W najnowszym numerze „Gazety Polskiej” z 10 maja opublikowano felieton zachwalający dobrodziejstwa, jakie ma Polsce przynieść masowa imigracja zarobkowa Ukraińców.

W felietonie „Polska-Ukraina 2017” Piotr Hofman, najwyraźniej z zaskoczeniem i niepokojem zauważa, że „w ostatnich latach” w „UE koncepcja wspólnoty wypierana jest przez interesy poszczególnych państw”. To właśnie w tym publicysta upatruje problemów Polski w walce o „kapitał ludzki”. „Niestety, od dekady Polska tę walkę przegrywa”, bowiem „nasz kapitał został wydrenowany przez silniejsze gospodarki”. Hofman przyznaje, że w ramach europejskiej wspólnoty „około 2,5 miliona młodych, wykształconych Polaków wyemigrowało do krajów starej UE”.

Choć publicysta uważa, że polskie władze powinny się starać o zachęcanie imigrantów do powrotu do ojczyzny, to jednocześnie relatywizuję te perspektywę sformułowaniem, że „nie będzie to proces natychmiastowy”. Hofman zdaje się wręcz odkładać ten proces w daleką przyszłość, skoro w dalszej części felietonu namawia Polaków do przyjmowania masowej imigracji z Ukrainy, powołując się przy tym na „polską gościnność”.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Hofman wzywa wręcz do zwiększenia potoku imigracji – „Czas zatem na lepszą współpracę w budowaniu wspólnego rynku pracodawcy i pracownika”. Cieszy się również z faktu, że coraz większa liczba Ukraińców chce „związać przyszłość z naszym krajem”. Jak zauważa: „już ponad połowa przyjeżdżających do naszego kraju chce w nim zostać na stałe. Niestety polskie urzędy zbyt długo rozpatrują wnioski o pozwolenia na pracę […] W 2017 r. przepisy ulegną dalszym restrykcyjnym zmianom”, tymczasem według Hofmana „sytuacja powinna ulec odwróceniu”.

Publicysta pisze o „racjonalnej ochronie polskiego rynku pracy”, jednocześnie jednak twierdzi, że według prognoz Komisji Europejskiej Polsce zabraknie rąk do pracy. Wyjście widzi jedno – „Pracownicy z Ukrainy to grupa narodowa, która w znacznym stopniu może wesprzeć Polskę w jej walce o kapitał ludzki”. W obliczu postanowionego już zniesienia wiz dla Ukraińców do strefy Schengen, Hofman namawia władze do przedsięwzięcia działań na rzecz tego, aby utrzymać ukraińskich imigrantów w Polsce.

Czytaj także: Ukraińskie zagrożenie – źródła i skutki imigracji zarobkowej

„Gazeta Polska”/kresy.pl



2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Beresteczko1651 :

    Pytanie, czy ten pan i ta gazeta są bardziej antypolscy czy antyukraińscy? Antypolscy oczywiście z tego powodu, że chcą nam tu sprowadzić w ogromnej liczbie ludność, która wielokrotnie w historii wykazywała się antypolonizmem, skłonnością do przemocy, buntów i anarchii, w skrajnych przypadkach nawet do ludobójstwa, której przedstawiciele posiadający polskie obywatelstwo nie chcą się integrować, podkreślają swoje związki z obcym państwem, prezentują antypolską interpretację historii i antypolskie działania godzące w integralność terytorialną RP. Antyukraińscy dlatego, że opowiadają się za wyludnieniem tzw. ukrainy, masową emigracją do Polski, co w połączeniu z emigracją do Rosji i krajów Zachodu spowoduje na obszarze zwanym ukrainą katastrofę demograficzną. Przy czym, skoro nie kłamią twierdząc, że upatrują w tzw. ukrainie obrońcę Polski przed rosyjską agresją, to dlaczego dążą do jej wyludnienia a co za tym idzie osłabienia militarnego, a co za tym idzie do osłabienia bezpieczeństwa Polski? Jak widać działalność „Gazety Polskiej” i jej zasłużonego dla ukraińskiej bezpieki szefa jest dość zagadkowa jeśli chodzi o większość zadań, które przed sobą stawia to podejrzane gremium:)