Amerykański sekretarz stanu spotkał się z swoim odpowiednikiem, szefem rosyjskiego MSZ.

Rex Tillerson po dzisiejszym spotkaniu w Bonn z szefem dyplomacji Rosji Siergiejem Ławrowem powiedział, że USA mogą współpracować z Rosją na wspólnych obszarach, jednak Moskwa musi wywiązać się z zobowiązań w sprawie konfliktu na Ukrainie. Amerykanin stwiedził: Podczas gdy poszukujemy nowych wspólnych obszarów (współpracy), oczekujemy, że Rosja będzie honorować swoje zobowiązania wynikające z porozumień mińskich i pracować w celu deeskalacji przemocy na Ukrainie.

CZYTAJ TAKŻE:
Gen. Dunford i gen. Gerasimow spotkają się dzisiaj w Baku. Tillerson i Ławrow w Bonn

Dodał także: Jak podkreślałem podczas przesłuchania w komisji senackiej, Stany Zjednoczone rozważą współpracę z Rosją tam, gdzie znajdziemy obszary praktycznej współpracy, która przyniesie korzyść narodowi amerykańskiemu. Zaznaczył, że w obszarach, w których nie zgadzamy się z Rosją, Stany Zjednoczone będą bronić interesów i wartości naszego kraju oraz naszych sojuszników.

Rozmowa pomiędzy Tillersonem i Ławrowem miała miejsce przed konferencją ministrów spraw zagranicznych G20. Było to spotkanie najwyższych dotąd rangą przedstawicieli władz USA i Rosji, od czasu zaprzysiężenia Donalda Trumpa.

kresy.pl / interia.pl

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mop :

    WŁAŚNIE JUŻ ZACZĘŁA REALIZOWAĆ I W STOSUNKU DO POLSKI RÓWNIEŻ …..
    Rosja i Turcja podpisały umowę na budowę gazociągu. Porozumienie w Stambule podpisali ministrowie energetyki obu krajów w obecności Putina i Erdogana. Przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu po dnie Morza Czarnego i dalej w stronę granicy z Grecją.
    W umowie podpisanej w październiku 2016 r. Rosja i Turcja zobowiązały się stworzyć korzystne warunki prawne i podatkowe dotyczące ułożenia przez Morze Czarne gazociągu o długości 920 km, który będzie dostarczać rosyjski gaz do europejskiej części Turcji. Stąd planuje się pociągnięcie gazociągu o długości 200 km, którym przez terytorium Turcji gaz popłynie do Grecji i dalej do Włoch.
    Inwestycja ma kluczowe znaczenie dla Rosji, bo uderzy w Ukrainę.
    Bułgarzy, którzy mogli zarabiać miliardy są teraz zapewne szczęśliwi i wdzięczni Brukseli za zniszczenie tej inwestycji. Ale czego się nie robi dla Ukrainy i dla mocodawców zza oceanu?
    PS…
    Szef Gazpromu: Ukraina będzie otrzymywała gaz tylko na tranzyt i będzie otrzymywać tyle gazu, za ile zapłaci.
    Natomiast Europa Południowa jesi bedzie chciała mieć nasz gaz to poszczególne kraje będa musiały sobie wybudować gazociągi
    do Turcji…
    A POLSKA NO CÓŻ ZNOWU Z REKOMA PO ŁOKCIE W NOCNIKU !!!
    Rosja widzi w Polsce niepewnego partnera.Niemcy są koniem trojańskim Rosji w EU. Tak wynika z pewnego dokumentu WIKIleaks. Polska widzi rosyjsko niemieckie zbliżenie w ramach projektu Nord Stream jako zagrożenie. Gdyby, przeciwnie, Polska jako kraj tranzytowy dla gazu ze wschodu na zachód występowała, mógłby rząd w Warszawie jako bliski sojusznik USA wywierać wielki wpływ na stosunku rosyjsko niemieckie.
    A tak Ukraina i Polska będą sobie dalej moły dalej realizować polecenia zza oceanu…

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT3nvycRPfTmCOUg2OtX4l9aMz5Rg6HFTC8RcTiYwdFTCAKaDOflQ

    • cyna :

      Się naprodukowałeś a nic z tego nie wynika, gazociąg mogą sobie ruscy ciągnąć po terenie turcji a to czy dalej im się uda to juz zależy od UE. Oczywiście grecja i włochy mogą w tej sprawie nie zważać na stanowisko Brukseli ale będą się musiały liczyć z tym że zostana sami z problemem imigracji bo gdy nie będą solidarnie postępować w sprawach energii nie będa mogły solidarności oczekiwać w sprawach migracji.