Raport ekonomistów NBP wskazuje, że w kolejnych latach w Polsce będzie coraz mniej pracowników, którzy będą też coraz starsi. Zaznaczono, że rozwiązaniem nie jest sprowadzanie imigrantów, w tym z Ukrainy, ale wyższa dzietność, aktywność zawodowa i wzrost wydajności pracy.

Pracowników w kolejnych dekadach będzie coraz mniej, będą coraz starsi, a ograniczyć te tendencje może tylko wyższe dzietność i aktywność zawodowa – pisze portal ObserwatorFinansowy.pl, powołując się na badania Narodowego Banku Polski. Zaznacza, że najniższy od 1991 roku wskaźnik bezrobocia (8,2 proc.) to po części efekt zwiększenia popytu na pracę, a po części początek wieloletniego procesu zmniejszania się podaży pracy.

Jak stwierdzono w raporcie przygotowanym przez Instytut Ekonomiczny NBP, od 2004 roku na wielkość zasobów pracy korzystnie wpływała sytuacja demograficzna. Równoważyła ona z naddatkiem spadek aktywności, ale ta tendencja wygasła. – Do 2012 roku. wzrost aktywności (zwłaszcza najstarszych grup wieku) jeszcze w pewnym stopniu osłabiał negatywne konsekwencje procesów demograficznych. Jednak już od 2013 roku zasoby pracy systematycznie maleją– napisano w dokumencie.

Obecnie roczna podaż pracy spada poniżej 50 tys. osób rocznie, jednak według prognoz Komisji Europejskiej w oparciu o dane GUS już od 2025 roku będzie spadać o 100 tys. osób rocznie.

Jak pisze portal, według raportu kluczem do poprawy wskaźników są pozostałe grupy, co dotyczy osób uczących się, kobiet opiekujących się dziećmi lub innymi osobami zależnymi (ok. 1,8 ml osób), a także emerytów nieaktywnych zawodowo (7 mln osób). Co trzecia kobieta nieaktywna na rynku pracy z tych powodów jako przyczynę wskazuje brak odpowiednich instytucji w miejscu zamieszkania, ich koszt lub jakość, szczególnie na wsi.

– W perspektywie kilku dekad tylko połączenie wysokiej dzietności i wysokiej aktywności zawodowej może zapewnić strukturę i obciążenie zasobów pracy osobami nieaktywnymi podobne do obecnego –czytamy w raporcie.

Portal zwraca uwagę, że aktywizacja osób biernych zawodowo, nie licząc osób po 65. roku życia, mogłaby zwiększyć podaż pracy o prawie 9 proc. W ubiegłym roku było to blisko 8 mln osób, głównie kobiet (4,8 mln). Największy odsetek nieaktywnych zawodowo odnotowano w przedziałach wiekowych: 15-24 lata (ze względu na naukę) oraz 55-64 lata (stan zdrowia, emerytura). Potencjalne rezerwy tkwią zwłaszcza u kobiet w przedziale wiekowym 25-44 lata.

W raporcie ekonomistów NBP podkreślono także, że problemu nie rozwiąże napływ imigrantów:

– Przy realistycznych scenariuszach imigracji do Polski, nie jest możliwe by pozytywny wpływ imigracji zniwelował ubytek w podaży pracy wywołany starzeniem się społeczeństwa.

Zaznaczono, że obecnie tylko 13 proc. firm deklaruje zatrudnianie przynajmniej jednego cudzoziemca, zaś Ukraińcy przybywają do Polski licznie, ale głównie krótkoterminowo.

Wśród proponowanych rozwiązań wymieniono dalsze zwiększenie wydajności pracy, co miałoby pomóc w długim okresie czasu. W 2014 roku Polska osiągnęła 59 proc. średniej wydajności godzinowej krajów UE). Z kolei w krótkim czasie postulowano budowę większej liczby żłobków i placówek opiekuńczych, a także wprowadzenie elastycznych godzin pracy czy pracy w niepełnym wymiarze godzin dla kobiet.Zaproponowano także możliwość pracy na część etatu dla emerytów lub pozwolenia im na dobór zadań np. ze względu na stan zdrowia.

Wcześniej zwracalismy uwagę, że według raportu NBP brak rąk do pracy będzie coraz bardziej widoczny, ale sprzyja to wzrostowi płac. Zaznaczono, że najbliższych latach sytuację mógłby poprawić wzrost aktywności zawodowej Polaków: powrót do pracy osób w wieku przedemerytalnym albo promowanie aktywności wśród, jeszcze uczących się młodych osób. Eksperci NBP uważają, że jednym ze sposobów pozyskiwania potrzebnych pracowników mogą być zachęty do pracy dla kobiet wychowujących dzieci. Autorzy raportu wskazali, że procesy demograficzne i wynikająca z nich coraz mniejsza liczba pracowników na rynku sprzyjają wzrostowi wynagrodzeń Polaków.

Z kolei jak wynika z prognozy firmy doradczej Korn Ferry Hay Group udostępnionej „Rzeczpospolitej”, Polscy pracownicy mogą się spodziewać, że ich realne wynagrodzenie wzrośnie w przyszłym roku o 3,8 proc.Byłby to wynik wyższy zarówno od średniej europejskiej, jak i światowej. Tam płace po uwzględnieniu inflacji zwiększą się szacunkowo o 2,3 proc. Jak wynika z badań, niemal wszyscy z badanych pracodawców (98 proc.) planują zwiększyć płace na podstawowych stanowiskach pracowników operacyjnych i robotników.

Przeczytaj: „Rzeczpospolita”: Polacy zarobią więcej

Firmy zwiększają płace przez brak rąk do pracy

W październiku „Rzeczpospolita” podawała, że blisko trzy czwarte polskich firm przyznaje, że ma trudności z pozyskaniem pracowników. Zdaniem ekspertów to m.in. efekt rozwoju gospodarki przy jednoczesnej emigracji Polaków. Sytuacja ta wzmagała presję płacową i skłaniała przedsiębiorców do podwyżek.

Dziennik prognozował, że obecne umiarkowane tempo wzrostu płac niebawem może przyspieszyć. Każdego miesiąca przybywa firm, które mają trudności ze znalezieniem pracowników. Obecnie przyznaje to 72 proc. pracodawców, natomiast dwóch na trzech zauważa nasilenie tych kłopotów w porównaniu z minionym rokiem. By poradzić sobie z sytuacją, firmy najczęściej zwiększają budżety na wynagrodzenia.

Krzysztof Inglot z agencji zatrudnienia Work Service, która zajmuje się m.in. ściąganiem pracowników z Ukrainy i promuje to rozwiązanie potwierdza, że w Polsce duża podaż pracowników i wysokie bezrobocie długo zaniżało poziom wynagrodzeń szeregowych pracowników.Powodowało to bardzo niską presję płacową, szczególnie widoczną w porównaniu z Czechami czy Węgrami, gdzie na prostych stanowiskach produkcyjnych zarabia się niemal dwa razy więcej.

PRZECZYTAJ: Ukrainizacja polskiego rynku pracy jest nieunikniona? „Jesteśmy nakierowywani na gospodarczą zapaść”

Wcześniej informowaliśmy, że jak wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badawczego Randstad i TNS Polska, 44 proc. firm chce zwiększać wynagrodzenia w ciągu nadchodzącego półrocza. Zapowiada się także faal podwyżek w sektorze handlu.

Obserwatorfinansowy.pl / nbp.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz