 18.09.2014 16:33 @Ukraiński krecie a właściwie ,,świnko”. Tutejszym: 18.09.2014 10:28 Udowodnij że to nie jest prawdą , i że nie jest obecnie realizowane Uchwała OUN. FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW (OUN) podjętej 22.VI.1990. /W.Poliszczuk „Gorzka prawda – zbrodniczość OUN-UPA”- Toronto 1995 – str. 372-379/ „Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego – do Polski i Polaków. Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza – „Czuprynki” oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus fizyczny, „pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza pziemię”. W razie ociągania się stosować nawet „metoda, wypróbowaną przez UPA na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której księża sprzyjają OUN. Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz „Wyzwolenia Ukrainy”. Przegranie przez „Ruch” wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu nad Dnieprem. Sprawy polskie: 1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej; 2. w diasporze; 3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej. 1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian. Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego, pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda – Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić. …Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej propagandy. Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami patriotycznymi – w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej propagandy odnośnie UPA. Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest pod ochroną prawa międzynarodowego). Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu. Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice. Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać. Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji. Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej… 2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach. Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim. Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem polskich organizacji i będących w polskich rękach środków informacji. W tym celu należy przenikać do polskich organizacji tam, gdzie jest to możliwe i lansować nasz punkt widzenia cierpliwie ale uparcie, zyskiwać zwolenników wśród Polaków, a tam, gdzie to najbardziej celowe, nie żałować środków z Funduszu Wyzwolenia Ukrainy. Kupować audycje w polskim radiu oraz miejsca w polskich gazetach. Wchodzić do polskich zespołów redakcyjnych. Dyskusje prowadzić w duchu heroizmu UPA i nie kwestionowanej ukraińskości Ukrainy Zacurzońskiej ze stolicą w książęcym grodzie Przemyślu. 3. Obecna Polska przeżywa dobę swojego ponownego odrodzenia, której siłą sprawczą jest ruch znany na Świecie pod nazwą Solidarności. Ruch ten zdobył sobie międzynarodową sławę jako rozsadnik komunizmu na Świecie. Taka opinia o Solidarności krzywdzi nas i nie jest nam potrzebna. Nasza propaganda powinna iść w kierunku wykazania, że Solidarność nie była tą siłą sprawczą, lecz UPA, która zainspirowała siły antykomunistyczne do działania. UPA walczyła z bolszewią ponad 10 lat a jej duch żywy nigdy nie wygasi. Duch UPA zapłodnił Solidarność do czynu. Tak powinien rozumować każdy Ukrainiec, tak samo powinien rozumować świat i my mamy światu w tym dopomóc, bo inaczej znowu naszą chwałę przypiszą sobie Polacy. Stosunek zdrowych sił ukraińskich do obecnej polskiej rzeczywistości powinien być zróżnicowany i uzależniony od naszych interesów. Polska jest Ukrainie potrzebna jako sojusznik do rozbicia ZSRR. W tym celu należy popierać w Polsce wszystkimi siłami wszystko co ma posmak antyrosyjski. Katyń, wywózki na Sybir, zbrodnie NKWD i UB. Taki stan rzeczy odwraca uwagę Polaków od UPA, która polscy komuniści przedstawili narodowi polskiemu kłamliwie nie jako zbrojny ruch narodowo-wyzwoleńczy, lecz jako bandy. Podkreślać z całą mocą, ze pełne wyzwolenie Polski nie jest możliwe bez samostijnej Ukrainy (vide Michnik). Oznacza to pełne zaufanie Polaków do antymoskiewskiej polityki Ukraińców, pozwoli na ich zupełny bezkrytycyzm i na pełne ich zaangażowanie po naszej stronie. Zaangażowanie to ma pomóc do umocnienia pozycji Ukrainy i osłabienia Polski, co pozwoli w przyszłości podporządkować państwo polskie ukraińskim interesom narodowym. Najpilniejsze zadanie na najbliższą przyszłość: doprowadzić do tego, żeby władze polskie jednostronnie przyznały (złożyły deklarację), że względem samodzielnej Ukrainy nie wysuwają i nie będą wysuwać w przyszłości żadnych roszczeń terytorialnych, a tym wyrzekają się wszelkich pretensji do ziem utraconych na wschodzie w wyniku sowieckiej inwazji dokonanej na okupowane przez Polskę terytoria ukraińskie 17 września 1939 r. Takie oświadczenie jeżeli będzie, należy silnie rozpropagować w różnych językach obcych. To bardzo ważne dla naszych posunięć przyszłościowych. My ze swej strony przyznamy słuszność takiemu stanowisku oświadczając, że kwestia granic, które wytyczył bez naszego udziału (tj. Polski i Ukrainy) krzywdzący układ jałtański (nie mówić o czyją krzywdę chodzi) powinna być załatwiona w przyszłości przez rządy suwerennych państw Ukrainy i Polski. Gdy zaś do tego już dojdzie, to my odczytamy owo jednostronne oświadczenie: tak, wy nie macie roszczeń terytorialnych i mieć nie możecie, ale my je mamy. Polacy bowiem zdają sobie sprawę, iż dotąd okupują część historycznych i etnograficznych ziem ukraińskich a nie odwrotnie. Zatem będzie rzeczą sprawiedliwą dla ukraińsko-polskiego pojednania zwrócenie Ukraińcom ziem, które są przez nas nazywane Ukrainą Zacurzońską. Wtedy, gdy się te dwa fakty zestawi, to świat nam a nie Polsce przyzna rację. Ważne jest także w obecnej chwili postawienie na porządku dziennym tzw. akcji Wisła. Dążyć aby stanęła ona na forum polskiego parlamentu i żeby sami Polacy ją potępili jako ludobójcza. Inicjatorem sprawy nie może być Mokry, lecz ktoś z Polaków. Przeznaczyć na to 15-20 tys. USD. Gdy to już się stanie to wieść o tym z odpowiednim naszym komentarzem w jęz.. obcych powinna obejść cały Świat. Zainicjować wiece potępiające polskie zbrodnie popełnione na narodzie ukraińskim przez różne cudzoziemskie organizacje. Nasz komentarz do tego powinien nawiązywać do ucisku polskiego przed wojną na obszarze polskiej okupacji ziem ukraińskich (Zamojszczyzna, pacyfikacje, likwidacja szkolnicywa i. kultury, ucisk narodowy), sławne działania UPA w walce z Niemcami i komuną w Bolszewii i w Polsce. Podnieść, że sami Polacy oddają hołd bohaterskiej UPA, prekursorki Solidarności, potępiają komunistyczną akcję Wisła znęcania się nad ukraińską ludnością. Wykazywać ukraińskość Zacurzonii zgodnie z granicą nakreśloną przez OUN-UPA. W tym duchu prowadzić propagandę na rzecz historycznosci i etnograficzności ziem ukraińskich okupowanych obecnie przez Polskę, a o które z taką determinacją z komunistyczną władzą polską walczyła UPA -razem z patriotycznymi siłami polskimi WIN. Wynika z tego, że patriotyczne siły pokkie uznawały rolę UPA i jej prawo do ziemi Zacurzonii. Mocno podkreślać, że takie jest stanowisko patriotycznych sił Polski obecnie. Wyciszać wszystko to co nas dzieli, w tym także negatywne patrzenie na UPA. Podkreślać także, iż takie same jest również stanowisko papieża i udowodnić, że gdyby było inaczej to nie przyznałby Mokremu nagordy im. Jana Pawła II za krzewienie przyjaźni między narodami polskim i ukraińskim. Podnosić przyznanie nagrody Ukraińcowi za artykuły zamieszczone na łamach „Tygodnika Powszechnego” oraz „Znak”, a w propagandzie światowe] głosić, że reprezentują one najzdrowsze siły narodu polskiego, na które tylko Europa może się orientować. Problematyka rewolucyjnej OUN – awangardy narodu ukraińskiego – powinna być tam zawsze obecna. Głosić prawdę bardziej znanych wydarzeń dziejowych (Grunwald, Wiedeń, Warszawa 1920, Monte Cassino) podkreślając, że odniesione tam zwycięstwa były głównie dziełem Ukraińców, a nie Polaków. Polacy odegrali w nich rolę drugorzędną. Stanowczo rozprawiać się z antyukraińskimi poglądami na historię działaności UPA – E. Prusa, W. Hraniewskiegp, J. Sobiesiaka, H. Cybulskiego, kś. Kuczyńskiego, J. Jastrzębowskiego, W. Romanowskiego, J. Popiela, M. Fijałki, kś. Szetelnickiego, J. Gietrycha, Z. Alberta, A. Oliwy, W. Kalabińskiego, J. Węgierskiego, S. Myślińskiego, M. Juchniewicza, W. Szoty, J. Turowskiego, Siemaszki i j. Sereta. Najlepiej to robić piórem samych Polaków, wśród których znajdą się osoby sprzedajne (obiecać wysokie honoraria i stypednia zagraniczne). Wskazane jest opanowanie niektórych polskich pism, w tym „Semper Fidelis”, „Tak i nie” i in. Wejść do władz Archiwum wschodniego, infiltrować Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich (GKBZHwP), przeszkadać w zbieraniu obciążających Ukraińców materiałów z wydarzeń drugiej wojny światowej, nie dopuszczać do publikowania materiałów obciążających ukraiński nacjonalizm rewolucyjny OUN. Zestawić ściśle poufne listy osób (nazwiska i adresy) nieprzychylnych ruchowi rewolucyjnemu. Zestawić także listę Polaków, którzy są przychylni rewolucyjnej OUN. Listy, jako dokumenty ważnej wagi państwowej dostarczyć Prowidowi Krajowemu. Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. Doprowadzić do zwrotu przez Kościół Polski katedry ukraińskiej w książęcym grodzie Przemyślu. Tu powinno znaleźć się biskupstwo Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi oraz powinny osiedlić się ukraińskie zakony. Poprzeć politycznie, moralnie i finansowo fundację im. sw. Włodzimierza Chrzciciela założoną w Krakowie przez Mokrego. Roli Mokrego nie eksponować, aby nie utrudniać mu działalności parlamentarnej. Nas interesuje punkt programu fundacji, który mówi o gromadzeniu dowodów o zbrodniach Polaków popełnionych na ukraińskim narodzie w okresie ostatniej wojny i w pierwszych latach powojennych (Akcja Wisła). W naszej propagandzie wykazywać, ze podstawę Fundacji stanowi dar Watykanu przekazany przez Ojca sw. na działalność duszpasterską greckokatolicką. Jeżeli będą sprzeciwy ze strony pewnych środowisk ukraińskich czy polskich, to wówczas głosić na cały świat, ze Polacy to pseudokatolicy i działają wbrew życzeniom papieża. Posługując się imieniem Ojca św. doprowadzić stopniowo do przekształcenia Fundacji w Instytut Ukraiński, a z czasem do powołania na bazie tego instytutu Uniwersytetu Ukraińskiego w Krakowie. (Jak dosniosły oststnio media taki uniwersytet ma zostać powołany w Lublinie. A dlaczego nie we Lwowie ? – P.J.) Przed wojną Polacy nie zezwolili na otwarcie Uniwersytetu Ukraińskiego we Lwowie, my zaś przełamiemy wszelkie opory i powołamy Uniwerystet Ukraiński w starożytnej stolicy Polski. Nigdy nie zależało nam na sile Polski i teraz nie zależy, wręcz przeciwnie, na jej osłabieniu wewnętrznym i międzynarodowym. Zależy nam na tym, żeby w Polsce istniała słaba służba wewnętrzna (i kierowana przez ludzi nam życzyliwych) i słaba, nieliczna armia. Zależy nam także na rozbiciu narodu polskiego i osłabieniu Solidarności. Należy zatem podsycać w łonie narodu polskiego seperatyzmy regionalne: Górnoślązaków, Kaszubów, Górali. Robić to należy w sposób jak to czynili Polacy żebraczej Polski przedwojennej z Ukraińcami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami. Podsycać aktywność narodową Ukraińców, Białorusinów, Żydów, Czechów, Słowaków a przede wszystkim Niemców. Próby hamowania ich dynamizmu określać jako ucisk, brak demokracji i polską nieszczerość w głoszeniu haseł równości i wolności. Nie dopuszczać do zbliżenia polsko-niemieckiego. Podkreślać aktualność hasła „Jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem”. To wszystko ma służyć osłabieniu Polski, a w przyszłości doprowadzić nawet do zupełnej dekompozycji państwa polskiego – co leży w interesie polityki Ukrainy, w której siłą awangardową jest i będzie rewolucyjna OUN. Obecna Polska nie powinna być zbyt silna, ale też nie może być zbyt słaba. Wobec zupełnego rozprężenia sieci polskiego kontrwywiadu, z którego solidarnościowy rząd wypędził wszystkich fachowców pochodzących z nomenklatury, odbudować tajną sieć OUN i zacząć kontrolować wszystkie dziedziny życia Rzeczypospolitej .” *** „Powyższy tekst po przetłumaczniu Agencja Konsularna RP we Lwowie, pismem z dnia 20 marca 1991 r. przesłała do Komisji Sejmowej d/s Polski w Warszawie, do Ministerstwa Spraw Zagranicznych dept. Prasy i Informacji w Warszawie, do Instytutu Historii PAN w Warszawie i kilku innych miejsc. Poza tym materiał został wydrukowany dnia 12-14 kwietnia 1991 r. w gazecie „Polska Zbrojna”, organie Ministerstwa Obrony Narodowej .” Jak pisze dalej W. Poliszczuk „Po przeanalizowaniu tekstu fragmentów „uchwały”, po skonfrontowaniu ich z innymi publikacjami, doszedłem do wniosku, że „uchwała”, a raczej jej fragmenty, jest oryginalną uchwałą OUN-b. Wskazuje na to treść uchwały, która jest adekwatna do strategii, polityki i ideologii OUN-b. Tekst „Uchwały” jest odzwierciedleniem mentalności kierowniczych kół OUN-b .”

    • szczurek :

      Z „sowietami” także walczył nie jaki Janusz Onyszkiewicz a jego rodzina była powiązana z UPA i też walczyła z sowietami ale w innych czasach.Ten Janusz rozmontował Wojsko Polskie osłabiając nasz potencjał militarny. Więc komu się przysłużył.
      Mirosław Onyszkewycz OUN-UPA – stryj Janusza Onyszkiewicza byłego Ministra Obrony III RP
      Opublikowano 13/07/2013 by emjot Uwaga!!! – Prywatnie był on stryjem Janusza Onyszkiewicza byłego Ministra Obrony III RP i europosła który to również pochodził z tej „słynnej banderowsko-upowskiej rodziny”.
      Myrosław Onyszkewycz „Orest„
      Mirosław Onyszkewycz (ukr. Мирослав Онишкевич ps. Orest, Biłyj, Bohdan, Ołeh , ur. 1911 w Uhnowie koło Sokala, zm. 6 lipca 1950 – pułkownik UPA dowódca VI Okręgu „Sian”, strukturach OUN członek Krajowego Prowydu i referent do spraw wojskowych, faszysta ukraiński i zbrodniarz.
      Początkowo dowodził kureniem UPA, który dokonał masowych mordów na polskiej ludności we wsiach m.in. Tamoszyn, Posadów i Podlodów w okolicy Tomaszowa Lubelskiego oraz Ostrów i Chlewiska w rejonie Bełżca.Oddział znany jest też z akcji zlikwidowania oddziału AK oraz wymordowania polskich partyzantów i spadochroniarzy pod Dachnowem. Od kwietnia 1943 szef sztabu Okręgu UPA „Buh”.W połowie marca 1945 Mirosław Onyszkiewicz mianowany został dowódcą VI Okręgu UPA Sian (tzw. Zakierzoński Kraj obejmujący Polskę w granicach po 1945r). Podległe mu oddziały dokonały szeregu grabieży i mordów na terenach województw lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego.To on wydał obwieszczenie by
      ■do 6 kwietnia 1944 r. wszyscy Polacy bez wyjątków opuścili opanowane przez UPA części województw: rzeszowskiego i lubelskiego, a w przyszłości miało dotyczyć to również nowosądeczczyzny w myśl haseł „Ukraina – i Zakierzonia – bude no bez Lachiw”.
      Pomysł przerwała zrealizowana dopiero w miesiącach kwiecień–lipiec 1947 r. akcja wojska wymierzona w zaplecza UPA znana pod kryptonimem Akcja Wisła.
      ■Nim to nastąpiło teren zabarwiał się krwią tysięcy ofiar obywateli polskich wielu narodowości.
      ■Szczególnie bowiem krwawo obchodzono się z ludźmi narodowości ukraińskiej opierającymi się hasłom towarzyszy Onyszkiewicza.2 marca 1948 został aresztowany we Wrocławiu.
      ■Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go 2 czerwca 1950 na karę śmierci. Wyrok wykonano 6 lipca.
      Uwaga!!!
      Prywatnie był on stryjem Janusza Onyszkiewicza byłego Ministra Obrony III RP i europosła który to również pochodził z tej „słynnej banderowsko-upowskiej rodziny”.
      Rozkaz Oresta (M. Onyszkiewycza)
      Oto jego fragment:
      Ściśle Tajne! Rozporządzenie specjalne.
      Rozkazuję wam przeprowadzenie czystki swojego rejonu z elementu polskiego oraz agentów ukraińsko-bolszewickich. Czystkę należy przeprowadzić w stanicach słabo zaludnionych przez Polaków. W tym celu stworzyć przy rejonie bojówkę złożoną z naszych członków, której zadaniem byłaby likwidacja wyżej wymienionych. Większe stanice będą czyszczone z tego elementu przez oddziały wojskowe nawet w biały dzień. (…) Oczyszczenie terenu musi być zakończone jeszcze przed naszą Wielkanocą, żebyśmy świętowali już bez Polaków.
      Pamiętajcie, że jak bolszewicy zastaną nas z Polakami na naszych terenach, wtedy nas wszystkich wyrżną. Działajcie szybko i mądrze.
      Mamy w tych sprawach określone pełnomocnictwa od Niemców. Nikogo nie oszczędzać, nawet w przypadku małżeństw mieszanych wyciągać z domów Lachów, ale Ukraińców i dzieci w tych domach nie likwidować.
      Przypominam raz jeszcze, że musi to być wykonane jeszcze przed naszymi świętami.
      (…) Chwała Bohaterom! – 6 kwietnia 1944 Orest
      źródło: Poliszczuk W. – Toronto 2000, str. 539 – „Dowody zbrodni OUN-UPA”
      Minister Obrony III RP spokrewniony z UPA!!!
      Janusz Onyszkiewicz
      Kolejny „polski” eurodeputowany, powiązany rodzinnie z hersztem band UPA na tzw. Zakierzoni.
      Gdy w latach 1943-1947 UPA realizowała pomysł Zakierzonii, dowodzący rejonem UPA „Zachód” Mirosław Onyszkiewicz „Orest„(w tej rodzinie było przynajmniej trzech zajmujących się wojskiem, byli jeszcze: Mirosław Onyszkiewicz „Myron” „Hałada” d-ca sotni UPA i Janusz Onyszkiewicz niedawny minister III RP obecnie kandydat SLD/UW/
      wydał obwieszczenie by do 6 kwietnia 1944 r. wszyscy Polacy bez wyjątków opuścili opanowane przez UPA części województw: rzeszowskiego i lubelskiego, a w przyszłości miało dotyczyć to również nowosądeczczyzny w myśl haseł „Ukraina – i Zakierzonia – bude no bez Lachiw”.

      Pomysł przerwała zrealizowana dopiero w miesiącach kwiecień–lipiec 1947 r. akcja wojska wymierzona w zaplecza UPA znana pod kryptonimem Akcja Wisła. Nim to nastąpiło teren zabarwiał się krwią tysięcy ofiar obywateli polskich wielu narodowości. Szczególnie bowiem krwawo obchodzono się z ludźmi narodowości ukraińskiej opierającymi się hasłom towarzyszy Onyszkiewicza.
      Mimo upływu lat jednak w kołach skrajnie nacjonalistycznych Ukrainy pomysł nadal jest aktualny.
      Przypomina o tym rzeszowski pop.
      ■W roku 2006 w połowie października, gdy przypadała kolejna rocznica /1942r./ „powstania UPA” czyli rozpoczęcia przez nią mordów polskich obywateli Wołynia i Polesia pop uczcił rocznicę wybierając się do podkarpackiej Pawłokomy by na mogiłach ofiar polityki Ukraińskiej Powstańczej Armii odprawić uroczyste prawosławne nabożeństwo dziękczynne.
      Pokazała to polska TV wcale nie krytykując popiego pomysłu.
      ■Obecnie dostał realne pozwolenie by zacząć odtwarzać podstawy Zakierzonii.
      Dzieje się tak choćby dlatego, że podczas obecności w polskim rządzie panów Onyszkiewicza i Kuronia zawieszono uchwalanie przygotowanej już ustawy potępiającej zbrodnie Ukraińskiej Powstańczej Armii i obecnie możemy straszyć więzieniem polskie dzieci za machanie w powietrzu rączkami bo przecież są to faszyści proniemieccy, a nie możemy nic zrobić faszystom z Ukrainy za głoszone przez nich hasła bo nie ma takiego prawa.
      W tej lekcji współczesnej historii warto wspomnieć, że UPA
      ■jako twór przebywających w latach 1941-1944 na Ukrainie armii Wehrmah tu, a głównie formacji SS takich jak chociażby 10. dywizji pancernej SS „Frundsberg /w której służył niemiecki ochotnik pisarz Gűnter Grass/, czy 14 Dywizji Grenadierów Waffen SS-Galizien
      została stworzona by przy boku swoich mocodawców, których była sojuszni- kiem dzielnie wspierać niemieckie interesy faszyzmu na tych terenach.

