W nocy z wtorku na środę Micheil Saakaszwili i jego najbliżsi współpracownicy niespodziewanie opuścili hotel we Lwowie, w którym przebywali. Później zapowiedziano, że lider „Ruchu Nowych Sił” ma pojawić się na wiecu w Czerniowcach.

Jak podają ukraińskie media, w nocy w wtorku na środę Micheil Saakaszwili opuścił lwowski hotel „Leopolis”, w którym przebywał od czasu przedostania się z Polski na Ukrainę. Oficjalnie nie wiadomo, dokąd się udał i gdzie przebywał dziś przed południem. Takie informacje mieli tylko jego najbliżsi współpracownicy.



Wiadomo jednak, że w nocy pod hotel podjechał mikrobus z kilkoma ludźmi w wojskowych ubraniach maskujących. Do samochodu wsiadła grupa towarzyszących Saakaszwiliemu, po czym wszyscy odjechali w nieznanym kierunku. Później on sam nieoczekiwanie opuścił hotel, wsiadł do innego pojazdu i odjechał.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według niektórych źródeł, w mikrobusie znajdowali się członkowie batalionu ochotniczego „Donbas”. Po pewnym czasie miał on wrócić pod hotel, ale już bez „pasażerów”. Rankiem 13 września były prezydent Gruzji nie pojawił się już w hotelu. Ukraińska policja twierdzi, że nie wie, gdzie teraz jest. Adwokat Szaakaszwiliego odmawia udzielania informacji na temat miejsca pobytu swojego klienta.

Wiec w Czerniowcach

Portal Zaxid.net, powołując się na anonimowego członka „Ruchy Nowych Sił”, czyli partii Szaakaszwiliego podaje, że we wtorek wieczorem dyskutowano o organizacji wiecu z udziałem byłego gubernatora Odessy w Czerniowcach. Nie ustalono jednak żadnych konkretów ws. tego, jak się tam dostać. Miejsce pobytu Saakaszwiliego jest znane tylko osobom z jego najbliższego kręgu, by „uniknąć prowokacji”.

Na stronie Saakaszwiliego na Facebooku pojawiła się informacja, że dziś o 18:00 (17:00 czasu polskiego) na centralnym placu w Czerwniowcach odbędzie się spotkanie z politykiem. Z kolei służby prasowe „Ruchu Nowych Sił” podały, że zamierza on odwiedzić dziś „Forum Wydawców”, które odbywa się we Lwowie. Dopiero później ma udać się na wiec.

Przeczytaj: Ukraina: specjalny wysłannik USA popiera Saakaszwiliego [+VIDEO]

Co dalej z Saakaszwilim?

Jak informowaliśmy, we wtorek funkcjonariusze Straży Granicznej Ukrainy weszli do hotelu we Lwowie, gdzie zatrzymał się pozbawiony ukraińskiego obywatelstwa były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Wręczono protokół administracyjny o nielegalnym przekroczeniu granicy państwa. Saakaszwili przyjął protokół i podpisał go wraz z uwagami, które dopisali do niego jego obrońcy. Następnie dokument będzie rozpatrywany przez sąd rejonowy w Mościskach w dniu 18 września. Do tego czasu były prezydent Gruzji ma zamiar podróżować po Ukrainie i – jak się wyraził – wraz z ludźmi zmieniać panujący w tym kraju system.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poroszenko o wdarciu się Saakaszwilego na Ukrainę: Popełniono przestępstwo

Wcześniej adwokaci Saakaszwilego oświadczyli, że zgodnie z prawem taki protokół powinien być sporządzony w ciągu trzech godzin od momentu zdarzenia, a Straż Graniczna łamie procedury. Saakaszwili, jak twierdzą jego obrońcy, przekroczył granicę „w celu ratowania życia ludzi”, ponieważ w czasie gdy znajdował się na granicy, nadeszła informacja, że przejście graniczne w Szeginiach zostało zaminowane. Saakaszwili nie mógł się wylegitymować przed pracownikami Straży Granicznej, gdyż, jak twierdzi, podczas kontroli granicznej pojazdu, którym podróżował na Ukrainę, skradziono mu paszport. Policja obwodu lwowskiego wszczęła śledztwo w sprawie nielegalnego przekroczenia granicy przez Saakaszwilego i jego zwolenników.W niedzielę około godziny 19. były gubernator Odessy przekroczył polsko-ukraińską granicę w punkcie kontrolnym w Medyce. Zwolennicy Saakaszwilego przedarli się przez kordon ukraińskich sił bezpieczeństwa od strony Ukrainy, otoczyli go ścisłym pierścieniem i „przenieśli” na terytorium Ukrainy. Służba Graniczna potwierdziła, że Saakaszwili bezprawnie przekroczył granicę. Wieczorem Saakaszwili spotkał się ze swoimi zwolennikami na wiecu we Lwowie.

Zaxid.net / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz