Prezes PiS w rozmowie Onet.pl skrytykował Bartłomieja Misiewicza.

Na pytanie dziennikarzy o dalsze losy Bartłomieja Misiewicza, Kaczyński powiedział – Moje stanowisko jest całkowicie jednoznaczne: on powinien zniknąć ze sceny publicznej. Jest bardzo młody i być może kiedyś wróci. Ale to musi potrwać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Misiewicz znika z MON

Odpowiadając na pytanie dlaczego Misiewicz nadal zasiada w Radzie Politycznej PiS, Kaczyński stwierdził – Można byłoby go usunąć tylko przy zastosowaniu procedur i dokładnym zbadaniu, co rzeczywiście zrobił. Bo tylko to może być podstawą, a nie to, co o nim głoszono w różnych mediach. Ja o tym nie decyduję. Na pewno mu w głowie zaszumiało, ale dla usunięcia z partii muszą być rzeczy bardziej konkretne. A tu po prostu nie do końca wiem, jak było — gdzie zawinił on, gdzie inni. No i wreszcie pójście młodego człowieka do klubu studenckiego w Białymstoku, to nie jest nadużycie. A co do tego, co tam się działo, są różne wersje.

kresy.pl / onet.pl



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. malkontent
    malkontent :

    Filarem pisuaru jest zakon smoleński, na czele którego jako strateg stoi Antoni vel Tworek z teoriami spiskowymi, wybuchów puszek coca coli i parówek wespół z pancerna gałęzia brzozy. Przybocznym, wikariuszem generalnym jest zaś niejaki Szyszko ten od strzelania do bażantów wypuszczanych z klatek i dobrze niech sie uczą szybciej fruwać a nie spacerki po trawce i wycinki oszalałych drzew w dodatku zielonych :-(((. Generałem zakonu zaś ojciec dyrektor , nieznana zaś jest pozycja w zakonie niejakiego prezesa , czy oni są jego zakładnikami czy może jednak on hehehee. Może tu jest odpowiedź o miśku hehehe.

  2. mop :

    I JAK ZWYKLE POSZŁO POD DYWAN …
    W sieci pojawiło się nagranie, na którym młody mężczyzna rzuca poważne oskarżenia pod adresem współpracownika ministra obrony – Bartłomieja Misiewicza. Jak twierdzi, był molestowany przez rzecznika MON, który oferował mu pracę za seks, molestował go seksualnie oraz chciał oddać prezesowi Prawa i Sprawiedliwości. Mężczyzna podał swoje dane osobowe i musi być świadomy, że jeśli kłamie, to naraża się na pozew o zniesławienie.

    Podkreślamy, że jest to wersja 22-letniego muzyka z Białegostoku, który uważa, że został skrzywdzony. Patryk Jackowski, młody chłopak z Białegostoku (którego mogliśmy zobaczyć na słynnej fotografii razem z Misiewiczem) twierdzi, że podczas osławionej balangi rzecznika ministerstwa obrony w jednym z lokalnych klubów, był molestowany seksualnie przez Bartłomieja Misiewicza.

    http://pikio.pl/ofiara-misiewicza-lapal-mnie-za-krocze-oferowal-prace-za-seks-i-chcial-oddac-kaczynskiemu-video/#