    • szczurek :

      Z „sowietami” także walczył nie jaki Janusz Onyszkiewicz a jego rodzina była powiązana z UPA i też walczyła z sowietami ale w innych czasach.Ten Janusz rozmontował Wojsko Polskie osłabiając nasz potencjał militarny. Więc komu się przysłużył.
      Mirosław Onyszkewycz OUN-UPA – stryj Janusza Onyszkiewicza byłego Ministra Obrony III RP
      Opublikowano 13/07/2013 by emjot Uwaga!!! – Prywatnie był on stryjem Janusza Onyszkiewicza byłego Ministra Obrony III RP i europosła który to również pochodził z tej „słynnej banderowsko-upowskiej rodziny”.
      Myrosław Onyszkewycz „Orest„
      Mirosław Onyszkewycz (ukr. Мирослав Онишкевич ps. Orest, Biłyj, Bohdan, Ołeh , ur. 1911 w Uhnowie koło Sokala, zm. 6 lipca 1950 – pułkownik UPA dowódca VI Okręgu „Sian”, strukturach OUN członek Krajowego Prowydu i referent do spraw wojskowych, faszysta ukraiński i zbrodniarz.
      Początkowo dowodził kureniem UPA, który dokonał masowych mordów na polskiej ludności we wsiach m.in. Tamoszyn, Posadów i Podlodów w okolicy Tomaszowa Lubelskiego oraz Ostrów i Chlewiska w rejonie Bełżca.Oddział znany jest też z akcji zlikwidowania oddziału AK oraz wymordowania polskich partyzantów i spadochroniarzy pod Dachnowem. Od kwietnia 1943 szef sztabu Okręgu UPA „Buh”.W połowie marca 1945 Mirosław Onyszkiewicz mianowany został dowódcą VI Okręgu UPA Sian (tzw. Zakierzoński Kraj obejmujący Polskę w granicach po 1945r). Podległe mu oddziały dokonały szeregu grabieży i mordów na terenach województw lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego.To on wydał obwieszczenie by
      ■do 6 kwietnia 1944 r. wszyscy Polacy bez wyjątków opuścili opanowane przez UPA części województw: rzeszowskiego i lubelskiego, a w przyszłości miało dotyczyć to również nowosądeczczyzny w myśl haseł „Ukraina – i Zakierzonia – bude no bez Lachiw”.
      Pomysł przerwała zrealizowana dopiero w miesiącach kwiecień–lipiec 1947 r. akcja wojska wymierzona w zaplecza UPA znana pod kryptonimem Akcja Wisła.
      ■Nim to nastąpiło teren zabarwiał się krwią tysięcy ofiar obywateli polskich wielu narodowości.
      ■Szczególnie bowiem krwawo obchodzono się z ludźmi narodowości ukraińskiej opierającymi się hasłom towarzyszy Onyszkiewicza.2 marca 1948 został aresztowany we Wrocławiu.
      ■Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go 2 czerwca 1950 na karę śmierci. Wyrok wykonano 6 lipca.
      Uwaga!!!
      Prywatnie był on stryjem Janusza Onyszkiewicza byłego Ministra Obrony III RP i europosła który to również pochodził z tej „słynnej banderowsko-upowskiej rodziny”.
      Rozkaz Oresta (M. Onyszkiewycza)
      Oto jego fragment:
      Ściśle Tajne! Rozporządzenie specjalne.
      Rozkazuję wam przeprowadzenie czystki swojego rejonu z elementu polskiego oraz agentów ukraińsko-bolszewickich. Czystkę należy przeprowadzić w stanicach słabo zaludnionych przez Polaków. W tym celu stworzyć przy rejonie bojówkę złożoną z naszych członków, której zadaniem byłaby likwidacja wyżej wymienionych. Większe stanice będą czyszczone z tego elementu przez oddziały wojskowe nawet w biały dzień. (…) Oczyszczenie terenu musi być zakończone jeszcze przed naszą Wielkanocą, żebyśmy świętowali już bez Polaków.
      Pamiętajcie, że jak bolszewicy zastaną nas z Polakami na naszych terenach, wtedy nas wszystkich wyrżną. Działajcie szybko i mądrze.
      Mamy w tych sprawach określone pełnomocnictwa od Niemców. Nikogo nie oszczędzać, nawet w przypadku małżeństw mieszanych wyciągać z domów Lachów, ale Ukraińców i dzieci w tych domach nie likwidować.
      Przypominam raz jeszcze, że musi to być wykonane jeszcze przed naszymi świętami.
      (…) Chwała Bohaterom! – 6 kwietnia 1944 Orest
      źródło: Poliszczuk W. – Toronto 2000, str. 539 – „Dowody zbrodni OUN-UPA”
      Minister Obrony III RP spokrewniony z UPA!!!
      Janusz Onyszkiewicz
      Kolejny „polski” eurodeputowany, powiązany rodzinnie z hersztem band UPA na tzw. Zakierzoni.
      Gdy w latach 1943-1947 UPA realizowała pomysł Zakierzonii, dowodzący rejonem UPA „Zachód” Mirosław Onyszkiewicz „Orest„(w tej rodzinie było przynajmniej trzech zajmujących się wojskiem, byli jeszcze: Mirosław Onyszkiewicz „Myron” „Hałada” d-ca sotni UPA i Janusz Onyszkiewicz niedawny minister III RP obecnie kandydat SLD/UW/
      wydał obwieszczenie by do 6 kwietnia 1944 r. wszyscy Polacy bez wyjątków opuścili opanowane przez UPA części województw: rzeszowskiego i lubelskiego, a w przyszłości miało dotyczyć to również nowosądeczczyzny w myśl haseł „Ukraina – i Zakierzonia – bude no bez Lachiw”.

      Pomysł przerwała zrealizowana dopiero w miesiącach kwiecień–lipiec 1947 r. akcja wojska wymierzona w zaplecza UPA znana pod kryptonimem Akcja Wisła. Nim to nastąpiło teren zabarwiał się krwią tysięcy ofiar obywateli polskich wielu narodowości. Szczególnie bowiem krwawo obchodzono się z ludźmi narodowości ukraińskiej opierającymi się hasłom towarzyszy Onyszkiewicza.
      Mimo upływu lat jednak w kołach skrajnie nacjonalistycznych Ukrainy pomysł nadal jest aktualny.
      Przypomina o tym rzeszowski pop.
      ■W roku 2006 w połowie października, gdy przypadała kolejna rocznica /1942r./ „powstania UPA” czyli rozpoczęcia przez nią mordów polskich obywateli Wołynia i Polesia pop uczcił rocznicę wybierając się do podkarpackiej Pawłokomy by na mogiłach ofiar polityki Ukraińskiej Powstańczej Armii odprawić uroczyste prawosławne nabożeństwo dziękczynne.
      Pokazała to polska TV wcale nie krytykując popiego pomysłu.
      ■Obecnie dostał realne pozwolenie by zacząć odtwarzać podstawy Zakierzonii.
      Dzieje się tak choćby dlatego, że podczas obecności w polskim rządzie panów Onyszkiewicza i Kuronia zawieszono uchwalanie przygotowanej już ustawy potępiającej zbrodnie Ukraińskiej Powstańczej Armii i obecnie możemy straszyć więzieniem polskie dzieci za machanie w powietrzu rączkami bo przecież są to faszyści proniemieccy, a nie możemy nic zrobić faszystom z Ukrainy za głoszone przez nich hasła bo nie ma takiego prawa.
      W tej lekcji współczesnej historii warto wspomnieć, że UPA
      ■jako twór przebywających w latach 1941-1944 na Ukrainie armii Wehrmah tu, a głównie formacji SS takich jak chociażby 10. dywizji pancernej SS „Frundsberg /w której służył niemiecki ochotnik pisarz Gűnter Grass/, czy 14 Dywizji Grenadierów Waffen SS-Galizien
      została stworzona by przy boku swoich mocodawców, których była sojuszni- kiem dzielnie wspierać niemieckie interesy faszyzmu na tych terenach.

        • uri :

          „bo zaostrza się polityczna walka o przyszłość Polski” – brawo, brawo! Jak widać z zapałem wkuwałeś politgramotę! I to jeszcze w stalinowskiej wersji! „„W miarę rozwoju socjalizmu, walka klas zaostrza się” – kto to powiedział? :)))

          • alek :

            Uri nie umie napisać nawet jednego zdania poprawnie po ukraińsku. To jakiś miejscowy buraczek z forum szmatławca Sakiewicza nagrodzonego przez wiadome służby, który aspiruje do tytułu wielkiego rzecznika Ukraińców. :))))

            Pani Sylwia była atakowana przez adwokatów sitwy kijowskiej za wklejanie tajnej Uchwały Krajowego Prowidu OUN z 1990 roku. Niby fałszywka, ale w praktyce okazuje się, że ten dokument przekłada się na realne działania neobanderowców w Polsce. Miniony jedynej słusznej partii opozycyjnej twierdziły, że to była rosyjska prowokacja i od razu przystępowali do etykietkowania Pani Sylwii od putinowców. Trollom chodzi o zniszczenie o opinii o danym dyskutancie.

            Dziwię się, że Pani Sylwia się tłumaczy trollowi, który nie umie się odnieść do meritum dyskusji tylko szuka błędów interpunkcyjnych albo innych dupereli.

          • sylwia :

            P. Alek: Dziękuję za ten komentarz. Na wycie prohitlerowskich i banderowskich hien i szakali odpowiadam tylko gdy widzę potrzebę odniesienia się do innych gości na portalu z merytorycznym wyjaśnieniem. Nakazy tajnej Uchwały Krajowego Prowidu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) z 1990 r., tego dobrze finansowanego de facto rządu ukraińskiego, są realizowane w Polsce. Jej celem jest zniszczenie Polski jako państwa.Widać to wyraźnie. Następuje ukrainizacja kraju i wyciszanie tematu zbrodni ukraińskiego ludobójstwa Polaków. Postępuje tolerancja banderyzmu i gloryfikacji krwawej UPA. Jeśli nie powstanie efektywny silny opór patriotyczny to stracimy ojczyznę.

  4. tagore
    tagore :

    Na stronie ukraińskiej gazety „Nasze Słowo” zainicjowano jakiś czas wstecz dyskusję na temat
    wydarzeń na Wołyniu w 1943 roku i stosunków Polsko Ukraińskich. Artykuły były dość zróżnicowane ale niewątpliwie Pan Bogdan Huk wykazał się poglądami wręcz skrajnymi na tle pozostałych tekstów. Wcześniej czy później działacze społeczni polskich Ukraińców ,Bojków i Łemków będą musiały zająć w tej sprawie stanowisko , Huk ,Tym dążą świadomie do sprowokowania wrogich nastrojów wobec Ukraińców licząc na wzmocnienie swojej pozycji, porażka wyborcza Swobody chyba ich nieco przeraża ,czują się osieroceni.

    tagore

  5. perun :

    Gdyby Polską rządzili Polacy, to obowiązkową lekturą dla każdego młodego Polaka byłyby „Czerwone Noce” Henryka Cybulskiego. Tam doskonale widać kto kogo przed kim bronił.A jeśli chodzi o walkę ukraińskich herosów przeciwko trzem okupantom jednocześnie, to warto przeczytać co w tej kwestii mają do powiedzenia niemieckie archiwa. Wystarczy wpisać w google hasło 205-se nikulin.

  6. kp :

    Zdaniem tego Ukraińca flaga czerwono-czarna to symbol ukraińskiego nowoczesnego (ciekawe na czym polega innowacyjność?) patriotyzmu. Idąc tym tokiem rozumowania to swastyka jest takim symbolem niemieckim? To za bzdury ta flaga jest nierozerwalnie związana z nazizmem ukraińskim, który zebrał krwawe żniwo w postaci ludobójstwa osób sprzeciwiających się tej zbrodniczej ideologii D. Dońcowa (ukraińskiego Hitlera). Przypomnieć trzeba temu Ukraińcowi, że w Polsce istnieje konstytucyjny zakaz propagowania symboliki nazistowskiej, a obywatele polscy narodowości ukraińskiej nie są zwolnieni z tego zakazu, dlatego należy zapytać, czy nasze słowo dotowane z pieniędzy publicznych nie sprzeniewierza środków publicznych wykorzystując je na inne cele, takie jak usprawiedliwianie symboli i flag nazistowskich? Oczywiście mogą stawiać pomniki nazistom i zbrodniarzom, takim jak Bandera i Szuchowicz, bo to ich państwo, a mniejszość ukraińska może się z tym identyfikować. Nie zmienia to jednak tego, że nazizm w Polsce i niemiecki i ukraiński jest zakazany, podobnie komunizm, a Hitler i Bandera oraz Stalin to zbrodniarze. Żadne zaklęcia, odmienianie przez przypadki i wygibasy tego nie zmienią.
    Reszta wywodu pokazuje resentyment ukraińskiej mniejszości do Polski i Polaków i tylko tak można wytłumaczyć treść tego artykułu. Szkoda, że nie wspomniał autor o szowinizmie ukraińskim wobec mniejszości polskiej na Ukrainie, który jest monstrualny.

  7. turzepole :

    Chcę przypomnieć, że OUN należał do międzynarodówki faszystowskiej jeszcze przed wojną o czym świadczy chociażby dokument-protokół z 1938r. z posiedzenia partii faszystowskich, na którym była rozpatrywana skarga UPA jako członka jednej z tych partii na rząd Polski w sprawie związanej z dążeniem do rewizji Traktatu Wersalskiego. W samym rówieńskim obwodzie liczba zamordowanych przez SB cywilnych Ukraińców wynosi ponad 9 tys. Wiktor Poliszczuk opublikował wykaz ponad 5 tys. tych ofiar. Geografia mordów pozwoliła mu oszacować, że Służba Bezbeki w latach 41 – 50 wymordowała w sposób bestialski 80 tys. cywilnej ludności ukraińskiej. A więc na 3 statystycznych Polaków, banderowcy mordowali 2 swoich własnych rodaków.
    I w tym miejscu Ukrainiec Wiktor Poliszczuk doszedł do odkrycia gorzkiej prawdy, że OUN – UPA nie był wyzwoleńczy dla narodu ukraińskiego lecz zbrodniczy. Nie można zatem gloryfikować go, lecz trzeba potępić, poprzez odsłonięcie całej prawdy o nim jako o ruchu nie narodowym, lecz faszystowskim. (Żródło: http://blogmedia24.pl/node/64232) Jeszcze jedno: „Przemyśl – to Polska”, „Lwów był polskim miastem”. Prawda historyczna nie podlega dyskusji.