Według ustawy, która trafiła do Sejmu, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji będzie miał prawo do wprowadzenia limitów zezwoleń na pobyt i pracę.

Wedle zapisu projektu ustawy, szef MSWiA będzie miał prawo do ustalenia rozporządzeniem każdego roku limitów wydanych pozwoleń na pobyt i pracę dla imigrantów z zagranicy. Ustawa pozwala na precyzowanie limitów, w odniesieniu do danego województwa, zawodów czy rodzajów umów. Wysokość limitów ma być ustalana po konsultacjach z innymi ministrami. Ustawa została skierowana do Sejmu 21 sierpnia, a 30 sierpnia skierowano ją do pierwszego czytania.



W uzasadnieniu projektu ustawy można przeczytać, że zmiana ustawy o cudzoziemcach ma na celu przede wszystkim dostosowanie polskiego prawa do przepisów unii Europejskiej. Autorzy rządowego projektu dodają także, że zmiany mają na celu stworzenie lepszych ram prawnych pozwalających na świadome zarządzanie migracjami w Polsce.

ZOBACZ TAKŻE: Dr Cezary Mech dla Kresów.pl: Ukraińcy obniżają Polakom wynagrodzenia i zmuszają ich do emigracji

Autorzy stwierdzili również, że zmiany mają ułatwić legalizację pobytu najbardziej pożądanym kategoriom cudzoziemców. Przykładem tego ułatwienia, ma być m. in. odejście od wymogu posiadania stabilnego i regularnego źródła dochodu przez pochodzącego z zagranicy absolwenta polskiej uczelni w trakcie postępowania o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i zamiana go na posiadanie zapewnionego utrzymania w Polsce.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Obecnie w Polsce przebywa ponad milion imigrantów zarobkowych z Ukrainy. Ministerstwo rodziny chciało wprowadzić nowelizację przepisów, utrudniającą sprowadzanie pracowników z Ukrainy. Plany te zostały zakwestionowane przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego, wielkiego zwolennika masowego sprowadzania Ukraińców do pracy w Polsce. Na początku listopada premier Beata Szydło wysłała projekt nowelizacji do Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów, który przeanalizuje go pod kątem polskiej polityki migracyjnej.

Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz