Zdaniem Konfederacji Obywateli Kresów, projekt nowelizacji ustawy o Karcie Polaka, którym ma zająć się dziś Sejm, zagraża interesom Polaków na Wschodzie i może doprowadzić do faktycznej depolonizacji Kresów.

Dziś w Sejmie ma odbyć się czytanie nowelizacji ustawy o Karcie Polaka. W związku z tym, Konfederacja Obywateli Kresów zwróciła się na piśmie do członków sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą. Zwrócono w nim uwagę na szereg wątpliwości związanych z nowymi propozycjami ws. Karty Polaka i poproszono o ich wyjaśnienie.

W piśmie skierowanym również do przewodniczącego Zespołu Parlamentarnego ds. Kresów zaznaczono, że podporządkowanie Rady do spraw Polaków na Wschodzie szefowi MSZ stworzy sytuację, w której resort ten będzie jednocześnie przyznawał Kartę Polaka, kontrolował sposób jej wydawania, a także stanie się instancją odwoławczą. Podkreślono, że do wniosku o wydanie Karty Polaka dołącza się zaświadczenie organizacji polskiej lub polonijnej, z których większość finansowana jest przez polskie MSZ. „W ten sposób osoba występująca o Kartę Polaka zostaje pozbawiona prawa do bezstronnego rozpatrzenia sprawy, ponieważ na każdym etapie procedowania stroną jest ten sam MSZ”– czytamy w piśmie.

Dokument zwraca również uwagę na to, że projekt nowelizacji „stwarza warunki do repatriacji, a w konsekwencji do całkowitej depolonizacji polskiego terytorium państwowego Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, do wykorzenienia tamtejszych Polaków”. Zdaniem autorów, państwo polskie „oferuje Polakom korzyści finansowe w zamian za opuszczenie stron rodzinnych”, co podobnie jak stalinowskie deportacje osłabi polskość na tamtych terenach i w sposób nieodwracalny zniszczy źródła polskiej tożsamości narodowej. Skrytykowano również przedmiotowe, zdaniem autorów listu, traktowanie Polaków na Wschodzie, którzy „w większości mieszkają na historycznym terytorium państwowym Rzeczypospolitej Polskiej, na ziemi ojczystej, której dobrobyt budowały i stawały w jej obronie kolejne pokolenia, a nie na emigracji czy na zesłaniu”.

Krytycznie odniesiono się również do kryterium językowego przy przyznawaniu Karty Polaka, co uznano za „upokarzające” traktowanie Polaków. Oceny ma dokonywać konsul wg własnego uznania. „Wielu potomków obywateli polskich, którzy mieszkają w Ameryce Północnej, Europie Zachodniej czy Izraelu nie zna języka polskiego, a ma potwierdzone polskie obywatelstwo. Nikt ich nie egzaminuje z „polskości”, tylko sprawdza dokumenty”– zaznaczono.

Zapytano również o formę konsultacji społecznych ws. nowelizacji, o jej koszty, a także o sprawę nieprawidłowości w polskim konsulacie w Łucku, gdzie miano załatwiać wizy i Karty Polaka w zamian za łapówki. W liście zapytano również, dlaczego pominięto kwestię przyznania Polakom ze Wschodu „choćby biernego prawa wyborczego”. „Jeżeli chcemy Polaków ze Wschodu upodmiotowić, powinniśmy dać im prawo głosu poprzez potwierdzenie polskiego obywatelstwa”– stwierdzono.

„Obywatele polscy powinny mieć prawo wystąpienia do polskich władz o potwierdzenie polskiego obywatelska dla swoich bliskich krewnych mieszkających w byłych republikach sowieckich po uprzednim udokumentowaniu pokrewieństwa. To naprawienie krzywd wobec Polaków wypędzonych i ich rodzin, które pozostały na ziemi ojczystej”– napisano w piśmie KOK, podpisanym w imieniu jej członków przez Ewę Szakalicką.

Pismo zostało wcześniej przekazane przewodniczącemu Zespołu Parlamentarnego ds. Kresów, jednak nie otrzymano na nie odpowiedzi. W rozmowie z Kresami.pl Ewa Szakalicka podkreśla, że nowelizacja ustawy będzie mieć „fatalne skutki” dla Polaków z dawnych Kresów Wschodnich, a sami Polacy z tamtych terenów wyrażają zaniepokojenie tym, że może to doprowadzić do wyjazdów młodych ludzi. Powiedziała również, że o przeczytanie pytań zawartych w piśmie podczas debaty w Sejmie został poproszony poseł Kukiz’15, Robert Winnicki.

Kresy.pl



22 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kp :

    To dylemat, czy Polacy na Wschodzie powinni mieć prawo przyjazdu i osiedlenia się w Polsce? Z jednej strony słusznie autorzy listu zauważają, że wspieramy tak „deportacje” i osłabiamy polskość tych ziem, ale z drugiej Polacy muszą mieć równe prawa i swobodę wyboru, czy chcą mieszkąć w Polsce. Inaczej byliby obywatelami drugiej kategorii. Slusznie natomiast postuluje się przyznanie biernego prawa wyborczego.

    • kojoto :

      Ja to rozumiem tak, że autorzy listu nie chcą zakazu powrotu Polaków, ale postulują ułatwienie przyznawania Polskiego obywatelstwa, zamiast „karty polaka” i korzyści finansowych. Ja widzę w tym głeboki sens. Chociaż listu źródłowego nie czytałem, a powyższa notka może nie byc kompletna. Jeszcze jedna sprawa – to jest problem, który prawdopodobnie nie ma doskonałego rozwiązania.

      • lester :

        „Ja to rozumiem tak, że autorzy listu nie chcą zakazu powrotu Polaków, ale postulują ułatwienie przyznawania Polskiego obywatelstwa, zamiast „karty polaka” i korzyści finansowych. Ja widzę w tym głeboki sens.”
        To byłoby fatalne rozwiązanie. Mając obywatelstwo po prostu pojechaliby do Londynu. Polacy z Litwy wracają do Polski? Nie! jadą do Anglii.
        Trzeba stopniować przywileje aby osiedlili się w Polsce.

    • wlkp :

      obawiam się, że z szacowanej na 15 mln. polskiej diaspory, nieliczny odsetek biegle posługuje się j.polskim. Po wyjeździe znajomość ojczystego języka w 3 pokoleniu jest już niestety rzadkością … smutne to – bo nie potrafimy jako nacja zachowywać wspólnoty przez wieki ( wystarczy spojrzeć na Greków, Włochów czy Irlandczyków w USA, nie mówiąc już o cyganach, czy jewrejcach ) – niestety, ta nasza cecha powoduje, że jesteśmy idealnym materiałem na emigrantów ( b.szybko się asymilujemy ). Co do Polaków z kresów – język tu wiele nie da – ukraińcy czy litwini często znają polski, Polacy mieszkający dalej na wschód – już nie. Nie ma idealnych kryteriów, nie ma idealnych rozwiązań – jednak, przy tak znacznej depopulacji naszego kraju, chyba warto jednak nakłaniać jak największa liczbę Polaków do przyjazdu tutaj, niż przegrać demograficznie na dwóch frontach.

  2. kslwow :

    Dobrze państwu z KOKu wymądrzać się, siedząc na ciepłych posadkach w cywilizowanym kraju. Spróbowali by oni pomieszkać w jakiejś dziurze na Podolu przynajmniej przez pół roku, to może by nas tu zrozumieli. Ustawa jest „do luftu”, bo otwiera drogę Ukraińcom do KP. A ich jest tam większość i z tego korzystają przenosząc się masowo do Polski. A my siedzimy tu i „pilnujemy grobów”. KOKu zróbcie coś, żeby młodzież nie wyjeżdżała, ale nie trzeba nam szkoleń, a konkretnej pomocy w postaci zatrudnienia w polskich firmach. Zobaczymy, co wtedy zaśpiewacie.

    • patriota :

      Masz rację Kolego, jak do tej pory na głupocie z polityczną poprawnością wobec przyznawania Karty Polaka skorzystał banderowski motłoch. Jak sam widziisz, sprawa nie jest prosta i powinna być gruntownie przemyślana przed wprowadzeniem w życie. Moim zdaniem weryfikacja potencjalnego kandydata powinna być bardzo ścisła i dokładna. Osoba weryfikująca powinna oprzeć się także na opinii o kandydacie u wiarygodnych przedstawicieli środowisk polonijnych (mieszkają tam długo i wiedzą kto jest Polakiem, a kto banderowcem). W przeciwnym wypadku ci pseudo-Polacy tuż po szybkim otrzymaniu KP, potem obywatelstwa naszego kraju, a przede wszystkim profitów z tego płynących, dołaczą do związku upaińców i wspomogą pomiota tymę i jego banderowców w osłabianiu Rzeczpospolitej.

  3. beresteczko1651 :

    Na początek kwestia formalna – bierne prawo wyborcze daje jego posiadaczowi możliwość bycia wybieranym, możliwość wybierania to czynne prawo wyborcze.
    Ale przede wszystkim – te zmiany doskonale wpisują się w całokształt probanderowskiej polityki osobników będących w Polsce u władzy, którzy robią wszystko, żeby wyludnić polskie ziemie z Polaków i w ten sposób ostatecznie spowodować, że Rzeczpospolita nigdy nie odzyska ziem, z których została bezprawnie obrabowana ku zadowoleniu swoich ideologicznych, banderowskich pobratymców a kto wie, czy nie chlebodawców. Prawdziwie polski rząd robiłby wszystko, żeby wzmocnić Polaków na Wschodzie politycznie, ekonomicznie i kulturowo a nie nakłaniać ich do opuszczenia ojczystych ziem! Co do kryteriów przyznawania KP, to głównym powinna być oczywiście udokumentowana polska narodowość, zaś w przypadku wątpliwości udokumentowana propolska przeszłość osoby zainteresowanej a zwłaszcza jej działalność na rzecz polskich organizacji na terenie zamieszkania!

    • krok :

      Wynarodowieni to jesteśmy od samego początku. Przebywając na własnej ziemi masz małe prawo do niej. Bez twojej zgody twoja ziemia może stać się obszarem kół łowieckich (będą chodzić i strzelać do dzików), energetyka stawia słup i ci za to nawet nie zapłaci, jak posadzisz drzewo to za kilka lat, gdy urośnie i będziesz chciał nim napalić w kominku, bądź zrobić z niego ławkę, musisz pisać o zgodę na wycięcie własnego drzewa i jeszcze za nie zapłacić (choć sam je sadziłeś i kupiłeś). Jak znajdziesz cokolwiek wartościowego musisz to oddać Państwu, jak wytryśnie ropa to też należy do Państwa. I o jakim wynarodowieniu ty piszesz, skoro nie mamy nawet prawa na własnej ziemi. Dlatego mierzi mnie ten KOD, co niby walczy o ten trybunał, który po 9 latach „pracy” może przejść już na emeryturę. Gdzie jakakolwiek równość wobec prawa ? Polski nie ma „Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje” – to są słowa niestety prawdy. Zanim nie zmienimy konstytucji, pogonimy te trybunały, zabierzemy przywileje grupom darmozjadów. A tego bez rewolty, raczej nie da się zrobić, bo świnki z pełnego koryta ciężko się przegania.

  4. kazimierzs :

    1. Moim zdaniem Kartę Polaka powinno się rozdawać bardzo masowo. Powinno się maksymalnie uprościć i ułatwić możliwość jej zdobycia, tak by liczba wydanych szła w wiele setek tysięcy, ba nawet w miliony.
    2. Powinniśmy wydawać obywatelstwo Polskie Polakom mieszkającym na wschodzie bez wymogu że rok czy trzy trzeba mieszkać w Polsce.
    3. Polacy mieszkający na byłych terenach I RP powinni mieć wolny wybór czy do kraju czy zostają.
    4. Polacy na wschód od granic I RP, jak Syberia, Azja Centralna czy Mariupol – Donbas, wszystkich ściągać z rodzinami bezwzględnie, a jeżeli ktoś nie chce to indywidualnie proponować takiemu (jeszcze zależy jakiemu) w tajemnicy nawet dwu-trzy krotnie większe świadczenia finansowe niż innym.

    • blitz
      blitz :

      Z tymi świadczeniami finansowymi nie przesadzaj bo jak do tej pory to jedynie na litwie, kazachstanie, rosji i w dużej części na białorusi o Kartę Polaka aplikują autentyczni Polacy. Natomiast niestety na ukrainie większość nie ma nic z polską tożsamością narodową nic wspólnego, ba część nawet reprezentuje wrogą ideologię co najmniej historyczną. Jeśli uszczelnilibyśmy i zaczęli filtrować aplikantów oraz tych którzy już kartę otrzymali to nie widzę powodu by wstrzymywać się z nadawaniem drugiego obywatelstwa naszym rodakom na kresach ale nie „farbowanym (ekonomicznym) lisom”.

  5. greg :

    KazimierzS. Przykro to pisać, ale pie.dolisz gościu jakbyś się urwał z chinki. Od razu widać, żę nie masz zielonego pojęcia o realich. Oto zbliżona do realiów wykładnia.
    „Karta Polaka – jak sama nazwa wskazuje – dla autentycznych, etnicznych Polaków, pozostawionych lub mieszkających poza obecnymi granicami kraju (szczególnie tych marginalizowanych na Wschodzie), którzy mogą należycie udokumentować swoją polskość i deklarowali ją zawsze, szczególnie w czasach Związku Sowieckiego, gdy za to groziły sankcje. Na pewno nie dla (lepiej lub gorzej) mówiących po polsku, podszywających się ze względów ekonomicznych pod Polaków aby zyskać w RP benefity oraz obywatelstwo UE, ale w rzeczywistośći wrogich Polsce tzw. „bandersynów” i im podobnych. Tacy na „study tour’y” do Polski tylko z wizami”.

    • czas_przebudzenia :

      „KazimierzS” to Ukrainiec mocno podszyty genami Chazarów (może Chazar z pochodzeniem ukraińskim). Dość wyraźna jest u niego ta chęć przebiegłości oszustwa, by wkręcić Polaków w manipulację dość wyraźnie już wdrażaną poprzez ideologie masonów chazarskich i podległą masonom ideologię banderowską. Na forum lewicowym furrory by nie zrobił, bo byłby podobny do wszystkich politycznie poprawnych plotących za Środą o wymogu przyjmowania multi-kulti wynikającym z ich „aksjologii”. Toteż „KazimierzS” próbuje na forum kresy.pl robić furrorę podpowiadania oszustwa i typowego rżnięcia głupa, gdyby ktoś mu wskazał na marnej jakości manipulację.

  6. krok :

    Nie ma co sięgać aż tak daleko pamięcią, teraźniejsi przemalowańcy tzw. „demokraci”, przez 30 lat od Solidarności po byłych komuchów, skutecznie zwalczali Polskość na kresach. Były tylko pojedyncze akty pomocowe, w mikroskali potrzebujących wsparcia ze strony Polskich rządów. Pokazuje się grupę harcerzy darowujących jakieś paczki na święta w celach propagandowych. Przez ostatnie 30 lat zostało na Ukrainie zniszczonych najwięcej dowodów ukraińskiego ludobójstwa na Polakach, tak Polski rząd dba o Polskość, zachowanie tradycji, pamięć. Przy czym, nie ma znaczenia jaką opcję rząd Polski reprezentował. Wiadomo kwach pił, wałęsa historii nie znał i nie rozumiał (obecnie też), rządy PO to nawarstwienie polityki gejów, gender, lewaków i kolaborantów. Żeby przez 30 lat nie móc wykształcić w narodzie patriotyzmu, w tym poszanowania własnej historii ? Kresowian już prawie nie ma, zostali potomkowie, których z Polską nic nie łączy, bo Polska nigdy nie zabiegała o łączność z nimi. Lepiej zajmijcie się w końcu Polakami, a nie sciąganiem kolejnych imigrantów, którym na siłę przypisuje się korzenie Polskie, daje kartę Polaka.

    • patriota :

      Masz CAŁKOWITÁ rację… Od 1989 roku nie zostało zrobione nic, by Polaków na Kresach realnie wspomagać, ogień miłości do ojczyzny podsycać, patriotyzm w kraju pielęgnować, pamięć o pomordowanych z najwyższą czcią zachować, ich szczątki godnie pochować, morderców przykładnie i z całą bezwzględnością ukarać. To czego doświadczamy od dziesięcioleci to HAŃBA NARODOWA, którą my zmyjemy. Nie może obwieszony medalami, butny, zwyrodniały rezun upaiński pluć na szczątki swoich bestialsko pomordowanych ofiar !!!