Przemyśl: dochodzenie w sprawie ukraińskich studentów propagujących banderyzm zostaje wznowione [+FOTO]

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu po przeanalizowaniu materiału zgromadzonego w sprawie ukraińskich studentów eksponujących symbole banderowskie i faszystowskie poleciła Prokuraturze Rejonowej wznowienie postępowania. „To wielki sukces całego środowiska kresowego” – uważa dr Andrzej Zapałowski.

„Po przeanalizowaniu zgromadzonego w sprawie Prokuratury Rejonowej w Przemyślu (…) materiału dowodowego uznano, że decyzja końcowa została wydana przedwcześnie. Podzielając Państwa uwagi w zakresie opinii wydanej przez Bogdana Huk zlecono Prokuratorowi Rejonowemu w Przemyślu podjęcie w trybie art. 327 par. 1 kpk prawomocnie zakończonego postępowania celem jego uzupełnienia, w tym uzyskania nowej opinii, która w sposób kompleksowy i pełny odniesie się do przedmiotowych kwestii” –czytamy w piśmie podpisanym przez Prokurator Okręgową Leilę Belkhirę-Hajduk. Należy w tym miejscu przypomnieć, że w aktach sprawy znajduje się ekspertyza przygotowana przez naukowców z rzeszowskiego oddziału IPN, a także ekspertyzy dostarczone przez stronę społeczną, m.in. autorstwa prof. Bogumiła Grotta oraz mgr Ewy Siemaszko.

Przeczytaj: Ukraiński szowinista został biegłym ws. propagowania banderyzmu. Sprawę umorzono

Zgodnie z przytoczonym zapisem kodeksu postępowania karnego, umorzone postępowanie przygotowawcze może być w każdym czasie podjęte na nowo na mocy postanowienia prokuratora, jeżeli nie będzie się toczyć przeciw osobie, która w poprzednim postępowaniu występowała w charakterze podejrzanego.

„To wielki sukces całego środowiska kresowego. Nie tylko działaczy, ale również mediów”– komentuje sprawę dr Andrzej Zapałowski, historyk i ekspert ds. bezpieczeństwa. Jego zdaniem, ta sztandarowa akcja pokazała, że poprzez nagłośnienie i presję społeczną w sprawach sprzecznych z polską racją stanu, możliwe jest wpłynięcie na decyzje odpowiednich organów państwa.

„Pokazało to również inną bardzo ważną rzecz. Mianowicie, że lobbing Konsula Generalnego w Lublinie i Konsula Honorowego w Przemyślu na przemyską policję został przegrany”– zauważył dr Zapałowski. 11 lipca konsul Pawlyuk wspólnie z konsulem honorowym Aleksandrem Baczykiem wizytowali Komendę Miejską Policji w Przemyślu, gdzie spotkali się z komendantem Krzysztofem Pobutą. Według naszych informacji, w trakcie spotkania poruszano m.in. wątek sprawy ukraińskich studentów. Miało to miejsce niespełna dwa tygodnie po tym, jak postępowanie w sprawie zostało na wniosek policji umorzone. Zdaniem dr Zapałowskiego, tego rodzaju wizyta była sprzeczna z polskim prawem, zaś zapoznawanie ukraińskiego konsula ze strukturą i zadaniami przemyskiej policji, jest czymś niewyobrażalnym.

Wcześniej Stowarzyszenie skierowało do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu oraz do Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie dwa pisma, w których kwestionowano sposób zakończenia postępowania przygotowawczego Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. 20 lipca Prokuratury Okręgowej w Przemyślu poinformowała, że Prokuratura Apelacyjna z Rzeszowie objęła postępowanie nadzorem kontrolnym. Prawdopodobnie z tej strony mogły płynąć głosy, że postępowanie powinno zostać wznowione. Część środowisk kresowych zwracała się w tej sprawie również do Prokuratora Generalnego.

Dr Zapałowski nie wyklucza, że tego rodzaju precedens może mieć wpływ m.in. na postawę polskiej Straży Granicznej i Służby Celnej. „Może ich funkcjonariusze się zreflektują i przestaną wpuszczać do Polski samochody z flagami banderowskimi, na co było ciche przyzwolenie, a miejscami wręcz ustne polecenia dla funkcjonariuszy”– powiedział dr Zapałowski.

Ponadto, przemyskiemu Prokuratorowi Rejonowemu zlecono zweryfikowanie stanowiska w sprawie przyznania Stowarzyszeniu Obrońców Pamięci Orlą Przemyskich statusy strony w ramach postępowania. Dr Zapałowski podkreśla duże znaczenie tego zapisu: „To fundamentalna rzecz z punktu widzenia postepowania, ponieważ teraz strona społeczna będzie miała pełen wgląd we wszystkie czynności w tej sprawie, w tym także wgląd do akt”.

Sprawę skomentował również na Facebooku ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Podziela on opinię, że „jest to poważny sukces środowiska kresowego”.

Kresy.pl



9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. wepwawet :

    Jestem wielce zdumiony, byłem przekonany, że liczne w Polsce środowisko banderofilów na dobre ukręciło sprawie łeb za pomocą „ekspertyzy” Huka i przemyskiej policji. — Pytanie czy wznowienie jest jedynie wybiegiem, który ma nieco uspokoić nastroje pewnych środowisk (choćby z powodu wyborów…), czy też złote czasy rozpasania dla wszelakich wielbicieli zbrodniczej upa powoli się kończą. — Niezależnie od powodów decyzja ta cieszy, gdyż wskazuje, że wzrasta świadomość zagrożenia ukraińskim nacjonalizmem i nie da się już spraw z tym związanych tak łatwo zamieść pod dywan jak to do niedawna bywało. — Sprawę trzeba monitorować na bieżąco i nagłaśniać wszelkie próby jej ponownego zbagatelizowania, można mieć bowiem pewność, że zostaną podjęte.

  2. jaro7 :

    Spokojnie ,poczekajmy na efekty,bo może się okazac że znowu umorzą.Te menele powinni być natychmiast wywaleni z Polski z zakazem powrotu.Ci co umorzyli do ukarania.komendant Policji do wywalenia w trybie natychmiastowym.Rektor powinien byc sekowany przez środowiska patriotyczne.I czekam kiedy prokuratura wezmie sie za tych idiotów z Mizanthrop Division(a te pajace z „Nigdy Więcej”nie zauważyli propagowania nazizmu,czy po prostu nie dostana za to kasy),bo znowu nie widzą znamion przestępstwa.To do okulisty.A to kto znowu”Prokurator Okręgową Leilę Belkhirę-Hajduk.”

  3. zefir :

    Uznając niezależność prokuratora prowadzącego sprawę,oczekuję jednak od niego lojalności wobec Państwa polskiego i jego praw.Mam w tej mierze bardzo poważne wątpliwości.Pozytywnie oceniając decyzje Prokuratury Okręgowej uznaję jednocześnie,że są one niewystarczające.Okręgowa,czy Generalna Prokuratura-wg kompetencji,winna ponadto sprawdzić wspmnianą lojalność i ewentualnie zweryfikować obsadę Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.Nie może być bowiem tak,że publiczne propagowanie na terytorium Polski czerwono-czarnej szmaty,symboliki zbrodni na Polakach ze strony totalitarnej morderczej OUN-UPA poddaje się ocenie „biegłego”,probanderowskiego B.Huka,członka V upaińskiej kolumny,jaką jest ZU w Polsce.Prokuratura winna być świadoma,że ukraińskie prawo gloryfikujące bestialskich zbrodniarzy i zbrodnie OUN-UPA,różni się od prawa polskiego,któremu winna służyć jeśli ma się nazywać polską prokuraturą.
    Również sprawa lobbingu konsula generalnego Ukrainy w Lublinie i honorowego w Przemyślu , na przemyskiej policji winien skłonić MSW do bardzo poważnej refleksji i weryfikacji zatrudnionych w policji przemyskiej ze względu na ich lojalność wobec prawa Państwa polskiego,któremu mają służyć.

  4. beresteczko1651 :

    Cała ta sprawa obrazuje jak głęboko ten rejon Polski jest zinfiltrowany przez ukraińską agenturę i jak dalece bezkarnie mogą tam działać zdrajcy z polskim obywatelstwem a ukraińską proweniencją. Dowodzi też, że tzw. ukraińcy nigdy nie porzucili i nie porzucą planów podboju południowo-wschodniej Polski i nie pozbędą się genetycznej nienawiści do polskiego Narodu! Tym razem jeszcze interwencja Środowisk Kresowych odniosła skutek ale moim zdaniem potrzebne jest powołanie na tych ziemiach polskiej Samoobrony Obywatelskiej, paramilitarnych oddziałów, które wezmą w swoje ręce dbanie o porządek i ochronią Polskę przed banderowską agresją! Na zinfiltrowaną przez tzw. ukraińców „polską” administrację nie ma co liczyć.