Rosjanie chcą uzyskać w tym roku 70 tys. dodatkowych zezwoleń na przewozy dla swoich firm. Rozmowy w tej sprawie ma prowadzić resort infrastruktury i budownictwa. Wiadomo już, że nie będą one łatwe – polskie firmy nadal skarżą się na niesprawiedliwe traktowanie w Rosji.

We wrześniu ruszają rozmowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z Rosją. Będą one dotyczyć ilości zezwoleń na przewozy międzynarodowe.



Wiadomo, że rozmowy te nie będą należały do łatwych. „Dziennik Gazeta Prawna” podaje, że Rosjanie chcieliby jeszcze w tym roku uzyskać dodatkowe 70 tys. pozwoleń. Gazeta zwraca uwagę, że jednocześnie nic nie uzasadnia tego pożądania. Dotyczy to szczególnie statystyki wymiany handlowej.  Ponadto, podwyższenie kontyngentu nie ma przełożenia na zapotrzebowanie na operacje transportowe. Polska, jak można się spodziewać, nie będzie chciała na te wymagania przystać.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ponadto, polskie firmy wciąż skarżą się na niesprawiedliwe traktowanie ze strony Rosjan. Przykładowo, transport towaru wyprodukowanego w Polsce przez polski oddział niemieckiej firmy, potrafi być traktowany przez Rosjan jako przewóz z Niemiec. Ładunki z Polski są również wielokrotnie sprawdzane, do tego bardzo skrupulatnie, co wydłuża czas transportu. – Ewentualne zwiększenie ilości [pozwoleń] dla Rosjan, robiąc ukłon w stronę ich firm, wydaje się więc tym bardziej niemożliwe – czytamy na portalu branżowym 40ton.net.

Po trudnych ubiegłorocznych negocjacjach z Rosją ws. kontyngentu zezwoleń transportowych ustalono, że każda ze stron w 2017 r. otrzyma po 190 tys. pozwoleń. To najwyższy wynik od kilkunastu lat. Polska otrzymała 190 tys. zezwoleń na przewozy, w tym 48 tys. na przewozy z – i do krajów trzecich. Federacja Rosyjska w swojej puli uzyskała 10 tys. zezwoleń dotyczących krajów trzecich.

Czytaj więcej: Koniec wojny transportowej między Polską i Rosją

Posiedzenie komisji mieszanej w tej sprawie ma się odbyć 19-20 września w Moskwie.

DGP / 40ton.net / cargonews.pl / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz