Wcześniej Wojciecha Cejrowskiego, a także dziennikarza Andrzeja Rudnika oskarżono o szerzenie nienawiści do narodu ukraińskiego. Doniesienie złożyli na nich m.in. znany negacjonista wołyński, szef Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma, a także przedstawiciel silnie antyrządowego i skrajnie prounijnego stowarzyszenia Obywatele RP.

Wojciech Cejrowski oraz dziennikarz Radia Koszalin Andrzej Rudnik zostali oskarżeni o szerzenie nienawiści do narodu ukraińskiego. Doniesienie złożył na nich szef Związku Ukraińców w Polsce, negacjonista wołyński Piotr Tyma. Wspomógł go w tym Rafał Suszek, przedstawiciel radykalnie antyrządowego i skrajnie prounijnego stowarzyszenia Obywatele RP. Nie wiadomo, czy ZUwP i Obywatele RP nawiązali w tej kwestii współpracę. Łącznie do prokuratury wpłynęło kilka zawiadomień w tej sprawie.



Prokuratura Okręgowa w Szczecinku nie dopatrzyła się jednak w wypowiedzi Cejrowskiego „znamion czynu zabronionego” i umorzyła śledztwo w tej sprawie. Prokuratura, jak informuje dziennik „Fakt”, nie chciała komentować sprawy.

Związek Ukraińców nie zamierza jednak odpuszczać. Złożył zażalenie na decyzję prokuratury. Oczekuje ono na rozpatrzenie. Przedstawiciele ZUwP są przekonani, że Cejrowski wypowiedział się publicznie w radiu, znieważając społeczeństwo ukraińskie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ukraińcy to gwałciciele i rzeźnicy

15 października ub. roku na antenie Radia Koszalin Wojciech Cejrowski komentował film „Wołyń” i to, jaki będzie miał on wpływ na stosunki polsko-ukraińskie.

PRZECZYTAJ: Cejrowski: Ukraińcy to gwałciciele i rzeźnicy

– Ukraińcy to gwałciciele i rzeźnicy – stwierdził dosadnie Cejrowski.

– Ale nie wszyscy oczywiście… – wtrącił prowadzący audycję Andrzej Rudnik.

– Nie wiem tego czy nie wszyscy– odparł Cejrowski, tłumacząc swoje stanowisko:

– Jeżeli mój brat jest gwałcicielem i rzeźnikiem, a ja przez dziesiątki lat, po tym jak dokonano rzezi wołyńskiej, twierdzę cały czas, że on jest bohaterem, to to mnie czyni rzeźnikiem i gwałcicielem. Bo znaczy to, że mnie nie to przeszkadza, że on był rzeźnikiem i gwałcicielem. Liczy się dla mnie tylko to w jakiej sprawie gwałcił i rozrzynał ludzi. No więc na Pańskie pytanie „czy wszyscy Ukraińcy?” stwierdzam, że wszyscy.

Publicysta zaznaczył, że na Ukrainie nikt znaczący otwarcie nie potępił OUN-UPA:

– Żaden Ukrainiec do tej pory nie uporządkował tej sprawy. Nikt tam nie wystąpił ze znacznych Ukraińców mówiąc: „Ci nasi bohaterowie to nie są bohaterowie. Tak, walczyli o niepodległą Ukrainę ale takimi metodami się nie załatwia spraw”. Bo nie można dobra uzyskać czyniąc makabryczne zło.

Audycja wzbudziła oburzenie środowisk ukraińskich i Związku Ukraińców w Polsce. Na Facebooku pojawił się wzór doniesienia do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, dotyczący wspomnianej audycji. W piśmie przytoczono dwie wyrwane z kontekstu wypowiedzi Cejrowskiego, uogólniając, że według niego wszyscy Ukraińcy to „gwałciciele i rzeźnicy”. Napisano, że jest to „jaskrawy przejaw mowy nienawiści”, obrażającej m.in. ukraińską mniejszość w Polsce. Członkowie ZUwP mieli być namawiani do wysyłania zgłoszeń do prokuratury, na podstawie opublikowanego wzoru.

3 listopada Piotr Tyma w imieniu Związku Ukraińców w Polsce złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Cejrowskiego. Kilka dni później ukraińska agencja informacyjna Ukrinform opublikowała kopię zawiadomienia, które trafiło do Prokuratury Rejonowej w Koszalinie. W dokumencie, podpisanym przez szefa ZUwP i negacjonistę wołyńskiego Piotra Tymę, przytoczono w nim dwie wyrwane z kontekstu wypowiedzi Cejrowskiego, według których wszyscy Ukraińcy to „gwałciciele i rzeźnicy”.

Jak napisano, wypowiedzi Cejrowskiego „są obelżywe, urągające, uwłaczające godności człowieka, wyrażają pogardę wobec Ukraińców, poniżają ich w oczach opinii publicznej, a w konsekwencji znieważają osoby narodowości ukraińskiej z powodu ich przynależności narodowej”. Zarzucono mu też wzbudzanie wrogości i podtrzymywanie negatywnego nastawienia wobec Ukraińców, a tym samym publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Przeczytaj: Lider Związku Ukraińców w Polsce grozi drugim Wołyniem

Czytaj także: Lider Związku Ukraińców w Polsce promuje grupę podważającą polskość Przemyśla

Tyma wnioskował o przesłuchanie zarówno Wojciecha Cejrowskiego, jak i prowadzącego audycję Andrzeja Rudnika. Domagał się również, by w przesłuchaniu mógł uczestniczyć przedstawiciel Związku. W maju Andrzej Rudnik poinformował, że razem z Cejrowskim został oskarżony o szerzenie mowy nienawiści i był tej sprawie przesłuchiwany.

Fakt.pl / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz