Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johson już w przyszłym tygodniu ruszy do USA. Agenda rozmów wykroczy najpewniej poza zagadnienia stosunków dwustronnych Londynu i Waszyngtonu.

Były mer Londynu, a obecnie szef brytyjskiej dyplomacji przybędzie do Waszygtonu 21 marca. Ma spotkać się z najbliższymi współpracownikami prezydenta USA Donalda Trumpa, w tym ze swoim amerykańskim odpowiednikiem – Rexem Tillersonem, liderami republikanów w kongresie, a także przedstawicielami amerykańskich służb specjalnych. W centrum rozmów mają stać zagadnienia dwustronnej współpracy na płaszczyźnie bezbpieczeństwa – współpracy wywiadowczej, kontrywiadowczej oraz walki z tak zwanym „Państwem Islamskim”. Wizyta Johnsona w Waszyngtonie potrwa do czwartku. Zakończy ją przemówienie na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Rozmowy z ekipą Trumpa i przedstawicielami amerykańskich służb odbędą się w newralgicznym momencie. Telewizja Fox podała niedawno informacje, że były prezydent USA Barack Obama prosił brytyjskie służby specjalne o inwgilację Trumpa i jego ekipy w czasie kampanii wyborczej. Chodziło o prowadzenie podsłuchu telefonów obecnego prezydenta i jego współpraconików. Informacji tych nie lekceważył rzecznik Tumpa Sean Spicer – „publikacje na ten temat i zdrowy rozsądek skłaniają do zastanowienia” – jak stwierdził w czasie konferencji prasowej. Zarzutom stanowczo zaprzeczył były rzecznik Obamy Kevin Lewis. O sprawie napisał także „Wall Street Journal”, twierdząc, że Obama unika kontaktu z Trumpem, a ten drugi doszedł do wniosku, że były prezydent „wypowiedział wojnę” swojemu następcy i podejrzewa „ludzi Obamy” o inspirowanie nieprzyjaznego stanowiska wiodących mediów.

Jednak jak pisze „Sunday Times” relacje dwustronne nie będą jedyną kwestią omawianą przez Johnsona w Waszyngtonie. Już wcześniej zapowiedział on bowiem złożenie wizyty w Moskwie „w ciągu najbliższeych tygodni”. Ujawnił również, że chce rozmawiać z Rosjanami o konfliktach w Syrii i na Ukrainie. Zarówno brytyjska gazeta jak i rosyjska agencja informacyjna RIA Novosti uważają, że szef brytyjskie dyplomacji chce ustalić stanowisko razem z Amerykanami.

thetimes.co.uk/wsj.com/ria.ru/kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz