Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski dla kresy.pl: Dyskryminacja Polaków na Litwie odbywa się na wielu płaszczyznach, zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej, kwestiach związanych ze szkolnictwem czy symbolicznej.

Wczoraj Młodzież Wszechpolska demonstrowała przeciw dyskryminacji mniejszości Polskiej na Litwie przez państwo Literwskie. Demonstranci zebrali się pod ambasadą Litwy w Warszawie, gdzie głośno wyrazili sprzeciw wobec traktowania Polaków przez władze w Wilnie.Organizatorzy podkreślali, że pikieta miała wiele celów – tak zwrócenie uwagi na złą sytuację Polaków na Litwie, zarówno społeczeństwa w Polsce, jak i polskich polityków. MW chciała również wyrazić nią solidarność wobec mieszkających na Litwie Polaków. W pikiecie wzięło udział kilkadziesiąt osób.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Litwa prześladuje Polaków, ale nasze relacje się nie zmienią – zapowiada MSZ
Dla eurodeputowanej PiS Polacy na Litwie nie są najważniejsi

Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski w rozmowie z naszym portalem stwierdził: Sytuacja Polaków na Litwie jest bardzo zła. Mamy doczynienia z wieloma przejawami dyskryminacji mniejszości polskiej na Litwie. Odbywa się ona w bardzo wielu sferach, zarówno w kwestiach ekonomicznych, kwestiach związanych ze szkolnictwem. Dotyczy to również dyskryminacji symbolicznej, takiej jak np. brak tabliczek z polskimi nazwami ulic w regionach zamieszkałych przez Polaków.

CZYTAJ TAKŻE:
Dezinformacja w sprawie najstarszej polskiej szkoły w Wilnie?
Zamach na polskie szkoły

Pławski dodał również, że demonstracja była konieczna, ponieważ żaden rząd Polski po 1989 nie reagował i nie upominał się o Polaków na Litwie. Działalność władz Rzeczpospolitej była wręcz szkodliwa, w żaden sposób nie dbająca o interes narodowy. Politycy wielu opcji, łącznie z obecnie rządzącymi zdają się zapominać, że polska wspólnota narodowa sięga także poza granice państwa i w żaden sposób nie działają na rzecz Polaków.Zdaniem rzecznika warto podkreślić, że PiS, który w retoryce przedwyborczej odwoływał się do patriotyzmu, zupełnie porzuca kwestie Polaków poza granicami kraju.

Rzecznik MW dodał także: Mamy doczynienia z sytuacją, w której polski rząd dba o ukraińską mniejszość w Polsce, a o mniejszości Polskiej na Litwie nie pamięta. Widzimy tutaj bardzo mocno hipokryzję. Rząd PiS zupełnie nie dba o podomiotowość narodu polskiego na terenie innych krajów.

kresy.pl



5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. w_litwin :

    Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski stwierdził: Sytuacja Polaków na Litwie jest bardzo zła. Mamy do czynienia z wieloma przejawami dyskryminacji mniejszości polskiej na Litwie. Odbywa się ona w bardzo wielu sferach, zarówno w kwestiach ekonomicznych, kwestiach związanych ze szkolnictwem.

    I tak się dzieje choćby ze szkołą na Antokolu, z której zostali wyrzuceni polscy uczniowie. Z polskiej dzielnicy.

    Na szczęście sąd uznał decyzję o przenosinach za niezgodną z prawem i nakazał przywrócić stan poprzedni. Jednak mer Simasius nie chce wykonać decyzji sądu, która jest ostateczna

  2. mariusz67 :

    Władze III RP kompromitują się w swej polityce kresowej. Przykre jest to że także polskimi rękami robi się krzywdę naszym rodakom. Takie osobniki jak Dworczyk czy Dziedziczak już przyczynili się do rozbicia i faktycznego zmarginalizowania polskich organizacji na Ukrainie i Białorusi (tu zainstalowali znowu „sławetną” Borys, która skłóciła środowisko z Łukaszenką a potem zostawiła związek i uciekła…). Teraz próbuje się uderzać w ostatni bastion polskości na Kresach, który pozostał silny i zjednoczony, czyli Polaków z Litwy. Mam nadzieję, że Wilniucy – którzy nie ulegli ani Hitlerowi, ani Stalinowi, ani komunie, ani Lietuvie – przetrwają także te trudne czasy.

  3. francismorges :

    Wystarczy prześledzić noty dyplomatyczne czy korespondencję. Ile razy sekretarz stanu MSZ zwrócił się do władz Litwy z krytyczną uwagą…

    Z pewnych źródeł wiemy, że to Dworczyk zaraz po uzyskaniu mandatu posła (sierpień 2015) stał za wstawieniem Dziedziczaka (listopad 2015) do MSZ. I tak naprawdę to Dworczyk prowadził sprawy polonijne, konsularne, parlamentarne oraz dyplomację publiczną i kulturalną, za która de facto odpowiadać miał Dziedziczak.

    Dziedziczak mając 25 lat!!! był rzecznikiem rządu J. Kaczyńskiego, a był wtedy komendantem harcerstwa w Warszawie. Stamtąd znajomość z Dworczykiem, który w latach 2001–2006 pełnił funkcje szefa Głównej Kwatery Organizacji Harcerzy. Obaj studiowali na Uniwersytecie Warszawskim, choć studiowanie Dworczyka wg Wikipedii trwało 19 lat (?) „w latach 1994–2000 studiował w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, studia ukończył w 2013”.

    W tym czasie powstaje szereg stowarzyszeń, fundacji, portali (np. liberalno-lewicowy eastbook.eu), które powiązane są z bezpośrednio lub pośrednio z MSZ lub innymi organizacjami powiązanymi z ministerstwem (Stowarzyszenie Willa Decjusza-Bogusław Sonik) a mającymi w swoich radach czy zarządach np. Jana Piekło, czy inne osoby, którzy bardziej dbają o interesy zagranicznych sąsiadów (tz. partnerów strategicznych)niż Polski czy wypowiadają się nieprzychylnie nt Kresowiaków.

  4. arczi :

    Rządy III RP tylko udają że się interesują rodakami, a robią dokładnie to czego sobie życzy „mocarstwo” Lietuva, czyli nie przeszkadzają w lituanizowaniu. Głośno paplają o partnerstwie strategicznym, a nie są w stanie wyegzekwować realizacji traktatu PL-LT.