Jak podaje portal wcj24.pl, w piątek rano w jednej z firm na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu pracownicy podjęli strajk. Szefowie firmy mieli grozić pracownikom dyscyplinarnymi zwolnieniami i zastąpieniem ich Ukraińcami.

Pracownicy domagali się 100% podwyższki płac za pracę w weekendy zamiast dni wolnych w tygodniu oraz podwyższenia stawek godzinowych. Wczoraj o 9.00 rano wszyscy opuścili swoje stanowiska pracy.

– Powiedziano nam, że jeśli nie przyjdziemy w sobotę czy niedzielę do pracy, zostaniemy zwolnieni dyscyplinarnie. Dyrektorzy straszą że jeśli nie chcemy na takich warunkach pracować to chętnie na nasze miejsce przyjadą Ukraińcy. Dziennie produkujemy nawet około 30 ton metalowych części. Ktoś musi przerzucić to przez ręcecytuje wypowiedź jednego z pracowników portal „W Cieniu Jupiterów”.

Czytaj również: NBP: napływ pracowników z Ukrainy hamuje wzrost płac w Polsce

Pracownicy przekazali dziennikarzom portalu skan maila, w którym dyrektor zakładu informuje, że nie stawienie się w pracy w sobotę lub niedzielę na wyznaczoną zmianę jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych i może skutkować wyciągnięciem odpowiedzialności służbowej ze zwolnieniem włącznie.Redakcja jednak nie opublikowała wspomnianego skanu tłumacząc to dobrem pracowników.

– Często nie przestrzega się tu przepisów BHP aby zrobić wszystko tak jak życzy sobie zarząd firmy. Robią wszystko żeby tylko zwiększyć normy. Do dziś mamy w pamięci tragedię z 2008 roku. Wtedy na trzeciej zmianie zginął jeden z pracowników. Nie chcemy aby ciągłe zwiększanie norm skończyło się kolejnym śmiertelnym wypadkiem. Pośpiech w pracy przy tak niebezpiecznych maszynach które obsługujemy to nic dobrego –mówił jeden z pracowników mieleckiego zakładu.

W razie niespełnienia żądań pracownicy zapowiadają dalsze akcje strajkowe.

Czytaj również: Ukrainizacja polskiego rynku pracy jest nieunikniona? „Jesteśmy nakierowywani na gospodarczą zapaść”

kresy.pl/ wcj24.pl



34 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • czas_przebudzenia :

      Demokracja forsowana przez marksistów jest systemem zniewalania całych narodów. Propaganda państwowa promuje zwykle dwie wybrane partie, aby stłumić możliwość wybicia się mądrzejszych (zagrażających im) ugrupowań. Osoby wystawiane na górne miejsca list są zwykle podległe siłom wyznawców zła, a dodatkowo selekcjonowane są na zasadzie: mierny, bierny, ale wierny. Chodzi właśnie o to, aby osoby mierne nie orientowały się w manipulacji jakiej są małym trybikiem od wykonywania poleceń z góry.
      System demokracji ludowej w czasach „komuny” nie różnił się aż tak nadto od tego, co jest standardem d***kratycznym dziś. W czasach komuny nie był stosowany system zaciemniania rzeczywistości i wybraną partią była zwykle jedna partia rządząca. Wybranymi na listy wyborcze byli kandydaci do akceptacji (z założenia wyborca miał nie skreślać nikogo ani nie zakreślać wybranego). Różnica głównie sprowadzała się do tego, że w demokracji ludowej łatwiej się było ludziom na dole zorientować, że system, to „pic na wodę – fotomontaż”. Dzisiejsze poprawki wprowadzone w demokracji lepiej ogłupiają maluczkich. Również propaganda działa na zasadzie podsuwania „pluralizmu” idei … byle tylko nikt nie wspomniał o prawdziwych problemach i podstawach oszukańczej idei.

      • mop :

        Sylwia:25.11.2015 21:13

        Nie można wykluczyć, że Ukrainiec ‘cyna’ to powrót Ukraińca ‘Roberta_XX’ który był z tego forum wyrzucony za chwalenie palenia ludzi żywcem w Odessie i nawoływanie do dalszego palenia żywcem Rosjan. Widać podobieństwa ideologii i stylu.
        =============================

        Sylwia:26.11.2015 07:42

        Cyna (Robert_XX), ty wychodkowa glisto, ty obfajdany oborowym gnojem ukraiński bydlaku. Jeśli chcesz świńska mȩdo polemizować obelgami i napadać tutaj bezustannie na Polaków to pamiȩtaj, że nie masz na obelgi monopolu, ty wylewie zgniłej ukrokacapskiej gnojówki, tu parszywa zawszona onuco owrzodzonego upowca, ty czarno-czerowna świnio. Masz iloraz inteligencji poniżej temperatury ciała, krzywa banderowska chamska mordo niegodna stąpać po świȩtej polskiej ziemi, szujo. Z powodu szerzącego siȩ tutaj chamstwa, nie polemizujȩ z bydłem a na obelgi odpowiadam obelgami.
        ===========================

  1. zefir :

    Coraz bardziej i częściej objawiają się podstawy do międzyzakładowej solidarności strajkowej wymierzonej przeciw zdradzieckiej polityce rządu i praktyce pracodawców dyskryminacji Polaków i szantażowania ich upadlińskim badziewiem.Może być powtórka z historii,tym razem w pisdzielczym ekonomicznym chlewie.

  2. kazimierzs :

    A jak wygląda demografia w Polsce? Oto już wiele lat pod rząd więcej nas umiera niż się rodzi. Nawet po wprowadzeniu 500+ nie osiągnęliśmy 400tys. urodzeń rocznie. Tymczasem tylko emigracja do samych Niemiec to ponad 40tys. rocznie! Czyli kilkanaście procent z urodzeń!! A gdzie emigracja do pozostałych krajów Europy? A gdzie do USA, Australii i innych na świecie?? No i zgonów więcej jak urodzeń!!

    • czas_przebudzenia :

      Ludzi nigdy nie trzeba było namawiać, by mieli dzieci. Wyznawcy zła dopiero musieli stworzyć dopracowany system niszczenia rasy, by tysiące zwodniczych idei zgrało się ze sobą i dało w efekcie obraz bogatego piekła, w którym rodowici mieszkańcy nie chcą żyć. Te tysiące zwodniczych idei, to m.in. zasiłki na dzieci, zmniejszanie roli ojca, płatne urlopy macierzyńskie (chodzi o to, by kobieta czekała na rozwój kariery i lepszą płacę i przeczekiwała najlepsze lata do rodzenia 20-25, a „zaczynała” gdy są już problemy z płodnością 30-35). System zwodzenia zła jest zawsze nakierowany na zwodzenie większości pożytecznych głupców, bo oni najmniej rozumieją z otaczającej rzeczywistości, a za to potrafią walecznie poszczekiwać w imieniu oszukańczej idei z równą zaciętością, jak niewolnik walczył niegdyś za pana.

    • krok :

      Jak mówisz, jakaś część ukraińców się spolonizuje, ale też jakaś tam część osiądzie na stałe i zradykalizuje. To jak z Khalidovem. Przybył jako nastolatek do Polski, a teraz po wielu latach coś jego ruszyło i się radykalizuje islamem. Oczywiście on nie widzi problemu, mówi tylko, że staje się bardziej wierzący w Allaha, a przykłady z Francji i Belgii dowodzą, że imigranci zaczynają być niebezpieczni dla autochtonów w drugim pokoleniu. Polityka imigracyjna nie jest taka prosta jak nam się wydaje i ciągle się zmienia i mam wrażenie, że PIS nie ma zupełnie żadnego planu, pomysłu na politykę imigracyjną. Chodzi o doraźne potrzeby i lobby koncernów, dla których Polacy nie mają żadnego znaczenia.

        • krok :

          Tutaj już wchodzimy w psychologię zachowań ludzkich poszczególnych osób, ale wydaje mi się, że większość ludzi z wiekiem szuka sensu swojego życia, wraca do korzeni, jak i ja, gdzie moi rodzice pochodzą z Kresów. Lecz w przeciwieństwie do potomków OUNowców, rzeźników z UPA, czy wielu islamskich imigrantów, nie mam żadnego parcia na radykalizm, polaryzowanie historii. Dla mnie wystarczy, gdy ukraińcy zaczną szanować Polaków bestialsko pomordowanych przez swoich przodków, wskażą miejsca kaźni, nawet nie muszą niczego tam stawiać, tym się już my zajmiemy, wystarczy żeby nie przeszkadzali i nie niszczyli. I tylko tyle, jak się okazuje, aż tyle, wręcz „imposible”.

  3. kazimierzs :

    Wreszcie kwestia samego państwa „Ukraina”. Prawdopodobnie za 20 lat będzie kolejny jego rozbiór, być może ostateczny. Będziemy potrzebować ludzi którzy mają tam rodziny i znajomych, znają język i obyczaje, chętnie się osiedlą i podejmą pracę…. na nowych/starych terenach, na ziemi przodków.

  4. jaremaw :

    Ośśśśśśś Kazimierz pojechał!!!!Skoro według danych NIK z ponad miliona legalnie pracuje (odprowadzając składki do ZUS ) 300 000 to jaki to pożytek dla gospodarki? Większość bo chyba 80% pracujących legalnie i tych na czarno wyprowadza kasę na ukrainę. To jest dewastacja Polskiej gospodarki.Część z nich ciężko pracuje w przemycie i nielegalnej prod. papierosów, no to faktycznie jest dla nas dobre( może gdybym kilkanaście lat temu nie rzucił palenia).Polska wchodząc do Unii według polityków miała się zrównać z wynagrodzeniami z unijnymi za ok. 20 lat, to jak to ma się do rzeczywistości.przy ściąganiu tańszej siły roboczej to będzie ok. 50 lat. Niech nikt mi nie pisze o naszej emigracji zarobkowej , bo jak ktoś był na zachodzie europy to wie że Niemcom czy Anglikom z tego powodu krzywda się nie dzieje.Wystarczy porównać ceny w naszych państwach i zarobki choćby w przeliczeniu na euro, a już najbardziej obrazowe są przeliczniki np. na zakup poszczególnych towarów, do tego Polska jest członkiem UE po spełnieniu wszystkich wymogów czego nie można powiedzieć o ukrainie a i tak część państw członkowskich wprowadziła ograniczenia dla nowych członków co do podjęcia pracy. Tak więc mylisz się niuniu bo gdyby płace wzrosły to tysiące Polaków ( kilku znam osobiście) na pewno wróciłoby do ojczyzny.Nie piszę tego bynajmniej z pozycji pracownika bo od 21 lat prowadzę Dz., Gosp.

    • kazimierzs :

      To Ty się mylisz! My zachodu nie dogonimy! – przynajmniej dopóty, dopóki będziemy w UE. To tak jakby Mysia Wólka chciała dogonić Warszawę. Otóż rządzący wszystkie inwestycje będą kierowali do W-wy, a w Mysiej Wólce powstanie co najwyżej nowy przystanek PKS, by ludzie jeszcze chętniej jechali pracować w stolicy.

    • kazimierzs :

      Co do wyprowadzania kasy z Polski na Ukrainę. Jesteś w błędzie. Badania pokazują, że największa grupa Ukraińców wysyła do 200zł/mies. za Bug. Przy założeniu, że średnio wysyłają 500zł/mies. przez 1mln osób, daje zaledwie 6 mld zł rocznie! Do naszego budżetu tylko bezpośrednio od nich, wpływa przynajmniej dwukrotnie więcej.

      • jaremaw :

        Tylko ciekawe czy te badania obejmują wszystkich czy tych zarejestrowanych w ZUS?Ile państwo straci na zatrudnianiu na czarno też obliczyli? Polacy na czarno nie chcą już pracować a z rozmowy z ukraińcami to jest im na razie wsio rawno szczególnie tym po 40 bo tam też nie mają ubezpieczenia na tyle żeby przeżyć.

    • kazimierzs :

      Najlepiej to przedstawić przeliczając „koszt wychowania” jednego pracownika w Polsce. Od urodzenia państwo płaci 500+ co do 18-stki daje ponad sto tysięcy, doliczając zaś urzędników do obsługi i odsetki od długu na to-prawie 120tys. Całe szkolnictwo tylko do 18-stki to ponad 100tys. Teraz znaczna część służby zdrowia, nakłady gmin na place zabaw, chodniki i przystanki by dzieci doszły do szkoły, wydatki rodziców – bo dzieci kosztują więcej niż z 500+, koszt macierzyńskiego matki gdy dziecko rodzi, nakłady na budowę domu czy zakup mieszkania bo mając dzieci musi być większe niż 1-pokojowe, dalej zniżki PKP,PKS, muzea, biblioteki, boiska sportowe i wiele, wiele innych, a licząc tylko, że dzieciak nie pójdzie na studia! Łącznie jest to minimum 300 tys. na dziecko, a ze studiami 400tys. Więc jeżeli Ukrainiec po studiach przez 40 lat będzie wysyłał za Bug 10tys. rocznie, to tylko z bankowego procentu na samej tej sprawie jesteśmy już zarobieni.

      • cyna :

        Ze słusznymi argumentami nie da się dyskutować ale z jednym sie nie zgodze, Polska przegoni zachód bo zachód juz niedługo pogrąży się w wojnach religijnych. Polska bedąc wolna od islamu stanie się oazą spokoju do którego będzie uciekać cała zachodnia gospodarka i ludność. Zauważ że całe bogactwo bliskiego wschodu nie wzięło sie z ich pracy i myśli technicznej, wzięlo się z pieniędzy zachodu który płaci za węglowodory. Cywilizacja która bedzie się opierać na islamie w obecnym wydaniu nie zbuduje potęgi zdolnej zagrozić cywilizacji łacinskiej.

  5. cyna :

    Też mi argument, prawdą jest że pracodawcy w Polsce nie nauczyli się jeszcze że prawdziwą wartość dodana może dać dobrze opłacony wykształcony pracownik, dzieje się tak dlatego że nie wymyślamy niczego tylko wykonujemy drobnice pod zamówienia. Przedsiębiorstwa w Polsce to w najlepszym razie montownie i zarządy wciąż uważają żę lepiej iść w ilość a nie w jakość. Stąd niskowykwalifikowana kadra i kadra inżynierska zawsze jest narażona na widmo tego że łatwo jest ją zastąpić. Sam w swoim kilkunastoletnim życiu zawodowym wielokrotnie słyszałem jak pracodawca do pracowników wygłaszał hasło że jak się nie podoba to wyp za brame bo tam juz kilku na twoje miejsce czeka. W obecnej pracy mam do czynienia z ukraińcami i sa to pracowici ludzie ale nie maja wykształcenia uprawnienia sa najczęściej kupione a ich praca cechuje się dużą bezmyślnościa, jest z tego powodu sporo strat więc w zawodach gdzie jest potrzebny pracownik niskokwalifikowany stanowia poważne zagrożenie, w pozostałych już takiego zagrożenia nie stanowią.

  6. jaro7 :

    Polscy pracownicy szczególnie ci niewykwalifikowani muszą konkurować z tańszymi Ukraińcami, których zatrudnianie wspierają jeszcze polskie urzędy. I przegrywają. Przykładem jak to wygląda mogą być ostrołęckie szklarnie. – Wraz z końcem marca firma PGO zwolniła około 100 pracowników. Na miejsce tych osób zatrudnić ma pracowników z Ukrainy, którym już szykuje noclegi w dotychczasowych szatniach pracowniczych. Mało tego, zarząd na jednego pracownika dostanie podobno z Powiatowego Urzędu Pracy 20 tys. zł. – pisała oburzona zwolniona na forum Moja Ostrołęka. Takie przykłady można mnożyć. – Przykład Chłodni i Limito w Grudziądzu, włoskich zakładów Pini w Kutnie i setek innych. W Pini zwolniono Polaka za to, że pokłócił się z Ukraińcem o… Wołyń, UPA i Banderę! Inna znana firma mająca poważny udział w rynku lodów w Polsce – praca jest sezonowa pracownicy z Ukrainy zostali zatrudnieni na 8 miesięcy, z czego spora część poza sezonem, kiedy nawet dla stałych pracowników jest ciężko zorganizować pracę. Polski pracownik sezonowy może tylko pomarzyć o tak długim zatrudnieniu. Do tego Ukraińcy otrzymują wyżywienie i zamieszkanie, Polak musi sobie to sam, za własne pieniądze zorganizować. Bez dotacji nie wyobrażam sobie, by było to w jakikolwiek sposób opłacalne dla zakładu, a jest opłacalne, w końcu kierują się maksymalizacją zysku. Chodzi po prostu o nierówne traktowanie. We własnym kraju jesteśmy traktowani gorzej, niż osoby nie będące jego obywatelami. – żalą się zatrudnieni tam Polacy. Nawet jeżeli polski pracownik ma jeszcze pracę to dzięki Ukraińcom można mu wypowiedzieć umowę o pracę i zastąpić ją śmieciówką, czy obniżyć pensję. Tak jak kiedyś się mówiło – „Jak ci się nie podoba to na twoje miejsce jest dziesięciu”, to teraz się mówi – „Jak ci się nie podoba to na twoje miejsce jest Ukrainiec, co weźmie tę robotę z pocałowaniem w rękę”.
    Reszta artykułu tutaj- http://prawy.pl/47767-ukraincy-psuja-polski-rynek-pracy/

    • jaremaw :

      100/100, podobnie ma się rzecz ze studentami.Miałem tą nieprzyjemność rozmawiać z ukraińcem ok.2 tygodnie temu gdyż córka znajomej związała się z nim.Mógł wyjechać do Holandii ale ze względu na odległość od Lwowa i język wybrał Warszawę.Zatrudnienie znalazł w firmie która po pewnym czasie otworzyła oddział z magazynem we Wrocławiu no i komu łatwiej się przeprowadzić? Oczywiście jemu, W-wa czy Wrocław to już niewielka różnica. Po pewnym czasie mieli zatrudnić 2 pracowników z Wrocławia ale sam mi opowiedział że takie numery w pracy im robił żeby zrezygnowali.Gdy tamci odeszli postawił warunek że :” w tej chwili się pakuje jak mu nie pozwolą wziąć ukraińców” na co firma musiała się zgodzić gdyż miała wiążące umowy.No i teraz pracuje ze swoim ojcem i kolegą z podwórka.To nie są jakieś badania rynku, to jest życie i jego scenariusze.

      • mazowszanin :

        Lwowszczyzna (jak całość zachodnich obwodów Ukrainy) to zagłębie bezrobocia – tam każdy chce jechać za pracą do Europy. Oczywistym jest, że w takim stanie rzeczy, będąc zdesperowani będą robić wszystko, łącznie z brzydkimi numerami, aby ściągać do pracy swoich krewnych i znajomych. Czy Polacy w latach 80-tych nie robili podobnie np. w USA?

  7. mop :

    Dorożkarz mówił w starej anegdocie, że jego szkapa była niebywale tania w utrzymaniu (dzięki czemu miał on sukces gospodarczy): „Już prawie nic nie jadła. Ale zdechła”. Ludzie tym różnią się od szkapy, że zanim „zdechną”, przeważnie się „wściekną”.