Mapa ilustruje artykuł na portalu o wiele mówiącej nazwie „Banderowiec”.

Zasadniczo artykuł dotyczy kwestii Donbasu i proklamowanych w nich, przez ludność sympatyzującą z Rosją, separatystycznych republik ludowych. Autor tekstu opisanego jedynie jako „Komentarz Analityczny Pawego Sektora” stwierdza, że na Ukrainie co raz częściej pojawiają się głosy wzywające do pogodzenia się z utratą Donbasu i oskarża obecne władze Ukrainy o ich podsycanie. Wzywa do walki o pełne zwycięstwo. W tekście nie ma mowy o rewizji granicy z Polską. Pozostaje tajemnicą administratora portalu co chciał przekazać ilustrując tekst tego typu mapą.

banderivets.org.ua/kresy.pl



11 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • zefir :

      „Uri”:Dla pana tajemniczy „etnos”,zaś dla mnie etnograficzne terytorium Ukraińców,pokazane na tle granic państwowych w okresie międzywojennym.Tylko wg pańskiego „etnosu” można dowodzić,że w okresie międzywojennym,w takim Królewskim Grodzie Lwów dominowały ukraińskie cechy etnograficzne: język,więzi historyczne,kulturowe,dziedzictwo historyczno-kulturowe,mentalności ideulogia,religia,czy więzy krwi.Etnograficzna obiektywna prawda jest diametralnie odmienna.Chyba,że ten pana „etnos”przedstawia planowany banderowski stan po czystkach etnicznych i bestialskich rzeziach niewinnych Polaków stanowiących dominantę etnograficzną na Wołyniu ,Galicji Zachodniej,czy Małopolsce Wschodniej.Etnograficzną geografię Ukraińców najlepiej postrzegać gdzieś w pobliżu Ułan-Bator,a nie Lwowa,Lublina,Czy Krakowa.

    • sylwia :

      Podniósł się tu głos Ukraińca, że ta mapa pokrywa się z polskimi mapami sprzed 2-giej WŚ pokazującymi gdzie mieszkają Ukraińcy. Odnośnika ani kopi nie zamieścił. To fantazja. Wymysł. Oto co o tym pisze Dr. Poliszczuk: “…OUN wychodziła i nadal wychodzi z zasad walki o ukraińskie soborowe państwo, przy czym tę “soborowość” OUN rozumiała … jako państwa na wszystkich (według ocen OUN) etnicznych ziemiach ukraińskich. To znaczy: nie ma i nie może być pokojumiędzy Ukrainą a jej sąsiadami dopóki do składu Ukrainy nie wejdzie Podlasie, Łemkowszczyzna, Chełmszczyzna, dopóki Przydniestrowie jest częścią Mołdawii, dopóki południowe Polesie wchodzi w skład Białorusi, dopóki Kurski i Woroneski obwód, Krasnodarski i Stawropolski kraj sa częściami Rosyjskiej Federacji. Wystarczy sobie uświadomić, że żaden z sąsiadów Ukrainy dobrowolnie nie odda terytoriów, do których rości pretensje OUN, aby dojść do wniosku, że permanentna wojna Ukrainy przeciwko jej sąsiadom – rzecz dla OUN normalna…” (‘Gorzka Prawda. Zbrodniczość OUN-UPA’, str. 68). Na tej samej stronie autor zamieścił mapę pokazującą apetyty terytorialne Ukraińców. Jest podobna, sięgając niemal do Radomia. Napis pod tą mapą głosi: “Ukraińska Partia Narodowa walczy o prawo narodu ukraińskiego do niepodległego bytu państwowego i ogłasza, że jej celem jest odrodzenie Państwa Ukraińskiego w etnicznych granicach.” (‘Demokratyczna Ukraina’, 13 czerwca 1992 r.). Nie jest wykluczone, że dzięki powstańcom Noworosji zamiast Ukrainy koło Radomia, ich hitlerowskie państwo wyglądać będzie tak jak jest pokazane za dołączonej innej mapie.