W wyniku ataku koktajlami Mołotowa dwadzieścia zakonnic poprosiło o pomoc medyczną, po ataku na klasztor w Brzuchowicach pod Lwowem.

Atak koktajlami Mołotowa miał miejsce w nocy z czwartku na piątek, około północy. W jego wyniku w zaatakowanym budynku wybuchł pożar. Przebywało w nim 30 kobiet. 20 zostało w lekkim stopniu zatruciu dymem. Pożar został ugaszony po przybyciu na miejsce służb ratowniczych.



Informację o ataku potwierdziła lokalna policja, wskazując że zgłoszenie otrzymała o godzinie 00:19 czasu lokalnego. Policja podała również, że zapaliły się cztery koktajle, a piąty spłynął po budynku.

W wyniku ataku koktajlami Mołotowa doszło do uszkodzenia elewacji i dwóch okien w piętrowym budynku mieszkalnym.

 

Ukraińskie media informują, że zaatakowany klasztor jest siedzibą sióstr zakonnych, będących członkiniami nieuznawanego odłamu ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego, zwanego sektą dognalitów.

Portal zaxid.net przypomniał, że 30 czerwca doszło do podobnego ataku we Lwowie. Wtedy rzucono koktajl Mołotowa w synagogę przy ulicy Braci Michnowskich. Do ataku doszło wtedy w nocy z 29 na 30. czerwca. Jedyna działająca we Lwowie synagoga została zaatakowana tuż przed rocznicą pogromów Żydów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W zeszłym roku koktajl Mołotowa uderzył w zamek w Żółkwi z przełomu XVI i XVII wieku. Zamek zbudowano w latach 1594-1610 z woli hetmana wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego. Był siedzibą m.in. rodu Sobieskich.

kresy.pl / tsn.ua / zaxid.net / galinfo.com.ua

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz