Według CBOS od 2013 roku można zauważyć zatrzymanie spadku poziomu religijności Polaków.

Według ostatnich badań religijności Polaków przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) 92% polskiego społeczeństwa uznaje się za katolików. Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, jest to stały odsetek utrzymujący się od końca lat dziewięćdziesiątych.



Co dwunasty ankietowany deklarował głęboką wiarę w Boga. Podobny odsetek dotyczy raczej lub całkowicie niewierzących – jest ich od 3 do 8%.

Jak pisze KAI, po roku 2005 zanotowano spadek liczby osób deklarujących wiarę głęboką oraz nieznaczny wzrost liczby osób niewierzących. Po śmierci Jana Pawła II spadły także statystyki dotyczące udziału w praktykach religijnych, jednak od 2013 roku trend ten został zatrzymany. Obecnie regularnie praktykuje około połowa Polaków.

CBOS zbadał także stopień zaangażowania wiernych w działalność ruchów i wspólnot religijnych. Obecnie przynależność do takich grup deklaruje 4% osób poddanych badaniu. Najczęściej (52%) osoby te należą do kółek różańcowych, potem także do Ruchu Światło-Życie (11%) oraz Odnowy w Duchu Świętym (6%). Pozostałe grupy (Neokatechumenaty, chóry kościelne, lektorzy i ministranci, Caritas, wspólnoty ewangelizacyjne, Akcja Katolicka, kręgi biblijne i duszpasterstwo akademickie) gromadzą nie więcej niż po 3% zaangażowanych. 23% zaangażowanych w działanie takich grup deklarowało przynależność do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Apostolstwa Dobrej Śmierci, Rycerstwa Niepokalanej lub Grupy Fatimskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Badanie wykazało, że w działalność kółek różańcowych angażują się głównie osoby starsze, gorzej wykształcone, mieszkające w mniejszych miejscowościach, gorzej sytuowane jeśli chodzi o dochody, częściej kobiety niż mężczyźni. Natomiast do grup oazowych należą najczęściej ludzie młodzi, o lepszym wykształceniu i o wyższych dochodach.

Godny zauważenia jest fakt, iż osoby zaangażowane w działanie ruchów i wspólnot religijnych częściej niż osoby niezrzeszone interesują się polityką, chętniej deklarują udział w wyborach i częściej mają prawicowe poglądy.

Jak podaje KAI, badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” CBOS przeprowadził metodą wywiadów bezpośrednich ( face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) od listopada 2016 roku do marca 2017 roku na reprezentatywnych próbach losowych dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ TAKŻE: Coraz więcej Polaków chodzi do kościoła

Kresy.pl / KAI

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz