Ponad 20 tysięcy osób zostało ewakuowanych z różnych miejsc Moskwy, z powodu masowych alarmów bombowych. Na razie nie ma informacji o eksplozjach.

Dzisiaj w godzinach popołudniowych z moskiewskich stacji kolejowych, uniwersytetów, a także galerii handlowych zostało ewakuowanych ponad 20 tys. osób. Do ewakuacji doszło z powodu ponad 20 alarmów bombowych o ładunkach wybuchowych rozmieszczonych w różnych miejscach stolicy Rosji.



Rosyjska agencja informacyjna TASS podała, że informacje o potencjalnym zagrożeniu wpłynęły niemal jednocześnie. Zaznaczano także, iż z powodu skali ewakuacji nie można mówić o dokładnych liczbach. Oznacza to, że ewakuacji podległo znaczeni więcej osób.

ZOBACZ TAKŻE: Alarm bombowy w Moskwie

Rosyjskie władze podały, że sprawdzane jest każde zgłoszenie, a specjalnie wyszkolone psy poszukują ładunków wybuchowych w zagrożonych miejscach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Agencja TASS powołując się na służby ratunkowe podała, że do tej pory przeszukano pięć miejsc. W żadnym nie odkryto bomby.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że Kreml nie komentuje coraz większej liczby fałszywych alarmów bombowych do jakich dochodzi w różnych regionach Rosji. To zadanie dla naszych służb specjalnych – powiedział jedynie. Do masowych alarmów bombowych na terenie całej Rosji doszło wczoraj.

kresy.pl / wprost.pl / tass.com

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz