Najmłodszego biskupa świata powitały w rodzinnych Mościskach rzesze wiernych. W sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy bp Kawa odprawił mszę świętą prymicyjną.

Transparentami „Witamy Nasz Rodaku!”, „Z tej Ziemi Pan cię powołał”, „Jesteś Pasterzem na Wieki” najmłodszego rzymskokatolickiego biskupa świata powitali jego krajanie z parafii pw. Narodzenia Jana Chrzciciela. Biskup Edward Kawa odprawił wczoraj mszę św. prymicyjną w rodzinnych Mościskach.



Wierni wraz z biskupem i księżmi przeszli procesyjnie do sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, gdzie niedawno wyświęcony biskup pomocniczy diecezji lwowskiej odprawił mszę św. prymicyjną. We mszy uczestniczyła także jego rodzina – rodzice oraz rodzeństwo. Na zakończenie mszy wierni otrzymali pasterskie błogosławieństwo prymicyjne.

Pragnę dziś, za wstawiennictwem Matki Bożej, podziękować Bogu za każdego z was. Za to, że jestem jednym z was, że zostałem spośród was powołany. Proszę też o modlitwę za mnie  – mówił bp Kawa do licznie zgromadzonych wiernych.

Jak informowaliśmy, 39-letni franciszkanin Edward Kawa został wyświęcony na nowego biskupa pomocniczego archidiecezji lwowskiej 21 czerwca br. więceń udzielili mu metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Claudio Gugerotti i bp Stanisław Szyrokoradiuk, ordynariusz diecezji charkowsko-zaporowskiej.

Nowy biskup ma 39 lat, co czyni go najmłodszym biskupem w Kościele katolickim. Urodził się w polskiej rodzinie w Mościskach na Ukrainie. Jego brat także jest franciszkaninem. Mając 17 lat Edward Kawa wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w prowincji krakowskiej. Studiował filozofię i teologię w Krakowie i Petersburgu. W 2003 roku przyjął święcenia kapłańskie. W latach 2003-2016 pełnił posługę duszpasterską w różnych parafiach na terenie Ukrainy – w Boryspolu, Kremieńczugu, Maćkowcach i we Lwowie. Ostatnio pełnił funkcję delegata prowincjalnego franciszkanów konwentualnych na Ukrainie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / rkc.lviv.ua

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz