Rosjanie reagują na niepewną sytuację na Półwyspie Koreańskim.

Mieszkańcy i media lokalne na rosyjskim Dalekim Wschodzie informują, że od weekendu widoczne są duże konwoje wojskowe zmierzające w kierunku północnokoreańskiej granicy.

Portal informacyjny DVHab.ru pokazał zdjęcia pociągu transportującego dwanaście pojazdów, w tym system rakietowy Tor, zmierzającego w kierunku Władywostoku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Korea Północna grozi USA „supermocnym uderzeniem prewencyjnym”

Na autostradzie z Chabarowska do Władywostoku w sobotę widoczne były również transportery opancerzone, którym towarzyszyły helikoptery. Pułkownik Aleksander Gordiw, rzecznik Wschodniego Okręgu Wojskowego, powiedział – Obecne, masowe ruchy oddziałów odbywają się w różnych regionach okręgu. Przeprowadzamy inspekcję baz w całym okręgu od Bajkału do Czukotki. Jednostki opuszczają swoje bazy do ćwiczeń terenowych w nieznanych obszarach.

Jak na razie, Kreml nie odniósł się do tych ruchów wojsk.

Kresy.pl / Telegraph.co.uk

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jerzyjj :

    ROSJA + CHINY PRZY GRANICY KRLD —KONTRA BANDYCKI Usrael…
    PS…1
    Korea Północna określiła cele ataku lotniczego w razie agresji USA
    W razie agresji ze strony Waszyngtonu Korea Północna zaatakuje amerykańskie bazy wojskowe i rezydencję prezydenta w Seulu – głosi oświadczenie przedstawiciela sztabu generalnego Koreańskiej Armii Ludowej.
    Podkreśla się, że Korea Północna uderzy atakiem odwetowym na USA w razie „politycznej, ekonomicznej i wojskowej prowokacji”.
    W ramach ewentualnych obiektów ataku wymieniono bazy wojskowe Stanów Zjednoczonych w Osanie, Kunsanie i Pchjontcheku, a także rezydencję prezydencką „Błękitny Dom”, które szef sztabu generalnego grozi „obrócić w popiół w ciągu kilku minut”. Także przedstawiciel sztabu generalnego przypomniał, że rakiety Korei Północnej są wycelowane w bazy Stanów Zjednoczonych w Japonii oraz na terytorium USA.
    Sztab Generalny Korei Północnej oświadczył także o gotowości uderzyć w amerykański lotniskowiec Carl Vinson w razie agresji ze strony Stanów Zjednoczonych.
    PS …2
    Podczas konferencji prasowej w Pekinie, rzecznik chińskiego MSZ Lu Kang wyraził sprzeciw Chin ws. rozlokowywania na terytorium Korei Płd. amerykańskich, zaawansowanych systemów antyrakietowych THAAD. Wezwał również wszystkie strony do współpracy na rzecz utrzymania pokoju i stabilności w regionie.
    Zdaniem Chin, potężny radar tego systemu antyrakietowego stanowi zagrożenie dla ich bezpieczeństwa.
    W ubiegły czwartek południowokoreański bank centralny zaznaczył, że gniew Pekinu ws. THAAD będzie miał konsekwencje dla gospodarki kraju. W związku z malejącym eksportem do Chin i zmniejszającą się liczbą chińskich turystów, w tym roku wzrost PKB Korei może zostać obniżony o 0,2 pkt. proc.
    Część chińskich konsumentów bojkotuje południowokoreańską spółkę Lotte, które zarządza częścią tamtejszych supermarketów. Również agencje turystyczne zawiesiły część wycieczek do Korei Południowej.
    W ub. roku chińskie MSZ wystosowało zdecydowaną odpowiedź na zapowiedzi przyszłego doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa Michaela Flynna dot. rozmieszczenia systemów THAAD w Korei Południowej. Argumentowano, że „rozmieszczenie systemów THAAD przez USA w Korei Południowej poważnie zaburzy regionalną równowagę strategiczną, a także strategiczne interesy bezpieczeństwa odpowiednich krajów regionu, w tym Chin”.
    PS…3
    (…) obecne ekipa rządowa Stanów Zjednoczonych, nie myśli nawet o zawarciu jakiegokolwiek kompromisu, uznając, że tylko bezwolne zgodzenie się z jej racjami jest jedynym możliwym do przyjęcia rozwiązaniem…
    Tym się właśnie objawia ta wielkomocarstwowa amerykańska buta, która chce narzucić światu swój punkt widzenia, nie licząc się z interesem słabszych i mniejszych krajów.
    US-rael chce przetrwać ZA WSZELKA CENE. Ale nie chce przetrwać jako ktoś równy pomiędzy równymi. O nie! US-rael chce przetrwać jako hegemon ludzkości, jako najwyższy władca planety, jako niezastąpiona nacja. Bo tylko to gwarantuje w US-raelu dobrobyt i spokój społeczny, gdyż wyczerpały się surowce i pozostały tylko drukarnie dolarów. Pracują pełną parą i mnóstwo zielonych papierków z napisem „In God We Trust” zalewa świat. A więc zmusić trzeba cały świat, żeby handlował w usraelskich dolarach, żeby kupował usraelskie obligacje i inne bezwartościowe już papiery, żeby w US-raelu nie było rewolucji, żeby żydoanglosascy oligarchowie nie musieli się obawiać degradacji.
    (…)tak działo się dokąd i Rosja jak i Chiny nie powiedziały, że mają dość tego usraelskiego szarogęszenia się po świecie, a języczkiem u wagi, który wywołał odruch sprzeciwu, była najpierw sprawa Iranu, usiłowanie obalenia przez koalicję państw tzw. „przyjaciół Syrii” rządów Asada i przewrót na szczytach władzy dokonany w Kijowie dwa lata temu, co w efekcie doprowadziło do eskalacji napięcia na zachodnich granicach Rosji i wojnie gospodarczej jaką z nią zaczęto prowadzić.
    Dwie wojny światowe wyniosły US-rael na szczyt świata. Trzecia musi nadejść, aby Imperium Chaosu z tego szczytu nie spadło. Anglosyjon ma pozostać najwyższą górą świata.
    Rosja i Chiny stanowią teraz największą konkurencją dla tych planów, Indie i Brazylia to następna kolejność. Jak pozbyć się najpierw jednego, potem drugiego konkurenta?
    Putin nie mówi nic. Po prostu nic. Gadają i piszą natomiast różni rosyjscy intelektualiści. Można więc się tylko domyślać, że reprezentują oni zdanie rosyjskich elit. Po pierwsze: Rosjanie nie zrobią niczego, co nie służy ich interesom, skończyły się czasy, kiedy ZSRR uważał się za supermocarstwo odpowiedzialne za losy planety. A więc zamiast decyzji narodów wschodniopoeuropejskich wykonywane będą decyzje elit wschodnioeuropejskich. Czyli marionetek US-raela.
    Na różnych forach, w różnych gazetach rosyjskich można przeczytać: nie uda się US-raelowi jak przedtem siedzieć wygodnie za oceanem i patrzeć jak krwawi Jewrokołchoz, nie uda się Yankesom wystawić Jewrokołchoz do wojny i poczekać na jej wyniki. Wojna dopadnie także terytorium US-raela.
    Wystarczą trzy bomby termojądrowe, aby zniszczyć US-rael – dwie na granicę szelfu i jedna w krater na Yellowstone. Czy ta groźba powstrzyma Yankees?
    Jeżeli nie, to pójdą na dno razem z resztą świata, lecz jeżeli chcą przeżyć, muszą ułożyć się z Rosją. A Moskwa dobrze wie, kto szczuje Polaków, Rumunów, Litwinów, Łotyszy i banderowców.
    Czy Jewrokołchoz zachowa się tak czy siak – Rosja mu tego nie zapomni i przypomni we właściwym momencie – bez rozkazu US-raela ani Polska ani Litwa, ani Ukraina nie ośmielą się uderzyć na Rosję, a taki rozkaz nie zostanie wydany, jeżeli rosyjskie łodzie podwodne będą czyhać u wschodnich wybrzeży US-raela, to wojna nerwów, takiego polecenia nie wyda US-rael, jeżeli rosyjskie bombowce będą patrolować zatokę meksykańską.
    Krótko mówiąc: im więcej rosyjkich bombowców u wybrzeży Pacyfiku i Atlantyku, im więcej rosyjkich atomowych głowic, tym dłuższe życie każdego usraelskiego ,,sojusznika”. US-rael już wie; nie da się walczyć z Rosją do ostatniego ,,sojusznika”, chociaż to narody prawie tak samo głupie jak usraelscy obywatele. A Rosja nie powstrzymuje tego zbrodniczego US-raela dla jego ,,sojuszników”, ona robi to dla siebie, dla własnego bezpieczeństwa, dla swoich interesów,..
    Pora na otrzeźwienie. Nie da się płynąć pod prąd…