Książę William oraz księżna Kate przybędą dziś do Polski. Ich wizyta potrwa do środy. W planach spotkania w stolicy oraz zwiedzanie Gdańska.

Książęca para nie odwiedza naszego kraju w celach politycznych. Jak mówi szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski: To jest wizyta przyjaźni i szacunku, ponieważ para książęca odwiedza Polskę nie z misja polityczną, bo ona nie prowadzi bieżącej brytyjskiej polityki. To raczej wyraz dobry relacji polsko-brytyjskich. W dniu dzisiejszym William i Kate obejrzą Krakowskie Przedmieście, zwiedzą Muzeum Powstania Warszawskiego, wezmą również udział w spotkaniu Warsaw Spire. Wieczorem para uda się do Łazienek Królewskich gdzie odbędzie się bal na cześć brytyjskiej monarchini. Planowany jest odczyt listu królowej Elżbiety II.



Według Szczerskiego wizyta to kolejna wspaniała okazja by pokazać nasz kraj: Po udanej wizycie prezydenta Donalda Trumpa mamy drugie duże wydarzenie medialne w lipcu. Polska pokaże się przy okazji tej wizyty światu, bo wiadomo, że zainteresowanie wizytą pary książęcej Cambridge jest ogromne, więc obrazki z Polski znowu obiegną cały świat.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Książęca para zamieszka w Belwederze. We wtorek William i Kate odwiedzą niemiecki obóz koncentracyjny Stutthof. Celem ich podróży jest również Teatr Szekspirowski i Europejskie Centrum Solidarności. Mają również złożyć kwiaty upamiętniające Solidarność. W środę po spotkaniu z prezydentem i jego żoną, para uda się do Berlina.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Media w USA: Wizyta Trumpa w Polsce określi ton spotkań w Hamburgu

PAP/Kresy.pl

 

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz