Nowoczesna uważa, że prezydent chce upartyjnić stulecie niepodległości. Do komitetu wejdą przedstawiciele m. in. PO, PSL, PiS, Kukiz’15 i innych ugrupowań.

Udziału w organizowanym przez prezydenta Andrzeja Dudę Komitecie Narodowych Obchodów 100-lecia Niepodległości odmówiła Nowoczesna. Ryszard Petru stwierdził, że prezydent chce upartyjnić święto narodowe.



Do komitetu wejdzie przedstawiciel Platformy Obywatelskiej. Partię będzie reprezentowała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Szef partii Grzegorz Schetyna zgłosił Hannę Gronkiewicz-Waltz, jako wiceprzewodniczącą partii i prezydent stolicy – stwierdził rzecznik tej partii. Polskie Stronnictwo Ludowe będzie reprezentowane w Komitecie przez wiceszef partii Dariusz Klimczak. Oświadczył on, że będzie zwracał uwagę na próby upolitycznienia obchodów, a także, że będzie bronił obiektywizmu.

CZYTAJ TAKŻE: Duda wierzy, że nowa konstytucja „wprowadzi nas w XXI wiek”

Swojego przedstawiciela nie wskazał jeszcze klub Kukiz’15 – podał z kolei Jakub Kulesza (Kukiz’15). Na razie nie wiadomo, kogo do komitetu wybierze Prawo i Sprawiedliwość.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Celem ustawy o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP jest stworzenie ram organizacyjnych, mających umożliwić przygotowania uroczystości mających mieć miejsce w latach 2017-2021. W tym celu powołany ma zostać Komitet organizacyjny złożony z najwyższych władz Rzeczypospolitej, w tym prezydenta, marszałka Sejmu, marszałka Senatu, premiera i a także w ustawie członków Rady Ministrów, Pełnomocnika Rządu do spraw obchodów Stulecia Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

W przypadku wyrażenia zgody przez odpowiedni organ partii lub ugrupowania, udział w pracach Komitetu mają wziąć udział przedstawiciele partii politycznych lub ugrupowań, które posiadają klub parlamentarny w Sejmie, a także tych, które do Sejmie w obecnej kadencji nie weszły, ale które otrzymują subwencje z budżetu państwa.

kresy.pl / onet.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz